06.04.18, 20:02
Dziś poznałem to słowko.

pl.wikipedia.org/wiki/Jurodiwy
Taki rosyjski Heyoka. Ale Heyoka jest radosny. A w tym jest coś przygnębiającego.

Rosyjska ideologia odnoszę wrażenie zbudowana jest na takim dualizmie.

Silna władza sprawiedliwa, ktorej logiki okrucieństwa lud nie musi rozumieć i z drugiej strony infantylne szalone dzieci dobroduszne owieczki, romantyczne pajacyki lekko podskakujące na nogach.

Filmy Michałkowa to czyste upupianie jak w Gombrowiczu.

Sadze ze wolni ludzie z zachodu muszą się spotkać po srodku tych dwóch skrajności.

Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Jurodiwy 06.04.18, 20:07
      w rosyjskim ukraińskim necie jest jakaś fascynacja brzydotą, obrzydlistwami fizjologii. I jest chyba tam taki epitet zwiazany z tym słowem Urod.
    • 136ty Re: Jurodiwy 06.04.18, 20:18
      A wątek o tym z mojej strony, żeby uważać z ideologią empath i heyokowaniem.

      Jest to też narzędzie władzy.

      Zadaniem jedynym szaleńca nie jest szukanie dobrych stron w szaleństwie, tylko twarde stawanie na nogach.

      I dopiero wtedy empatia, szaleństwo i inne schizy będą wartością dodaną, gdy znajdą ugruntowanie. Wrażliwość bez siły jest śmiercią. Z siłą własną czynic może niezwykłe sprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka