Gość: jack daniels
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.11.06, 23:24
Piwo było po 7, krajowe,za własne.Wejść mógł każdy, szatnia
nieobowiązkowa /pismaczki w kurtkach ganiały/ ale płatna zeta. Mozna było
spokojnie przejśc przez tłum, nie roniąc kropelki ze szklanki, co na CanaCan
jest rzadkością. Kelnerki tez jakby milsze.
Wśród gości znane twarze - radni i posłowie Platformy. Także Janiak,
Muszyński /samozwańczy klakier wieczoru/ A.Opatowicz - komitet referendalny.
Ryk radości gdy Warszawa wziętą przez Hanię, gromkie buczenie gdy
kontrakandydat w lokalnej tiwi poradził zwycięzcy, by nie dał się sterować.
Gratulacje w kuluarach i dzielenie łupów/tzn stołków/ przez znajomych
królika.
Do pierwszego rejsu wodolotem szczecinianie! BedzieCIE dumni ze Szczecina.
Zobaczymy Panie Piiotrze - lepsze nieznane niebo od znanej beznadziei