06.05.10, 10:24
Ktoś może objaśni? We śnie spotkałem przyjaciela z wojska.
Tłumaczyłem się mu z niedopowiedzianego rozstania. Miałem wyraz
poważny i dostojny, kolega przedstawiał żale. Zaproponowałem przejażdżkę. Był to piono-wzlot z jakimś napędem pneumatycznym. On
był pasażerem ja wlazłem na sam wierzch, wysoko jak na dyszla w
dawnych powozach. Byłem we śnię pilotem. Wznieśliśmy się bardzo
szybko i wysoko aż Przyjaciel poprosił lądować. Odbyło się to równie
szybko i z pewnym uderzeniem o ziemię. Nic się nie stało ale
widziałem Kolegę jeszcze w pasach w kabinie jakby umęczonego,
przestraszonego podróżą. Wojsko było jakieś 25 lat temu.
Obserwuj wątek
    • liiona Re: LOT 10.05.10, 07:57
      Twój sen to przemijanie, ale mówi również że masz poczucie humoru:)
      Pozdrawiam:-)
      • qual0play Re: LOT 21.05.10, 01:57
        Pozdrawiam również! Dziękuję! Może to przemijanie ale naprawdę
        kiedyś nie za bardzo rozstałem się z kumplem i kontakt się urwał.
        Robię na dyżurach to i snuja się wspomnienia. Od jakiegoś czasu mam
        ten symptom wspominania właśnie tego kolegi. Było wesoło w tym woju.
        Od niedawna zorientowałem się że mogę przeglądać swoje wypowiedzi
        tu. Mam też forum prywatne Gazeta.pl - ponadwierszami. Może
        porozmawiamy na Twoim lub moim?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka