Dodaj do ulubionych

Ambasada amerykanska w Franticu

12.11.17, 16:14
Po co jest ta scena w filmie?

Z dwoch powodow.

Pierwszy to to ze Polanski lubi w filmach pokazywac ze kreci w Usa. Okno na Manhatan, albo terytorium usa jakim jest ambasada.

A drugi powod to logika filmu i odwolanie do wlasnej sprawy. W filmie jest o tym jak mezczyzna pomylil kobiete z walizka. Amerykanin chce byc porzadnym mezem, ale jemu tak naprawde tylko swinstwa w glowie.

Odwoluje sie do sprawiedliwosci amerykanskiej zeby zemscic sie za swoje skrywane pragnienia.

Romek powiedzial...wszyscy chca pieprzyc mlode dziewczyny.

No tak. Tylko nie zadal pytania czy one tego chca.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Ambasada amerykanska w Franticu 12.11.17, 16:53
      Gdy przepytuje sie kolejne molestowane dziecko wychodzi wprost ze rodzice mieli je w dupie. Chcieli zyskow.

      Odrzucono sprawe molestowanej kobiety w Szwajcari. Przedawnienie. Ponad 40 lat temu to bylo. Ona czekala z pojsciem na policje do smierci rodzicow. Pytanie takie psychoanalityczne. Czy nie chronila swoich rodzicow ktorzy ja molestowali a ona latwo wchodzila do lozka bo "przymus powtarzania"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka