136ty
03.08.17, 08:37
Te typy uczenia to calkowita dla mnie prawda.
Ja z ksiazek takich zwlaszcza suchych analitycznych nie przejmuje zadnej wiedzy. Inni przeczytaja i wiedza. Ja zero. Ze sluchu podobnie.
Musze miec dramat, zaangazowanie emocjonalne, zadanie, zeby samemu sie nauczyc. W szkole miałem najwiecej pal...i mialem klasowki czasem ktore rozwiazywalem najlepiej w klasie.
Kiedys myslalm ze mam bardziej matematyczny umysl. Ale ja wcale tej matematyki nie rozumialem specjalnie. Ale matematyka daje zadania do rozwiazania. I dlatego mi wychodzila. Uczenie sie przez odzwiercirdlanie to dla mnie tragedia. Nie wiem co mam zrobic.