Dodaj do ulubionych

nie dla facetów

30.12.08, 04:30
się umyśliło,że nie ochrzaniać się, tylko coś zrobić dla tych w
szpitalu.
no to sos do kaszy gryczanej.
się wyjęło masę suszonych grzybów - i z tymi OK. - się wie, co i
jak, ale bezradnie się zapatrzyło w te, ktore osobiście oraz
samodzielnie zamroziło.
co z nimi to nie wiem - smażyć, na gorącą wodę rzucać ? - masę tego
odmroziłam i mnie teraz straszą.
są przerażające, mimo zapachu lasu.

co też ja sobie myślałam sądząc, iż zrobię super potrawę?
jak nawet nie wiem czy gotować czy smażyć takie.
Obserwuj wątek
    • danuszek Re: nie dla facetów 30.12.08, 04:50
      facet
      :pychotka.pl/przepisy-kulinarne/grzyby/sos-grzybowy-mojej-mamy..html
      przepraszam
    • danuszek Re: nie dla facetów 30.12.08, 04:52
      facet :
      pychotka.pl/przepisy-kulinarne/grzyby/sos-grzybowy-mojej-mamy..htmlprzepraszam
      • danuszek Re: nie dla facetów 30.12.08, 04:56
        o? cos sie dwa razy wyslalo hmmm a tutaj prosty
        www.jak-to-zrobic.pl/index.php/a/3/b/1/c/10/d/25/id/318
    • olga_w_ogrodzie Re: nie dla facetów 30.12.08, 05:34
      no to już wiem - w google wrzuciło się.
      zię smaży mrożone.
      to smażę ja je.
      od sierpnia to naskakuje.
      nie ma mowy co do szpitala.
      tylko o żarcie idzie - że mnie brzydzi jedzenie.
      jak się raz udało, to potem obrzydzenie .
      • olga_w_ogrodzie Re: nie dla facetów 30.12.08, 05:52
        no poradzę z grzybami - może z resztą też.
        inni nie lubią smutnych - trzeba pamiętać.
        • olga_w_ogrodzie Re: nie dla facetów 30.12.08, 06:04
          non stop uważać i udawać.
    • aurelia_aurita Re: nie dla facetów 30.12.08, 09:21
      a czemu nie dla facetów?
      • olga_w_ogrodzie Re: nie dla facetów 30.12.08, 12:50
        no właśnie czemu nie dla facetów ?
        się zna takich, dla których taki sos to pestka.
        chyba chciałam być akuratna w miejscu, gdzie może o sosach
        grzybowych gadanie może być uznane za pieprzenie w bambus?
    • lucyna_n Re: nie dla facetów 30.12.08, 13:24
      grzyby w domu lepiej zamrażać wstępnie ugotowane lub podmażone,ale nawet jak
      były surowe to może wystarczy tylko wyjąć, rozmrozić i jak zupa to albo dolać
      wody dołożyć warzyw i trochę pogotować , śmietanka lub mleko, zielona pietruszka
      i jest , a jak sos to doprawić zgodnie z prywatnym gustem , jak za plynne to
      zagęścić trochę , dolać śmietanki, i też gotowe.
      • lucyna_n Re: nie dla facetów 30.12.08, 13:25
        na sos ofkors podsmażyć, czy bardziej poddusić raczej wstępnie.
        • olga_w_ogrodzie Re: nie dla facetów 30.12.08, 13:33
          of kors proszę Pani, jest Pani niezawodna - tak postąpiłam z tą
          partią grzybów, jak tu Pani nadaje.
          ale jeszcze mięso dziś zostało, a od gapienia się na mięso mi się
          rzygać chce, a co dopiero pokroić to.
          a co dopiero zawieźć do jednego i drugiego szpitala.

          chyba lepiej olać i się zastanowić, jak zjeść pomarańcze, co to je
          sobie nabyłam byłam w dniu wczorajszym i patrzę na nie wrogo dość.
          /a śniegu zapowiadanego jak nie było, tak nie ma/
          • lucyna_n Re: nie dla facetów 30.12.08, 14:26
            nie wiem co to za mięso, ale jak kawalek nieokreślony ze świni np to bez
            krojenia możesz zrobić tak
            nalewasz do garnka trochę oliwy z oliwek, albo zwykłej innej jaką masz dorzucasz
            przyprawy w proszku jakie chcesz np prowansalskie, pokrojoną cebulę, może być
            trochę pokrojonych drobno warzyw w stylu marchew pietuszka seler, wrzucasz
            kilka suszonych śliwek, jak nie masz to mogą być suszone morele, rodzynki,
            suszone grzyby, chwilę smażysz na dużym ogniu i wkładasz tam mięcho, jak się tak
            z lekka przyrumieni dookoła to wlewasz tam poł szklanki wina dowolnego, po paru
            minutach dolewasz trochę wody zmniejszasz gaz, wsypujesz soli i przykrywasz
            pokrywką. I tam sobie siedzi, co jakiś czas trzeba dolać wody, można dolewać
            bulionu jak się ma, albo ja się nie boi glutaminianu sodu to kostkę mięsną lub
            rosołową. Po godzinie dwóch powinno być miękkie. Sos można zagęścić albo
            zostawić taki jaki jest, bo te wszystkie warzywa i śliwki powinny się rozgotować
            na papkę. trzeba sprobować czy nie jest za mało słone, jak za dużo dolać pól
            szklanki wody z rozmieszną łyżeczką mąki, zrobi się gęstsze i mniej słone. Do
            tego pyzuchy, czyli w warszawie to chyba kluski na parze się nazywa , czerwona
            kapusta albo buraki i jest to tradycyjne poznanskie danie obiadowe:)


            jeżeli natomiast jest to jakieś inne mięcho to nie wiem, z wołowiny umiem tylko
            zupę gulaszową, ale to trzeba mięso jednak pokroić na kawałki.
            • olga_w_ogrodzie Re: nie dla facetów 30.12.08, 14:56
              a matko.
              Ty chcesz mnie zabić.
              to jest dość ewidentne działanie.
              i perfidne nad wyraz.
              lecę z tematem odchudzania mocno znów - jak tu poradzić z krojeniem
              mięsa? /wołowina- jakaś krowa albo byk straciła życie, a jedno miała/
              ale te odmrozone grzyby już mam zrobione.
              suszone się wciąz nurzają w wodzie i nieświadomości co je czeka.
              a u drzwi stoi ktoś, komu wreszcie, nieasertwynie, po chamsku,
              bezczelnie trzeba powiedzieć, że nie.
              amen
              /czy ktoś tu jest, by mi pomógł powiedzieć "nie" ?/
              • lucyna_n Re: nie dla facetów 30.12.08, 15:13
                zaraz tam zabić
                a na co moczysz te suszone?
                • aidka Re: nie dla facetów 30.12.08, 15:46
                  wiesz co Ty Lucy jedna...
                  się śmieję...
                  jakaś ulga.
                  matko - w czym się moczy ?
                  no we wodzie - ale,że co ? - posolić teraz czy co ?
                  ogólnie są piękne te grzyby.

                  i ogólnie to znów zapaliłam papierosa odwrotnie.
                  a będąc uzależnioną od kota, wiem, że nie od nikotyny.

                  odmroziłam tę wołowinę i zważ - nie piszę "się"
                  by Cię nie wkurwiać
                  ale
                  no nie jest z nią łatwo.
                  z tą wołowiną.
                  się użala nad zwierzakiem i że za gruba się jest.
                  • lucyna_n Re: nie dla facetów 30.12.08, 16:14
                    nie pytałam w czym moczysz tylko na co, na jaką potrawę
                    to że się uśmiechnęłaś do mojej niezłomnej praktyczności to dobrze:)

                    a co do użalania, ja myślę tak, to zwierzę już ten swój żywot zbyło i grzechem
                    jest ten jego żywot zmarnować i je teraz np wyrzucić na śmietnik. Skoro już
                    ponioslo ofiarę to niech ktoś z tego skorzysta a nei tak zabić i wyrzucić no nie?
                    To jak:) robisz pieczeń (ale to większe mecyje niż z wieprzkiem) czy gotujemy te
                    gulaszową , na odratowywanie zdychulcow w szpitalach w sama raz, ugotujesz
                    kociołek i możesz z nią latać cały tydzień:)

                    jeśli chodzi o to że gruba, to chyba ta porcja mięsa gruba, bo chyba nie Ty:)
                    • aidka Re: nie dla facetów 30.12.08, 16:35
                      no i skończyło się tym, że znów się śmieję.
                      Pani to nieźle napierdala czasem.

                      ale taka świadomość - wszystko jest jasne - się jest chudą, a wciąż
                      się wydaje , że grubą.
                      się wszystko wie, a nadal wchrzania w ten temat - to jest dopiero
                      ciekawe.
                      • lucyna_n Re: nie dla facetów 30.12.08, 18:35
                        tak naprawdę tylko ja na tym forum jestem za gruba:) reszta to uczciwie
                        wycieńczone chorobą osobniki.
                        na temat niejedzenia nie wiem nic, miałam przez pół roku jadłowstręt polekowy,
                        ale to zupełnie co innego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka