dotera
24.06.25, 16:09
Obserwowałem pewna osobę którą można by uznać że ma takowa . Jednak miała tylko w aspekcie siły witalnej chamstwa . Jeśli chodzi o wrażliwość ego odporność żadna . Myślę że jest nieporozumienie wokół tej kwestii. Hart doświadczenia życiowego czy fizycznego niekoniecznie przekłada się na psychiczna niezależność. Dla mnie symbolem tego na poziomie ciała są absurdalnie rozbudowane mięśnie klatki piersiowej współczesnych kulturystów. Zawsze tył świadczył o sprawności. Odbieram to intuicyjnie jako pakowanie resentymentu . Aspekt hartu też ma swoją rolę, ale odporność psychiczną jest bardziej o niezależności od ludzi. W jakims sensie jest to decyzja. Wybierasz potrzebę uznania przez innych swojego ego czy rezygnujesz z tego absurdu