Dodaj do ulubionych

Fałszywe dylematy manosfery

20.04.24, 16:03
Panowie się tam znakują. Alpha betha chady suby w hierarchi atrakcyjności.

Jak panienki na wydaniu .

Rozwiązanie na te dylematy jest etykietka dla wszystkich chłopaków

Mediocre


Czyli bardziej w tradycyjnych kategoriach Kapral mówi poborowym że nieważne kim byliście w cywilu tu jesteście nikim i zrobią z was ludzi

Stawanie się mężczyzna jest o różnych formach umierania i bycia nikim, po to żeby hartem życia stać się kimś.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 16:09
      Skandynawowie mówią o swoim prawie Jante, patrząc na to jako na auto krytykę

      Nie sądź, że jesteś kimś wyjątkowym.
      Nie sądź, że nam dorównujesz.
      Nie sądź, że jesteś mądrzejszy od nas.
      Nie sądź, że jesteś lepszy od nas.
      Nie sądź, że wiesz więcej niż my.
      Nie sądź, że jesteś czymś więcej niż my.
      Nie sądź, że jesteś w czymś dobry.
      Nie masz prawa śmiać się z nas.
      Nie sądź, że komukolwiek będzie na tobie zależało.
      Nie sądź, że możesz nas czegoś nauczyć.


      A to jest po prostu odpoczecie od ciężaru swojego ego.

      Wyjść z narcyzmu panienki na wydaniu to początek właściwej drogi dla faceta
      • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 16:15
        Mediocre to określenie żołnierzy z Mad Maxa . Czyli mierny. Ale wykrzykiwane z zbiorowa dumą. Przeznaczeniem ich było umrzeć jako wojownik.

        Oczywiście nie dobrze jest że młodzi mężczyźni mają umierać za interesy starych dziadów, ale mają umrzeć symbolicznie. To jest proces transformacji.
        • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 16:23
          W Dumie i Uprzedzeniu dziewczęta nie mogą się doczekać wojska.

          W rosyjskim filmie Cyrulik Syberyjski jest ładna początkowa scena gdy amerykanka sama siedzi w pociągu i patrzy przez szybę na oddział biegnących do pociągu młodych kadetów. Takie skojarzenie biologiczne. Jajeczko i plemniki.

          Chłopaki dziś za mało coś robią razem rozpychając się grupowo w przestrzeni. Ta grupowa więź zwiększa atrakcyjność każdego przeciętniaka w tym stadzie w stosunku do tego jaką bym miał gdyby był poza tym stadem.
          • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 16:31
            Paradoksalnie ta grupowa więź ma energię żeńska. Jako więź. Jest taki hormon więzi oksycityna. Wydziela się kobietom na ślubie skrajnie i generalnie jest chyba kobiecy, ale jest sytuacja gdy skrajnie wydziela się mężczyznom. Więź braterstwa na wojnie.

            Tak więc dwa przeciwne kierunki męskości. Jedno to samotna droga transformacji. Druga to grupowa więź.
    • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 17:08
      Kluczowe jest zrozumienie że społecznie jest się nikim, ale indywidualnie możesz dążyć do dowolnego celu.
    • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 17:22
      Na tym też polega absurd psychologii. Informacje o tym kim jesteś. Podtrzymujące problem.

      Naprawa to zrozumienie że jest się nikim, a wszystko jest wytworem wyobraźni.
      • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 17:28
        Jesteś nikim i na czego nie potrzebujesz. Gdy się to zrozumie nadchodzi zdrowie i rozwiązanie problemów . Jedyne co ma rozwiązać intelekt to zdobycie jedzenia, ciepłego łóżka , ubrania i dachu. Reszta jego działalności to drama wyobraźni.
        • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 17:54
          Jeśli zrozumie się pustkę, objawiać się zacznie bogactwo życia. Problem nihilizmu polega na tym że żyjemy iluzja pełni.
          • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 18:04
            Teoretyk manosfery opisał sobie świat tak kompletnie i w pełni że nijak się ruszyć. Panowie podeszli do sprawy doboru płciowego poważniej niż sama Jane Austin dla której to było całym światem. Wykresy, analizy, badania rzeczowe argumenty.
            • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 18:10
              Bitchologia na poziomie uniwersyteckim. Z takim podejściem przedmiotowym do kobiety nic tylko zająć się działaniami inżynieryjnymi w burdelu przy przepychaniu zatkanej rury w kiblu
              • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 18:38
                Nagromadzonea bitchologia jest tylko dowodem matematycznym na tezę kultury zachodu, że seks z przypadkowym partnerem w ogumieniu rozwiązuje problemy świata i jest szczytowym osiągnięciem ludzkości, jest fałszywa. Jak wskazuje życie celem seksu jest posiadanie dzieci. Taka była też teza końcowa filmu Gorzkie gody Romans Polańskiego. Badał temat z drugiej strony niż analitycy manosfery i doszedł do takich odkrywczych wniosków po 50tce.
                • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 18:43
                  Żeby bowiem dojść do odkrywania czegokolwiek trzeba zrozumieć pustkę. Puste naczynie można tylko napełnić. Mężczyzna który zrozumie pustkę zrozumie wszystko co ma zrozumieć . Rzeczywistość mu się objawi. Rzeczywistość jest kobietą. Objawiona kobieta odkryje nieco woalki.
                  • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 18:45
                    W zależności od poziomu subtelności na jakich adept bitczologi aktualnie się znajduje różnie można przestawiać problem. Dla umysłów mniej lotnych. Miej wyjebane będzie ci dane
                    • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 20.04.24, 18:53
                      Niektórzy zostawali pustelnikami , masterami pustki, żeby dostać najwięcej.

                      8 blogoslawienstw
    • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 21.04.24, 00:34
      Modernizm korumpuje i łamie duszę. Wiedzą intelektualna to pogłebia. Pustka jest o nadzieji odzyskania niewinności, która została oszukana.
    • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 21.04.24, 07:05
      Etykietki manosfery dają też fałszywa idee samodoskonalenia jako stania się kimś kim się nie jest. To droga do nikąd. W dodatku w zasadzie można je traktować jako droge regresu. Ideałem jest Alpha, snowflake jest antybohaterem. O nie, problemem snowflake jest to że chce być kim wyjątkowym czyli ważnym czyli Alpha. W zasadzie zaś bycie snowflakiem jest właściwym celem .

      "Człowiek jest tylko trzciną, najwątlejszą w przyrodzie, ale trzciną
      myślącą. Nie potrzeba, by cały świat uzbroił się, aby go zmiażdżyć:
      mgła, kropla wody wystarczą, aby go zabić. Ale gdyby nawet
      wszechświat go zmiażdżył, człowiek byłby i tak czymś
      szlachetniejszym niż to, co go zabija, ponieważ wie, że umiera, i zna
      przewagę, którą wszechświat ma nad nim. Wszechświat nie wie nic
      o tym."
      Blaise Pascal
      • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 21.04.24, 07:15
        Nie o to idzie żeby beta stał się alfa, mieszczanin stał się szlachcicem, a panienki na wydaniu z manosfery chadami ..poważnymi mieszczanami w dobrze skrojonym garniturze jak Peterson. Nie te rozwarcie szpary idzie. Tylko o stanie się nikim żeby rozwarły się wrota świadomości.
        • dotera Re: Fałszywe dylematy manosfery 21.04.24, 07:28
          . Mężczyzna który idzie swoją drogą. To jest jakaś droga. Dla lawirantow i drobnych cwaniaczków na backstagu życia. Ale nie highway świadomości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka