Dodaj do ulubionych

nie tylko dla psychoanalitykow

03.04.09, 23:22
www.youtube.com/watch?v=ylzO9vbEpPg
Obserwuj wątek
    • janek_z_wawki o ludziach z drugiego bieguna szczura 06.04.09, 23:51
      www.youtube.com/watch?v=MaptwEOeYo4
      • janek_z_wawki Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 00:00
        amerykanie zbudowali olbrzymie wierze, europejczycy zrobili z nich sztuke, a
        arabowie rozpierdoli

        ciekawe dokumenty, jeden animowany, a drugi jak film akcji
      • aurelia_aurita Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 11:22
        a mnie zawsze ciekawiło, jak tacy ludzie funkcjonują później jak już zrobią to
        co mieli do Zrobienia. niektórzy pewnie obmyślają następny numer, w rodzaju dziś
        przejście na linie między wieżowcami, jutro skok z księzyca. ale ja to bym
        pewnie w depresję wpadła.
        kiedyś u mnie na wydziale na przeróżnych zajęciach było modne dawanie przykładów
        ludzi którzy "przeszli samych siebie" np niepełnosprawnego który wlazł na mount
        everest - i o ile dobrze zrozumiałam, to w każdym przypadku był to wyczyn
        jednorazowy.
        no i jak oni później żyli? może obmyślali samobójstwo?
        • janek_z_wawki Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 11:35
          jak widac na filmie zyja. ale ekpipa a takze zwiazek linoskoczka po akcji sie
          rozpadl. juz wiecej nic nie bylo. to byl ich trzeci numer. najpierw przeszedl w
          paryzu miedzy wiezami notre dam, pozniej w australii wysoko nad mostem, a na
          koncu dwie wieze. ciezko juz by bylo kolejny numer wiekszy obmyslec, a on marzyl
          o tym od dziecka rzekomo, odkad byl projekt wiez.
          • aurelia_aurita Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 11:44
            > juz wiecej nic nie bylo. to byl ich trzeci numer.

            no to teraz czas umierać. albo pisać książki o swoich wyczynach.
            • janek_z_wawki Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 18:04
              bo depresje mozna miec z deficytow, jak i z nadmiaru i
              nieumiejetnosci zniesienia straty. tobie aurelka widac sie w glowie
              przewrocilo z nadmiaru skoro mowisz ze bys w depresje wpadla. albo
              mozg ma sie malo elastyczny i po uzyskaniu celu trudno odnalezsc
              nowy. taki forum ze glodni i przezarci pisza.

              w tym filmie nawet sam wyczyn nie jest tak fascynujacy jak sama
              droga do niego. i takie ladne obrazki z zycia przyjaciol. a pozniej
              wszystko sie rozpadlo. wszyscy uczestnicy wspominaja akcje osobno.
              glownemu bohaterowi lekko woda sodowa odbila, takie odnosilo sie
              wrazenie, poczatkowa wspaniala pasja zostala zamieniona na popisowa
              sztuczke i on wypowiadal sie dosc sztucznie teatralnie, a jego
              przyjaciele bardzo ludzko emocjonalnie. ostatnia scena jest jak jest
              stary i nadal chodzi po linie i jest sam.
              • aurelia_aurita Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 19:50
                ale mi chodziło bardziej o takie sytuacje, gdzie ktoś realizuje cel swojego
                życia, gdzie robi coś niemożliwego i praktycznie niepowtarzalnego (także dla
                samego siebie), gdzie po prostu trafia na taki moment, kiedy różne okoliczności
                sprawią, że przekroczy samego siebie.
                a później już wie że czegoś podobnego nie powtórzy.
                to trochę jak ludzie w sektach - kiedy czekają na termin końca świata,
                przygotowują się mentalnie, dokonują radykalnych zmian w życiu - a potem ten
                koniec świata nie przychodzi i świat się zawala i trzeba żyć życiem codziennym.
                o, właśnie. o ten powrót do życia codziennego mi chodziło.

                a tu niestety zupełnie nie masz racji:
                > tobie aurelka widac sie w glowie
                > przewrocilo z nadmiaru skoro mowisz ze bys w depresje wpadla

                jeśli już to może prędzej identyfikuję się z tymi co mało elastyczni są - i
                obawiam się, że też bym była. bo ja notorycznie osiadam na laurach i potem
                cholernie ciężko się podnieść, jak trzeba coś zrobić (a choćby napisać cholerny
                artykuł czy wniosek o cośtam jak już się jest na tych cholernych st. doktoranckich)
                • janek_z_wawki Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 20:04
                  po wzieciu heroiny trudno nie miec depresji jak sie takie szczescie
                  osiagnie.


                  slyszalem, ze artkoly do faktow sie teraz zamieszcza w dorobku
                  tworczym doktoranta, wiec moze i posty z forum mozesz uznac za
                  pisarstwo naukowe.
                  • aurelia_aurita Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 20:16
                    > po wzieciu heroiny trudno nie miec depresji jak sie takie szczescie
                    > osiagnie.

                    ale mi chodziło o takie zjawisko jak depresja po osiągnięciu celu. podobno jest
                    ono bardzo częste, tak mi kiedyś powiedziała lekarka. człowiek cięzko pracuje,
                    długo się męczy, żyje w napięciu - i to się staje treścią życia - a jak w końcu
                    dostanie pracę / zda egzamin / napisze magisterkę to czuje przede wszystkim
                    pustkę i nie wie co ze sobą zrobić. i zaczęłam się zastanawiać, jak to wygląda u
                    takich ludzi jak ten pan z filmu, zwłaszcza jeśli robią coś jednorazowego i w
                    dodatku wielkiego i niemal niemożliwego. (u tego pana akurat, z tego co pisałeś,
                    nie było jednorazowości, ale to nie zmienia faktu, że i takie przypadki się
                    zdarzają)

                    > slyszalem, ze artkoly do faktow sie teraz zamieszcza w dorobku
                    > tworczym doktoranta, wiec moze i posty z forum mozesz uznac za
                    > pisarstwo naukowe.

                    :-)
                    • janek_z_wawki Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 20:31
                      roznica neuroprzekaznikow moze, narkomanowi brakuje czegos tam, a
                      pracownikowi adrenalisny

                      w tym filmie od poczatku bylo wiadomo ze przejdzie po linie. ale
                      mimo to trzymal w napieciu, wszystkie przeszkody po drodze stawialy
                      znak zapytania czy sie uda.
                      • aurelia_aurita Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 20:38
                        > roznica neuroprzekaznikow moze, narkomanowi brakuje czegos tam, a
                        > pracownikowi adrenalisny

                        pewnie tak.
                        adrenalina też uzależnia.
                        • janek_z_wawki Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 21:07
                          a swoja droga to bardzo ciekawe jak bogata jest ludzka
                          rzeczywistosc. wybudowali dwie biurowce. a dla francozow ich sens
                          polegal na rozpieciu miedzy nimi liny i przygotowywano sie na to
                          dlugo jak na skok na bank. terrorysci dlugo planowali zamachy zeby
                          je zniszczyc, jako symbol ameryki. z punktu widzenia nauki to
                          konstrukcja architektoniczna, a z punktu widzenia czlowieka
                          mozliwosci sa nieograniczone. z punktu widzenia nauki tez jestesmy
                          tylko klijentami do cpania, a rzeczywistosc ludzkich frustracji jest
                          o wiele bogatsza. a taki pan mask, ma centrum dowodzenia wariatami
                          gdzies w sydney. on sobie cos tam popisze tysiace kilometrow stad, a
                          ludzie na drugim koncu swiata rzucaja leki, albo dostaja bialej
                          goraczki. kilka plamek na monitorze a jaki wplyw na ludzkie zycie.
                          wydaje sie niesamowite, a naukowo okaze sie ze siedzi rencista w
                          bloku na warszawskim brudnie, ze zdjeciem plazy australijskiej na
                          scianie i przestawil sie na czas australijski marzac sobie o
                          polowaniach na kangury.
                          • lucyna_n Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 21:35
                            okaze sie ze siedzi rencista w
                            > bloku na warszawskim brudnie, ze zdjeciem plazy australijskiej na
                            > scianie i przestawil sie na czas australijski marzac sobie o
                            > polowaniach na kangury.

                            to bardzo możliwe, strasznie kręcil ostatnio jak go pytano o bieganie po plaży.
                            • janek_z_wawki Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 07.04.09, 21:48
                              pan mask ostatnio chyba ma slabszy okres, nie zeby dowalal jakies
                              bardziej radykalne hardcorowe kawalki jak to kiedys bywalo, ale tak
                              ogolnie jakby problemy ze zrozumieniem tekstu wieksze niz niegdys i
                              takie tam, mam wrazenie ze troche odplywa.
                              • janek_z_wawki Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 08.04.09, 00:14
                                to bylo bardzo ladne ze oni zyli tak stadnie ci przyjaciele z filmu i nie bylo
                                tam za wiele gadzetow, lina na lace, flanelkowe koszulinki i styknie i duzo
                                fantazji. a dzis sie zyje w pojedynke bez fantazji i wszyscy przestylizowani,
                                kamerami w komorach, ktorych sie nawet uzyc nie chce.
                                • janek_z_wawki Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 08.04.09, 00:19
                                  taki byl swiat jak staly dwie wieze. odkad padly wszystko sie robi do dupy
                                  • lucyna_n Re: o ludziach z drugiego bieguna szczura 08.04.09, 08:30
                                    nie sądziłam że taki w Tobe drzemie sentyment do budownictwa amerykanckiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka