pytanie do Anahelli

25.08.05, 12:33
bylam ostatnio u wrozki i przedstawila mi same katastrofy w moim zyciu. Poza
tym operowala okresem 5-10 lat. Czy wrozki sa w stanie przewidziec przyszlosc
w tak odleglej przyszlosci ?? i czy to jest wiarygodne ?? Pozdrawiam.
    • anahella Re: pytanie do Anahelli 25.08.05, 23:38
      coco_chanel_paris napisała:

      > bylam ostatnio u wrozki i przedstawila mi same katastrofy w moim zyciu. Poza
      > tym operowala okresem 5-10 lat. Czy wrozki sa w stanie przewidziec przyszlosc
      > w tak odleglej przyszlosci ?? i czy to jest wiarygodne ?? Pozdrawiam.

      Kazda wrozka wrozy inaczej, nie wiem jak to bylo w przypadku tamtej pani. Mysle,
      ze jezeli ta osoba zaszczepila w Tobie pesymistyczne myslenie, oczekiwanie na
      najgorsze, to wrozba bedzie wiarygodna. Jesli jednak masz w sobie na tyle sily,
      by powiedziec "nie" i wybrac inna droge, niz te ktora wskazywala niepomyslna
      wrozba to nic takiego sie nie przydarzy, a jezeli juz, to w krytycznych
      momentach dzialanie niszczacej energii nie bedzie tak silne jak przepowiedziane.
      Czyli np. zamiast wyladowac w szpitalu i dozywotnio na wozku inwalidzkim -
      skrecisz kostke, ktora zrehabilitujesz w przeciagu miesiaca.

      Nie wiem co Ci powiedziala ta pani, wiec trudno mi sie do tego odniesc. Ale
      czasem "zle" wydarzenia z wrozby w momencie spelnienia okazuja sie zbawienne.
      Czlowiek moze wpakowac sie w takie historie ze tylko ostre ciecie moze wywolac
      polepszenie sytuacji.

      No i teraz jezeli chodzi o postawe wrozek, to mamy tez wiele watpliwosci. Skoro
      ta wrozka mowi o wydarzeniach za 10 lat, to znaczy ze musi sie tym zajmowac
      okolo 20 lat, bo przeciez zeby cos przepowiadac, najpierw trzeba dlugo cwiczyc i
      znac sprawdzalnosc swoich wrozb. Zatem przypomnij sobie na ile lat wygladala ta
      pani. Jezeli ponizej 40 to raczej trudno wierzyc, ze mowila cos powaznie. Rzadko
      kiedy osoby mlodziutkie biora sie za karty, najczesciej lapia sie za to ludzie
      okolo 30-tki.

      Osobiscie uwazam, ze takie wrozby sa niewiarygodne, bo np.:

      Przychodzi do wrozki kobieta 20-letnia. Wrozka kladzie karty. A tak naprawde
      poprzez to magiczne narzedzie laczy sie ze zbiorowa nadswiadomoscia, ktorej
      czastka nalezy do klientki. Wraz ze zmiana swiadomosci klienta (czyli m.in. z
      wiekiem) zmienia sie nadswiadomosc. Wiec skad pewnosc, ze za 10 lat ta klientka
      bedzie ta sama kobieta? Skad ona wie jak ta osoba bedzie myslala za ten czas,
      jakie bedzie miala zyciowe priorytety?

      Poza tym: wrozka kladac Ci karty nie wie jaki bedzie rozwoj naszej cywilizacji.
      Jezeli za 10 lat wskazala Ci, ze zahorujesz na raka, to skad wiesz czy za rok
      albo piec nie opracuje sie szczepionki przeciwko tej chorobie?

      Przyszlosc jest ruchoma. Wizyta u wrozki jest zatrzymaniem kadru z dzisiejszego
      punktu widzenia.
    • anahella I jeszcze jedno 25.08.05, 23:40
      Przeczytaj sobie te wypowiedz, co prawda odpowiada na inne pytanie, ale mysle ze
      jest madra i rozjasni nieco w Twoim problemie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=681&w=27982119&a=28087929
      • coco_chanel_paris Re: I jeszcze jedno 26.08.05, 18:07
        Anahello dziekuje bardzo za odpowiedz !! Wrozka u ktorej bylam miala 38 lat i
        mowila, ze jak miala 25 lat to zaczela sie intereosowac wrozeniem, wiec nie ma
        pewnosci co do trafnosci wrozby.... Pozdrawiam.
        • anahella Re: I jeszcze jedno 26.08.05, 18:30
          coco_chanel_paris napisała:

          > Anahello dziekuje bardzo za odpowiedz !! Wrozka u ktorej bylam miala 38 lat i
          > mowila, ze jak miala 25 lat to zaczela sie intereosowac wrozeniem, wiec nie ma
          > pewnosci co do trafnosci wrozby.... Pozdrawiam.

          O wlasnie: nie przezyla 10 lat z wrozniem, wiec skad jest pewna, ze jej
          dlugoterminowe prognozy sie sprawdzaja?
      • chocolate.coffee Re: I jeszcze jedno 27.08.05, 15:57
        Anahella, jak milo, to moj post. Dziekuje za uznanie ;)

        cc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja