136ty
07.12.17, 09:54
Chyba snil mi sie seks zimy z latem.
Cala noc chor skandowal: Jesien plecien bo przeplata troche zimy troche lata..
Widzialem stojacego plecami czlowieka. Ubranego w zielony sweter i brazowe spodnie. Czulem podniecenie ale nie on byl przedmiotem.
Pod koniec odwrocil glowe. Z wyciagnietym dziko ozorem. To byl Polanski.
Ktos krzyknal: Spojrzcie na ten jezyk. To po ojcu! Wszystko bylo jasne, ten jezor byl dowodem.
Nie wiem tylko po przebudzeniu czy ojcem byla Zima czy Lato.
Albo moze Ojcem byl diabel jak w Rosmery , poczety w poczatku pazdziernika.