dotera 24.12.25, 18:47 to teatr zawracania wisły kijem, lub burzy w szklance wody. Jeszcze nigdy nic nie rozwiązała. Liczą się ruchy na szachownicy świata, żeby zmieniać sytuację między roznego rodzaju figurami. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dotera Re: Komunikacja 25.12.25, 00:28 Miałem dwa zdarzenia podobne w ostatnich dniach, w których głupio się zachowałem. Nawet jeśli tylko wewnętrznie tylko dla siebie. Wydaje mi się ze to co jest moim pewnym talentem w innych dziedzinach , jest moim przeklenstwem w relacjach miedzyludzkich. Tylko tak umiem to rozgryźć do zródła. Inaczej to zawsze będzie się gubieniem w tanim teatrzyku życia. Odpowiedz Link
dotera Re: Komunikacja 25.12.25, 00:34 To jest szerzy dla mnie problem, w którym wina nie tylko jest po mojej stronie, choć widzę ze też jestem ogniwem, które może odpowiadać za sytuacje. A może jest. Gdyż nie myślę do poziomu głębi którego sam sobie uswiadomiłem. Odpowiedz Link
dotera Re: Komunikacja 25.12.25, 00:39 Miałem na myśli ze sam się trzymam taplania na wodzie płytkiej, zrozumiawszy ze prawda jest ciut dalej. Odpowiedz Link
dotera Re: Komunikacja 25.12.25, 00:52 Wspolczesnie czesto wychodzi ze to co proponuje się za rozwiązanie problemu jes tym co go spowodowało. Zas to co nazywane jest problemem, ma w sobie pierwiastek prawdy rozwiązania. Odpowiedz Link
dotera Re: Komunikacja 25.12.25, 00:55 ALe jak ma nie być jeśli tak została wymyślona wspołczesność zeby najprostrze rzeczy były problemem, które nigdy nie były Odpowiedz Link