09.05.09, 13:28
Dziewczynki , zadałam dzisiaj pytanie "jak postepowac wobec niego by
mnie nie skrzywdził?" losowałam z calej talii 78 kart a ot odpowiedz:
cesarz, cesarzowa, koło fortuny
no i własnie dlatego sie zdziwiłam, bo same wielkie arkana.
On silny przywodca-cesarz, a ja mam byc cesarzową ?a cała reszta od
losu zalezy ?
Jak to widzidzie , prosze o podpowiedz?
Pozdrawiam
asia
Obserwuj wątek
    • lukrusia Re: jak...? 09.05.09, 13:33
      Cesarz i Cesarzowa oboje rządzą ale jak to zawsze było i jest i
      będzie To Kobieta może mieć przewagę nad mężczyznę tym bardziej że
      tutja pojawiły sie takie karty , które oboje rządą . smile))
      Mężczyna powinnien wiedzieć że ma zdanie ale to ty zapinaj zawsze
      ten ostatni guzik to ty miej losy w ręku . smile)
      Jeszcze tak dodam od siebie liczby mistrzowskie to MISTRZOWIE jeżeli
      nic ich nie rozproszy to potrafią wziąć los w ręće i być pewnymi
      ludzi.




      Pozdrawiam cieplutkosmile))
      • asia.33 Re: jak...? dziękuje Lukrusiu 09.05.09, 13:47
        Dziękuje Lukrusiu..czyli moja pozycja nie jest tu chyba az tak słaba
        jak mysle ;] ...postaram sie zerknąc na Twoje wątki i cos
        wydumac..ale za chwilke ..głowe mam pełna ...musze ochłonąc
        kiss
        asia
    • asia.33 a jakie cechy ceni u mnie najbardziej 09.05.09, 14:09
      zapytałam jeszcze jakie cechy ceni u mnie najbardziej:

      10 mieczy, 4 monet, swiat
      ceni to, ze potrafie rozłozyc na łopatki, rozbroic? potrafie walczyc
      o swoje i koncze to co zaczęłam ?
      • kacia0 Re: a jakie cechy ceni u mnie najbardziej 09.05.09, 19:29
        Asia ja myslę że ceni w Tobie to że potrafiosz sie podnieść z
        każdej krzywdy , klęski potrafisz sobie znależć rekompensatę za to i
        pozbyć sie tych chwil (przykrych)zostawiając je daleko za sobą,
        odcinając się od nich .
        • asia.33 kaciu0 ;] 09.05.09, 20:46
          Kaciu i Tobie bardzo dziekuje kiss
          • beornot Re: kaciu0 ;] 09.05.09, 21:47
            a ja odczytalam te karty jakbyscie byli sobie pisani na dobre i zle,
            kazde rzadzi po swojemusmileMoze powinnas uwodzic i troche porzadzicwink
            Co ceni w Tobie najbardziej to co napisaly dziewczyny ze z kazdej
            opresji i sparwy nie do przeskoczenia, umiesz wyjsc obronna reka, z
            trzezwoscia umyslu,rozsadkiem, rozwaga i umiesz go ochronic, jakby
            zamnkac w swoim swiecie i pokzac patrz jak jets piekniesmile
            • asia.33 beornot ;] 09.05.09, 21:56
              Dziekuje kiss
              ładnie to napisałas...no chyba faktycznie tak jest..gdy on zaczyna
              stekac i narzekac ja biore wszystko w garsc i mówie : " jak sie nie
              da jak jednak da" i chyba faktycznie pozornie on wyglada na
              silniejszego ale to ja jestem tym długodystansowcem i gdy widze ze
              jemu zaczyna brakowac sily pokazuje na co mnie stac..bo nigdy sie
              nie poddaje ;]
    • coill Re: jak...? 10.05.09, 15:25
      asia.33 napisała:

      > Dziewczynki , zadałam dzisiaj pytanie "jak postepowac wobec niego by
      > mnie nie skrzywdził?" losowałam z calej talii 78 kart a ot odpowiedz:
      > cesarz, cesarzowa, koło fortuny
      > no i własnie dlatego sie zdziwiłam, bo same wielkie arkana.
      > On silny przywodca-cesarz, a ja mam byc cesarzową ?a cała reszta od
      > losu zalezy ?
      > Jak to widzidzie , prosze o podpowiedz?
      > Pozdrawiam
      > asia


      chcialabym cos napisac ale...w sumie dobrzeby bylo gdybys 'okreslila' jak w
      sumie rozumiesz Skrzywdzenie, co to jestdla Ciebie..oszustwo,zerwanie, a moze np
      bycie nie milym? Krzwda ma bardzo oglne znaczenie i przez to karty moze tez
      wyszly Ci bardzo ogolne. moze zamiast pytac kart co robic by nie skrzywdzil(co
      kolwiek jest tą krzywdą) pytaj np Co robic by zwiazek kwitl, albo by on kochal
      mocniej(lub wogole kochal),albo co robic by np uniknąć zerwania? tak
      konkretniej,bedziesz miala lepsze karty wtedy.

      zobacz co Ci wyszlo - III,IV,X - Para(niby idealna,nie wazne ale widzimy ze
      jakis związek)oraz Zmiana..i tylewink czyli mozesz wywnioskowac ze cos mozna
      zmienic miedzy wami,lub cos ma 'toczyc sie dalej' raz na wozie raz pod
      wozem...ale to malo i bardzo ogolnikowewink
      • asia.33 Re: jak...? 10.05.09, 15:38
        pytając miałam na mysli to , czy bede kiedys przez niego płakac...

        a jak widzisz to co dalej napidałam o tym co u mnie ceni
        najbardziej?
        • asia.33 Re: jak...? 10.05.09, 15:40
          chodziło o pytanie : "jak postepowac wobec niego by
          mnie nie skrzywdził?" by przez Niego kiedys nie płakac o dokładnie
          tak
          • mrgodot Re: jak...? 10.05.09, 16:11
            Asiu, podpisuję się w 100% pod uwagą Coill. Nie powinniśmy zadawać
            pytań zawierających słowo "nie" albo złe konotacje np. "skrzywdzić".
            Kiedy zadajesz takie pytanie to nieświadomie sama sprowadzasz na
            siebie to nieszczęście. Przyciągasz to o czym myślisz. A
            przeznaczenie nie słyszy (nie rozumie) słowa "nie".
            Ja od kilku tygodni ćwiczę "myślenie pozytywne" i zaręczam, że
            działa!!! Od najprostszych rzeczy, po bardziej skomplikowane.
            Dlatego dostałaś taka odpowiedź jaką dostałaś, czyli "wszystko się
            może zdarzyć...".
            Positive thinking, pamiętaj smile))))
            • asia.33 Re: jak...? 10.05.09, 16:15
              Dziewczynki tak teraz mysle ze to głupie pytanie zadałam..bo to
              niemoziwe bym kiedys chc raz łzy nie uroniła...zaptalam w sensie co
              zrobic by nie dopuscic do tego..a chyba Tarot odpowiedział, ze t
              raczej niemozliwe bo takie jest zycie ..nie znam kobiety, która by
              choc jednaj łzy nie uroniła..no cóz mimo wszystko musze byc
              cesarzową a on cesarzem a łazy chyba i tak jakies kiedys beda.
              Dziekuje Wam kiss
              • mrgodot Re: jak...? 10.05.09, 16:40
                asia.33 napisała:

                no cóz mimo wszystko musze byc
                > cesarzową a on cesarzem a łazy chyba i tak jakies kiedys beda.

                Oby oczyszczające, ale nie tak masz myśleć. Zadaj pytanie "co
                zrobić, żebym była szczęśliwa", Żeby mnie kochał" itp.
                • asia.33 Re: jak...? 10.05.09, 16:46
                  to zapytałam "co zrobił abym była z nim szczęsliwa"
                  Król Pucharów, sąd, paz kiji

                  ojejku...Nie wiem czy tu on jest tym królem czy to chodzi o
                  mnie ...w kazdym razie oczywiscie okazywac uczucia i odradzac je na
                  nowo, pilegnowac by nie wygasły..a co ten pazik robi?
                  • asia.33 Re: jak...? 10.05.09, 16:48
                    "co zrobić abym była z nim szczęsliwa" czeski bląd sie wkradl
                    oczywiscie co ja mam zrobic
                    • coill Re: jak...? 10.05.09, 22:03
                      Król Pucharów, sąd, paz kiji
                      faktycznie mozna sie zastanwowic...ale pozostaw Jemu bycie "męską" karta i
                      koniecwink Dla siebie zostaw odlam-puchary,czyli wiemy ze chodzi o uczucia. WIesz
                      co mi pierwsze do glowy przyszl o z tych 3ech kart?
                      -Dać mu dziecko..
                      wiem jak to brzmi irracjonalnie, ale Widzę narodziny i dziecko,oraz Ojca.
                      jezeli nie o to chodzi to mozesz potraktowac rowniez jako 'powrot do początkow
                      milosci" jakbyscie byli mlodsi,jakby to byla Twoja pierwsza milosc zafundowac
                      takie cos jak bylo w romansach i zwiazkach zanim pojawily sie problemy dnia
                      codziennego, te slodkie slowa, milosne smski, szalony sex i zero zmarwien.

                      POradze(jesli chcesz) moze latwiej bedzie Ci tak na pszyszlosc losowac karty
                      jako rade
                      pytasz CO robic Aby costam i losujesz TYLKO dwie karty
                      1sza-odpowiada na pytanie co robic, druga -czego NIE robic.
                      (lub dwie karty- Co robic)(a kolejne dwie mowia czego nie robic dla
                      uzupelnienia,czego sie wystrzegacwink Ja taki system obralam i latwiej mi to stosowac
                      • ma_ewa01 Re: jak...? 10.05.09, 22:09
                        Coill, ja tez o dziecku pomyślałam...
                        Msmile
                        • coill Re: jak...? 10.05.09, 22:11
                          no jakos sie tak samo nasuwa,ze dziecko byc powinnowink
                          • asia.33 Re: jak...? 10.05.09, 22:18
                            jestem na tak , jesli o tego synka tu chodzi ..moze byc nawet 3
                            synów kiss bo o niczym innym nie marze..i wiem ze bardzo by Go
                            kochał , Tatus Synka, a ja Ich jeszcze bardziej.
                            • ma_ewa01 Re: jak...? 10.05.09, 22:30
                              No to trzeba działaćsmile
                              Msmile
                              • asia.33 Re: jak...? 10.05.09, 22:35
                                alez bedziemy działac , bedziemy
                                Dzieekuje dziewczynki kiss
                                • justillo Re: jak...? 11.05.09, 09:48
                                  no ja tez zaraz pomyslalam o dzieckusmiledzialajcie ,dzialajciesmile
                                  • asia.33 Re: jak...? 11.05.09, 09:53
                                    o justillo gdzie Ty sie podziewałas co ? kiss
                                    no coz ...to dziecko to moje marzenie
                                    • justillo Re: jak...? 11.05.09, 10:07
                                      pojawiam sie i znikam i znikam i znikam smilez piosenki ale nie pamietam tytulu wink
                                      • maly-elf Re: jak...? 11.05.09, 10:20
                                        To piosenka bajmu "Józek nie daruję ci tej nocy"(chybasmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka