136ty
18.12.16, 12:41
fakty.interia.pl/raporty/raport-panstwo-islamskie/newsy/news-daily-mail-slynny-dzihadysta-israfil-yilmaz-zginal-w-syrii,nId,2264705
Ulubieniec kobiet, wyszkolony w Holandii komandos, szycha w isis zginał w nalatoch pare miesiecy temu.
Ciekawy przypadek i studium do przemyślen na temat integracji tych ludzi z zachodem.
Oglądałem o nim reportaz. Wypowiadał sie całkowicie rzeczowo jak człowiek zachodu. Urodził sie na nim. Holandia dała mu możliwość kariery w wojsku. Miał powodzenie u kobiet
Miał fulla od życia.
Ale jak przechodził na temat kalifatu wychodziło z niego szalenstwo jakies podskórne.
Teraz znany jest z nazywania gwałconych Yazydek zdobyczami wojennymi. Zrzucania gejów z budynków. Szkolenia dzieci na samobójców, chwalenia zamachów terrorystycznych.
Tych ludzi nie da sie socjalizować ....Oni cenia tylko siłe w ramach swojego wychowania w rodzinie. Im w zachodzie podoba sie tylko siła technologiczna. Ale nienawidza pogardzaja innymi jego wartosciami.