136ty
06.04.18, 20:02
Dziś poznałem to słowko.
pl.wikipedia.org/wiki/Jurodiwy
Taki rosyjski Heyoka. Ale Heyoka jest radosny. A w tym jest coś przygnębiającego.
Rosyjska ideologia odnoszę wrażenie zbudowana jest na takim dualizmie.
Silna władza sprawiedliwa, ktorej logiki okrucieństwa lud nie musi rozumieć i z drugiej strony infantylne szalone dzieci dobroduszne owieczki, romantyczne pajacyki lekko podskakujące na nogach.
Filmy Michałkowa to czyste upupianie jak w Gombrowiczu.
Sadze ze wolni ludzie z zachodu muszą się spotkać po srodku tych dwóch skrajności.