dzointy
29.12.14, 09:28
Na filmiku z Donbasu usłyszałem ładną piosenkę i szukając jej dowiedziałem się, że jest z filmu My z przeszłości. Obejrzałem.
Idea filmu jest taka, że młodzież współczesna Rosji, która nie szanuje przeszłości, tak bardzo, że ma skłonności faszystowskie proniemieckie, cofa się cudem do czasów wojny Ojczyźnianej, żeby wyciągnąć dla siebie wnioski. W pierwszej części to są Rosjanie (2008). Film doczekał się kontynuacji. W drugiej także Ukraińcy z Lwowa, nasi koledzy, którzy zrobili Majdan (2010).
Filmy z ducha współczesnej propagandy rosyjskiej. Faszyzm ciekawie tam funkcjonuje. Dla Rosjan oznacza : Zło, które przyszło z zachodu. Bo już nie tyle problem jest w tym, że ktoś jest skinem, co problem jest w tym, że jest skinem lubiącym Hitlera. Wroga. Faszyzm jest zły bo źli Niemcy nieludzcy zabijali Rosjan. Ale nieustannie w filmach rosyjskich ostatnich lat widać podziw dla Niemców jako cywilizacji wyższej w filmach o wojnie ojczyźnianej. A same filmy na poziomie emocjonalnym są bliższe faszyzmowi. Mamy czwórkę głównych bohaterów.
Jeden jest wzorcem współczesnego Rosjanina mężczyzny. Przystojny, kobiety go kochają, przywódczy, inteligentny. Umie się bić i studia ma, głowę do interesów. Drugi jest skinheadem, który ma się nawrócić. Proniemiecki, ale już mówi takie hasełka : Stalin powienien połączyć się z Hitlerem i zaatakować Amerykę. Trzeci jest nijaki, nie wiem czemu go wstawili do filmu. Czwarty ma dredy, słucha rapu murzyńskiego, jest muzykiem. No i z tego zestawu pierwszy jest wzorcem. A z skinem i muzykiem jest jak z patyczkiem co można pocienić, ale nie da się pogrubić. Z faszysty można zrobić gieroja, ot pobłądził, ale to jest sól rosji. Prozachodni ćpun muzyk to tchórzliwa menda z marnym charakterem. Jak skin na niego napada już na pocztku filmu i goli łeb spotyka to się z radosnym zrozumieniem prawilnej Rosji. Zresztą między słowami mamy się domyślić, ze to Żyd.
W drugiej części dodani są Ukraińcy. W tym filmie Rosjanie są mądrzy i przywódczy. Ukrainiec faszysta też jest materiałem na człowieka. A Ukrainiec syn posła milionera jest tchórzliwym szczurem.
Chłopcy zrozumieją jakim złem jest niemiecki faszyzm. Szkoda, że nie zrozumieją jak sami są jak z propagandy 3 rzeszy. Plującej zarówno na arystokracje jak i na Żydów tchórzliwych, słuchających zachodniej muzyki. A solą ziemi są tacy aryjscy chłopcy, którzy nawet jak zbłądzą w działalność kryminalną to tylko znak, że to materiał na patriotę. W Rosji faszyzm jest zły bo to mordercy z wyżej cywilizowanej Europy. Formalnie zaś Europę trzeba dogonić. Ale właśnie tamtą Hitlera, a nie geyropę współczesną.
Jeśli chodzi o stronę formalną filmu to pewne zaskoczenie. Dużo wskazuje, że to produkcja na poziomie raczej telewizyjnym. Ale sceny walki robione zawodowo. Ale w Rosji lubią temat wojny więc pewnie jest fakultet na studiach filmowych : sceny walki w wojnie Ojczyźnianej.