ditta12 09.06.11, 21:45 A gdzie się zapodziałeś bo Cię tak długo tu nie ma :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olga_w_ogrodzie Re: naqoyaqatsi 12.06.11, 12:22 też nie wiem co się zadziało. się przekonać usiłuję, że dobrze właśnie. nie wypada mówić za plecami, ale to jedno powiem : oryginalność i teksty, które się czytało z chęcią wielką. Odpowiedz Link
naqoyaqatsi Re: naqoyaqatsi 22.06.11, 13:49 jestem. czasem pisze pod innym nickiem na inych forach gdzie nikt mnei nie lubi na szczurze nie dlatego ze niechce nie pisze. tylko nie potrafie. juz nie chce pisac od serca i prawdziwie. to niema sensu. lepiej cos pierdolic bez sensu w koncu i tak kazdy muwi ze jestem bez sensu. to przynajmniej bedzie miec racje. ale o was wszystkich mysle. dzis przeczytalem o tym ze bob w sklepie no to pujde i kupie. chcialbym z wami isc do kina na kungfu panda 2. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: naqoyaqatsi 22.06.11, 14:36 dzięki, że się odezwałeś. ja tam lubiłam, lubię i nie sądzę, bym lubić przestała wszystko, co piszesz. niech sobie będzie nawet bez sensu dla kogoś. mi to kalafiorem. też bym polazła do kina z Tobą chętnie. Odpowiedz Link
ditta12 Re: naqoyaqatsi 24.06.11, 09:44 Oj,jak świetnie że jesteś :) Pamiętam że jak tu weszłam na szczura to przeczytałam najpierw Twój wpis jak to na Syberię się wybierasz z psem i to było takie romantyczne dla mnie.:) Odpowiedz Link
naqoyaqatsi Re: naqoyaqatsi 24.06.11, 13:11 w koncu pojechalem gdzie indziej....romantycznosc byla chyba kiedys.teraz juz niema.nic. aidko na jaki film bys chiala pujsc? Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: naqoyaqatsi 25.06.11, 20:13 naqoyaqatsi napisał: > aidko na jaki film bys chiala pujsc? nie mam ja kasy na kino. ale ostatnio, gdy mnie zabrano do "Wisły", to film filmem, ale po długim mnie braku w salach kinowych, to już się samą kina atmosferą cieszyłam. zwlaszcza, że nie był to multipleks, było kilka tylko osób i nikt nie gadał, nie żarł etc. Odpowiedz Link
chamalla Re: naqoyaqatsi 25.06.11, 14:50 naqoyaqatsi napisał: > na szczurze nie dlatego ze niechce nie pisze. tylko nie potrafie. > juz nie chce pisac od serca i prawdziwie. to niema sensu. Nie ma sensu od chwili, gdy dla opowiadającego własna historia przestaje być wyjątkowa. Napisane raz, wraca po kilku latach w podobnych słowach i konfiguracjach. A wynika z tego kim się jest, czego się doświadczyło i jaką lekcję z całości wyniosło. Pisanie o sobie, gdy raz już przewlokło się przez forum duszę, jest jak pisanie o pogodzie: „pada”, „wieje wiatr”. Ręce zawieszone nad klawiaturą i świadomość, że niczyje słowa, żadne chwilowe, pobieżne zainteresowanie, a nawet życzenia najlepszego posłane prosto z serca są tylko napisem. A wiedza o zmartwieniach i rozterkach jednego jest innemu zupełnie nieprzydatna. Odpowiedz Link
chamalla Re: naqoyaqatsi 25.06.11, 14:52 w skrócie: wszystkie flaki wyglądają tak samo Odpowiedz Link
damakier1 Re: naqoyaqatsi 24.06.11, 13:21 Serdecznie pozdrawiam! Też bardzo lubie Cię czytać. Odpowiedz Link