IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 10:41
Na Wierzbowej leciała karetka na sygnale. Tam jest wąsko. Ale jest pobocze, więc ludzie zjeżdżali na pobocze. Z naprzeciwka jechał autobus i nie miał gdzie zjechać. A przed karetką powoli i z godnością jechał sobie pan w kapelutku...Nawet nie przyspieszył, nie mówiąc o zjechaniu z drogi. Karetka musiała ominąć go z prawej strony, po chodniku...
Pan nie bierze pod uwagę, że kiedyś to do niego mogą tak gnać?
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: Karetka 29.06.05, 00:31
      Pan pewnie byl gluchy...
      • Gość: ANDREAS Re: Karetka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 00:38
        a może to był Pan doktor?
        I co karetka poczeka na niego...
      • Gość: :)) Re: Karetka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 10:09
        pia.ed napisała:

        > Pan pewnie byl gluchy...

        A może nawet slepy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka