lehoo 18.06.11, 14:59 Z państwem policyjnym mamy do czynienia wtedy, gdy policja jest zadowolona ze swoich prerogatyw. I wtedy gdy przenikliwie wrzeszczy przy ich odbieraniu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: turysta Re: Znikną fotoradary widma. Służby są przerażone IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 15:33 "Są kierowcy, którzy wiedzą, gdzie są atrapy, a gdzie nie. Dlatego jedni jadą równym tempem, inni hamują. Tak dochodzi do wypadków. A teraz sprawa będzie jasna." Czyt: teraz wszyscy będą jednakowo zapieprzać i zwolnią dopiero, jak któryś zawinie się na drzewie albo poleci na czołówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Chodzi o bezpieczeństwo czy o pieniądze? 18.06.11, 17:01 Dziwny to kraj w którym służba nie chodzi o to by kierowcy jeździli wolniej, nie chodzi by jeździli zgodnie z przepisami, lecz wręcz przeciwnie żeby szybko jeździli, lecz mogły służby z ukrycia ich namierzyc! Otóż siedzą w krzakach, montuje w śmietnikach fotoradary, a kierowcy jadą niebezpiecznie, lecz straży miejskiej i policjantom nie chodzi o bezpieczna jazdę.., niech jadą dalej tak szybko, za tydzień dostaną mandat i o to chodzi! Zawsze fascynują mnie relacje z policyjnych wideoradarow, kiedy policjanci w cywilnym aucie jadą za puratem drogowym i zbierają mu 200 punktów, a gość wyprzedza autobusy na ciągłej... i tak dalej... a gdyby tak, ten kierowca za którym pól godziny jedzie radiowóz nagrywajac zabił kogoś pod koniec nagrania? Otóż gdyby zatrzymano go wcześniej.... Nikomu nie zależy na bezpiecznych, bezkolizyjnych drogach. Straż Miejska chowa fotoradary w śmietnikach i siedzi w aucie. Każdy o tym sie, kto ma psa, ze kara musi nastąpić przy przewinieniu wtedy ma to sens! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karlssonn Re: Chodzi o bezpieczeństwo czy o pieniądze? IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 23:22 bardzo trafne ujęcie tematu, dokładnie takie same mam odczucia; policja i straż (wiadomo jaka) zawsze argumentuje swoje działania poprawą bezpieczeństwa bo innych motywów swoich działań nie mają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Chodzi o bezpieczeństwo czy o pieniądze? IP: *.internet.szczecin.pl 19.06.11, 23:17 a może pan Sudakow poda do publicznej wiadomości ilu policjantów zostało ukaranych za przekraczanie prędkości, zwłaszcza tych w radiowozach. Niestety sami policjanci dają zły przykład innym kierowcom, nagminnie łamiąc przepisy dot. dozwolonej prędkości. Sęk w tym, że policjanci nie są karani przez dysponentów fotoradarów i oczywiście przez swoich kolegów. Natomiast ustawianie fotoradarów w miejscach gdzie można poruszać się bezpiecznie z dużą prędkością (jeżeli przy ograniczeniu np. 50 km/h praktycznie każdy kierowca jedzie szybciej, i nie powoduje wypadków), nosi znamiona dbania nie o bezpieczeństwo w ruchu drogowym, tylko o kasę budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynamko Re: Chodzi o bezpieczeństwo czy o pieniądze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.11, 23:31 Gość portalu: mirek napisał(a): > Natomiast ustawianie fotoradarów w miejscach gdzie można poruszać się bezpieczn > ie z dużą prędkością (jeżeli przy ograniczeniu np. 50 km/h praktycznie każdy ki > erowca jedzie szybciej, i nie powoduje wypadków), nosi znamiona dbania nie o be > zpieczeństwo w ruchu drogowym, tylko o kasę budżetu. Mirku, jesteś kolejnym przykładem debila z małym fiutem i za szybkim samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1abc Re: Chodzi o bezpieczeństwo czy o pieniądze? IP: 78.146.111.* 20.06.11, 15:19 sam masz malego fiu*a, koleś dobrze gada, a ty najlepiej poruszaj sie tylko mzk, bo nie masz pojecia o jezdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Chodzi o bezpieczeństwo czy o pieniądze? IP: *.szczecin.mm.pl 20.06.11, 15:58 Gość portalu: dynamko napisał(a): > Mirku, jesteś kolejnym przykładem debila z małym fiutem i za szybkim samochodem w ustach człowieka(?) z roklepanym anusem od pedałowania bez siodełka, to trzeba uznać za komplement Odpowiedz Link Zgłoś
moonlight_ghost Re: Chodzi o bezpieczeństwo czy o pieniądze? 21.06.11, 10:08 G* prawda. Ma rację. Cała Europa się śmieje z naszych głupich ograniczeń. Piękna, szeroka droga, minimalne zagrożenia, a tutaj... 40km/h. I fotoradar oczywiście! Odpowiedz Link Zgłoś
moonlight_ghost Re: Chodzi o bezpieczeństwo czy o pieniądze? 21.06.11, 10:03 Swego czasu ta nasza straż stała z "suszarką" przy trasie zamkowej i wlepiała mandaty foto. Później odebrano im suszarkę i powiedziano, zę robili to bezprawnie - spełzło na niczym, żadnych konsekwencji. Później znowu nadano im do tego prawo. Teraz znikają atrapy... o co tutaj chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Znikną fotoradary widma. Służby są przerażone IP: *.szczecin.mm.pl 18.06.11, 22:17 a co koles od rowerkow ma do gadania o fotoradarach?:) tez fotke dostales jak z gorki pelikana rozhulales?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek p. Re: Znikną fotoradary widma. Służby są przerażone IP: *.home.aster.pl 18.06.11, 16:57 Bardzo dobrze, że znikną. Do roboty będzie musiała się wziąć drogówka. Oni tylko pierdzą w fotele swoich nowych samochodów i nic nie robią. Teraz zobaczymy ich wreszcie w akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_szcz Re: Znikną fotoradary widma. Służby są przerażone 18.06.11, 21:42 Nie od dziś wiadomo, że fotoradary służą zarabianiu kasy a nie poprawie bezpieczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
moonlight_ghost Re: Znikną fotoradary widma. Służby są przerażone 21.06.11, 10:05 I tak i nie... jednak ludzie często zwalniają przed fotoradarem, nawet zimą, kiedy widać, ze w puszce nic nie ma ;) Niemniej nie jest zadaniem służb zarabianie pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kr3cik Znikną atrapy - Służby muszą kupić fotoradary ! 20.06.11, 10:25 Znikną atrapy! Służby są przerażone, bo muszą kupić fotoradary! Nastawiali skrzynek, a kupili kilka sztuk na Szczecin. Teraz niech je w końcu zapełnią aparaturą do pomiaru prędkości - wtedy dopiero będzie można mówić o prewencyjnym zastosowaniu fotoradarów. A jak brakuje pieniędzy - niech je wyegzekwują np. od właścicieli nie sprzątających po psach, czy ze źle zaparkowanych autek w centrum, albo z UE :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonlight_ghost Znikną fotoradary widma. Służby są przerażone 21.06.11, 10:01 Nareszcie! W końcu bęðziemy w Europie a nie na "dzikim wschodzie". Odpowiedz Link Zgłoś
windsurfer69 Głupawe pomysły w imię czego?!wolności piratów??! 24.06.11, 19:14 bierzmy przykład z Niemców i Skandynawów- tam krótko ze świrami się obchodzą ! Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 dla specjalistow od ruchu drogowego 27.06.11, 08:39 wiem, ze to sie wyda niewiarygodne, ale sa metody gdzie mozna uzyskac efekty bez walenia palka po glowie. dosc postepowe i po angielsku wiec pewnie urzednicy nie zalapia (chociaz kto wie, moze znajdzie sie ktos kto jest rozwojowy ponad innych): In 2003, officials in Garden Grove, California, a community of 170,000 people wedged amid the suburban sprawl of Orange County, set out to confront a problem that afflicts most every town in America: drivers speeding through school zones. Local authorities had tried many tactics to get people to slow down. They replaced old speed limit signs with bright new ones to remind drivers of the 25-mile-an-hour limit during school hours. Police began ticketing speeding motorists during drop-off and pickup times. But these efforts had only limited success, and speeding cars continued to hit bicyclists and pedestrians in the school zones with depressing regularity. So city engineers decided to take another approach. In five Garden Grove school zones, they put up what are known as dynamic speed displays, or driver feedback signs: a speed limit posting coupled with a radar sensor attached to a huge digital readout announcing “Your Speed.” The signs were curious in a few ways. For one thing, they didn’t tell drivers anything they didn’t already know—there is, after all, a speedometer in every car. If a motorist wanted to know their speed, a glance at the dashboard would do it. For another thing, the signs used radar, which decades earlier had appeared on American roads as a talisman technology, reserved for police officers only. Now Garden Grove had scattered radar sensors along the side of the road like traffic cones. And the Your Speed signs came with no punitive follow-up—no police officer standing by ready to write a ticket. This defied decades of law-enforcement dogma, which held that most people obey speed limits only if they face some clear negative consequence for exceeding them. In other words, officials in Garden Grove were betting that giving speeders redundant information with no consequence would somehow compel them to do something few of us are inclined to do: slow down. The results fascinated and delighted the city officials. In the vicinity of the schools where the dynamic displays were installed, drivers slowed an average of 14 percent. Not only that, at three schools the average speed dipped below the posted speed limit. Since this experiment, Garden Grove has installed 10 more driver feedback signs. “Frankly, it’s hard to get people to slow down,” says Dan Candelaria, Garden Grove’s traffic engineer. “But these encourage people to do the right thing.” In the years since the Garden Grove project began, radar technology has dropped steadily in price and Your Speed signs have proliferated on American roadways. Yet despite their ubiquity, the signs haven’t faded into the landscape like so many other motorist warnings. Instead, they’ve proven to be consistently effective at getting drivers to slow down—reducing speeds, on average, by about 10 percent, an effect that lasts for several miles down the road. Indeed, traffic engineers and safety experts consider them to be more effective at changing driving habits than a cop with a radar gun. Despite their redundancy, despite their lack of repercussions, the signs have accomplished what seemed impossible: They get us to let up on the gas. The signs leverage what’s called a feedback loop, a profoundly effective tool for changing behavior. The basic premise is simple. Provide people with information about their actions in real time (or something close to it), then give them an opportunity to change those actions, pushing them toward better behaviors. Action, information, reaction. It’s the operating principle behind a home thermostat, which fires the furnace to maintain a specific temperature, or the consumption display in a Toyota Prius, which tends to turn drivers into so-called hypermilers trying to wring every last mile from the gas tank. But the simplicity of feedback loops is deceptive. They are in fact powerful tools that can help people change bad behavior patterns, even those that seem intractable. Just as important, they can be used to encourage good habits, turning progress itself into a reward. In other words, feedback loops change human behavior. And thanks to an explosion of new technology, the opportunity to put them into action in nearly every part of our lives is quickly becoming a reality. prawda, ze proste? a tutaj caly artykul: www.wired.com/magazine/2011/06/ff_feedbackloop/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: dla specjalistow od ruchu drogowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.11, 08:50 zed.1 napisał: > wiem, ze to sie wyda niewiarygodne, ale sa metody gdzie mozna uzyskac efekty be > z walenia palka po glowie. dosc postepowe i po angielsku wiec pewnie urzednicy > nie zalapia (chociaz kto wie, moze znajdzie sie ktos kto jest rozwojowy ponad i > nnych): Zed, bzdury piszesz. Zapewniam ciebie że solidny mandat i punkty karne dyscyplinują niebezpiecznego kierowcę znacznie bardziej niż te tablice. Tym bardziej w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: dla specjalistow od ruchu drogowego 27.06.11, 09:40 Statystki mowia całkiem co innego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: dla specjalistow od ruchu drogowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.11, 09:44 zed.1 napisał: > Statystki mowia całkiem co innego Na przykład to: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9848494,Tragiczny_dlugi_weekend__Na_drogach_zginelo_71_osob.html Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: dla specjalistow od ruchu drogowego 28.06.11, 00:28 to tylko potwierdza co napisalem. sa mandaty, radary, kary, a ludzi ginie tyle samo albo i wiecej. jak widac to podejscie nie przynosi rezultatow. Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Znikną fotoradary widma. Służby są przerażone 29.06.11, 09:13 Są kierowcy, którzy wiedzą, gdzie są atrapy, a gdzie nie. Dlatego jedni jadą równym tempem, inni hamują. Tak dochodzi do wypadków. A teraz sprawa będzie jasna. Przecież to jakiś absurd! Kim są ci kierowcy, którzy wiedzą gdzie są fotoradary? Kontrole powinny być, z ukrycia, bez ostrzeżenia a kary dotkliwe. Może wtedy by się nauczyli kierowcy, że przepisy są po to, aby ich przestrzegać. Nie neguję tego, że często fotoradary stoją w dziwnych miejscach, np. zaraz za tablicą z ograniczeniem, które jest tam tylko po to, żeby postawić fotoradar. Ale jednak większym problemem są szaleni kierowcy nieprzestrzegający przepisów niż takie pomiary. Kierowcy powinni być dotkliwie karani. Grzywną, pozbawieniem samochodu i chłostą (publiczną). Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Re: Znikną fotoradary widma. Służby są przerażone 29.06.11, 09:14 lehoo napisała: > Z państwem policyjnym mamy do czynienia wtedy, gdy policja jest zadowolona ze s > woich prerogatyw. I wtedy gdy przenikliwie wrzeszczy przy ich odbieraniu. Nie żartuj. Państwo policyjne? W tym kraju rządzą kierowcy, którzy są kompletnie bez kontroli. Jeżdżą jak chcą. Odpowiedz Link Zgłoś