Dodaj do ulubionych

Psycho Polacy

24.06.13, 08:53

Taki ciekawy artykuł, na pocieszenie tu cierpiącym i chorującym,
coraz więcej....
wiadomosci.onet.pl/kraj/newsweek-psycho-polak,1,5547281,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • leonardo_gotti Re: Psycho Polacy 24.06.13, 09:23
      No tak, a przecież w tym kraju depresja czy schizofrenia to temat tabu.Wszyscy są zdrowi a depresantów i schizofreników wytykają palcami.No jasne temat marginalizowany,bo przecież zdrowy debila nazwie chorego debilem.
      • czteryminusdwa Re: Psycho Polacy 24.06.13, 11:32
        jest w Polsce jakas chociaz organizacja charytatywna dla psychicznie chorych? Statystyki mowia ze 1 na 4 w ciagu zycia bedzie miala problemy psychiczne. W UK jest modne teraz mowienie o problemach psychicznych celebrities sie reklamuja na co choruja, ale oczywiscie schizofrenikow nie ma:(
        • mantra1 Re: Psycho Polacy 24.06.13, 19:39
          W tym samym numerze Newsweeka polecam wywiad Tomasza Kwaśniewskiego z panem Zbigniewem - 56 letnim fizykiem chorym na schizofrenię. Tytuł artykułu: "Ryzyk fizyk".
          Warto kupić wydanie papierowe, żeby przeczytać, bo nie wiem, czy obie pozycje będą za tydzień dostępne za darmo w archiwum.
            • mantra1 Re: Psycho Polacy 24.06.13, 23:22
              Leonardo, to jest dzisiejszy Newsweek nr 26/13, więc online są dostępne tylko fragmenty niektórych artykułów. Kup sobie w kiosku papierowy, albo wersję elektroniczną tu www.literia.pl/produkty/index.asp?TytulWydawniczy=Newsweek%20Polska, albo wersję audio tu: audioteka.pl/newsweek-do-sluchania-nr-26-13,produkt.html.
              Pewnie za parę dni pojawi się w sieci.
          • varna771 Re: Psycho Polacy 26.06.13, 11:31
            mantra1 napisała:

            > W tym samym numerze Newsweeka polecam wywiad Tomasza Kwaśniewskiego z panem Zbi
            > gniewem - 56 letnim fizykiem chorym na schizofrenię. Tytuł artykułu: "Ryzyk fiz
            > yk".
            > Warto kupić wydanie papierowe, żeby przeczytać, bo nie wiem, czy obie pozycje b
            > ędą za tydzień dostępne za darmo w archiwum.
            wczoraj przeczytałam ten artykuł i odnosze wrażenie, że po opisanych fobiach i urojeniach to większość ludzi może sądzić, że jest chora na schizofrenie... mnie pewne opisy się zgadzają. wstrząsające jest ta historia o odebraniu dziecka i umieszczeniu w domu dziecka ...
            • mantra1 Re: Psycho Polacy 26.06.13, 13:03
              Dla mnie niesamowita jest samoświadomość i logika tego faceta. Mówi o sobie, jak zdrowy człowiek, który objawy choroby zna ze szczegółowych relacji kogoś chorego, a nie z własnych doświadczeń. Potrafi tak samo zdystansować się do siebie samego, jak do swojej chorej żony. Po prostu "wychodzi z siebie" i staje obok. Wydaje się zdrowszy psychicznie od wielu "zdrowych".
              • monte_we_mgle Re: Psycho Polacy 26.06.13, 13:56
                Ale to typowe dla "czubka", który uświadomił sobie chorobę i dzięki temu wrócił do życia. Dystans jest konieczny. Mnie uderzyło coś innego - przełom nastąpił po kompletnie irracjonalnym rozwaleniu szyby. Ja wielokrotnie pisałem, że miałem świadomość chorobowego podłoża moich stanów, gdy dopadła mnie psychoza, brałem pod uwagę że zwariowałem, ale o specjalistycznej pomocy pomyślałem dopiero, gdy przyszło mi do głowy voś równie idiotycznego - że oprócz poprzecinania wszystkich kabli w chałupie, powinienem też wywalić klucze. No klucze to już na pewno nie mogły służyć do namierzania/obserwowania. Wtedy zadzwoniłem na 112 i poprosiłem o odtransportowanie do czubków i pewnie dlatego musiałem dzwonić jeszcze do znajomej, żeby tam ostatecznie trafić ;-) ale byłem zdeterminowany.
                • mifredo Re: Psycho Polacy 26.06.13, 22:15
                  Ten pan w sumie jest całkiem normalny choć ma się za bardzo chorego.
                  Świetnie się wszędzie promuje.
                  Nie sądziłam, że to znowu on.
                  Był już wszędzie, w filmie, w uwadze tvn, w radio,
                  normalnie naczelny schizofrenik kraju.
                  Nie każda schizofrenia jest taka mądra i nie z każdą tak można normalnie żyć.
                  Wielu nią dotkniętych, znika z życia społecznego, zaszywa sie w samotności, w swym własnym świecie.
                  A co z jego dzieckiem? Kto je wychowuje teraz ?
                  • leonardo_gotti Monte 26.06.13, 22:57
                    Napiszę ci coś krótko, schizofrenia i psychoza nie jest do końca stanem choroby.
                    Mądrym człowiekiem jesteś ,myślę że kiedyś sam dojdziesz do tego.
                    Ten stan świadomości jest ciężkim stanem dla nas ludzi, bo żyjemy na co dzień w innym.
                    Trudno jest zrozumieć ten stan i jak się patrzy na tych wszystkich co postradali zmysły i wylądowali w szpitalu jedna odpowiedź się nasuwa "choroba"
                      • monte_we_mgle Re: Monte 26.06.13, 23:59
                        Owszem. Czasem lubię sobie pogdybać co by było, gdybym znalazł budkę i odebrał ten telefon ;-)))
                        Tylko widzisz problem polega na tym, że nad możliwościami, które niesie ze sobą psychoza, a które znikają razem z nią, nie potrafimy panować, gdy trwa, wykorzystywać ich w żaden sensowny sposób. Z relacji ludzi, których to spotkało wynika, że nikomu się dotąd nie udało, a kończyło się zawsze łykaniem prochów albo wegetacją. Żyjemy tu i teraz, więc lepiej te prochy brać. Eksperymenty nic nie dają, poza przeczuciem, zabierają czas, a życie jest krótkie i tylko jedno.
                  • monte_we_mgle Re: Psycho Polacy 27.06.13, 01:38
                    mifredo napisała:

                    > Nie każda schizofrenia jest taka mądra i nie z każdą tak można normalnie żyć.

                    A czy ten pan lub ktokolwiek inny twierdzi, że jest?

                    > Wielu nią dotkniętych, znika z życia społecznego, zaszywa sie w samotności, w s
                    > wym własnym świecie.

                    Wielu znika to fakt, ale nawet gdyby była to większość (nie znam statystyk), to nie znaczy, że nie ma i takich, którzy radzą sobie mimo, że chorują i żyją całkiem normalnie. Mają prawo o tym mówić, tym bardziej że pokazywanie się światu z tej normalnej, jak to określiłaś, strony z czasem prowadzi do zmiany odbioru osób chorych. Taki depresant na przykład już nie jest postrzegany jako świr, a w każdym razie nie w takim stopniu jak jeszcze kilkanaście lat temu i to chyba dobrze, nie?

                    > A co z jego dzieckiem? Kto je wychowuje teraz ?

                    Powiedział przecież, że wychowuje swoje dziecko.
                    • mifredo Re: Psycho Polacy 27.06.13, 02:05

                      Jedna prawda, druga prawda, trzecia prawda...

                      On to już takie jakby guru, za model schizofrenii go wzięli jak spod Sevre,
                      ale w przypadku schizy nie ma jednego modelu.
                      Niejedna osoba zainteresowana, mogłaby powiedzieć do swojego chorego bliskiego,
                      a widzisz, taki jeden daje rade a ty?
                      Choroba pozwoliła mu zaistnieć, poprzez własne forum i występy.
                      Ale to schiza bez echolalii, bez afektu bladego, bez mutyzmu,
                      bez głosów uporczywych, bez otępienia, z samokrytycyzmem,
                      i bez wielu innych elementów zubażających człowieka,
                      których tu z głowy nie wyliczę.
                      O tych innych schizofreniach , mało spektakularnych, nikt nie pisze,
                      nie pokazuje, każdy się jej wstydzi.
                      No i dobrze, że jeden taki jest, że daje radę żyć i inni się na nim wzorują.
                      Wiele osób jest chorych acz nie zdiagnozowanych ... i też jakoś żyją,
                      a wielu nasze "ZUSy" i komisje skutecznie uzdrowią i diagnozę przegonią
                      lub zminimalizują.
                      • monte_we_mgle Re: Psycho Polacy 27.06.13, 03:34
                        Ależ nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś Ty zaczęła mówić publicznie o tych innych schizofreniach. Jeśli bolą Cię jego "występy", uważasz że wypaczają obraz schizofrenii, to działaj. Roześlij maile do telewizyjnych redakcji, zaproponuj swój udział w programach, przedstaw swój punkt widzenia. Zapewniam, że też będziesz miała okazję się polansować i jeszcze dorobisz kilka złotych. Mogę Ci to nawet ułatwić. Znam kogoś, kto pracował jako researcher dla tvn-owskich programów i kontakty w redakcjach wciąż ma.

                        A co do uzdrawiania przez ZUS z chorób psychicznych tudzież ich absurdalnych wymogów utrudniających życie to urban legend. Wiem po sobie. NIgdy nie miałem problemów z uzyskaniem orzeczenia, choć pracuję. Tylko za pierwszym razem do wniosku i zaświadczenia lekarskiego musiałem dołączyć wypisy z psychiatryka. Nigdy nie dołączałem xero dokumentacji z przychodni. Moje rozmowy z orzecznikami trwały najwyżej 10 minut, pytania dotyczyły tego jak się czuję, czy nie mam innych dolegliwości i ile ważę. Ważony też byłem. Finito. Schizolska efka daje co najmniej II grupę bez zbędnego zawracania głowy. Trochę żal, że trzeba się meldować co dwa lata na komisji, skoro efekt jest zawsze ten sam, ale żeby to było coś strasznego? Bez przesady.
                              • leonardo_gotti Re: schizofrenia 27.06.13, 07:14
                                Fakt że schizofrenik dostaje przeważnie stopień umiarkowany czyli drugą grupę,nie wydaje mi się żeby ZuS dawał stopień lekki na schizofrenię z prostego powodu, to jest choroba psychiczna nie fizyczna.
                                • mifredo Re: odp. dla Monte 27.06.13, 08:48
                                  Monte, ja nikomu niczego nie zazdroszczę.
                                  Powiedziałam tylko, że nie jest to jedyny model czy tam typ czy rodzaj schizofrenii.
                                  Ten nie boi się publiki, publicznego odsłaniania się.
                                  Nawet nie wiedziałam, że jeszcze w talk show u Ewy Drzyzgi występował.
                                  Tak z ciekawości kliknęłam i się o tym teraz dowiedziałam.
                                  Jego fani na jego forum wysoko ocenili jego występ a zganili wypowiedzi innych,
                                  też występujących tam schizofreników. Na linki już nieaktualne natrafiłam ,
                                  dlatego swojego zdania na ten temat nie mam gdyż programu nigdy nie widziałam.
                                  Nie potrzebuję tak dorabiać. Kilku znajomych tam widziałam,
                                  same się pchają by zarobić parę groszy. Żadnych znajomości nie trzeba.
                                  Zresztą, tam nie mówisz tego co ty chcesz, ale to co oni chcą.
                                  Show musi trwać i oglądalność musi być.
                                  p.s.
                                  Czy w Zusie są tylko dwie grupy? Znacznej nie ma?
                                  Legend to czy nie, może to tylko ośrodki do orzekania o niepełnosprawności uzdrawiają,
                                  słyszałam w tv, że lekarz nawet pacjenta nie bada, zdjęć nie ogląda i daje grupę oczko niżej by przywileje odebrać,
                                  wszak budżet dziurawy coraz bardziej jest.
                                  • mifredo Re: Kilka typów schizofreni 27.06.13, 10:06
                                    tak dla poszerzenia horyzontów,mimo, że po angielsku jest rozmowa,
                                    coś tam można okiem objąć, pojąć, zastanowić się na czym polega ta choroba
                                    a nie ograniczać się do jednego typu, modelu czy wzoru.
                                    Szkoda, że nie po polsku i nie wszystkie przypadki ale ludzie wszędzie chorują podobnie.
                                    www.youtube.com/watch?v=bWaFqw8XnpA
                                    • leonardo_gotti Re: Kilka typów schizofreni 27.06.13, 10:23
                                      Mifredo, napiszę Ci że głupiaś jak but!!! nie potrafisz myśleć, mało tego twoja świadomość ogólna jest na poziomie licealisty.Szukasz ,doszukujesz się i nie potrafisz sensownie w w swoim umysle poukładać wszystkiego.Powielasz się cofasz do tych samych tematów,raz wierzysz raz nie dowierzasz.Jeszcze do tego twojego bigosu umysłowego dochodzi religia.
                                      Bierzesz za wyznacznik autorów i różnej maści autorytety, nie analizując tylko przyswajając sobie czyjeś filozofie.Głupek z ciebie co nie miara, typowa blondi a może faktycznie blondi.
                                      • leonardo_gotti Re: Kilka typów schizofreni 27.06.13, 10:27
                                        Syna nie zrozumiesz kobieto choćbyś chciała, jego myśli i świadomość zwariowała, to już jest szaleństwo.A wine tego ponosi tylko on brutalna prawda szokuje ale tylko on ponosi za to winę a dokładnie jego wypaczona i słaba psychika.
                                  • mantra1 Re: RwT 27.06.13, 11:46
                                    mifredo napisała:

                                    Na linki już nieaktualne natrafiłam ,
                                    > dlatego swojego zdania na ten temat nie mam gdyż programu nigdy nie widziałam.

                                    No to sobie obejrzyj: vod.pl/rozmowy-w-toku-jak-zyc-z-osoba-chora-na-schizofren,95926,w.html
                                    Na to, że zweryfikujesz swoją opinię o p. Zbyszku raczej nie liczę, skoro uważasz walkę ojca o odzyskanie odebranego mu dziecka za medialny lans. A od tego przecież się zaczęła jego 'kariera" w mediach, nie od pierwszej psychozy, jak usiłujesz sugerować: www.polityka.pl/forum/1027457,sad-porwal-mi-synka.thread#C1027457
                                    Z tą kasą za występy u Drzyzgi to też mit. To jest show, w którym większość uczestników to psychiczni ekshibicjoniści, którym bardziej zależy na pokazaniu się w TV, niż na pieniądzach, z czego producenci doskonale sobie zdają sprawę, płacąc im jakieś grosze. No chyba, że są to osoby, na których udziale szczególnie im zależy.
                                    • irsila Re: RwT 27.06.13, 12:04
                                      Oj mantro, nie miej mnie za tak bezduszną jeśli chodzi o jego walkę o dziecko.
                                      Zdziwiona byłam tylko tym, że w tak późnym wieku się na nie zdecydował,
                                      wszak ma dziecko z poprzedniego związku i przykre z tym doświadczenia
                                      o czym zresztą wspominał na swoim forum.
                                      Przyznam, że pisałam tam kiedyś ale nie wytrzymałam.
                                      Zachorowanie mojego dziecka bardzo naruszyło i obciążyło moja psychikę
                                      i nikt mnie i choroby mojego syna tam nie rozumiał.
                                      Jego medialna kariera, to najpierw film o nim:
                                      O Bogu, który się nie sprawdził:
                                      www.dailymotion.com/video/xbyevp_o-bogu-ktory-siy-nie-sprawdziy-pl-p_shortfilms#.UcwLNKya83I
                                      Występy w radio, bardzo wyważone i spokojne.
                                      No i pisanie na swoich forach.
                                      Zaraz sprawdzę ten twój link.
                                      A co do RwT i uwagi tvn
                                      Zdziwiło mnie tylko, że włosy miał umalowane.
                                      Ciekawa byłam czy to stylizacja telewizyjna
                                      czy jego pomysł by się odmłodzić i nie wyglądać na dziadka swego dziecka.
                                      • mifredo Re: RwT 27.06.13, 12:14
                                        No i moja demencja wylazła:(
                                        Monte nie wiem jak z grupami w ZUSie,
                                        słyszałam tylko o tych z ośrodków powiatowych i wojewódzkich,
                                        że obcinają co się tylko da, znaczy uzdrawiają.
                                        • monte_we_mgle Re: RwT 27.06.13, 12:47
                                          mifredo napisała:

                                          > Monte nie wiem jak z grupami w ZUSie,
                                          > słyszałam tylko o tych z ośrodków powiatowych i wojewódzkich,
                                          > że obcinają co się tylko da, znaczy uzdrawiają.

                                          Ja co jakiś czas słyszę, że to ZUS uzdrawia, czytałem tez o tym o tym w jakiejś gazecie, ale to nie dotyczy chorych psychicznie, w każdym razie nie schizoli. Tutaj orzecznik musi się oprzeć na dokumentacji, bo żadnych badań dodatkowych nie zleci, nic nie podważy. No chyba że ktoś nigdy nie był w psychiatryku i sama diagnoza budzi wątpliwości. Wtedy może zlecić konsultację i obserwację, ale jak już przyznają tę drugą grupę, to potem tylko to przedłużają. Takie są moje doświadczenia.
                                          • mifredo Re: grupa 27.06.13, 12:58
                                            Ja się tym zaniepokoiłam w związku z chorobą mojego syna.
                                            No ale on ma orzeczenie do 2016 roku wiec nie panikuję póki co.
                                      • mantra1 Re: RwT 27.06.13, 13:48
                                        irsila napisała:
                                        > Zdziwiło mnie tylko, że włosy miał umalowane.
                                        > Ciekawa byłam czy to stylizacja telewizyjna
                                        > czy jego pomysł by się odmłodzić i nie wyglądać na dziadka swego dziecka.

                                        Zauważ, ze u Drzyzgi wszyscy uczestnicy (poza siostrą chorego chłopaka) występowali w perukach, a ten ostatni blondyn nawet z krzywo doklejonymi wąsami. :) Myślę, że w przypadku p. Zbyszka to była kwestia oświetlenia, bo gdyby miał się farbować, to powinien przede wszystkim brodę, bo to ona głównie robi z niego "dziadka".
                                        kontrateksty.pl/files/news/zdsc_5640a.jpg
                                        • mifredo Re: RwT 27.06.13, 14:02
                                          U Drzyzgi nie widziałam, twój link jest nieaktywny,
                                          natomiast widziałam w uwadze a tam nie ma peruk raczej i wyglądał na podmalowanego,
                                          takie odniosłam wrażenie. Brodę też miał przykrócona i był odmłodzony i dobrze.
                                          uwaga.tvn.pl/21001,wideo,104090,na_wszelki_wypadek_sad_zabral_dziecko,na_wszelki_wypadek_sad_zabral_dziecko,reportaz.html
                                          Wielki podziw dla tych późno mających dziecko.
                                          To już inne pokolenie i czas,
                                          co na własnej skórze przerobiłam.
                                          Mój najmłodszy ma 22 lata, jego pewnie 4
                                          a różnica wieku między nami to jest 3 lata.
                                          61 ,58.
                                          • mantra1 Re: RwT 27.06.13, 14:24
                                            mifredo napisała:

                                            > U Drzyzgi nie widziałam, twój link jest nieaktywny
                                            Jest aktywny, przed chwilą jeszcze raz odtworzyłam. Musisz sobie zmienić ustawienia w przeglądarce, albo doinstalować wtyczkę Silverlight, jeśli jej nie masz.
                                  • monte_we_mgle Re: odp. dla Monte 27.06.13, 12:04
                                    mifredo napisała:

                                    > Monte, ja nikomu niczego nie zazdroszczę.
                                    > Powiedziałam tylko, że nie jest to jedyny model czy tam typ czy rodzaj schizofr
                                    > enii.

                                    W takim razie przepraszam. Odebrałem Twoje wpisy o występach itp. jako zarzut lansu i chęci zaistnienia publicznie. Uważam, że nawet jeśli i taka jest motywacja, to nie zmienia to faktu, że dzięki temu ludzie zaczną być może postrzegać schizofreników inaczej niż zombies z nożami w zębach. Nie wszyscy, nie od razu, ale kropla drąży skałę. Moim zdaniem warto.

                                    > Ten nie boi się publiki, publicznego odsłaniania się.
                                    > Nawet nie wiedziałam, że jeszcze w talk show u Ewy Drzyzgi występował.
                                    > Tak z ciekawości kliknęłam i się o tym teraz dowiedziałam.
                                    > Jego fani na jego forum wysoko ocenili jego występ a zganili wypowiedzi innych
                                    > ,
                                    > też występujących tam schizofreników. Na linki już nieaktualne natrafiłam ,
                                    > dlatego swojego zdania na ten temat nie mam gdyż programu nigdy nie widziałam.

                                    Pisałem kiedyś, dawno, chyba nawet Tobie, że krótko czytałem to forum, nigdy tam nie pisałem. TV nie oglądam wcale, radia rzadko słucham, Newsweeka z tym wywiadem kupiłem, gdy zobaczyłem okładkę. Nie mam pojęcia, co ten człowiek mówił gdzie indziej, mogę odnieść się jedynie do wywiadu i jego forumowych wypowiedzi czytanych wtedy. Wywiad odbieram pozytywnie, bezkrytyczne zachwalanie każdej decyzji psychiatrów - to z forum - nie, bo psychiatrzy też ludzie, też popełniają błędy i jak w każdej profesji i tu trafiają się olewusy, rutyniarze, osoby zwyczajnie niekompetentne.

                                    > Nie potrzebuję tak dorabiać. Kilku znajomych tam widziałam,
                                    > same się pchają by zarobić parę groszy. Żadnych znajomości nie trzeba.
                                    > Zresztą, tam nie mówisz tego co ty chcesz, ale to co oni chcą.
                                    > Show musi trwać i oglądalność musi być.

                                    OK, sorry.


                                    > Czy w Zusie są tylko dwie grupy? Znacznej nie ma?

                                    Nie. Są trzy grupy, a właściwie orzeczenia - częściowa niezdolność do pracy, całkowita niezdolność do pracy, całkowita niezdolność do pracy i samodzielnej egzystencji, co odpowiada lekkiemu, umiarkowanemu i znacznemu stopniowi niepełnosprawności. Za orzeczeniem idą pieniądze. Renta jest wyższa przy całkowitej niezdolności, a przy niezdolności do samodzielnej egzystencji dochodzi jeszcze zasiłek pielęgnacyjny.

                                    > Legend to czy nie, może to tylko ośrodki do orzekania o niepełnosprawności uzdr
                                    > awiają,
                                    > słyszałam w tv, że lekarz nawet pacjenta nie bada, zdjęć nie ogląda i daje grup
                                    > ę oczko niżej by przywileje odebrać,
                                    > wszak budżet dziurawy coraz bardziej jest.

                                    Oczko niżej w stosunku do poprzedniego orzeczenia czy orzeczenia zusowskiego?
                                    Ja mam stopień umiarkowany, a ponieważ do wniosku dołącza się orzeczenie z ZUS-u podejrzewam, że oni to przepisują po prostu. Nie wiem jak jest, gdy ktoś się stara o takie orzeczenie nie mając zusowskiego.
                                      • mifredo Re: mantro 28.06.13, 06:04
                                        Nie chce mi się instalować wtyczki i oglądać tego programu.
                                        Jeszcze sprowadzę jakiego wirusa, młodego też nie chce prosić o pomoc.
                                        Znam człowieka gdyż pisałam tam na forum dość długo.
                                        na szczęście tam można było skasować swe wpisy.
                                        Gdy wskazałaś, że to o tym fizyku ten artykuł w newsweeku,
                                        to już nawet odpuściłam kupowanie numeru.
                                        Nie będę się uczyć tego na pamięć. Nic z tego dla mnie nie wynika.
                                        Schizofrenia choć to nie moja choroba, zżarła mi zdrowie,
                                        zmieniła mnie.
                                        8 lat uczenia się i obcowania z nierokującym, trudnym przypadkiem, starczy.
                                        I niech mnie już nikt nie gani, że leki nie takie, że moja to wina,
                                        że mało samodzielny, że inni to mogą normalnie żyć,
                                        że radzą sobie...
                                        • leonardo_gotti Mifredo 28.06.13, 09:57
                                          Nie będę zgryźliwy i napiszę Ci że to nie twoja wina,zrobiłaś co mogłaś.
                                          Ja osobiście rzadko wypowiadam się w tych tematach,raczej unikam oceny.
                                          Napiszę Ci pokrucie jeżeli to wogule zrozumiesz, nie wzoruje się tu na żadnym przypadku ani na swoim też nie.Nie chce być nie miły ani oceniać ludzi, ale szybko poznaję z kim mam do czynienia,pisząc nawet z tobą mifredo mogę ciebie określić z grubsza, nie będę cię opisywał ale napiszę Ci pewną ciekawą rzecz.Jesteś kobietą twardą ale zagubioną, określił bym to jeszcze w pewien inny sposób "nieobudzoną" "nieprzebudzoną" niewiem czego uczą na tych uniwersytetach ale na pewno nie myślenia.Uczą Uczą i co z tego wynika? przytaczacie myśl i filozofię profesorów lub większych autorytetów historycznych, nikt się nie zastanawia nad tym czy myśleli błędnie czy też można było wyciagnąć z tego głębsze filozofie.
                                          Mifredo ty zbyt dużo czytasz i przytaczasz myśl czyjąś, jakiegoś autora.Nie można w ten sposób.Ja osobiście takie osoby uważam za wyuczone nic poza tym, nie miał bym o czym dyskutować z taka osobą.Choćbyś tu przytoczyła Platona choć był myslicielem i filozofem wiedział że nic nie wie.Podstawą wszystkiego jest wyzbycie "ego" świadomość i mądrość nie idzie w parze z umysłem.Należy się wyzbyć wszystkich ideologi,zastanowić się nad wiarą,zrobić choć mały krok w bok czyli przeanalizować autorów ich myśli z dystansem.
                                          Nie można sobie ich przyswajać bo to rodzi spojrzenie na świat światopoglądem autora.
                                          W tym momencie tracimy brak zdrowej analizy.
                                          Schizofrenia zaczyna się przeważnie tak samo,każdy z osobna musi sobie z nią poradzić.
                                          Twój syn nie potrafi,ale w większym stopniu za to ponosi wine system, społeczeństwo,nauka.
                                          Nie będę rozwijał tego co chcę tu powiedzieć bo by się książka z tego rozwineła.
                                          Nie uważam siebie za mądralę osobiście uważam że tak właściwie to ja nic nie wiem.
                                          W życiu trzeba się uczyć pokory,jeżeli ja uwzględniamy jest nam łatwiej.
                                          Jestem zmęczony idę spać jakoś nie mogę się skupić,ale to co napisałem przemyśl.
                                          • leonardo_gotti Re: Mifredo 28.06.13, 10:14
                                            bez ładu i składu coś tam wyrwane i dodane buuuu na wczoraj i dziś do wieczora jestem wyeksplatowany z umysłu, przechodziłem kilka ciężkich godzin ostrego skupienia i myslenia.
                                          • mifredo Re: Leonardo 28.06.13, 10:19
                                            Bardzo pięknie napisałeś.Też tak sądzę, że trzeba mieć własne myśli, własne życie,
                                            być samodzielnym, znaleźć sobie miejsce w społeczeństwie, dbać o siebie,
                                            nie narzucać swoich myśli innym i nie narzucać się zbytnio innym.
                                            Leje strasznie, to jeszcze przycupnęłam przed kompem zanim wyjdę po zakupy.
                                            • leonardo_gotti Re: Leonardo 28.06.13, 10:44
                                              Jeszcze zapalę i spadam, nie pochlebiaj mi nie napisałem nic nadzwyczajnego a w dodatku się wyraziłem haotycznie,nie moge myśli zebrać.
                                              Chciałem Ci napisać jedną rzecz, oczywiście szanuję twój światopogląd religijny.Ale też chciał bym Ci pomóc w niewielkim stopniu choć delikatnie wyrwać się z błędnego koła, wiem że może ciebie to drażnić al zaproponował bym Ci poczytać trochę książek i filozofów którzy wypowiadają się w temacie religi i podejść do tego z dystansem.Ja nie jestem oczytany jestem samoukiem a dziś mile się zaskoczyłem że pewna osoba starsza mi powiedziała że przytaczam filozofię więlkich myślicieli i filozofów.Trochę mnie to zaskoczyło ponieważ nie czytam tego typu książek,to jest moja osobista filozofia.
                                              Także to powiedzenie jest moje osobiste"my wszyscy składamy się na Boga" możesz to zrozumieć różnie ale napiszę dosyć rpsto "my wszyscy jesteśmy Bogiem"
                                              Mifredo religia to jest obecnie najwieksze opium w naszym społeczeństwie,zapewniam ciebie że gdy się z tym uporasz lepiej się poczujesz.
                                              • leonardo_gotti Re: Leonardo 28.06.13, 10:48
                                                Tylko jest jeden szkopuł, gdy się z tym uporasz zrodza się nastepne pytania a po tych następnych jeszcze następne.Nic nowego się nie dowiemy póki sami tego nie wymyślimy.
                                                • leonardo_gotti Re: Leonardo 28.06.13, 10:52
                                                  Szkopuł polaga na tym że zamiast odkopywać wielkich to my ich zakopujemy.Zwykły przykład Nikola Tesla facet by zrewolucjonizował gospodarkę czy może ją pogrążył? na to pytanie możesz sama sobie odpowiedzieć.Tak to właśnie wygląda, wielcy tego świata nie są potrzebni, na wszystko jest odpowiedni czas i plan.
                                        • mantra1 Re: mifredo 28.06.13, 10:51
                                          mifredo napisała:

                                          > Nie chce mi się instalować wtyczki i oglądać tego programu.
                                          > Jeszcze sprowadzę jakiego wirusa, młodego też nie chce prosić o pomoc.

                                          Bez tego dodatku pozbawiasz się możliwości oglądania większości materiałów filmowych i telewizyjnych w internecie, a ryzyko złapania wirusa przy jego instalacji jest praktycznie zerowe, bo to podobna wtyczka do Adobe Flash Player, którą masz u siebie zainstalowaną, skoro możesz oglądać filmy na youtube. Ale oczywiście to twoja sprawa, czy chcesz go mieć, czy nie.
                                          www.silverlight.pl/
                                          > 8 lat uczenia się i obcowania z nierokującym, trudnym przypadkiem, starczy.
                                          > I niech mnie już nikt nie gani, że leki nie takie, że moja to wina,
                                          > że mało samodzielny, że inni to mogą normalnie żyć,
                                          > że radzą sobie...

                                          Przypuszczam, że jeśli ktoś cie za cokolwiek gani, to nie za to, że nie radzisz sobie z synem, ale za twój napastliwy stosunek do tych, którzy jakoś sobie radzą z chorobą własną, czy swoich bliskich. Sorry mifredo, ale odkąd cię czytam odnoszę wrażenie, że próbujesz zgnoić każdego, kto zrobił chociaż krok do przodu w swojej walce z chorobą. Nie wiem, czy próbowałaś kiedykolwiek wyjść ze swoim problemem poza internet, do "żywych ludzi" (nie mam tu na myśli lekarzy), czy od tych 8 lat ograniczasz się tylko do forów i czytania publikacji na ten temat? Nie wiem, dlaczego jesteś w tym całkiem sama, gdzie twój mąż, dorosłe rodzeństwo chorego, dalsza rodzina, przyjaciele, czy chociażby wspólnota religijna, do której należysz. Moim zdaniem za dużo energii poświęcasz na wojowanie z jakimiś wirtualnymi bytami, z czego absolutnie nic dobrego dla ciebie, ani dla twojego syna nie wynika, a za mało na szukanie pomocy w realnym świecie.
                                          Teraz pewnie mnie zaatakujesz za moją brutalną szczerość, ale spoko, jestem przyzwyczajona do twoich reakcji. :)

                                          • leonardo_gotti Re: mifredo 28.06.13, 11:00
                                            mantra1 napisała:

                                            > , a za mało na szukanie pomocy w realnym świecie.
                                            >
                                            >

                                            Czemu przytaczasz swój światopogląd? a jaki jest ten realny świat?
                                            Nie zauważyłem żeby mifredo żyła w innym wymiarze tego świata,
                                            poglądy ma zbliżone do ogułu więc chyba mieści się w normach społecznych a skoro się mieści to ma bardzo popularny światopogląd.
                                              • mantra1 uwierz 28.06.13, 11:54
                                                leonardo_gotti napisał(a):

                                                > Czemu przytaczasz swój światopogląd? a jaki jest ten realny świat?

                                                Nie pisałam nic o swoim światopoglądzie. Świat realny to ten, w którym każdy z nas żyje, oddycha, działa, je, śpi i wydala, w którym inny człowiek jest żywą, widzialną, słyszalną osobą, a nie zbiorem literek na ekranie. Świat wirtualny, od czasów powstania internetu to tylko jeden z elementów świata realnego. Ani się w nim nie wyleczysz, ani nie najesz, ani nie pokochasz, ani nikt ci oka nie podbije.
                                                > Nie zauważyłem żeby mifredo żyła w innym wymiarze tego świata,
                                                poglądy ma zbliżone do ogułu więc chyba mieści się w normach społecznych a skoro się mieści to ma bardzo popularny światopogląd.

                                                Skąd ci się wziął ten światopogląd i normy społeczne? Przecież nie o to chodzi. Mifredo boryka się z realną chorobą syna, to jest jej realny problem. Gdyby było inaczej, zamiast gotować mu realny obiad, wystarczyłoby mu pokazać na ekranie fotkę apetycznej potrawy i uznać, że się tym naje, a zamiast prać mu ciuchy - podać linka do internetowego sklepu z ciuchami - niech się ubierze w czyste. Moim zdaniem realne problemy należy próbować rozwiązywać w realnym świecie. Świat wirtualny, internet, fora, to tylko narzędzie wspomagające, które może tyle samo pomóc, co zaszkodzić, w zależności od tego, jak się ustawi proporcje, ale nigdy nie uzdrowi. Mam nadzieję, że teraz jasno wyraziłam, o co mi chodzi.
                                                > napisać coś ładnie nie znaczy mądrze będę tu wredny, lepiej czasem nie rozwijać
                                                > tematu o kilka niepotrzebnych zdań bo traci zamierzony cel.
                                                Święte słowa. Zgadzam się w 100%. ;)
                                                • mifredo Re: mantra 28.06.13, 12:56
                                                  Nie lubię ludzi, żyjących życiem innych,
                                                  a ty niestety do takich się zaliczasz,
                                                  jest taka grupa ludzi, nie cierpię ich.
                                                  Jesteś tym dawnym szpiegiem, który tu robił ustawki, nie zapomnę.
                                                  Skąd wiesz, że nie chodziłam na grupy wsparcia, pisałam tu o tym,
                                                  może nie na tym forum ale innym,widocznie ci umknęło.
                                                  Skąd wiesz czy żyję tylko światem wirtualnym,
                                                  skąd wiesz, czy należę do jakiejś grupy religijnej czy nie?
                                                  Co ci do tego?
                                                  Skąd wiesz, że sobie sam upierze i ugotuje,
                                                  skąd wiesz?
                                                  za przeproszeniem g...widziałaś i g...wiesz.
                                                  Wymądrzasz się.
                                                  Rodzeństwo ma swoje życie i swoje problemy.
                                                  Odwal się ode mnie i nie komentuj moich postów.
                                                  Załóż sobie jaki wątek i tam się produkuj,
                                                  tylko czym? Wszak ty tylko cudzym życiem potrafisz sie żywić.
                                                  Jeśli nawet kogoś atakuje to co?
                                                  Jest moderacja, może usuwać.
                                                  A mnie to nie atakowano tu cały czas?
                                                  Przypomnij sobie dawne forum.
                                                  Wtyczki sryczki, będę chciała to sobie założę.
                                                  Ten link co podałaś, ja wcześniej też znalazłam.
                                                  Nie lubię jak kto ze mnie robi idiotkę.
                                                  Nie napiszę już więcej trollu,
                                                  bo zaraz będziesz dzielić na kęsy i komentować każde zdanie.
                                                  Tobie nie należy nic dawać do czytania, ot co.
                                                  • mantra1 Re: mifredo 28.06.13, 13:49
                                                    Jednak jest z tobą gorzej, niż myślałam. Po co miałabym żyć twoim życiem, skoro moje własne jest o niebo lepsze? Walcz dalej ze swoimi duchami, mifredo i przelewaj na ekran monitora miliony informacji o sobie, tylko po to, żeby móc potem zaatakować kogoś za to, że ośmielił się je przeczytać i bez krztyny złej woli skomentować. Ty rozpaczliwie potrzebujesz tych komentarzy, bo gdyby tak nie było pisałabyś na zamkniętym blogu, albo w papierowym kajeciku. Chwilami było mi ciebie żal i dostrzegałam w tobie cierpiącą i skopaną przez życie kobietę. Teraz już nie jest, bo to ty kopiesz wszystkich naokoło i nie da się ciebie traktować ani poważnie, ani życzliwie. Odgryź sobie kabel od internetu, albo własny ogon, na którym na pewno siedzi jakiś kolejny, prześladujący cię duch. Ja mam cię gdzieś i nie zamierzam już reagować na twoje posty, chyba, że przypadkiem trafię na taki, w którym znowu będziesz próbowała kogoś krzywdzić, dołować, albo wprowadzać w błąd, pisząc ewidentne bzdury.

                                                  • mifredo Re: mifredo 28.06.13, 16:35
                                                    mantra1 napisała:

                                                    > Jednak jest z tobą gorzej, niż myślałam.
                                                    To jednak żyjesz moim życiem skoro o mnie myślałaś.
                                                    Po co miałabym żyć twoim życiem, skoro
                                                    > moje własne jest o niebo lepsze?
                                                    jakie tam lepsze,
                                                    marność, nuda, ty nawet podszyłaś się pode mnie, żeby móc żyć tu na forum moim życiem:D
                                                    kiedy mało się udzielałam:D
                                                    Napisz o sobie co nieco, bo to wręcz brzydko na takim forum nie gadać o schizofrenii swojej,
                                                    tylko ciągle zmieniać nicki i udawać baranka w wilczej skórze,
                                                    nie założyć żadnego wątku tylko czyhać aż jaki chory, czy umęczony chorobą co napisze i
                                                    brać klawiaturkę do ręki( sztućce) i szamać, robiąc grymasy, oceniając jak na ugotowanych...
                                                    > Walcz dalej ze swoimi duchami, mifredo i prze
                                                    > lewaj na ekran monitora miliony informacji o sobie, tylko po to, żeby móc potem
                                                    > zaatakować kogoś za to, że ośmielił się je przeczytać i bez krztyny złej woli
                                                    > skomentować.
                                                    Ja niby daje informacje, bo jestem szczera, tu nie można grac fałszywie
                                                    a ty nie komentujesz moja droga,
                                                    ty dopisujesz jakieś bzdury do moich wypowiedzi,
                                                    wielokrotnie to zauważyłam, dopisujesz rzeczy , których nie wypowiedziałam,
                                                    a których li tylko się domyślasz lub tak sobie domniemywasz...
                                                    Jakoś nikt tu na mnie ostatnio nie narzeka oprócz ciebie,
                                                    nikt mnie nie banuje, nie wycina,
                                                    tylko ty mnie instruujesz we wszystkich,
                                                    dość uczepliwie.
                                                    Jestem jaka jestem, jestem sobą.
                                                    >Ty rozpaczliwie potrzebujesz tych komentarzy, bo gdyby tak nie był
                                                    > o pisałabyś na zamkniętym blogu, albo w papierowym kajeciku.
                                                    Na pewno nie potrzebuje twoich komentarzy,
                                                    mam swój rozum, na forum już tak z przyzwyczajenia,
                                                    ty też tyle, ze pod różnymi wcieleniami:)
                                                    > Chwilami było mi c
                                                    > iebie żal i dostrzegałam w tobie cierpiącą i skopaną przez życie kobietę. Teraz
                                                    > już nie jest, bo to ty kopiesz wszystkich naokoło i nie da się ciebie traktowa
                                                    > ć ani poważnie, ani życzliwie.
                                                    Dobrze, ze chociaż chwilami, dzięki za współczucie:)
                                                    Odgryź sobie kabel od internetu, albo własny ogo
                                                    > n, na którym na pewno siedzi jakiś kolejny, prześladujący cię duch.
                                                    a niby czym mam sobie odgryźć ten kabel?
                                                    Protezy drogie:D
                                                    Ogona nie mam:D
                                                    > Ja mam cię
                                                    > gdzieś i nie zamierzam już reagować na twoje posty, chyba, że przypadkiem trafi
                                                    > ę na taki, w którym znowu będziesz próbowała kogoś krzywdzić, dołować, albo wpr
                                                    > owadzać w błąd, pisząc ewidentne bzdury.

                                                    Zapamiętaj to sobie...

                                                    Zaraz się przekonamy...:D
                                                  • mantra1 Re: mifredo 28.06.13, 18:23
                                                    mantra1 napisała:
                                                    Ja mam cię gdzieś i nie zamierzam już reagować na twoje posty, chyba, że przypadkiem trafię na taki, w którym znowu będziesz próbowała kogoś krzywdzić, dołować, albo wprowadzać w błąd, pisząc ewidentne bzdury.
                                                    mifredo napisała:

                                                    > tylko ciągle zmieniać nicki i udawać baranka w wilczej skórze,
                                                    > nie założyć żadnego wątku tylko czyhać aż jaki chory, czy umęczony chorobą co n
                                                    > apisze i

                                                    I to jest właśnie jedna z tych ewidentnych bzdur. Od prawie 10 lat piszę na forach gazetowych pod jednym nickiem i doprawdy nie wiem, skąd ta twoja mania prześladowcza. To ty sama występujesz pod wieloma nickami, co widać nawet w tym wątku. Po co bym miała trollować? Jak sama widzisz, nie muszę tego robić, żeby powiedzieć, co o tobie sądzę. Nie wiem, na co liczysz, ale daj sobie spokój z wymyślaniem bajek na mój temat. Już dostatecznie dużo ich opowiedziałaś na swój. Nie dałabym złamanego grosza, czy to nie ty sama się pod siebie podszyłaś, żeby zwrócić na siebie uwagę i narobić szumu wokół siebie. Im dłużej cię czytam, tym bardziej wydaje mi się to do ciebie podobne. :)
                                                    bk

                                                    >> Napisz o sobie co nieco

                                                    Już ci. mifredo mówiłam, ze nic z tego. Niech cie dalej nienawiść i ciekawość zżera. A w ogóle to przecież deklarowałaś już parę razy, że nie czytasz moich postów, więc po co mam się wysilać. ;)
                                                  • ditta12 Re: uwierz 29.06.13, 07:05
                                                    <nie miej mnie za tak bezduszną jeśli chodzi o jego walkę o dziecko.
                                                    Zdziwiona byłam tylko tym, że w tak późnym wieku się na nie zdecydował, >

                                                    A jaka jest granica wieku posiadanie dziecka?Facet może mieć nawet w bardzo późnym jeśli ma plemniki i jest sprawny seksualnie.A kobieta?Wiadomo,chociaż obecnie przy możliwości zapłodnienia in vitro-czas się przedłużył i u kobiet :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka