Dodaj do ulubionych

Jogin Marco

17.07.22, 06:51
m.youtube.com/watch?v=FvDHCy_TpY0
Jest bardzo ambitny, pracowity.........i skoncentrowany na sobie ;) .

Z jednej strony gratuluję mu że umie utrzymać rok swoją praktykę, z drugiej jednak strony czy rezultaty nie powinny być w przeciwnym kierunku? W książce Dr Mello był przykład listów które dostawał od praktykującego szukającego oświecenia. Pisał o swoich sukcesach na drodze do niego a ten darł je i śmiał się że nic z tego. Później listy przestały przychodzić , on sam postanowił odnaleźć jogina i spytać o rezultaty a jogin mu odpisał : jakie to ma znaczenie. De Mello krzyknął : brawo, udało mu się.

Wiem że ustawiam się z góry wobec jogina Marco i to dalekie podobnie od tego o co chodzi. Ale zmierzam do tego że on twierdzi że utrzymał rok praktyki i jest bardzo zaabsorbowany soba, że chyba ona nie działa tak gładko bez tych mniej może spektakularnych praktyk ale bardziej uniwersalnych kulturowe jak niama jama.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Jogin Marco 17.07.22, 07:03
      Chodziło mi o to że chyba bez ogólnego wyciszenia i samoświadomości własnej osoby praktyki jogiczne nie przebija się przez jej hałas zbyt szybko nawet jeśli być może coś tam robią w tym kierunku.
      • dotera Re: Jogin Marco 17.07.22, 07:08
        Trzeba też odróżnić ambicje od dyscypliny. Pierwsza przeszkadza. Druga jako pójście w jednym kierunku jest właściwa ale ambicją jest przy tym jak jechanie na wstecznym. Ostatnio zauważyłem jak resentyment mi odbiera energię. Trzeba wyluzować. Rezultaty są w jodze wyraźne ale subtelne, ambicja te subtelność pokryje całkowicie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka