Gość: andreas poza tym XYZ IP: *.orange.pl 26.09.05, 17:49 poza tym pamietam jak dzis, jak ministrowie wtedy i potem pan Piechota przy p[odwyzszaniu podatków VAT i wprowadzaniu tłumaczyli społeczeństwu iż VAT NIE ZMIENI CENY TOWARU, bo jest podatkiem od wartosci dodanej... CZYZBY PO WYGRANEJ PiS i PO zmieniło sie cos??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Podatek liniowy i jego negatywne skutki cz. 1 IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.05, 12:16 Podatek liniowy placa wszyscy,jest tani i sprawiedliwy.Duze firmy placa podatek w granicach 6-8% a zwykly czlowiek 15-20%.Sprzataczka nie zaplaci wogole zadnego podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcusek Re: Podatek liniowy i jego negatywne skutki cz. 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 19:48 Podatek liniowy dochodowy - tak. Ale liniowy VAT - to co innego. Cała spożywka jest teraz na 7 % czyli podwyżka o 8 %. To uderzy w najbiedniejszych, jak zawsze zresztą, no bo kogo w tym kraju obchodzą biedacy?????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
tylo q.... urodziłeś się taki głupi, czy głupiejesz z w 05.10.05, 20:23 urodzileś się taki głupi , czy głupiejesz z wiekiem ?? > Cała spożywka jest teraz na 7 % czyli podwyżka o 8 %. a Ty kiedyś zastanowiłes się co składa się na cenę chleba ?? upraszczając, żebyś zrozumiał cena chleba to "koszt chleba" + VAT (teraz 7% a w programie PO 15%). a teraz zastanów się co to jest "koszt chleba". To koszt mąki (7%), drożdże (niech będzie - 7% choć skladają się z półproduktów niekoniecznie z VAT 7%), woda, sól i co tam jeszcze potrzeba. ALE !!! to także prąd do pieczenia, benzyna i samochody do rozwiezienia, w cholerę maszyn. Na to wszystko VAT jest 22% a spadłby do 15%. VAT by wzrósł, ale "koszt chleba" by spadł. trzeba było q....a nie spać na matematyce tylko się uczyć. P...isz głupoty zaniast zastanowić się i logicznie pomyśleć. nawet koszt głupich ziemniaków to nie tylko ziemniaki, ale i ich wykopanie, sortowanie i rozwiezienie. zatem uproszaczjąc - wzrost na niektóre półprodukty powinien zostać zredukowany przez spadek na inne. Powinien, bo bez wątpienia sprzedawcy i producenci pod pretekstem wzrostu VATu podnieśliby ceny. Ale byłby to wzrost chwilowy - wielkie sieci handlowe zmusiłyby producentów zo zmniejszenia cen, tak samo jak to robią obecnie. AMEN. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: q.... urodziłeś się taki głupi, czy głupiejes 06.10.05, 08:14 atem uproszaczjąc - wzrost na niektóre półprodukty powinien zostać zredukowany > > przez spadek na inne. Powinien, bo bez wątpienia sprzedawcy i producenci pod > pretekstem wzrostu VATu podnieśliby ceny. Ale byłby to wzrost chwilowy - > wielkie sieci handlowe zmusiłyby producentów zo zmniejszenia cen, tak samo jak > to robią obecnie. > > AMEN. Tak masz rację:)))) Ministerstwo Finansów obniżyło akcyzę na paliwo o 25 groszy. I co? I nic. I ja mam teraz wierzyć jakiemuś Rokicie, który nie potrafi sensownie zdania sklecić, by kogoś nie obrazić, że on ma wyliczone jakie zmiany spowoduje ustalenie stawki vat na poziomie 15 %? Drogi kolego tylo, skoro łaskaw jesteś wyzywać adwersarza od głupków, sam powinieneś być nieomylny. Jednak nie jesteś chyba tak naiwny, że uwierzysz, iż pieniądze spadają z nieba? Skoro obniżka VAT ma spowodować sadek cen, to logicznie też musi spowodować spadek wpływów budżetowych. Skąd zatem twój Rokitozaur weźmie brakującą kasę? Z nikąd. Wniosek jest prosty, zmiana stawek ma być tak przeprowadzona, aby nie zmniejszyć wpływów do budżetu. Skoro gdzieś się obniży, to w innych miejscach musi ona wzrosnąć, żeby się zbilansowały wpływy budżetowe. Więc nie czaruj kolegi i nie obrażaj, bo matematyki się oszukać nie da. Raz już guru takich jak ty udowadniał, że liniowa stawka podatku dochodowego w wysokości 22 % nie spowoduje wzrosty obciążeń podatkowych. Dlaczego wy tak kłamiecie? Powiedzcie otwarcie o co idzie gra. Zarobić maja najbogatsi - klientela neoliberalnej Platformy UOPywatelskiej, a te zarobki sfinansować ma biedota, która nie ma izb gospodarczych, mediów i wpływów. Narodek dał kreskę PO i PiS i dostanie za to rachunek. AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
tylo ------ 06.10.05, 09:40 WSTĘP moim celem nie jest przekonywanie kogokolwiek do liniowego, bowiem jako liberał wiem, że jest to podatek niesprawiedliwy. Jest lepszy niż to co mamy, ale jest też podatek "jeszcze lepszy". Moim celem jest dementowanie kłamstwa, a raczej mówienia "prawdy nie do końca". A drugi mój cel, to zmuszenie ludzi do liczenia i myślenia, a nie ślepiej wiary w to co piszą gazety lub mówią w TV. Każdy ma prawo do własnego zdania, ale dobrze żeby to zdanie było naprawdę "własne". Moim celem nie jest obrażanie kogokolwiek, a zaistaniała sytuacja była wynikiem emocji, za co szczerze przepraszam. ======================== xyz-xyz napisał: > Tak masz rację:)))) no w końcu. W końcu ktoś rozsądny na forum. > Ministerstwo Finansów obniżyło akcyzę na paliwo o 25 groszy. > I co? I nic. ale chwilę - obniżono akcyzę czy nie ?? Obniżono. Zatem wniosek prosty - stacje po prostu więcej zarabiają. Ale też nie do końca. W Neste paliwo jest po 4.17 (podobno już po 4.18). A było po 4.4X. Zatem jest obniżka o około 20 groszy czy nie ?? To że inne stacje tego nie zrobiły, to wniosek dla klienta prosty - kupuję tam, gdzie mnie nie dymają. > I ja mam teraz wierzyć jakiemuś Rokicie, który nie potrafi > sensownie zdania sklecić, by kogoś nie obrazić, że on ma wyliczone jakie > zmiany spowoduje ustalenie stawki vat na poziomie 15 %? nie musisz. Wystarczy, że sam pomyślisz. tak jak z paliwem - pojedziesz do Neste, zobaczysz, że mają paliwo po 4.17 a mieli po 4.42. Zatem obniżli o 25 groszy czyli tyle ile wynosi obniżka akcyzy. (nie nalezy zapominać, że na rynku paliw jest cały czas gorąco i po obniżce akcyzy samo paliwo na giełdach mogło pójść w górę). Pojedziesz, zobaczysz, uwierzysz - zobaczysz, że można. Pojedziesz do XXX (tu nazwa stacji) i nie zobaczysz różnicy - znaczy się oszuści. > Drogi kolego tylo, skoro łaska w jesteś wyzywać adwersarza od głupków, sam > powinieneś być nieomylny. stary - nie wkładaj mi w usta słów, których nie powiedziałem. Nikogo nie wyzwałem od głupków - postawiłem jedynie pytanie (fakt, że retoryczne). > Jednak nie jesteś chyba tak naiwny, że uwierzysz, iż pieniądze spadają z nieba? Skoro > obniżka VAT ma spowodować sadek cen, to logicznie też musi spowodować spadek > wpływów budżetowych. Skąd zatem twój Rokitozaur weźmie brakującą kasę? (...) > Wniosek jest prosty, zmiana stawek ma być tak przeprowadzona, aby nie > zmniejszy ć wpływów do budżetu. ale jaką brakującą ?? czytałeś program PO i wiesz, że wydatki mają pozostać na niezmienionym poziomie ?? Zastanawiałeś się skąd PO chcą jeszcze czerpać kasę?? Przy takim rozwiazaniu (wydatki bez zmian) logiczne jest, że będzie dziura. 2) bardzo prosty przykład. wydałeś na coś 122 PLN. Zatem wydałeś 100 + 22% VAT czyli 22 PLN. Vat spada do 15% wydasz w naszym przypadku 115. Pozostaje ci 7 PLN w kieszeni. Co zrobisz z 7 PLN ?? Możesz a) wpłacić do banku lub trzymać pod poduszką. Państwo "straci", a raczej "nie zyska" b) wydać. O!!!!! niespodzianka - jak wydasz 7 PLN to znaczy, że wydałeś jakieś 6 PLN + 15% VAT czyli 0.9 PLN. i już masz kolejną złotówę, której ci brakuje :) to przykjład, który ma uzmysłowić, że pieniądze nie giną. Bardzo uproszczony, ale pokazujący, że spadek podatku o 7% nie musi powodować takiego samego wpływu. do tego zmiejszenie wydatków, "planowany" wzrost który ma przynieść kolejną kasę i będzie dobrze :) > Więc nie czaruj kolegi i nie > obrażaj, bo matematyki się oszukać nie da. Raz już guru takich jak ty > udowadniał, że liniowa stawka podatku dochodowego w wysokości 22 % nie > spowoduj e wzrosty obciążeń podatkowych. Dlaczego wy tak kłamiecie? podam ci drugi przykład - tym razem z życia. Nie tak dawno poszedł w górę VAT na budownictwo z 7% do 22%. Czy mieszkania poszły w górę o 15% ?? Oczywiście spółdzielnie mieszkaniowe rzuciły reklamy o ostatnich mieszkaniach tak tanich jak cholera, że kolejne będą droższe o 15%. Ludzie się skusili i pokupowali. Ci co chcieli sprzedać czekali do 1 stycznia z nadzieją że obudzą się i od razu będą mieli o 15% więcej warte mieszkanie. ówczesny rząd dementował podwyżkę mieszkań o 15% argumentując, że większość "półproduktów" ma i tak VAT 22%, a i same materiały to nie całkowity koszt budowy (pozostają np.: pensje). I co się stało - mieszkania nie poszły w górę o 15%, kto przetrzymał pierwszy kwartał ten kupił używane po starej cenie, bo sprzedający zobaczyli że ceny nie poszły lawinowo w górę, a jak ktoś ma sprzedać bo musi to schodzi z ceny. Spółdzielnie ze względu na konkurencję też jakoś nie wywindowały cen. A producenci materiałó ?? - obniżyli ceny (bo mieli z czego) lub zeszli do podziemia (tu minus całej operacji ) > Powiedzcie otwarcie o > co idzie gra. Zarobić maja najbogatsi - klientela neoliberalnej Platformy > UOPywatelskiej, a te zarobki sfinansować ma biedota, która nie ma izb > gospodarczych, mediów i wpływów. TAK - to wszystko po to , żeby bogaci mieli WIĘCEJ KASY !!!! bo to BOGACI płącą podatki i utrzymują państwo (zobacz ile kasy płaci rocznie w podatkach Guzowaty - a płaci je w Polsce (a przynajmniej w zeszłym roku płacił w Polsce)). Bo to bogaci tworzą nowe miejsca pracy, zatrudniają innych itd itp. Zabierz wszystkim bogatym 50% kasy, a zęby będziesz leczył u kowala (z całym szacunkiem dla kowala). Bogaty zawsze da sobie radę - nie kupi Merola to kupi VW. Ale kupi. ważne jest, żeby ludzie myśleli, a nie powtarzali tylko co usłyszą i to jeszcze zmutowane. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś