Dodaj do ulubionych

Miłość w popkulturze

28.11.21, 15:50
Obejrzałam film 365 dni i jestem pozytywnie zaskoczona. Brawo za pokazanie minety jako czegoś co się po prostu należy.
Przyjrzyjmy się popularnym filmom. Jeżeli jest tam pokazany seks to:
1. Jest to penetracja
2. Robienie loda to coś brudnego i grzesznego, w zasadzie coś co robią tylko prostytutki bo żadna przyzwoita kobieta z własnej woli nigdy by takiego zboczeństwa nie zrobiła
3. Mineta - NIE ISTNIEJE
Nie dziwi was to? Zwłaszcza punkt trzeci?
Czy też uważacie, że w kulturze masowej nadal dominuje patriarchat i wyłącznie męskie postrzeganie seksu? Nie uwiera was to?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 15:54
      > Czy też uważacie, że w kulturze masowej nadal dominuje patriarchat i wyłącznie męskie postrzeganie seksu?

      I pytasz o to po obejrzeniu filmu, gdzie pojęcie zgody na seks nie istnieje, a dziewczyna np. jest zmuszona do oglądania seksu innych ludzi?
      • gryzelda71 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:47
        Z punktu widzenia faceta na bank.
      • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:10
        Ten film jest jednak fantazją kobiety. Jak to nie istnieje pojęcie zgody na seks? On jej przecież od razu powiedział że bez jej zgody jej nie tknie.
        Zmuszona do oglądania nie była, zawsze mogła nie patrzeć. Co najwyżej była zmuszona do bycia świadkiem.
        • angazetka Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:17
          > że bez jej zgody jej nie tknie.

          Nie wiem czy ogarniasz, ale to film o uprowadzeniu kobiety. Brak zgody jest u jego podstaw.
          • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:10
            Ale wiesz że ten film to bajka/fantazja i nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością? Myślisz, że tak wyglądałoby porwanie w realu? 🤔
            • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:13
              Tak swoją drogą jak to wygląda w "Dziewczynach z Dubaju"?
            • iwles Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 00:52
              21mada napisała:

              > Ale wiesz że ten film to bajka/fantazja i nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczyw
              > istością?

              Aaaaaa czyli mineta w rzeczywistości nie występuje.
              No tak.
    • januszekxxl Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 15:58
      21mada napisała:
      Brawo za pokazanie minety jako czegoś co się po prostu należy.

      Ale seksistowskie podejście.
      Ja uważam że zrobienie laski facetowi się po prostu należy.
      • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:46
        Oboje mamy rację. W czym problem?
      • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:58
        Co masz przeciwko minetce?
        • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:15
          Weź nie pytaj. Ostatnio chciałam wyciągnąć coś więcej na temat minetki jak to wygląda od strony faceta to bywalec napisał że nawet nie patrzy na muszelkę w trakcie. 🙄 Ja też nie wiem co niektórzy mają przeciwko minetce. Chętnie się dowiem.
          • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:17
            I jeszcze taki prawdziwy maczo będzie opowiadał o swoim orężu i jak nim dzielnie włada i będzie się uważał za świetnego kochanka. 🙄 A o minetce się nawet nie zająknie.
            • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:30
              No widzisz. Nie mogę ci niestety pomóc, ale nie ma nic przeciwko minetce.
              • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:11
                Dziękuję, już ktoś mi pomógł. Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. 😇
                • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:14
                  Kamień z serca. Rozumiem że nie mogłaś czekać trzydziestu lat...
                  • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:25
                    Dlaczego trzydziestu?
                    • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:28
                      Znalezienie pierwszej kobiety zajęło mi tyle. Kolejny krok też tyle pewnie mi zajmie...
                      • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:45
                        Kto wie, może z wiekiem przyspieszysz? 😉
          • primula.alpicola Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 19:19
            Nie bywalec, tylko riki.
            • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:01
              A wtedy nie powinno się patrzeć w oczy?
              • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:24
                Od czasu do czasu można.
              • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:25
                Rany, wracaj pod spódnicę, zajmij się robotą i nie zawracaj głowy oczami.
          • bywalec.hoteli Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 22:43
            Ja tego nie napisałem big_grin
            Aczkolwiek patrzenie wówczas jest nieco utrudnione big_grin
            • 21mada Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 00:49
              Przepraszam, pomyliłam cię. To ty też tam nie patrzysz? Nawet w przerwach na zaczerpnięcie oddechu?
    • podaje_haslo_okon Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 16:04
      W jakim popularnym filmie seks oralny jest pokazany jako coś brudnego i grzesznego?

      Weź pod uwagę, że zwykły stosunek jest chyba łatwiej i zagrać i pokazać w filmie,który z założenia nie jest filmem erotycznym. Natomiast o ile przykład filmu z pokazaną minetą mogę podać od ręki, tak z lodem niekoniecznie 🤔
      • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:55
        ? W jakim sensie zwykły stosunek łatwiej pokazać i zagrać? I co to w ogóle za argument?
        Jak pokazać minetę? Wystarczy głowa faceta pod spódnicą. Podobnie jak ze „zwykłym” stosunkiem można coś pokazać bez pokazywania.
        Natomiast zauważ że w filmach jedna mineta przypada na 100 klasycznych stosunków. Czyli nadal rozpowszechniany jest pogląd, że żeby zadowolić babę to trzeba ją - pardon le mot - porządnie wygrzmocić.
        Zresztą pokazywanie innych form niż klasyczna penetracja nadal budzi oburzenie. Nawet ematki oburzały się na serial „The affair” bo on jej zrobił dobrze palcem. Pisały że to fuj i obrzydliwe. Ja nie wiem co w tym obrzydliwego. A w filmie nie było pokazane nic poza ręką pod spódnicą.
        Mam nadzieję że to się będzie zmieniać i że w filmach będzie więcej różnorodności.
        • podaje_haslo_okon Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:27
          Dżizas mada, seks nie polega na trzymaniu głowy pod spódnicą, a film to nie zdjęcie. A jednocześnie skoro to nie jest film pornograficzny, to nie mogą być pokazane narządy rozrodcze.

          A poza tym, co z seksem oralnym wykonywany przez kobietę? Pokażesz głowę kobiety pod spódnicą faceta, tak? A jeśli facet nie jest Szkotem? 🤔
          • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:40
            Tłumaczę ci jak można to pokazać w filmie. Tak samo jak „zwykły” stosunek. Ty twierdzisz że penetrację łatwiej jest pokazać w filmie. Jakim cudem?
            Tak jak penetrację można zasugerować tym że para leży w łóżku i jego twarz jest nad jej twarzą, tak minetę można zasugerować tym że facet ma głowę pod spódnicą albo na sto innych sposobów. Robienie loda można pokazać od tyłu (faceta), co w tym trudnego?
            • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:05
              Seks pokazać jest łatwiej, bo seks to odwołania do pewnych schematów. Plecy, więcej pleców, borsucze pazury na plecach, ręka ściskająca prześcieradło i te sprawy. Obrazy odwołujące się do emocji i nastroju, nie do techniki. Seks jako taki śliczny nie jest, co jest fajnego w głowie skaczącej pod spódnicą czy ręce gmerającej w majciochach? Nic. Technikę i szczególy anatomiczne, za to bez emocji masz w pornosach, a i tak technika nie jest prawdziwa, bo muszą pokazać tak, żeby było widać w kamerze.
              • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:10
                To zależy jakie filmy oglądasz. W "Ostatnim tangu w Paryżu" czy "Idiotach" Triera" pokazano sporo...
              • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:14
                Ale ja nadal nie widzę różnicy w trudności pokazania penetracji i oralu.
                Czy uważasz że „zwykły” stosunek jest ładniejszy / bardziej estetyczny?
                • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:26
                  Tak, tulące się ciała są bardziej atrakcyjne wizualnie niż dzięcioł.
                  • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:33
                    No i wszystko jasne. Ja nie uważam żeby penetracja była bardziej atrakcyjna niż mineta. Jak ktoś chce to niech uprawia seks tylko w pozycji misjonarskiej pod kołdrą i po ciemku skoro jest to takie nieestetyczne.
                    • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:59
                      A co ma uprawianie seksu do oglądania filmu, który pokazuje sceny seksu...?Wolno oglądać tylko to, co się samemu robi? Czyli mi nie wolno zobaczyć ani jednej sceny z udziałem homoseksualistów, tak? Dziwaczne, ale skoro tak lubisz, to zastosuj u siebie. Albo przestań oglądać i sobie wyobrażać, a zrób coś w realu, bo na razie to gadasz i gadasz...
              • annaboleyn Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 14:10
                memphis90 napisała:

                > Seks pokazać jest łatwiej, bo seks to odwołania do pewnych schematów. Plecy, wi
                > ęcej pleców, borsucze pazury na plecach, ręka ściskająca prześcieradło i te spr
                > awy.

                Borsucze pazury big_grin big_grin big_grin
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 09:38
              Żeby pokazać seks z (domyślną) penetracją, wystarczy tak naprawdę pokazać ruchy jednej osoby na drugiej. Z kolei jak próbujesz pokazać seks oralny, to albo dostaniesz albo obraz dość statyczny, albo jednak niebezpieczeństwo pokazania czyichś narządów (przypominam, to nie pornol, więc nie możemy).
              • 21mada Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 14:02
                No właśnie nie. Trudność jest ta sama. Między kinem familijnym a pornosem jest morze możliwości. Skoro w filmie pokazany jest seks i ruchy frykcyjne to równie ładnie można pokazać minetę - nawet łatwiej bo nic nie widać bo głowa faceta zasłania łono. Nie ma żadnych szczegółów anatomicznych. Dlaczego scena z kobietą czochrającą głowę faceta spoczywającą na mymłonie jest mniej ładna od faceta wykonującego ruchy frykcyjne?
      • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:57
        podaje_haslo_okon napisała:
        > W jakim popularnym filmie seks oralny jest pokazany jako coś brudnego i grzeszn ego?
        > z pokazaną minetą mogę podać od ręki, tak z lodem niekoniecznie
        No więc sama sobie odpowiedziałaś. Dlaczego w popularnych filmach nie ma lodów?
        • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:00
          21mada napisała:

          > No więc sama sobie odpowiedziałaś. Dlaczego w popularnych filmach nie ma lodów?
          >

          Bo to nieobyczajne 🙄
          • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:12
            No właśnie. Tylko pozycja misjonarska jest „obyczajna”. Wszystko inne to „zboczeństwa”. Mam nadzieję że to się wkrótce zmieni.
            • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:21
              A ja mam nadzieję, że w końcu przestaną wklejać na siłę kiepskie sceny seksu, tam gdzie to zwyczajnie nie pasuje.

              Najbardziej kuriozalnym przykładem takiego zabiegu jest niesławny film Smoleńsk 🙄
              • boogiecat Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:27
                Oborze…
            • primula.alpicola Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 19:21
              21mada, olać filmy, ważne że w zyciu fellato i cunnilingus hulają jak trzeba.
            • podaje_haslo_okon Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 19:51
              No ale Ty napisałaś,że są, więc pytam.
      • boogiecat Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 19:59
        Ty kurde, ale co to wlasciwie znaczy « pokazany lod »?🧐
        • podaje_haslo_okon Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:14
          No to. Ile takich scen widziałaś w mainstreamowych filmach? smile
          • boogiecat Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:23
            Stracciatella? Szanuje😎

            No wiec z tak jednoznaczna scena to ogladalam jeden jedyny, bardzo ladny film, w ktorym tunezyjska prostytutka zasugerowala w ten sposob loda tunezyjskiemu Zydowi, on sie zakochal a ona go rzucila bo odkryla, ze jest Zydem.

            Ale takich ze pani nurkuje, a pan odchyla nagle glowe (tak od razu??) w rozkoszy, to pelno.
            • podaje_haslo_okon Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:28
              Bosz, tunezyjski Żyd? Co Ty za filmy oglądasz? smile
              • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:38
                To pikuś w porównaniu z "Ostatnim Tangu w Paryżu", "Love" Gaspara Noe czy "Idiotami" i "Nimfomanką" Triera,
              • boogiecat Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:58
                A to akurat taka obyczajowka o wczorajszym i dzisiejszym Maroko (pomylilo mi sie z Tunezja), skrecajacym znowu w zla strone- w calym Maghrebie zyje ciagle calkiem sporo tamtejszych Zydow- séfaradow, sa wiec Zydzi marokanscy i tunezyjscy i algierscy; a francuskojezyczne polnocnoafrykanskie produkcje sa bardzo obecne we francuskich kinach (czesto koprodukcje Francja- Maghreb) i sa to czesto swietne filmy.

                Jesli bys miala okazje to obejrzyj ten film, tytul to Razzia.
            • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:07
              Jednoznaczny lód to był w Truposzu na przykład.
        • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:49
          No na przykład w 365 dni był pokazany lód ale nic nie było pokazane. Film to sztuka iluzji. Ludzie widzą rzeczy których nie ma bo tak zostało to zasugerowane. I o to chodzi.
          • podaje_haslo_okon Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:18
            21mada napisała:

            > Film to sz
            > tuka iluzji. Ludzie widzą rzeczy których nie ma bo tak zostało to zasugerowane.
            > I o to chodzi.

            No to jak to się ma do postu startowego? Pewnie z 90% filmów nieerotycznych pokazuje seks w ten sposób,że gaśnie światło i ewentualnie jest jakiś jęk. Możesz sobie wyobrażać że dzieje się penetracja, a możesz też założyć, że to seks oralny.
            • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:27
              No jednak nie, w większości filmów lądują w łóżku i on leży na niej. 🙄
              Ale po lekturze tego wątku chyba już wiem z czego to wynika. Ludzie nadal widzą seks inny niż penetracja jako brudny / nieobyczajny / nieatrakcyjny wizualnie / nieestetyczny.
              • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:31
                Ja to każdy seks widzę jako nieobyczajny 🙄
              • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 22:06
                Póki co ani jedna (!) osoba- za wyjątkiem Ciebie - nie określiła jakiegokolwiek seksu jako brudnego. To siedzi w Twojej głowie i najwyraźniej wzbudza niechciane, acz kuszące fantazje. Nieatrakcyjny - tak, na pewno w kontekście ukazania filmowego obrazu, który sugerować ma różne aktywności seksualne i pobudzać wyobraźnię widza - bo przecież o tym mówimy. Oczywiście każdemu jego porno i masz oczywiście prawo do odczuwania silnej podniety na widok dzięciolej minety.
                • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 22:36
                  Nie, to ty uważasz seks za nieatrakcyjny i nieestetyczny. Ja wręcz przeciwnie.
                  I współczuję ci doświadczeń skoro mineta uparcie kojarzy ci się z dzięciołem. 🤔😂
                  • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 08:42
                    Jeszcze raz, bo widzę, że jednak nie odróżniasz filmów od reala. Filmowcy, o ile nie kręcą pornola, borykają się z problematyką pokazania seksu tak, żeby nie pokazać za dużo. Nie mogą iść w anatomię i technikę, tylko w sugestię. I sugestia pokazująca całą otoczkę, czyli tulenia, oczy, plecy, pocałunki, kanoniczną rękę na prześcieradle tudziez ślad ręki na zaparowanym szkle, a ostatnio bardzo często kobietę wyginającą się w pozycji siedzacej na facecie - wygląda lepiej, niż głowa pod spódnicą. Po prostu.

                    Natomiast, co dla Ciebie najwyrazniej jest kompletnie niezrozumiałe, estetyka scen filmowych nijak się ma do uprawiania seksu w realnym świecie. Można z upodobaniem oglądać sceny lesbijskiego seksu w pornosach, a w realu preferować anal z mężczyzną. Można nie lubic oglądać oralu na ekranie, a w realu chapac tyke z pomidorami lub odwrotnie - nigdy nie robić tego osobiście, za to oglądać z upodobaniem.

                    >Nie, to ty uważasz seks za >nieatrakcyjny i nieestetyczny. Ja >wręcz przeciwnie.
                    Twoje fobie nt wyglądu, widocznych fałdek i dziwnie pojętej estetyki są na forum doskonale znane, podobnie jak tendencja do teoretycznego seksbajdurzenia, którego nigdy nie udaje się zrealizować, tak że tego...
                    • 21mada Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 14:04
                      Dziwnie pojętą estetykę to mają forumki które uważają że łyżwiarki figurowe / tancerki / fitnesski nie mają ładnej sylwetki. I w ogóle każda kobieta która nie ma nadwagi jest niekobieca.
    • ojejkucozadzien Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 16:08
      Myślałam, że będzie fajny wątek a potem zobaczyłam kto pisze sad
    • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 16:08
      >2. Robienie loda to coś brudnego i grzesznego, w zasadzie coś co robią tylko prostytutki bo żadna przyzwoita >kobieta z własnej woli nigdy by takiego zboczeństwa nie zrobiła
      Nie zauważyłam. W SITC loda robi się nawet przypadkowemu kurierowi z UPS'u. Natomiast nie jest to specjalnie ucieszne dla patrzącego.

      >3. Mineta - NIE ISTNIEJE
      Jak nie istnieje, jak istnieje? Ostatnio gdzie nie spojrzeć, to oral za oralem. Od strzała i bez namysłu mogę wymienic z 5 filmów z minetą. Bridgertonowie, Jessica Jones, Gentelman Jack, Working moms, St Clarita Diet i pewnie jeszcze kilka innych.
      • melisananosferatu Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 16:10
        W 'Dickinson'.
      • ojejkucozadzien Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 16:12
        Nigdy im nie wybaczę przerwania St Clarita Diet. Jaki to był zajefajny serial !!!!
      • la_felicja Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:55
        Pulp Fiction
      • boogiecat Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:27
        memphis90 napisała:
        >
        > >3. Mineta - NIE ISTNIEJE
        > Jak nie istnieje, jak istnieje? Ostatnio gdzie nie spojrzeć, to oral za oralem.
        > Od strzała i bez namysłu mogę wymienic z 5 filmów z minetą. Bridgertonowie, Je
        > ssica Jones, Gentelman Jack, Working moms, St Clarita Diet i pewnie jeszcze kil
        > ka innych.


        Mineta istnieje od dawna. Pamietam tez tak na szybko ten stary film z lat 90-tych (nie byl w stylu ze obrazoburczy) z Nastasja Kinsky jako zona mafii co jej wlasny syn minete robil (bo nie wiedzieli ze sa spokrewnieni). Taka drama mafia italiano dla mas, a mineta byla.
        I w Grze o tron Dzon zrobil tej fajnej rudej.
        • nangaparbat3 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:48
          I Wysokie obcasy - też lata 90, początek chyba.
          • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:23
            To fajnie że są takie filmy, ale same widzicie że można je policzyć na palcach. Gdybym spytała o filmy w których jest pozycja misjonarska to by internetu nie starczyło żeby wszystkie wymienić. I o tę dysproporcję mi chodzi.
            • ojejkucozadzien Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:39
              Nie widzisz różnicy w nakręceniu sceny w pozycji misjonarskiej a minety?????
            • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:11
              Ale w czym problem? Włącz pornosa i będziesz mieć pełno. Natomiast w filmie odwołującym się do wyobraźni, to ten dzięcioł pod prześcieradłem jest po prostu mało atrakcyjny wizualnie.
              • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:15
                Twierdzisz że penetracja jest bardziej atrakcyjna wizualnie?
                • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:24
                  Opisałam Ci już wyżej jak się pokazuje seks, odwołując się do emocji, nie do szczegółów anatomicznych i techniki lizania.
      • jednoraz0w0 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 19:25
        Natural Born Killers
      • 21mada Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 01:00
        Brigertonowie - typowy przykład tego o czym piszę czyli powielania tych samych stereotypów i kultu fallusa. Noc poślubna, Mietek zdejmuje spodnie, a ta wydaje jęk i wytrzeszcza oczy, które zdają się mówić: Mieciu, jakiś ty duuuuuży! 🙄 Po czym Mietek przystępuje do PENETRACJI, uprzednio ostrzegłszy partnerkę że może boleć. 🙄
    • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:22
      W którymś starym filmie z Douglasem była dość sugestywnie pokazana mineta. Nie pamiętam czy to był Nagi Instynkt czy W sieci. Zastanawiałam się za to jak oni to u licha zagrali.
      Poza tym masz Pulp Fiction a na naszym podwórku Dzień Świra.

      A tak w ogóle to zboczeństwa 🙄
      • manon.lescaut4 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:59
        Nagi instynkt. Wyglądało realistycznie.
      • melisananosferatu Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:31
        Borsuczku! Uwielbiam twoje 'zboczenstwo'😀
        • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 19:03
          melisananosferatu napisał(a):

          > Borsuczku! Uwielbiam twoje 'zboczenstwo'😀


          😘
    • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:30
      Wiesz ilu moich kumpli obejrzało 365? 0. A ile kumpeli? Sporo. Dlaczego więc w filmie skierowanym do kobiet dominuje patriarchalizm?
      • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:37
        A ty oglądałeś? 😉
        • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:38
          Nie
      • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:03
        W tym filmie oburzenie wzbudził fakt że kobieta miała fantazje o robieniu loda. I co w tym złego? Każdy może mieć takie fantazje jakie chce.
        A związek głównych bohaterów był taki że niby ona była jego więźniem ale on jej powiedział że nie zrobi nic bez jej zgody. Więc to ona miała nad nim władzę. No i to on był w niej zakochany. I zrobił jej minetę za co ma duży plus.
        • angazetka Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:18
          Powiedział. Słowo-klucz.
          • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:23
            Powiedział i słowa dotrzymał. Nie tknął jej pierwszy.
            • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:25
              Medal dla tego pana 🏅
              • heca7 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 19:41
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Medal dla tego pana 🏅
                >

                Z polskiego ziemniaka suspicious
                • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:01
                  Oczywiście z ziemniaka 🥔
                  Mógł zgwałcić, a nie zgwałcił 🙄
                  • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:30
                    W realu by nie tylko zgwałcił ale i zabił. Ale to jest BAJKA. Serio nie obiła ci się nigdy o uszy fantazja o byciu porwaną przez rycerza na białym koniu?
                    • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:16
                      Hallouu! Rycerz na białym koniu to ratował dziewicę przed smokiem, a nie do lochu porywał 🙄
                    • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:21
                      Możesz mieć i milion fantazji nt bycia gwałconą, porywaną, zmuszaną do seksu itd. Tak długo, jak przyznajesz, że to fantazja o przemocy, przymusie i gwałcie, a nie historia- cytuję "Obrzydliwie romantyczna, skrajnie prawdziwa i inspirująca..." (odwołując się do opisu książki by sama Blania).

                      No ja osobiście wolałabym, żeby nikt nie czuł się "zainspirowany" do przemocy seksualnej i żeby jednak nie odczytał tych blaniowych fantazji jako "prawdziwych".
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 10:09
                  Virtuti Cebulari.
            • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:14
              Eeee, mówimy o tej książce/filmie, w której gość uprawiał seks z uchlaną w trzy dupy topielicą, ledwie wyłowioną z morza i średnio przytomną? I którą zapłodnił wbrew woli? A w drugim tomie inny lover, już rzekomo lepszy, opowiada jej z upodobaniem, jak ją gwałcił, kiedy była nieprzytomna?
        • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:12
          >oburzenie wzbudził fakt że kobieta miała fantazje o robieniu loda
          Która konkretnie z bohaterek filmu miała fantazje o robieniu loda?
    • feliz_madre Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 17:58
      Nie 9gladalam 365, ale obejrzałam niedawno taki mimi serial na Netflixie Zemsta pięciu siostr. Dużo scen erotycznych, bardzo pod kobiety.
      • kk345 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:54
        Sadzisz, ze mada/gazeciarz oglądałby serial z takim tytułem?
    • nangaparbat3 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 18:46
      Zupełnie Cię nie rozumiem. Co to znaczy, że mineta się NALEŻY? To nie jest po prostu przyjemność?
      • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 20:33
        To było z przymrużeniem oka. 😉 Chodziło mi o to, że w ogóle była jako część igraszek łóżkowych. Zwykle w filmach jest tylko penetracja w łóżku. I to przeważnie w staniku. 🙄
        • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:17
          Aktorki powinny obowiązkowo świecić cyckami, bo Ty nie czujesz się dostatecznie podniecona...?
        • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:18
          21mada napisała:

          > Zwykle w filmach jest tylko penetracja w łóżku. I to przeważnie w staniku. 🙄

          To straszne 🥺
          • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:22
            No a nie jest? Kto normalny uprawia seks w staniku?!
            • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:30
              No nie wiem, zastanówmy się. Może ludzie z cyckami?
              • 21mada Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:34
                Może ci z obwisłymi.
                • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:35
                  Może i tak, zabronisz im?
                  • memphis90 Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 09:10
                    Trzy dni temu Mada twierdziła, że grubi nie powinni tańczyć, bo im faldki falują i jak to tak, ją to brzydzi, ale dziś już opowiada, że duże, podskakujące cycki Grubej, walce po twarzy wąsatego Zbycha z pionu technicznego, w oprawie falujących fald i klaszczących o siebie brzuchów to ekstra estetyczny i erotyczny widok, który ją podkręca jak zaden inny...
    • satur9 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:00
      Taaa, jasne, ty zawsze jesteś "zaskoczona", zapewne z powodu braku mózgu. Czy to trollowaniem zmianą pościeli na święta w lipcu czy to faktem, że jedzenie jednak ma kalorie. Gruba z Księgowości na pewno nie ma takich dylematów. Po prostu to ona rozdaje karty i sobie używa. Może po prostu przestań oglądać denne filmidła dla drobiu domowego.
    • kk345 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 21:01
      Mnie interesuje, dlaczego pisząc o penetracji i minecie tytułujesz wątek "miłość"? Jesteś w frakcji, która na końcu pornola oczekuje ślubu w bieli, bo seks to tylko z uczuciem? Nie sądziłam, ze jesteś tak pruderyjne i ograniczone.
      • fornita111 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 22:05
        O, widze, ze nie tylko ja to widze big_grin
    • fornita111 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 22:04
      Wszystko fajnie, ale po co od razu nazywac seks "miloscia"? Szanujmy znaczenie slow tongue_out Jesli chodzi o rzniecie w filmach to mnie sie podobaly sceny z "Desperado"- czasem mniej znaczy wiecej wink
      • fornita111 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 22:13
        I jeszcze "Wichry namietnosci" mialy ladne sceny seksu- zgodnie z tytulem smile
        • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 22:49
          Oglądałam ten film z 5 razy, a scen seksu nie pamiętam 🙄
          • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 22:52
            nudebase.com/video/4111/julia-ormond-sex-scene-legends-of-the-fall/ nędza
            • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 28.11.21, 22:54
              Nędza to nie, ale dość generyczna scena 🙂
              • fornita111 Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 00:34
                Sie nie znacie. Sceny seksu sa ladne jak aktorzy sa ladni. I jeszcze zeby muzyka byla, starczy. To nie porno kurna!
                • tanebo001 Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 00:42
                  No właśnie nie do końca. Z seksem jest taki problem że zabija go nuda. Konieczny jest ciągły dopływ nowych bodźców. A widok plastikowej Barbi i plastikowego Kena na niej jest nudny.
                  • fornita111 Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 00:49
                    Julia Ormond to plastikowa Barbie? Mysle, ze spodoba ci sie scena seksu z filmu "W lesie dzis nie zasnie nikt 2"- nie ma nudy. No moze troche za dluga, sam ocenisz.
                    • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 08:11
                      Jeżeli chodzi o Brada to mnie podobała się scena z Troi 🙂
                      • fornita111 Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 10:24
                        No Brada to juz predzej pod Barbie podchodzi wink W Troi byl tak napompowany, ze zle sie na niego patrzylo.
                        • borsuczyca.klusek Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 14:08
                          fornita111 napisała:

                          > No Brada to juz predzej pod Barbie podchodzi wink W Troi byl tak napompowany, ze
                          > zle sie na niego patrzylo.

                          Oj nie mnie się tam całkiem nieźle patrzyło 😉
    • arthwen Re: Miłość w popkulturze 29.11.21, 01:00
      Przecież w większości filmów w ogóle się seksu nie pokazuje, tylko sugeruje. Wchodzą do sypialni, ewentualnie jakieś rozbieranie/całowanie, a potem scena jak zziajania rzucają się na pościel "po". Co robili w trakcie, to możesz sobie sama podstawić, czy misjonarska, czy pół Kamasutry.
      Owszem, czasem jakieś migawki, tu ręka na pościeli zaciśnięta, tu goła noga i pół tyłka, mogą robić w zasadzie cokolwiek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka