Gość: Kibol
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
23.02.03, 23:12
Szkoda ,że nikt nie zauważył dobrej gry Cziszewskiego.Wreszcie
zaczął grać tak jak potrafi.Całe szczęście ,że wyzdrowiał.Bez
niego obrona nie istnieje.Obronił kilka ważnych piłek,ale
oczywiście nikt tego nie widzi.Najważniejszy jest atak.To
wszyscy widzą.Zobaczcie jak Rybak wali w auty.Jak Jurkiewicz boi
się atakować ważne piłki, nie wspominając o jego beznadziejnej
zagrywce,która robi krzywdę tylko jego zespołowi(strata punktów).