16.02.09, 11:05
A jedna pani zrobiła kulig dla swoich dzieci i przyczepiła sanki do
zderzaka Citroena o wyjechała na główną drogę i jak przyhamowała to
sanki zeszły na przeciwległy pas ruchu i dzieci sie pozabijały o
samochód z naprzeciwka.
Obserwuj wątek
    • zyrafa46 Re: sanki 16.02.09, 11:37
      Przez całe swoje życie będzie o tym pamiętać. To pamiętanie to kara.
      Dzieci są już teraz szczęśliwymi aniołkami.
      Chętnie się za Nie przez chwilkę pomodlę.
      I za tę panią. Ona teraz potrzebuje pomocy. Myślę, że już nikt (z zewnątrz) NIE MUSI jej karać :-(.
      Dobrze, by inne osoby dowiedziały się o jej głupocie i nie powielały jej.

      Znowu przypominam o książce. Tam jest TEŻ o tej niemądrej pani.
      Żyra
      • gabi_niedzisiejsza Re: sanki 16.02.09, 11:43
        A tę książkę to można gdzieś jeszcze kupić?
        • zyrafa46 Re: sanki 16.02.09, 12:16
          > A tę książkę to można gdzieś jeszcze kupić?

          Tak.

          Pierwszą kupiłam w warszawskiej księgarni. Jak zobaczyłam ile ona jest warta, postanowiłam ROZDAĆ JĄ WSZYSTKIM. :-D He he. To trudne raczej. Więc znalazłam warszawską księgarnię wysyłkową i tam poszłam. Kupiłam (taniej) jeszcze 2 sztuki. (Nie wiem gdzie mieszkasz. Ja sobie "wygooglałam" najtańszą wersję i najbliżej domu). Swój egzemplarz mam cały czas. Pozostałe pożyczam kolejnym osobom. W ten sposób książka się rozchodzi a mi zostanie trochę kasy na inne wydatki :)
          Żyra
          • lucyna_n Re: sanki 16.02.09, 22:03
            za 34 zeta w necie ją widziałam, ładną kasę wydawca na tym dziele kosi, wydanie
            czegos takiego to maks 3 zeta za sztukę. Łatwo policzyć.
      • mskaiq Re: sanki 16.02.09, 11:58
        Wcale nie musi pamietac cale zycie, jesli wybaczy sobie to
        przestanie o tym myslec i zycie stworzy dla niej nowe nadzieje i
        nowa milosc.
        Pamietanie Zyrafo to brak umiejetnosci wybaczania a nie kara.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • zyrafa46 Re: sanki 16.02.09, 12:21
          Mask, OCZYWIŚCIE MASZ 100% racji.
          To się wiąże z książką, którą właśnie WSZYSTKIM (prawie) WCISKAM. No bo sama
          widzę, że wciskam. "Najgorsze", że wcale nie mam zamiaru przestać :-))).
          Pisząc to co napisałam wzięłam pod uwagę, że ta pani nie zna książki (piszę
          mocno z grubsza) a ja nie znam pani (by jej TEŻ ją powciskać :-))).
          Żyra
        • gabi_niedzisiejsza Re: sanki 16.02.09, 12:29
          Nie wybaczy i nie zapomni, pójdzie siedzieć na długie lata i ma
          pozamiatane. I chyba nikt by nie chciał, żeby ot tak zapomniała i
          żyła sobie od nowa w spokoju, ona też pewnie by nie chciała. A
          chcielibyście, żeby facet co to zabił po pijaku kogoś wam bliskiego,
          ot sobie wybaczył i "znalazł nową miłość". Brednie.
          No widzisz Mask no i dałam Ci sie wkręcic w dyskurs.
    • loserka Re: sanki 16.02.09, 12:26
      gabi_niedzisiejsza napisała:

      > A jedna pani zrobiła kulig dla swoich dzieci i przyczepiła sanki do
      > zderzaka Citroena o wyjechała na główną drogę i jak przyhamowała to
      > sanki zeszły na przeciwległy pas ruchu i dzieci sie pozabijały o
      > samochód z naprzeciwka.

      A jedna pani drugiej pani powiedziała, że nie tylko dzieci się pozabijały, ale
      także kierowca samochodu i dwojka dzieci z nim jadąca, a ta z citroena jak to
      zobaczyła, to skoczyła do rzeki i utonęła.

      kochamy dramatyzować. Na szczęście żadne z dzieci tej bezmyślnej mamuski nie
      zginęło, tylko 13-latka odniosła obrażenia, podobno niegroźne.
      wobec tego mamusia będzie mogła sobie łatwiej to wszystko wybaczyć i zapomnieć -
      do nastepnego genialnego pomysłu, bo wybaczanie sobie i zapominanie to piękna
      rzecz, ale rozumu raczej nie nauczy
      • lucyna_n Re: sanki 16.02.09, 22:01
        rękę złamała
        no właśnie, w tym opowiadaniu było tyle prawdy ile jej zawiera reklamowana
        przez Żyrafę książka. Tyle co kot napłakał, i to tylko w nieistotnych kwestiach.
        • zyrafa46 Re: sanki 17.02.09, 00:11
          lucyna_n napisała:

          > rękę złamała
          > no właśnie, w tym opowiadaniu było tyle prawdy ile jej zawiera reklamowana
          > przez Żyrafę książka. Tyle co kot napłakał, i to tylko w nieistotnych kwestiach
          > .

          To nie ma znaczenia, co stało się dziecku (poza tym, ze to wspaniale, że
          praktycznie nic :-))) Uffff).
          Ważne, że ta kobieta zachowała się ... jakby miała 5 lat i była wychowywana nie
          w domu normalnym. Niewłaściwe zachowania trzeba jakoś pokazać aby nie były
          powielane. Ale TYLKO W TYM CELU.
          Fascynowanie się okropnościami ...mi się BARDZO nie podoba. Delikatnie to ujęłam.
          Żyrafa

          A teraz udam się spać.
    • gabi_niedzisiejsza Re: sanki 16.02.09, 12:32
      A pojęcie zbrodni i kary znacie? Może właśnie chodzi o to, żeby to
      poczucie winy było, bo jeśli zrobiło się komuś krzywdę ogromną to
      powinno sie o tym pamiętać do końca życia, a nie wybaczać sobie,
      tylko błagać o wybaczenie, bo to ta druga strona ma wybaczyć.
      Wybaczanie samemu sobie nic dla świata nie znaczy.
      • zyrafa46 Gabi - czytaj ten post UWAŻNIE!!! I zapamiętaj! 16.02.09, 12:46
        PRZECZYTAJ KSIĄŻKĘ, O KTÓREJ NAPISAŁAM!!!!!!!!!!!!!!
        Jak to zrobisz to wtedy będę dyskutować.
        Teraz zmykam.
        OKROPNIE ZDENERWOWANA.
        OKROPNIE!
        Zdenerwowana faktem, że nie znasz treści tej książki. WCALE.
        Postrzegam Cię jak suchą, prawie nieżywą roślinę "wyjącą" strasznym głosem: WODY!!!! WODY!!!!!
        Żadnej dyskusji nie podejmę już więcej.
        Będę jak mantrę powtarzać ciągle to samo. PRZECZYTAJ.
        2 dni to góra. Nawet mając inne zajęcia.
        Odbiegam już.
        Żyra


        PS
        Zrozumiesz jak przeczytasz
        Co? Nie wiem. Przeczytaj.
        • lucyna_n Re: Gabi - czytaj ten post UWAŻNIE!!! I zapamięta 16.02.09, 22:00
          jak będziesz tak ciągle reklamować te oszołomską książke to ja naprawdę nie wiem
          co my tu z Tobą zrobimy, jakieś ostrzeżenie na górze strony trzeba będzie czy
          coś. Robisz dziewczynie wodę z mózgu zachwalając to "arcydzieło", no naprawdę
          nie wiem co z Tobą począć.
          • zyrafa46 Re: Gabi - czytaj ten post UWAŻNIE!!! I zapamięta 16.02.09, 23:41
            ...To ja też musiałabym mieć wodę w mózgu. Nikt w moim otoczeniu jednak tego nie
            zauważył. Ojjjj, może i z nimi coś nie tak. To pewnie mój wpływ. Wszyscy
            niezdrowo poweseleliśmy.

            >...no naprawdę nie wiem co z Tobą począć. ----> ZABIĆ.

            Wykluczyć choć - za niezdrowe "panoszenie" niezdrowej możliwości naprawienia
            nastroju. Mało powiedziane, ale już trudno.

            Tak z ciekawości (babskiej, najzdrowszej w świecie) zapytam: przeczytałaś to
            oszołomstwo? Całe? Czy tylko 5 stron i okładkę?
            • lucyna_n Re: Gabi - czytaj ten post UWAŻNIE!!! I zapamięta 16.02.09, 23:47
              ja zauważyłam:)

              zaraz tam zabić, jakby nie ta nieszczęsna książka to jesteś calkiem miłą osobą.

              kochana moja, tego się nie da czytać:)
              • zyrafa46 Re: Gabi - czytaj ten post UWAŻNIE!!! I zapamięta 17.02.09, 00:03

                >jakby nie ta nieszczęsna książka to jesteś calkiem miłą osobą.

                Acha, jak się nie da wyeliminować inaczej to może się na ... Boooże, ja sobie to chyba wydrukuję
                i zawieszę w ważnym, widocznym miejscu. Tyle miłych słów. Na raz. Od Lucyny. Tak. Wydrukuję.

                Tego niżej nie czytaj, bo Cię zemdli.
                Chmmm. Sobie myślę. Dlaczego nie można czytać. I czego? Ale jeśli nie można czytać to nie jest to takie złe. Eeee, już sama nie mogę dalej pisać. Ale na przykład: gdyby mi ktoś dał kapsułkę z czymś niezdrowym, powiedzmy cyjankiem a ja nie mogłabym jej przełknąć no to czy ona dla mnie taka zła?

                Konkretnie: przeczytałaś książkę? Całą?
                Żyra



      • lucyna_n Re: sanki 16.02.09, 22:02
        a dlaczego coś co robisz musi znaczyć coś dla świata??
        • zyrafa46 Re: sanki 16.02.09, 23:47
          Nie muszę robić czegoś dla świata. Ale się nie da nic nie robić dla świata.
          Nawet gdy umrę to SPOŁECZEŃSTWO (robali) będzie miało niezłą wyżerkę. Chociaż
          teraz podobno tak jesteśmy przesiąknięci chemią, że nawet one dostają czkawki i
          niestrawności - biedule. Staram się jednak szykować im dobrze strawne jedzenie.
    • mskaiq Re: sanki 17.02.09, 08:42
      Gabi_niedzisiejsz napisala
      >A pojęcie zbrodni i kary znacie? Może właśnie chodzi o to, żeby to
      >poczucie winy było, bo jeśli zrobiło się komuś krzywdę ogromną to
      >powinno sie o tym pamiętać do końca życia, a nie wybaczać sobie,
      >tylko błagać o wybaczenie, bo to ta druga strona ma wybaczyć.
      >Wybaczanie samemu sobie nic dla świata nie znaczy.
      Pojecie zbrodni i kary (msysle ze piszesz o Dostojewskim) nie ma nic
      wspolnego z wybaczeniem. To sprawa wyrzutow sumienia. Czesto wyrzuty
      sumienia sa tak silne ze nie ma innego wyjscia i trzeba sie przyznac
      do popelnienionego zla.
      Wiele osob nie podlega wyrzutom sumienia, potrafia zabic i nie
      przyznaje sie do tego. To bierze sie z braku zrozumienia co jest
      zlem a co dobrem. Tacy ludzie spotkali sie z bardzo wielka iloscia
      zla, bardzo rzadko spotkali sie z miloscia, czesto nigdy.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • gabi_niedzisiejsza Re: sanki 17.02.09, 09:11
        Do dzieczyn teraz:
        Przeczytać mogę, raczej podatna na manipulacje nie jestem (Mask mnie
        nie wkręcił), więc się nie zachłysnę. Tym bardziej mnie ciekawi, że
        takie sprzeczne opinie, mimo całego Pani cynizmu Pani Lusiu wolę
        Pani trzeźwe podejście niż Żyrki afekty.
        Do Maska:
        Ciężko mi przechodzi przez gardło (ręce?) ale rację Pan ma. Z tą
        jedną różnicą, że czasem ktoś z defektem płatów czołowych może być
        wyzuty z uczuć wszelkich i empatii choćby go całe życie od
        maleńkości miłością jeno karmiono.
        • mskaiq Re: sanki 17.02.09, 10:38
          To nie jest defekt platow czolowych bo one zwykle opisuja nasze
          emocje. Kiedy jestes radosna pelna milosci myslisz widzisz piekno,
          dobro sens, itp. Kiedy czujesz bol, zal, strach, nienawisc platy
          czolowe widza inaczej. Dostrzegaja zlo, bezsens, swiat bezprawny,
          pokrzywiony, itp.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • gabi_niedzisiejsza Re: sanki 17.02.09, 14:17
            Zdaje się, że nie zauważasz takiej dziedziny medycyny jak
            neurologia, a wraz z nią urazy głowy, gózy mózgu, porażenia nerwów,
            halo!!! Nie tylko psyche istnieje, jest też soma.
        • zyrafa46 Re: sanki 17.02.09, 14:12
          Jeśli z afektów będą efekty to już dobrze.
          Od czytania nikt w nic złego nie wpadł.
          Z tego powodu nie czuję się źle. A głowę do myślenia każdy ma. To też ,mnie cieszy.

          PS
          Ciągle nie dowiedziałam się czy Lucy przeczytała coś, o czym pisze z takim
          zaangażowaniem...
          Czas mnie goni, pa
          Ż.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka