anula194
23.04.05, 11:14
Wlasciwie moje obawy dotycza rozliczania sie z US za rok (czyli rozliczenie
PIT za rok 2005), kiedy juz bede miala przepracowany caly rok za granica, w
Wielkiej Brytanii.
Z powodow osobistych nie moge wymeldowac sie z polskiego adresu zamieszkania
(mimo ze od pol roku mieszkam w Wielkiej Brytanii) az do konca pazdziernika
2005.
Przeliczylam swoje zarobki (obecne i przyszle) na rok 2005, i po odliczeniu
podatku zaplaconego w Wielkiej Brytanii, niestety wychodzi mi jeszcze polski
podatek do zaplacenia (po przeliczeniu na walute polska, rocznymi angielskimi
zarobkami siegam prawie do gornej granicy drugiego progu).
Skoro nie osiagnelam i nie osiagne zadnych dochodow w Polsce, nie widze
jakiegokolwiek sensu placenia podatku w Polsce za zarobki osiagniete poza
granicami kraju.
W zwiazku z tym pojawia sie wiele watpliwosci:
Czy jesli wymelduje sie w pazdzierniku 2005, to unikne koniecznosci
rozliczenia sie za rok 2005 z polskim US i deklarowania moich zarobkow?
Jakim prawem polski US moze ode mnie sciagnac pieniadze za cos do czego
uwazam - nie ma zadnego prawa i podstaw. Przeciez podatek od moich zarobkow w
Wielkiej Brytanii place na biezaco wlasnie tam, w miejscu gdzie pracuje i
zyje.
Pozdrawiam - A.