Dodaj do ulubionych

To nie spór o drogę wyjscia..

07.03.08, 20:05
Nie tak dawno mysza postawiła przed nami tezę o "samodzielnych"
i "niesamodzielnych" sadząc ze Ci drudzy to biedni pozbawieni
Miłości i wsparcia bliskch osób...ludzie...rekompensujący brak
spelnienia podstawowych emocji uczestnictwem w terapiach i w AA...
ja uważam ją za absolutnie mylną ale mam na jej miejsce swoją...
którą tutaj przedstawię...

na tym Forum nie o sposoby wychodzenia z uzaleznienia jest spór..
lecz o to co z tego uzaleznienia nalezy wyprowadzić..

samodzielni...odrzucają czynnik duchowy...(nie ma potrzeby leczenie
czegoś co nie istnieje) i dla mnie jest to bardzo logiczne jak i
uzasadnione...po co mam dbać o "ogon" którego nie posiadam...lub o
trzecią nogę...

"niesamodzielni" dawono uporawszy się z własna chorobą w jej czesci
cielesnej i psychicznej...zajmują się rozwojem "swojej" duszy...
co wywoluje u pierwszych ogólny smiech i kpinę...no bo ONI dbaja o
coś co nie istnieje...(rzeczywiscie moze to sie wydawać idiotyczne)

Ci co są posrodku twierdząc że jakąś tam duchowośc posiadają ale nie
mają potrzeby jej "rozwoju" tak naprawdę nie wiedza o czym piszą...
bo gdyby ten czynnik uznawali...nigdy nie kpili by z tych co
podarzają ta drogą...

w końcu ten czynnik istnieje zupelnie poza alkoholizmem...pomimo
alkoholizmu...(wiele osob nieuzaleznionych się rozwija) a w moim
przypadku dzięki niemu...

tak sobie porozważałam...
może inni też mają coś do powiedzenia...(nie czytaj Judzenia)
Obserwuj wątek
    • beka.smiechu-w.sali.obok Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 07.03.08, 20:13
      poruszylas ciekawy temat.

      wg mnie tez nie chodzi o podzial "zrzeszeni-niezrzeszeni"
      ani nawet o podzial " samodzielni- terapotutyzowani"

      Osia podzialu jest to, ze jedni musza koniecznie trzezwiac z
      wielkiej litery i z wielka pompa.
      Musi grac orkiestra, wszystko trzeba ubierac w najbardziej
      patetyczne slowa-
      Caly swiat musi bic brawo, bo oto X czy Y trzezwieje. Wszyscy
      powinni im zazdroscic, podziwiac.

      Niektorzy wola nazwyac rzeczy proscie, ziemskimi a nie niebianskimi
      okresleniami, trzezwienie uwazaja za cos normalnego (co nie znaczy,
      ze nie maja swiadomosci pewnych trudow czu sukcesow).

      Porownalbym to do roznicy miedzy Michalem Wisniewskim a Wojciechem
      Waglewskim.
      • ela_102 Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 07.03.08, 20:27
        Adi:
        Porownalbym to do roznicy miedzy Michalem Wisniewskim a Wojciechem
        Waglewskim.

        widzialeś kiedyś jak się "obrażają" z powodu uprawianej "sztuki"???
        kazdy robi swoje i już...
        i kazdy ma swoich fanów...

        dobranoc:-)
      • aaugustw Zasady przed osobistymi ambicjami 08.03.08, 15:43
        beka.smiechu-w.sali.obok napisała (do Eli na 102):
        > poruszylas ciekawy temat.
        > wg mnie tez nie chodzi o podzial "zrzeszeni-niezrzeszeni"
        > ani nawet o podzial " samodzielni- terapotutyzowani"
        > Osia podzialu jest to, ze jedni musza koniecznie trzezwiac z
        > wielkiej litery i z wielka pompa. Musi grac orkiestra, wszystko
        trzeba ubierac w najbardziej patetyczne slowa- Caly swiat musi bic
        brawo, bo oto X czy Y trzezwieje. Wszyscy powinni im zazdroscic...
        ________________________________________________.
        To jest twoj odbior, beko... - Ci, ktorzy wiedza
        co oznacza anonimowosc w trzezwieniu, ci wiedza,
        ze to co tutaj napisales jest totalna bzdura...!!
        A...
    • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 07.03.08, 20:43
      ela...
      Ci co są posrodku twierdząc że jakąś tam duchowośc posiadają ale nie
      mają potrzeby jej "rozwoju" tak naprawdę nie wiedza o czym piszą...
      bo gdyby ten czynnik uznawali...nigdy nie kpili by z tych co
      podarzają ta drogą...
      -----------------------
      Dlaczego Ci sie wydaje,ze ktoś nie rozwija sie duchowo wg. Twojego programu,to
      nie wie o czym pisze...Jesteś żywym przykładem ,ze program którym ciągle sie
      podpierasz tak naprawdę u Ciebie i nie tylko nie działa...Wiele razy miałem
      okazje rozmawiać z członkami
      Świadków Jehowy i choć nie są wstanie mnie przekonać do swojej sekty,
      to bardzo lubie z nimi porozmawiać.Choc używają argumentów dla mnie nie do
      przyjęcia to rozmowa z nimi jest dla mnie przyjemnością...
      Sa mili sympatyczni i czuje sie ze naprawdę wierzą w to co mówią.
      Kiedy czytam Ciebie to odnoszę wrażenie ze piszesz jaka chciałabyś być,choć
      twierdzisz ze taka uduchowiona jesteś...
      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 07.03.08, 22:48
        dokladnie, to jest tak autentyczne jak te nagrania porwanych przez
        dzihad amerykanksich zolnierzy wysylane do rodzin "mamo i tato jest
        mi tu dobrze traktuja mnie bardzo dobrze i daja zjesc nie wiem kiedy
        was zobacze kocham was" z czego prawda to tylko kocham was, bo po
        nagraniu kula w leb o czym zolnierz dobrze wie.
      • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 12:18
        > Dlaczego Ci sie wydaje,ze ktoś nie rozwija sie duchowo wg. Twojego
        > programu,to nie wie o czym pisze...

        skąd Ty wyciągasz takie mroczne wnioski?

        i jaki program masz myśli? Świadków Jehowy?
        (w Polsce to religia, nie sekta)
      • ela_102 dalehu... 08.03.08, 14:14
        daleh:

        Kiedy czytam Ciebie to odnoszę wrażenie

        a ja mam pewność że nawet jakby przechadzała się z kilogramowym
        krzyżem na piersiach w okolichach przyportowych ze śmierdzacym
        papierosem w ręku, ogladając statki w deszczowy dzień w okularach
        przeciwsłonecznych z przyczepionym do ust "zadowoleniem" wywołanym
        sztucznie na potrzeby "kadru" zdjeciowego.....

        to Ty i tak nie zrozumiesz że Twoje wrażenie na mój temat jest równe
        wiedzy na temat Twojej osoby i nie ma kompletnie odniesienia do
        mnie...
        • daleh Re: dalehu... 08.03.08, 19:20
          ela...
          to Ty i tak nie zrozumiesz że Twoje wrażenie na mój temat jest równe
          wiedzy na temat Twojej osoby i nie ma kompletnie odniesienia do
          mnie...
          -----------------------
          Odpowiem Ci bez komentarza,co mogę pomyśleć o tych waszych fotkach na kanapie...
          Mialem na myśli Twoj sposób komunikowania sie z otoczeniem,którego język nie
          budzi sympatii,a sposób w jaki opisujesz swoje doznania związane z trzeźwością
          maja skutek odwrotny do tego jakiego oczekujesz.Nie potrafisz zrozumieć o czym
          sie pisze i odpowiadasz nie na temat...Masz górnolotne idee a zbyt ubogi język,
          aby dotrzeć do czytelnika i przekazać mu co naprawdę chcesz napisać...
          Później masz pretensje do całego świata,ze Cie nie rozumie...
          Aby z sensem i zrozumieniem pisać,sama duchowość,to za mało...
          • ela_102 Re: dalehu... 08.03.08, 19:37
            ja nie cierpie z powodu braku zrozumienia u innych ludzi...
            mam liczne dowody na to że jest kompletnie odwrotnie...
            Nie mam tez pretensji do swiata i ludzi...wyobraz sobie o nic...

            do ciebie też nie..

            ale zastanów się czy Ty nie piszesz o sobie...pisząc o mnie...
            w koncu zastanow sie wlasnie nad tym.
            • daleh Re: dalehu... 08.03.08, 19:45
              ela_102 napisała:

              > ja nie cierpie z powodu braku zrozumienia u innych ludzi...
              > mam liczne dowody na to że jest kompletnie odwrotnie...
              > Nie mam tez pretensji do swiata i ludzi...wyobraz sobie o nic...
              >
              > do ciebie też nie..

              >
              Ela ja pisałem o Twojej twórczości na FU...Wybacz,ale znów mylisz pojęcia...
              >
              >
              • ela_102 Re: dalehu... 08.03.08, 19:51
                Tobie sie wydaje że je mylę...
                ja nie dziele swojej dzialalnosci na to Forum tamte Forum czy real...
                wszedzie takze tutaj jestem odbierana "inaczej" od tego co piszesz...
                i mam na to dowody..

                privy ktorych ty NIGDY nie przeczytasz...
                a ktore mi wystarcza by uzanc cie za "blakajacego się smutengo nic
                nie wnoszacego tutaj rycerzyka"

                bez odbioru...
                • ela_102 C.d 08.03.08, 19:55
                  nie wnoszacego to oczywiste...
                  ale i nie bioracego...choć rozdawane jest za darmo na lewo i prawo...

                  jedyne co widzę...
                  to co dzieje sie z kimś kto odchodzi od "dobrych" zasad...
                  • daleh Re: C.d 08.03.08, 20:08
                    ela...
                    choć rozdawane jest za darmo na lewo i prawo...
                    ---------------------------------
                    Kłótliwa baba jesteś i tyle...Walisz na oślep na lewo i prawo,a dowody
                    wdzięczności to chyba rozumie lub nie...
                  • 1962wolf Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:14
                    przecież tak naprawde wszyscy trzexwieją samodzielnie
                    zreszeni , niezrzeszeni
                    a jest rzeczą oczywistą i o tym pisała gdzies tu obok
                    Mysza-że łatwiej wyjśc na prostą z nałogu ludziom ,którzy
                    mają wsparcie w rodzinie, bo ją jeszcze maja.
                    łatwiej im odbudować swoją osobowość
                    łatwiej im wytrwac w najgorszych pierwszych okresach

                    czasami tu dochodzi do jakichś dziwnych zawieruch.
                    ktoś , w tym przypadku Mysza-pisze normalny, nienapastliwy
                    text i zaraz się znajdzie 2,3 osoby , które za wszelką cenę
                    będą kwestionowały wszystko co napisze.
                    to jakaś kurna paranoja
                    o duchowości pogadać nie chcą----------jedynie usiłują
                    udowodnić ,że jesli ktoś nie dzieli alkoholizmu na : ciało-
                    rozum i duszę-to jest pijany w sztok,
                    jesli dajmy na to ja napisze o oczywistości medycznej w
                    rodzaju psychosomatyki-napisza ,że to brak zaangazowania we
                    własne trzeźwienie.

                    ciekawe co by powiedzieli aborygenowi trzeźwemu od 25 lat?
                    że jest narabany na sucho?
                    że jedzie na dupościsku?
                    skoro aborygen nie posiada duszy-tylko sam jest częścią
                    duszy RedRock -ZNACZY Z ALKOHOLIZMU NALEZY LECZYĆ trzy
                    czwarte pustyni i wszystkie kangury , oraz misie koala
                    normalnie jak w kinie.
                    a co z Godzillą?
                    • 1962wolf Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:17
                      przeinaczanie wypowiedzi ,przez niektóre osoby, to tutaj jakas
                      norma.
                      plus zapomiannie swoich własnych słów w okreslonych
                      kontekstach i sytuacjach.
                      jak tak dalej pójdzie do aaugust , wzorem tego co napisał
                      do Daleha-uzna ,że najbardziej pijani, sa psycholodzy
                      zajmujący się alkoholikami.
                      • aaugustw Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:23
                        1962wolf napisał:
                        > jak tak dalej pójdzie do aaugust , wzorem tego co napisał
                        > do Daleha-uzna ,że najbardziej pijani, sa psycholodzy
                        > zajmujący się alkoholikami.
                        _________________________________________________.
                        Czy ty takze juz (jak i "prof. poradnik" - daleh),
                        uwazasz sie za psychologa...?
                        (wtedy moja odpowiedz brzmi: TAK!)
                        A... ;-))
                    • ela_102 Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:20
                      wilk:-)
                      no wlasnie...
                      co z godzillą ha ha ha?

                      fajny tekst:-)
                    • aaugustw Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:20
                      1962wolf napisał:
                      > ...a jest rzeczą oczywistą i o tym pisała gdzies tu obok
                      > Mysza-że łatwiej wyjśc na prostą z nałogu ludziom ,którzy
                      > mają wsparcie w rodzinie, bo ją jeszcze maja.
                      > łatwiej im odbudować swoją osobowość
                      > łatwiej im wytrwac w najgorszych pierwszych okresach
                      - - - - - - - - - - - - -
                      łatwiej takim wytrwac w piciu, kiedy ma sie wsparcie...!
                      _______________________________________________________.
                      1962wolf napisał dalej:
                      > czasami tu dochodzi do jakichś dziwnych zawieruch.
                      > ktoś , w tym przypadku Mysza-pisze normalny, nienapastliwy
                      > text...
                      - - - - - - - -
                      ale bez glowy...! :-((
                      _______________________________________.
                      1962wolf napisał dalej:
                      > a co z Godzillą?
                      - - - - - - - - - - - -
                      To juz ty najlepiej powinienes wiedziec...!
                      A... ;-))
                      • 1962wolf Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:29
                        własnie o tym pisał Janu i ja-o tym ,że nagminnie
                        przekłamujecie cudze słowa
                        nikt tu nie mówi o ludziach chlejących czynnie
                        i mysza też o takich nie pisała
                        pisała o takich co już nie pija, bądź poszli na terapię
                        poszli na pierwszy mityng
                        a nawet pewnie i o takich ,którzy sa na przedostaniej
                        prostej w chlaniu-ale mają wspracie w rodzinie nawet gdy o
                        tym nie wiedza
                        przewaznie mnie aauguscie bawisz-ale czasami irytujesz
                        zwłaszcza gdy kłamiesz, przeinaczasz cudze słowa
                        jestes facetem który z trzeźwości zrobił kabaret
                        a z duchowości kpinę
                        ale może rzeczywiście gorzała wyżarłą Ci już tak wiele ,że
                        sa to zmiany nieodwracalne.
                        chciałem się już nie odzywać do Ciebie
                        ale to niestety jest trudne
                        kłamiesz i łgasz bezkarnie
                        migasz sie
                        cykasz
                        donosisz
                        płaczesz
                        i masz jednak farta......w realu mógłbyś co najwyżej zapytac
                        mnie czy poczęstuję Cie czipsami
                        choc wątpię czy bym Cie poczęstował
                        obrzempołów i głąbów się wystrzegam jak ognia w realu.
                        sa gorsi niż pijani
                        • arielka49 Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:32
                          Wolf :

                          1962wolf napisał:

                          > własnie o tym pisał Janu i ja-o tym ,że nagminnie
                          > przekłamujecie cudze słowa
                          > nikt tu nie mówi o ludziach chlejących czynnie
                          > i mysza też o takich nie pisała
                          > pisała o takich co już nie pija, bądź poszli na terapię
                          > poszli na pierwszy mityng
                          > a nawet pewnie i o takich ,którzy sa na przedostaniej
                          > prostej w chlaniu-ale mają wspracie w rodzinie nawet gdy o
                          > tym nie wiedza

                          Gućka żona wykopała za drzwi , to się wziął facet i wystraszył ...
                          I ze strachu wytrzeżwiał.
                          Tylko co żonie teraz po takim Gućku , jak on albo 24 godziny
                          przed kompem , albo na mityngu ... albo w Calsbergu ...:-)

                          ***********************************************
                          Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                          • arielka49 Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:33
                            Zapomniałam dodać , że teraz mu sie jeszcze zachciało
                            Jastrzębiej Góry !!!
                            A niech to szlag ...:-)

                            ***********************************************
                            Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                            • aaugustw Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:50
                              arielka49 napisała:
                              > Zapomniałam dodać , że teraz mu sie jeszcze zachciało
                              > Jastrzębiej Góry !!! A niech to szlag ...:-)
                              __________________________________________.
                              Pokoj w hotelu i samolot zarezerwowane...!
                              A... ;-))
                          • 1962wolf Re: arielko 08.03.08, 20:35
                            obawiam się ,że gdyby zona Gucia-nie otworzyła tych drzwi
                            z powrotem to by sie facio posikał w gacie i napisał do
                            ONZ o wysłanie misji pokojowej na ratunek.
                            a jedyne wspracie jakie dostał-to oczywiście AA
                            bo wyprane gacie przez zonę i micha darmowa -to działanie
                            siły wyższej.
                            • 1962wolf Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 20:40
                              patrzcie go jaki dowcipny
                              nawet z godzilii zrobił pijaka-
                              ja słyszałem ,że:
                              podobno godzilla chodzi na mityngi w Tokio, jest spikerem na
                              mityngach w Osace- a w przerwach pomiędzy tymi zajęciami prowadzi
                              grupe wsparcia dla trzeźwiejących pingwinów .
                              a byłbym zapomniał-godzilla robi 12 kroków za jednym zamachem.
                              • tenjaras Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 20:45
                                wolf, jak Ty tak rozmawiasz z ludźmi to żaden pies nie jest Ci
                                potrzebny i tak nie przychodzą

                                takim chcesz pozostać mimo terapii?
                                • 1962wolf Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 20:59
                                  ja rozmawiam tak z Tobą -nie zauwazyłeś?
                                  no czasami staram się gadac zrozumiale dla aaugusta
                                  o ile Ciebie nie traktuje jak człowieka-tylko jak Jarasa
                                  o tyle aaugusta traktuje jak człowieka--chorego
                                  ograniczonego ,lecz nieohgraniczonego w mniemaniu o sobie
                                  zresztą Ariel pieknie podsumowała ten kit Guciowy
                                  niedługo by się pochalić jaki z niego kozaczek wyszuka w
                                  necie najdroższe holete w st-morizt i powie nam ,że tam się
                                  odbedzie najbliższy zlot aa w szwajcarii.
                                  jak mi jeszcze powie ,że to będzie hotel KLUM-TO UMRĘ ZE
                                  SMIECHU
                                  bo tam zadnego aaowca by nie wpuścili z zasady
                                  a mam pytanie do trzeźwego aaugusta? wynająłeś facet pokoje
                                  w holtelu bezalkoholowym?
                                  bo tak mi się wydaje,że tam gdzie się wybierasz jest
                                  niezły bar i dobre drinki dają
                                  w pokojach w lodówce stoja seteczki gratiski


                                  takich pajaców jak JARAS i AAAGUST TO ZE ŚWEICA SZUKAC
                                  • tenjaras Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 21:08
                                    wolf, nie wszyscy dostają ślinotoku na widok alkoholu, niektórzy już
                                    potrafią normalnie się poruszać po tym czasem dziwnym świecie, a
                                    Twoje reakcje nie są wyznacznikiem zachowania nikogo innego, jak
                                    tylko Ciebie

                                    posłuchaj dokładnie co Ci mówią na terapii o unikaniu
                                    miejsc "śliskich", poczytaj na ten temat kilka tekstów, nawet
                                    Anonimowych Alkoholików, chyba, że jeszcze Cię parzy, to wtedy
                                    lepiej zadbaj o dłonie, będą Ci potrzebne by trzymać psa, jak żona,
                                    ufając w Twoją trzeźwość kogoś zaprosi

                                    i zapewniam Cię, że wśród trzeźwych alkoholików, większość zachowuje
                                    się normalnie, jak zdecydujesz się do nich dołączyć, to nie będziesz
                                    potrzebował świecy...
                                    • 1962wolf Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 21:18
                                      a co Ty mi tu Jaras z slinitokiem wyjeżdzasz i zaleceniami
                                      terapeutycznymi?
                                      ja unikam miejsc sliskich to dla mnie podstawa leczenia
                                      teraz-
                                      ale coś mi się wydaje synku.że wynajmowanie na zlot dla
                                      aaowców miejsc gdzie panienki polewają drinki po 22 ,a
                                      flaszki stoją jako główna atrakcja lokalu-to jakoś mi się
                                      nie komponuje z etosem AA?
                                      nie sądzisz palancie?

                                      będzie mnie tu pouczał o zaleceniach terapeutycznych i się
                                      chwalił jaki to z niego mocarz na widok whisky w barku
                                      puknij Ty się w łeb facet
                                      • tenjaras Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 21:24
                                        wolf, ja nie jestem mocarz, nie mierzę się z żadnym alkoholem i
                                        dlatego jestem spokojny o swoją przyszłość

                                        hotel, jest wynajęty i przystosowuje swoją ofertę do potrzeb
                                        klienta, a nie klient do potrzeb hotelu
                                      • aaugustw Nie ublizaj moim przyjaciolom gnido parszywa! 08.03.08, 21:27
                                        1962wolf napisał:
                                        > a co Ty mi tu Jaras z slinitokiem wyjeżdzasz i zaleceniami
                                        > terapeutycznymi? ja unikam miejsc sliskich to dla mnie podstawa
                                        leczenia teraz- ale coś mi się wydaje synku.że wynajmowanie na zlot
                                        dla aaowców miejsc gdzie panienki polewają drinki po 22 ,a
                                        > flaszki stoją jako główna atrakcja lokalu-to jakoś mi się
                                        > nie komponuje z etosem AA? nie sądzisz palancie?
                                        _________________________________________________.
                                        Zadnego alkoholu ani zadnej pluskwy, czy pijanej
                                        gnidy parszywej tam nie bedzie...!
                                        Zlot ten zarezerwowany jest TYLKO i wylacznie dla AA
                                        oraz Wspolnot 12-Krokowych...!
                                        A...
                                        • daleh Re: Nie ublizaj moim przyjaciolom gnido parszywa! 08.03.08, 21:32
                                          august...
                                          Zadnego alkoholu ani zadnej pluskwy, czy pijanej
                                          gnidy parszywej tam nie bedzie...!
                                          Zlot ten zarezerwowany jest TYLKO i wylacznie dla AA
                                          oraz Wspolnot 12-Krokowych...!
                                          ------------------------
                                          Czyli monitoring obiektu i pokoi, z centrala w apartamencie Twoim...
                                          Kontrola anty... w każdym momencie itd....
                                          • tenjaras Re: Nie ublizaj moim przyjaciolom gnido parszywa! 08.03.08, 21:38
                                            daleh, to znacznie prostsze - jeśli nie przyznajesz się do 12
                                            Kroków, to po prostu się nie dopchasz, tylko dlatego, że nie jesteś
                                            zainteresowany
                                          • aaugustw Re: Nie ublizaj moim przyjaciolom gnido parszywa! 08.03.08, 21:40
                                            daleh napisał:
                                            > Czyli monitoring obiektu i pokoi, z centrala w apartamencie
                                            Twoim... Kontrola anty... w każdym momencie itd....
                                            __________________________________________________.
                                            ;-)))))) _ My siebie (ani nas) nie trzeba juz kontrolowac...!
                                            Bawimy sie i spiewamy (np.) "Orly, sokoly...!" ;-)) tanczymy do
                                            bialego rana!
                                            Prowadzimy Mityngi w pokojach, przy ogniskach, na dworze, itp... -
                                            bez konca, a kiedy zakonczy sie Zlot zmeczeni, ale szczesliwi
                                            rozjedzamy sie do swoich gniazd i umowimy sie na nastepny Zlot,
                                            ktory odbedzie sie we Wroclawiu, w 2009 r.
                                            A... ;-))
                              • arielka49 Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 20:48
                                1962wolf napisał:

                                > patrzcie go jaki dowcipny
                                > nawet z godzilii zrobił pijaka-
                                > ja słyszałem ,że:
                                > podobno godzilla chodzi na mityngi w Tokio, jest spikerem na
                                > mityngach w Osace- a w przerwach pomiędzy tymi zajęciami prowadzi
                                > grupe wsparcia dla trzeźwiejących pingwinów .
                                > a byłbym zapomniał-godzilla robi 12 kroków za jednym zamachem.

                                Często go widuję ...
                                ,,Wlata na moje niebo ,, .
                                Czyżby mnie przed czymś ostrzegał ?
                                Może przed weekendem majowym ?
                                Ponoć Guciek się zapisał na ten weekend.
                                A propos - Guciek.
                                Wlazłam na stronę hoteli , które ,,wynająłeś ,, alkoholikom
                                na ten weekend.
                                Komu Ty pomagasz ? Jakimś alkoholikom - krezusom , bogaczom ?
                                Którego ,,porządnego ,,, alkoholika stać na taki hotel ?
                                Zgłupiałeś ? :-)
                                Dlaczego nie zapraszasz tych spod mostu ?
                                Przecież masz misję do spełnienia!!!
                                Więc spełniaj ją tam , gdzie ludzie naprawdę potrzebują pomocy.
                                Następnym razem - zgłoś się do mnie.
                                Wynajmę Ci za symbliczną złotówkę miejsca... Gupek..

                                ***********************************************
                                Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                • aaugustw Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 21:07
                                  arielka49 napisała:
                                  > A propos - Guciek.
                                  > Wlazłam na stronę hoteli , które ,,wynająłeś ,, alkoholikom
                                  > na ten weekend. Komu Ty pomagasz ? Jakimś alkoholikom - krezusom ,
                                  bogaczom ? Którego ,,porządnego ,,, alkoholika stać na taki hotel ?
                                  > Zgłupiałeś ? :-)
                                  > Dlaczego nie zapraszasz tych spod mostu ?
                                  > Przecież masz misję do spełnienia!!!
                                  > Więc spełniaj ją tam , gdzie ludzie naprawdę potrzebują pomocy.
                                  > Następnym razem - zgłoś się do mnie.
                                  > Wynajmę Ci za symbliczną złotówkę miejsca... Gupek..
                                  _____________________________________________________.
                                  Ci spod mostu Arielko musza najpierw chciec i my wychodzimy
                                  im na przeciw...! (nie tylko do wiezienia, ale np. chodze takze
                                  do Domu dla bezdomnych, gdzie spotykam kupe Polakow, ale zaden
                                  piorun jeszcze nie przyszedl na Mityng, choc jeden twierdzi, ze
                                  od czasu rozmowy z nami nie pije... - Takze z tego FU mam od
                                  dawna kontakty z kims kto potrzebuje pomocy, nie tylko duchowej...!
                                  Ale to jest ta anonimowosc 12 Tradycji, ktorej ani daleh, ani wolf
                                  na razie nie sa w stanie pojac w swej pale...! ;-))
                                  A...
                                  Ps. Czemu teraz dopiero mi mowisz o jakims wynajmie pokoju...!?
                                  Jezeli to niedaleko do J.G. to ja z hotelu zawsze moge zrezygnowac i
                                  klocic sie z toba u ciebie...! ;-))
                                  (ale ja lubie juz wygodne miejsca) :-((
                                  • arielka49 Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 21:27
                                    Guciek :
                                    > Ps. Czemu teraz dopiero mi mowisz o jakims wynajmie pokoju...!?
                                    > Jezeli to niedaleko do J.G. to ja z hotelu zawsze moge zrezygnowac i
                                    > klocic sie z toba u ciebie...! ;-))
                                    > (ale ja lubie juz wygodne miejsca) :-((

                                    Guciek ... Ty to sobie płać za hotel nawet 1000 zł za dobę.
                                    Na coś musisz wydać przecież tą swoją kasę .
                                    Sam piszesz , że możesz obijać się do końca zycia.
                                    Nie Ciebie mnie tutaj żal.
                                    Trąbisz...zapraszasz ... a potem się dziwisz , że przyjeżdząją
                                    dwie osoby , w tym Gucio z żoną. :-)
                                    O co chodzi w tych zlotach dla krezusów ?
                                    Zeby chociaż siła wyższa zagwarantowała Ci słońce
                                    za takie pieniądze !!!
                                    Ty wiesz , że w J.G. Nie ma plaży po sztormach ?


                                    ***********************************************
                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                    • aaugustw Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 21:33
                                      arielka49 napisała:
                                      > Nie Ciebie mnie tutaj żal.
                                      > Trąbisz...zapraszasz ... a potem się dziwisz , że przyjeżdząją
                                      > dwie osoby , w tym Gucio z żoną. :-)
                                      > O co chodzi w tych zlotach dla krezusów ?
                                      > Zeby chociaż siła wyższa zagwarantowała Ci słońce
                                      > za takie pieniądze !!!
                                      > Ty wiesz , że w J.G. Nie ma plaży po sztormach ?
                                      _________________________________________________.
                                      Ja litosci od nikogo nie oczekuje...! ;-))
                                      A slonce juz dzisiaj mi przyswieca, kiedy pomysle, ze spotkam tam
                                      pare tysiecy znajomych trzezwych pyskow...! ;-))))
                                      A...
                                      • arielka49 Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 21:36
                                        Gucio :
                                        > Ja litosci od nikogo nie oczekuje...! ;-))
                                        > A slonce juz dzisiaj mi przyswieca, kiedy pomysle, ze spotkam tam
                                        > pare tysiecy znajomych trzezwych pyskow...! ;-))))

                                        I bogatych ... :-)

                                        ***********************************************
                                        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                        • tenjaras Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 21:40
                                          > I bogatych ... :-)

                                          bo sprzedali butelki...
                                        • aaugustw Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 21:47
                                          arielka49 napisała:

                                          > Gucio :
                                          > > Ja litosci od nikogo nie oczekuje...! ;-))
                                          > > A slonce juz dzisiaj mi przyswieca, kiedy pomysle, ze spotkam tam
                                          > > pare tysiecy znajomych trzezwych pyskow...! ;-))))
                                          - - - - - - - - -
                                          > I bogatych ... :-)
                                          ______________________________________________.
                                          Jakich bogatych...? - W koncu wszyscy oni z powrotem powrocili do
                                          spoleczenstwa, do pracy, do zycia... - Taki wyjazd (grupowy, czyli z
                                          danej Grupy AA), to wcale nie zaden majatek...
                                          A...
                              • aaugustw Re:Jaras z parku jurajskiego 08.03.08, 20:54
                                1962wolf napisał:
                                > patrzcie go jaki dowcipny nawet z godzilii zrobił pijaka-
                                > ja słyszałem ,że: podobno godzilla chodzi na mityngi w Tokio, jest
                                spikerem na mityngach w Osace- a w przerwach pomiędzy tymi zajęciami
                                prowadzi grupe wsparcia dla trzeźwiejących pingwinów .
                                > a byłbym zapomniał-godzilla robi 12 kroków za jednym zamachem.
                                _______________________________________________________.
                                Jak se zarobisz pieniadze, powinienes tam pojechac,
                                wsrod swoich lepiej trzezwiec...!
                                A... ;-))
                            • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 20:42

                              1962wolf napisał:

                              > obawiam się ,że gdyby zona Gucia-nie otworzyła tych drzwi
                              > z powrotem to by sie facio posikał w gacie i napisał do
                              > ONZ o wysłanie misji pokojowej na ratunek.
                              > a jedyne wspracie jakie dostał-to oczywiście AA
                              > bo wyprane gacie przez zonę i micha darmowa -to działanie
                              > siły wyższej.

                              Ona widać ma jakiś interes w tych otwartych drzwiach .
                              Może to te EURO ?????!!!!
                              Bo innego powodu nijak nie mogę znależć .
                              Ja - ze swoją pensyjką nie imponuję swojemu mężowi.
                              On musi mieć inny powód , że mnie nie wykopał. :-)


                              ***********************************************
                              Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                              • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 20:52
                                Wieśka;
                                Ja - ze swoją pensyjką nie imponuję swojemu mężowi.
                                On musi mieć inny powód , że mnie nie wykopał. :-)

                                no...w przypadku pijacych dwojga rodziców to wykopac "powinny"
                                dzieci...
                                • daleh Re: arielko 08.03.08, 20:55
                                  ela...
                                  Ciebie kto wykopal jesli o tym piszesz???
                                  • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 21:02
                                    Nie daleh mnie nikt nie wykopal...
                                    ale mam swiadomośc ze gdybym ja postepowala z "pijanstwem" moich
                                    rodziców inaczej (czyli nie udawalabym ze nie ma sprawy)...
                                    to moj tata może by jeszcze doswiadczyl w zyciu trzezwosci..
                                    ciesze sie natomiast ze w przypadku mamy udalo się...
                                    nie pije 5 lat...po 40 lat tankowania...cud?
                                    czy moze swiadmosci?
                                    info z zewnatrz?
                                    wlasciwe ( w koncu ) postepowanie?
                                    • daleh Re: arielko 08.03.08, 21:19
                                      ela...
                                      Nie daleh mnie nikt nie wykopal.
                                      ------------------------
                                      Wyobraź sobie,ze mnie tez...Zostawiłem zonę i dziecko,mieszkanie itd,a z drugim
                                      wróciłem do Polski...Świat mi sie walił i bylem bezsilny.
                                      Nie potrafiłem siebie zmienić,a tak żyć nie chciałem...
                                      • tenjaras Re: arielko 08.03.08, 21:21
                                        > Nie potrafiłem siebie zmienić,a tak żyć nie chciałem...

                                        i co zrobiłeś?
                                        • daleh Re: arielko 08.03.08, 21:27
                                          tenjaras napisał:

                                          > > Nie potrafiłem siebie zmienić,a tak żyć nie chciałem...
                                          >
                                          > i co zrobiłeś?
                                          -----------------------------
                                          Wróciłem do Polski i chlałem przez dalsze naście lat...
                                          • tenjaras Re: arielko 08.03.08, 21:35
                                            daleh:
                                            Zostawiłem zonę i dziecko,mieszkanie itd,a z drugim
                                            wróciłem do Polski...Świat mi sie walił i bylem bezsilny.
                                            Nie potrafiłem siebie zmienić,a tak żyć nie chciałem...

                                            jaras:
                                            i co zrobiłeś?

                                            daleh:
                                            Wróciłem do Polski i chlałem przez dalsze naście lat...


                                            zrobiłeś coś z tym, czy znowu wróciłeś do Polski i chlałeś?
                                            • daleh Re: arielko 08.03.08, 21:45
                                              jaras...
                                              zrobiłeś coś z tym, czy znowu wróciłeś do Polski i chlałeś?
                                              -----------------------
                                              To przesłuchanie...Ponad trzy lata nie pije...Tylko cholera z trzeźwieniem sobie
                                              nie radze wg. slow nijakiego A...,ale cóż nie wszystko można mieć...
                                              • tenjaras Re: arielko 08.03.08, 21:59
                                                daleh użyj jednego z tych dwóch słów:

                                                tak - nie
                                                • daleh Re: arielko 08.03.08, 22:06
                                                  tenjaras napisał:

                                                  > daleh użyj jednego z tych dwóch słów:
                                                  >
                                                  > tak - nie
                                                  -----------------------
                                                  Ty mały psychologu...
                                                  >
                                                  • tenjaras Re: arielko 08.03.08, 22:27
                                                    sporo tracisz będąc takim niekonkretnym faciem
                                • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 21:18
                                  Elka :

                                  > no...w przypadku pijacych dwojga rodziców to wykopac "powinny"
                                  > dzieci...

                                  Albo olać wszystko i zostawić ,,biedną mamuśkę ,,
                                  na pastwę sąsiadki pijaczki , którą nie tak dawno ,,zalał,,
                                  inny sąsiad pijak .. :-)
                                  No i ta mamuśka też się zawzięła wtedy
                                  i wzięła się ,,wytrzeżwiała ,,.

                                  Elu ... możesz sobie pisać na mój temat , cokolwiek Twoja
                                  ,,trzeżwa ,, dusza potrzebuje ...
                                  POZWALAM CI . :-)


                                  ***********************************************
                                  Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                  • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 21:22
                                    Wieska..
                                    a ja sobie nie zycze abys obrazala zone Augusta..
                                    ona nie jest zaangazowana w to forum...


                                    jak czytam Ciebie myslę ze NIGDY nie bylam pijana:-)
                                    • janulodz Re: arielko 08.03.08, 21:29
                                      Psik, psik
                                    • magtomal Re: arielko 09.03.08, 13:10
                                      ela_102 napisała:

                                      > Wieska..
                                      > a ja sobie nie zycze abys obrazala zone Augusta..
                                      > ona nie jest zaangazowana w to forum...

                                      Jak zawsze wybiórcza jesteś; gdy A. obrażał - i to naprawdę obrażał!- mojego
                                      Męża, który także nie jest zaangażowany w to forum, nie tylko nie pisnęłaś
                                      słowa, ale wręcz A. broniłaś...
                                      • aaugustw Re: arielko 09.03.08, 15:49
                                        magtomal napisała:
                                        > ... gdy A. obrażał - i to naprawdę obrażał!- mojego
                                        > Męża, który także nie jest zaangażowany w to forum, nie tylko nie
                                        pisnęłaś słowa, ale wręcz A. broniłaś...
                                        _______________________________________.
                                        Co ty znowu probujesz tu wywijac intrygaro...!?
                                        Przyklady, prosze... - a nie pijany belkot á la daleh...!!
                                        A...
                                • gocharl Re: arielko 08.03.08, 21:21
                                  ela_102 napisała:

                                  > Wieśka;
                                  > Ja - ze swoją pensyjką nie imponuję swojemu mężowi.
                                  > On musi mieć inny powód , że mnie nie wykopał. :-)
                                  >
                                  > no...w przypadku pijacych dwojga rodziców to wykopac "powinny"
                                  > dzieci...
                                  >

                                  Elu...i to jest przykład jak operujesz swoim ogonem
                                  manipulacji...mowa o małżonkach a Ty wtrącasz dzieci...

                                  Hejka Gocha
                                  • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 21:24
                                    gosiu..
                                    mowa o rodzinnym alkoholizmie...
                                    • gocharl Re: arielko 08.03.08, 21:30
                                      ela_102 napisała:

                                      > gosiu..
                                      > mowa o rodzinnym alkoholizmie...
                                      >

                                      Tak?

                                      Wiesia:

                                      Ja - ze swoją pensyjką nie imponuję swojemu mężowi.
                                      > On musi mieć inny powód , że mnie nie wykopał. :-)

                                      Masz rację Elu...mąż i żona to rodzina....

                                      Manipulujesz i tyle Elu...

                                      Hejka Gocha
                                      • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 21:34
                                        to jest dluzsza rozmowa..
                                        nie dwa zdania...

                                        czytaj calość..najlepiej od poczatku..
                                        choc jak masz "ignora" na augusta...
                                        to powinny przynajmiej zaskakiwac cie posty wieśki...
                                        ale ja rozumiem..
                                        sympatia zamydla oglad sytacji..
                                        • gocharl Re: arielko 08.03.08, 21:39
                                          ela_102 napisała:
                                          > to powinny przynajmiej zaskakiwac cie posty wieśki...

                                          Szczere i niczym niezakłamywane ?...nie nie zaskakują mnie...

                                          Hejka Gocha
                                          • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 21:41
                                            Tak?

                                            jaka moze miec szczerośc w pisaniu o zonie Augusta?
                                            i przypuszczaniu co tą kobiete przy nim trzyma?
                                            a przypuszczaniu "oblesnym"?

                                            no super gocha..
                                            bez odbioru...

                                            czytaj wiec sobie dalej...na zdrowko..
                                        • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 21:39
                                          ela_102 napisała:

                                          > to jest dluzsza rozmowa..
                                          > nie dwa zdania...
                                          >
                                          > czytaj calość..najlepiej od poczatku..
                                          > choc jak masz "ignora" na augusta...
                                          > to powinny przynajmiej zaskakiwac cie posty wieśki...
                                          > ale ja rozumiem..
                                          > sympatia zamydla oglad sytacji.

                                          Moja droga.
                                          To - co Ty wiesz o mnie , to namiastka.
                                          Zapewniam Cię , że Gocha wie o wiele więcej .:-)
                                          Forum ... to pryszcz ...

                                          ***********************************************
                                          Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                          • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 21:43
                                            no własnie ..
                                            stad nie dostrzega tego co tutaj prezentujesz:-)
                                            • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 21:47

                                              ela_102 napisała:

                                              > no własnie ..
                                              > stad nie dostrzega tego co tutaj prezentujesz:-)

                                              Jak sądzisz - co Ty sobą prezentujesz na tym forum ?
                                              Ja Cię oceniam jako wredną ,zazdrosną,wścibską , złośliwą ....
                                              i STRASZNĄ BABĘ.
                                              Zgodzisz się ze mną w mojej ocenie Ciebie ?



                                              ***********************************************
                                              Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                              • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 21:54
                                                ja nie jestem tutaj dla prezencji...
                                                ale to co piszesz o mnie jak ulal pasuje do ciebie..
                                                nie umiejetnosć odnjdywania sie w tym kto jest kto..
                                                to mogą być te "slone" śledzie..
                                                lub nie zlewany łój z Kaczki...nie koniecznie alkohol:-)

                                                uwaga na tuszę babeczki...
                                                ja uciekam od tego "jazgotu"
                                                • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 21:59
                                                  Ela:

                                                  > lub nie zlewany łój z Kaczki.

                                                  Kaczka nie ma łoju. :-)
                                                  Elka ... i Tobie przydałaby się dietka ...:-)
                                                  A Jarasiowi koniecznie.
                                                  Młody chłopak jeszcze.




                                                  ***********************************************
                                                  Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 22:15
                                                  ela_102 napisała:

                                                  > ja nie jestem tutaj dla prezencji...

                                                  To po co te zdjęcia w łóżku ?

                                                  ***********************************************
                                                  Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielko 08.03.08, 22:19
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > To po co te zdjęcia w łóżku ?
                                                    ______________________________.
                                                    Zeby pokazac takiej jak ty, ze
                                                    w lozku mozna byc takze we dwojke...!
                                                    A...
                                                  • tenjaras Re: arielko 08.03.08, 22:33
                                                    > To po co te zdjęcia w łóżku ?

                                                    arielko, jeżeli to co prezentujesz na forum to pryszcz, to ja
                                                    dziękuję poznać Cię w realu...

                                                    no może pod warunkiem, że będziesz się ode mnie trzymać na odległość
                                                    wyciągniętych rąk plus półtora metra
                                              • aaugustw Re: arielko 08.03.08, 21:57
                                                arielka49 napisała:
                                                > Ja Cię oceniam jako wredną ,zazdrosną,wścibską , złośliwą ....
                                                > i STRASZNĄ BABĘ.
                                                _________________________________________________.
                                                Ladnie (ani trzezwo) nie swiadcza te slowa o tobie, arielko...! :-((
                                                Wstydze sie za ciebie...! :-((
                                                A...

                                                • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 22:02
                                                  Guciek :

                                                  > Wstydze sie za ciebie...!

                                                  To bardzo dobrze.
                                                  Od razu miękniesz , jak się wstydzisz.
                                                  Nie ten Guciek ...:-)

                                                  Powiedz - Twój pokoik , to ten za 345 zł ?

                                                  ***********************************************
                                                  Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 22:02
                                                    345 za dobę ... oczywiście... :-)

                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielko 08.03.08, 22:08
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > Powiedz - Twój pokoik , to ten za 345 zł ?
                                                    ___________________________________________.
                                                    Nie zmieniaj tematu, bo i tak ci nie powiem.
                                                    Meny nie mowia o mony...!
                                                    Poza tym nie chce miec daleha na sumieniu...
                                                    Chcesz, zeby mu obydwie nogi sie skrocily...!
                                                    A... ;-))
                                                • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 22:04
                                                  Siusiu ... i spać ...
                                                  Dobranoc .

                                                  ***********************************************
                                                  Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielko 08.03.08, 22:10
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > Siusiu ... i spać ...
                                                    > Dobranoc .
                                                    _______________________.
                                                    Zaraz, bo juz czuje druk
                                                    nie tylko tam, ale i na plecach...
                                                    A...
                                                  • 1962wolf Re: arielko,arielko 08.03.08, 22:19
                                                    dawno sie tak nie ubawiłem
                                                    wszedłem na stronke JG-zadzwoniłem do znajomych maja tam
                                                    pensjonat-podali mi ceny jakie beda u nich za pokoje a
                                                    raczej łózka w majowy weekend i wyszło mi ,że nijak tam
                                                    pomieścić kilka tysięcy osób
                                                    ale mniejsza o to
                                                    ciekawi mnie najbardziej jak nasz trzeźwy aaugust zamierza w
                                                    dobrym hotelu ustrzec się pijaków, panienek i całego tego
                                                    hotelowego folkloru w polsce w maju nad morzem w łyk-end.
                                                    no chyba ,że już zarezerwował go i zapłacił kaucję
                                                    bezzwrotna w razie rezygnacji w ostatniej chwili.

                                                    coś mi cały ten zlot zalatuja stara rybą--lub fokami z Helu
                                                    dobranoc ariel
                                                  • 1962wolf Re: arielko,arielko 08.03.08, 22:24
                                                    nie bardzo wiem o czym gadacie chyba o jakichś fotkach
                                                    gdzies publikowanych...ale to mi przypomniało jak swego czasu
                                                    pewien facio bodaj z "sos" ten co to podobno buchnął kase
                                                    ze składek , czy tez inna pościel na zlocie w
                                                    licheniu ,albo może on komuś buchnął żonę.......no jak on
                                                    tam miał ksywe?
                                                    on tez lubił sie fotografowac, publikować, i inne takie
                                                    psikusy /znaczy zalety swoje/ exponować.
                                                    to takie swego rodzaju -expose
                                                    trzeba by popytac ormowca hepika-on by nam wynalazł
                                                    wszystkie platformy gdzie sie udzielają towarzycho trzeźwych
                                                    inaczej

                                                  • 1962wolf Re:bravo 08.03.08, 22:31
                                                    Jaras w przeciwieństwie dO dALEHA schornił się zapewne wśród
                                                    pijanych
                                                    a na forum w opozycji do Daleha-swego czasu nie marnuje,
                                                    lecz rozwija go duchowo i z pozytkiem naszym i swoim
                                                    no i ma w dupie
                                                    zwłaszcza własne odpowiedzi----------
                                                    zresztą po 4 godzinach pisaniny-gdy już mu nic mądrego w
                                                    wielkij księdze nie udaje się znaleźc , zaczyna mówić
                                                    językiem wzniosłym i 12-zgłoskowym niczym u Homera 12-zgłoskowcem
                                                    bo -mam-w-du-pie-co-mam w-du-pie-ble-ble
                                                    a może to było u Mickiewicza?
                                                    bo u Billa W. chyba raczej nie.
                                                    chłe chłe chłe
                                                  • 1962wolf ReArieil!!!!!!!!!!!! 08.03.08, 22:33
                                                    jestem pod wrażeniem!
                                                    kurde
                                                    spotkamy sie w takim razie gdzies w tym roku
                                                    oj bedzie jazda ,że hej
                                                    dobranoc
                                                  • arielka49 Re: arielko,arielko 08.03.08, 22:24

                                                    Dobranoc , Wolfie...:-)
                                                    We wtorek jadę po ,, Drag ... ,, ...itd , itp.
                                                    Wyobrażasz sobie ?
                                                    Narka...

                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw wolfie, wolfiku... 09.03.08, 11:13
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > dawno sie tak nie ubawiłem wszedłem na stronke JG-zadzwoniłem do
                                                    znajomych maja tam pensjonat-podali mi ceny jakie beda u nich za
                                                    pokoje a raczej łózka w majowy weekend i wyszło mi ,że nijak tam
                                                    > pomieścić kilka tysięcy osób...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Wyobraz sobie, ze i ja sie ubawilem, bo widze jakich ograniczonych
                                                    masz znajomych (o tobie nie wspomne!) ;-)) Do tych wszystkich
                                                    zarezerwowanych hoteli, wydzielone sa (na hektary liczac) - pola
                                                    namiotowe...
                                                    _____________________________________________________.
                                                    1962wolf napisał dalej:
                                                    > ciekawi mnie najbardziej jak nasz trzeźwy aaugust zamierza w
                                                    > dobrym hotelu ustrzec się pijaków, panienek i całego tego
                                                    > hotelowego folkloru w polsce w maju nad morzem w łyk-end.
                                                    - - - - - - - - - - - - -
                                                    Pytasz, wiec odpowiem; W tym czasie i na tym terenie nie
                                                    ma zadnych gosci "obcych" pisalem, ze te hotele i caly plac nalezacy
                                                    do nich jest zarezerwowany dla nas...!
                                                    Jeeli wychyle sie dalej i zobacze pijoczkow, to na mnie to
                                                    nie robi zadnego wrazenia, co innefgo z tymi panienkami...! ;-))
                                                    A...
                                                    Ps. Wolf napisal jeszcze: > no chyba ,że już zarezerwował go i
                                                    zapłacił kaucję bezzwrotna w razie rezygnacji w ostatniej chwili.
                                                    - - - - - - - - - - - -
                                                    Mnie terapie (w przeciwienstwie do ciebie) nie sa juz od dawna
                                                    potrzebne...!
                                      • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 21:35
                                        Gosia :

                                        > Hejka Gocha

                                        Hejki ... Gosiu .
                                        Po mojemu ... to Ela jest zwyczajnie zadrosna .
                                        Ze mozna być ze sobą na dobre i na złe.
                                        No przecież jej nie wkleję naszych zdjęć łóżkowych ...:-)
                                        Nawet , gdybym wkleiła - ona powie : FOTOMONTAŻ.


                                        ***********************************************
                                        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                        • 1962wolf Re: arielko 08.03.08, 21:39
                                          pare tysięcy w jednym hotelu?
                                          Ariel czy to ja zwariowałem czy aaugust?
                                          gdzie w jastrzebiej górze jest taki hotel na pare tysięcy
                                          ludzi w dodatku markowy i wynajety w całości przez aaowców?

                                          kurde ja to już się pogubiłem w tych ich bałachach
                                          normlnie matrix-władca pierścienia i działa navarony -w jednym

                                          • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 21:42

                                            1962wolf napisał:

                                            > pare tysięcy w jednym hotelu?
                                            > Ariel czy to ja zwariowałem czy aaugust?
                                            > gdzie w jastrzebiej górze jest taki hotel na pare tysięcy
                                            > ludzi w dodatku markowy i wynajety w całości przez aaowców?

                                            On planuje parę tysięcy .
                                            W trzech hotelach. :-)
                                            A pewne są dwie osoby / Guciek i jego żona / ...
                                            No ... może cztery / Jaras z Elką się zastanawiają .../ .
                                            Kurna ... załatwiłabym za 15 zł.
                                            Na około 1000 osób ...


                                            ***********************************************
                                            Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                            • aaugustw Re: arielko 08.03.08, 21:54
                                              arielka49 napisała:
                                              > Kurna ... załatwiłabym za 15 zł.
                                              > Na około 1000 osób ...
                                              ________________________________.
                                              Tania jestes...! ;-))
                                              (i to w hotelu...!?)
                                              A... ;-))
                                              Ps. Facet, chwalil sie drugiemu:
                                              Wiesz w Paryzu to jest zycie. Tam hotele sa za darmo
                                              i pojesc mozna za darmo... - Byles tam? - Ja nie, ale
                                              moja zona...! ;-))
                                          • aaugustw Re: arielko 08.03.08, 21:50
                                            1962wolf napisał:
                                            > pare tysięcy w jednym hotelu?
                                            > Ariel czy to ja zwariowałem czy aaugust?
                                            _________________________________________.
                                            Nikt, bo wiecej hoteli jest zarezerwowanych...!
                                            A...
                                        • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 21:39
                                          no tak..
                                          Fotomontaze to twoja specjalność ha ha ha..
                                          wklejanie moich zdjeć z ubranka skrzatow..
                                          ja wierze ze ty jestes szczśliwa..
                                          bo sama jestem szczesliwa...
                                          nie ma ci czego zadrościć...

                                          a juz napewno nie "obrazliwego" jezyka...
                                          zwlaszcza nie piszacych tutaj osob..
                                        • aaugustw Re: arielko 08.03.08, 21:41
                                          arielka49 napisała:
                                          > No przecież jej nie wkleję naszych zdjęć łóżkowych ...:-)
                                          > Nawet , gdybym wkleiła - ona powie : FOTOMONTAŻ.
                                          _________________________________________________.
                                          Wszystko co piszesz, to wielki FOTOMONTAZ, arielko...!
                                          A... ;-))
                                          • arielka49 Re: arielko 08.03.08, 21:45
                                            > Wszystko co piszesz, to wielki FOTOMONTAZ, arielko...!

                                            Zgadzam się po części. :-)
                                            Realnie - jestem przemiłą osobą .
                                            Ale Tobie nie będzie dane przekonać się o tym.
                                            Sama sobie wybieram znajomych.
                                            Takich - dla których CHCĘ być przemiła.

                                            ***********************************************
                                            Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                        • gocharl Re: arielko 08.03.08, 21:42
                                          arielka49 napisała:
                                          > Po mojemu ... to Ela jest zwyczajnie zadrosna .
                                          > Ze mozna być ze sobą na dobre i na złe.

                                          Zazdrosna?...chyba nie Wiesiu...bo trzeba zrozumieć co to znaczy na
                                          dobre i na złe..

                                          arielka49 napisała:
                                          > No przecież jej nie wkleję naszych zdjęć łóżkowych ...:-)

                                          Ale możesz mnie zaprosić do siebie a ja to potem opiszę...ze
                                          szczegółami:):):)...pod jednym warunkiem...sledzie muszą być
                                          słone!!!..jak to z morza:)

                                          Hejka Gocha
                              • aaugustw Re: arielko 08.03.08, 20:58
                                arielka49 napisała:
                                > Ona widać ma jakiś interes w tych otwartych drzwiach .
                                > Może to te EURO ?????!!!!
                                > Bo innego powodu nijak nie mogę znależć .
                                > Ja - ze swoją pensyjką nie imponuję swojemu mężowi.
                                > On musi mieć inny powód , że mnie nie wykopał. :-)
                                _______________________________________________.
                                A moze to nie EURO, lecz ta AURA mojego serca, mojej duszy...!?
                                A... ;-))
                            • ela_102 Re: arielko 08.03.08, 20:44
                              no i o czym byście sobie tutaj wieczorkiem "rozpisywali" się
                              radośnie gdyby nie było Augusta?...
                              może zaprosimy Dromaxa?
                              albo wkrzesimy areo...

                              lub samą godzillę...ha ha ha ha

                              dobranoc:-)
                          • aaugustw Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:49
                            arielka49 napisała:
                            > Gućka żona wykopała za drzwi , to się wziął facet i wystraszył ...
                            > I ze strachu wytrzeżwiał.
                            > Tylko co żonie teraz po takim Gućku , jak on albo 24 godziny
                            > przed kompem , albo na mityngu ... albo w Calsbergu ...:-)
                            __________________________________________________.
                            W tym "wykopaniu za drzwi" duuuzo prawdy Arielko..! ;-))
                            Ale potem sie juz mylisz, bo zona z wdziecznosci, ze ma teraz
                            takiego CHLOPA jezdzi wszedzie ze mna...! ;-))
                            Przed kompem przesiaduje pare godzin dziennie, trudno caly czas
                            lezec z zona w lozku...! ;-))
                            A... ;-))
                        • aaugustw Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:32
                          1962wolf napisał:
                          > > nikt tu nie mówi o ludziach chlejących czynnie i mysza też o
                          takich nie pisała pisała o takich co już nie pija...
                          __________________________________________________.
                          Nie mow za innych, bo ja, np. pisze o alkoholikach,
                          a nie o drobnych pijokach, czy tych, ktorzy sie tu
                          dostali za mleko...!
                          A... ;-))
                      • arielka49 Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:29
                        Guciek :
                        > łatwiej takim wytrwac w piciu, kiedy ma sie wsparcie...!

                        Wiesz , że są trzy
                        prawdy ? :-)

                        ***********************************************
                        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                        • 1962wolf Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:32
                          tak samo kitowałeś się we własnym zaplątaniu aauguście , gdy
                          napisałeś ,że do alkoholizmu alkohol nie jest rzeczą
                          pierwszą i niezbędną.
                          czyli alkoholkiem może zostać ktoś kto nigdy alkoholu nie
                          pił
                          a ten palant Jaras Cię jeszcze popiera i utwierdza w
                          błędzie. gdy zas robi się nieswojo-robi uniki by się do
                          reszty nie pogrążyć
                          Ty zas brniesz na oslep jak -kupa w kanał
                          szkoda mi Ciebie
                          może kilka lat temu ,jeszcze była dla Ciebie jakaś szansa
                          ale w Twoim aktualnym wieku-nie ma już ratunku
                          bliżej Ci do demencji-niż do rozwoju
                          • tenjaras Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:42
                            wolf, żona dała Ci za dużo spokoju?
                          • aaugustw Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:44
                            1962wolf napisał:
                            > tak samo kitowałeś się we własnym zaplątaniu aauguście , gdy
                            > napisałeś ,że do alkoholizmu alkohol nie jest rzeczą
                            > pierwszą i niezbędną.czyli alkoholkiem może zostać ktoś kto nigdy
                            alkoholu nie pił a ten palant Jaras Cię jeszcze popiera i utwierdza
                            w błędzie. gdy zas robi się nieswojo-robi uniki by się do
                            > reszty nie pogrążyćTy zas brniesz na oslep jak -kupa w kanał
                            > szkoda mi Ciebie może kilka lat temu ,jeszcze była dla Ciebie
                            jakaś szansa ale w Twoim aktualnym wieku-nie ma już ratunku
                            > bliżej Ci do demencji-niż do rozwoju
                            ______________________________________.
                            Widze, ze zaczynasz obrazac moich przyjaciol i zachowujesz
                            sie jak pijany bydlak w podrzednej knajpie, wiec
                            koncze z toba dyskusje - a ty idz odpocznij sobie...!
                            A...
                            • 1962wolf Re: cnotliwy aaugust 08.03.08, 21:05
                              ZATEM nalezy uznac mze o ile moje słowa dzisiaj sa synonime
                              bydlęctwa knajpianego po pijanemu
                              jak nazwac bogobojne i czułe słówka aaugustowe do pewnej
                              pani z forum:
                              cioto
                              klocu
                              pierdzielenie itd itd
                              to jakas nowa wersja savoavir'u rodem z AA?
                              • 1962wolf Re: Elu 08.03.08, 21:12
                                wystarczyło dać swej duszy posłuch i wytrzeźwieć o 15 lat
                                wczesniej Elu lub iśc za głosem swej duszy i wcale nie stać
                                się pijaczką.
                                -cud , miód i duchowe wsparcie wspólnoty- to zapewne te
                                rzeczy które najbardziej pijakom na swiecie pomagają.
                                tylko kurde , nie rozumiem jednego.skoro takie z aaaowców
                                mocarze duchowe, to czemu na detoxach leżą i płaczą o
                                kolejną kroplówkę jak cała reszta bezdusznego towarzycha?
                                dusza nieśmiertelna
                                rozwój z bogiem ,lub czymkolwiek do niego podobnym
                                a detoxy pełne takich 12 krokowych-wedle statystyk conajmniej
                                połowa to byli i aktualni aaowcy
                                • ela_102 Re: Elu 08.03.08, 21:17
                                  wilku..
                                  dusza odradza się przez upadek...
                                  bardzo często...
                                  mojej wystraczylo upadac dwa lata...
                                  • 1962wolf Re: Elu 08.03.08, 21:23
                                    ja Ci dobrze zycze Elu boś kobieta
                                    ale twoja dusza dla mnie nie istnieje-tak samo jak mojej
                                    nie ma.
                                    a temu palantowi Jarasowi spójrz w oczy i zapytaj od kiedy
                                    to on taki "dowolny" się zrobił w interpretacji literatury aa?

                                    znalazł się jeden z drugim-działacze trzeźwościowi-bywalcy
                                    hoteli drinkowych.
                                    a za kurewki kto płaci? wspólnota?

                                    ale jazda
                                    ]hej
                                    • 1962wolf Re: Jarasie 08.03.08, 21:28
                                      jakich ludzi masz na mysli?
                                      moich terapeutów? czy aaowców rozpychających się /nawet jesli
                                      tylko w wyobraxni wirtualnej"/ po markowych hotelach z
                                      gorzałą na zawołanie?
                                      to trochę tak samo jak działacz antynikotynowy co jedzie na
                                      sponsorowaną wycieczke opłaconą przez tytoniowy koncern.
                                      ja swoim terapeutom ufam-maja chyba najlepsze wyniki w
                                      polsce
                                      wyglądają schludnie
                                      sa dobrze wykształceni- i mówią mi bym w realu się
                                      trzymał od takich jak Ty z daleka
                                      dla własnej trzeźwości.
                                      papa
                                      • 1962wolf Re:aauguscie 08.03.08, 21:32

                                        znaczy wynająłes sam z własnej kieszeni cały hotel na 4 dni?
                                        aha
                                        cudny mój chłpczyku-jesteś wspaniały i jaki filantrop
                                        ho ho
                                        w weekend wynając cały hotel dla kolegów trzexwików w J.G-
                                        to Ci się chwali
                                        od tej pory masz u mnie szacuneczek
                                        jesteś wielki

                                        • 1962wolf ReElu 08.03.08, 21:35
                                          ja niczego nie grzmotnałem-tylko dopowiadam Jarasowi
                                          zakończenie bajki
                                          wykrył u mnie niepokój na widok alkoholu-i dał do
                                          zrozumienia ,że takie herosy jak aaugst i zapewne sam Jaras
                                          już nie dostają śliniotoku na widok gorzały w hotelu klasy 4
                                          gwiazdki w sezonie weekendowym majowym.
                                          ja sam wiem czego mam unikać-
                                          tylko zdziwiło mnie jakie to państwo aaowcy rozrzutne się
                                          zrobiło i po knajpach sie szwendać bęzie
                                          .no ale okazało się ,że aaugst z własnej kieszeni wszystko
                                          sponsoruje i cały hotel wynajął i zapłacił
                                          hej
                                          • aaugustw Re: ReElu 08.03.08, 21:45
                                            1962wolf napisał:
                                            > ... aaugst z własnej kieszeni wszystko
                                            > sponsoruje i cały hotel wynajął i zapłacił
                                            ____________________________________________.
                                            Kazdy jest sobie sam sponsorem...
                                            Masz tu adres, jak to wyglada i zamknij dziob !
                                            www.aa.org.pl/zlot/index.htmlA...
                                      • tenjaras Re: Jarasie 08.03.08, 21:42
                                        porządni ludzie, dobrej woli wobec Ciebie, a Ty co?
                                        jak zwykle, takich zawodzisz...
                                    • tenjaras Re: Elu 08.03.08, 21:29
                                      > znalazł się jeden z drugim-działacze trzeźwościowi-bywalcy
                                      > hoteli drinkowych.
                                      > a za kurewki kto płaci? wspólnota?

                                      Tobie się wszystko ciągle tylko z jednym kojarzy, zapewniam Cię
                                      wolfie, że życie to coś znacznie więcej
                                    • ela_102 Re: Elu 08.03.08, 21:29
                                      wilku?
                                      czyś Ty czego nie 'grzmotnął"?
                                  • arielka49 Re: Elu 08.03.08, 21:32
                                    ela_102 napisała:

                                    > wilku..
                                    > dusza odradza się przez upadek...
                                    > bardzo często...
                                    > mojej wystraczylo upadac dwa lata...

                                    Bajery ...rowery ...
                                    Jeżeli Tobie dwa lata , to mnie wcale.
                                    I mogę się z tym zgodzić.
                                    Czemu nie.

                                    ***********************************************
                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                • tenjaras Re: wolfie 08.03.08, 21:20
                                  jeśli tacy ludzie wyznaczają Twoją ocenę leczenia alkoholizmu, to od
                                  razu zrezygnuj i jedź na detox przed zapiciem, mniej cierpień, a cel
                                  osiągnięty
                    • tenjaras Re: bałagan jakiś czy co? 08.03.08, 20:33
                      > a co z Godzillą?

                      z tego co pamiętam pije herbatkę z prądem i wdycha wyziewy z prób
                      atomowych made in france
                • magtomal Re: dalehu... 09.03.08, 12:56
                  ela_102 napisała:

                  > Tobie sie wydaje że je mylę...
                  > ja nie dziele swojej dzialalnosci na to Forum tamte Forum czy real...
                  > wszedzie takze tutaj jestem odbierana "inaczej" od tego co piszesz...
                  > i mam na to dowody..

                  Odbieram Cię dokładnie tak jak Deleh (czytając go pomyślałam, że trafił w
                  sedno). Czemu nie próbujesz otworzyć się na to, co piszą inni, tylko natychmiast
                  przyjmujesz postawę obronną. I chyba żyjesz bardziej wyobrażeniami niż
                  rzeczywistością.
                  • tenjaras Re: dalehu... 09.03.08, 13:04
                    > Odbieram Cię dokładnie tak jak Deleh

                    napisz jakie to znaczenie poza Twoją rzeczywistością, Ela, chce czy
                    nie chce, jest zupełnie kimś innym, niż chciałabyś ją widzieć,
                    zamiast pouczać, lepiej zastanów się jaki masz cel w tym wypaczeniu
                    i takim go kultywowaniu
                    • daleh Re: dalehu... 09.03.08, 13:26
                      jaras...
                      lepiej zastanów się jaki masz cel w tym wypaczeniu
                      i takim go kultywowaniu
                      --------------------
                      Przestań sie błaźnić i nie bredź o jakimś wypaczaniu prawdy...
                      Jaka ona jest w realu to możesz tylko Ty wiedzieć...Ale to co sobą prezentuje na
                      FU każdy moze przczytac...Moze jest profesorem trzeźwości,jak sama sie
                      określiła,ale operuje językiem przekupy z wiejskiego targu jak i sposobem
                      zachowania...Zreszta na tej fotce która wczoraj zaprezentowałeś dokładnie na
                      niej tak wygląda...
                      • aaugustw Re: dalehu... 09.03.08, 15:51
                        daleh napisał:
                        > Przestań sie błaźnić i nie bredź o jakimś wypaczaniu prawdy...
                        > Jaka ona jest w realu to możesz tylko Ty wiedzieć...Ale to co sobą
                        prezentuje na FU każdy moze przczytac...
                        ________________________________________.
                        Ty naprawde nadajesz sie na mebel stajenny...!! ;-)))
                        A... ;-))
                        • daleh Re: dalehu... 09.03.08, 16:48
                          aaugustw napisał:

                          > daleh napisał:
                          > > Przestań sie błaźnić i nie bredź o jakimś wypaczaniu prawdy...
                          > > Jaka ona jest w realu to możesz tylko Ty wiedzieć...Ale to co sobą
                          > prezentuje na FU każdy moze przczytac...
                          > ________________________________________.
                          > Ty naprawde nadajesz sie na mebel stajenny...!! ;-)))
                          ------------------------
                          Kto Cie pyta Twoje zdanie...?
                          • aaugustw Re: dalehu... 09.03.08, 17:47
                            > aaugustw napisał do daleha:
                            > > Ty naprawde nadajesz sie na mebel stajenny...!! ;-)))
                            ------------------------
                            (daleh):
                            > Kto Cie pyta Twoje zdanie...?
                            ______________________________________________.
                            Nikomu nie odpowiadalem... - Stwierdzam fakty...!
                            A... ;-))
                      • tenjaras Re: dalehu... 09.03.08, 20:35
                        > Przestań sie błaźnić i nie bredź

                        to przed Tobą, to nie jest lustro w łazience, a monitor kompa, a Ty
                        się nie golisz i śpiewasz do siebie, tylko piszesz do ludzi

                        nie próbuj być cwańszy od kogoś, kto już, tam gdzie Ty teraz jesteś,
                        był, wylazł i nie wraca
                        • aaugustw Re: dalehu... 09.03.08, 20:43
                          tenjaras napisał (do daleha):
                          > ...nie próbuj być cwańszy od kogoś, kto już tam
                          gdzie Ty teraz jesteś, był, wylazł i nie wraca
                          ________________________________________________.
                          On tego nie kuma, bo nie dopuszcza nawet do siebie
                          tej mysli, ze stamtad mozna wogole wyjsc...!
                          A... ;-))
                          • tenjaras Re: dalehu... 09.03.08, 20:59
                            znaczy się... zdobył swoje szczyty, czy stracił nadzieję?

                            ale jaka to różnica...
                  • aaugustw szczekacze: prymitywny daleh i magtomal... 09.03.08, 13:07
                    magtomal napisała (do Eli na 102):
                    > Odbieram Cię dokładnie tak jak Deleh (czytając go pomyślałam, że
                    trafił w sedno). Czemu nie próbujesz otworzyć się na to, co piszą
                    inni, tylko natychmiast przyjmujesz postawę obronną. I chyba żyjesz
                    bardziej wyobrażeniami niż rzeczywistością.
                    __________________________________________.
                    Szczekasz, jak daleh - magtomal..! ;-))
                    Na razie to wy tylko obszczekujecie, wiec od czasu, do czasu trzeba
                    na was podniesc ten kij, zeby sie bronic...!
                    A... ;-))
                    • daleh Re: szczekacze: prymitywny daleh i magtomal... 09.03.08, 13:29
                      august...
                      Na razie to wy tylko obszczekujecie, wiec od czasu, do czasu trzeba
                      na was podniesc ten kij, zeby sie bronic...!
                      ------------------
                      Prawda sama potrafi sie obronić...Ale Ty zbyt pijany jesteś swoja
                      trzeźwością,aby to zrozumieć...Poczytaj Bila moze coś wymyślił na temat takich
                      reakcji jak Twoja...
                      • aaugustw Re: szczekacze: prymitywny daleh i magtomal... 09.03.08, 15:55
                        daleh napisał:
                        > ...Poczytaj Bila moze coś wymyślił na temat takich reakcji jak
                        Twoja...
                        ___________________________.
                        Bill, piszemy przez dwa "l".
                        (a daleH, przez jedno duze "H"...!) - Ha, ha, ha...! ;-)))
                        A... ;-))
                        Ps. Ide na spacer...!
                        • 1962wolf Re: szczekacze: ??? 09.03.08, 16:04
                          pierwsze słysze by przyzwoity hotel miał na swej posesji
                          pole namiotowe, ale mniejsza z tym.
                          co zaś rezerwacji od panienek i pijaków-to:
                          zaklepać se można hotelik -wpłacić kilka złotych zaliczki -
                          gorzej jednak gdy się okaże ,że realne obłożenie na
                          konferencji "najtrzeźwiejszych z trzeźwych" osiągnie poziom
                          półtora pokoju łącznie z kiblem . wtedy cóż? wypada siedziec
                          w pokoju pośród tłumu rozbawionych weekendowo ludzi z
                          puszkami piwa , nocami słuchac jęków rozgrzanych wczasowiczek
                          cihcoidajnych itd itd-i to zaledwie w kilka chwil po
                          wpólnej mszy za trzeźwośc i ojczyzne a niedługo przed
                          porannymi refleksjami na kolejne 24 godziny-lub można załacić
                          za cały hotel z góry-nawet jesli będzie stał pusty.
                          aaowcy na polach namiotowych w maju nad bałtykiem?
                          to będzie wesoły widok-niczym członkowie klubu "morsa" w
                          yakuzi dla gejów
                          • e4ska Re: szczekacze: ??? 09.03.08, 16:24
                            Drogi Wolfie...

                            Czy uważasz, że organizacja licząca tyle a tyle kapeluszy pozwoliłaby decydentom
                            ponosić aż takie ryzyko finansowe? Zawsze się coś wyrwie na oprawki - że zaś
                            darmowa reklama pewnych przedsięwzięć miesza we łbie gazetowym, to przecie nie
                            twoja strata. Ani tym bardziej nie moja:)

                            Wszakże gdzieś pędzą grosiki kapeluszowe i jest się o co bić. Toteż się biją
                            frakcje pijackie o te wcale nie aż takie drobne-drobne. Na naszych zdziwionych
                            (do czasu) oczach powstają sojusze nowe i umierają stare. Gdzieś tam srebrniczki
                            wsiąknąć muszą - czemu nie w nadmorskim piachu? Takie samo dobre miejsce jak inne:)

                            Że po drodze iluś tam pijaków ogłupionych zostanie i na zatracenie pójdzie...
                            Kogo to obchodzi?

                            Wolfie... z idei i kasy wielkie powstają kościoły, szamaństwo rośnie w siłę, a
                            plebs smaruje forumne głupoty ku chwale... trzeźwości:)))

                            Wyobrażasz sobie takie ustrojstwo jak Kościół Siły Wyższej? Omatkieboskie...
                            hej:)))))
                            • 1962wolf Re: szczekacze: ??? 09.03.08, 16:47
                              a jakie z nich decydenty?
                              to zwykłe mitomany z pretensjami.
                              • e4ska Re: szczekacze: ??? 09.03.08, 16:57
                                Prawdziwe asy nie lazłyby na takie forum. Tak myślę, ale nie wiem. Może by i
                                lazły? Hy? He? Ho?
                                Hehe:)))
                                • aaugustw Pilas eska... ??? 09.03.08, 18:03
                                  e4ska napisała:
                                  > Prawdziwe asy nie lazłyby na takie forum. Tak myślę, ale nie wiem.
                                  Może by i lazły? Hy? He? Ho? Hehe:)))
                                  _________________________________.
                                  Zalewka smakowala dzisiaj...? - Ile tego wypilas...!? ;-))
                                  A moze ty zawsze wrazenie takiej nawalonej robisz...? :-((
                                  A...
                                  Ps. eska, tu nie chodzi o to czy te asy by tu lazły, czy nie...
                                  Tu chodzi o to, ze oni nie chca dopuscic do tego, zeby pijani
                                  (tacy jak ty) nie informowali tu nowicjuszy o tym, jak sie
                                  trzezwieje...
                            • aaugustw Re: szczekacze: ??? 09.03.08, 17:40
                              e4ska napisała:
                              > Drogi Wolfie... Czy uważasz, że organizacja licząca tyle a tyle
                              kapeluszy pozwoliłaby decydentom ponosić aż takie ryzyko finansowe?
                              Zawsze się coś wyrwie na oprawki - że zaś darmowa reklama pewnych
                              przedsięwzięć miesza we łbie gazetowym, to przecie nie
                              > twoja strata. Ani tym bardziej nie moja:) Wszakże gdzieś pędzą
                              grosiki kapeluszowe i jest się o co bić....
                              __________________________________________.
                              A wy dupki jedne stoita w miejscu i nic nie robita z soba...!
                              (i zawisc nietrzezwa was zzera...!).
                              A... ;-))
                              • e4ska Re: szczekacze: ??? 09.03.08, 18:02
                                Zawiść? a o co, banito z wyboru... Masz ty koło siebie sąsiadów dobrych?
                                Potomstwo twoje rosło razem z potomstwem waszej wspólnoty... etnicznej,
                                powiedzmy;-)??? siadasz i patrzysz wespół z gromadą na rosnące młode pokolenie,
                                na rysy młode, co tak przypominają szkolną miłość - Mirka... szkolną koleżankę -
                                Zosię... - piękno z twoich stron jedynych twojej jedynej duszy? Masz ty kawałek
                                ziemi, co jej nie zdradziłeś dla mamony?

                                Twoja jedyna ojczyzna - pijackie bagna i moczary. To se i tam siedź... ja siedzę
                                na swoim. Wiesz, co to znaczy? Nie wiesz i wiedział nie będziesz.

                                Tobie wydaje się, że bardzo cwany jesteś. Gdybyś tę energię, którą straciłeś
                                tutaj - mizdrząc się albo gryząc, błaznując, paplając bez miary - przeznaczył na
                                porządną uczciwą promocję swego przedsięwzięcia, miałbyś nie jedną Jastrzębią,
                                ale z pięć takich górek.

                                I to wszystko - znów masz u mnie ignora, bo mnie twoje małpie pląsy nie bawią.
                                • aaugustw esce żółć kapie z gęby...!!! ;-)) 09.03.08, 18:21
                                  e4ska napisała:
                                  > Zawiść? a o co, banito z wyboru... Masz ty koło siebie sąsiadów
                                  dobrych?
                                  - - - - - - - - - - - -
                                  Pytasz (o sasiadow), wiec odpowiem: Mam wspanialych...! ;-))
                                  Nie tylko tych bliskich tutaj, np. wlasciciel jednego z domow, w
                                  ktorym mieszkam, milioner pojechal do USA, a ja pilnuje jego 2-
                                  pietrowego domu i oprozniam skrzynke na listy... ;-))
                                  Tych dalszych sasiadow mam takze pelno, np. w Polsce... - Nie ma
                                  takiego miasta, (ani panstwa w Europie), w ktorym nie byloby
                                  przyjaciela z AA...!! ;-))
                                  ________________________________________________________.
                                  e4ska napisała dalej:
                                  > ...Masz ty kawałek ziemi, co jej nie zdradziłeś dla mamony?
                                  - - - - - - - - - - - - - -
                                  ;-))) Tak eska... - Cala te kule ziemska i caly ten
                                  wszechswiat...! ;-)))
                                  _______________________________________________________.
                                  e4ska napisała dalej:
                                  > Twoja jedyna ojczyzna - pijackie bagna i moczary. To se i tam
                                  siedź... ja siedzę na swoim. Wiesz, co to znaczy? Nie wiesz i
                                  wiedział nie będziesz.
                                  - - - - - - - - - - - -
                                  Balakasz w swej zawisci i tyle...! -
                                  Chetnie bys sie zamienila ze mna...!! ;-))
                                  ____________________________________.
                                  e4ska napisała dalej:
                                  > Tobie wydaje się, że bardzo cwany jesteś. Gdybyś tę energię, którą
                                  straciłeś tutaj - mizdrząc się albo gryząc, błaznując, paplając bez
                                  miary - przeznaczył na porządną uczciwą promocję swego
                                  przedsięwzięcia, miałbyś nie jedną Jastrzębią, ale z pięć takich
                                  górek.
                                  - - - - - - - - - - - - -
                                  Tu widac, jaka z ciebie biedna musi byc materialistka...! :-((
                                  Do mnie nalezy juz caly swiat - eska...! ;-))
                                  _______________________________________.
                                  e4ska napisała dalej:
                                  > I to wszystko - znów masz u mnie ignora, bo mnie twoje małpie
                                  pląsy nie bawią.
                                  - - - - - - - - - - -
                                  W tej chwili to czytasz i niepotrzebnie sie denerwujesz...! ;-))
                                  A... ;-))
                                  • 1962wolf Re:bredisz auguscie 09.03.08, 18:28
                                    w hotelach gdzie sie beceluje 100 euro za pokój -a podobno
                                    taki prezentowałes Arielce-nie ma pół namiotowych-a to co mi
                                    podałes w linku- to nie hotel, tylko camping klasy
                                    turystycznej-dla niewymagających wygód ludzi-z własnymi
                                    przyczepami campingowymi, lub karawanami na 4 kołach-a w
                                    namiotach to sypiają małolaty teraz-więc daruj se te
                                    sprzeczne komunikaty które tu klepiesz:
                                    z jednej strony gościu co to podobno sypie kasa z rekawa
                                    i nie musi robić do końca zycia-z drugiej strony
                                    prezentujesz mi jakiś tani camping jako "dobry hotel"

                                    żenada

                                    ps - Esko-nie martw się: wilczą jagodą nie zostane po
                                    terapii, tytułu żelaznego wilka też mi nie przyznają, co
                                    najwyżej zostanę wilkiem w owczej skórze.
                                    hej
                                    • arielka49 Re:bredisz auguscie 09.03.08, 18:49
                                      Gucio :

                                      -a podobno
                                      > taki prezentowałes Arielce-

                                      Gucio prezentował Arielce ?
                                      Coś Ty , Wolfie . :-)
                                      Nie gadam prywatnie z kimś , kto mnie wyzywa od drobnopijaczek .
                                      A do tego pijanych.
                                      Może jestem własciecielką Drejka ? :-)
                                      Kto to wie ...

                                      Guciek ... w Jastrzębiej są trzy Drejki :
                                      Drejk 1 , Drejk 2 , Drejk 3.
                                      Kilka tysięcy osób zmieściłoby się ....:-)
                                      Ba - powiem Wam potem ilu ich było naprawdę .
                                      Takie ceny .... ja pierdzielę ...:-)
                                      No elita ...
                                      To nie to , co drobnopijaki.


                                      ***********************************************
                                      Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                      • 1962wolf Re:bredisz auguscie 09.03.08, 18:56
                                        może coś pokręciłem Ariel:
                                        ale pisałaś ,że aaugust zamierza się zatrzymac w hotelku
                                        gdzie doba kosztuje 345 zł- czyli około 100 euro-takie hotele
                                        nie mają pól namiotowych-bo nikt przy zdrowych zmysłach nie
                                        zapłaciłby za pokój 345 złotych by oglądac pod oknem schnące
                                        gacie pośród namiotów.
                                        hej
                                        • 1962wolf Re:bredisz auguscie 09.03.08, 19:00
                                          na czym jak na czym ,ale na hotelach i knajpach to ja się
                                          znam.raz co prawda wziąłem fagasa przy wejsciu , ubranego w
                                          liberię za manekin z muzeum figur woskowych-ale gdy się do
                                          mnie odezwał ,to o mało nie pomyslałem ,że mam delire.
                                          gadający manekin?
                                          do końca dnia nic nie wypiłem
                                          hej
                                          • aaugustw I kto tu bredzi - wolfiku...!? ;-)) 09.03.08, 19:51
                                            1962wolf napisał:
                                            > na czym jak na czym ,ale na hotelach i knajpach to ja się
                                            > znam.raz co prawda wziąłem fagasa przy wejsciu , ubranego w
                                            > liberię za manekin z muzeum figur woskowych-ale gdy się do
                                            > mnie odezwał ,to o mało nie pomyslałem ,że mam delire.
                                            > gadający manekin? do końca dnia nic nie wypiłem
                                            __________________________________________.
                                            Po tej wypowiedzi widac, jaki ty znawca...! ;-))
                                            A...
                                            • 1962wolf Re: I kto tu bredzi - wolfiku...!? ;-)) 09.03.08, 20:01
                                              bredzisz w dalszym ciagu prostaczku ze szwabskiej prowincji-
                                              hotel to hotel
                                              camping to camping
                                              a domki to osiagnięcie funduszy wczasów pracowniczych ,a nie
                                              hotelowego przemysłu

                                              rezerwacja Drejk 1,2,3 na tak zwany weekend majowy w
                                              polsce nad morzem w okolicahc Helu- to dla takich pijaków
                                              jak Wy marzenie ścietej głowy
                                              bajki se pisac możesz.może Ci nikolinaa uwierzy
                                              do spólki z koleżankami z al-anonu
                                              dobranoc pajacu

                                              • aaugustw Re: I kto tu bredzi - wolfiku...!? ;-)) 09.03.08, 20:28
                                                1962wolf napisał:
                                                > bredzisz w dalszym ciagu prostaczku ze szwabskiej prowincji-
                                                > hotel to hotel camping to camping a domki to osiagnięcie funduszy
                                                wczasów pracowniczych ,a nie hotelowego przemysłu rezerwacja Drejk
                                                1,2,3 na tak zwany weekend majowy w polsce nad morzem w okolicahc
                                                Helu- to dla takich pijaków jak Wy marzenie ścietej głowy bajki se
                                                pisac możesz.może Ci nikolinaa uwierzy do spólki z koleżankami z al-
                                                anonu dobranoc pajacu
                                                _________________________________________.
                                                Cienki jestes wolfiku...! ;-))
                                                Cienki pod wieloma wzgledami...!! ;-))
                                                Po pierwsze; Tracisz opanowanie i pociagac cie mozna dowolnie za ten
                                                twoj sznureczek pajaca,przypomne ci w tym miejscu, ze to ja pierwszy
                                                uzylem tej nazwy pod twoim adresem. Jest to wiec niejako
                                                moj "copyright", ktory sobie przywlaszczyles (z przyzwyczajenia
                                                chyba, bo wcale nie musiales tego robic...!) ;-))
                                                Po drugie; ty malo wiesz o rynku kapitalistycznym...
                                                Po trzecie podaj mi swoj adres mailowy, albo kazdy jeden z tego
                                                Forum, ktory mi nie wierzy, abym mogl mu przeslac zescanowana strone
                                                Faktury potwierdzajacej dokonanie przeze mnie przedplaty celem
                                                rezerwacji hotelu...
                                                Po czwarte; ćmok z ciebie wolfie, ktory rznie tu jarzabka a jest
                                                tylko troche wiekszy od przyslowiowego "...asa"!
                                                A... ;-))
                                                Ps. "Wielkosc rzeki oceniamy przy jej ujsciu, a nie przy zrodle".
                                              • nikolinaa Re: I kto tu bredzi - wolfiku...!? ;-)) 10.03.08, 14:45
                                                No, no . Widze ze ci ta slodka, naiwna nikolinkaa ciagle mysli
                                                zaprzata :*
                                                Co cie tak boli w tych hotelach czy campingach?? Ze cie ze soba nie
                                                wezma??
                                                Buhahaha
                                        • aaugustw Re:bredisz auguscie 09.03.08, 19:49
                                          1962wolf napisał:
                                          > może coś pokręciłem Ariel
                                          - - - - - - - -
                                          Ty zawsze krecisz, bos jeszcze zakrecony...!
                                          ___________________________________________.
                                          1962wolf napisał dalej:
                                          > ale pisałaś ,że aaugust zamierza się zatrzymac w hotelku
                                          > gdzie doba kosztuje 345 zł- czyli około 100 euro-takie hotele
                                          > nie mają pól namiotowych-bo nikt przy zdrowych zmysłach nie
                                          > zapłaciłby za pokój 345 złotych by oglądac pod oknem schnące
                                          > gacie pośród namiotów. hej
                                          - - - - - - - - - - - - - - -
                                          A kto mowil, ze one sa na terenie tego hotelu...!?
                                          (lub te domki, na ktore dalem ci namiar...!?).
                                          A...
                                      • aaugustw brudisz ariel, zamiast wybielac...! ;-)) 09.03.08, 19:45
                                        arielka49 napisała (do wolfa):
                                        > Nie gadam prywatnie z kimś , kto mnie wyzywa od drobnopijaczek .
                                        > A do tego pijanych.
                                        - - - - - - - - - - -
                                        Czemu ta prawda tak boli...(!?) ;-))
                                        (to pytanie retoryczne...!).
                                        ______________________________.
                                        arielka49 napisała dalej:
                                        > Może jestem własciecielką Drejka ? :-)
                                        > Kto to wie ...
                                        - - - - - - - - - - - -
                                        Ty to wiesz... - Trzezwi nie potrzebuja tego wiedziec...!
                                        Klient placi, klient zada...!
                                        Ty w kazdym alko widzisz szejka...!? ;-))
                                        _______________________________________________.
                                        arielka49 napisała dalej:
                                        > Guciek ... w Jastrzębiej są trzy Drejki :
                                        > Drejk 1 , Drejk 2 , Drejk 3.
                                        > Kilka tysięcy osób zmieściłoby się ....:-)
                                        - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                        Wszystko juz wynajete, wiec nikt tam juz z wczasowiczow
                                        nie otrzyma miejsca...!
                                        ____________________________________________.
                                        arielka49 napisała dalej:
                                        > Ba - powiem Wam potem ilu ich było naprawdę .
                                        - - - - - - - - - - - - - -
                                        Jedno juz teraz jest pewne:
                                        Wszyscy beda tam trzezwi... - Ide o zaklad...! ;-))
                                        _____________________________________________.
                                        arielka49 napisała dalej:
                                        > Takie ceny .... ja pierdzielę ...:-)
                                        > No elita ...
                                        > To nie to , co drobnopijaki.
                                        - - - - - - - - - - - - - - -
                                        Ty w kazdy alko widzisz szejka,
                                        bo sie wybral do hotelu Drejka.
                                        A...
                                        Ps. Nie bede w Drejku...! ;-))
                                        • arielka49 Re: brudisz ariel, zamiast wybielac...! ;-)) 09.03.08, 20:30
                                          Gucio :
                                          > Czemu ta prawda tak boli...(!?) ;-))

                                          Guciek ... jaka prawda ?
                                          Wczoraj Ci pisałam , że są trzy prawdy .
                                          Twoja mnie nie obchodzi.
                                          Nie wyzywaj - głoś swoją MISJĘ , jak nalezy , a będzie okey .
                                          Tylko , że ja w to nie wierzę , że przestaniesz się wydzierać na tym forum.
                                          Bo tez musiałbyś zamordować swoich rodziców za geny ...:-)
                                          Pogódż się z tym , że zmiana osobowści NIE JEST MOŻLIWA.
                                          To ściema, jeżeli ktoś twierdzi , że jest możliwa.
                                          Można się wyciszyć , uspokoić ... do następnego razu jedynie.:-)
                                          Trafisz na podatny grunt - i diabli biorą spokój i wyciszenie.




                                          ***********************************************
                                          Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                          • aaugustw Re: brudisz ariel, zamiast wybielac...! ;-)) 09.03.08, 20:39
                                            arielka49 napisała:
                                            > Pogódż się z tym , że zmiana osobowści NIE JEST MOŻLIWA.
                                            > To ściema, jeżeli ktoś twierdzi , że jest możliwa.
                                            > Można się wyciszyć , uspokoić ... do następnego razu jedynie.:-)
                                            > Trafisz na podatny grunt - i diabli biorą spokój i wyciszenie.
                                            _______________________________________________________________.
                                            Arielko ty wiesz, ze dzwonia, ale w ktorym kosciele tego juz nie
                                            wiesz...! :-((
                                            Charakteru nie mozna zmienic, ale; "Osobowość kształtowana jest
                                            przez całe życie, szczególnie w okresie dzieciństwa oraz młodości
                                            poprzez wpływ bodźców zewnętrznych w procesie socjalizacji, a także
                                            własnej aktywności jednostki...".
                                            A...
                                            Ps. Madrosc arabska mowi (jakos tak): "Spotkasz czlowieka, ktory ci
                                            mowi, ze widzial jak przesunela sie skala - uwierz mu. Spotkasz
                                            czlowieka, ktory ci powie, ze zmienil swoj charakter - nie wierz mu"
                                            • arielka49 Re: brudisz ariel, zamiast wybielac...! ;-)) 09.03.08, 20:45
                                              Gucio :

                                              > Arielko ty wiesz, ze dzwonia, ale w ktorym kosciele tego juz nie
                                              > wiesz...! :-((

                                              Masz rację. Sama o tym kiedyś pisałam.
                                              Charakteru nie mozna zmienić.


                                              ***********************************************
                                              Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                  • arielka49 Re: esce żółć kapie z gęby...!!! ;-)) 10.03.08, 14:14

                                    Gucio :

                                    > Tych dalszych sasiadow mam takze pelno, np. w Polsce... - Nie ma
                                    > takiego miasta,

                                    W moim nie masz. :-)

                                    > Tu widac, jaka z ciebie biedna musi byc materialistka...! :-((
                                    > Do mnie nalezy juz caly swiat - eska...! ;-))

                                    Raczej z Ciebie.
                                    Te pieniądze ,,zlotowe ,, dałbyś lepiej rodzinie potrzebującej ...
                                    Mogę Ci dać namiary na takową ...
                                    A Ty - za 15 zł . Też w J.G. :-)
                                    Ważne , że się spotkasz z tymi tysiącami...przeciez o to głównie Ci chodzi ,
                                    prawda ?


                                    ***********************************************
                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                    • aaugustw Re: esce żółć kapie z gęby...!!! ;-)) 10.03.08, 19:22
                                      arielka49 napisała:

                                      > Gucio :
                                      > > Tych dalszych sasiadow mam takze pelno, np. w Polsce... - Nie ma
                                      > > takiego miasta,
                                      -----------
                                      > W moim nie masz. :-)
                                      - - - - - - - - - - -
                                      A gdzie mieszkasz...?
                                      _____________________________________.
                                      arielka49 napisała dalej (do A...):
                                      > Te pieniądze ,,zlotowe ,, dałbyś lepiej rodzinie potrzebującej ...
                                      > Mogę Ci dać namiary na takową ...
                                      - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                      Robie to od dawna... - Twoje namiary mnie nie sa potrzebne...!
                                      (jeszcze podasz swoj adres i jak bede wtedy wygladal...!) ;-))
                                      _____________________________________________________________.
                                      arielka49 napisała dalej (do A...):
                                      > A Ty - za 15 zł . Też w J.G. :-)
                                      - - - - - - - - - - - - - - -
                                      Przeciez pisalem, ze lubie juz wygody, wiec gdzie indziej
                                      zarezerwowalem...!
                                      _____________________________________.
                                      arielka49 napisała dalej (do A...):
                                      > Ważne , że się spotkasz z tymi tysiącami...przeciez o to głównie
                                      Ci chodzi , prawda ?
                                      - - - - - - - - - - - - -
                                      Co znaczy glownie...!? - To moi bracia i siostry... - Bardzo wielu z
                                      nich bylo juz u mnie po pare razy w domu. To wielka rodzina - na
                                      caly swiat...! ;-))
                                      A... ;-))
                          • aaugustw Re: szczekacze: ??? 09.03.08, 17:36
                            1962wolf napisał:
                            > pierwsze słysze by przyzwoity hotel miał na swej posesji
                            > pole namiotowe, ale mniejsza z tym...
                            ______________________________________.
                            Do tego maja jeszcze i domki: Ha, ha, ha... ;-))
                            (psa mozesz sobie zabrac ze soba - za darmo)
                            www.naskarpie.wpt.pl/cennik.html
                            A... ;-))
                            • arielka49 Re: szczekacze: ??? 09.03.08, 18:07
                              Guciek ... co TY ściemniasz ...:-)
                              Ty zapewne będziesz tutaj :
                              www.drejk.emeteor.pl/
                              Uważaj na właściciela.
                              Dla niego tylko kasa się liczy.
                              Po trupach - do celu. :-)

                              ***********************************************
                              Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • aaugustw Re: dalehu... 08.03.08, 19:51
            daleh napisał:
            > Odpowiem Ci bez komentarza,co mogę pomyśleć o tych waszych fotkach
            na kanapie... Mialem na myśli Twoj sposób komunikowania sie z
            otoczeniem,którego język nie budzi sympatii,a sposób w jaki
            opisujesz swoje doznania związane z trzeźwością
            > maja skutek odwrotny do tego jakiego oczekujesz.Nie potrafisz
            zrozumieć o czym sie pisze i odpowiadasz nie na temat...Masz
            górnolotne idee a zbyt ubogi język, aby dotrzeć do czytelnika i
            przekazać mu co naprawdę chcesz napisać...
            > Później masz pretensje do całego świata,ze Cie nie rozumie...
            > Aby z sensem i zrozumieniem pisać,sama duchowość,to za mało...
            __________________________________________________.
            Ja mam wrazenie, ze ty, daleh siedzisz tu jak na tureckim kazaniu,
            kiedy mowa o trzezwosci i duchowym rozwoju...!
            A... ;-))
            Ps. Zazdroscisz im samotny odyncu...!?
            • daleh Re: dalehu... 08.03.08, 20:03
              august...
              Ja mam wrazenie, ze ty, daleh siedzisz tu jak na tureckim kazaniu,
              kiedy mowa o trzezwosci i duchowym rozwoju...!
              ----------------------
              Kiedy Ciebie czytam ,a zdarza mi sie to czasami,to widzę przed sobą
              wrak człowieka którego jedyna deska ratunku,stalą sie wspólnota AA...
              Dotąd wszystko w porządku,schody zaczynają sie dopiero wtedy,kiedy usiłujesz
              przekonać wszystkich,ze jesteś odkrywca jedynie słusznej drogi...Tylko
              zapominasz dodać ze dla Ciebie i tego sie trzymać...
              Ja to nawet potrafię Cie zrozumieć,bo wykorzystałeś inne możliwości,
              a teraz nie pijesz,a o to przecież chodzi...
              • aaugustw Re: dalehu... 08.03.08, 20:15
                daleh napisał:
                > Kiedy Ciebie czytam ,a zdarza mi sie to czasami,to widzę przed
                sobą wrak człowieka którego jedyna deska ratunku,stalą sie wspólnota
                AA... Dotąd wszystko w porządku,schody zaczynają sie dopiero
                wtedy,kiedy usiłujesz przekonać wszystkich,ze jesteś odkrywca
                jedynie słusznej drogi...
                _______________________________________________________.
                Nie mam akurat nic innego do roboty, wiec odpisze tobie:
                Tego co ty "widzisz przed soba" nie bede komentowal, bo
                chorych sie nie doluje... - Mowisz, ze dla mnie jedyna
                deska ratunku,stala sie wspólnota AA... Tu masz racje, ale
                to nie jest tak do konca, jak ty to znowu "widzisz przed soba",
                bo w tej Wspolnocie, jedynym i najwyzszym autorytetem jest
                milujacy Bog, jakkolwiek moze On sie wyrazac w sumieniu kazdej Grupy.
                (nie wiem ile z tego zrozumiales, ale moze akurat cos tam dotarlo do
                tej twojej rycerskiej glowy...!?) ;-))
                A...
                • 1962wolf Re: auguście 08.03.08, 20:21
                  o ile mi wiadomo a wiadomo mi sporo
                  w prawdziwym AA-niewiele jest o bogu
                  sporo o sile wyższej
                  kwantyfikacja "bóg jakkolwiek go pojmujemy" jest wąskie jak
                  stringi
                  bóg to bóg-i nie mozna go pojmować jakkolwiek-istnieje
                  tylko "jedna i wszedzie taka sama definicja boga:
                  byt stwórczy, nadprzyrodzony, niepodlegający prawom fizyki,
                  chemi i rozumu"

                  nazewnictwo boga to rzecz wtórna-tak jak nazywanie psów.
                  pies to pies i obojętne czy naztwa się azor czy gustaw
                  • aaugustw Re: auguście 08.03.08, 20:29
                    1962wolf napisał:
                    > o ile mi wiadomo a wiadomo mi sporo w prawdziwym AA-niewiele jest
                    o bogu sporo o sile wyższej kwantyfikacja "bóg jakkolwiek go
                    pojmujemy" jest wąskie jak stringi> bóg to bóg-i nie mozna go
                    pojmować jakkolwiek-istnieje tylko "jedna i wszedzie taka sama
                    definicja boga:byt stwórczy, nadprzyrodzony, niepodlegający prawom
                    fizyki, chemi i rozumu" nazewnictwo boga to rzecz wtórna-tak jak
                    nazywanie psów. pies to pies i obojętne czy naztwa się azor czy
                    gustaw
                    ________________________________________________________.
                    1. Juz po pierwszym zdaniu widac, ze malo musisz wiedziec...!
                    2. Po przeczytaniu drugiego - nie wiesz prawie NIC i zabierasz glos!
                    3. ty probujesz zdefiniowac Boga, robaczku, kto ci dal taka wiedze
                    w dziecinstwie...!? - To, co ty robisz to opis bozka ;-))
                    4. Bog, piszemy z duzej litery...!
                • daleh Re: dalehu... 08.03.08, 20:30
                  august...
                  bo w tej Wspolnocie, jedynym i najwyzszym autorytetem jest
                  milujacy Bog, jakkolwiek moze On sie wyrazac w sumieniu kazdej Grupy.
                  (nie wiem ile z tego zrozumiales, ale moze akurat cos tam dotarlo do
                  tej twojej rycerskiej glowy...!?) ;-))
                  --------------------------
                  To przerobiony Manifest Lipcowy...Przewodnia rola partii itd.....
                  • aaugustw Re: dalehu... 08.03.08, 20:40
                    daleh napisał:

                    > august...
                    > bo w tej Wspolnocie, jedynym i najwyzszym autorytetem jest
                    > milujacy Bog, jakkolwiek moze On sie wyrazac w sumieniu kazdej
                    Grupy. (nie wiem ile z tego zrozumiales, ale moze akurat cos tam
                    dotarlo do tej twojej rycerskiej glowy...!?) ;-))
                    --------------------------
                    > To przerobiony Manifest Lipcowy...Przewodnia rola partii itd.....
                    ________________________________________________.
                    Bylem pewien, ze twoj rycerski helm - zakuty łeb
                    nie jest w stanie tego pojac...!
                    A... ;-))
    • 1962wolf Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 11:56
      a'propo drogi wyjścia: ten weekend spedze cały w domu
      poza tym sądzę ,że spór nie polega na wyborze drogi wyjścia
      tylko o sposobie, opisywania cudzych dróg.
      ja pisze do tych i owych "wy głupole jedne, jak zaczniecie
      korzystac z rozumu to wytrzexwiejecie"
      oni pisza do mnie: jak odkryjesz swoją dusze to poczujesz
      jej ciepło w sercu"
      i tak dalej i tak dalej
      a prawde mówiąc rżymy po obu stronach żłobu , niczym
      narąbane konie węglarzy z ulicy Żelaznej.
      kto wie, to wie, kto nie wie, temu powiem,kiedyś jeszcze
      jakieś 30 lat temu weglarze meili w warszawie wielkie
      perszerony do ciagnięcia ogromnych fur z weglem i często konie
      te dostawały wódkę -nie w formie bezposredniej /choc i takie
      coś widziałem/ ale jednak wódkę , lub piwo.
      hej
    • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 13:09
      ja w ogólę nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy wypierają duchowość
      ze swojego życia

      najprostsza zasada to "w kupie siła" - wiadomo, że lepiej, ze
      względu na jakość efektu, robić coś z innymi zainteresowanymi
      ludźmi, niż samemu

      tak samo nic dziwnego w tym, że ci, którzy już osiągnęli to, co nam
      przyświeca, są naszym wzorcem, a ci, co podążają naszym wzorem,
      podporą

      nic chorego nie ma w samoobserwacji i nie powtarzaniu błędów, a
      kształtowaniu tego, co nam służy w osiąganiu celów

      jedna z najważniejszych, dla mnie, to - co oddajesz z siebie, to
      otrzymujesz, warto wiedzieć, że wcale nie w dwójnasób, a
      czterokrotnie, a niektórzy uważają, że pięciokrotnie, a na pewno
      lepszej jakości - jeśli rozdaję bęcki, to bęcki otrzymuję, jeśli
      radość, to radość...

      kiedyś nie tylko nie rozumiałem zasad duchowych, ale nawet myliłem z
      religijnością, potem się ich bałem, uważając, że ja jestem
      zbyt "brudny" do normalnego życia, aż wreszcie będąc w stanie bez
      wyjścia, poddałem się

      teraz trzymam z ludźmi, którzy dobrze mi życzą, bo sam sobie dobrze
      życzę i nie widzę w tym żadnego minusa, ani dla nich, ani dla
      siebie...
      • 1962wolf Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 13:58
        ustalmy może jakieś uśrednione forumowo pojęcie duchowości
        bo inaczej każda gadka tutaj zamieniac się będzie jak do
        tej pory w pierdoły
        tu jest na szczęście forum ,a nie mityng i nie zajęcia
        terapeutyczne, ale jakieś ustalenie znaczenia pojęć jest
        konieczne:
        dla mnie duchowość to pewna wyjątkowa cecha człowieka-zdolnośc
        do myslenia anstrakcyjnego, zdolność do przezywania zachwytu
        rzeczami, pojęciami choćby nawet stara filiżanką bez ucha,
        itditd
        duchowośc nie ma dla mnie żadnej wartości , ani znaczenia
        metafizycznego ,lub trenscendentnego-
        gdy podziwiam zachód słońca, swiatło w witraży Wyspiańskiego,,
        słucham muzyki, lezę w Tatry bez przyczyny racjonalnej,
        pływam. uprawiam sex, pracuję i zarabiam /a najlepiej duzo
        zarabiam/ to jest dla mnie duchowość
        aniołki i całą zodiaku-traktuję na równi z mitologią-podoba mi
        się to , póki nikt mi nie każe wierzyć w istnienie
        centaurów w moim lesie.
        amen

        jak usrednimy kilka takich "definicji" t0 może kiedyś nawet
        pogadamy.
        • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 14:35
          myślę, że takie ustalanie średniej, to zwykła komplikacja rzeczy, po
          prostu myślmy, co piszący ma zamiar przekazać, bo najczęściej jest
          tak, że z góry wiemy co czytać ;-)

          debaty nie służą rozwiązaniu sprawy, a nierozwiązaniu właśnie,
          dlatego uważam to za komplikowanie
        • janulodz Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 14:45
          Dla mnie duchowość to pozytywna energia, romantyzm, radość życia, postrzeganie piękna, dźwieków, natury. Poza tym życzliwość, empatia, miłość, śmiech, łzy, smutek i cudowne wspomnienia.
          Przeciwieństwem tego dla mnie jest duchowość wiązana z religią, kościołem, sektą, wyznaniem. Uczestnictwo w "nabożeństwie", rekolekcjach, przestrzeganie dni świątecznych, postu, i odpustu dla mnie nie jest żadną duchowością.
          Stwierdzenia o braku duchowości u osób nie wierzących w siły nadprzyrodzone jest dla mnie żenujące i nie podejmuję sie nawet dyskusji, gdzie w chwili obecnej przebywa moja dusza. I co mnie czeka po śmierci. Dla mnie piękna jest chwila. I łapię każdy dzień.
          A na marginesie:
          Po co do tej duchowości jest potrzebny alkoholizm?

          Chyba, ze nie ma duchowości bez alkoholiczności, ale to już temat na inne kazanie.
          I to by było na tyle
          • beka.smiechu-w.sali.obok Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 14:51
            zgadzam sie z janu, duchowosc nie musi byc wiazana z
            religia/sekta/tradycja, a nawet gdy takowa jest jest bardziej
            podejrzana- bo zachodzi podejrzenie, ze inspirowana jest z zewnatrz,
            a duchowosc powinna byc autonomiczna i samorodna.

            mowienie "nie rozumiem ludzi, ktorzy wypieraja sie duchowosci" jest
            oczywiscie manipulacja, nikt tu nie wypiera sie duchowosci- zachodzi
            zwyczajny proces- po prostu pewne grono przyprawilo
            pojeciu "duchowosc" okreslona gebe, z ktora nie kazdy musi sie
            zgadzac- wiec wypieranie sie dotyczy tej konkretnej "duchowosci",
            nie tej szeroko pojetej.

            nie zauwazylem tu jak dotad zadnego tepego hedonisty ( bo swiadomy
            hedonista tez ma duchowosc), kazdy ma jakies cele, wartosci,
            poglady, oczekiwania- i to jest wlasnie duchowosc, a nie wchodzenie
            w jakies konwencje.
            • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 15:22
              duchowość to praktyczne zasady do zastosowania życiowego, a nie
              pusty farmazon w ustach złotoustych - jeśli mówimy o duchowości, to
              nikomu jej nie możemy odbierać

              > Przeciwieństwem tego dla mnie jest duchowość wiązana z religią,
              > kościołem, sektą, wyznaniem. Uczestnictwo w "nabożeństwie",
              > rekolekcjach, przestrzeganie dni świątecznych, postu, i odpustu
              > dla mnie nie jest żadną duchowością.

              jak można powiedzieć, że jakiś jogin, buddysta, katolik, człowiek,
              który poznaje zasady duchowości, jest jej przeciwieństwem?

              przestrzeganie zasad nie jest duchowością?
              • 1962wolf Re: Jaras 08.03.08, 15:33
                Jaras co z Tobą?
                toć Janu napisał chyba jasno,że wielokrotnie taka zwana
                duchowośc ogranicza się do liturgicznej-obrzędowości -czyli
                folkloru
                i klops
                chyba mi nie powiesz ,że wszyscy jogini na ulicach Delhi
                nabierający białasów na kilka rupii są "duchowo" oświeceni?
                zakładam ,że byłeś w Delhii, a jeśli nie byłeś to uwierz
                mi na słowo. kobry zębów nie mają, połowa fakirów to
                zwykłe farmazony ,jak nasi rzekomi kalecy w Częstochowie
                zastanawiałeś się kiedyś Jaras jakim cudem w dni
                pielgrzymek potrafią ściagnąć z całej polski te wszystkie
                kaleki?----teoretycznie nie powinni mieć ani sił , ani
                zdolności ,ani pieniędzy.

                oczywiście wśród fakirów i dominikanów z Tyńca-zdarzają się
                często ludzie naprawdę uduchowieni
                tak samo jak wśród ateistów
                nie mam zdania tylko na temat feministek
                hej
                • 1962wolf Re: Jaras 08.03.08, 15:37
                  tu nie mityng
                  ....................
                  moje własne zdanie na temat uzaleznień z uwzględnieniem
                  wszelkich niuansów jest takie:
                  by stać się alkoholikiem trzeba się napić alkoholu-
                  przynajmniej raz w zyciu.
                  jesli się tego nie uczyni-mozna zostać czubkiem na przykład
                  ale to już chyba na innym forum?.co?
                  jesli nie lubisz Jaras rozmawiać z innymi ludxmi- nie ma
                  sprawy
                  ale nie pisz czegoś takiego ":"dobrz by było............"
                  a kim Ty jestes ,być pisał nam , co by było dobrze ?
                  skoro uważasz ,że tak jest dobrze, to sobie pisz sam do
                  siebie i na nas nie zwracaj uwagi.
                  to proste jak drut.

                  • 1962wolf Re: Jaras 08.03.08, 15:41
                    jedyne co mogę napisac na temat Postu Eli-to takie krótkie
                    zdanie.
                    jesli uporałas się ze swoją cielesnąścią i psychitarią -
                    ratuj swoją duszę.............nikomu to nie przeszkadza,
                    lecz nie pisz ,że "niezorganizowani" cos tam i tak dalej.
                    na przykład dla mnie cielsnośc i psychologia to tak zwana
                    psycho-somatyka-i tak widze dusze moją
                    nie oczekuję ,że Ty też tak masz, lecz prosze nie pisz ,że
                    wszyscy mają dusze , bo to kpina.
                    pisz ,że Ty masz duszę............w to mogę uwierzyć.
                    • ela_102 Re: Jaras 08.03.08, 15:45
                      Wilk..
                      rozbawiłeś mnie..
                      Ty bedziesz mi mówił co mam pisać? co z Toba?
                      a swoją droga ciekawe gdzie to wyczytales...o czym piszesz?
                      • 1962wolf Re: Elu 08.03.08, 15:50
                        radze Ci wrócić do Twego pierwszego postu i poczytac co
                        sama napisałaś
                        coraz częściej zauważam u Ciebie i Jarasa pewna manierę-
                        macię krótką pamięć do tego co sami pisujecie.
                        a Jarasowi skoro taki autonomista radzę by dla "dobrze by
                        było" tez nie pisał nigdy "my" tylko pisał "ja"
                        bo diabli wiedza kogo ma na mysli pisząc co pisze.
                        zmykasz Jaras za każdym razem z rozmowy, gdy nie możesz się
                        w niej wykreować na jedynego sprawiedliwego.to dziecinne.
                        • 1962wolf Re: Elu droga 08.03.08, 15:52
                          sam Jaras napominał niedawno w swej encyklice-by
                          pisać "dobrze by było pisac tylko o samym sobie" /cós w tym
                          stylu /więc pisz Elu o samej sobie-a nie
                          o "njiezorganizowanych"
                          i ćwicz pamięć
                          • ela_102 Re: Elu droga 08.03.08, 15:55
                            Tezę o sobie?
                            tego nie robię...bo o sobie wiem wszystko..
                            nie potrzebuje już zadnych tez...na swoj temat;-)

                            przypomnij sobie co to jest TEZA..
                            i jaki ma cel..
                        • aaugustw wolfie 08.03.08, 15:52
                          1962wolf napisał:
                          > ...to dziecinne.
                          _________________.
                          Slodkie to to...!!
                          A... ;-))

                        • ela_102 Re: Elu 08.03.08, 15:53
                          Ja wiem co napisalam..
                          natomiast Ty nie wiesz co przeczytales...
                          • aaugustw Re: Elu 08.03.08, 15:55
                            Ela na102 napisała:
                            > Ja wiem co napisalam..
                            > natomiast Ty nie wiesz co przeczytales...
                            __________________________________________.
                            To samo ma daleh (co i wolfik!)...!
                            A... ;-))


                            • ela_102 Re: Elu 08.03.08, 15:57
                              dokladnie...to samo:-))))
                              tyle ze wolfik ma jeszcze to "coś"
                              dobrze się zapowiada;-)
                        • tenjaras Re: Elu 08.03.08, 16:02
                          > a Jarasowi skoro taki autonomista radzę by dla "dobrze by
                          > było" tez nie pisał nigdy "my" tylko pisał "ja"
                          > bo diabli wiedza kogo ma na mysli pisząc co pisze.

                          hehehe - nie masz lepszych autorytetów?
                          po co szukasz wyjaśnień u tych, którzy nie potrafią Ci ich udzielić?
                    • aaugustw Re: Jaras 08.03.08, 15:47
                      1962wolf napisał:
                      > ...na przykład dla mnie cielsnośc i psychologia to tak zwana
                      > psycho-somatyka-i tak widze dusze moją...
                      ________________________.
                      Czyli "maslo maslane"...!
                      A...
                  • tenjaras Re: Jaras 08.03.08, 15:45
                    wolf, do tej pory rozmawiałem z Tobą jako z wolfem, facetem, który
                    właśnie udał się na terapię - ze znanych sobie powodów, ale dzięki
                    temu zwróciłem na Ciebie uwagę

                    a Ty teraz się do mnie zwracasz jako reprezentant jakiejś większej
                    grupy ludzi, a może tylko się chowasz? ...ze znanych sobie powodów
                    • aaugustw Re: Jaras 08.03.08, 15:50
                      tenjaras napisał:
                      > wolf, do tej pory rozmawiałem z Tobą jako z wolfem, facetem, który
                      > właśnie udał się na terapię - ze znanych sobie powodów, ale dzięki
                      > temu zwróciłem na Ciebie uwagę
                      > a Ty teraz się do mnie zwracasz jako reprezentant jakiejś większej
                      > grupy ludzi, a może tylko się chowasz? ...ze znanych sobie powodów
                      ___________________________________________.
                      To jedna z tysiaca jego masek karnawalowych!
                      Ta akurat daje mu poczucie bezpieczenstwa, dla tego
                      przestraszonego dzieciaka, ktory w nim siedzi...!
                      A... ;-))
                      • tenjaras Re: Jaras 08.03.08, 15:59
                        tutaj niejeden jest cwany

                        bo literki to nie oczy...
                • ela_102 Re: Jaras 08.03.08, 15:38
                  Wilk:
                  zastanawiałeś się kiedyś Jaras jakim cudem w dni
                  pielgrzymek potrafią ściagnąć z całej polski te wszystkie
                  kaleki?----teoretycznie nie powinni mieć ani sił , ani
                  zdolności ,ani pieniędzy.


                  kto to są kaleki?
                  • 1962wolf Re: Jaras 08.03.08, 15:46
                    kaleki, kalecy ,inwalidzi, niepełnosprawni, itd itd
                    uzyłem formy poprawnej Elu- napisałem "te wszystkie kaleki"
                    mogłem też napisac "Ci wszyscy kalecy", lub Ci wszyscy
                    niepełnosprawni" itd
                    słowo kaleka jest w słowniku poslkim kapalińskiego
                    zdefiniowane wczesniej niż data Twoich urodzin.
                    troche szacunku do własnego języka Elu--
                    słowo"niepełnosprawni" to bardzo nieudana i ułomna forma
                    tłumaczenia z angielskiego.
                    w Paryzu jest Plac i Pałac Inwalidów-jako wyraz szacunku dla
                    weteranów wojen .
                    W warszawie też jest Plac Inwalidów
                    • ela_102 Re: Jaras 08.03.08, 15:49
                      a jakbyś siebie określił...
                      z twoim ograniczeniem wynikajacym z alkoholizmu?
                      kaleka?
                      jesli tak to Ok:-)
                • tenjaras Re: Jaras 08.03.08, 15:39
                  co ze mną?

                  nic

                  nie szukam błędów u innych by usprawiedliwić własne zachowania, nie
                  interesują mnie ludzie, którzy cwaniakują i udają, a konkretni i
                  prawdziwi
                • tenjaras Re: Jaras 08.03.08, 15:54
                  > kaleki?----teoretycznie nie powinni mieć ani sił , ani
                  > zdolności ,ani pieniędzy.

                  dla mnie to ludzie, którzy potrafią sięgać po najlepsze, mimo swoich
                  ograniczeń, znam kilka takich osób
                  • aaugustw Re: Jaras 08.03.08, 15:59
                    tenjaras napisał:

                    > > kaleki?----teoretycznie nie powinni mieć ani sił , ani
                    > > zdolności ,ani pieniędzy.
                    - - - - - - - - - -
                    > dla mnie to ludzie, którzy potrafią sięgać po najlepsze, mimo
                    swoich ograniczeń, znam kilka takich osób
                    _________________________________________.
                    Ja tez znam takich zwyciezcow, ale oni chcieli...!
                    Zobacz na takiego wilczka, jezeli on dalej tak
                    bedzie sie upieral na swoje i nie zechce sie rozwijac
                    "psycho-somatycznie!" ;-)) , toz to kaleka gotowa z niego bedzie...!
                    A... ;-))
                    • tenjaras Re: Jaras 08.03.08, 16:10
                      niektórzy mają dobre podejście: albo wyjdzie, albo nie

                      ale zapominają, że ta cała psycho-somatyka, dla alkoholika, to jak
                      glista, która sama wychodzi z ziemi dopiero jak poleje

                      bo na zaangażowanie ich nie stać
            • 1962wolf Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 15:24
              przyznam ,ze wypowiedź Jarasa kompletnie mnie rozłozyła-skoro
              tu nie jest mityng-tylko forum
              jesli tu nie jest terapia-tylko netowe miejsce go pogadania
              dla pijaków
              to o czym mamy gadać? skoro każda debata według Jarasa to
              komplikowanie.
              poza tym jakie to sprawy mamy tu do rozwiązania , o
              których nie warto debatować?
              znaczy jak?
              mamy usiąść jak na mityngu- każdy z nas walnie po kilka
              zdań na dowolny temat, od sasa do lasa, a na końcu wyjdziemy
              z forum w poczuciu mistycznego spełnienia?
              ja tutaj kurde nie załatwiam ,ani nie rozwiązuję żadnych
              spraw
              chętnie pogadam, nawet o alkohliźmie, o tak zwanej
              duchowości, mogę nawet pogadac o aksjomatach w teologii
              katolickiej, lub efekcie cieplarnianym-------lecz jesli każda
              debato-rozmowa na powyższe tematy jest komplikowaniem
              rozwizywania spraw to ok -wymiękam
              zatem nie będę debatował natomaist napiszę co chcę.:

              kto wierzy ,ten wierzy
              ból zęba usmierzy
              prócz proszku od bólu
              drewniany szkaplerzyk

              gdy głowę rozwalę
              lub boli mnie noga
              chirurga zawołam ,
              lecz nie pana boga

              hej


              • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 15:30
                każdy z nas ma swoje zdanie, próby wpłynięcia na jego zmianę nic nie
                wnoszą oprócz poczucia spełnienia moderatorom

                dobrze byłoby wyrażać własne zdanie na temat uzależnień i ich
                niuansów sytuacyjnych, skoro tu taki temat przewodni, a
                niekoniecznie na temat czyjegoś zdania
    • aaugustw Nic dodac, nic odjac...!! 08.03.08, 15:37
      ela_102 napisała:
      > Nie tak dawno mysza postawiła przed nami tezę o "samodzielnych"
      > i "niesamodzielnych" sadząc ze Ci drudzy to biedni pozbawieni
      > Miłości i wsparcia bliskch osób...ludzie...rekompensujący brak
      > spelnienia podstawowych emocji uczestnictwem w terapiach i w AA...
      > ja uważam ją za absolutnie mylną ale mam na jej miejsce swoją...
      > którą tutaj przedstawię...
      > na tym Forum nie o sposoby wychodzenia z uzaleznienia jest spór..
      > lecz o to co z tego uzaleznienia nalezy wyprowadzić..
      > samodzielni...odrzucają czynnik duchowy...(nie ma potrzeby
      leczenie czegoś co nie istnieje) i dla mnie jest to bardzo logiczne
      jak i uzasadnione...po co mam dbać o "ogon" którego nie
      posiadam...lub o trzecią nogę...
      > "niesamodzielni" dawono uporawszy się z własna chorobą w jej
      czesci cielesnej i psychicznej...zajmują się rozwojem "swojej"
      duszy... co wywoluje u pierwszych ogólny smiech i kpinę...no bo ONI
      dbaja o coś co nie istnieje...(rzeczywiscie moze to sie wydawać
      idiotyczne) Ci co są posrodku twierdząc że jakąś tam duchowośc
      posiadają ale nie mają potrzeby jej "rozwoju" tak naprawdę nie
      wiedza o czym piszą... bo gdyby ten czynnik uznawali...nigdy nie
      kpili by z tych co podarzają ta drogą...
      > w końcu ten czynnik istnieje zupelnie poza alkoholizmem...pomimo
      > alkoholizmu...(wiele osob nieuzaleznionych się rozwija) a w moim
      > przypadku dzięki niemu...tak sobie porozważałam...
      > może inni też mają coś do powiedzenia...(nie czytaj Judzenia)
      __________________________________________________.
      Wlasnie przeczytalem te Twoje rozwazania, sa po prostu,
      jak zawsze TRAFNE i SUPERowe...!
      A...
    • 1962wolf Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 16:16
      "niesamodzielni" dawono uporawszy się z własna chorobą w jej czesci
      cielesnej i psychicznej...zajmują się rozwojem "swojej" duszy...
      co wywoluje u pierwszych ogólny smiech i kpinę...no bo ONI dbaja o
      coś co nie istnieje...(rzeczywiscie moze to sie wydawać idiotyczne)
      ...............
      to są Twoje słowa Elu , nie moje
      w dodatku jest w nich intencja ,że na przykład taki ktoś
      jak ja, śmieję się z Ciebie i tak dalej i tak dalej
      więc nie wypieraj się tego co chciałaś przekazać w tym
      zdaniu bo to nie prowadzi do niczego, w dodatku sugeruje,
      że piszesz do nikogo , o nikim , czyli w próżnię.
      to dziecinne
      a jesli chodzi o "kaleki" to chyba średnio rozgarnięty
      człowiek dostrzega w tym co napisałem pewną ironię, ale też
      dostrzeże ,że napisałem kilka zdan dalej, że uduchowieni
      ludzie są wszędzie.
      pisałaś o sporze pewnym na tym forum--nie o płaszcyxnie
      porozumienia.
      ja kpię z posiadania duszy tylko w jednej sytuacji.gdy ktoś
      mi ją wmawia, lub twierdzi autorytatywnie ,że wszyscy ją
      posiadamy.
      dziś napisałem prosty , spokojny post o
      definicji "duchowości" Janu dorzucił kilka zdań, beka bpdaj
      też-ani w tym było agresji, ani złości.jARAS STWIERDZIŁ ,ŻE
      UNIWERSALIZM GO NIE INTERESI, DEBATY SĄ MU POTRZEBNE JAK
      DZIURA W MOŚCIE /sory za capsa/ -i ,że dobrze by było otd
      itd
      skoro dla Jarasa dobrze by było "to". to dla mnie
      jeszczelepiej by było " tamto"
      Ciebie Elu, Jarasa, i złosliwego gnomgusta-nie interesuja
      żadna rozmowa
      alkoholizm też interesuje Was tyle, co mnie zapiekanki w
      Schanghaju.
      chciałem zwyczajnie pogadac o duchowości-bo to cecha
      ogólnoludzka-i alkoholizm czasami się o nią ociera ,a
      czasami ucieka
      to była moja ostatnia próba rozmowy z Wami trojgiem.
      szkoda mojego czasu i zainteresowania.
      trzymajcie się
      zycze Wam powodzenia

      • 1962wolf Re:" poprawność" słowna 08.03.08, 16:24
        uczono mnie w domu i w szkole dawno temu ,żeby osobom
        kalekim ustepowac miejsca w pociągu------o niepełnosprawnych
        nikt wtedy nie słyszał.
        i o ile teraz każdy wie co to takiego "niepełnosprawny",
        to znacznie mniej osób ustapi miejsca takiemu w autobusie ,
        niż za mojego dzieciństwa kalece.
        a jaki wśród częstochowskich kalek procent
        stanowią "uduchowieni" cwaniacy ,a ilu z nich naprawdę pomocy
        potrzebuje i na nią zasługuje.....................to ja coś
        o tym wiem z bliska.
        hej
        • 1962wolf Re:" definicja zaangażowania 08.03.08, 16:29
          jesli ktoś robi coś innego niż napisane w "wielkiej
          księdze" znaczy taki ktoś robi nic.
          a jego zaangazowanie jest równe zeru
          takie przedstawienie sprawy, to doskonały przykład jak
          wygląda pisanie w stylu "dobrze by było pisac o samym sobie".
          mam pewnego znajomego- o duszy wie tylko tyle ,że
          chrześcijanie w nią wierzą, od lat leczy w afryce some i
          psyche jednocześnie--napisze mu , lub powiem za dwa
          miesiące......:"posłuchaj niezaangazowany głąbie, nie masz
          duszy ,umyj uszy".
          • ela_102 Re:" definicja zaangażowania 08.03.08, 16:32
            zmarnujesz mase energi i czasu...
            na podważanie tego co dziala...
            przecież nie musisz tego robić...po co?
            nikt cie nie przymusza abys szedl tam gdzie nie jest twoje miejsce..
            i nie zyl tak jak sobie nie zyczysz.

            taki jestes madry..
            powiedz nie szkoda czasu?
        • ela_102 Re:" poprawność" słowna 08.03.08, 16:30
          wilk nie o slowo sie rozchodzi...
          lecz o sposob pisania o nich...
          widzisz wsrod nich cwaniakow...
          a ja opiekuje sie nimi 15 lat...i zadnego "cwaniaka" tam nie
          dostrzeglam...zobacz...
          • 1962wolf Re:" poprawność" słowna 08.03.08, 17:20
            to dośc logiczne i oczywiste,że wśród tych którym pomagasz
            jest Ci trudno znaleźć cwaniaków---------im nie potrzebna
            Twoja pomoc, tylko im potrzebna naiwność pielgrzymów.
            a wśród prawdziwych kalek bez rąk i nóg-też jest sporo
            naciagaczy, wydrwigroszy itp
            ja nie pisałem o wszystkich w czambuł---uzyłem swego
            rodzaju "generalizacji cynicznej" bo tak się jakoś składa,ze
            najsprawniejsi i skuteczni są wśród nich własnie Ci
            najmniej zasługujący na pomoc.
            dziwie się ,że tego nie potrafisz wyczytac w tym co piszę.
            sądze nawet ,że poprostu nie chcesz tego wyczytac.
            to tak jak moja sugestia o uśrednienie definicji "duchowości"
            na potrzeby rozmowy.
            Jaras uznał ,że mu niepotrzebna takie uśrednienie,a zaraz
            potem dał wykład z górnej półki jak według niego wygląda
            jedna jedyna duchowość,a w dodatku pozwolił sobie nazwac osoby
            inaczej myslące za "niezaangażowane" zyciowo i etycznie itp
            itd etc.
            Janu tez nie pisał o duchowości źle-pisał tylko ,że często
            pod pozorem duchowości kryje się pusta forma "procesyjno-
            sportowa"-i niestety taka własnie forma pozbawiona treści-
            najgłosniej krzyczy o swoich rzekomych zaletach.


      • ela_102 Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 16:26
        wzajemnie wilku:-)
        powodzenia...

        zwyczajnie gadac o duchowości i alkoholizmie...mozna..ale nie
        tutaj...
        do tego potrzebny jest wzrok...
        kontakt i chęć..
        • janulodz Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 19:07
          Pozwolę sobie nawiązać do postu przewodniego.

          Jak sobie przypominam Mysza nie napisała, że niesamodzielni są biedni i pozbawieni miłości i wsparcia rekompensujący brak
          spelnienia podstawowych emocji uczestnictwem w terapiach i w AA....


          Mysza napisała, że;
          "samodzielnie" udaje się wytrzeźwieć tym, którzy mają stabilne zaplecze emocjonalne - kochające (przynajmniej po części) rodziny, dzieci, nawet nowe oddane kobiety.
          ....ci, którzy takiego zaplecza przy zaprzestawaniu picia nie mają, z większym prawdopodobieństwem odnajdą się w AA."

          Moim zdaniem takie przeinaczenie tresci miało na celu postawienie w sobie wiadomym celu fałszywej tezy celem wywołania kolejnej zadymy.
          Poza tym zastanawiam się co też może kryć się pod stwierdzeniem:

          "samodzielni...odrzucają czynnik duchowy...(nie ma potrzeby leczenie
          czegoś co nie istnieje)"
          Co to jest czynnik duchowy, który odrzucaja samodzielni?
          Czy ten czynnik duchowy to "duch święty"? Czy też może coś innego, ale na pewno związanego z religią.
          Wnioskuję to z tego, że na temat duchowości w pojęciu "odbiór świata"
          niesamodzielni jak dotąd się nie wypowiedzieli.
          I co ma duchowość człowieka do alkoholizmu?
          Niealkoholik nie odczuwa piękna przyrody, nie marzy, nie śni, nie zachwyca się zachodem słonca, nie czuje radości z życia.?
          Rozwój duchowy tylko dla Niesamodzielnych Alkoholików?
          (no chociaż w ten sposób trzeba się dowartosciować)
          Czym się charakteryzuje Niesamodzielny Alkoholik Rozwijający się Duchowo i czym rózni od samodzielnego?

          Chyba, że mamy różne pojęcie duchowości. Ale o tym pisałem we wcześniejszym poście.
          • ela_102 Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 19:28
            Janu.
            Twoim zdaniem ktoś tutaj wywołał zadymę?
            gdzie?

            nie widzę ani zadymy...ani jakiegos przekrecania sensu czyjeś
            wypowiedzi...ja ją rozumiem dokladnie tak jak napisalam...
            Ty ją rozumiesz inaczej...i tyle..

            "czynnik duchowy" to nie duchowść...
            w moim pojęciu czlowiek posiada ciało Rozum i duszę..
            w przypadku alkoholizmu cierpią na nim w tym samym stopniu te trzy
            sfery...(istnienia czlowieka)
            przecież nawet pijacy alkoholik czy narkoman...ma pozytywna energię
            i radość gdy się napije lub naćpa...też potafi cieszyć się zachodami
            slońca...jego duchowść wrazliwość istnieje...

            natomist ciało ...psychika i dusza...dzialaja na potrzeby
            uzaleznienia...

            jestem alkoholiczką ...moje cialo bylo bardzo chore...
            moja psychika przypominala "psychę zastaszonego zwierzęcią" łapanego
            we wnyki...a dusza martwa i brudna...pełna nienawiści
            zalu..cierpienia i smutku...do siebie samej przedewszystkim...

            wychodząc z uzaleznienia zadbalam o te trzy strefy a takim samym
            stopniu...i stałam się szczęśliwym człowiekiem..,gotowym przyjąc to
            co los mi z wdziecznoscią...

            pisząc swoja teze...ktora nie jest jakas prawda abosolutną...pisalam
            to co na dany moment uwazam...bez checi wzniecania zadymy...

            natomist nie dziwie sie że ty nie potarafisz tego odczytac inaczej...
            skoro piszesz posty porownujace mnie do sikajacej Felki...lub
            sprzataczki...itd itp..

            to tez elementy tej Twojej duchowosci?

            wiem czym jest zycie bez wiary...
            wiem jak wyglada zycie z Nią...

            jestem więc szczęsciarą...bo tego nie da się nawet porównać..
            • janulodz Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:14
              Przeinaczyłaś sens wypowiedzi Myszy, a nie , jak piszesz tak je zrozumiałaś, ale to mniejsza.

              Wychodząc z uzależnienia pokonałem swoja słabość, jednocześnie WRÓCIŁEM do dawnych zachowań, które w trakcie mojego nałogowego picia odeszły na plan dalszy. Ciało wyleczyłem odpowiednią dietą i zajęciami, a jakoś duszy martwej, brudnej i pełnej nienawiści nie przypominam sobie, żebym miał. Wiem, że przeze mnie moi najbliżsi cierpieli, ale przecież ja ich nie nienawidziłem. Tak samo nie chciałem im robić krzywdy. Kiedy wytrzeźwiałem po destrukcyjnym, paroletnim ciągu staram się im to wynagrodzić. Wierzę, że mi sie to udało. Moja duchowosc jest we mnie. A a propos wiary, to jakoś ci nie wierzę elu.
              Za dużo zadęcia i złości (w negatywnym znaczeniu)jest w tobie.
              • ela_102 Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:22
                janu:

                Za dużo zadęcia i złości (w negatywnym znaczeniu)jest w tobie.

                to iluzja...w ktora Ci wygodniej wierzyć...
                sam taki wlasnie jestes...
                • janulodz Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:23
                  Psik, psik
                  • ela_102 Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:26
                    <ciateczko> <soczek z marchwi>
                    na zdrówko:-)
              • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:25
                ostatnio usłyszałem niezłą ciekawostkę, facet po kilku już latach,
                usłyszał z ust żony, że nazywał ją różnie, na każdą literę alfabetu,
                nawet na J, ale nie to Jola

                pisze to, bo zaciekawiło mnie słowo "wynagrodziłem" - jak się
                wynagradza za krzywdy?
                • arielka49 Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:27
                  Jaras :


                  > pisze to, bo zaciekawiło mnie słowo "wynagrodziłem" - jak się
                  > wynagradza za krzywdy?


                  Słuszne pytanie osoby , która przez prawie całe swoje życie
                  była SAMOTNA .

                  ***********************************************
                  Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                  • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:50
                    ja zadośćuczyniam
          • aaugustw Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 19:47
            janulodz napisał:
            > Mysza napisała, że;
            > "samodzielnie" udaje się wytrzeźwieć tym, którzy mają stabilne
            zaplecze emocjonalne - kochające (przynajmniej po części) rodziny,
            dzieci, nawet nowe oddane kobiety.
            > ....ci, którzy takiego zaplecza przy zaprzestawaniu picia nie
            mają, z większym prawdopodobieństwem odnajdą się w AA."
            _____________________________________________________.
            Janu, sam wiesz, ze wypowiedz ta ma rece i nogi, ale nie ma glowy...!
            "Stabilne zaplecze emocjonalne", co to za bzdura...!? -
            Rownie dobrze moglbym napisac: "Zdrowi emocjonalnie" przestana pic.
            Co znaczy dalej; "kochajace rodziny" w alkoholizmie...!? -
            Ilez ta zona, dzieci, matka, ojciec moga przymykac oczy na
            alkoholika?
            Tu wlasnie pomaga tylko TWARDA MILOSC, dzieki tej zostala
            zapoczatkowana moja abstynencja, kiedy zona z dziecmi odeszli...
            Mysza pisze dobrze, ale to dot. podpijania mleka kotu...!
            Ale skad ty - drobnopijoczek mozesz o tym wiedziec...!?
            A...
          • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:20
            > I co ma duchowość człowieka do alkoholizmu?

            to co mnie ukształtowało, charakteryzowało się tłamszeniem - wciąż
            miałem komunikat, że jestem do niczego i nie udało mi się przed tym
            umknąć, jedynym ratunkiem był stan upojenia, sztucznej
            rzeczywistości, w której jakoś mogłem funkcjonować, dopiero gdy
            zdałem sobię sprawę, do czego się doprowadziłem w posłuszeństwie
            wobec tego tłamszenia i zrozumiałem, że wykorzystuję to na potrzeby
            swojego uzależnienia, zmieniłem się, miałem program zdrowienia z
            alkoholizmu do wykorzystania, na dzień dobry, no to skorzystałem

            ta przemiana ma wszystko wspólne z alkoholizmem, duchowością i
            człowiekiem
            • janulodz Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:29
              Ja nie zaczynałem picia w punkcie w którym byłem niczym.
              Zaczynałem, gdy byłem KIMŚ. I to nas jaras diametralnie różni.
              • aaugustw Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:35
                janulodz napisał:
                > Ja nie zaczynałem picia w punkcie w którym byłem niczym.
                > Zaczynałem, gdy byłem KIMŚ. I to nas jaras diametralnie różni.
                ______________________________________________.
                Ja caly czas widze te roznice miedzy wami...!
                Ty zaczynales w punkcie kiedy byles ASem...!
                A teraz jestes ... (reszty dokoncz sam!).
                A u Jarasia jest odwrotnie...! ;-))
                A...

            • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:39
              jaras...
              to co mnie ukształtowało, charakteryzowało się tłamszeniem - wciąż
              miałem komunikat, że jestem do niczego i nie udało mi się przed tym
              umknąć,
              -----------------------
              Ja tak miałem kiedy bylem na ciężkim kacu po długim ciągu...Kiedy mi to
              przechodziło szybko stawałem na nogi i bylem porostu sobą,czyli bez
              kompleksów...Dlatego pewnie żyje na innych zasadach niż Ty...
              • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 20:59
                dokładnie daleh, bardzo się cieszę, że to wreszcie napisałeś, bo
                można było odnieść wrażenie, że mylę się co do Ciebie, to co Ty
                nazywasz głupotą, ja nazywam chorobą, a z choroby łatwiej się
                wyzwolić niż głupoty - byłem chory i dlatego tak postępowałem, a nie
                inaczej, teraz gdy wyzdrowiałem, nie mam już sobie nic do
                zarzucenia, gdybym był głupcem, musiałbym wciąż mieć się na
                baczności, by mi nie zrobił się jakiś nawrót...
                • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 21:12
                  jaras...
                  musiałbym wciąż mieć się na
                  baczności, by mi nie zrobił się jakiś nawrót...
                  --------------------------
                  A nie masz sie na baczności,jak to określiłeś...?
                  --------------------------
                  jaras...
                  teraz gdy wyzdrowiałem, nie mam już sobie nic do
                  > zarzucenia
                  --------------------
                  Czujesz sie usprawiedliwiony tak?
                  To tez inaczej niż ja...Zmarnowane tyle lat,ale nauczyłem sie żyć
                  ze zmorami z przeszłości,choć usprawiedliwienia czy rozgrzeszenia nie
                  oczekuje...Rozliczyłem sie z przeszłością w jakiś sposób i tyle...
                  • aaugustw Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 21:19
                    daleh napisał:
                    > Czujesz sie usprawiedliwiony tak? To tez inaczej niż ja...
                    Zmarnowane tyle lat,ale nauczyłem sie żyć ze zmorami z
                    przeszłości,choć usprawiedliwienia czy rozgrzeszenia nie
                    oczekuje...Rozliczyłem sie z przeszłością w jakiś sposób i tyle...
                    _______________________.
                    Wspolczuje..!
                    To brzmi w moich uszach; "jakos to bedzie" :-((
                    A... ;-))
                    • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 21:24
                      august...
                      To brzmi w moich uszach; "jakos to bedzie" :-((
                      --------------------
                      Ty to zakręcony jesteś,bo jak mogłeś nawet pomyśleć,ze interesuje mnie
                      Twoja opinia w tym temacie...
                      • aaugustw Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 21:29
                        daleh napisał:
                        > Ty to zakręcony jesteś,bo jak mogłeś nawet pomyśleć,ze interesuje
                        mnie Twoja opinia w tym temacie...
                        _______________________________________________.
                        No wiesz... - Nie rob sie taki wazny, daleh, bo
                        to byloby ostnia rzecza, zebym ja interesowl sie
                        tym czym ty sie interesujesz...!
                        A...
                        • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 21:36
                          august...
                          No wiesz... - Nie rob sie taki wazny, daleh, bo
                          to byloby ostnia rzecza, zebym ja interesowl sie
                          tym czym ty sie interesujesz...!
                          -------------------
                          Czyżby przestały Cie interesować kobiety i śpiew ???
                  • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 21:54
                    > A nie masz sie na baczności,jak to określiłeś...?

                    nie mam, jedyne co w życiu stosuję to coś co nazywam uważność -
                    staram się jak najszybciej wyłapywać swoje błędy i jak najszybciej
                    wyłapywać dobre pomysły, by mieć coraz wygodniej - ale nie znaczy
                    to, że łatwiej, jednak wzrost w rozwoju osobistym ma swoje
                    konsekwencje

                    a napewno nie boję się alkoholu, jeśli to miałeś na myśli


                    > Zmarnowane tyle lat,ale nauczyłem sie żyć
                    > ze zmorami z przeszłości,choć usprawiedliwienia
                    > czy rozgrzeszenia nie oczekuje...
                    > Rozliczyłem sie z przeszłością w jakiś sposób i tyle...

                    jeśli żyjesz ze zmorami z przeszłości to nie rozliczyłeś się i tyle,
                    a jedynie na tyle, by mieć teraz względny spokój, niczym nie
                    zakłócany - tak to ja nie chcę żyć

                    ani jednego dnia swojego życia nie zmarnowałem - choć nie miałbym
                    nic przeciwko temu, gdyby moja teraźniejszość przyszła trochę
                    wcześniej ;-)
                    • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 22:03
                      jaras...
                      jeśli żyjesz ze zmorami z przeszłości to nie rozliczyłeś się i tyle,
                      a jedynie na tyle, by mieć teraz względny spokój, niczym nie
                      zakłócany - tak to ja nie chcę żyć
                      -------------
                      Nauczyłem sie z nimi żyć tak jak z obecnością alkoholu...Przeinaczyłeś moje
                      słowa,bo nie pasowały do koncepcji Twojej odpowiedzi...Jesteś niewiarygodny,a co
                      za tym idzie Niepoważny i tak należy Cie traktować...
                      • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 22:22
                        niekoniecznie przeinaczyłem, ale na pewno jestem subiektywny - Ty
                        wiesz o czym piszesz, ja nie muszę, w dupie mam koncepcje moich
                        odpowiedzi, jakie tam sobie obmyślasz

                        nie muszę być wiarygodny w Twoich oczach - to Twoja rola, a z tego
                        jak Cię tu czytam, to żyjesz jedynie dzięki ochronie jaką inni
                        oferują - najpierw, latami pijąc, nie radziłeś sobie z
                        odpowiedzialnością (tak jak i ja) i inni musieli za Ciebie brać
                        wysiłek, gdy przestałeś pić, schroniłeś się między trzeźwych, by nie
                        wodzić siebie na pokuszenie, teraz na tym forum też robisz to samo,
                        marnujesz czas, bo nie masz lepszego pomysłu - tak Cię postrzegam
                        • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 22:27
                          jaras...
                          w dupie mam koncepcje moich
                          odpowiedzi, jakie tam sobie obmyślasz
                          ---------------
                          W dupie to masz swój autorytet który tak nieudolnie i na fałszu probujesz
                          budować...Wyrywanie zdań z kontekstu,przeinaczanie znaczenia slow nie wzbudzają
                          zaufania i wiarygodności nie tylko Twojej...
                          • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 22:58
                            mój autorytet jest dla mnie i ja wiem jak go traktować, Twoje zdanie
                            na mój temat, to tylko złudzenie

                            pokaż wreszcie swój autorytet, jakieś zdanie chociaż...
                            • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 23:01
                              jaras...
                              mój autorytet jest dla mnie i ja wiem jak go traktować, Twoje zdanie
                              na mój temat, to tylko złudzenie
                              --------------------
                              słowo pisane zawierające kłamstwa to są złudzenia...To jak określić Twoje życie
                              które tak gloryfikujesz...
                              • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 23:08
                                odwiedził to forum Twój poziom, to się dogadasz, dobranoc
                                • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.. 08.03.08, 23:13
                                  tenjaras napisał:

                                  > odwiedził to forum Twój poziom, to się dogadasz, dobranoc
                                  ----------------------
                                  Twoja szkoła Jaras...
                                  • 1962wolf Re: siema eska 08.03.08, 23:19
                                    do mnie! do mnie ! do mnie!
                                    wy trzeźwe duchy w orli lot
                                    aaowskim szlakiem
                                    biegajcie ..zanim jebniem w płot

                                    hej
                                    • janulodz Re: siema eska 08.03.08, 23:49
                                      Siemka Eska.
                                      Zobacz, jak to jest. Jak August obraża męża Magdy, który nigdy na tym forum nie był i pisze obrzydliwe wiazanki na nia samą, albo na innych użytkowników forum to jest wsjio w pariadkie i ela sie cieszy. Ale jak ktoś napisał parę słow o zonie Augusta, to elżunia zapałała świętym oburzeniem.
                                      Z kolei, jak Elka obrabia cztery litery mojej córce i Twojemu synowi, to świnty agostino jest zawstydzony, że arielka wygarnęła babsku (Elce) prawdę. Co ta gorzała im z mózgów narobiła.
                                      • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 00:04
                                        Janu...

                                        nic mnie nie obchodzi, co osoby zainteresowane swoim kontem pisują tu w taki czy
                                        inny sposób.

                                        tutaj pisze zaledwie parę osób. Nie ma sensu im przeszkadzać.

                                        Producenci setek postów mają wymierne korzyści. Ku chwale G. , panie teges.
                                        Twój oponent tuczy się na łączce tutejszej - twoimi postami też.

                                        Nie bądź naiwny. Nie pisz.

                                        Nie ośmieszaj się.

                                        Nawet nie wiadomo, kto tu moderuje. Gdzie jest Tynia np? Gdzie Chilum?

                                        Jak na rocznicę roku pamiętnego - ideał sięgnął bruku:)))

                                        • janulodz Re: siema eska 09.03.08, 00:19
                                          No, ale jak to?
                                          Zostawić, to jakby pogodzić się z tym całym bajzlem. Komerchą oszołomstwem, klikaniem w banerki, biciem piany, postami na rekordy i mydleniem ludziom oczu. Trójka sekciarzy, w tym dorobkiewicz, oszołom i szparka sekretarka. Niezłe trio. Popierane przez Górę.
                                          Czytajta ludziki. Macie chleb i igrzyska.
                                          Już prawie 80 000 000 postów. Kto wystuka 100 milionowy. Na bank nie ja.
                                          • 1962wolf Re: siema eska 09.03.08, 08:10
                                            czy ktoś może mi wyjasnić o co biega z tymi klikaniami ?
                                            wiem o co biega , gdy ktoś sobie robi własne podstronki o
                                            tematyce obojętnej itp itd
                                            ale tutaj?
                                            nie kumam.
                                            • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 09:30
                                              Wyjaśnianie jest tutaj zakazane. Nie ma sensu cokolwiek tłumaczyć, bo i tak
                                              kropka wytnie.

                                              Krótko: nie chcesz, żeby jaras zarabiał na tobie, nie odwiedzaj jego strony ani
                                              nie przyjmuj żadnych materiałów, które zechce podsyłać na twoje konto mailowe.

                                              Zaś twoja tutaj aktywność pisarska kapie kropelką niemarną, żeby płynąć w złotej
                                              rzece.

                                              Dno rzeki jest muliste.

                                              :)))

                                              Ale przyjemnie sie ciebie czyta - jak zwykle...
                                              pisz, Wolfie, pisz:)
                                              • 1962wolf Re: siema eska 09.03.08, 09:45
                                                aha..........
                                                jesli chodzi o flagowy wytwór Jarasowej wyobraźni to nie ma
                                                sprawy-nie wchodze na strony których mi nie poleci ktoś
                                                zaprzyjaźniony, z promocji żadnych nie korzystam ,ani w
                                                necie ,ani w realu,zanim cokolwiek do mnie dotrze na outlooca-
                                                mój operator domeny odzuca wszystko co wygląda mniej , lub
                                                bardziej na kit, lub akwizycję, a resztę sam czeszę do kosza.
                                                natomiast interesowało mnie klikanie tutaj.
                                                sugerujesz eska by zamiast pisać wiele, czytać ino?
                                                przemyslę to esko

                                                parafrazując słowackiego nieudolnie pokusze sie o :

                                                "więc lada dzień, a nędza sprężyny docisnie
                                                ta naprzód ,choć trzeźwa ,parą oczu pijanych błysnie
                                                i spojrzy w elbląską na przetrzał ulicę
                                                prorok ,co bzyknął przejrzałą dziewicę"
                                                amen
                                                • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 11:08
                                                  Absolutnie, Wolfie, nie sugeruję niepisania twojego tutaj. Wprost przeciwnie.
                                                  Nie będę szukać po cyberprzestworach twoich kawałków literackich, heh:)

                                                  Sugestie swoje kieruję jednak w stronę Janu, gdyż zbyt sobie wziął do serca
                                                  misję pisania o swojej niezależnej trzeźwości, a - jako szlachetny idealista -
                                                  nie dostrzega najbardziej grubych nici. Stąd wpadki zabawne dla obserwatorów, a
                                                  niezabawne dla niego.

                                                  Żeby jednak móc pisać gdziekolwiek, należy zgodzić się na pewne interesowne
                                                  opcje. Kiedy wyśledzisz sens gry w mule, to cała demoniczność "dlaczego mi
                                                  wykasowali????" idzie precz.

                                                  Tak więc każde forum netowe wymaga przyjęcia pewnej konwencji. Konwencję
                                                  konwersacji.

                                                  Z trollami tutejszymi nie ujedziesz w konwencji Janu czy Mag, natomiast świetnie
                                                  pędzi się w konwencji Wolfa czy Daleha. Ja mogę czytać - opuszczając wiadome
                                                  blablabla - całkiem fajne wypowiedzi paru ciekawych osób, natomiast pisać -
                                                  tylko od czasu do czasu, wczoraj czy dziś.

                                                  Ciekawe, co z ciebie, Wolfie, wyrośnie za ziółko po terapii?
                                                  jakaś wyjątkowo wilcza jagoda:))))))))))))))
                                                  • aaugustw Re: siema eska 09.03.08, 11:15
                                                    e4ska napisała:
                                                    Bla, bla, bla...
                                                    ___________________________________.
                                                    Naprawde staralem sie zrozumiec, co
                                                    ona chce przekazac w swoim poscie -
                                                    poddaje sie... :-((
                                                    A... ;-))
                                                  • ela_102 Re: siema eska 09.03.08, 11:19
                                                    august:-)
                                                    aby zrozumiec trzeba by się napic..
                                                    i to pić przez jakiś dluzszy czas...(kolo 3 lat)
                                                    a potem się nie leczyć...tylko czytac eskę..
                                                    myslę ze wtedy bym podołała...
                                                    złapać ten 'pijacki" sens..
                                                  • arielka49 Re: siema eska 09.03.08, 11:40
                                                    Eska :

                                                    > Ciekawe, co z ciebie, Wolfie, wyrośnie za ziółko po terapii?
                                                    > jakaś wyjątkowo wilcza jagoda:))))))))))))))

                                                    A co może wyrosnąć z folozofa ? :-)
                                                    Wiesz Esko ... ja tak sobie myślę , że Wolfa różni od Augusta , Eli i Jarasa
                                                    jedno . To jedno jest bardzo widoczne i chyba przyznasz mi rację.
                                                    Wolfik od swoich narodzin wziął sobie za cel uzyskanie wiedzy, nie zaś
                                                    zwolenników czy wyznawców . Dlatego argumentuje, a nie perswaduje.


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                              • aaugustw Re: siema eska 09.03.08, 12:41
                                                e4ska napisała:
                                                > Krótko: nie chcesz, żeby jaras zarabiał na tobie, nie odwiedzaj
                                                jego strony...
                                                - - - - - - - - - - - - - - -
                                                Durna, jak Boga kocham...!! ;-)))) Ha, ha, ha...
                                                Urzadza sobie prywatna wojne z Jarasiem, kiedy cierpiacy
                                                ludzie umieraja wokol...
                                                To jedna z najlepszych stron, (jezeli nie najlepsza) - ta,
                                                ktora ma Jaras...
                                                ____________________________________________.
                                                e4ska napisała dalej:
                                                > Dno rzeki jest muliste.
                                                - - - - - - - - - - - - -
                                                Tylko wtedy, kiedy nic sie w niej nie robi...!
                                                (albo wtedy, kiedy zamknelo sie jej dalszy przeplyw)!.
                                                A...
                                            • ela_102 Re: siema eska 09.03.08, 11:07
                                              Wilk..
                                              tao coś jak miec prestensje do lakarza ze leczy sąsiadów..
                                              a mnie nie...bo do niego nie idę...
                                              podejrzenia że ktos zarabia w niecny spsob...moze mieć tylko ktoś
                                              kto sam tak w zyciu postepuje...
                                              wycinaja takie posty Eski-obseski....bo to bzdura omamicka..

                                              dobrej Niedzieli..
                                          • aaugustw Re: siema eska 09.03.08, 12:33
                                            janulodz napisał (do eski...):
                                            > No, ale jak to?
                                            > Zostawić, to jakby pogodzić się z tym całym bajzlem.
                                            > Trójka sekciarzy, w tym dorobkiewicz, oszołom i szparka
                                            sekretarka. Niezłe trio. Popierane przez Górę...
                                            _______________________________________________.
                                            Skoro tak to jest, ja na twoim miejscu - janu,
                                            zastanowilbym sie nad tym...! - Moze ci wszyscy maja racje,
                                            a nie ty, czy eska, z al-anonka magda...!?
                                            A... ;-))
                                            Ps. Mowiac o gorze, zapomniales dodac Sile Wyzsza,
                                            ktora nam w tym pomaga, dlatego nie masz szans na wygrana! :-(

                                        • aaugustw Re: siema eska 09.03.08, 12:28
                                          e4ska napisała (do janu...):
                                          > Nie ośmieszaj się.
                                          > Nawet nie wiadomo, kto tu moderuje. Gdzie jest Tynia np? Gdzie
                                          Chilum?
                                          _____________________________________.
                                          W pierwszym zdaniu masz racje...!
                                          A w drugim pokazujesz tylko, ze to szukanie znajomosci masz we krwi!
                                          A... ;-))
                                      • ela_102 Re: siema eska 09.03.08, 11:04
                                        Janu:
                                        Co ta gorzała im z mózgów narobiła

                                        a wiesz może jak włynęła na twój mózg?
                                        bo ja wiem...
                                        ale nie napiszę...
                                      • aaugustw siemka janu... 09.03.08, 12:20
                                        janulodz napisał:
                                        > Siemka Eska.
                                        > Zobacz, jak to jest. Jak August obraża męża Magdy, który nigdy na
                                        tym forum nie był i pisze obrzydliwe wiazanki na nia samą...
                                        ___________________________________________________________.
                                        Co ty za bzdury opowiadasz... - Czemu klamiesz i prowokujesz...!?
                                        Kiedy ja obrazilem meza magdy...? Ze powiedzialem, ze takie
                                        zachowanie jakie ona pokazuje tu, na tym forum mialo miejsce
                                        w calej pewnosci takze w jej domu, wobec meza...!?
                                        A te trzy slowka, ktore puscilem w jej strone, byly to wlasne jej
                                        slowa, ktore jej tylko zwrocilem i na ktore w pelni zasluzyla...!
                                        A... ;-))
                                        Ps. Czy ja wysmiewalem kiedy Twoje malzenstwo, (np.), ze twoja zona
                                        ma gruba d..e, ale mimo to jest zadowolona, ze cie poslubila...!?
                                      • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 12:31
                                        janulodz napisał:

                                        > Co ta gorzała im z mózgów narobiła.

                                        z tego co tu pisałeś janu, ja z Elą, razem wzięci, nie piliśmy tyle
                                        co Ty jeden...
                                        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 09.03.08, 16:38
                                          tenjaras napisał:

                                          > janulodz napisał:
                                          >
                                          > > Co ta gorzała im z mózgów narobiła.
                                          >
                                          > z tego co tu pisałeś janu, ja z Elą, razem wzięci, nie piliśmy
                                          tyle
                                          > co Ty jeden...
                                          >



                                          Jarku, wodka ma wplyw posredni i bezposredni.
                                          Byc moze- choc to trzebaby policzyc- na Jana bezposrednio wiecej
                                          wodki podzialalo- ale w posrednim dzialaniu o ilez Ty i Ela go
                                          przebijacie!
                                          Wasze glowne pomysly na zycie, moralnosc, recepty na szczescie,
                                          definicje pojec i t d- pochodza przeciez od najwiekszych oliw w
                                          historii swiata, z Billem W na czele|:):):)
                                          • 1962wolf Re: siema eska 09.03.08, 16:51
                                            nie zgadzam się z Tobą BEKA
                                            "niby " pomysły Bila. W....to plagiat
                                            a częściowo piractwo , zwykła kicha.
                                            to przypomina w skrócie pewien dowcip sytuacyjno - słowny z
                                            Moliera:
                                            cymbał wpada w łapy cwaniaka-ten go uczy ogłady, a na końcu
                                            cymbał dochodzi do wniosku ,że całe zycie mówił
                                            prozą.......od dziecka.
                                            • aaugustw Re: siema eska 09.03.08, 17:55
                                              1962wolf napisał:
                                              > ..." pomysły Bila. W....to plagiat a częściowo piractwo , zwykła
                                              kicha. to przypomina w skrócie pewien dowcip sytuacyjno - słowny z
                                              > Moliera:
                                              > cymbał wpada w łapy cwaniaka-ten go uczy ogłady, a na końcu
                                              > cymbał dochodzi do wniosku ,że całe zycie mówił
                                              > prozą.......od dziecka.
                                              _________________________________________________.
                                              A to co znowu za arcydzielo pomieszania z popier_dzieleniem...(!?)
                                              Ty tez uwazaj, zebys na lozu smierci nie doszedl do wniosku,
                                              że całe zycie bałakałes, (ale prozaicznie...)!.
                                              A... ;-))
                                          • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 16:54
                                            A te dwa trolle pijackie, co założyły ruch, też bodajże jakieś kobiety, wino,
                                            śpiew... miały u przetrzeźwionych stóp.

                                            prawda li to li legenda jest?????

                                            Mam nadzieję, że te kobiety nie przebijały urodą czołgistek polskich.
                                            A dobrze tak trollom, łobuzom jednym na baby psom, hej:)))
                                            • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 20:50
                                              eska, na rozpacz u alkoholika jest tylko jedno lekarstwo - trzeźwość

                                              ja się nad Tobą użalał nie będę, bo to Ty marnujesz szanse i
                                              odtrącasz pomoc, a nie ktoś Cię odrzuca
                                              • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 22:32
                                                jarasiu, jak już się opiłeś, to nie klep na forumach. Leć na zamknięty, broda,
                                                nie rozpaczaj - i znajdź sobie lepszą temperówkę.

                                                Bo teraz - rozumiem: każda kobieta jest piękną, byle denaturatu nie brakło...

                                                jarasiu- są bowiem na świecie kobiety piękne nawet wtedy, gdy się nie opijesz...
                                                sama dziś widziałam co najmniej ze trzy... może by cię która chciała?

                                                Kto wie...

                                                umiesz kłaść glazurę? - bo mi potrzeba ...glazurnika...i terakota też.
                                                Potrzebuje - ale potrzebować nie znaczy - rozpaczać...
                                                • janulodz Re: siema eska 09.03.08, 22:43
                                                  Wiesz Eska.
                                                  Tak się zastanawiam, kiedy oni na te mitingi łażą, bo świątek piątek i niedzielę siedzą na necie i tą swoją propagandę uprawiają.
                                                  To i pewnie bez dopingu ani rusz. Ile się trzeba nawalić, żeby tak augustowojarasowelić.
                                                  Tym bardziej, ze jak nieurodziwa temperówka , to czasem musi być.... żubrówka
                                                  • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 22:50
                                                    janu, po co piszesz, że nie potrafisz żyć tak jak ta Twoja trójca
                                                    wzorcowa?

                                                    jeśli zechcesz żyć lepiej i pełniej, to nikt, oprócz Ciebie, Ci tego
                                                    nie odmówi
                                                  • janulodz Re: siema eska 09.03.08, 23:17
                                                    Potwierdzasz jaras swój stan nawalenia takim pisaniem.
                                                    Swoje fobie widzisz w moim pisaniu. Nieźle dzisiaj pochlałeś czytając to czego nie napisałem. Ale jak musisz, to sobie nie odmawiaj. Inaczej zwariujesz. Masz jak w banku.
                                                  • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 22:56
                                                    Też mam takie wrażenie.

                                                    Że "chlają" - wyrażenie środowiskowe pijacko-terapeutycze.

                                                    Już gdzieś czytałam - na sosie? wiem, ze zetknęłam sie z zarzutem kogoś tam, ze
                                                    starszyzna aowska robi sobie spotkania w hotelach z barkiem dobrze zaopatrzonym.

                                                    Pisownia np. jaraselki błąd na błędzie, pozjadane litery - typowa pijacka
                                                    klawiatura...

                                                    Ale jeśli potrafią pić kontrolowanie, czemu o tym nie powiedzą wprost?

                                                    Takie to ichnie leczenie jest...
                                                    no to do za tydzień albo dwa:)
                                                  • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 23:02
                                                    eska jak nagle zauważysz, że pisze dla Ciebie zrozumiale, to możesz
                                                    być pewna, że zacząłem eksperymenty z alkoholem

                                                    bo za tydzień czy dwa, Ty na pewno jeszcze nie pozwolisz sobie pomóc
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 09.03.08, 23:05
                                                    pomoz jaras esce i naowi bo sa zagubienie i mi tez pomoz ale ja nie
                                                    jestem zagubiony tylko troche ale oni calkiem
                                                  • aaugustw Re: siema eska 10.03.08, 12:51
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:

                                                    > pomoz jaras esce i jnaowi bo sa zagubienie i mi tez pomoz ale ja
                                                    nie jestem zagubiony tylko troche ale oni calkiem
                                                    ______________________________.
                                                    Nawet trzezwe spostrzezenie...! :-\
                                                    A... ;-))
                                                  • arielka49 Re: siema eska 10.03.08, 14:24
                                                    Jaras :

                                                    > bo za tydzień czy dwa, Ty na pewno jeszcze nie pozwolisz sobie pomóc

                                                    Jarasku - przyjmij w końcu do wiadomości , że to Ty jesteś
                                                    MNIEJSZOŚĆ. Procentowa MNIEJSZOŚĆ.
                                                    Czy Ty ślepy jesteś ? Czy jedynie zakochałeś się w sobie , stąd te KLAPY.
                                                    A tak w ogóle - jak ja nie lubię ,,ciepłych kluch ,, .


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: siema eska 10.03.08, 19:25
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > ... przyjmij w końcu do wiadomości , że to Ty jesteś
                                                    > MNIEJSZOŚĆ. Procentowa MNIEJSZOŚĆ. Czy Ty ślepy jesteś ?
                                                    _______________________________________________.
                                                    To Ty jestes slepa, arielko... - Gdybys widziala,
                                                    wiedzialabys, ze tylko z nielicznych chorych muszel
                                                    wydobyc mozna perly... - Podobnie jest z alkoholikami...!
                                                    A... ;-))
                                                  • janulodz Re: siema eska 09.03.08, 23:47
                                                    Też to zauważyłem. Wiele postów elki jest napisanych niechlujnie, z błędami, niedbale, jakby pijana pisała. Mieliśmy już tu próbki ludzi piszących po pijaku i to sie wyczuwa. Coś w tym jest. Tylko czemu się nie mogą do tego przyznać? My to zrozumiemy.
                                                  • aaugustw Re: siema eska 10.03.08, 12:57
                                                    janulodz zaszczekal o polnocy do Eli na 102):
                                                    > ...jakby pijana pisała. Mieliśmy już tu próbki ludzi piszących po
                                                    pijaku i to sie wyczuwa. Coś w tym jest. Tylko czemu się nie mogą do
                                                    tego przyznać? My to zrozumiemy.
                                                    ___________________________________________________.
                                                    Kim sie znowu podpierasz chlopczyku...!? - Kto to sa ci "MY"...?
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw siema janu... 10.03.08, 12:33
                                                    janulodz napisał:
                                                    > Wiesz Eska. Tak się zastanawiam, kiedy oni na te mitingi łażą, bo
                                                    świątek piątek i niedzielę siedzą na necie i tą swoją propagandę
                                                    uprawiają. To i pewnie bez dopingu ani rusz. Ile się trzeba nawalić,
                                                    żeby tak augustowojarasowelić.....
                                                    _________________________________.
                                                    Blad, janu... - powinno byc:
                                                    Jakimi wy (drobnopijoki) musicie byc
                                                    nawaleni (na trzezwo), zeby tak myslec...!?
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. O tej porze janu sie zastanawia...!! ;-)))
                                                  • tenjaras Re: siema janu... 11.03.08, 16:27
                                                    eska tu jakiś czas temu planowała stworzyć własny projekt, na którym
                                                    mogłaby, wraz z najbliższymi przyjaciółmi, pisać na właściwym sobie
                                                    poziomie

                                                    jak widać, od czasu do czasu, postanowiła pokazać nam ten poziom...
                                                • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 22:57
                                                  eska, w każdej chwili, o każdej porze dnia i nocy jestem w stanie
                                                  spojrzeć Ci w oczy i powiedzieć, że jestem trzeźwy

                                                  nie dlatego, że nie mam chucha, ale dlatego, że dbam o siebie, mam
                                                  wspaniałą kobietę, nie ośmieszaj się jeszcze bardziej, Twoje pisanie
                                                  nie robi na mnie wrażenia

                                                  poszukaj sobie glazurnika pod budką z piwem, tam są fachowcy i tanio
                                                  zrobią, tylko pokrzywkówki nie spuszczaj z oczu ;-)
                                                • aaugustw Re: siema eska 10.03.08, 12:45
                                                  e4ska napisała:
                                                  > umiesz kłaść glazurę? - bo mi potrzeba ...glazurnika...i terakota
                                                  też. Potrzebuje - ale potrzebować nie znaczy - rozpaczać...
                                                  __________________________________________________________.
                                                  Chlopa w domu nie masz, ze wszystko sama zalatwiasz...!?
                                                  A... ;-))

                                          • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 20:52
                                            > Jarku, wodka ma wplyw posredni i bezposredni.

                                            beka, to już tylko spekulacje - janu przyznaje się do 30 lat picia,
                                            ja 20, ela 7

                                            poza tym, wiek też odgrywa tutaj ważną rolę ;-)
                                            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 09.03.08, 22:18
                                              tenjaras napisał:

                                              > > Jarku, wodka ma wplyw posredni i bezposredni.
                                              >
                                              > beka, to już tylko spekulacje - janu przyznaje się do 30 lat
                                              picia,
                                              > ja 20, ela 7
                                              >
                                              > poza tym, wiek też odgrywa tutaj ważną rolę ;-)
                                              >



                                              wiesz no, Papiez Wojtyla pil lat jakies 70:)
                                              a Jim Morrisson tylko z 10.
                                              • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 22:29
                                                przykład z Papieżem to raczej niefortunny chwyt - wiesz coś o
                                                uczuciach religijnych?

                                                cokolwiek byś o tym myślał i jakkolwiek, istnieją ludzie, których
                                                taki tekst może obrażać, religijność to delikatny i bardzo intymny
                                                temat, aby żyć z ludźmi w zgodzie naprawdę trzeba mniej wysiłku niż
                                                gdyby żyć w niezgodzie
                                                • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 09.03.08, 22:34
                                                  tenjaras napisał:

                                                  > przykład z Papieżem to raczej niefortunny chwyt - wiesz coś o
                                                  > uczuciach religijnych?
                                                  >
                                                  > cokolwiek byś o tym myślał i jakkolwiek, istnieją ludzie, których
                                                  > taki tekst może obrażać, religijność to delikatny i bardzo intymny
                                                  > temat, aby żyć z ludźmi w zgodzie naprawdę trzeba mniej wysiłku
                                                  niż
                                                  > gdyby żyć w niezgodzie


                                                  nie zamierzalem obrazac uczuc religijnych, bo to byl zwyczajny ZART.

                                                  jezeli kogos tym obrazilem to wg mnie nie obrazilem jego uczuc
                                                  religijnych tylko ich wlasna ambicje.

                                                  (kiedys gdy Karolowi Wojtyle opowiadano, ze powstaje pomnik prymasa
                                                  Wyszynskiego, przewinela sie tez kwestia formy pomnia- w jakiej
                                                  pozycji ma byc kardynal- siedzacej czy stojacej- na co Wojtyla
                                                  powiedzial " lepiej zeby stal bo on juz sie w swoim zyciu nasiedzial"
                                                  (aluzja do uwiezienia Wyszynskiego przez komunistow w latach 50).

                                                  Mysle, ze to tez dla niektorych byloby "obrazliwe", ale to ich
                                                  problem.
                                                  >
                                                  • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 22:44
                                                    A mnie to znowuż okropnie uraża uczucie religijnej etyki seksualnej, jak pijaki
                                                    żyją bez ślubu.

                                                    nie wolno - sam .... powiedział, że nie wolno.

                                                    jarasiu - idź i nie grzesz więcej... wyspowiadajże ty się trzeźwo, bo po pijaku
                                                    znowu wszystko pomylisz.

                                                    Uczucia religijne - czemu więc cudzołożysz? siłę wyższą nad jamjespambuktfuj
                                                    stawiasz? ty chiba w jakie mamitou wierzysz hameryckie...

                                                    I nie pij już - starczy, stop.
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 09.03.08, 22:58
                                                    jarek zyje bez slubu?
                                                    i sex maja?
                                                    to chyba on nie jest katolikiem- bo kosciol zabrania.
                                                    a jak nie jest to mu wolno- tu go musze obronic.


                                                  • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 23:08
                                                    Mało - sesyje foto robią - i potem pijok, któren wlezie nieopatrznie na foty
                                                    wiadome, opija sie w knajpie i... (sublimacja wrażeń estetycznych) - pożąda
                                                    ładnej alkoholiczki z łyskaczem litr co najmniej. Woli czynną niż paskudną...

                                                    Pij, Addi, pij - to też wylądujesz z taką fotową...
                                                    ODPUKUJĘ
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 10.03.08, 18:12
                                                    e4ska napisała:

                                                    > Mało - sesyje foto robią - i potem pijok, któren wlezie
                                                    nieopatrznie na foty
                                                    > wiadome, opija sie w knajpie i... (sublimacja wrażeń
                                                    estetycznych) - pożąda
                                                    > ładnej alkoholiczki z łyskaczem litr co najmniej. Woli czynną niż
                                                    paskudną...
                                                    >
                                                    > Pij, Addi, pij - to też wylądujesz z taką fotową...
                                                    > ODPUKUJĘ



                                                    Hehe, choc fakt faktem pod wplywem tolerancja sie zwieksza to sa
                                                    pewne granice, pomijajac kwestie wiekowe- charakter typu jedna czy
                                                    druga ( dewocja, hipokryzja, napastliwosc) to bylaby juz zbytnia
                                                    perwersja- choc moze z drugiej strony czemu nie- dzis na sprobuken
                                                    przespie sie z berecie z moheru na podbrzuszu:)
                                                  • arielka49 Re: siema eska 10.03.08, 18:45
                                                    Beka :

                                                    >dzis na sprobuken
                                                    > przespie sie z berecie z moheru na podbrzuszu:)

                                                    Wybierz taki z antenką.
                                                    Bardziej ,,twarzowe,, są .

                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: siema eska 10.03.08, 12:49
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                                                    > jarek zyje bez slubu? i sex maja?
                                                    __________________________________.
                                                    W krajach cywilizowanych zwiazki takie stoja na rowni z malzenstwami
                                                    ze slubem...!
                                                    A...

                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 10.03.08, 18:07
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                                                    > > jarek zyje bez slubu? i sex maja?
                                                    > __________________________________.
                                                    > W krajach cywilizowanych zwiazki takie stoja na rowni z
                                                    malzenstwami
                                                    > ze slubem...!
                                                    > A...
                                                    >


                                                    Z tego co wiem, a chyba sie nie myle, to w krajach cywilizowanych
                                                    nauczanie Kosciola Katolickiego jest takie samo jak w biednych, a
                                                    dokladnie wszedzie jest to samo i wszedzie obowiazuje 6 przykazanie
                                                    i to w interpretacji Kosciola a nie wedle widzimisie- a ta mowi
                                                    wyraznie- zwiazki pozasakramentalne ZAKAZANE, seks poza takimi
                                                    zwiazakmi ZAKAZANY.
                                                  • tenjaras Re: siema eska 11.03.08, 16:35
                                                    > W krajach cywilizowanych zwiazki takie stoja na rowni z
                                                    > malzenstwami ze slubem...!

                                                    ludzie cywilizowani wiedzą gdzie przebiega granica zdrowego rozsądku
                                                    i co do nich należy, a co nie
                                                  • tenjaras Re: siema eska 11.03.08, 16:32
                                                    > to chyba on nie jest katolikiem- bo kosciol zabrania.

                                                    pokaż mi dokument, w którym kościół coś zakazuje
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 11.03.08, 19:25
                                                    tenjaras napisał:

                                                    > > to chyba on nie jest katolikiem- bo kosciol zabrania.
                                                    >
                                                    > pokaż mi dokument, w którym kościół coś zakazuje
                                                    >



                                                    Jaras, czy ty naprawde jestes tak glupi czy naprawde az tak
                                                    bezczelny?

                                                    To drugie, zdecydowanie. Dlatego bez zadnych hamulcow powiem, ze
                                                    jestes zwyczajna swinia.
                                                  • gocharl Re: siema eska 11.03.08, 20:29
                                                    tenjaras napisał:
                                                    > pokaż mi dokument, w którym kościół coś zakazuje
                                                    >
                                                    Chyba przegiąłeś Jaras....poczytaj sobie Kodeks Prawa Kanonicznego i
                                                    nie twórz może dowolnych zasad moralnych….Twoje pytanie jest albo
                                                    kpiną albo dowodem ,że nie zapoznałeś się z obiektywnymi normami
                                                    moralnymi…

                                                    Czyny zabraniane przez Kościół Katolicki to (między innymi):

                                                    ateizm lub wiary w innego Boga/Bogów,pozamałżeńskie kontakty
                                                    heteroseksualne oraz te, które nie prowadzą do prokreacji np.
                                                    poprzez użycie antykoncepcji,zapłodnienia in
                                                    vitro,aborcja,eutanazja.

                                                    Naprawdę nie rozumiem Cię...ale czy muszę?

                                                    Hejka Gocha
                                                  • tenjaras Re: siema eska 11.03.08, 20:52
                                                    Gocharl co więc kościół robi, gdy tak postępuję?
                                                  • magtomal Re: siema eska 11.03.08, 20:57
                                                    tenjaras napisał:

                                                    > Gocharl co więc kościół robi, gdy tak postępuję?
                                                    >
                                                    Jaras, czy Ty naprawdę taki głupi jesteś czy tylko udajesz?
                                                    Choć zakładam to drugie, odpowiem: NIC. Masz wolną wolę, Twój wybór.
                                                    Stosów już dawno nie ma, zresztą za cudzołóstwo nigdy nie palono.
                                                    Jedeyna konsekwencja takich wyborów, to niemożność przystąpienia do
                                                    sakramentów.
                                                  • aaugustw Sprobuj ten tekst zrozumiec - magtomal 11.03.08, 21:19
                                                    Wlasnie, magtomal... - Piszesz o regułach Kościoła Katolickiego,
                                                    i stosowania ich przez Ele w jej zyciu prywatnym... - Przyznam
                                                    szczerze, ze w jej postach, ktore przeczytalem nie zauwazylem tych
                                                    akcentow, o ktorych ty tu piszesz...! :-() Ale gdyby nawet tak bylo,
                                                    w tych ktore nie przeczytalem to nie jestes w porzadku, ani
                                                    obiektywna... - Zabierasz glos w sprawie trudnej, w ktorej nie masz
                                                    pojecia, co moglem tu zauwazyc po twoich wypowiedziach ...! - Nie
                                                    oddzielasz, np. tych reguł kosciola, ktore wymyslili ludzie, od
                                                    Reguł i nauk Kosciola, ktore przekazal nam Jezus poprzez swoich
                                                    uczniow i ktore ujete sa w Biblii (te Reguły i Zasady Duchowe).
                                                    Nastepnie, dlaczego ty zajmujesz sie czyims zwiazkiem, zamiast
                                                    zajmowac sie wlasnym...!? - Dlaczego osadzasz zle ludzi, ktorzy nie
                                                    zyja wedlug twoich obrazow...!? - Moze oni zyja przykladniej jako
                                                    chrzescijanie, moze to twoje zycie jest chore i pelne pruderii...!?
                                                    Moze ten ktos ma (lub mial) powody, moze cos sklonilo go do
                                                    tego...!? - Moze ten czlowiek jest tak przestraszony zyciem,
                                                    perspektywa samotnego borykania się z losem, ze nie jest w stanie
                                                    rozwazac swoich decyzji w kategoriach grzechu i bezgrzeszności...!?
                                                    Kobieta, ktora zostaje sama z dzieckiem lub z dziecmi moze byc
                                                    przerazona... (i wcale nie dlatego chce miec partnera, zeby miec
                                                    z kim isc do łóżka). Moze chce miec oparcie, bo samotnosc jest dla
                                                    kobiety ciezka podwojnie... - Ale ja mam to tobie mowic -
                                                    kobiecie...!? (mam nadzieje, ze jest w tobie troche kobiety...!?).
                                                    Wiele z takich osob, magtomal nadal praktykuje swoją wiare...,
                                                    pomijam tu juz sam alkoholizm, w ktorym im ta mocna wiara pomaga...!!
                                                    Slowa sw. Pawła: Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej
                                                    rozlała się łaska (Rz 5,20). Bo jak wlasciwie ocenic takie sytuacje,
                                                    gdy ktos mimo trwania w zwiazku niesakramentalnym modli sie
                                                    regularnie Liturgia Godzin, wstaje wczesnie rano przed wszystkimi
                                                    domownikami, by miec czas na lekture Pisma Świętego, systematycznie
                                                    posci i czynnie angazuje się w inicjatywy na rzecz milosci i
                                                    blizniego? Niesie poslanie innym...! - Czy takie osoby rzeczywiscie
                                                    zyja w nieprzyjazni z Bogiem...? - Czy łaska Boża nie działa w ich
                                                    zyciu? Paradoksalnie, zwiazek niesakramentalny moze zaowocowac
                                                    przebudzeniem religijnym...!
                                                    Co więcej, wiara takich osob jest niekiedy wyrazistsza anizeli
                                                    wielu "standardowych" (pruderyjnych) dewotek katolikow, ktorzy
                                                    nie majac przeszkod, chociazby w przystępowaniu do sakramentow,
                                                    czynią to sporadycznie...
                                                    _______________________________________________.
                                                    magtomal napisała (do A...) dalej:
                                                    > A Ty nie oceniaj małżeństw, których nie znasz!
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Napisalem tylko, zebys zajela sie swoim chorym malzenstwem...!
                                                    A to nie jest zadna ocena, tylko FAKT...! - Sama mowilas,
                                                    ze maz twoj to chory alkoholik, a ty jego wspoluzalezniona...!
                                                    A...
                                                    Ps. "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem..."

                                                  • tenjaras Re: siema eska 11.03.08, 21:26
                                                    > > Gocharl co więc kościół robi, gdy tak postępuję?

                                                    magtomal mi odpowiedziała:
                                                    > Jaras, czy Ty naprawdę taki głupi jesteś czy tylko udajesz?
                                                    > Choć zakładam to drugie, odpowiem: NIC.

                                                    NIC - to Ty nie wiesz o pracy księży i do czego KK został powołany,
                                                    ale czego oczekiwać po Tobie, skoro wykazałaś się pychą
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 11.03.08, 23:59
                                                    tenjaras napisał:

                                                    > > > Gocharl co więc kościół robi, gdy tak postępuję?
                                                    >
                                                    > magtomal mi odpowiedziała:
                                                    > > Jaras, czy Ty naprawdę taki głupi jesteś czy tylko udajesz?
                                                    > > Choć zakładam to drugie, odpowiem: NIC.
                                                    >
                                                    > NIC - to Ty nie wiesz o pracy księży i do czego KK został
                                                    powołany,
                                                    > ale czego oczekiwać po Tobie, skoro wykazałaś się pychą
                                                    >

                                                    hahaha przeszedles samego siebie, ktory to juz raz, kompromitacja
                                                    goni komrpmitacje, kolego- miales u mnie jeszcze resztki autorytetu
                                                    za zreczne manipulanctwo
                                                    ( taka perwersyjna sympatia, chociaz do Jaca Kurskiego ci daleeeeeko)
                                                    ale ostatnio tak znizasz loty ze juz nie cie za co szanowac.
                                                  • gocharl Re: siema eska 11.03.08, 23:47

                                                    tenjaras napisał:

                                                    > Gocharl co więc kościół robi, gdy tak postępuję?
                                                    >

                                                    Przede wszystkim kościół nie robi i nie mówi niczego ponad to, co
                                                    mówi Bóg...więc jeśli kościół mówi że grzechem jest związek
                                                    nieślubny , to nie mówi tego tak sobie lecz przekazuje to ludziom w
                                                    jakimś celu…i nie wymyślił niczego sam / poza wyjątkami /

                                                    „Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się
                                                    urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi
                                                    uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego
                                                    sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!” (Mt 19,12)


                                                    Zatem jeśli ktoś wprowadza selekcję w prawach przez Boga objawionych
                                                    i stosuje swoje kryterium , jest to błędem , który odbije się kiedyś
                                                    czkawką…ale to tego ktosia wybór…

                                                    „On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku
                                                    stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści
                                                    człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje
                                                    jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg
                                                    złączył, niech człowiek nie rozdziela.” (Mt 19,4–6)

                                                    Kościół niczego sobie nie wymyślił…nie uszczęśliwia ludzi na siłę…
                                                    każdy ma wybór…

                                                    „Nie będziesz cudzołożył.” (Wj 20,14)
                                                    „Lecz kto cudzołoży, ten jest niemądry: na własną zgubę to czyni.”
                                                    (Prz 6,32)

                                                    Jaras….kręcisz do tego stopnia,że smutno się to czyta…nie oceniam
                                                    Ciebie lecz to co piszesz…

                                                    Hejka Gocha
                                                  • nikolinaa Re: siema eska 12.03.08, 08:40
                                                    gocharl napisała

                                                    > Przede wszystkim kościół nie robi i nie mówi niczego ponad to, co
                                                    > mówi Bóg...

                                                    Kosciol na Ziemi niewiele ma wspolnego z tym co na poczatku mial na
                                                    mysli Bog.
                                                  • aaugustw Popisowki gocharlowki... 12.03.08, 08:58
                                                    gocharl napisała:
                                                    > Przede wszystkim kościół nie robi i nie mówi niczego ponad to, co
                                                    > mówi Bóg...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Bzdury, bzdury, bzdury... - Kosciol, jako te milczace mury nie robi
                                                    nic - to prawda, ale juz ci przedstawiciele tej instytucji nie
                                                    postepuja tak, jak mowi Bog... Przyklady...? - Prosze bardzo:
                                                    przykoscielne zlobki dla dzieci splodzonych przez ksiezy (ksiedzy,-
                                                    jak sie to pisze?) bardzo czeste przypadki pedofilii, moc
                                                    pederastow, materializm, etc...
                                                    A´propos; o zakazie zeniaczki ksiezy Bog nigdzie nie mowi...!
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw Popisowki gocharlowki... c.d. pt. "Brak odp." 12.03.08, 09:08
                                                    gocharl napisała (w swym ograniczeniu, pijac do AA):
                                                    > Nie na darmo powtarzają tekst :"Boga, jakkolwiek Go pojmujemy”
                                                    > Czyli dowolna interpretacja...
                                                    _______________________________.
                                                    Czego "dowolna interpretacja" - ha...!?
                                                    Czy to znaczy, ze ty potrafisz Boga opisac...!?
                                                    Umiesz te swoje brednie wytlumaczyc...!?
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw siema gocha 11.03.08, 21:11
                                                    gocharl napisała:
                                                    > Czyny zabraniane przez Kościół Katolicki to (między innymi):
                                                    > ateizm lub wiary w innego Boga/Bogów,pozamałżeńskie kontakty
                                                    > heteroseksualne oraz te, które nie prowadzą do prokreacji np.
                                                    > poprzez użycie antykoncepcji,zapłodnienia in
                                                    > vitro,aborcja,eutanazja.
                                                    ________________________________.
                                                    I co tym udowodnilas - Gocha...!?
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 12:44
                                                    e4ska napisała:
                                                    > A mnie to znowuż okropnie uraża uczucie religijnej etyki
                                                    seksualnej, jak pijaki żyją bez ślubu...
                                                    _______________________________________.
                                                    Mysle eska, ze uraza twoja nie ma nic wspolnego z tym,
                                                    ze ktos zyje bez slubu, lecz to ma swoje zrodlo w tym,
                                                    ze kiedy widzisz takie szczescie szlag cie trafia, bo
                                                    ci niektorzy, (zyjacy ze ślubem) mecza sie osobno...! :-((
                                                    A... ;-))
                                                  • magtomal Re: eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 16:06
                                                    aaugustw napisał:


                                                    > Mysle eska, ze uraza twoja nie ma nic wspolnego z tym,
                                                    > ze ktos zyje bez slubu, lecz to ma swoje zrodlo w tym,
                                                    > ze kiedy widzisz takie szczescie szlag cie trafia, bo
                                                    > ci niektorzy, (zyjacy ze ślubem) mecza sie osobno...! :-((
                                                    > A... ;-))

                                                    Eska słusznie zwróciła uwagę na fałsz postawy Elki zasłaniającej się swoim
                                                    katolicyzmem, piszącej o Licheniu i Częstochowie, a żyjącej wbrew zasadom
                                                    Kościoła. Jak zawsze u niej fałsz i sprzeczności.
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 17:59
                                                    magtomal napisała:

                                                    > aaugustw napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Mysle eska, ze uraza twoja nie ma nic wspolnego z tym,
                                                    > > ze ktos zyje bez slubu, lecz to ma swoje zrodlo w tym,
                                                    > > ze kiedy widzisz takie szczescie szlag cie trafia, bo
                                                    > > ci niektorzy, (zyjacy ze ślubem) mecza sie osobno...! :-((
                                                    > > A... ;-))
                                                    >
                                                    > Eska słusznie zwróciła uwagę na fałsz postawy Elki zasłaniającej
                                                    się swoim
                                                    > katolicyzmem, piszącej o Licheniu i Częstochowie, a żyjącej wbrew
                                                    zasadom
                                                    > Kościoła. Jak zawsze u niej fałsz i sprzeczności.


                                                    O ja cie nie pirdziele, to ela tez zyje niesakramentalnie
                                                    i powoluje sie na katolicyzm????

                                                    No nie mowcie, w przypadku Eli we wszytko uwierze ale nie w to, to
                                                    bylaby juz po prostu kompletna kompromitacja. To jakby sie okazalo,
                                                    ze tranzyt o cichu chodzi do AA.
                                                  • aati schmutziges sex elki_na 102... 10.03.08, 19:38
                                                    ...przyrownujesz do uczestnictwa tranzyta na aaowskim mittingu?!

                                                    a TYYY!!!....swiniarooo!;)

                                                    Porownaj sam.
                                                    Obraz pierwszy...
                                                    Skruszony,zalamany i rozdygotany tranzyt,ze spuszczona glowa,z lzami
                                                    w oczach,z wbitymi paznokciami w okladki Wielkiej Ksiegi,przytulac
                                                    ja do piersi i kleczac na mittingu przed obrazem Billa(wymawiaj
                                                    przez dwa ll!) blaga o przebaczenie:"oto skacowana marnosc nad
                                                    marnosciami(czyli tranzyt!:) przyczolgala sie przed Twoje Oblicze
                                                    Panie Ojcze Billu(wymawiaj przez dwa ll!)...ratuj
                                                    zagubionego!..."itd. itp.

                                                    Obraz drugi.
                                                    Po raz kolejny oczy ich sie skrzyzowaly,tuz po wyjsciu z kaplicy
                                                    bezszelestnie posunela sie w kierunki grubasa...obydwoje poczuli ten
                                                    sam diabelski blysk zadzy.Lichen,Czestochowa,spowiedz,odklepywane
                                                    przykazania,poczucie Grzechu,wszystko to pryslo,ulotnilo sie gdzies
                                                    w dal...wkroczylo porzadanie...zawrzala w nich zadza,goraca jak
                                                    smola w piekle....
                                                    spocona z rozkoszy Elka,wila sie jak zmija w lapskach brodatego
                                                    grubasa i nawet nie zauwazyla kiedy rozsypywaly sie paciorki rozanca
                                                    przewieszonego na stale na jej szyi,zaczepila nim o zelazna klamre
                                                    od paska u spodni grubasa.
                                                    Grubas widzac to rzal dzikim smiechem...Ela przerazila sie w tym
                                                    momencie i zauwazyla,ze to nie on wyl ze smiechu...to byl sam Diabel!


                                                    Aadi,jak sadzisz,czy to rowne kompromitacje?
                                                    Kogo Bog bardziej ukarze?
                                                    Tylko nie klam!:)
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: schmutziges sex elki_na 102... 10.03.08, 22:58
                                                    Aadi,jak sadzisz,czy to rowne kompromitacje?
                                                    > Kogo Bog bardziej ukarze?
                                                    > Tylko nie klam!:)

                                                    Ty juz wiesz o co chodzi- o skale szoku a nie o jego kierunek,
                                                    Tranzyt na mityngu to tak straszna rzecz by nie byla:)

                                                    p.s. widze, ze nieco buty odzyskales- i dobrze, ale nie pij wiecej,
                                                    bo po piciu robisz sie zbyt polubowny, jakies komrpomisy ci w
                                                    glowie, a tu rewolucja panie hehehe:):):)
                                                  • aati po piciu robisz sie zbyt polubowny 11.03.08, 13:32
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                                                    > bo po piciu robisz sie zbyt polubowny, jakies komrpomisy ci w
                                                    > glowie, a tu rewolucja panie hehehe:):):)


                                                    -Jaka u mnie Rewoluschion Lordzie londynski?!Jak potrafie daleko
                                                    ogarnac wzrokiem trzezwym rozlegle laki i pola... to tylko ci_sza i
                                                    spokoj rozsiadly sie wygodnie wkolo!
                                                    Nuda w kraju Polan...zec mozna,ale nie wypada!

                                                    Zapewne zupelnie co innego u ciebie,mosci Addicted,Lordzie
                                                    angsliski,szczegolnie po piwie wyspiarskim w monarchii buta
                                                    wychodzi,znamy to znamy,tylko nie pomnimy juz skad...tam dzis
                                                    zapewne jedna "rewolucja" goni za druga "rewolucja",a kolejna
                                                    nastepna za dwiema poprzednimi...a jak nie ma nic to chocazby w
                                                    male "rewolty" pobawic sie mozna... tak tak,tylko pozazdroscic...

                                                    Lord Addicted Pierwszy(z malym korzonkiem warsiawskim;) ociera
                                                    jagody z ociekajacej piany po wyzlopanym dziewiatym kuflu
                                                    piwa,nastepnie siorczyscie beka w sali obok,by potem zaczac dmanie w
                                                    rog "rewolucji",by na polska-swojska nute swiat angliski
                                                    poprzestawiac(na poczatek niechby tylko w pubie;).
                                                    Na rozlegajacy sie wkolo dzwiek rogu,zlatuja sie wszystkiej masci
                                                    polskie parysy i emigrantki dziwuszki,specialistki od kurzu i
                                                    scierek,sa zwarci i gotowi ruszyc w kazdy nocny boj
                                                    rewolucji "kulturalno-rozrywkowej".A na czele jak zwykle nasz Lord
                                                    Addicted 1-szy(z malym korzonkiem polskim;)...wymachuje swm kuflem
                                                    Nr.dziesiec,jak by szabelke ulanska dzierzyl w lapsku...
                                                    "Czyz to nie moje zwyciestwo!"-wrzeszczy do nie wiadomo do kogo...:)

                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: po piciu robisz sie zbyt polubowny 11.03.08, 19:32
                                                    Aati

                                                    W swojej ironii i kpinie, calkiem zabawnej momentami, nie dasz rady
                                                    ukryc tego, co ci pokazalem- dosyc stereotypowym postawom
                                                    alkoholicznym reprezentowanym przez Ciebie.
                                                    Pijesz, masz kaca i obiecujesz, ze juz nigdy i ze "teraz
                                                    zrozumiales".
                                                    Potem odwracasz wlasne deklaracje i piszesz, ze mozesz pic z
                                                    kontrola "a moze sprobuje jednego, teraz juz mozesz".
                                                    Potem polecisz w ciag i- coz mniej oryginalnego- zmiana
                                                    podejscia "jednak jestem alkoholik, obiecuje nigdy wiecej..."
                                                    i znowu pijesz i znowu obiecujesz.

                                                    A i picie i obietnice potrafisz- to trzeba przyznac- pieknie
                                                    uzasadnic.

                                                    Poza tym- tez dosyc stereotypowo- widzisz lepiej czyjes picie i
                                                    wlasne, swoje traktujesz jako "lepsze", oczywiscie w wyjatkiem
                                                    pierwszych 3 dnia na kacu.
                                                  • aaugustw schmutziges sex... - do aati, (ale nie tylko). 11.03.08, 13:34
                                                    aati napisał (do beki):
                                                    > schmutziges sex...
                                                    _____________________.
                                                    Sex ist nur schmutzig,
                                                    wenn er richtig gemacht wird...!
                                                    -------
                                                    (tlum.):
                                                    Sex jest brudny tylko wtedy, kiedy sie go porzadnie wypelni...!
                                                    A... ;-))
                                                  • 1962wolf Re: schmutziges sex... - do aati, (ale nie tylko) 11.03.08, 18:02
                                                    Twoje tłumaczenie sensu aauguście jest fatalne-nie wiem jak
                                                    Ty się tam dogadujesz w sklepie-pewnie zamawiając bułkę -
                                                    otrzymujesz soczewicę

                                                    znaczenie Twojego niemieckiego porzekadła brzmi:
                                                    "sex jest brudny wtedy, gdy ograniczna się tylko do
                                                    czynności"
                                                  • nikolinaa Re: schmutziges sex... - do aati, (ale nie tylko) 11.03.08, 19:15
                                                    Wilczek;
                                                    >znaczenie Twojego niemieckiego porzekadła brzmi:
                                                    >"sex jest brudny wtedy, gdy ograniczna się tylko do
                                                    >czynności"

                                                    Widac wyraznie ze twoja edukacja niemieckiego skonczyla sie w
                                                    przedszkolu na "O Tannenbaum, o Tannenbaum".
                                                    Pozwol wiec, ze cie oswiece. Ten cytat brzmi w orginale "Is sex
                                                    dirty? Only if it's done right." Nie jest zatem "niemieckim
                                                    porzekadlem" A znaczy tyle co napisal August, czyli : Czy sex jest
                                                    brudny?`Tylko jesli jest dobrze wykonany."
                                                  • aaugustw Re: schmutziges sex... - do aati, (ale nie tylko) 11.03.08, 20:11
                                                    nikolinaa napisała:

                                                    > Wilczek;
                                                    > >znaczenie Twojego niemieckiego porzekadła brzmi:
                                                    > >"sex jest brudny wtedy, gdy ograniczna się tylko do
                                                    > >czynności"
                                                    - - - - - - - - - - - -
                                                    (Nikolinaa do wilczka):
                                                    > Widac wyraznie ze twoja edukacja niemieckiego skonczyla sie w
                                                    > przedszkolu na "O Tannenbaum, o Tannenbaum".
                                                    > Pozwol wiec, ze cie oswiece. Ten cytat brzmi w orginale "Is sex
                                                    > dirty? Only if it's done right." Nie jest zatem "niemieckim
                                                    > porzekadlem" A znaczy tyle co napisal August, czyli : Czy sex jest
                                                    > brudny?`Tylko jesli jest dobrze wykonany."
                                                    __________________________________________.
                                                    (A... do Nikoliny i wolfika):
                                                    Tu masz racje (z tym niemieckim), a ja w tej jego
                                                    wypowiedzi widze jeszcze piec gorszych rzeczy:
                                                    - male oczytanie
                                                    - chora fantazja, przez to taka wlasnie jego interpretacja
                                                    - bufoniasta (nietrzezwa) pewnosc siebie
                                                    - nadete EGO...!
                                                    - milosc do "swiatel reflektorow"...!
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. To powiedzial Woody Allen.
                                                  • 1962wolf Re: lingwistyczna nikolinoo 11.03.08, 20:26
                                                    droga nikolinoo-budowa zdania pytającego w języku niemieckim
                                                    jest taka sama jak w angielskim-o ile Twoja forma zdania w
                                                    brzmieniu angielskim jest istotnie pytająca-aaugust napisał
                                                    zdanie w formie oznajmującej-dlatego pozwoliłem sobie go
                                                    wykpić-dodatkowo powiem obojgu państwu ,że tłumacznie on-line-
                                                    wymata pewnym kwalifikacji intelektualnych---------znaczenia
                                                    pojęciowe pewnych zbitek słownych ,choc logiczne pozornie-w
                                                    drugim języku brzmią conajmniej bez sensu.
                                                    ale w przypadku aaugusta jest to nieistotne-wszystko co
                                                    pisze jest bez sensu-
                                                    więc daruj sobie nikolinoo wspieranie aaugusta- w tym
                                                    przypadku lingwistycznym ,bo zarówno Ty jak i on
                                                    ośmieszacie się na poziomie podstawowym.
                                                    jest takie łacińskie powiedzenie "ars longa vita brevis", co
                                                    w zapozyczeniu z języka polskiego pisze się:
                                                    "ars putana vita ad analis"
                                                  • 1962wolf Re: do teologów z aa 11.03.08, 20:31
                                                    nie istnieje spór: czy dobry katolik to dobry chrześcijanin.
                                                    katolik jest katolikiem z całym bagażem obowiązków i praw-
                                                    jego chrześcijaństwo jest sprawa wtórną-tego uczy teologia
                                                    i logika.

                                                    nie ma takiej mozliwości by katolik weryfikował czy pierwsze
                                                    jest byc chrześcijaninem , a drugie dopiero katolikiem.
                                                    jak się komuś nie podoba pozostaje mu apostazja.
                                                    zacznijcie kurde czasami korzystac z rozumu choćby w formie
                                                    szczątkowej.

                                                  • nikolinaa Re: lingwistyczny wolfie 11.03.08, 20:50
                                                    > tłumacznie on-line-
                                                    > wymata pewnym kwalifikacji intelektualnych
                                                    >daruj sobie nikolinoo wspieranie aaugusta- w tym
                                                    > przypadku lingwistycznym

                                                    Ponizej zostal po prostu zacytowany Woody Allen,tego sie nie szuka-
                                                    to sie wie... a ty chcesz byc inteligientniejsi niz jestes...Nic na
                                                    sile...

                                                    >dlatego pozwoliłes sobie go
                                                    > wykpić

                                                    Czytam i czytam i nie znajduje kpiny,a jedynie nieudolne proby jajka
                                                    starajacego sie byc madrzejszym od kury.
                                                    Co do tych bredni po lacinie; nie mam pojecia o czym do mnie
                                                    rozmawiasz. Lacina to martwy jezyk, a ja nie mam zamiaru zasmiecac
                                                    sobie glowy czyms co mi sie nie przyda.
                                                  • 1962wolf Re: lingwistyczny wolfie 11.03.08, 21:01
                                                    Sex ist nur schmutzig,
                                                    wenn er richtig gemacht wird...!
                                                    to nie jest zdanie pytające nikolinoo-więc nie musze być
                                                    jajem strusia udającym jajo "faberże "z petersbusrkiego muzeum
                                                    a jesli chodzi o łacine to jesteś w błędzie moja droga
                                                    panno-------łacina nie jest nartwa-4/5 europy posługuję się
                                                    nią na codzień, zarówno anglicy , jak i niemcy, nie mówiąc
                                                    już o językach gallo=roamńskich
                                                    i nie mieszaj łudy alena do swoich dywagacji -bo sie biednemu
                                                    łudemu pomyli jidisch z hebrajskim
                                                  • nikolinaa do 1962wolf 11.03.08, 21:04
                                                    Tłumaczenia są jak kobiety: te wierne nie są piękne, a te piękne nie
                                                    są wierne
                                                  • aaugustw Re: lingwistyczny wolfie 11.03.08, 21:20
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > Sex ist nur schmutzig,
                                                    > wenn er richtig gemacht wird...!
                                                    > to nie jest zdanie pytające nikolinoo-więc nie musze...
                                                    _________________________________________.
                                                    Czemu nie przytoczysz mojego tlumaczenia, z ktorego sie tak glupio
                                                    smiales...!?
                                                    A... ;-))))))))))))))))
                                                  • 1962wolf Re: lingwistycznyaauguscie 11.03.08, 21:26
                                                    Twoje tłumaczenie w tym konkretnym przypadku jest bez snesu
                                                    z punku widzenia logiki i dowcipu.
                                                    bez pytajnika-równie dobrze mógłbyś tłumaczyć: "veni ,vidi,vici"
                                                    jako: byłem? kiedy? zabłądziłem?
                                                    taki z Ciebie tłumacz jak ze mnie Bill W....ilder.

                                                    ps- dlatego napisałem złosliwie ,że gdy prosisz w sklepie o
                                                    bułkę dostajesz soczewice---------dowiedz się o etymologii
                                                    niemieckiej słowa "soczewica" może wtedy pojmiesz ten dowcip.
                                                  • nikolinaa Re: lingwistyczny wolfie 11.03.08, 21:24
                                                    A dywagacje to stosujesz ty:

                                                    > a jesli chodzi o łacine to jesteś w błędzie moja droga
                                                    > panno--

                                                    Poczulam sie jak w oslej lawce. Skoro tak sie wczytywales w moje
                                                    posty(jak wczesniej pisales), to bys wiedzial ze panna od dawna nie
                                                    jestem.

                                                    -------łacina nie jest nartwa-4/5 europy posługuję się
                                                    > nią na codzień, zarówno anglicy , jak i niemcy

                                                    Czlowieku, mieszkam w Niemczech od paru lat i nigdy nie slyszalam
                                                    zeby tu ktos mowil po lacinie. w dodatku na codzien!!!
                                                    Owszem, lacine stosuje sie w terminologii medycznej, naukach
                                                    przyrodniczych, itp., Ale powie ci to kazde dziecko w podstawowce ze
                                                    to MARTWY jezyk.

                                                    > i nie mieszaj łudy alena

                                                    Jak mozna go nie mieszac? Przeciez to on wymyslil ten text o brudnym
                                                    seksie.
                                                  • 1962wolf Re: lingnikolino 11.03.08, 21:28
                                                    nie osmieszaj się nikolino twierdzeniem o łacinie- to
                                                    własnie dowodzi jak nic nie wiesz w tym temacie
                                                    posługujesz sie pojęciami ,całymi zwrotami z łaciny a
                                                    myslisz ,że mówisz "nowoczesnie"
                                                    żałosne
                                                  • aaugustw Re: lingnikolino 11.03.08, 21:34
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > nie osmieszaj się nikolino twierdzeniem o łacinie- to
                                                    > własnie dowodzi jak nic nie wiesz w tym temacie posługujesz sie
                                                    pojęciami ,całymi zwrotami z łaciny a myslisz ,że
                                                    mówisz "nowoczesnie" żałosne
                                                    ______________________________________-.
                                                    Zalosnym jestes ty wolfie, bo wpier_dzielasz sie tam
                                                    na czym sie nie znasz...
                                                    Gdybys w Niemczech napisal (np.) cyfry (date miesiaca)
                                                    po lacinie, popatrza na ciebie jak na glupka, i tez nie zrobia
                                                    bledu...!
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw lingwistyczny wolfie 11.03.08, 21:09
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > droga nikolinoo-budowa zdania pytającego w języku niemieckim
                                                    > jest taka sama jak w angielskim-o ile Twoja forma zdania w...
                                                    _____________________________________________.
                                                    Nie bron swojego niedouctwa, bo tylko bardziej
                                                    sie jeszcze kompromitujesz...!
                                                    A...

                                                  • 1962wolf Re: lingwistycznyaauguscie 11.03.08, 21:13
                                                    "Sex ist nur schmutzig,
                                                    wenn er richtig gemacht wird...!"

                                                    ja to napisałem?...nie przypominam sobie
                                                    więc nie pisze o moim nieuctwie.jesli do tej pory nie
                                                    umiesz budowac zdan p[ystajuaych to chętni Ci pomoge-bo
                                                    inaczej w zyciu ni trafisz do Jastrżebiej Góry.

                                                    i tak własnie jest tu zawsze-łgajką w zywe oczy, wypierają
                                                    się do upadłego swoich własnych słów-wypowiedzi-i zawsze
                                                    znajdzie się jakaś naiwna osoba, która im uwierzy----a nie
                                                    przyzna się za boga chińskiego do zwykłej pomyłki
                                                    ze wstydu
                                                    w zaparte
                                                    to taka forma intelektualnego rozwoju aaowców pewnego rodzaju-
                                                    zaparcie ..a potem obfita obstrukcja
                                                  • 1962wolf Re: lingwistycznyaauguscie 11.03.08, 21:17
                                                    Tłumaczenia są jak kobiety: te wierne nie są piękne, a te piękne nie
                                                    są wierne

                                                    zgadzam się z tym w pełni-
                                                    dlatego pozwoliłem sobie wykpić byka aaugustowego , bo mnie
                                                    to ubawiło---
                                                  • aaugustw Re: lingwistycznyaauguscie 11.03.08, 21:30
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > Tłumaczenia są jak kobiety: te wierne nie są piękne, a te piękne
                                                    nie są wierne zgadzam się z tym w pełni- dlatego pozwoliłem sobie
                                                    wykpić byka aaugustowego , bo mnie to ubawiło
                                                    ____________________________________________.
                                                    Zalosny jestes wilczku... - A moze chcesz sie zalozyc...!?
                                                    Czy znowu (drugi raz) cykor cie obleci... - Wysokosc zakladu
                                                    pozostawiam Tobie... - Przyjmuje go z gory...! Ha, ha, ha... -
                                                    I jak teraz wygladasz...!? ;-)))))))
                                                    A...
                                                  • nikolinaa Re: lingwistycznyaauguscie 11.03.08, 21:36
                                                    Dobra, bredzisz jak moj maz w stanie upojenia alkoholowego. Nawet
                                                    jak chciales go wykpic, to sie zle do tego zabrales, bo sam sie
                                                    osmieszyles. He he he..
                                                    Dala mnie to koniec wywodow na temat brudnego seksu i seksu wogole.
                                                    Ide spac(sama).
                                                  • aaugustw Re: lingwistycznyaauguscie 11.03.08, 21:51
                                                    nikolinaa napisała:
                                                    > Dobra, bredzisz jak moj maz w stanie upojenia alkoholowego. Nawet
                                                    > jak chciales go wykpic, to sie zle do tego zabrales, bo sam sie
                                                    > osmieszyles. He he he..
                                                    > Dala mnie to koniec wywodow na temat brudnego seksu i seksu
                                                    wogole. Ide spac(sama).
                                                    _________________________________________________.
                                                    Mialem zapytac Ciebie, gdzie mieszkasz, ale zaraz
                                                    by mnie tu wyzwali od swieto_jebl...ch (czy jak sie to mowi..!?).
                                                    Tym razem juz mowie ostatecznie: Dobranoc
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. Teraz przyjda eska, janu, i te inne nocne cmy...!
                                                  • nikolinaa Re: lingwistycznyaauguscie 12.03.08, 10:26
                                                    August. Napisalam ci na poczte gazetowa wszystko, kiedy miales mi
                                                    dac te namiary.
                                                  • aaugustw Re: lingwistycznyaauguscie 12.03.08, 13:33
                                                    nikolinaa napisała:
                                                    > August. Napisalam ci na poczte gazetowa wszystko, kiedy miales mi
                                                    > dac te namiary.
                                                    ______________________________________________________.
                                                    Wybacz Nikolinaa, naturalnie ze czytalem te informacje,
                                                    ktore mi napisalas... - Pomylily mi sie nicki...! :-((
                                                    Tak to juz bywa w rodzinie, ktora jest tak wielka...!!
                                                    A... ;-))
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: lingwistycznyaauguscie 12.03.08, 15:27
                                                    August, powiedzmy, ze zgadzam sie w pelni- Kosciol nie reprezentuje
                                                    swoja postawa i nawet doktryna idei prezentowanych przez Jezusa.

                                                    tylo tu pojawia sie pytanie- kto je reprezetuje?
                                                    Wychodiz na to, ze ten kto sie sprzeciwia nauce Kosciola. Bo skoro
                                                    Ty wiesz, ze Kosciol nie reprezentuje- to znaczy, ze wiesz, jakie sa
                                                    prawdziwe idee przekazu Chrystusa.

                                                    a tym samym zachowujesz sie dokladnie tak samo jak Kosciol-
                                                    przypisujac sobie wiedze, a nawet monopol na interpretacje slow
                                                    Jezusa. znow klania sie obluda.

                                                    Bo nie uwierze, ze Ty podchodzisz do tego tak, ze kazdy moze po
                                                    swojemu interpretowac. I subiektywnie twierdzic, ze kosciol lamie
                                                    przykazania jezusa.

                                                    Nie, interpretacja sluszna jest Augusta i Billa.
                                                    to znaczy nie, formalnie kazdy moze intepretowac jak chce, pod
                                                    warunkiem, ze zgadza sie to z interpretacja Augusta.

                                                  • aaugustw Prawda lezy posrodku...! 12.03.08, 16:03
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                                                    > August, powiedzmy, ze zgadzam sie w pelni- Kosciol nie
                                                    reprezentuje swoja postawa i nawet doktryna idei prezentowanych
                                                    przez Jezusa.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Wpadasz w skrajnosci, jakbys byl czynnym alkoholikiem...!
                                                    Zycie to nie tylko "biale- czarne"...!
                                                    Naturalnie, ze nie wszyscy reprezentanci KK i
                                                    naturalnie ze nie wszystkie idee prezentowane
                                                    przez Jezusa oni kalecza...!
                                                    _____________________________________________.
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
                                                    > tylo tu pojawia sie pytanie- kto je reprezetuje?
                                                    - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Nietety, bardzo malo ludzi na tym swiecie...!
                                                    (mam tu na mysli tych przy KK i poza nim...!).
                                                    _____________________________________________.
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
                                                    > Wychodiz na to, ze ten kto sie sprzeciwia nauce Kosciola. Bo skoro
                                                    > Ty wiesz, ze Kosciol nie reprezentuje- to znaczy, ze wiesz, jakie
                                                    sa prawdziwe idee przekazu Chrystusa.
                                                    - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Wystarczy pare razy przeczytac Biblie, a potem te metafory
                                                    odpowiednio zrozumiec i wprowadzic w zycie...!
                                                    (namiastka tego jest Program AA dla alkoholika...!) ;-))
                                                    _______________________________________________________.
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
                                                    > a tym samym zachowujesz sie dokladnie tak samo jak Kosciol-
                                                    > przypisujac sobie wiedze, a nawet monopol na interpretacje slow
                                                    > Jezusa. znow klania sie obluda.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Jezeli wiedza ta zawiera Milosc do bliznego, nie jest ona obluda!
                                                    ________________________________________________.
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
                                                    > Bo nie uwierze, ze Ty podchodzisz do tego tak, ze kazdy moze po
                                                    > swojemu interpretowac. I subiektywnie twierdzic, ze kosciol lamie
                                                    > przykazania jezusa.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Ja czepiam sie tych, ktorzy wykorzystuja to Imie dla swojej prywaty!
                                                    ______________________________________________________.
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
                                                    > Nie, interpretacja sluszna jest Augusta i Billa.
                                                    > to znaczy nie, formalnie kazdy moze intepretowac jak chce, pod
                                                    > warunkiem, ze zgadza sie to z interpretacja Augusta.
                                                    - - - - - - -
                                                    Bredzisz...!
                                                    A...
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Prawda lezy posrodku...! 12.03.08, 17:56
                                                    -miau.
                                                    -nie chce mi sie z toba gadac.
                                                  • aaugustw Re: Prawda lezy posrodku...! 12.03.08, 18:22
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                                                    > -miau. -nie chce mi sie z toba gadac.
                                                    ______________________________________.
                                                    addi woli pospiewac...! ;-))
                                                    www.myvideo.de/watch/366508A...
                                                  • daleh Re: Prawda lezy posrodku...! 12.03.08, 18:31
                                                    august...
                                                    Wystarczy pare razy przeczytac Biblie, a potem te metafory
                                                    odpowiednio zrozumiec i wprowadzic w zycie...!
                                                    -----------------
                                                    Odpowiednio zrozumieć czyli jak,bo i tak każdy zrozumie po swojemu,
                                                    a o realizacji,to każdy człowiek robi to również po swojemu.Czyli dowolna
                                                    interpretacja,bez kościoła jako przewodnika,to co to ma wogole być...???
                                                  • aaugustw Re: Prawda lezy posrodku...! 12.03.08, 19:24
                                                    daleh napisał:
                                                    > ...bez kościoła jako przewodnika,to co to ma wogole być...???
                                                    _______________________________________________.
                                                    Pytaj o to swoich kumpli... - beke, janu,eske (ona lubi
                                                    cie czytac...!), etc... - To spece w tych sprawach...! ;-))
                                                    A...

                                                  • daleh Re: Prawda lezy posrodku...! 12.03.08, 20:32
                                                    august...
                                                    Pytaj o to swoich kumpli... - beke, janu,eske (ona lubi
                                                    cie czytac...!), etc... - To spece w tych sprawach...! ;-))
                                                    ----------------------
                                                    Większego speca od spraw nieprzydatnych od Ciebie znaleźć???
                                                    Nie ma takiej opcji...
                                                  • 1962wolf Re: nikolinoo 12.03.08, 22:21
                                                    ja jedynie odrózniam zdania oznajmujące od pytających.
                                                    o łacinie uczono mnie w szkole,że cała europa się nią
                                                    posługuje do dziś
                                                    a na temat tłumaczeń wiem tylko tyle,że "ulissesa" na polski
                                                    przetłumaczył Joe Alex-ale on odrózniał pytania na temat
                                                    bezpiecznego sexu, od instrukcji obsługi kondomów.


                                                    ps-
                                                    zawsze mnie ciekawiło jak to jest:,że pewna grupa oszołomów
                                                    mimo ewidentnego byka ,będzie brnęła w zaparte ,wzajemnie się
                                                    popierając, nie obróci nawet w żart pomyłki, nie wykpi się
                                                    dowcipem, ale ze ślepym zapałem będzie lazła w środek kałuży
                                                    i przekonywała ,że to olimpijski basen.

                                                  • nikolinaa Re: nikolinoo 13.03.08, 10:22
                                                    1962wolf napisał:

                                                    > a na temat tłumaczeń wiem tylko tyle,że "ulissesa" na polski
                                                    > przetłumaczył Joe Alex

                                                    No wlasnie.Skoro tylko tyle wiesz co czego sie tyle udzielasz i
                                                    bredzisz wciaz to samo?

                                                    > ja jedynie odrózniam zdania oznajmujące od pytających.

                                                    No i gitara gra.To byla podstawa na polskim jeszcze w podstawowce,
                                                    wiec tak trzymaj.
                                                    Podalam tylko jak brzmi cytat Augusta w oryginale.I - jak juz
                                                    wczesniej pisalam na temat kobiet i tlumaczen - nie zawsze sa one
                                                    wierne, ale znaczenie jest to samo ,niewazne czy jest przetlumaczone
                                                    w formie zdania pytajacego czy oznajmujacego!


                                                    > zawsze mnie ciekawiło jak to jest:,że pewna grupa oszołomów
                                                    > mimo ewidentnego byka ,będzie brnęła w zaparte ,wzajemnie się
                                                    > popierając, nie obróci nawet w żart pomyłki,

                                                    Jakiego byka? Jakiej pomylki? Ocknij sie w koncu. Nic juz na ten
                                                    temat naprawde nie napisze, bo nie widze co tu jeszcze mozna dodac.
                                                  • aaugustw Re: nikolinoo 13.03.08, 11:35
                                                    Nikolinaa napisała (do wolfika):
                                                    > No wlasnie.Skoro tylko tyle wiesz co czego sie tyle udzielasz i
                                                    > bredzisz wciaz to samo?
                                                    ______________________________________________.
                                                    ;-))) Nikolinaa, pozwol mu szalec... - Z niego to uparty,
                                                    choc malo inteligentny zawodnik... - Zalicza ktorys juz raz terapie.
                                                    I prawdopodobnie i ten temat bedzie teraz takze ciagnal do renty...!
                                                    A... ;-))
                                                  • nikolinaa auguscie 13.03.08, 11:43
                                                    aaugustw napisał:

                                                    >Z niego to uparty,
                                                    > choc malo inteligentny zawodnik...

                                                    I znowu nie sposob sie z toba niezgodzic.Hehe...
                                                    .
                                                  • arielka49 Re: nikolinoo 13.03.08, 12:51
                                                    Von august:

                                                    > choc malo inteligentny zawodnik... -

                                                    A Ty jesteś mało bystry , Gućku , skoro nie zauważasz inteligencji u Wolfa. :-)
                                                    Pójdę dalej i powiem , że nie zauważasz u niego ogromnej inteligencji wręcz.
                                                    A że od czasu do czasu Wolf zachowuje się niekulturalnie - to inna sprawa . I
                                                    tych , w stosunku do których jest niekulturalny.
                                                    Więc nie myl, Guciu ,inteligencji z brakiem kultury.
                                                    Dodam jedynie - że Ty nagminnie jesteś niekulturalny,delikatnie mówiąc.
                                                    A o Twojej inteligencji nie będę sie wypowiadać.
                                                    Nie zaryzykuję . Radzę i Tobie nie ryzykować i wypowiadać się na temat dot.
                                                    czyjejś .... bo utwierdzasz innych , że jednak masz coś w sobie z głupka.
                                                    Nikolina ... klaszcz , klaszcz Guciowi ...
                                                    U mnie powoduje to przeogromne zdziwienie jednak.



                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • sweet-heart arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 13:13
                                                    Dawniej inteligencję sprowadzano do zdolności czysto
                                                    intelektualnych. I tu można by Ci przyznać rację. Osoba pisząca
                                                    jako Wolf posiada niewątpliwie pewne predyspozycje intelektualne.
                                                    Można to ocenić najlepiej obserwując jak skutecznie manipuluje
                                                    nieodpornymi rozmówcami. Spójrz choćby jak łatwo ponownie Cię
                                                    omotał... aż szkoda na to patrzeć... :(

                                                    Obecnie uważa się, że inteligencja dotyczy równiez określonych
                                                    zdolności w sferze emocjonalnej, motywacyjnej i interpersonalnej.
                                                    Dopiero takie współdziałanie różnych zdolności z różnych sfer
                                                    ludzkiej psychiki pozwala na wykorzystanie potencjału
                                                    intelektualnego. Dlatego współcześnie termin "inteligencja" stosuje
                                                    się szerzej. I jeśli tak szerzej spojrzymy na to zagadnienie to Wolf
                                                    w praktyce jest bardzo mało inteligentny.
                                                    Bardzo liczne (i powtarzające się!) porażki w różnych sferach jego
                                                    życia, wskazują jak bardzo źle Wolf wykorzystuje swój potencjał
                                                    intelektualny.
                                                    Gdyby było inaczej, to czego Wolf szukałby ponownie na terapii dla
                                                    alkoholików?
                                                    Po przemyśleniu, chyba nie zaprzeczysz Arielka49 tym faktom?

                                                  • aaugustw Kapelusz z glowy - Sweet-heart 13.03.08, 13:37
                                                    Sweet-heart napisał:
                                                    > Dawniej inteligencję sprowadzano do zdolności czysto
                                                    > intelektualnych. I tu można by Ci przyznać rację. Osoba pisząca
                                                    > jako Wolf posiada niewątpliwie pewne predyspozycje intelektualne.
                                                    > Można to ocenić najlepiej obserwując jak skutecznie manipuluje
                                                    > nieodpornymi rozmówcami. Spójrz choćby jak łatwo ponownie Cię
                                                    > omotał... aż szkoda na to patrzeć... :(
                                                    ______________________________________.
                                                    To jest poziom...! - Brawo Sweet-heart!
                                                    (ucze sie z Twych postow...!)
                                                    A...
                                                  • nikolinaa Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 13:38
                                                    Mi, co prawda, nie chce sie tracic czasu na czytanie starszych
                                                    postow wilka, wiec nie znam jego "historii" jednak jego ostatnie
                                                    wypowiedzi pokazuja jak "waskie" jest jego myslenie, skupiane uwagi
                                                    na nieistotnych szczegolach, przeinaczanie FAKTOW (nieumiejetne
                                                    zreszta) - brak odwagi zeby przyznac sie ze walnal glupote. Zamiast
                                                    tego odwraca kota ogonem. Innym przypisuje cechy, ktore sa jego
                                                    cechami (wadami, jak np.nieuctwo), potem (nieswiadomie chyba) sie do
                                                    tego jednak przyznaje .Metlik i balagan.

                                                    syrenka49 w obronie wilka morskiego

                                                    nie zauważasz inteligencji u Wolfa. :-)
                                                    Pójdę dalej i powiem , że nie zauważasz u niego ogromnej
                                                    inteligencji wręcz.

                                                    A tak wogole, syrenko to masz chyba problemy z odroznianiem ludzi
                                                    inteligentnych od silacych sie na inteligencje. :)
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 13:48
                                                    nikolinaa napisała (do ariel):
                                                    > A tak wogole, syrenko to masz chyba problemy z odroznianiem ludzi
                                                    > inteligentnych od silacych sie na inteligencje. :)
                                                    ___________________________.
                                                    Wszystkiemu winien ten ogon!
                                                    A... ;-))

                                                  • magtomal Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 15:24
                                                    nikolinaa napisała:


                                                    > A tak wogole, syrenko to masz chyba problemy z odroznianiem ludzi
                                                    > inteligentnych od silacych sie na inteligencje. :)

                                                    Wolf jest jednym z najbardziej inteligentnych, trzeźwo myślących ludzi na forum.
                                                    A August nie może nawet silić się na inteligencję - ani wiedza nie ta, ani
                                                    zdolność kojarzenia.
                                                    Stąd nie ma nawet co porównywać: różne światy.
                                                  • sweet-heart Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 16:24
                                                    magtomal napisała:
                                                    Wolf jest jednym z najbardziej inteligentnych, trzeźwo myślących
                                                    ludzi na forum.
                                                    A August nie może nawet silić się na inteligencję - ani wiedza nie
                                                    ta, ani zdolność kojarzenia.
                                                    Stąd nie ma nawet co porównywać: różne światy.
                                                    _____________________________________________________________________
                                                    Czytam i oczom nie wierze...

                                                    Skąd wy ludzie znajdujecie w sobie tyle sił i cierpliwości, żeby w
                                                    ogóle dyskutować z takimi trolami jak ten/ta magtomal???

                                                    Toż czytając takie brednie można w końcu zgłupieć :))
                                                    Radzę potraktować to jako przestrogę!
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 18:26
                                                    sweet :
                                                    > Czytam i oczom nie wierze...
                                                    >
                                                    > Skąd wy ludzie znajdujecie w sobie tyle sił i cierpliwości, żeby w
                                                    > ogóle dyskutować z takimi trolami jak ten/ta magtomal???
                                                    >
                                                    > Toż czytając takie brednie można w końcu zgłupieć :))
                                                    > Radzę potraktować to jako przestrogę!


                                                    Zastanów się nad tym , co napisałeś.
                                                    Co prawda wyrażasz się poprawną polszczyzną , ale treść
                                                    postu nie różni się niczym od pisaniny prawdziwych trolli forumowych.
                                                    Nie jesteś w niczym lepszy .
                                                    Czy bardziej inteligentny ?
                                                    Nie wiem.
                                                    Jeszcze nie wiem.

                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 18:38
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > Nie jesteś w niczym lepszy . Czy bardziej inteligentny ?
                                                    > Nie wiem. Jeszcze nie wiem.
                                                    ___________________________________________________________.
                                                    To po co piszesz te glupoty, skoro nie wiesz co piszesz...!?
                                                    A...

                                                  • arielka49 Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 18:44
                                                    Guciek :

                                                    > To po co piszesz te glupoty, skoro nie wiesz co piszesz...!?

                                                    Napiłeś się....:-)
                                                    Przyznaj . Nic Ci nie zrobię , jak się przyznasz.
                                                    Albo walnij sobie drzemkę. Mózg Ci odpocznie.

                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • 1962wolf Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 18:55
                                                    moja droga nikolinoo-poniewqz zaczyna mnie już nudzić ten
                                                    temat tłumaczeń-wyjasnię raz na zawsze:
                                                    jesli ktokolwiek tłumaczył tu cokolwiek nieudolnie-to własnie
                                                    aaugust Twój ulubiony.
                                                    i jak sama przyznałaś znajomość wiedzy ze szkoły podstawowej
                                                    jest czasami bardzo przydatna, a wręcz obowiązkowa.
                                                    jesali ktoś w swej głupocie nie odróznia pytania od
                                                    twierdzenia i powołuje się przy tym na "lapsus"-to nalezy
                                                    uznać ,że cały jego mózg jest lapsusem.
                                                    natomiast wszelkie twierdzenia ,ze łacina to język martwy-i
                                                    nikt się nim już nie posługuje w europie----świadczy o
                                                    całkowitym braku jakiegokolwiek wykształcenia powyżej
                                                    elementarza.
                                                    radze poczytać intrukcje obsługi komputera po angielku i
                                                    niemiecku---70% wyrazów i pojęć od technicznych , po
                                                    logiczne , oraz związki frazeologiczne pochodzą bezp[ośrednio
                                                    z łaciny
                                                    i powiem tylko tyle:
                                                    jesli ktoś zdanie : jest tu ktoś?-przetłumaczy na" jest tu ktoś"

                                                    to zaiste sens nigdy nie będzie ten sam-a nawet zgoła
                                                    zupełnie inny
                                                    traktuję głupote u ludzi , jako rzecz normalną
                                                    lecz nie uważam za normalne, gdy ludzie są głupi.
                                                  • nikolinaa Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 19:43
                                                    1962wolf napisał:

                                                    > jesali ktoś w swej głupocie nie odróznia pytania od
                                                    > twierdzenia i powołuje się przy tym na "lapsus"

                                                    Nie powolywalam sie ani razu na lapsus.

                                                    > jesli ktoś zdanie : jest tu ktoś?-przetłumaczy na" jest tu ktoś"
                                                    >
                                                    > to zaiste sens nigdy nie będzie ten sam-a nawet zgoła
                                                    > zupełnie inny

                                                    I gdzie ta twoja inteligencja? Puk, puk! Jest tam ktos? Jest.
                                                    MOZGOJADEK.

                                                    Dla tych co nie zajarzyli(bo to jest bardzo mozliwe gdy wczytali sie
                                                    w posty wilka):
                                                    Woody Allen powiedzial o seksie: "Is sex dirty? Only if it's done
                                                    right.". W przelozeniu na niemiecki brzmi to tak:„Sex ist nur
                                                    schmutzig, wenn er richtig gemacht wird.“ Tzn. tak mowia w
                                                    Niemczech, ze tak powiedzial Woody Allen o seksie!!!. Tak to ktos
                                                    przetlumaczyl i tak tu sie to mowi.A oznacza to ni mniej, ni wiecej,
                                                    nie inaczej, chociaz nie wiem jak kto by sie na to usral; Sex jest
                                                    brudny tylko wtedy, gdy sie go dobrze wykona(to jest tlumaczenie z
                                                    niemieckiego tego amerykanskiego cytatu)
                                                    Natomiast jak ktos chce tlumaczyc z oryginalu( tzn. z angielskiego)
                                                    to jest to tak: Czy seks jest brudny? Tylko jesli jest dobrze
                                                    wykonany."Is sex dirty? Only if it's done right."(jeszczio raz
                                                    przytoczylam ten cytat na wypadek gdyby jakies nieprzecietnie
                                                    intelektualne osobistosci zgubily watek).
                                                    To na tyle. Koniec. Prosciej sie da.

                                                    >byc może aaugust stawia coś w Twej wyobraźni do " pionu" co
                                                    >u opewnego rodzaju kobiet o upodobaniach "trzexwościowych"
                                                    >bywa zwyczajne-------

                                                    Nawet nie chce wiedziec co to sa upodobania trzexwościowe. Mamroces
                                                    jak w goraczce chlopie,

                                                    > traktuję głupote u ludzi , jako rzecz normalną

                                                    Dobrze ze chociaz tyle, latwiej ci bedzie siebie zaakceptowac.

                                                    KONIEC KONIEC KONIEC THE END DAS ENDE
                                                  • sweet-heart Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 20:06
                                                    nikolinaa napisała:
                                                    > Dla tych co nie zajarzyli(bo to jest bardzo mozliwe gdy wczytali
                                                    sie
                                                    > w posty wilka):
                                                    > Woody Allen powiedzial o seksie: "Is sex dirty? Only if it's done
                                                    > right.". W przelozeniu na niemiecki brzmi to tak:„Sex ist nur
                                                    > schmutzig, wenn er richtig gemacht wird.“ Tzn. tak mowia w
                                                    > Niemczech, ze tak powiedzial Woody Allen o seksie!!!. Tak to ktos
                                                    > przetlumaczyl i tak tu sie to mowi.A oznacza to ni mniej, ni
                                                    wiecej,
                                                    > nie inaczej, chociaz nie wiem jak kto by sie na to usral; Sex jest
                                                    > brudny tylko wtedy, gdy sie go dobrze wykona(to jest tlumaczenie z
                                                    > niemieckiego tego amerykanskiego cytatu)
                                                    > Natomiast jak ktos chce tlumaczyc z oryginalu( tzn. z
                                                    angielskiego)
                                                    > to jest to tak: Czy seks jest brudny? Tylko jesli jest dobrze
                                                    > wykonany."Is sex dirty? Only if it's done right."(jeszczio raz
                                                    > przytoczylam ten cytat na wypadek gdyby jakies nieprzecietnie
                                                    > intelektualne osobistosci zgubily watek).
                                                    > To na tyle. Koniec. Prosciej sie da.
                                                    _____________________________________________________________________
                                                    Nikolinaa,
                                                    Rzeczywiście - prościej się nie da.
                                                    Tak sie składa, że znam biegle oba te języki i nie bym nie mógł
                                                    dodać do Twojego wyjaśnienia. Bardo dobre!

                                                    Ja o tym myślę w ten sposób:
                                                    1962Wolf cierpi na syndrom Boga, z którego wynika, że wie wszystko,
                                                    ale to absolutnie wszystko, najlepiej.
                                                    (ten syndor tłumaczy też jego ateizm oraz niemożność przyjęcia
                                                    jakiejkolwiek Siły Wyższej, no bo jak Bóg może miec innych Bogów
                                                    ponad sobą???)
                                                    Niestety brutalna rzeczywistość jaką tu widze jest taka, że jego
                                                    wykształcenie jest fragmentaryczne i byle jakie. Dlatego gdy z jego
                                                    paplaniny wyjąć konkrety i o tych konkretach porozmawiać -
                                                    natychmiast pęka i ucieka w krętactwa...

                                                    W powyższym przypadku jest to ewidentne.

                                                  • sweet-heart Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 19:44
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > Zastanów się nad tym , co napisałeś.
                                                    > Co prawda wyrażasz się poprawną polszczyzną , ale treść
                                                    > postu nie różni się niczym od pisaniny prawdziwych trolli
                                                    forumowych.
                                                    > Nie jesteś w niczym lepszy .
                                                    > Czy bardziej inteligentny ?
                                                    > Nie wiem.
                                                    > Jeszcze nie wiem.
                                                    _____________________________________________________________________
                                                    Arieletko,
                                                    Ja nie jestem ani lepszy ani bardziej inteligentny.
                                                    Możemy nawet przyjąć, że jestem bardzo zły i bardzo mało
                                                    inteligentny.
                                                    To zupełnie obojetne.

                                                    Jeszcze głupsze jest jednak jak jedna czy druga niewiasta wypisuje
                                                    tu:
                                                    X jest bardzo inteligentny, och jak bardzo, a Y jest głupi w ogóle
                                                    dno.
                                                    A przy tym ta niewiasta nie ma nawet wykształconego warsztatu
                                                    pojęciowego, który by jej pozwolił zrozumieć jakąkolwiek
                                                    definicje "inteligencji".
                                                    Lepiej niech już taka niewiasta napisze: "tego faceta lubię a
                                                    tamtego nie".
                                                    Bedzie to mniej irytujące! ;))

                                                  • arielka49 Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 19:53
                                                    sweet:

                                                    > A przy tym ta niewiasta nie ma nawet wykształconego warsztatu
                                                    > pojęciowego, który by jej pozwolił zrozumieć jakąkolwiek
                                                    > definicje "inteligencji".

                                                    Powiem Ci tak , Pinokio.
                                                    Wiem, że mnie lubisz.
                                                    Gdybyś mnie nie lubił, potraktowałbyś mnie dzisiaj tak ,
                                                    jak potraktowałeś magtomal .
                                                    Upiekło mi się.
                                                    Dodam jeszcze tylko - albo mnie akceptujesz taką , jaka jestem , albo nie próbuj
                                                    wychowywać. I wskazywać palcem - jak się zachowuję i jaki jest mój poziom IQ.
                                                    Bo zaczniemy wzajemnie się ganiać po tym forum.
                                                    Tego bym nie chciała.
                                                    Pozostanę przy tym - że jednak mylisz inteligencję z czymś innym.
                                                    Dzisiaj juz nie pogadam na ten temat. Ale chę tnie kiedy indziej.
                                                    Nie uciekam przed tym tematem. Zebyś nie myślał.
                                                    I nie chodzi tutaj o wolfa.
                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 20:15
                                                    arielka49 napisała (do Sweet´a...):
                                                    > Wiem, że mnie lubisz.
                                                    > Gdybyś mnie nie lubił, potraktowałbyś mnie dzisiaj tak ,
                                                    > jak potraktowałeś magtomal .
                                                    > Upiekło mi się.
                                                    _________________________________________.
                                                    Odpowiadasz na cos, co nie bylo do ciebie,
                                                    czemu sie robisz taka wazna...!? :-((
                                                    A poza tym, co ty tu jeszcze robisz...! -
                                                    Przed 2o min. napisalas, cyt.: "Dobrej nocy ... mam sporo zajęć".
                                                    A...
                                                  • sweet-heart Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 20:19
                                                    arielka49 napisała:
                                                    Wiem, że mnie lubisz.
                                                    ____________________________________________________________________
                                                    Cholera! Szybko mnie rozgryzłaś ;)

                                                    Jasne, że bardzo Cie lubię.

                                                    Wpadłem tu tylko na jeden dzień, żeby wam troche poprzeszkadzać w
                                                    tych dziecinnych zabawach...
                                                    Ale nie ma sie czym martwić: babki z piasku można łatwo naprawić...

                                                    Arielko,
                                                    Rozrabiaj sobie tutaj jeśli masz ochotę, ale z umiarem!
                                                    I jeszcze pamiętaj: uważaj na siebie!
                                                    (po angielsku jest lepszy zwrot: take care!)

                                                    Hej!
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 20:26
                                                    sweet-heart napisał:
                                                    > Cholera! Szybko mnie rozgryzłaś ;)
                                                    > Jasne, że bardzo Cie lubię.
                                                    > Wpadłem tu tylko na jeden dzień, żeby wam troche poprzeszkadzać w
                                                    > tych dziecinnych zabawach...
                                                    > Ale nie ma sie czym martwić: babki z piasku można łatwo naprawić...
                                                    > Arielko,
                                                    > Rozrabiaj sobie tutaj jeśli masz ochotę, ale z umiarem!
                                                    > I jeszcze pamiętaj: uważaj na siebie!
                                                    > (po angielsku jest lepszy zwrot: take care!)
                                                    ______________________________________________.
                                                    Wpadles na to FU jak meteor, ktory rozjasnia ciemnosci...
                                                    I chcesz znowu, jak on szybko zniknac...? Wywolales tymi
                                                    slowami uczucie zalu i niedostatku... - Bede wspominal
                                                    Ciebie jak najlepiej, moj anonimowy przyjacielu duchowy..!
                                                    A...
                                                    Ps. Ja tez te skaczaca "koze" lubie...! ;-))
                                                  • sweet-heart Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 21:21
                                                    aaugustw napisał:
                                                    > Wpadles na to FU jak meteor, ktory rozjasnia ciemnosci...
                                                    > I chcesz znowu, jak on szybko zniknac...? Wywolales tymi
                                                    > slowami uczucie zalu i niedostatku... - Bede wspominal
                                                    > Ciebie jak najlepiej, moj anonimowy przyjacielu duchowy..!
                                                    > A...
                                                    ____________________________________________________________________
                                                    Auguście,
                                                    to prawda, że nie wpadłem tu na długo.
                                                    Jednak Ciebie będę wspominać jako najbardziej rzeczowego,
                                                    zaangażowanego, pełnego serca i niosącego pomoc Forumowicza!
                                                    A do tego bardzo błyskotliwego dyskutanta!

                                                    Aż strach sobie pomyśleć czym stałoby się to bełkotliwe forum bez
                                                    tego światła jakie wnosicie tu: Ty, Nikolinaa, TenJaras i jeszcze
                                                    kilka osób, które przepraszam, że ich nie tu nie wymieniłem...



                                                    aaugustw napisał:
                                                    > Ps. Ja tez te skaczaca "koze" lubie...! ;-))
                                                    ____________________________________________________________________

                                                    To mam do Ciebie prośbę:
                                                    - pilnuj, żeby nie wskakiwała na niewłaściwe drzewa! Bo łatwo spaść
                                                    i się potłuc.

                                                    Zresztą dobrze byłoby gdyby nie tylko Arielka, ale i kilka innych
                                                    osób częściej szukało inspiracji w Twoich słowach!
                                                  • aaugustw Dziekuje Sweet-heart ! 13.03.08, 22:18
                                                    Tacy ludzie jak ty juz przy zetknieciu sie z nimi,
                                                    po pierwszych ich slowach i zyczliwych blizniemu reakcjach,
                                                    znajduja honorowe miejsce w moim sercu...!
                                                    Sciskam (po aowsku):
                                                    A...
                                                    Ps. Moja gramatyka nie jest dobra, zbyt dlugo nosilem
                                                    w sobie nietrzezwa nienawisc do komunistycznej Polski,
                                                    i nie pisalem 19 lat po Polsku, sobie robiac krzywde... :-((
                                                  • aaugustw Re: Dziekuje Sweet-heart ! - uzupelnienie 13.03.08, 22:23
                                                    Musze jeszcze powiedzie, ze podobnego Tobie czlowieka
                                                    (Zbyszek z Mazur) poznalem pare lat temu na wirtualnym
                                                    Mityngu AA, nie poznalem go jeszcze w realu.
                                                    Glownie dzieki niemu przestalem wtedy takze palic...
                                                    Trzymam go mocno w swoim sercu...
                                                    A Tobie chce jeszcze powiedziec, ze oplacalo mi sie byc
                                                    na tym pierwszym w moim zyciu Forum przez ten ostatni rok,
                                                    zeby uslyszec takie slowa... - Jeszcze raz dziekuje z serca...!
                                                    A...
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 14.03.08, 13:27
                                                    sweet :

                                                    > To mam do Ciebie prośbę:
                                                    > - pilnuj, żeby nie wskakiwała na niewłaściwe drzewa! Bo łatwo spaść
                                                    > i się potłuc.

                                                    Prośba nie do mnie , ale ...
                                                    Sweet ... jestem niepoprawną optymistką ...:-)
                                                    Przekonałam się już dawno temu , że wszystko dzieje się po coś.
                                                    Przeciwności losu tworzą mój bagaż doświadczeń .
                                                    Pobyt na forum traktuję jako kolejne doświadczenie.
                                                    A tak w ogóle ...lubię brać sprawy w swoje ręce... nie zniechęcają mnie
                                                    ewentualne trudności ... traktuję je raczej jako kolejne szczeble nauki życia.
                                                    Bo przecież uczymy się całe życie , prawda ?
                                                    Poza tym - jestem uparciuchem! Zdaję sobie z tego sprawę . Najczęściej jest to u
                                                    mnie zaletą , ale bywa i WADĄ .

                                                    Jeżeli chodzi o Wolfa.
                                                    Fakt . Jest w ludziach coś takiego , że niektórzy nas przyciągają , a niektórzy
                                                    odpychają ...niektórych się lubi , a niektórych nie...
                                                    Nie wiem od czego to zależy ... na pewno nie od słodzenia , czy cukrowania komuś
                                                    ...w przypadku Wolfa akurat to nie wchodzi w grę , jak wiesz...
                                                    Ale akurat on należy do osób , które mnie przyciągają ...interesują ...
                                                    Sweet ... Ty też do nich zawsze należałeś ... :-)
                                                    Kiedy była taka potrzeba , zachowałeś się jak prawdziwy FACET .
                                                    I nie chodzi tutaj tylko o mnie.
                                                    O dziwo ... na tym forum o większości osób mogę tak powiedzieć / nawet o
                                                    Gustliku , którego forma wypowiedzi jest nie do strawienia :-) , gdyby Gucio
                                                    zmienił formę - miałby o wiele więcej zwolenników / ...

                                                    Jeżeli chodzi o mnie - mam dobrą pamięć , silny charakter ... ale i twardy tyłek
                                                    , chociaż w wielu sytuacjach nie czuję się komfortowo.
                                                    Jednak mogę o sobie powiedzieć , że ,,samostanowię,, o sobie.
                                                    I chyba zawsze tak było ...
                                                    Chociaż z upływem czasu chyba pokornieję . :-)


                                                    Pozdrówka dla Ciebie...





                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - idź tą drogą! 14.03.08, 13:53
                                                    arielka49 napisała:

                                                    > sweet :
                                                    > > To mam do Ciebie prośbę: pilnuj, żeby nie wskakiwała na
                                                    niewłaściwe drzewa! Bo łatwo spaść i się potłuc.
                                                    - - - - - - - -
                                                    > Prośba nie do mnie , ale ...
                                                    > Przeciwności losu tworzą mój bagaż doświadczeń .
                                                    > Pobyt na forum traktuję jako kolejne doświadczenie.
                                                    > A tak w ogóle ...lubię brać sprawy w swoje ręce... nie zniechęcają
                                                    mnie ewentualne trudności ... traktuję je raczej jako kolejne
                                                    szczeble nauki życia. Poza tym - jestem uparciuchem! Zdaję sobie z
                                                    tego sprawę . Najczęściej jest to u mnie zaletą , ale bywa i WADĄ .
                                                    > ... on należy do osób , które mnie przyciągają ...interesują ...
                                                    > Sweet ... Ty też do nich zawsze należałeś ... :-)
                                                    > O dziwo ... na tym forum o większości osób mogę tak powiedzieć /
                                                    nawet o Gustliku , którego forma wypowiedzi jest nie do strawienia
                                                    ____________________________________.
                                                    Lubie wypowiedzi, ktore zmierzaja do trzezwosci...!
                                                    A... ;-))
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - idź tą drogą! 14.03.08, 16:46
                                                    Gucio :

                                                    > Lubie wypowiedzi, ktore zmierzaja do trzezwosci...!


                                                    Guciek - pijana byłam , jak piłam.


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - idź tą drogą! 14.03.08, 16:56
                                                    arielka49 napisała:

                                                    > Gucio :
                                                    > > Lubie wypowiedzi, ktore zmierzaja do trzezwosci...!
                                                    - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    > Guciek - pijana byłam , jak piłam.
                                                    ___________________________________.
                                                    Wiem, pijana juz nie jestes, ale czy juz trzezwa...(!?) ;-))
                                                    A...
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - idź tą drogą! 14.03.08, 17:06
                                                    Gucio :
                                                    > Wiem, pijana juz nie jestes, ale czy juz trzezwa...(!?) ;-))

                                                    No przecież nie pijana ? :-)
                                                    Musi być - TRZEŻWA .
                                                    Ale nie martw się - Ty masz swoje kategorie trzeżwości ,
                                                    ja mam swoje .
                                                    I niech tak zostanie.

                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - idź tą drogą! 14.03.08, 17:18
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > No przecież nie pijana ? :-) Musi być - TRZEŻWA .
                                                    _________________________________.
                                                    Przemysl to, co sama napisalas...!
                                                    A... ;-))

                                                  • aaugustw Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 18:34
                                                    sweet-heart napisał:

                                                    > magtomal napisała:
                                                    > Wolf jest jednym z najbardziej inteligentnych, trzeźwo myślących
                                                    > ludzi na forum.
                                                    > A August nie może nawet silić się na inteligencję - ani wiedza nie
                                                    > ta, ani zdolność kojarzenia. Stąd nie ma nawet co porównywać:
                                                    różne światy.
                                                    _________________________________________________________________
                                                    > Czytam i oczom nie wierze...
                                                    > Skąd wy ludzie znajdujecie w sobie tyle sił i cierpliwości, żeby w
                                                    > ogóle dyskutować z takimi trolami jak ten/ta magtomal???
                                                    > Toż czytając takie brednie można w końcu zgłupieć :))
                                                    > Radzę potraktować to jako przestrogę!
                                                    ______________________________________.
                                                    Przestrogę Twoja oczywiscie przyjalem, bo zdaje sobie sprawe z tego,
                                                    jakie na mnie czycha niebezpieczenstwo rozmawiajac z takimi
                                                    trolami, o ktorych wspominasz, (mam na to jeden sposob; neutralizuje
                                                    to potem na Mityngach AA!).
                                                    Dyskutuje z nimi, bo z potrzeby wewn. chetnie dziele sie swoimi
                                                    doswiadczeniami, a z drugiej strony wiem, ze nie ma przypadkow
                                                    beznadziejnych, wiec moze te osoby, ktore nie przychodza tu tylko po
                                                    to by "wojowac" takze wytrzezwieja, jak ja kiedys...(!?).
                                                    Ona jest wspoluzalezniona od alkoholika i angazuje sie w moje
                                                    posty...! Wedlug tego co sama pisze widac, ze ma jeszcze
                                                    nierozwiazany problem - nie tylko w domu, ale przede wszystkim ze
                                                    soba...! (to zreszta wynika jedno z drugiego - "diabelskie kolo").
                                                    A...
                                                    Ps. Sweet-heart, masz bardzo dobrego nosa...!
                                                    Kazdy Twoj post to uczciwa, prawdziwa, trzezwa "dycha"...!
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 18:42
                                                    > Dyskutuje z nimi, bo z potrzeby wewn. chetnie dziele sie swoimi
                                                    > doswiadczeniami,

                                                    Matko święta... chcesz chłopie mnie mieć na sumieniu?:-)
                                                    Gdzie się dzielisz swoim doświadczeniem ?
                                                    No gdzie ? Pokaz paluchem - bo nie widzę !!!!!
                                                    Największym trollem i arogantem tego forum jest AUGUSTAA.
                                                    Oczywiścnie - to jest MOJE zdanie.

                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • magtomal Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 19:01
                                                    arielka49 napisała:

                                                    > Największym trollem i arogantem tego forum jest AUGUSTAA.
                                                    > Oczywiścnie - to jest MOJE zdanie.

                                                    I moje!!!
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 19:24
                                                    magtomal napisała:
                                                    > I moje!!!
                                                    __________.
                                                    Moje tez..!
                                                    A o co chodzi...?
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. Ide na kolacje...! ;-)))
                                                  • nikolinaa to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 13.03.08, 19:11
                                                    arielka49 napisała:

                                                    > Gdzie się dzielisz swoim doświadczeniem ?
                                                    > No gdzie ? Pokaz paluchem - bo nie widzę !!!!!

                                                    Wprawdzie august nie podzielil sie ze mna moze swoimi
                                                    doswiadczeniami, ale otrzymalam od niego konkretna pomoc w penych
                                                    sprawach. Widze, ze jego aktywnosc na tym forum nie ogranicza sie
                                                    jedynie do stawiania do pionu takich arogantek jak ty.

                                                    >Napiłeś się....:-)
                                                    >Przyznaj . Nic Ci nie zrobię , jak się przyznasz.
                                                    >Albo walnij sobie drzemkę. Mózg Ci odpocznie.

                                                    Tu, prosze panstwa widac juz desperacje wynikajaca z braku
                                                    rozsadnych argumentow.
                                                  • 1962wolf Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 13.03.08, 19:17
                                                    byc może aaugust stawia coś w Twej wyobraźni do " pionu" co
                                                    u opewnego rodzaju kobiet o upodobaniach "trzexwościowych"
                                                    bywa zwyczajne-------
                                                    lecz gadanie że udzielił Ci konkretnej pomocy jest
                                                    conajmniej smieszne
                                                    bo ilu osobom jej nie udzielił? a gada o niej
                                                    nieustannie........to dopiero ciekawa rzecz
                                                    mnie natomaist udzieliło pomocy kilka osób które nigdy o
                                                    udzielaniu pomocy naokoło nie gadają
                                                  • arielka49 Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 13.03.08, 19:40
                                                    Nikolinaa:

                                                    >Widze, ze jego aktywnosc na tym forum nie ogranicza sie
                                                    > jedynie do stawiania do pionu takich arogantek jak ty.

                                                    Arogantka ? I owszem.
                                                    Ale nie największa.
                                                    Gustlikowi do piet nie dorastam.
                                                    Coś czuję ... że z Ciebie tez niezłe ziółko.
                                                    Jeżeli chodzi i stawianie do pionu - to jesteś w błędzie.
                                                    Gucio mnie niezmiennie śmieszy.
                                                    Swoimi dziecinnymi,naiwnymi postami . Gryzieniem , pluciem.,szczypaniem....swoją
                                                    bezsilnością wobec ludzi odmiennych od niego.
                                                    Moja wnusia ma 4 latka. Ale w porównani do Gucia - jest
                                                    bardzo dojrzała umysłowo.O wiele bardziej , anizeli Von - august.
                                                    Czy Ty przypadkiem nie posługiwałaś /eś się do niedawna
                                                    nickiem - Ela102?
                                                    Bo tylko Ela do tej pory była tak zapatrzona w Vona...
                                                    Dobrej nocy ... mam sporo zajęć .

                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • nikolinaa Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 13.03.08, 19:49
                                                    arielka49 napisała:

                                                    > Gucio mnie niezmiennie śmieszy.

                                                    A ja mam wrazenie ze cie strasznie wkurza. Hehe
                                                  • arielka49 Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 13.03.08, 20:02
                                                    Nikola :

                                                    > A ja mam wrazenie ze cie strasznie wkurza. Hehe

                                                    Mnie oprócz Eli 102 nikt nie wkurza na tym forum.
                                                    Nawet Jaras. Tego mi akurat cholernie żal.
                                                    Jak syna.

                                                    Jeżeli chodzi o moją rudość.
                                                    Nie uwierzysz. jestem brunetką z natury...:-)
                                                    Ale tak cholernie mi sie podobają RUDE ... że przez jakiś
                                                    czas farbowałam sie na RUDO.
                                                    Gdyby mozna było sobie doklejac piegi - zrobiłabym to. :-)
                                                    Bo nie mam ani jednego , a uwielbiam piegowate dziewczyny.


                                                    Pa...:-)


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • 1962wolf Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 13.03.08, 20:13
                                                    sama pisałaś moja droga pionowa panno-że tłumaczenia sa lub
                                                    wierne, lub ładne
                                                    no i z tego wynika co wynika
                                                    zgubienie znaku zapytania-zgubiło sens szmoncesu łudy alena
                                                    podobnie rzecz sie kiedyś miała w polskim tłumaczeniu
                                                    filmu "mahattan"
                                                    w trakcie rozmowy o orgazmach bohater filmu
                                                    powiedział ,że: "mój , nawet najgorszy orgazm jest zawsze w
                                                    sam raz"
                                                    lecz jakiś cymbał dodał znak zapytania i wyszło z tego:
                                                    "mój najgorszy orgazm? ......zawsze raz"

                                                    nie chce mi się już gadać na ten temat
                                                    jakbym z głuchym słuchał Mozarta-lub conajmniej Papa-dance
                                                  • 1962wolf Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 13.03.08, 20:24
                                                    snujesz sweet jakies bezsadane domysły
                                                    nic nie wiesz ani o moich siłach wyższych ani o moich
                                                    ateizmach
                                                    a zasłanianie się łudy alenem przez Was troje-jest dziecinne
                                                    ja sie nie odnosiłem do alena , bo mnie guzik obchodził -
                                                    odnosiłem sie do augustowego bezmyslnego klepania rzeczy.
                                                    cytowanie zdań oderwanych z kontekstu-prowadzi do sprowadzenia
                                                    każdej rozmowy na poziom ziemniaków w postaci pure.

                                                    aaugust wie tylke samo o alenie-co przeczytał w kolorowych
                                                    pismach
                                                    zresztą o AA-wie dokładnie tyle samo.
                                                    gdyby mu nikolina nie pomogła ugrzązł by do reszty
                                                    i nie pieszcie ,że całe niemcy mówią tak jak napisaliście
                                                    bo to równoznaczne z powiedzieniem-"wszyscy czyli nikt"
                                                    klepiecie komunały
                                                    snujecie się po necie jak cienie wypitych flaszek
                                                    a na konkretną wypowiedź w założonym przez Ciebie samego
                                                    temacie mój drogi sweet--------
                                                  • aaugustw Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 13.03.08, 20:19
                                                    arielka49 napisała:

                                                    > Nikola :
                                                    > > A ja mam wrazenie ze cie strasznie wkurza. Hehe
                                                    - - - - - - - - - - -
                                                    > Mnie oprócz Eli 102 nikt nie wkurza na tym forum.
                                                    _____________________________.
                                                    Klamiesz arielko jak z nut...!
                                                    Nie mysl, ze forumowicze mysla jak ty! :-((
                                                    Wiesz o czym pisze...?
                                                    A... ;-))
                                                  • arielka49 Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 14.03.08, 16:33
                                                    Gucio :

                                                    > Klamiesz arielko jak z nut...!
                                                    > Nie mysl, ze forumowicze mysla jak ty!

                                                    Nie kłamię.
                                                    Elka102 wkurza mnie wybitnie.
                                                    Nie pasi mi jej styl pisania do innych .
                                                    Forumowicze mogą mysleć o niej zupełnie co innego.
                                                    Ja mam tak.


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 14.03.08, 16:51
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > Nie kłamię. Elka102 wkurza mnie wybitnie.
                                                    > Nie pasi mi jej styl pisania do innych .
                                                    > Forumowicze mogą mysleć o niej zupełnie co innego. Ja mam tak.
                                                    ______________________________________.
                                                    O czym to swiadczy, ze ona Cie wkurza!?
                                                    Dlaczego Ty martwisz sie za innych...!?
                                                    Zlosc ZAWSZE jest produktem slabej kontroli swoich uczuc...!
                                                    (trzezwym zachowaniem nazwac tego nie mozna...!) :-((
                                                    Dlaczego jej nie dajesz prawa wolnego myslenia i pisania...!?
                                                    Dlaczego chcesz panowac nad innymi...!?
                                                    To, ze w Wolfiku wyczuwasz chlopczyka do pociagania "za sznurek",
                                                    nie znaczy, ze caly ten swiat jest taki...! ;-))
                                                    A... ;-))
                                                  • arielka49 Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 14.03.08, 17:04

                                                    Gucio , jednych sie lubi ...drugich nie.
                                                    I tak do końca nie wiadomo , dlaczego nasz wybór jest taki , a nie inny.
                                                    Nie ma tu nic do rzeczy ,,trzeżwość ,,.
                                                    Poczytaj - co wypisujesz do innych.
                                                    Odnoszę wrażenie , że wszyscy Ciebie wkurzamy.
                                                    I co ? I pstro ... :-)
                                                    Masz prawo się wkurzać , rozumiesz ?
                                                    I nie bądż PAPUGĄ Eli.
                                                    Więcej na jej temat nie będę pisać.
                                                    Wystarczy.
                                                    Idę wwypić poobiednią kawę z mężem .
                                                    Więc nie zaczepiaj mnie , bo zawsze czuję ,,na plecach ,, - kiedy
                                                    mnie zaczepiasz. Nawet - jak mnie nie ma przy komputerze.


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 14.03.08, 17:16
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > ... zawsze czuję ,,na plecach ,, - kiedy mnie zaczepiasz. Nawet -
                                                    jak mnie nie ma przy komputerze.
                                                    __________________________________________________.
                                                    To dowod, ze miedzy nami powstaje cos w rodzaju wiezi duchowej!
                                                    A... ;-))
                                                  • magtomal Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 14.03.08, 17:19

                                                    Auguście, pytania, które zadałeś Arielce, postaw sobie. Nie
                                                    odpowiadaj tu na nie - po prostuodpowiedz sobie:

                                                    aaugustw napisał:

                                                    > O czym to swiadczy, ze ona Cie wkurza!?
                                                    > Dlaczego Ty martwisz sie za innych...!?
                                                    > Zlosc ZAWSZE jest produktem slabej kontroli swoich uczuc...!
                                                    > (trzezwym zachowaniem nazwac tego nie mozna...!) :-((

                                                    A ile razy Ty traciłeś tu panowanie nad sobą? O czym to świadczy?

                                                    > Dlaczego jej nie dajesz prawa wolnego myslenia i pisania...!?

                                                    Ty nie dajesz tu tego prawa wielu osobom...

                                                    > Dlaczego chcesz panowac nad innymi...!?
                                                  • arielka49 Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 14.03.08, 22:01
                                                    Gucio :

                                                    > O czym to swiadczy, ze ona Cie wkurza!?

                                                    Ze mnie wkurza - świadczy o tym , że - MNIE WKURZA.
                                                    Po prostu.:-)

                                                    > Dlaczego Ty martwisz sie za innych...!?

                                                    Wzajemnie , Guciu ... wzajemnie.
                                                    Dam sobie radę. Jak zawsze , zresztą.


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • nikolinaa Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 14.03.08, 18:28
                                                    arielka49 napisała:

                                                    > Jeżeli chodzi o moją rudość.
                                                    > Nie uwierzysz. jestem brunetką z natury...:-)
                                                    > Ale tak cholernie mi sie podobają RUDE ... że przez jakiś
                                                    > czas farbowałam sie na RUDO.

                                                    No niezupelnie chodzilo mi o kolor wlosow ... Ale tak, wierze ci, ze
                                                    to co rude jest ci w smak ;)
                                                  • arielka49 Re: to do Ariel (byc moze z ruda grzywa) 14.03.08, 21:51
                                                    Nikol:

                                                    > No niezupelnie chodzilo mi o kolor wlosow ... Ale tak, wierze ci, ze
                                                    > to co rude jest ci w smak ;)

                                                    Poważnie mówisz ? :-)
                                                    W życiu bym nie pomyślała , że masz na myśli - FAŁSZYWOŚĆ .


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 18:21
                                                    Nikolinaa:

                                                    > A tak wogole, syrenko to masz chyba problemy z odroznianiem ludzi
                                                    > inteligentnych od silacych sie na inteligencje. :)

                                                    Równie dobrze mogę to samo napisać o Tobie.:-)
                                                    Udowodnij mi , że masz rację , a ja jej nie mam .

                                                    > syrenka49 w obronie wilka morskiego

                                                    Robię to , na co mam ochotę.


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - nie idź tą drogą! 13.03.08, 18:19

                                                    sweet :
                                                    > Obecnie uważa się ...

                                                    Ktoś uważa tak ... ktoś inny - inaczej .
                                                    To prawo dyskusji i prawo do własnego zdania .


                                                    >jak bardzo źle Wolf wykorzystuje swój potencjał
                                                    > intelektualny.

                                                    Sam sobie zaprzeczasz .
                                                    Wykorzystanie posiadanego potencjału inteligencji ,
                                                    nie świadczy o jej braku , czyż nie ?
                                                    Ktoś jest inteligentny - lub nie.

                                                    >I jeśli tak szerzej spojrzymy na to zagadnienie to Wolf
                                                    > w praktyce jest bardzo mało inteligentny.

                                                    Wszystko łączysz z alkoholizmem ?
                                                    A gdzie reszta elementów życia ?
                                                    Gdzie reszta elementów osobowości ?




                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • tenjaras Re: arielka49 - droga 13.03.08, 22:09
                                                    > Wszystko łączysz z alkoholizmem ?
                                                    > A gdzie reszta elementów życia ?
                                                    > Gdzie reszta elementów osobowości ?

                                                    u uzależnionego wszystko jest, można to opisać obrazkiem, w pustej,
                                                    a potem w pełnej butelce, albo odwrotnie...

                                                    i tak samo wyraża siebie, zależnie od stanu butelki

                                                    istotne pytanie brzmi: po co? co takiego osiąga uzależniony dzięki
                                                    stanowi butelki?

                                                    oczywiście, wykształcenie pozostanie wykształceniem, a rodzina
                                                    rodziną i zdobycze materialne też pozostaną, te które pozostały, ale
                                                    ich stan, u uzależnionego, jest równoznaczny ze stanem butelki

                                                    trzeba umieć sobie odpowiedzieć na proste, ale najtrudniejsze
                                                    pytanie - po co jestem alkoholikiem, by móc się z tego rzeczywiście
                                                    wyzwolić i już nie uzależniać od stanu... czegokolwiek(!)


                                                    a propo syna... nie obrażasz syna?
                                                    albo mnie?
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - droga 14.03.08, 16:43
                                                    tenjaras:


                                                    > a propo syna... nie obrażasz syna?
                                                    > albo mnie?

                                                    Nie obrażam.
                                                    O syna się troszczę - o Ciebie martwię.
                                                    Słyszałam od kogoś , że byłeś bardzo sympatycznym , młodym człowiekiem w realu.
                                                    Słyszałam również , że to , co nie raz tutaj wypisujesz teraz - nie napisałbyś
                                                    tego jakiś czas temu.


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - droga 14.03.08, 16:52
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > Nie obrażam. O syna się troszczę - o Ciebie martwię.
                                                    > Słyszałam od kogoś , że byłeś bardzo sympatycznym , młodym
                                                    człowiekiem w realu
                                                    ______________________________________________________.
                                                    Zlosliwa jestes. Krotko trwala ta "trzezwosc"...! ;-))
                                                    A...

                                                  • tenjaras Re: arielka49 - droga 14.03.08, 17:01
                                                    > O syna się troszczę - o Ciebie martwię.

                                                    oczywiście w tym wszystkim masz czas dla siebie...

                                                    a co do dalszych słów...
                                                    to jest właśnie dowód na to, że miałem co do Ciebie dobrą intuicję,
                                                    gdybym się spotkał z Tobą na kawie i rozmawiał o normalnym życiu, to
                                                    musiałbym plotkować... a to mnie nie bawi

                                                    niech przepadne w piekielnych odmętach, ale wolę mówić o sobie,
                                                    swoich planach i zamiarach, pasjach i fascynacjach, o tym co ja
                                                    lubię i kocham, w ocenie słabeuszy, którzy tego nie potrafią, mogę
                                                    być egolasem z głową w chmurach, jednak -> mam wtedy o czym mówić(!)

                                                    cokolwiek o mnie słyszałaś, czego bym nie napisał, a co napisał, to
                                                    nie ja z nas dwoje mam kłopoty na forach dyskusyjnych, a głęboko
                                                    jestem przekonany, że reprezentujesz tu siebie, taką, jaką jesteś
                                                    naprawdę, a jeżeli się zmieniłem, to znaczy, że nie stoję w miejscu,
                                                    dla mnie to komplement, nie Ty, ani Twoja informatorka mnie
                                                    zweryfikuje, a życie...
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - droga 14.03.08, 17:08
                                                    Jaras :

                                                    > oczywiście w tym wszystkim masz czas dla siebie...

                                                    Nie mam .
                                                    Tylko się martwię i troszczę.
                                                    Na nic innego nie mam czasu.
                                                    Narka...


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • tenjaras Re: arielka49 - droga 14.03.08, 17:18
                                                    > Tylko się martwię i troszczę.
                                                    > Na nic innego nie mam czasu.
                                                    > Narka...

                                                    to dam Ci jeszcze coś do myślenia - na pewno wiadomo, dlaczego
                                                    jednych lubimy, a drugich nie (szanujemy, nie szanujemy, słuchamy,
                                                    nie słuchamy, każde za i przeciw) ludzie z tym dylematem żyją od
                                                    początku, to dlaczego mieliby nie wiedzieć, a że Ty nie wiesz, to
                                                    inna bajka - nie chcesz, bądź nie potrafisz
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - droga 14.03.08, 21:58

                                                    Jaras :

                                                    > to dam Ci jeszcze coś do myślenia

                                                    Nie jestem zobowiązana przyjmować Twojej darowizny.
                                                    Poza tym ... sama sobie zadaję zadania do odrobienia.


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - droga 14.03.08, 22:14
                                                    Jaras:

                                                    >na pewno wiadomo...

                                                    Na pewno wiadomo Tobie.
                                                    A Ty nie jesteś dla mnie autorytetem.
                                                    Odrzuca mnie od pewnych osób.
                                                    Nie wiem dlaczego.:-)
                                                    Lubię Wolfa , Eskę ... nawet Gucia.
                                                    Na zdrowy rozum - nie powinnam .
                                                    Ciebie nie lubię. Mimo to - martwię się o Ciebie.

                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - droga 15.03.08, 17:40
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > Nie wiem dlaczego
                                                    > Lubię ... nawet Gucia.
                                                    > Na zdrowy rozum - nie powinnam .
                                                    _________________________________.
                                                    I znowu jestes w potrzasku...! - Na ("zdrowy") rozum, ktory juz raz
                                                    w zyciu doprowadzil cie o malo do katastrofy wiesz, ze nie powinnas
                                                    mnie lubic, ale cos takiego (co nie rozumiesz) podpowiada ci, ze
                                                    mnie lubisz... - Dlaczego nie dopuszczasz wiecej serca (zalanego
                                                    gorzala) do glosu... - Hee...!?
                                                    A... ;-))
                                                  • 1962wolf Re: arielka49 - droga 15.03.08, 18:01
                                                    napisałeś coś takiego:
                                                    - Dlaczego nie dopuszczasz wiecej serca (zalanego
                                                    > gorzala) do glosu... - Hee...!?"...........
                                                    czy ty sobie sam odpowidasz na swoje własne pytania?
                                                    przecież własnie dopuściła do głosu więcej serca niż rozumu
                                                    i dlatego Ciebie lubi.
                                                    a w przypadku Jarasa pozwoliła sercu zapomnieć o rozumie-
                                                    kobiecy instynkt i kobiece serce jej podpowiedziało o co
                                                    biega.
                                                    Ty się aaugust czasami zastanów co piszesz-bo piszesz takie
                                                    kocopoły ,ze w co drugim zdaniu przeczysz sam sobie.
                                                    a Jaras czym bardziej Cie wspiera tym bardziej robi z
                                                    Ciebie wała
                                                    czasami sobie myslę ,że robi to nawet świadomie-na Twoim tle
                                                    wychodzi na całkiem inteligentnego facia-nawet
                                                    dobrotliwego ..o ile nerwy go nie poniosą i nie wylezie z
                                                    niego cała jego skrywana skrzętnie wredna natura.
                                                    zresztą obaj jesteście bardziej lepcy i podobni do dorosłych
                                                    podglądaczy z dziecięcej toalety.
                                                  • aaugustw wilk sie zagubil w tym lesie...! ;-)) 15.03.08, 18:14
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > napisałeś coś takiego:
                                                    > - Dlaczego nie dopuszczasz wiecej serca (zalanego
                                                    > > gorzala) do glosu... - Hee...!?"...........
                                                    > czy ty sobie sam odpowidasz na swoje własne pytania?
                                                    > przecież własnie dopuściła do głosu więcej serca niż rozumu
                                                    > i dlatego Ciebie lubi. a w przypadku Jarasa pozwoliła sercu
                                                    zapomnieć o rozumie- kobiecy instynkt i kobiece serce jej
                                                    podpowiedziało o co biega.
                                                    > Ty się aaugust czasami zastanów co piszesz-bo piszesz takie
                                                    > kocopoły ,ze w co drugim zdaniu przeczysz sam sobie.
                                                    > a Jaras czym bardziej Cie wspiera tym bardziej robi z
                                                    > Ciebie wała czasami sobie myslę ,że robi to nawet świadomie-na
                                                    Twoim tle wychodzi na całkiem inteligentnego facia-nawet
                                                    > dobrotliwego ..o ile nerwy go nie poniosą i nie wylezie z
                                                    > niego cała jego skrywana skrzętnie wredna natura.
                                                    > zresztą obaj jesteście bardziej lepcy i podobni do dorosłych
                                                    > podglądaczy z dziecięcej toalety.
                                                    __________________________________.
                                                    "Tancowaly dwa Michaly" ;-))
                                                    Wilku... - Teraz zwolnie, bo mi sie juz gubisz...!
                                                    A... ;-))
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - droga 14.03.08, 22:08
                                                    Jaras:

                                                    > cokolwiek o mnie słyszałaś, czego bym nie napisał, a co napisał, to
                                                    > nie ja z nas dwoje mam kłopoty na forach dyskusyjnych, a głęboko
                                                    > jestem przekonany, że reprezentujesz tu siebie, taką, jaką jesteś
                                                    > naprawdę, a jeżeli się zmieniłem, to znaczy, że nie stoję w miejscu,
                                                    > dla mnie to komplement, nie Ty, ani Twoja informatorka mnie
                                                    > zweryfikuje, a życie.

                                                    Ja mam kłopoty na forach ?
                                                    Na jakich , Jarasku ?
                                                    Co masz na myśli , mówiąc , że mam kłopoty ?
                                                    Czekam.

                                                    Poza tym ...napisz mi , na jakim forum Ty jesteś mile widziany ?
                                                    Na abstynencji - dostałeś popalić równo.
                                                    U Bohusza - dostałes popalić równo.
                                                    U Meszuge - czytaj j/w
                                                    U Romka - czytaj j/w
                                                    Tutaj - czytaj j/w.

                                                    Jesteś bardzo mile widziany na FORUM JARASA.
                                                    Tyle ... że praktycznie nic tam nie piszesz.
                                                    Potrzebujesz adrenalinki - więc piszesz tutaj .
                                                    Bo nie widzę żadnego innego powodu , dla którego piszesz tutaj .
                                                    Guciek uważa , że Twoje strony i forum są najlepsze.
                                                    Ściemnia.





                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • tenjaras Re: arielka49 - dalsza droga 15.03.08, 15:01
                                                    Ci czterej faceci, których fora wymieniałaś, są moimi serdecznymi
                                                    przyjaciółmi i stale współpracujemy ze sobą

                                                    dostaję, jak to nazwałaś, bo "coś tam" robię i niektórym wydaje się
                                                    to kontrowersyjne, podobnie jak tutaj, robię to dla siebie, ale tak,
                                                    by inni mogli z tego korzystać, jeśli zechcą

                                                    nie jestem autorytetem, wiem o tym, i cieszę się tym, że to już w
                                                    moim życiu przeszłość, teraz chcę robić swoje, niezależnie od
                                                    wizerunku jaki sobie tworzą o mnie ludzie mnie otaczający, jestem od
                                                    tego niezależny, choć czasem trzeba niektórych ratować, bo zapędzają
                                                    się tak, że aż dziw bierze ;-)

                                                    Tobie też życzę robienia swojego, bez oglądania się na innych ;-)
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - dalsza droga 15.03.08, 15:42
                                                    Jaras:



                                                    > Ci czterej faceci,


                                                    Tutaj nie chodzi o tych czterech facetów.
                                                    Tak , jak tutaj nie chodzi o AGORĘ.:-)

                                                    >Tobie też życzę robienia swojego, bez oglądania się na innych ;-)

                                                    Robię , Jarasie ... robię .
                                                    Zawsze robię swoje. Forumowicze nie mają na mnie wpływu.


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • tenjaras Re: arielka49 - dalsza droga 15.03.08, 20:20
                                                    > Tutaj nie chodzi o tych czterech facetów.
                                                    > Tak , jak tutaj nie chodzi o AGORĘ.:-)

                                                    już pisałem, spotykam się z różnymi opiniami, bo "coś tam rzeźbię" w
                                                    temacie, podobnie jak i twórcy tamtych for i serwisów, krzysztof ze
                                                    swoją audycją i wiktor ze swoimi książkami i wielu
                                                    innych "rzeźbiarzy", to zupełnie normalne
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - dalsza droga 15.03.08, 17:44
                                                    tenjaras napisał (do Arielki):
                                                    > Ci czterej faceci, których fora wymieniałaś, są moimi serdecznymi
                                                    > przyjaciółmi i stale współpracujemy ze sobą...
                                                    _______________________________________________.
                                                    No prosze...! - I znowu musze sie poklepac po plecach...!
                                                    Duzo czasu uplynelo, zanim zaczalem czuc tetno tego swiata...!
                                                    I byc (wolfie) samodzielnym i dojrzalym...!
                                                    (Arielka jest kobieta, moze byc prowadzona)
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - droga 15.03.08, 17:35
                                                    arielka49 napisała (do Jarasia):
                                                    > ... na jakim forum Ty jesteś mile widziany ?
                                                    > U Bohusza - dostałes popalić równo.
                                                    > U Meszuge - czytaj j/w
                                                    > U Romka - czytaj j/w
                                                    _____________________________________________.
                                                    Arielko, tak sie sklada, ze zainteresowalem sie tym twoim wpisem!
                                                    Zainteresowalem sie, bo znam z cala pewnosci dwoch z tych trzech,
                                                    ktorych tu wymieniasz...! (z Romkiem moge sie mylic, wiec o nim nie
                                                    bedzie ani slowa...!?).
                                                    Nie wierze Arielko w twoje slowa, ktore tu napisalas...!
                                                    Znam Bohusza z reala i znam mojego ziomala Meszuge, z Mityngow AA
                                                    na ktore chodze, kiedy jade do Polski... - On jest z mojej parafii...
                                                    Zarowno Bohusz, jak i Meszuge mocno oddani sa niesieniu poslania AA.
                                                    Na pewno nie pogniewaja sie na mnie, jezeli stwierdze moim skromnym
                                                    glosem, ze ich stronki sa bardzo fachowo opracowane, ale Jaras ma
                                                    wieksze juz doswiadczenie i rozwoj duchowy od nich... - (gdyby sie
                                                    teraz oni pogniewali na mnie, potwierdziliby tylko to co teraz
                                                    wlasnie napisalem...!) ;-))
                                                    Ale ja wiem, ze oni sie nie pogniewaja ani na mnie, ani na Jarasia.
                                                    Nie wierze takze, ze tacy ludzie mogliby sobie "dac popalic", jak
                                                    piszesz, chyba ze to "popalenie", mialo konstruktywne tlo.
                                                    A...
                                                    Ps. A´propos Arielko daj mi - prosze - namiar na fora Meszugi (W.) i
                                                    Bogdana (bohusza).
                                                  • arielka49 Re: arielka49 - droga 15.03.08, 19:56
                                                    August :

                                                    > Ps. A´propos Arielko daj mi - prosze - namiar na fora Meszugi (W.) i
                                                    > Bogdana (bohusza).

                                                    Na obu forach panuje wspaniała atmosfera .
                                                    Dam Ci namiary . Ale jak zepsujesz panującą tam atmosferę , odnajdę
                                                    Cię w realu ... i uduszę.
                                                    Jestem zdziwiona , że akurat mnie prosisz o to.
                                                    Dlaczego o nich nie wiedziałeś wczesniej ?
                                                    A chwalisz się , że masz w nich przyjaciół .
                                                    Może Tobie się tylko tak wydaje , Guciu ? :-)

                                                    www.timi.jawnet.pl/serwis/index.php - Bohusz / nota bene - najlepsze
                                                    forum w necie dla uzaleznionych i ich rodzin / .

                                                    zza.fora.pl/ - Meszuge - największy spokój , wręcz błogi ...


                                                    ***********************************************
                                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - droga 15.03.08, 21:32
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > Na obu forach panuje wspaniała atmosfera .
                                                    > Dam Ci namiary . Ale jak zepsujesz panującą tam atmosferę , odnajdę
                                                    > Cię w realu ... i uduszę.
                                                    - - - - - - - - - - - - - -
                                                    W takim przypadku postaram sie zepsuc te atmosfere...! ;-))
                                                    _____________________________________________________.
                                                    arielka49 napisała dalej:
                                                    > Jestem zdziwiona , że akurat mnie prosisz o to.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Mam do Ciebie zaufanie, a poza tym nie chce ciagle Jarasiowi
                                                    zawracac glowy...! :-(
                                                    _________________________________________________.
                                                    arielka49 napisała dalej:
                                                    > Dlaczego o nich nie wiedziałeś wczesniej ?
                                                    > A chwalisz się , że masz w nich przyjaciół .
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    To sa moi przyjaciele... - Spotykam ich w realu...
                                                    (Nie wiem, czy Bohusz przyjedzie do Carlsberga, jet chory!) :-(
                                                    O ich stronach slyszalem, ale ja nie mam na wszystko czasu,
                                                    poza tym wlasnie ze wzgledu na brak czasu ograniczylem
                                                    zagladanie do stron, ktore dot. tylko AA (za wyjatkiem tego FU).
                                                    _______________________________________________.
                                                    arielka49 napisała dalej:
                                                    > Może Tobie się tylko tak wydaje , Guciu ? :-)
                                                    - - - - - - - - - - - - - -
                                                    To dobrze mi sie wydaje, gdyby tak bylo...! ;-))
                                                    __________________________________________.
                                                    arielka49 napisała dalej:
                                                    > www.timi.jawnet.pl/serwis/index.php - Bohusz / nota bene -
                                                    najlepsze forum w necie dla uzaleznionych i ich rodzin / .
                                                    - - - - - - - - - - - -
                                                    (zaloze sie, ze jest tam wszystko... - takze i spoza uzaleznien).
                                                    _________________________________________.
                                                    arielka49 napisała dalej:
                                                    > zza.fora.pl/ - Meszuge - największy spokój , wręcz błogi ...
                                                    - - - - - - - - - - -
                                                    Dziwne on sam dal mi niedawno cos co zaczyna sie na:
                                                    aaopole.republika...itd...
                                                    (bede mial czas zajrze, ale nie obiecuje...!)
                                                    A... ;-))
                                                  • tenjaras Re: arielka49 - droga 16.03.08, 14:18
                                                    > (bede mial czas zajrze, ale nie obiecuje...!)

                                                    meszuge całą swoją sieciową działalność zawarł tutaj:
                                                    www.pijaczek.republika.pl
                                                    są tam też te rzeczy, które docenia ;-)
                                                  • aaugustw Re: arielka49 - droga 16.03.08, 16:09
                                                    tenjaras napisał:
                                                    > meszuge całą swoją sieciową działalność zawarł tutaj:
                                                    > www.pijaczek.republika.pl
                                                    > są tam też te rzeczy, które docenia ;-)
                                                    _____________________________________.
                                                    Dzieki Jaras. O tym slyszalem, bo on mi to takze juz przyslal.
                                                    Zagladalem tam bardzo pobieznie, wiem ze i Ty tez tam jestes...!
                                                    Kiedys na dluzej tam wejde... - Lubie go czytac...
                                                    Najpozniej bede sie widzial z Witoldem w sierpniu na Mityngu AA.
                                                    Mam zamiar pojechac na spotkanie klasowe (podstawowka).
                                                    A... ;-))
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: arielka49 - droga 15.03.08, 02:43
                                                    tenjaras napisał:
                                                    > musiałbym plotkować... a to mnie nie bawi
                                                    >
                                                    > niech przepadne w piekielnych odmętach, ale wolę mówić o sobie,
                                                    > swoich planach i zamiarach, pasjach i fascynacjach, o tym co ja
                                                    > lubię i kocham,


                                                    o to to wszyscy wiemy!!!


                                                    w ocenie słabeuszy, którzy tego nie potrafią, mogę
                                                    > być egolasem z głową w chmurach, jednak -> mam wtedy o czym mówić
                                                    (!)
                                                    >
                                                    >


                                                    Slabeuszy???

                                                    Kto to mowi!

                                                    Czlowiek, ktory zakonserwowal sie w jakims grajdole, w getcie, w
                                                    ktorym umiescil siebie i do towarzystwa szuka potakiwaczy lub
                                                    jeszcze wiekszych slabeuszy, ktorzy beda z niego czerpac wzorce.
                                                    Bohater na wlasnym podworku, normalnie jak pijak, ktory w domu do
                                                    dzieci i zony ma morde i odwage a jak wyjdzie za drzwi to skuli sie
                                                    i ucieka.

                                                    Jestes zwyczajnym slabeuszem, ktory siebie zaklamal i probuje innych.
                                                    Wedlug mnie wieksza odwaga jest walczyc z lwem i przegrac niz wziac
                                                    sobie za przeciwnika kulawa sarne i sie wyzywac.

                                                    (kulawa sarna to potakiwacze i grajdol Jarasa).

                                                    A przyklad z zycia- sie tu wielce szczyciles i puszyles, jaki to z
                                                    ciebie ogier, jak to kobiete zycia posiadles a ja taka ostatnia
                                                    ofiara co sam spi w lozku- a tu wyszlo-
                                                    prawda jest taka, ze zes se wzial taki odpad, z ktorego wszyscy sie
                                                    smieja, ja uwazam ze lepiej byc samemu niz z byle kim, ale nie ty-
                                                    dla ciebie to powod do dumy, co dokladnie okresla twoj poziom.
                                                  • tenjaras Re: słaba przeciekająca beka 15.03.08, 15:15
                                                    co znowu napisałem chłopczyku?

                                                    gdziekolwiek jesteś, tam myślisz o mnie i mojej postawie wobec
                                                    życia, której nie potrafisz osiągnąć?

                                                    to Twoja rola uporządkować własne życie, ja nie mam z tym nic
                                                    wspólnego...

                                                    obrażałeś moją matkę, nieżyjącą osobę, teraz obrażasz moją kobietę,
                                                    usprawiedliwiając się tym jak rozumiesz moje słowa, jesteś pustym
                                                    dupkiem życiowym mającym pretensje do wszystkich wokół za to, że Cię
                                                    nie głaskają biedactwo takie, co tak się stara, tylko mu nie
                                                    wychodzi... nie jesteś ofiarą losu, tylko własnych wyborów

                                                    żal mi Ciebie
                                                  • aaugustw ariel-k.o. 13.03.08, 13:32
                                                    arielka49 napisała:

                                                    > (A... - do wolfika):
                                                    > > choc malo inteligentny zawodnik... -
                                                    - - - - - - - - - - - -
                                                    > A Ty jesteś mało bystry , Gućku , skoro nie zauważasz inteligencji
                                                    u Wolfa. :-)
                                                    - - - - - - - - - - - - - -
                                                    No i wzrok juz nie ten... Zbyt wysoko ona - nie dostrzegam...! :-(
                                                    _________________________________________________________.
                                                    arielka49 napisała dalej:
                                                    > Pójdę dalej i powiem , że nie zauważasz u niego ogromnej
                                                    inteligencji wręcz.
                                                    - - - - - - - - - - - - -
                                                    No, moze tam jeszcze dalej (wyzej...?) jest jeszcze wieksza(!?):-()
                                                    _________________________________________________________.
                                                    arielka49 napisała dalej:
                                                    > A że od czasu do czasu Wolf zachowuje się niekulturalnie
                                                    > ... Więc nie myl, Guciu ,inteligencji z brakiem kultury.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Wiec niekulturalny on takze jest...!? - Domyslalem sie tego...! :-()
                                                    ________________________________________________________.
                                                    arielka49 napisała dalej:
                                                    > ... o Twojej inteligencji nie będę sie wypowiadać.
                                                    > Nie zaryzykuję..
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Bardzo rozsadnie, bo jezeli sie jej nie, to jak mozna sie
                                                    z kims porownac... - Co innego wolfik, tu moglas duzo lac wody...
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw Re: nikolinoo 13.03.08, 11:26
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > zawsze mnie ciekawiło jak to jest:,że pewna grupa oszołomów
                                                    > mimo ewidentnego byka ,będzie brnęła w zaparte...
                                                    __________________________________________________.
                                                    Nawijasz o sobie, (w l.mn.) ;-)) po tej ostatniej,
                                                    kardynalnej twojej gafie...!?
                                                    A...
                                                    Ps. Tlumaczyla ci juz nikolinaa gdzie stosuje ta Europa lacine...
                                                  • aaugustw Re: Prawda lezy posrodku...! 13.03.08, 11:23
                                                    daleh napisał:

                                                    > august...
                                                    > Pytaj o to swoich kumpli... - beke, janu,eske (ona lubi
                                                    > cie czytac...!), etc... - To spece w tych sprawach...! ;-))
                                                    ----------------------
                                                    > Większego speca od spraw nieprzydatnych od Ciebie znaleźć???
                                                    > Nie ma takiej opcji...
                                                    _________________________________________.
                                                    Przed chwila jęczaleś, pytajac mnie(cyt.):
                                                    "bez kościoła jako przewodnika,to co to ma wogole być...???"
                                                    A kiedy odpowiedzialem (j.w.) ty zadajesz mi palancie takie
                                                    pytanie...! - Ty sie nadajesz do ZOO, moze eska cie odwiedzi...(!?)
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw Po co sie kompromitujesz - wolfie...!? :-(( 11.03.08, 21:26
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > "Sex ist nur schmutzig,
                                                    > wenn er richtig gemacht wird...!"
                                                    > ja to napisałem?...nie przypominam sobie więc nie pisze o moim
                                                    nieuctwie.jesli do tej pory nie umiesz budowac zdan p[ystajuaych to
                                                    chętni Ci pomoge...
                                                    _______________________________________________.
                                                    Kompromitujesz sie dalej i łzesz jak pies...! ;-))
                                                    Zobacz se chlopie do "Wielkiej Ksiegi przyslow i cytatow" -
                                                    Edition Bassermann, str. 861. - a potem szczekaj...!
                                                    Dobranoc, spij spokojnie...!
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. Pelnia ksiezyca dopiero za 9 dni...! ;-))
                                                  • tenjaras Re: schmutziges sex elki_na 102... 11.03.08, 16:50
                                                    > Kogo Bog bardziej ukarze?
                                                    > Tylko nie klam!:)

                                                    kłamcę
                                                  • aaugustw Re: eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 19:33
                                                    magtomal napisała:
                                                    > Eska słusznie zwróciła uwagę na fałsz postawy Elki zasłaniającej
                                                    się swoim katolicyzmem, piszącej o Licheniu i Częstochowie, a
                                                    żyjącej wbrew zasadom Kościoła. Jak zawsze u niej fałsz i
                                                    sprzeczności.
                                                    _______________________________________________.
                                                    To jest tylko twoja opinia, magtomal, w dodatku
                                                    jest to opinia o kims innym poprzez inna glowe...
                                                    Dla mnie cos takiego jest chore, bo prawda jest
                                                    taka, ze zarowno eska, jak i ty powinniscie najpierw
                                                    spojrzec na wasze chore malzenstwa i na to, czy one
                                                    sa spojniejsze od tych zwiazkow bez slubu...!!
                                                    A...
                                                  • magtomal Re: eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 20:03
                                                    aaugustw napisał:


                                                    > To jest tylko twoja opinia, magtomal, w dodatku
                                                    > jest to opinia o kims innym poprzez inna glowe...
                                                    > Dla mnie cos takiego jest chore, bo prawda jest
                                                    > taka, ze zarowno eska, jak i ty powinniscie najpierw
                                                    > spojrzec na wasze chore malzenstwa i na to, czy one
                                                    > sa spojniejsze od tych zwiazkow bez slubu...!!
                                                    > A...

                                                    Choćbyś nie wiem jak bronił Elki, to faktem jest, że Kościół potępia
                                                    niesakramentalne związki. I tyle. Nie odwracaj kota ogonem. Nie
                                                    oceniamy tego, że Elka żyje na kocią łapę - tylko dostrzegamy
                                                    sprzeczność w ciągłym powływaniu się Jej na Kościół Katolicki przy
                                                    równoczesnym życiu wbrew jego regułom.
                                                    A Ty nie oceniaj małżeństw, których nie znasz!
                                                  • nikolinaa Re: eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 20:27
                                                    magtomal napisała:

                                                    >Nie
                                                    > oceniamy tego, że Elka żyje na kocią łapę -tylko dostrzegamy
                                                    >sprzeczność w ciągłym powływaniu się Jej na Kościół Katolicki przy
                                                    >równoczesnym życiu wbrew jego regułom.
                                                    Kto gra wedlug regul KK jest przegranym, nawet ksieza to szulerzy,
                                                    wiec co dopiero oceniac zwyklego szaraka, znajdujacego sie na samym
                                                    koncu koscielnej hierarchii
                                                  • magtomal Re: eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 20:34
                                                    nikolinaa napisała:

                                                    >> Kto gra wedlug regul KK jest przegranym,

                                                    O rany! Cóż za opinia!?!? Znam wielu "wygranych" właśnie dlatego, że
                                                    trzymają się tych reguł.

                                                    > wiec co dopiero oceniac zwyklego szaraka, znajdujacego sie na
                                                    samym
                                                    > koncu koscielnej hierarchii

                                                    A "szarak" sam prowokuje, by go oceniać, skoro pozwala sobie na tak
                                                    drastyczną niekonsekwencję.
                                                  • nikolinaa Re: eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 22:25
                                                    Nie neguje istnienia Sily Wyzszej zwanej Bogiem, ani nie podwazam
                                                    Pisma Swietego. Smiesza mnie jedynie reguly ustalone przez jak
                                                    najbardziej ludzkie umysly.
                                                    Na soborze waeykanskim ktorymstam ustalono sobie dogmat ze papiez
                                                    jest nieomylny...NIEOMYLNY. Tzn. ze to co powie jest
                                                    niepodwazalne,swiete..A skoro jego dzialania sa swiete to on sam
                                                    jest swiety, czyli rowny swemu Bogu.

                                                    magtomal napisała:

                                                    > O rany! Cóż za opinia!?!? Znam wielu "wygranych" właśnie dlatego,
                                                    że
                                                    > trzymają się tych reguł.

                                                    Jezeli takich regul trzymaja sie ci twoi znajomi toim wspolczuje...
                                                    Paranoja.
                                                  • hepik1 Re: eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 23:02
                                                    Gó..arski poziom "dyskusji"
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: eska ma problem...! :-(( 10.03.08, 23:23
                                                    hepik1 napisał:

                                                    > Gó..arski poziom "dyskusji"



                                                    Bo moderatorem jest tadeusz Kopciuszko.
                                                    hehehehe
                                                  • e4ska co się opłaca, co opłaca się? 11.03.08, 00:00
                                                    Co ma leżeć, położy się.
                                                    Co ma upaść, to legnie z kretesem.
                                                    Co sie mendami żywi, samo przez one pożarte będzie.

                                                    Jakąś apokalipsę fufufuf można by zmajstrować. Czasem myślę sobie, że - gdyby
                                                    tak talenta mieć i czas, i kasę - to można by napisać nowelkę o Janie z Patmos,
                                                    który wieścił o końcach (dziejów w ogóle ludzkich, bo o Mgławicy Andromedy
                                                    Rzymianie nie słyszeli) - i ten Jan z Patmos zamiast ponuractwa przypisywanego
                                                    mu tradycyjnie - mógłby być wesołym głupkiem-przecherą. Bo takie agonijki
                                                    śmieszne są w swojej głupawości.

                                                    Koniec mądrych czy mniej mądrych, ale zaangażowanych dyskusji nastąpił bowiem w
                                                    chwili, gdy ciężar tutejszy zamknął sie w sikaniu wysokich piesków oraz fotach
                                                    obliczonych na zysk. Jeśli nikomu z góry nie przeszkadzały owe sikacze, to stało
                                                    się, co musiało się stać. Cała aktywność oparta została na paru nickach. A każda
                                                    witryna potrzebuje świeżej krwi. I nie mogą być nią klony - bo się wreszcie
                                                    klonowatym znudzi klonowanie. A wtedy apokalipsa hop.

                                                    Ze swojego przecherstwa wrodzonego radzę, żeby tak sobie popatrzeć na netowe
                                                    prawa - tu nie o alkoholizmy czy cokolwiek z uzależnień chodzi, ale o nauki dla
                                                    cyberpokoleń - niby falami biją fora... jak sie pienią, jak szumią - całkiem
                                                    wielkie piany lecą - by opaść w kurzawie, a ledwie widoczna zmarszczka na wodzie
                                                    rośnie do wymiarów tsunami...

                                                    Zawszeć ta lepiej, gdy sie uczciwie moderuje, uczciwie wymaga i uczciwie rozsądza.

                                                    Tak ja to widzę - ale może nie mam racji.
                                                  • aaugustw Blablanie eski... 11.03.08, 11:59
                                                    e4ska napisała:
                                                    Bla, bla, bla... - Tak ja to widzę - ale może nie mam racji.
                                                    ___________________________________________________________.
                                                    Odpowiedzialbym na to pytanie, ale najpierw powiedz trzezwo
                                                    o co tobie chodzi...!? :-((
                                                    A... ;-))

                                                  • nikolinaa Re: co się opłaca, co opłaca się? 11.03.08, 13:09
                                                    eska
                                                    Piszesz o rzeczach ktore widzisz tylko ty. Z alkoholizmu popadasz
                                                    chyba w schizofrenie. A moze to tylko objaw jednak nieleczonego
                                                    alkoholizmu?
                                                    Fakt faktem- nie dane bylo mi skonczyc studiow i przyznam sie bez
                                                    bicia ze z tej bazgraniny niewiele kumam.
                                                  • aaugustw co się opłaca, co opłaca się?, sie oplaca co? 11.03.08, 13:23
                                                    nikolinaa napisała (do eski):
                                                    > eska Piszesz o rzeczach ktore widzisz tylko ty. Z alkoholizmu
                                                    popadasz chyba w schizofrenie. A moze to tylko objaw jednak
                                                    nieleczonego alkoholizmu? Fakt faktem- nie dane bylo mi skonczyc
                                                    studiow i przyznam sie bez bicia ze z tej bazgraniny niewiele kumam.
                                                    __________________________________.
                                                    Mnie nawet studia nie pomogly, aby
                                                    zrozumiec jej pijany belkot...! :-((
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw eska ma problem, ale magtomal tyz...! :-(( 11.03.08, 14:43
                                                    magtomal napisała (do A...):
                                                    > Choćbyś nie wiem jak bronił Elki, to faktem jest, że Kościół
                                                    potępia niesakramentalne związki. I tyle. Nie odwracaj kota ogonem.
                                                    Nie oceniamy tego, że Elka żyje na kocią łapę - tylko dostrzegamy
                                                    > sprzeczność w ciągłym powływaniu się Jej na Kościół Katolicki przy
                                                    > równoczesnym życiu wbrew jego regułom.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Widze, ze Ela na 102 duze wywarla na was wrazenie i pozostawila
                                                    w waszych sercach duuuzo spraw do przemyslenia...!
                                                    (a teraz do tematu):
                                                    Wlasnie, magtomal... - Piszesz o regułach Kościoła Katolickiego,
                                                    i stosowania ich przez Ele w jej zyciu prywatnym... - Przyznam
                                                    szczerze, ze w jej postach, ktore przeczytalem nie zauwazylem tych
                                                    akcentow, o ktorych ty tu piszesz...! :-() Ale gdyby nawet tak bylo,
                                                    w tych ktore nie przeczytalem to nie jestes w porzadku, ani
                                                    obiektywna... - Zabierasz glos w sprawie trudnej, w ktorej nie masz
                                                    pojecia, co moglem tu zauwazyc po twoich wypowiedziach ...! - Nie
                                                    oddzielasz, np. tych reguł kosciola, ktore wymyslili ludzie, od
                                                    Reguł i nauk Kosciola, ktore przekazal nam Jezus poprzez swoich
                                                    uczniow i ktore ujete sa w Biblii (te Reguły i Zasady Duchowe).
                                                    Nastepnie, dlaczego ty zajmujesz sie czyims zwiazkiem, zamiast
                                                    zajmowac sie wlasnym...!? - Dlaczego osadzasz zle ludzi, ktorzy nie
                                                    zyja wedlug twoich obrazow...!? - Moze oni zyja przykladniej jako
                                                    chrzescijanie, moze to twoje zycie jest chore i pelne pruderii...!?
                                                    Moze ten ktos ma (lub mial) powody, moze cos sklonilo go do
                                                    tego...!? - Moze ten czlowiek jest tak przestraszony zyciem,
                                                    perspektywa samotnego borykania się z losem, ze nie jest w stanie
                                                    rozwazac swoich decyzji w kategoriach grzechu i bezgrzeszności...!?
                                                    Kobieta, ktora zostaje sama z dzieckiem lub z dziecmi moze byc
                                                    przerazona... (i wcale nie dlatego chce miec partnera, zeby miec
                                                    z kim isc do łóżka). Moze chce miec oparcie, bo samotnosc jest dla
                                                    kobiety ciezka podwojnie... - Ale ja mam to tobie mowic -
                                                    kobiecie...!? (mam nadzieje, ze jest w tobie troche kobiety...!?).
                                                    Wiele z takich osob, magtomal nadal praktykuje swoją wiare...,
                                                    pomijam tu juz sam alkoholizm, w ktorym im ta mocna wiara pomaga...!!
                                                    Slowa sw. Pawła: Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej
                                                    rozlała się łaska (Rz 5,20). Bo jak wlasciwie ocenic takie sytuacje,
                                                    gdy ktos mimo trwania w zwiazku niesakramentalnym modli sie
                                                    regularnie Liturgia Godzin, wstaje wczesnie rano przed wszystkimi
                                                    domownikami, by miec czas na lekture Pisma Świętego, systematycznie
                                                    posci i czynnie angazuje się w inicjatywy na rzecz milosci i
                                                    blizniego? Niesie poslanie innym...! - Czy takie osoby rzeczywiscie
                                                    zyja w nieprzyjazni z Bogiem...? - Czy łaska Boża nie działa w ich
                                                    zyciu? Paradoksalnie, zwiazek niesakramentalny moze zaowocowac
                                                    przebudzeniem religijnym...!
                                                    Co więcej, wiara takich osob jest niekiedy wyrazistsza anizeli
                                                    wielu "standardowych" (pruderyjnych) dewotek katolikow, ktorzy
                                                    nie majac przeszkod, chociazby w przystępowaniu do sakramentow,
                                                    czynią to sporadycznie...
                                                    _______________________________________________.
                                                    magtomal napisała (do A...) dalej:
                                                    > A Ty nie oceniaj małżeństw, których nie znasz!
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Napisalem tylko, zebys zajela sie swoim chorym malzenstwem...!
                                                    A to nie jest zadna ocena, tylko FAKT...! - Sama mowilas,
                                                    ze maz twoj to chory alkoholik, a ty jego wspoluzalezniona...!
                                                    A...
                                                    Ps. "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem..."
                                                  • tenjaras Re: eska ma problem...! :-(( 11.03.08, 16:43
                                                    > Elki zasłaniającej się swoim
                                                    > katolicyzmem, piszącej o Licheniu i Częstochowie,

                                                    czy mogłabyś, magtomal, pokazać, gdzie ela pisała o Licheniu i
                                                    Częstochowie?

                                                    > żyjącej wbrew zasadom
                                                    > Kościoła.

                                                    jakim zasadom Kościoła?

                                                    zadaję Ci te pytania, żeby pokazać, jak wiele racji było w słowach
                                                    Augusta i przypomnieć, że Ty nie znasz najważniejszej zasady KK, od
                                                    którego biorą się wszystkie pozostałe... w każdym razie zachowuyjesz
                                                    się jakbyś nie znała
                                                  • magtomal Re: eska ma problem...! :-(( 11.03.08, 17:51
                                                    tenjaras napisał:


                                                    > czy mogłabyś, magtomal, pokazać, gdzie ela pisała o Licheniu i
                                                    > Częstochowie?

                                                    Posty Elki nie są tak fascynujące, by chciało mi się w nich grzebać.
                                                    I stanowczo jest ich za wiele. A pisała na pewno - pamiętam. A o
                                                    religii, Bogu i Kościele pisze często. Co dziwi...
                                                    >
                                                    > > żyjącej wbrew zasadom
                                                    > > Kościoła.
                                                    >
                                                    > jakim zasadom Kościoła?
                                                    >

                                                    Wciąż zadziwia mnie Wasza zdolność do nazywania czarnego białym i na
                                                    odwrót. Przypomnę przykazanie "Nie cudzołóż" (Dekalog znasz?), a
                                                    pism KK dotyczących związków niesakramentalnych sam sobie poszukaj.
                                                    Lub zapytaj jakiegokolwiek księdza.
                                                  • tenjaras Re: eska ma problem...! :-(( 11.03.08, 19:39
                                                    ok, magtomal, nie potrafisz lub nie chcesz przyznać się do
                                                    manipulacji - Ty wiesz już jakich, a ja się domyślam

                                                    teraz mi napisz na podstawie czego twierdzisz, że Ela łamie
                                                    przykazanie o cudzołustwie

                                                    > pism KK dotyczących związków niesakramentalnych sam sobie
                                                    poszukaj.
                                                    > Lub zapytaj jakiegokolwiek księdza.

                                                    zapewniam Cię, że moglibyśmy ze sobą o tym pogadać, jak
                                                    spoważniejesz, narazie pozostają mi rozmowy z księżmi ;-)

                                                    gdybym zechciał z Tobą polemizować, napisałbym, że Ty świadczysz
                                                    fałszywie przeciwko bliźniemu swemu, bo nie znasz całej prawdy, a
                                                    jedynie oceniasz, niestety po sobie... lub inaczej mówiąc
                                                    przypuszczasz jak jest

                                                    nie będę z Tobą o tym dyskutował, znając zasady KK, wiesz, że jedyne
                                                    co miałem na myśli, to upomnienie

                                                    ale ja nie zbyt religijny, więc traktuj to jako ludzki opeer
                                                  • magtomal Re: eska ma problem...! :-(( 11.03.08, 20:21
                                                    tenjaras napisał:

                                                    > ok, magtomal, nie potrafisz lub nie chcesz przyznać się do
                                                    > manipulacji - Ty wiesz już jakich, a ja się domyślam

                                                    Manipulujesz - jak zawsze - Ty. Mistrzem w tym jesteś. I znów
                                                    coś "dajesz do zrozumienia". Pisz wprost.
                                                    >
                                                    > teraz mi napisz na podstawie czego twierdzisz, że Ela łamie
                                                    > przykazanie o cudzołustwie

                                                    Pisaliście, że ślubu nie macie? Tak. Nie raz Elka zachwycała się
                                                    seksem z Tobą? Tak. Jak Kościół określa seks pozamałżeński?
                                                    Cudzołóstwo. Proste jak drut. I nie rozumiem czemu tak uparcie
                                                    kręcisz.
                                                    Dodam, że kończę już rozmowę na temat Waszych niekonsekwencji.
                                                    > gdybym zechciał z Tobą polemizować, napisałbym, że Ty świadczysz
                                                    > fałszywie przeciwko bliźniemu swemu, bo nie znasz całej prawdy, a
                                                    > jedynie oceniasz,

                                                    Nie oceniam. Stwierdzam fakty.

                                                    >niestety po sobie...

                                                    ??????????????????????????
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: eska ma problem...! :-(( 11.03.08, 20:26
                                                    o k....a!!!

                                                    tego nie doczytalem- seks jarasa i eli?
                                                    ukryte powiazania, nepotyzm na forum?
                                                    hehehe, do czego to doszlo.
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: eska ma problem...! :-(( 11.03.08, 20:29
                                                    augustm nei zmieniaj tematu, nikt tu nie twierdzi, ze seks
                                                    pozamalzenski cyz wolny zwiazek jest zabroniony dla kazdego, mowa o
                                                    Kosciele Katolickim rzymskim powszechnym, tutaj sytuacja jest jasna
                                                    jak slonce.

                                                    Rowniez nie jest hipokryta ten, kto jest w takim zwiazku- hipokryta
                                                    jest ten, kto bedac w takim zwiazku jednoczesnie powoluje sie na
                                                    swoj katolicyzm i afszuje sie nim.

                                                    Hipokryzja to bowiem postawa, w ktorej osoba nakazuje innym
                                                    postepowac wedle okreslonych norm, samemu ich nie przestrzegajac.

                                                    Niestety, na tym forum trzeba takie dzieci jak w przedszkolu
                                                    wyjasniac(wlasciwie to odklamywac, bo ci co pisza dobrze wiedza co i
                                                    jak tylko klamia- czym dodatkowo lamia przykazanie osme, i dodatkowo
                                                    klamia zarzucajac klamstwo innym, czym doslownie juz nawet lamie te
                                                    osme.
                                                  • gocharl Re: eska ma problem...! :-(( 11.03.08, 20:52
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:

                                                    > Niestety, na tym forum trzeba takie dzieci jak w przedszkolu
                                                    > wyjasniac(wlasciwie to odklamywac, bo ci co pisza dobrze wiedza co
                                                    i
                                                    > jak tylko klamia- czym dodatkowo lamia przykazanie osme, i
                                                    dodatkowo
                                                    > klamia zarzucajac klamstwo innym, czym doslownie juz nawet lamie
                                                    te
                                                    > osme.

                                                    Nie na darmo powtarzają tekst :"Boga, jakkolwiek Go pojmujemy”

                                                    Czyli dowolna interpretacja...

                                                    Hejka Gocha
                                                  • aaugustw "madra" gocha...! 11.03.08, 21:17
                                                    gocharl napisała:
                                                    > Nie na darmo powtarzają tekst :"Boga, jakkolwiek Go pojmujemy”
                                                    > Czyli dowolna interpretacja...
                                                    _______________________________.
                                                    Czego "dowolna interpretacja" - ha...!?
                                                    Umiesz te swoje brednie obronic...!?
                                                    A...

                                                  • tenjaras Re: siema eska 11.03.08, 16:29
                                                    > nie wolno - sam .... powiedział, że nie wolno.
                                                    >
                                                    > jarasiu - idź i nie grzesz więcej...

                                                    a skąd wiesz, że nie mamy ślubu?
                                                  • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 23:10
                                                    jednak w okolicznościach tego akurat forum, nie jest to żart i każdy
                                                    kto się do Ciebie urazi, ma do tego prawo

                                                    a co do tych komunistów, to nasunęła mi sie pewna myśl... ponieważ
                                                    nie wolno tu, jak nigdzie w Polsce, głosić propagandy
                                                    komunistycznej, to pomyślałem sobie, że może tych dwoje najbardziej
                                                    rozżalonych o usuwanie ich wpisów, tak ma z powodu notorycznego
                                                    równania w dół...
                                                  • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 23:20
                                                    Po pijoku jednemu diabły sie pokazują z widłami, drugiemu zaś komunisty z
                                                    plakatem socrealistycznym. Babsko na traktorze albo podaj litra.

                                                    Zwidy masz, jaras... jaka komuna? stalin ci kuku robi czy jak?

                                                    Kto tu ma żale do usuwania postów? Człowieku, weź no odstaw denaturat i
                                                    poczytaj dzisiejsze posty... albo idź na detoks i nie pisz durnotów...

                                                    no wreszcie napisz ty co z sensem... chociaz raz.
                                                    albo i co gorszego z tobą jest.
                                                  • janulodz Re: siema eska 09.03.08, 23:42
                                                    Też tak miałem jak jaras ma teraz, kiedy piłem. Co innego słyszałem co do mnie ktoś mowił. Miałem zwidy,meczyły mnie koszmary.
                                                    Odstaw jaras tą gorzałę. Mózg ci wyżera i bredzisz. Jak przeczytasz po trzeźwemu bedzie ci głupio
                                                  • aaugustw Re: siema eska 10.03.08, 12:55
                                                    janulodz napisał (o Jarasie):
                                                    > Też tak miałem jak jaras ma teraz, kiedy piłem.
                                                    ________________________________________________.
                                                    Bidulku, gdzie tobie do niego... - Moja sugestia
                                                    do ciebie - janu; Nie chodz z duzymi psami sikac!
                                                    A... ;-))
                                                • e4ska Re: siema eska 09.03.08, 22:36
                                                  złota myśl jarasa:

                                                  "aby żyć z ludźmi w zgodzie naprawdę trzeba mniej wysiłku niż
                                                  gdyby żyć w niezgodzie"

                                                  myślę akurat odwrotnie -
                                                  zdrufka dla sąsiada;-)

                                                  mordki nie obił czasami pan sąsiad zalewacz?
                                                  • aaugustw Re: siema eska 10.03.08, 12:28
                                                    e4ska napisała:

                                                    > złota myśl jarasa:
                                                    > "aby żyć z ludźmi w zgodzie naprawdę trzeba mniej wysiłku niż
                                                    > gdyby żyć w niezgodzie"
                                                    - - - - - - - - - -
                                                    > myślę akurat odwrotnie
                                                    _________________.
                                                    To zle myslisz...!
                                                    A...
                                                  • tenjaras Re: siema eska 11.03.08, 19:43
                                                    e4ska napisała:

                                                    > złota myśl jarasa:
                                                    >
                                                    > "aby żyć z ludźmi w zgodzie naprawdę trzeba mniej wysiłku niż
                                                    > gdyby żyć w niezgodzie"
                                                    >
                                                    > myślę akurat odwrotnie -


                                                    jak myślisz, tak masz i postępujesz, ja mam odwrotnie ;-)
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 11.03.08, 20:08
                                                    jaras, czy Ty naprawde myslisz, ze Kosciol Katolicki zezwala na
                                                    rozwody, zwiazki pozamalzenskie i seks pozamalzenski???

                                                    Az nie chce mi sie wierzyc, ze tak myslisz, przeciez jak jest wie
                                                    kazdy na swiecie chyba.

                                                  • aaugustw Re: siema eska 11.03.08, 20:17
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                                                    > Az nie chce mi sie wierzyc, ze tak myslisz, przeciez jak jest wie
                                                    > kazdy na swiecie chyba.
                                                    _________________________________________________.
                                                    Nie pier_dziel mi tu adi na okraglo farmazonow...!
                                                    Co jest wazniejsze: byc katolikiem, czy byc dobrym
                                                    chrzescijaninem...!?
                                                    (najpierw czlowiek w potrzebie, potem Bog...!).
                                                    A...
                                                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: siema eska 11.03.08, 20:23
                                                    specjalnie dla manipulantow wypisy z Katechizmu Kosciola
                                                    Katolickiego, oficjalnego i wiazacego wiernych dokumentu
                                                    Powszechnego Kosciola Katolickiego.



                                                    2380 Cudzołóstwo. Słowo to oznacza niewierność małżeńską. Gdy dwoje
                                                    partnerów, z których przynajmniej jeden jest w związku małżeńskim,
                                                    nawiązuje stosunki płciowe, nawet przelotne, popełniają oni
                                                    cudzołóstwo. Chrystus potępia cudzołóstwo nawet w postaci zwykłego
                                                    pożądania 123 . Szóste przykazanie i Nowy Testament bezwzględnie
                                                    zakazują cudzołóstwa 124 . Prorocy ukazują jego ciężar. Widzą w
                                                    cudzołóstwie figurę grzechu bałwochwalstwa 125 .

                                                    2384 Rozwód jest poważnym wykroczeniem przeciw prawu naturalnemu.
                                                    Zmierza do zerwania dobrowolnie zawartej przez małżonków umowy, by
                                                    żyć razem aż do śmierci. Rozwód znieważa przymierze zbawcze, którego
                                                    znakiem jest małżeństwo sakramentalne. Fakt zawarcia nowego związku,
                                                    choćby był uznany przez prawo cywilne, powiększa jeszcze bardziej
                                                    ciężar rozbicia; stawia bowiem współmałżonka żyjącego w nowym
                                                    związku w sytuacji publicznego i trwałego cudzołóstwa:

                                                    Jeśli mąż, odłączywszy się od swej żony, łączy się z inną kobietą,
                                                    sam jest cudzołożnikiem, ponieważ każe popełnić cudzołóstwo tej
                                                    kobiecie; także kobieta, która mieszka z nim, jest cudzołożnicą,
                                                    ponieważ pociągnęła do siebie męża innej kobiety


                                                    2390 Wolny związek ma miejsce wówczas, gdy mężczyzna i kobieta
                                                    odmawiają nadania formy prawnej i publicznej współżyciu
                                                    zakładającemu intymność płciową.

                                                    Określenie to jest zwodnicze: Co może oznaczać związek, w którym
                                                    osoby nie podejmują zobowiązań wobec siebie i dają w ten sposób
                                                    wyraz brakowi zaufania w odniesieniu do drugiej osoby, do samej
                                                    siebie lub do przyszłości?

                                                    Określenie "wolny związek" odnosi się do różnych sytuacji, takich
                                                    jak: konkubinat, odmowa małżeństwa jako takiego, niezdolność do
                                                    podjęcia trwałych i ostatecznych zobowiązań 135 . Wszystkie te
                                                    sytuacje znieważają godność małżeństwa; niszczą samo pojęcie
                                                    rodziny; osłabiają znaczenie wierności. Są one sprzeczne z prawem
                                                    moralnym. Akt płciowy powinien mieć miejsce wyłącznie w małżeństwie;
                                                    poza nim stanowi zawsze grzech ciężki i wyklucza z Komunii
                                                    sakramentalnej

                                                    2400 Cudzołóstwo i rozwód, poligamia i wolny związek są poważnymi
                                                    wykroczeniami przeciw godności małżeństwa
                                                  • nikolinaa Re: siema eska 11.03.08, 20:37
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:

                                                    > 2384 Rozwód jest poważnym wykroczeniem przeciw prawu naturalnemu.
                                                    > Zmierza do zerwania dobrowolnie zawartej przez małżonków umowy, by
                                                    > żyć razem aż do śmierci. Rozwód znieważa przymierze zbawcze,
                                                    którego
                                                    > znakiem jest małżeństwo sakramentalne

                                                    Dlatego tez drodzy parafianie, gdy juz znudzi sie wam bzykansko z
                                                    wciaz ta sama osoba, macie jako alternatywe dla rozwodu -
                                                    uniewaznienie malzenstwa.
                                                  • tenjaras Re: siema eska 11.03.08, 21:06
                                                    > uniewaznienie malzenstwa.

                                                    niektórzy tu się nieźle zapędzili, a niektórzy dali wpuścić w
                                                    kanał... w każdym razie dech im zaparło - wreszcie coś można, to
                                                    trzeba, zarzucić komuś, kto ujawnił wszystko skrywane... (niech lewa
                                                    ręka...) hehehe

                                                    na pewno będzie z tego jakiś pożytek, w tym szczególnym okresie dla
                                                    Katolików, choćby dowiedzieli się, że Katechizm jest na każde
                                                    zawołanie i jest gdzie go czytać ;-) nie ma to tamto :-D
                                                  • tenjaras Re: siema eska 11.03.08, 21:02
                                                    > wypisy z Katechizmu Kosciola Katolickiego

                                                    jak Ty sobie radzisz z tymi tematami?
                                                  • aaugustw Stara ciot z ciebie - beka...! 11.03.08, 21:06
                                                    beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                                                    > 2380 Cudzołóstwo. Słowo to oznacza...
                                                    ______________________________________.
                                                    Co chcesz udowodnic, ze Jaras nie moze
                                                    byc ksiedzem...!? - Nudny jestes jak sama magtomal...!
                                                    A...
                                    • aaugustw Re: siema eska 09.03.08, 12:09
                                      1962wolf napisał:
                                      > do mnie! do mnie ! do mnie!
                                      > wy trzeźwe duchy w orli lot
                                      > aaowskim szlakiem
                                      > biegajcie ..zanim jebniem w płot
                                      _________________________________.
                                      Wysoki poziom tego "wiersza" podkreslaja tu jedynie te "orły"! ;-))
                                      A...
                                      • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 12:18
                                        a w życiu są orły i kury...

                                        orły wzlatują wysoko pod chmury, a z kur gdakania jasno wynika, że
                                        wolą się trzymać swojego kurnika...
                                        • daleh Re: siema eska 09.03.08, 12:27
                                          tenjaras napisał:

                                          > a w życiu są orły i kury...
                                          >
                                          > orły wzlatują wysoko pod chmury, a z kur gdakania jasno wynika, że
                                          > wolą się trzymać swojego kurnika...
                                          -------------------------------
                                          Ty za koguta w tym kurniku robisz...?
                                          >
                                          • tenjaras Re: siema eska 09.03.08, 12:34
                                            co za różnica dla Ciebie?
                                            ty nawet piór z ogona mi nie widzisz, ciągle tylko o mokrych i
                                            cuchnących piórach klikasz
                                            • daleh Re: siema eska 09.03.08, 12:37
                                              tenjaras napisał:

                                              > co za różnica dla Ciebie?
                                              > ty nawet piór z ogona mi nie widzisz, ciągle tylko o mokrych i
                                              > cuchnących piórach klikasz
                                              ---------------------
                                              Nie stać Cie na więcej...Wypaliłeś sie ???
                                              >
                                              • aaugustw Re: siema eska 09.03.08, 12:43
                                                daleh napisał:

                                                > tenjaras napisał:
                                                > > co za różnica dla Ciebie?
                                                > > ty nawet piór z ogona mi nie widzisz, ciągle tylko o mokrych i
                                                > > cuchnących piórach klikasz
                                                ---------------------
                                                > Nie stać Cie na więcej...Wypaliłeś sie ???
                                                ________________________________________.
                                                Dla ciebie az nadto to wystarczy...! ;-))
                                                A...
                    • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 08.03.08, 22:05
                      jaras...
                      ani jednego dnia swojego życia nie zmarnowałem - choć nie miałbym
                      nic przeciwko temu, gdyby moja teraźniejszość przyszła trochę
                      wcześniej ;-)
                      ----------------
                      Ogarnij sie...
                      • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 08.03.08, 22:14
                        co masz na myśli?
                        • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 08.03.08, 22:24
                          tenjaras napisał:

                          > co masz na myśli?
                          > ------------------
                          Ze żadnego dnia nie uważasz za stracony w życiu...
                          Te głodne kawałki o tworzeniu szczęścia na bazie nieszczęścia zachowaj dla
                          naiwnych...Jestem szczęśliwy ze stałem sie alkoholikiem - mówi Ci to coś...
                          • corret Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 08.03.08, 22:46
                            Żeby rozbroić bombę, to trzeba wiedzieć jak jest zbudowana.
                            Żeby się oduzależnić, to trzeba wiedzieć dlaczego się uzależniamy.
                            Najprościej wyjaśnić to prymitywizmem, brakiem wyższych uczuć, czyli
                            brakiem tak zwanej "duchowości".
                            Nic dziwnego, że tradycyjna terapia jest skuteczna w 10%.

                            Ja tam szukam swojej własnej drogi. I nie narzekam na brak sukcesów.

                            • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 08.03.08, 22:55
                              coret...
                              Nic dziwnego, że tradycyjna terapia jest skuteczna w 10%
                              -----------------------
                              Jestem w tych procentach,to brzmi dumnie...ha,ha,ha...
                              • corret Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 08.03.08, 23:08
                                To oznacza tylko tyle, że należałeś do osób, których problem wynikał
                                z prymirywizmu...
                                • corret Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 08.03.08, 23:09
                                  prymitywizmu
                                  • aaugustw Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 09.03.08, 12:06
                                    corret napisała:
                                    > prymitywizmu
                                    _______________.
                                    Nie musisz podkreslac...
                                    A... ;-))
                                • daleh Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 08.03.08, 23:11
                                  coret...
                                  z prymirywizmu...
                                  -----------------------
                                  ???? To nowomowa po Twoich doświadczeniach z ....
                              • aaugustw Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 09.03.08, 11:51
                                daleh napisał:

                                > coret...
                                > Nic dziwnego, że tradycyjna terapia jest skuteczna w 10%
                                -----------------------
                                > Jestem w tych procentach,to brzmi dumnie...ha,ha,ha...
                                ____________________________________________.
                                Tak. Ty jestes stale w tych procentach...!
                                (ale czy to brzmi dumnie...!) :-((
                                A... ;-))
                            • tenjaras Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 08.03.08, 23:02
                              corret, może zamiast tradycyjnej spróbuj tej skierowanej do
                              alkoholików - jeśli to jest Twój problem - ta ma efektywność
                              dochodzącą 40%
                            • aaugustw Do corret... 09.03.08, 11:43
                              corret napisała:
                              > Najprościej wyjaśnić to prymitywizmem, brakiem wyższych uczuć,
                              czyli brakiem tak zwanej "duchowości".
                              - - - - - - - - - - - - - - - -
                              Zrobilas to teraz wspaniale...! ;-))
                              ______________________________.
                              corret napisała dalej:
                              > Nic dziwnego, że tradycyjna terapia jest skuteczna w 10%.
                              - - - - - - - - - - -
                              Nie wiem, ale gdyby nawet tak bylo - znasz lepsze sposoby...!?
                              __________________________________________________.
                              corret napisała dalej:
                              > Ja tam szukam swojej własnej drogi. I nie narzekam na brak
                              sukcesów.
                              - - - - - - - - - - - -
                              A co z porazkami...!? ;-))
                              A...
                          • aaugustw Re: To nie spór o drogę wyjscia.PS. 09.03.08, 11:19
                            daleh napisał (do Jarasia):
                            > Te głodne kawałki o tworzeniu szczęścia na bazie nieszczęścia
                            zachowaj dla naiwnych...
                            ___________________________________________.
                            Po takiej odzywce widac gdzie facet stoi...!
                            Wspolczuje ci - daleh...!
                            A...
                            Ps. Tlumaczyc tego nie ma sensu...
    • tenjaras fotka 08.03.08, 22:52
      łóżkowe foto, które tutaj stało się takie popularne zostało zrobione
      przez syna Eli, podczas pierwszej u niego, naszej wspólnej wizyty

      oto ono
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1105559,2,1.html
      jest ich kilka, więc nie wiem czy dokładnie o to chodzi, zostało
      wykorzystane w prezentacji świątecznej albo noworocznej, jaką
      przygotowaliśmy dla naszych przyjaciół
      • daleh Re: fotka 08.03.08, 22:58
        jaras...
        Dobre i to na początek...Moze jakieś bardziej pikantne moglibyście zaprezentować...
        • tenjaras Re: fotka 08.03.08, 23:03
          za długo siedzisz przy kompie, stary
          • daleh Re: fotka 08.03.08, 23:07
            jaras...
            za długo siedzisz przy kompie, stary
            --------------------
            Dla takich fotek mógłbym jeszcze dłużej...
    • e4ska AAuuuuuuu.... 08.03.08, 23:02
      Ktokolwiek byłeś w nowotrzeźwej stronie...

      zobacz, jak się chcą na tobie dorabiać, proletariacie gorzałczany, rozmaite
      diabły leniwe...

      jeden świnty trzeźwy jak ś...a - na tyle nie ma honoru, że oficjalnie na FU
      chwalił się darmowymi złotymi okularkami, które był wyłudził, a teraz trzyma z
      bogatszymi naiwniakami, żeby mu następne szkiełka oprawili.

      drugi świnty pikał w czerwone latarnie, jak mu środowisko zarzucało szmatławy
      handel aowskimi relikwiami - i żyje z pikania na żałosną stroniczkę...

      inna świnto opiekuje sie kalekami przez piętnaście lat, z czego dziesięc
      przechlała za niezłe państwowe piniondze na opiekę nad kaleką... a teraz uderza
      w mohery... jasne jasne - z taką świadomością ciężko żyć.

      Jest jeszcze światek bardzo subtelnych terapeutów i wszelkiej maści pomagaczy
      zawsze i wszędzie...

      KOCHANY ALKOHOLIKU1
      jeśli nie chcesz, aby na grzbiecie twojej trumny pasła się burżuazja i
      arystokracja alkoholiczna - rzuć picie! sam jeden - potrafisz - jako i ja
      potrafiłam...

      przykładów szukaj wokół siebie - rozmawiaj z ludźmi normalnymi, szukaj metod w
      kontaktach z dalszymi lub bardziej dalszymi krewnymi, z sąsiadami, z klientami
      twojego sklepu itd. którzy - zauważywszy, że alkohol zatruwa ich organizm,
      samodzielnie przestali pić bądź ograniczyli picie do dwóch seansów rocznych (nie
      mylić z ciągami). Takich ludzi sa tysiące. Sama odnalazłam kilkudziesięciu.
      Raczej: odnaleźli się. Gdy tylko zaczęłam interesować się problemem. Np. w
      ostatnim miesiącu - mistrz budowlany - litr gorzały przez trzy lata... ósmy rok
      trzeźwości bez najmniejszej kropelki.

      można można - tak było od wieków, od tysiącleci...

      Najprościej...

      Nie piję.

      Wszystko? Tak, wszystko. Reszty nie trzeba:)))
      • ela_102 Re: AAuuuuuuu.... 09.03.08, 11:14
        Eska:

        mistrz budowlany - litr gorzały przez trzy lata... ósmy rok
        trzeźwości bez najmniejszej kropelki...

        brawo brawo...
        kontakty ze swoimi zawsze dobrze wplywaja na wychodzenia z
        alkoholizmu...tak trzymaj!!!! nie popuszczaj!!! moze nawet dom Ci
        wybuduje z tej trzewosci i wdziecznosci że jakas "redaktorka"
        zwrocila na niego swoją "intelignecką" uwage...hi hi hi
      • aaugustw Re: AAuuuuuuu.... 09.03.08, 12:02
        e4ska napisała:
        > KOCHANY ALKOHOLIKU1 jeśli nie chcesz, aby na grzbiecie twojej
        trumny pasła się burżuazja i arystokracja alkoholiczna - rzuć picie!
        sam jeden - potrafisz - jako i ja potrafiłam...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Nie wprowadzaj ludzi w blad... - Ty potrafiłas, bo z ciebie
        tylko pijaczka, ktora potrafi regulowac dopływ bimbrowatych
        (wlasnej roboty) likierow na "pokrzywkach" do spalonej rury...!
        ______________________________________________________.
        e4ska napisała dalej (do samej siebie...!?):
        > przykładów szukaj wokół siebie - rozmawiaj z ludźmi normalnymi...
        - - - - - - - - - - - - - - - -
        Rozsadnie eska teraz piszesz... - Szukaj siebie wsrod normalnych...!
        (ale ty robisz to tutaj juz pare lat...!)
        A... ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka