aidka 28.07.09, 12:12 i w końcu nie wie się, jak się mówić winno : obślizgły czy obślizły ? obie formy prawidłowe może ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blue-bazzz Re: przepotworny dylemat 28.07.09, 12:15 ja znam tylko 'obślizgły' ale czy to prawidłowa forma - nie wiem Odpowiedz Link
elzbieta007 Re: przepotworny dylemat 28.07.09, 15:31 He, he, he:D Obślizgły lub oślizły. Odpowiedz Link
aidka Re: przepotworny dylemat 28.07.09, 16:03 moim zdaniem "obślizgły" brzmi bardziej obśliźle, niż "obślizły". obślizgłe są ropuchy na ten przykład. a obślizłe - takie nagie, małe pieski bez sierści na inny przykład. Odpowiedz Link
elzbieta007 Re: przepotworny dylemat 28.07.09, 16:09 Czyli bardziej obrzydliwe są małe, łyse pieski niż ropuchy? Odpowiedz Link
aidka Re: przepotworny dylemat 28.07.09, 16:21 właśnie, że odwrotnie napisało się było. psy obślizłe tylko, a ropuchy obślizgłe aż. a lechkacz i jarkacz obślizgli obśliźle. Odpowiedz Link
damakier1 Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 16:33 > obślizgłe są ropuchy na ten przykład. Czy miałaś Ty kiedy w ręku ropuchę? Albo tylko choć lekko smyrałaś ją czubkiem palca? Otóż nic one nie są oślizgłe - ich skóra jest sucha, dość chropawa i ani trochę niemiła w dotyku. A i małe nagie pieski (nagi meksykańczyk, grzywacz chiński), choć urody nienachalnej, w dotyku są całkiem przyjemne. Skórę mają suchą i są cieplutkie. Muszą być takie, bo wyhodowane je żeby w zimnych pałacowych sypialniach służyły w łóżku jako termofor. A kto by sobie brał oślizgły termofor do łóżka? Co do meritum - ani obślizgły, ani obślizły, tylko oślizgły lub oślizły. Sprawdziłam to w Małym słowniku języka polskiego pod red. Stanisława Skorupki, Haliny Auderskiej, Zofii Łempickiej, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1969. Odpowiedz Link
aidka Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 16:54 sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2496897 sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2492219 się o obślizglości-obślizłości mawia, mając na myśli swe obrzydzenie, a nie stopień zawilgocenia rzeczonego stwora wzbudzającego obrzydzenie. /co nie znaczy, że się takowe, by tępić chciało/ Odpowiedz Link
damakier1 Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 18:02 A ciekawe, w którym roku owe hasła były tworzone, bo w roku 1969. taka oboczność nie wystepowała. Ucieszyło mnie, że sjp.pwn godzi się na "obślizgłość", bo sama takiej formy używałam i jak zobaczyłam u Skorupki, to uznałam, żem błądziła. Ale przy najlepszej mej woli w dalszym ciągu ani z oślizgłością, ani z obrzydliwością ropuchy tudzież wzmiankowanych piesków zgodzić się nie mogę. Zwłaszcza krzywdzące wydaje mi się zestawienie ich w jednym ciagu z Kaczyńskimi. Nie ukrywam, że tych ostatnich tępiłabym z ochotą. Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 19:33 Wobec licznych gaf w zakresie kwalifikacji zdrowotnej użytkowników niniejszego forum popełnianych przeze mnie na tymże, najuprzejmiej pytam czy jesteś Damo chorą osobą czy też udzielasz się tu z innych powodów? Odpowiedz Link
aidka Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 19:41 ale tu nie ma obowiązku bycia chorym. się osobiście, na ten przyklad, jest aktualnie jak zdrowa. tu sporo zdrowych bywa. Odpowiedz Link
ichnia Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 20:12 aidka napisała: > ale tu nie ma obowiązku bycia chorym. A gdy ktoś ozdrowieje to co, fora ze dwora? Że nie może już przychodzić? Hehe, sobie zażartowałam z tym ozdrowieniem. Odpowiedz Link
jupion Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 21:13 nie fora ze dora tylko wypad z foruma Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 20:37 Olgo, no wiem przecież, że nie ma obowiązku. Jak czytam posty Olgi lub Aidki to wiem mniej więcej jaka osoba je pisze. Nie wiem, kto to Dama. Czy ona stara, nowa, czy teges czy nie teges. Parę razy zwracano mi grzecznie uwagę, że sklasyfikowałam kogoś pochopnie. Więc najuprzejmiej jak umiem pytam, żeby wiedzieć czy to ziomalka czy nie. Kto pyta ponoć nie błądzi. Co nie? Odpowiedz Link
ichnia Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 21:02 kefirka.de napisała: > Parę rzy > zwracano mi grzecznie uwagę, że sklasyfikowałam kogoś pochopnie. Więc > najuprzejmiej jak umiem pytam No, a później będą wyrzucać Tobie, żeś przesłodzona. Takie to stwory są... Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 21:32 > No, a później będą wyrzucać Tobie, żeś przesłodzona. Takie to stwory > są... Oj są te stwory, są. Ale jakoś się je troszkę polubiło. Przesłodzona to pestka była. Ostatnio zostałam nabiałową hrabianką. Ładnie. Nie? PS. Oglądam najulubieńszy prawie film na Polsacie -Przebudzenie (albo-eni). Same ziomale, zwłaszcza jeden. Odpowiedz Link
ichnia Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 21:38 kefirka.de napisała: > Ostatnio zostałam nabiałową hrabianką. Ładnie. Nie? A to od...nabiału, dobrze myślę? > PS. Oglądam najulubieńszy prawie film na Polsacie -Przebudzenie (albo-eni). Same > ziomale, zwłaszcza jeden. A o czym traktuje film? Bo nieciekawych nie lubię ;) Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 22:45 Nabiałowa od kefiru, hrabianka od de. Spodobało mi się. Film (był)o chorych wyleczonych czasowo ze śpiączki przez lekarza-człowieka. Wspaniała obsada, oparty na faktach. Bardzo osobiście go odbieram. Trochę przesłodzony scenariusz, jak ja. Odpowiedz Link
blue-bazzz Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 22:48 a ja zawsze myślałam, że to de jest od deutsch. tak fajnie wyglada czasem jak sobie konwersujecie z marouderem.eu. jeszcze jakaś ketchupka.fr by się przydała i byłaby europa pełną gębą :) Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 29.07.09, 05:38 Tak na prawdę de jest skrótem od "depresyjna" i jak sobie wymyślałam nick na to forum, uważałam go za bardzo czytelny. Jak to różnie można skojarzyć znaczenie dwóch literek. Odpowiedz Link
ichnia Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 29.07.09, 07:20 Ale Ty wcześnie wstajesz Kefirko! I to na chorobowym będąc... Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 21:06 Więc > najuprzejmiej jak umiem pytam, żeby wiedzieć czy to ziomalka czy nie. Kto pyta > ponoć nie błądzi. Co nie? rozumiem. jasne. z Damą znamy się z innego forum. jak dla mnie, to Dama jest ziomalką, a na dodatek, prawdziwą Damą i jest teges jak najbardziej. Odpowiedz Link
jupion Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 21:11 kefirko, ziomalki masz na zlidzie. a tu sie blakasz i nie wiesz kto swoj a kto nie swoj. nie uciekaj od ziemi ci przeznaczonej Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 22:18 z Ciebie, Jupion, to rzep prawdziwy. Odpowiedz Link
ych Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 22:48 > najuprzejmiej jak umiem pytam, żeby wiedzieć czy to ziomalka czy nie. a to jakie są kryteria ziomalości na szczurze? czy jest się ziomalem,lką jak się jest chorym czy zdrowym? półchorym, półzdrowym czy ćwierćinteligentem? chorym na F taki czy owaki? starym, nowym czy młodym? żeńskim, męskim, oboim czy nijakim? jupion dobrze mówi - pytanie o ziomali to na zlidzie. Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 23:20 > jupion dobrze mówi - pytanie o ziomali to na zlidzie. Ja też dobrze mówię. Tylko kiepsko piszę. I nic na to nie poradzimy, ani Ty ani ja. Odpowiedz Link
ych Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 23:28 > I nic na to nie poradzimy, ani Ty ani ja. mnie nic do radzenia. za radzenie biorą u mnie piętro niżej grube-grube pieniądze. taki łatwy pieniądz to ja nie umiem. Odpowiedz Link
ichnia Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 29.07.09, 07:29 kefirka.de napisała: > Tylko kiepsko piszę. Wręcz przeciwnie :) Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 23:25 ych napisała: > jupion dobrze mówi - pytanie o ziomali to na zlidzie. Jupion jest tu jednym z ziomali właśnie. ziomale : - jesteśmy my ze Szczura i fd, my od zarania dziejów i wy - co to powinniście spadać z foruma na Zlid. co, by o Zlidzie nie gadać - tam nie ma ziomali i nie-ziomali. Odpowiedz Link
ych Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 23:34 > Jupion jest tu jednym z ziomali właśnie. > ziomale : - jesteśmy my ze Szczura i fd, my od zarania dziejów i wy - > co to powinniście spadać z foruma na Zlid. no to tu pewnie jupion dobrze nie mówi (zabrać mu piwo) chociaż ja się nie znam na szczurach. > co, by o Zlidzie nie gadać - tam nie ma ziomali i nie-ziomali. byłam, widziałam, swoje zdanie mam. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 23:51 ych napisała: > byłam, widziałam, swoje zdanie mam. może się nieuważnie przyglądam. raczej chodzi o to, że to w ogóle inna sprawa z zamkniętymi forumami związana z nowoprzybyłymi. co do ziomali i nie-ziomali na Szczurze - to nieco żartuję. się mnie nawet podoba często to szczypanie. nie jest nudno. ale, bywa, że uważam pewne słowa za przeginki lekkie. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie ziomale 28.07.09, 23:57 ziomale to ci, którzy stworzyli jeszcze na fd grupę trzymającą władzę. nie-ziomale, to reszta. choroba, zaburzenia osobowości, zdrowie, tzw. osobowość prawidłowa, wiek, płeć, uroda, hetero-, bi- czy homoseksualizm, ilość wychlewanego piwa czy zjadanej kaszy manny nie mają znaczenia. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 22:06 kefirka.de napisała > najuprzejmiej pytam czy jesteś Damo > chorą osobą czy też udzielasz się tu z innych powodów? Poza tym, że boli mnie to wszystko, co w moim wieku boleć powinno, jestem zdrowa. Na Wasze forum trafiłam przypadkowo, bo spodobała mi się nazwa (zwłaszcza ten szczur) więc kliknęłam. Czytanie mnie wciągnęło, bo niby coś tam o tej depresji się wie, ale jak zaczęłam czytać, okazało się, że rzeczywiście tylko "niby". No i spotkałam tu Olgę, którą znałam już z innych forów i polubiłam. Postanowiłam, że nie będę tu pisać, tylko czytać, bo skoro forum jest otwarte to czułam się uprawniona. Ale niektóre dyskusje były takie ciekawe, że korciło mnie żeby sie wtrącić. No i nie wytrzymałam. Na usprawiedliwienie mam to, że nigdy nie wymądrzyłam się na temat związany z chorobą. Dobrze, że zapytałaś - przynajmniej sprawa jest jasna, a przyznam, że sama nie byłam pewna,czy powinnam sie tu odzywać. Jeśli ktokolwiek napisze, że moja obecność tutaj mu przeszkadza to, bez żadnej obrazy, zadzieram kiecę i lecę. Odpowiedz Link
blue-bazzz Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 22:20 no chyba żartujesz, gdzieś tak połowa foruma to nie tylko zdrowi ale i symulanci :) pisz śmiało bo tu się ukisimy w tym szczurzym sosie. Odpowiedz Link
blue-bazzz Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 22:21 > pisz śmiało bo tu się ukisimy w tym szczurzym sosie. a w ogóle co ja mówię, jakie ukisiMY, ja przecież się od-uzależniam od szczura i już prawie tu nie wchodzę i prawie nie pisuję ;) Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 28.07.09, 23:11 Fajnie, że odpowiedziałaś. Pamiętam, że pierwszego dnia w związku z moimi wątpliwościami co tu można a czego nie, Lucyna lakonicznie (jak to Lucyna)poinformowała mnie, że tu można wszystko ( tak mniej więcej). Ciosem było też uświadomienie mi, że tu chorzy to z rzadka się pojawiają. Od tego czasu nawet mi ręka nie zadrżała, rąbałam ostro! Naraziłam się tak strasznie, że niektórzy nie ustają by mnie stąd relegować. To, że jestem tu nadal dowodzi, że cenzura nie obowiązuje a moderatorzy są nadzwyczajnie tolerancyjni. Tak więc nie obawiaj się i wal śmiało. Tylko lekami nie handluj, bo Ci mogą coś wyciąć. Odpowiedz Link
lucyna_n Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 29.07.09, 00:50 co jak co , ale ostra to Ty jesteś nie ma co ostra jak kefirek Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 29.07.09, 05:54 No, ostra niemiecka hrabianka w depresji. Ty mnie Lucyna nie dekonspiruj. Ja sobie PR robię. Odpowiedz Link
ichnia Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 29.07.09, 07:36 lucyna_n napisała: > co jak co , ale ostra to Ty jesteś nie ma co > ostra jak kefirek No ;)) Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Co Ty gadasz, kobieto, co Ty gadasz?! 29.07.09, 08:13 chętnie, by się przeczytało ostrą rąbankę Kefirki, bo się jakoś nie pomni, kiedy i gdzie rąbała bezlitośnie. Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Oslizgly, ale ja i tak mowie obslizgly:)/nt 29.07.09, 05:59 Wczoraj przed snem Cię w tym miejscu pozdrawiałam.To były widać dobre pozdrowienia, bo coś je zeżarło. Odpowiedz Link
ichnia Re: przepotworny dylemat 29.07.09, 07:38 A tak w ogóle, to z przepotwornego dylematu zrobił się przepoczwarzony dramat ;) Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: przepotworny dylemat 29.07.09, 08:21 się na zauważyło różnych, że forach wątki durnowate, jak ten mój, mają do rozrastania tendencje się. /szyk sobie wyrazów zmienia się, nudno nie było żeby mi./ Odpowiedz Link
ichnia Re: przepotworny dylemat 29.07.09, 08:25 olga_w_ogrodzie napisała: > się na zauważyło różnych, że forach wątki durnowate, jak ten mój, > mają do rozrastania tendencje się. > > /szyk sobie wyrazów zmienia się, nudno nie było żeby mi./ Coś w tym musi być niechybnie. Odpowiedz Link