Dodaj do ulubionych

wiem co się stanie

02.03.08, 21:40
Zdarza mi się to nader często. Od kiedy pamiętam. Kiedyś myślałam, że to moja
wyobraźnia a reszta zbieg okoliczności. Ale przytrafia mi się to zbyt często.
Ostatnio dwa razy w ciągu tygodnia. Dzisiaj naprawdę się załamałam. Widziałam
mojego znajomego z jego znajomym przez okno. Nagle zaczęły pojawiać mi się
myśli że znajomy znajomego jest w szpitalu, może nawet umiera. I może mój
znajomy będzie potrzebował mojej pomocy. Kilka godzin później dowiedziałam się
że znajomy znajomego leży w szpitalu bo dostał zawału. Naprawdę mi źle, bo,
wiem że to nie mądre, ale czuję się jakbym była winna całej tej sytuacji.Nie
panuje nad tym.
Obserwuj wątek
    • angelbell Re: wiem co się stanie 03.03.08, 01:39
      Nie jesteś winna, nawet tak nie myśl.Czy antena radiowa jest winna
      kiepskiemu programowi radiowemu? Nie jest, ona tylko odbiera fale z
      eteru i tyle, nie ma wpływu na jakość audycji.
      • maaharet Re: wiem co się stanie 06.03.08, 08:36
        Dzięki. Naprawdę mądra odpowiedz-))
        • ciapek-1 Re: wiem co się stanie 13.03.08, 17:50
          dlaczego siebie obwiniasz przecież to nie jest Twoja wina, ale też może Ci się
          ta umiejętność przydać więc myśl pozytywnie.
          • maaharet Re: wiem co się stanie 20.03.08, 19:14
            Trochę się obwiniam, bo nie jestem pewna jak to jest do końca. Tak jak z siłą
            pozytywnego myślenia. Każdy wie jaką siłę ma pozytywne myślenie. Może taką siłę
            ma moje negatywne myślenie. Ale nie potrafię myśleć pozytywnie, jeśli wiem że
            coś jest nie tak. Mam dzisiaj kolejny fatalny nastrój, bo wiedziałam że coś się
            rozpadnie, chociaż próbowałam sobie wmawiać że się uda. Nie udało się. Wolałabym
            nie wiedzieć po prostu i cieszyć się z życia. Dobija mnie ta przewidywalność.
            • angelbell Re: wiem co się stanie 20.03.08, 20:41
              Już Ci mówiłam jak to jest, Ty jesteś tylko "anteną". Sygnały
              zagrożenia, kłopotów są silniej odbierane niż zapowiedź dobrych
              zdarzeń, ponieważ odwołują się do instynktów nakierowanych na
              przetrwanie.U zwierząt też tak się dzieje ( np. przed trzęsieniem
              ziemi).Takie "pozazmysłowe" informacje na temat zagrożeń kiedyś były
              silniej odbierane przez istoty ludzkie, cywilizacja wytłumiła
              to.Negatywne myślenie jako "działalność produkcyjna" własna z
              następstwem w postaci złych zdarzeń, musiałoby zająć Ci sporo czasu
              i kosztować niemało sił, nie sądzę byś godzinami produkowała w
              głowie czarne scenariusze i to jeszcze z jakimś tam tylko
              prawdopodobieństwem, że się zrealizują za chwilę:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka