m.patka 10.06.09, 23:23 w ktorym bedzie ona publicznie przyznawac sie do dni swojego zycia, ktore zmarnowala Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
cukier.gotka Re: dzien pierwszy 10.06.09, 23:26 dzis dzien pierwszy zmarnowany i wchodzisz na depresje? Odpowiedz Link
m.patka Re: dzien pierwszy 10.06.09, 23:30 bron boze kiedys obliczenia trzeba zaczac jedni moga kalorie, inni chwile ulotne w koncu wszyscy umrzemy, a podobno rozliczyc sie wczesniej trzeba Odpowiedz Link
paradoxus Re: dzien pierwszy 10.06.09, 23:52 dni nie liczę i kalorii kiepsko i nagle za stara jestem i za gruba ale skoro zmartwienie jednoosobowe, to żadne zmartwienie Odpowiedz Link
m.patka Re: dzien pierwszy 10.06.09, 23:54 > ale skoro zmartwienie jednoosobowe, to żadne zmartwienie a wieloosobowe czym sie roznia? Odpowiedz Link
paradoxus Re: dzien pierwszy 10.06.09, 23:57 m.patka napisała: > a wieloosobowe czym sie roznia? pojawiają się reflektory i zwierciadła Odpowiedz Link
m.patka Re: dzien pierwszy 11.06.09, 00:00 paradoxus napisała: > m.patka napisała: > > > a wieloosobowe czym sie roznia? > > pojawiają się reflektory i czlowiek jest oslepiony, idzie prosto przed siebie, nagle wali glowa w latarnie lub kontener, i koniec to juz rozumiem > i zwierciadła albo jest w stanie zobaczyc calego siebie i z szoku dostaje ataku serca, i koniec tez rozumiem Odpowiedz Link
paradoxus Re: dzien pierwszy 11.06.09, 00:06 marzyła mi się jakaś solówka przed śmiercią. ale kontener - to brzmi dumnie. Odpowiedz Link