Dodaj do ulubionych

Gdzie leży prawda?

14.02.14, 21:54
wiadomo nauka wyklucza to- psychiatria i psychologia akademicka wyklucza łacznie z istnieniem Boga jako realnego bytu jak na ironie wielu z tych naukowców chodzi o kosciola itp
z faktu ze grupa katolikow jest zbyt liczna to nauka nie mowi glosno ze to zbiorowa schizofrenia tez
a skad wiemy ze ktos kto slyszy glosy ze naprawde tego nie doswiacza tylko ze to my ich nie slyszymy
istnieje tez teoria ze wszystkie choroby w tym psych sa wynikiem wpływu obcych swiadomych energi bytów czesto nieprzyaznych nam istniee tez teoria ze tzw energie byty to obcy w czasach starozytynych bogami nazywali egipcjanie własnie obcych- ufo i piramiy za powiazane
psychiatria neguje prawdziwosc bioterapi i obcych energi itp a koscioł przestrzega a psychiatra wysmiewa ale przeciez idac tym tropem to dla psychiatry wszyscy katolicy to schizofrenicy tylko o tym glosno nie mowi -dlaczego a egzorcysci to rodzaj psychiatry np itp i kto tu ma racje?

Obserwuj wątek
    • olek13 Re: Gdzie leży prawda? 14.02.14, 22:30
      Nie zapominaj, że ludzie są bardzo kreatywny w wymyślaniu różności.
      Nauka zajmuje się tym, co można zbadać, tzn. stworzyć opis, który ustawicznie jest konfrontowany z obserwacją. W tym obszarze umiejętność wymyślania (teorii oraz metod ich obalenia) jest bardzo cenna.
      Jednoznacznych opisów "bytów energetycznych" i metod ich falsyfikacji nie ma, stąd nauka się nimi nie zajmuje, za to chętnie zajmują się nimi różni kreatywni fantaści, czasami charyzmatyczni, przez co pozyskują mniejsze lub większe grupy wyznawców swoich fantazji. Zaś owe fantazje, pochodzące z różnych "szkół", często się wzajemnie wykluczają i jak wyżej napisałem nie są weryfikowalne, stąd nie są warte zainteresowania (może tylko na gruncie antropologii, religioznawstwa itp.). Pomijam tu oczywiste przypadki głoszenia posiadania różnych "mocy", które po zweryfikowaniu okazują się zupełną fikcją.
      A racja jest jak d***: każdy ma własną.
      • nowe-zyciee Re: Gdzie leży prawda? 15.02.14, 12:54


        Myślę, że połączyliśmy w tym wątku kilka odrębnych pojęć:

        - "zaśmiecanie energetyczne", sytuacje gdy ktoś zwala nam na głowę
        swoje problemy razem ze związaną z nimi energią.
        - "ściągactwo", kiedy to my kierowani współczuciem, interesem, lękiem, itd.
        zbieramy z kogoś negatwyną energię i ładujemy ją na siebie.
        Każdy z tych sposobów jest szkodliwy, ponieważ uczy nas niekorzystnych
        mechanizmów, na. tego, że aby mieć, trzeba ukraść.

        A co do ściągania na siebie, to kiedyś tak byłem zainteresowany tym, co
        dzieje się mojej mamie, że kilka godzin przeleżałem półprzytomy na trawie,
        nie mogąc dojść do siebie. Mama czuła się lepiej, ale nigdy więcej nie
        próbowałem stosować tego mechanizmu.
      • rybka-23 Re: Gdzie leży prawda? 15.02.14, 18:04
        Dokładnie! Najlepszą tego formą reklamy był Artur na forum gazety. Tak zbajerował na swoim blogu że dziewczyny same leciały na uroki do niego.
        > ie są warte zainteresowania (może tylko na gruncie antropologii, religioznawstw
        > a itp.). Pomijam tu oczywiste przypadki głoszenia posiadania różnych "mocy", kt
        > óre po zweryfikowaniu okazują się zupełną fikcją.
        > A racja jest jak d***: każdy ma własną.
    • sabatini55 Re: Gdzie leży prawda? 16.02.14, 13:58
      Pytanie bardziej do filozofów niż gadających głów na tym forum;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka