lonely_hater
08.12.13, 16:18
Nie zamierzałem, choć jako okazyjny czytelnik pudelka byłem poinformowany o sytuacji bieżącej na bieżąco. Ale przypadek sprawił, że zobaczyłem jeden odcinek, więc później jako dziecko pop kultury obejrzałem pod rząd cztery.
Refleksje na gorąco :
1) Ogólnie widać, że facetom nie potrzeba wiele, żeby wpadli w samozachwyt nad własnym istnieniem. Wystarczy rok na siłowni i dziara. A najchętniej ruchaliby się ze swoim odbiciem w lustrze.
2) Rewolucja seksualna po polsku, sprawia, że faceci są bardzo zadowoleni, a kobiety są coraz bardziej agresywne. Każda z tych puszczalskich panienek jest nieustannie agresywna. Chociaż może też w grę wchodzi to, że nigdy nie dostanie po gębie za swoją agresję, a facet ma wliczone w cenę konsekwencje.
3) Puszczalstwo nie ma nic wspólnego z temperamentem, tylko z walką o pozycję w grupie. Pierwsi puścili się ci, którzy mieli z tyłu głowy konflikt z najsilniejszymi zawodnikami ze swojej płci. Panna Ewelina jest bardzo słaba psychicznie, zależna od innych i zrobiła to pierwszego dnia, żeby swoją pozycję utrzymać. Ten najgłupszy chłopaczek też mógł być uznany przed dresików za pedałka więc musiał się wykazać. Symptomatyczne jest to, że panna Ewelinka szybko wycofała swoją krytykę pod adresem samicy alfa i następnego dnia oddała się jej opiece. Podobnie ten kretynek podkreslał cały czas swoją przyjaźń z dresikiem.
Nie mamy tutaj jak chcą feministki wyzwolonych samic na łowach, tylko żenującą walkę o akceptacje w gimbusowym stadzie. Panna Ewelinka opowiada o męskich ciasteczkach a w rzeczywistości walczy o przetrwanie jako zakompleksiona laska.