Dodaj do ulubionych

Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w Gim...

IP: 195.28.182.* 02.09.07, 20:21
Może Pan Urban lepiej odnalazłby się w wojskowej rzeczywistości. Tam miałby świat takich jak on - sprawnych.

Potrafił wypaczyć ideę harcerstwa, jak widać potrafi też unikać problemów w służbie państwowej.
Obserwuj wątek
    • Gość: ojciec oblicze urbana IP: *.globalconnect.pl 02.09.07, 21:12
      zaliczona matura na pięć
      są tacy -to nie żart -dla których jesteś wart
      mniej niż zero

      szkoda panie urban że nie potrafi pan myślec odważnie
      • rewers10 Re: oblicze urbana 02.09.07, 21:14
        takie jest oblicze PO
        • Gość: mikroos Re: oblicze urbana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 21:51
          Błagam, nie róbmy z tego od razu polityki. Nie przeginajmy.
          • kaneis U R Z Ę D N I C Z Y N A 03.09.07, 03:26
            Kuriozum:
            "- Lekarze nie chcieli podpisać pisma, w którym jednoznacznie
            stwierdzą, że w mojej szkole chłopiec będzie bezpieczny."

            Lekarze nie podpiszą też, że pan dyrektor jest w tej szkole
            bezpieczny. Ani żaden uczeń. Nie podpiszą, że jest bezpieczny u
            siebie w domu ani gdziekolwiek. Życie to śmiertelna choroba.
            Niski wykręt urzędniczyny urągający inteligencji
            słuchaczy/czytelników.
            Chłopiec gdzieś szkołę podstawową kończył, prawda? Wiadomo, że
            wystarczyły proste zasady: przeprowadzanie z klasy do klasy
            (specjalny dyżur nauczyciela - chłopiec przerwy spędzał w klasie),
            przeszkolenie co mają robić pracownicy szkoły w razie wypadku (tak
            samo jak w razie wypadku "zdrowego" ucznia - tu szkolenie jest
            sprawą naturalną, co nie oznacza żadnej lekarskiej
            odpowiedzialności). Człowiek z hemofilią nie "wykrwawia się" w ciągu
            kilku minut (jak pisał ktoś na forum) - to jest jak u zdrowych.
            Zdąży lekarz i poda środek, który dla pewności może być w lodówce w
            szkole - chyba plastry i bandaże gdzieś tam trzymają? W dodatku
            pogotowie jest b.blisko tej szkoły.
            Pan dyrektor na pewno od początku tej afery się dokształcił i
            doskonale wie, że to żaden problem. Wymaga się tylko staranności
            przy dyżurach, trzeba robić to co zwykle, tylko może się trochę
            mniej obijać. Jeśli zdrowe dziecko spadnie ze schodów, a nauczyciela
            nie było na dyżurze, to zwykle rodzice traktują to
            jak "nieuniknony wypadek", bo tak im się wciska. A tymczasem trzeba
            sprawdzić, drodzy rodzice, czy dołożono starań i dopełniono
            obowiązków, żeby zminimalizować szansę na wypadek (czy naprawdę był
            nieunikniony). I nikt nie będzie strasznie karany za to, ale na
            drugi raz na dyżurze nauczyciel będzie i nie pozwoli na ewidentnie
            groźne zachowania, redukując szanse na wypadek wielokrotnie.
            Tymczasem w szkołach jak jest każdy wie. I mimo, że szansa na
            problemy z chorym na hemofilię przy porządnej pracy opiekunów jest
            tak samo znikoma jak z każdym, to po co dyrektorowi-urzędniczynie
            problemy? Lepiej mieć święty spokój i żeby wszystko było po staremu.
            Co do rzadkich okresów, gdy po jakimś wylewie chłopiec nie może
            chodzić - i jest aż tak źle, że nie mogą go rodzice wnieść do szkoły
            z wózkiem (jakoś sobie do tej pory radzili?). Obowiązek szkolny
            jest. Więc ktoś do niego będzie musiał jechać jeśli minie jakiś
            przepisowy okres. Ale dla urzędniczyny lepiej żeby to był ktoś z
            innej szkoły. A można by to traktować jako okazję do zarobienia w
            miły sposób paru nadgodzin, bez wielkich komplikacji
            organizacyjnych - przecież siedzący w domu chłopiec dopasuje się z
            godzinami. Taka opieka jest chyba ekstra płatna i finansowo ani
            nauczyciel ani szkoła nie traci. A jeśli nie, to powinny się w tym
            mieście i tym państwie te drobne pieniądze znaleźć - to jest może
            raz na rok. Ale po co - w szkole urzędniczyny jest "nos dla
            tabakiery" a nie odwrotnie.

            Zdumiały mnie niskie kwalifikacje moralne i pedagogiczne tego
            urzędniczyny. I ta pewność siebie i pewność swojego "umocowania" w
            kuratorium i w polityce. A dobro dziecka? Nieistotne - i to nie
            dlatego, że urzędniczyna byłby zagrożony realnymi kłopotami (wie na
            pewno o tym). Ale albo dlatego, że nie chce najmniejszych
            niedogodności (nawet wymuszenia porządnego JEDNEGO dyżuru na każdej
            przerwie) - albo dlatego, że ON tu rządzi i żaden rodzic ani
            dziennikarz mu nie podskoczy. Obydwa warianty obrzydliwe.
            A na początku afery wyglądało to na niedoinformowanie, ktoś nie
            znający faceta mógł pomyśleć: jak się ten ambitny dyrektor dowie, że
            hemofilia to nic takiego, to tym bardziej będzie się chciał wykazać
            ("jesteśmy świetni i w konkursach i w pracy z niepełnosprawnymi").
            Widać nic nie wiedzieliśmy o mentalności urzędniczyny.
            • kaneis K I L K A L I N K Ó W do poprzedniego forum 03.09.07, 04:40
              List Rzecznika do Giertycha. Przy okazji oficjalne zalecenia
              lekarskie - nic gorszego niż u zdrowych dzieci:
              www.rpo.gov.pl/pliki/1185366390.pdf
              Opinia człowieka chorego na hemofilię:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=66181175&a=66226787
              Ciekawy wątek - licealistka niedoinformowana i ludzie
              znający "dyrekcję":
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=66181175&a=66812428
              • Gość: mikroos Re: K I L K A L I N K Ó W do poprzedniego forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 11:00
                LOL! Przeczytajcie sobie pkt 3. zaleceń z pierwszego linka: "W razie krwawienia przez przeszkoloną pielęgniarkę" :D Genialna konstrukcja językowa :D
              • kaneis To nie P I E R W S Z Y R A Z - "rasizm" ! 03.09.07, 13:14
                Okazuje się, że to nie pierwszy raz. Fakty:
                wiadomosci.onet.pl/1,15,11,32588834,88500592,3971598,0,forum.html
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=66181175&a=66185033
                Dobry komentarz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                f=70&w=66181175&a=66824598

                Dyrektor jest jak widać bardzo pewny siebie - więc będą następne
                przypadki. A może w samorządzie i władzach oświaty ktoś w końcu
                pomyśli, że "tabakiera jast dla nosa" a nie odwrotnie? Może
                problemem jest osoba dyrektora? Może inni nauczyciele się wstydzą,
                bo mają tę "tajemną wiedzę", że nadrzędnym celem są uczniowie-ich
                dobro?

                W wypowiedzi (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                f=70&w=66181175&a=66815021) wpomniana jest idea dyrektora "rasimu
                intelektualnego". I to nie przestępstwo nawiązać współpracę z
                Uniwersytetem, załatwić brak rejonizacji i wykazać się umiejętnością
                niezmarnowania potencjału przychodzących najzdolniejszych oraz
                umiejętności promocji szkoły i autopromocji.

                Tylko okazuje się, że to nie tylko "rasizm intelektualny" ale
                też "rasizm zdrowotny". A to już brzydko pachnie i brzydko się
                kojarzy. I jest sprzeczne prawem - na początek z Konstytucją ...

                Nie znam tej szkoły, ale np.usłyszałem o uczniu 13-tki, który nie
                jeździł na typowe wyjazdy wakacyjne/feryjne za granicę, więc został
                skierowany przez szkołe do psychologa (kto go skierował - pedagog
                szkolny?), bo się nie integruje. Zgadnij czytelniku jaki był powód,
                który się szkole nie mieścił w głowie? Czyli jeszcze "rasizm
                materialny-dochodowy". A to w szkole publicznej też brzydko...
                Może by wprost określićw regulaminie szkoły, że przyjęty będzie ten,
                kto zda egzemin lub wyrózni sięw konkursie, ORAZ jest zdrowy ORAZ ma
                zadane minimalne dochody na głowę w rodzinie. Wtedy zgodnie z prawem
                mógłby dyrektor odmówić przyjęcia i oskarżyć rodziców, że zataili
                stan zdrowia, stan portfela. Tylko jescze coś trzeba zrobić z
                Konstytucją i prawami człowieka....
            • Gość: mikroos Re: Urzędniczyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 11:15
              Drugie kuriozum: W trzynastce i należącym do niej gimnazjum organizowano kiedyś zbiórkę pieniędzy na leczenie jednej z nauczycielek, która zachorowała na stwardnienie rozsiane. Wiecie, jakie wsparcie zapewniła Jaśnie Dyrekcja? Udostępniła sale i zapewniła kawę i herbatę. Zrozumcie, chorzy i niepełnosprawni nie pasują do wizji tej szkoły. Wszelkie odstępstwa od normy należy natychmiast wygładzić, a najlepiej zapobiec ich powstaniu. Jeszcze wciśnie się jakiś chory w kadr na zdjęciu do gazety i co?
        • anamar Re: oblicze urbana 03.09.07, 14:28
          rewersie,to nie ma nic wspólnego z po ani z polityką...urban po prostu jest
          szujowaty.niezależnie od poglądów czy przynależności.zawsze taki był...
          • Gość: kiełbaska Re: oblicze urbana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 14:31
            Ale pasuje tam gdzie jest jak ulał, skoro tam jest. To tak jak
            kiełbaska na ruszcie
          • mamoniowa303 Re: oblicze urbana 02.10.07, 20:03
            Ale jak ktos gdzies na forum napisal, prowadzi w szkole osobista
            kampanie wyborcza jako kandydat PO. W tym momencie szujowatosc i
            poglady maja wiele wspolnego z polityka.
            • Gość: ! Re: oblicze urbana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 14:16
              Aha, no to bardzo ciekawe, bo chodząc do tej szkoły nie jestem zasypywana masą
              ulotek z Urbanem, na szkolnych tablicach nie wiszą jego plakaty wyborcze i gdyby
              nie to, że czytam prasę, nie wiedziałabym, że dyrektor kandyduje do Sejmu.
      • Gość: kiełbaska Re: oblicze urbana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 21:18
        A czy taka urbanizacja szkolnictwa to jest zgodna z prawem, kiedy
        prawo i sprawiedliwość (nie PiS) się tym zainteresuje? Jakem
        kiełbaska, urbanizacja mnie psuje
        • Gość: kiełbaska Re: oblicze urbana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 21:57
          Urbanizacja - i to on też jest odpowiedzialny za chaos urbanizacyjny
          Szczecina? Nie to już przesada. Powiedzcie, że to nie on!
          • Gość: mikroos Re: oblicze urbana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 21:58
            Na szczęście urbanizuje póki co tylko swoją szkołę - ale kto wie, w ostatnich wyborach startował do sejmu, więc może jeszcze kiedyś złapie jakąś ciepłą posadkę w samorządzie?
            • Gość: stylista Re: oblicze urbana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 23:04
              to nie wiesz???!!! urban jest radnym w sejmiku wojewódzkim. Zasiada
              w jednej ławce z Mjdanem.Znaczy Majdan nie zasiada,bo nie bywa
              natomiast Urban bywa ale się nudzi
              • Gość: mikroos Re: oblicze urbana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 23:15
                Ojej, i ja takich rzeczy nie wiem?

                Czytam właśnie: "Wiceprzewodniczący Komisji Rozwoju, Promocji i Współpracy Międzynarodowej" - szkoda, że nie edukacji, może przegoniłby ze szkół tych paskudnych chorych i niepełnosprawnych. A kto nie wystartuje w olimpiadzie, ten do szkoły specjalnej - to jest dopiero pomysł!
    • Gość: mikroos, ex-XIII Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w Gim.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 21:56
      No, panie Urban, znów pokazał pan - tym razem publicznie - jak kompletnie beznadziejnie prowadzi pan swój folwark (bo szkołą tego nie idzie nazwać, to zwykła hodowla, z roku na rok coraz bardziej wypaczona). XIII to chore miejsce (z 6-letnim doświadczeniem na karku zapewniam), a ta decyzja tylko to potwierdza. Gratulacje panie Cezary! I proszę pozdrowić resztę dyrekcji!
      • Gość: zdziwiony Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:04
        I wytrzymałeś tam 6 lat. To pewnie jesteś nieźle wypaczony:)
        • Gość: mikroos Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:06
          A gdzie tam - owszem, dostawało się czasem po łbie za niepoprawność polityczną, ale kto by się przejmował :D
          • Gość: kiełbaska Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:08
            Czy to znaczy, że jesteś bardziej odporny na kiełbaskę jak większość?
            • Gość: mikroos Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:11
              Aaa, tego nie wiem, nigdy nie byłem pod tym względem testowany ;P
              • Gość: kiełbaska Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:13
                No jak to? Toć cały czas kiełbaska lata w powietrzu. O innej, broń
                boże przy dzieciach i politykach
                • Gość: mikroos Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:21
                  Powiedzmy, że kiełbaski są dla mnie wysoce nieatrakcyjne, wolę się trzymać z daleka, kiełbaskowy wegetarianizm górą :] Tym bardziej, że nie wiadomo, co tam dodają nawet do kiełbasek, lepiej uważać na każdym kroku.
                  • Gość: kiełbaska Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:34
                    Co dodają to wiem, rzecz w tym, żeby się uodpornić na kiełbaskę, ale
                    życie bez niej to jak XIII bez Urbana
                    • Gość: mikroos Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:43
                      A co, bolałoby Cię życie w XIII bez Ave Cezara? Bo mnie nie :D Jasne, że to nie to samo, ale kto powiedział, że to źle :D
                    • Gość: mikroos Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:43
                      A tak w ogóle to znamy się osobiście? :)
                      • Gość: kielbaska Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:50
                        Zdecydowanie nie. Ale kiełbaska dopada wszystkich
                    • Gość: ex-XIII Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 18:08
                      a jak pamietam XIII bez Urbana. piekne czasy....:)
      • Gość: O.K. Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: 217.153.79.* 05.09.07, 15:47
        Nie chrzań, młody frustracie. Mój syn skończył tę szkołę bez szczególnego
        wysiłku, nie przeszkodziła mu ona w niczym (granie muzyki, net, dziewczyny
        itp.). Z angielskiego zrobił certyfikat profficiency bazując TYLKO na nauce w
        szkole (żadnych kursów, żadnych dodatkowych lekcji). Jest całkiem zdrów na ciele
        i umyśle, dostał się na wymarzone, nie byle jakie studia (w kraju, na państwowej
        uczelni). Najpewniej byłeś po prostu za głupi na tę szkołę, i tyle. To po prostu
        nie jest szkoła dla wszystkich.
        Co do chłopaka z hemofilią, w klasie syna była dziewczyna z ciężką cukrzycą. Jej
        rodzice też się uparli, że dziecko MUSI skończyć trzynastkę. Po pół roku musieli
        ją przenieść do innej szkoły, bo po prostu nie dawała sobie rady.
        • Gość: mikroos Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 15:57
          A czy ja gdzieś napisałem, że tę szkołę kończą psychopaci? Nie przypominam sobie, zresztą ja sam nie czuję się w żaden sposób skrzywiony. Napisałem tylko o tym, że postawy dyrekcji są w tej szkole niedopuszczalne. Jeśli o mnie chodzi, to również nie narzekam, dostałem się na wymarzone, niełatwe studia - tylko widzisz, w moim przypadku musiałem do matury uczyć się sam, bo moja nauczycielka biologii kompletnie nie dawała sobie z tym rady, z 32-osobowej klasy ŻADEN uczeń nie uważał jej za kompetentną - to chyba mówi samo za siebie. Nigdy problemów z nauką tam nie miałem, po prostu nie goniłem za olimpiadami i "robiłem swoje". Poza tym dyskusja nie toczy się tu na temat poziomu nauki, tylko na temat zachowań dyrekcji, które są absolutnym wypaczeniem jakichkolwiek zasad dobrego wychowywania młodzieży. Jeśli w szkole się uczysz, że dziecko z hemofilią jest dyskryminowane i nie ma w tym niczego złego, to jeśli nie wyniesiesz z domu odpowiednich wzorców, możesz mieć później problemy w życiu. Tu jest problem, a nie w tym, jak uczy ta szkoła.

          A co do dziewczyny, to nie mieszajmy kategorii "była chora" z kategorią "nie dawała sobie rady z nauką", bo stan ciała i umysłu nie ma najmniejszego w takiej sytuacji pokrycia.
      • Gość: dorosły Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.chello.pl 07.10.07, 14:34
        Efekty pracy poznacie po owocach. Czy ktos zwrócił uwagę na
        " owoce" pracy w XIII LO? Znam , znałem wielu magistrów, doktorów ,
        profesorów... Różni bywają, ale takiej pychy, pogardy dla człowieka,
        "dla idiotów", którzy nie byli uczniami tej szkoły", nigdy nie ujawniali.
        Proszę przeanalizować wypowiedzi na forum uczniów, absolwentów tej szkoły,
        jej " obrońców".
        Kraj potrzebuje elit , wykształconych ludzi , ale chyba nie z takimi cechami
        osobowości. Czy ktoś a poradni , wielu jakie są w
        Szczecinie , nie powinien przeanalizowac tych wypowiedzi. Przeciez diagnozę na
        tej podstawie łatwo postawić...


    • Gość: Mani Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.centertel.pl 02.09.07, 22:56
      To świetny popis pedagogiczny pana dyrektora (przez małe pd). To na
      dziś czytelna wskazówka dla młodych - darwinizm w czystej postaci to
      droga do sukcesu!
      • Gość: as Re: urban zasady rekrutacji zobowiązują. IP: 85.219.206.* 03.09.07, 07:49
        takie rzeczy w publicznej szkole to skandal .Prawdziwy humanizm
        pokazała dyrekcja gim 46 gdzie też są schody i dzieci kilkaset.Urban
        umywa ręce od problemu i pokazuje swoim uczniom jak się postępuje.
        Urban złamał zasady rekrutacji i nie ma siły go rozliczyć.Skoro
        urban nie nadaje sie na pedagoga to nich Po wystawi na posła tam nie
        trzeba mieć kwalifikacji.
    • Gość: bsyior Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 15:16
      I TAK ma się skończyć sprawa, która ciagnie się od 2 miesięcy? Ile
      to musiało ludzi kosztowac nerwów, pracy itd, a teraz co PO SPRAWIE?
      SKANDAL do kwadratu i tyle.
      • Gość: zmęczony Bo Masojciowa jest miernym prezydentem... IP: 195.28.182.* 03.09.07, 15:26
        Bo Pani Masojć jest miernym wiceprezydentem. Dyrektor, który nie potrafi zapewnić dziecku bezpieczeństwa w szkole po prostu powinien zostać zdjęty. Niech się zajmie udawaniem polityka w Radzie Miejskiej - gdzie się po cichu poklepuje z Panią Prezydent a nie siedzi na dwóch stołkach i ciągnie z obu źródeł kasę...

        Pani Masojć już wcześniej prezentowała poglądy skrajnie antyegalitarne lansując się przez pomysły tworzenia "klas dla geniuszy i krewnych królika". Nic dziwnego, że rozwiązanie prostej sprawy zajęło jej i Urbanowi całe wakacje. Przecież oni się pierdołami takimi jak jedno niepełnosprawne dziecko nie mają czasu zajmować.

        Niedawno była batalia o likwidowanie i prawdopodobnie sprzedaż w dobrze znane rączki budynków po szkołach, które mogłyby być dobrym miejscem dla niepełnosprawnych...

        ... powiedzmy otwarcie: władze Szczecina mają w głębokim poważaniu politykę integracji niepełnosprawnych. Na nich nie da się zbić kapitału politycznego...
        • Gość: zmęczony link do starej dyskusji IP: 195.28.182.* 03.09.07, 15:33
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=66181175
          I dodam jeszcze, że dopiero, jak sprawa trafiła na pierwsze strony gazet i do rzecznika praw to się urzędasy w ogóle nią zajęły. Inaczej chłopak i we wrześniu by nie wiedział gdzie iść.

          Zaś oba budynki niczym nie różnią się pod względem bezpieczeństwa - nawet zaryzykowałbym twierdzenie, że gorzej jest na Ofiar Oświęcimia... więc różnica jest tylko w mózgach dyrektorów: jeden chce tylko zdrowych i udawać, że ma sukcesy a nie mieć problemów. Zaś Bartnikowa za długo jest w ekipie z Masojciową, żeby sobie obie czegoś odmawiały ;-)
          • seahowk Re: link do starej dyskusji 03.09.07, 16:57
            Dobrze że dzieciak znalazł szkołę i to dobrą z tego co widzę jednak
            obawiam się że Urbanowi się upiecze ..... Urban o tym jest
            przeświadczony i w sumie ma rację. Pokazał że jest zdeterminowany w
            swoim dążeniu do celu i tym wygrywa. Bo on jest jeden a ewentualni
            przeciwnicy rozproszeni i nie koniecznie z jednym celem.

            Rodzice są zmęczeni i w sumie im się nie dziwię, kurator się nie
            postawi bo zawsze są wybory. Każdy ma swoje partykularne interesy.
            • Gość: mikroos Re: link do starej dyskusji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 17:36
              Kurator go nie tknie, bo to były wicedyrektor XIII. I nawet fakt, że Urban jest związany z PO, a p. Kopeć - z PiS, tego nie zmieni.
    • Gość: Wejdz Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.globalconnect.pl 03.09.07, 17:06
      www.czyszczecin.pl/
    • Gość: roland Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w Gim.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 20:33
      A mnie martwi zajadłość z jaką ludzie piszą o Urbanie. Że taki z niego tyran i w
      ogóle. Szkoda, że GW nie publikuje wszystkich faktów.
      Między innymi, że ów 'Piotr' jest chory na hemofilię typu B, mogą u niego
      następować samoczynne wylewy krwi! W dowolnej chwili, całkowicie bez powodu. W
      trakcie takiego wylewu musi mieć natychmiast podany lek, dożylnio. dodatkowo po
      owym wylewie nie może chodzić do szkoły przez kilka dni, zaś nauczyciele musieli
      by do niego dojeżdzać do domu. Niestety Piotr mieszka pod Stargardem, a zatem
      nauczyciele jeździli by na delegacje, które są inaczej rozliczane, i robi się
      problem. Pomijam już fakt, że wyrpawa taka zajmowała by godzinę czasu na dojazd
      w każdą stronę...

      Ponadto w gim 16 nie ma możliwości poruszania się na wózku. Szkoła nie jest do
      tego zwyczajnie przystosowana.

      Kończąc, wiem, że nikt z piszących tutaj krzykaczy zapewne nic nie zrozumie, ale
      cóż, takie są wady internetu.
      • Gość: mikroos Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 21:15
        Ustalmy jasno fakty.

        Po pierwsze: chorzy na hemofilię (zarówno typu A, jak i B) dostają czynnik krzepnięcia - dzięki niemu zachowują poziom krzepliwości krwi na poziomie porównywalnym z osobami zdrowymi.

        Po drugie: skoro lekarze wydali ocenę, wg której chłopak może chodzić do szkoły, to z całym szacunkiem dla Ciebie, nie polemizuj z tym.

        Po trzecie i najważniejsze: skoro rodzice, którzy żyją ze swoim dzieckiem (o ile dobrze liczę) 12 lat decydują się na posłanie go właśnie do tej szkoły, to znaczy, że są świadomi tego, co robią. Są świadomi zagrożenia i dokonali takiego, a nie innego wyboru.

        Po czwarte: żadne prawo nie pozwala dyrektorowi szkoły odmówić przyjęcia ucznia w sytuacji podobnej do tej.

        Po piąte: skoro w Gim 46 udało się tak wszystko poustawiać, żeby chłopak się tam uczył, a szkoła nie jest wcale bardziej przyjazna architektonicznie, to jak widać wystarczy chcieć, a uda się. Tyle tylko, że Urban nie należy do ludzi, którzy by byli skorzy pomagać słabszym - wręcz przeciwnie, najchętniej by ich wywalił ze swojej szkoły, bo są jak skaza na lustrze i sprawiają, że stężenie sukcesów w przeliczeniu na głowę maleje.

        Po szóste: dlaczego używasz argumentu, że chłopak będzie mieszkał pod Stargardem, skoro wcale tego nie wiesz? A może będzie korzystał z bursy, którą prowadzi LO XIII? Może dzięki temu nauczyciele będą musieli dojeżdżać tylko w okolice Wałów Chrobrego (o ile pamiętam tam jest zlokalizowana bursa), a nie do domu chłopaka do Zieleniewa? Skoro nie wiesz, gdzie będzie mieszkał, to nie wydawaj sądów na ten temat.


        Poza tym uwierz mi, gdyby GW pisała o wszystkich faktach, to ludzie prędzej przejrzeliby na oczy, jakim człowiekiem jest Urban. Choćby jego zachowania z czasów, kiedy opiekował się harcerzami, już obrosły legendą - i zapewniam Cię, że bohatersko to to nie wygląda. Ten człowiek w moim odczuciu absolutnie nie nadaje się do kierowania placówką oświatową - oczywiście każdy ma prawo myśleć inaczej, ale takie jest właśnie moje stanowisko. Osiągnięcia uczniów (uczniów! a nie dyrektora) to jeszcze nie wszystko.
      • Gość: mikroos Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 21:20
        I jeszcze jedno pytanie do Ciebie, rolandzie: jakie Ty widzisz rozwiązanie? Może szkoła specjalna? Czy uważasz, że odmawianie człowiekowi oczywistych praw tylko dlatego, że jego ciało ma jakiś defekt, ma sens? Przypominam, że był już w XX wieku pewien pan, który praktykował podobne metody, i na dobre to Europie nie wyszło.

        Pomyśl np. o panu Hawkingu, o absolutnie niesamowitym umyśle zamkniętym w upośledzonym ciele - naprawdę sądzisz, że ten właśnie człowiek nie jest przykładem na to, że czasem jednak warto się pomęczyć i wziąć się za nauczanie człowieka, którego ciało nie tryska zdrowiem? Nie sądzisz, że czasem mimo oczywistego upośledzenia umysł może być sprawny, a nawet supersprawny?
      • kaneis Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G 04.09.07, 00:37
        Takie wylewy zdarzają się rzadko i nie są żadnym zagrożeniem dla
        życia. Nikomu w szkole nie grozi prokurator, o ile zadba o proste
        podstawy, o czym wiele osób na forum pisało. Jeżeli nie dba się tam
        o nic, to prokurator też może kiedyś przyjść, bo "zdrowe" dziecko
        zostanie kaleką. Wylewy są przykre dla chorego i upierdliwe, ale to
        nie sprawa szkoły. To już zmartwienie rodziców i chłopca - szkoła mu
        ani pomoże ani zaszkodzi.
        Pozostaje problem, że raz na parę miesięcy chłopak jest na wózku, a
        powiedzmy raz na rok jest nieobecny kilka - kilkanaście dni.
        Jakoś sobie dotąd rodzice radzili z przemieszczaniem między
        piętrami - nie ma podstawówek parterowych :-). Może rodzic jest cały
        dzień z chłopcem w szkole, może wujek, a może miły i silny
        nauczyciel pomoże. Mówimy o przypadku jednym na kilka miesięcy. Na
        pewno Dyrektora o noszenie wózka by nie poprosili :-).
        Co do dojazdów. Nie znasz ani przepisów ani praktyki. Nikt "na drugi
        dzień" nie biegnie do chorego ani nie biegnie co godzinę na lekcję :-
        ). To dotyczy każdej choroby, też grypy. Na początku chłopiec radzi
        sobie sam z rodzicami, potem od czasu do czasu wpada 1 z powiedzmy 3
        kluczowych nauczycieli na godzinę lub 2, zadaje materiał w imieniu
        innych, sprawdza, informuje. Mówimy o zdolnym dziecku, które uczy
        się już 6 lat z niemałymi sukcesami (zdał egzamin do G16 i był
        laureatem ich konkursu - dostał się "podwójnie"). Na takie wizyty
        jest o ile wiem specjalna kasa. Dla nauczyciela nie jest to bardziej
        obciążające niż zwyczajne zastępstwo - tyle że powiedzmy z dojazdem
        3 godziny razem. Rodzice zapewne pomagają - podwożą. Przecież i tak
        codziennie z i do Zieleniewa chłopca wożą - nie dojeżdza autobusem w
        tłoku - to oczywiste.
        Nie szukajmy usprawiedliwień dla Urzędasów. Przecież to oczywiste,
        że jakoś sobie ludzie i chłopiec radzą od lat - i jeżeli lekarze
        kategorycznie zalecają normalny udział w lekcjach a nie jakieś
        indywidualne lekcje, to widać w tym konkretnym przypadku jest to
        lepsze dla chłopca. Śmieszą tu wypowiedzi Urzędasa, jakby on lepiej
        dbał o chłopca niż jego właśni rodzice i kompetentni lekarze
        specjaliści. To też objaw albo megalomanii albo hipokryzji, cynizmu
        i swoistego "rasizmu" dyrektora.
        Z poprzedniego artykułu i forum wynika, że jak tylko się dostał,
        rodzice powiadomili jakie specjalne sprawy trzeba będzie
        zorganizować i zadeklarowali pełną pomoc, tak aby nie obciążać
        nadmiernie szkoły. Ale dyrektor oczekiwał, że chłopak na górze karty
        egzaminacyjnej albo kartki na konkursie ma napisać:
        - Jestem chory, nie pasuję do segregacyjnej polityki dyrektora, nie
        spełniam niestety jednego kryterium na "ubermenscha", więc uwalcie
        mnie na egzaminie i konkursie dla Waszego świętego spokoju.

        Po prostu nie przypuszczał on i jego rodzice, że może być ktoś taki
        powalony jak ten dyrektor i może jacyś jego współpracownicy. Skoro
        jest prawo i są zalecenia lekarskie, to szkoła musi to zorganizować
        a nie spychać odpowiedzialność i podrzucać jak kukułcze jajko, na
        dodatek w ostatniej chwili, gdy rodzice nie mają żadnego manewru.
        Pewnie wakacji sobie paru urzędasów nie chciało psuć.

        Każdy aspekt tej afery, który obseruję albo sobie wyobrażam budzi we
        mnie organiczny sprzeciw i obrzydzenie do tych "pseudopedagogów".
    • Gość: zs Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w Gim.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 21:32
      czy widzeliście program w posacie okazuje się źe to nie pierwszy taki
      przypadek w karierze pana urbana 4 lata temu nie przyjął chłopca z
      białaczką teź to było zbyt duźe wyzwanie dla tego dyrektora
    • sarmar0 Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w Gim.. 04.09.07, 07:17
      Wczoraj, 3 września usłyszałem w TV o tej bulwersującej sprawie.
      Budzi ona moje przerażenie. Potwierdza także moje dotychczasowe
      obserwacje dotyczące stosunku, większości społeczeństwa, do ludzi
      chorych i niepełnosprawnych.

      To, co przydarzyło się Piotrowi jest codziennością
      wszystkich „polskich” kalek i osób ciężko chorych. Żałuję tylko, że
      musiało doświadczyć tego dziecko. Dorosłym, jest chyba łatwiej
      przyjmować te gorzkie lekcje.

      Taka jest prawda. Taka jest codzienność. Znam to z osobistego
      doświadczenia. Przyczyną tego odrzucenia nie są jedynie bariery
      architektoniczne. One są łatwe do pokonania. Zresztą mam wrażenie,
      że istniały i istnieją tylko dlatego, żeby usunąć niepełnosprawnych
      z ludzkich oczu, za horyzont i na margines.

      Trudno się dziwić młodym absolwentom tej szkoły. Bronią jej i pana
      dyrektora w odruchu serca, tak jak broni się własnego gniazda. Przy
      okazji jednak ujawniają pewną istotną wadę swojej osobowości. Nikt
      nie wykształcił w nich umiejętności współczucia i zrozumienia dla
      cierpienia innych.

      Jak można obstawać przy tak ewidentnej bezduszności?

      Niestety wielu wychowawców i rodziców preferuje taki model
      wychowania młodych ludzi. Zero obciążeń, żadnych zobowiązań wobec
      słabszych i bezradnych, jedyny cel to własne dobro. Taki przykład
      daje swoim wychowankom pan dyrektor Urban, według takiego wzorca ich
      wychowuje. Tak radzi sobie w życiu on i tak będą usuwali trudności
      na swojej drodze jego wychowankowie. Trudno się później dziwić, że
      nie rozumieją zła, które się pojawiło i nie potrafią go nawet
      dostrzec. Przecież byli uczeni czegoś innego.

      Zresztą, czym maja się przejmować, czeka ich wielka kariera.
      Posiadają wszelkie predyspozycje, żeby zostać elitą intelektualną i
      liderami narodu. Współczuję ludziom, którzy będą musieli żyć pod ich
      przywództwem.

      Myślę, że można zrozumieć Pana Dyrektora i jego młodych uczniów.
      Czym Jaś za młodu, tym Jan….. . Można uznać, że jest to ich sprawa.
      W końcu podobnych do nich ludzi nie brakuje i z całą pewnością
      wielu, po cichu, uważa, że on ma rację. Nie zrobią tego publicznie.
      Na pewno nie mają tyle odwagi, co pan Urban. Należy mu przyznać, co
      może zabrzmi groteskowo, że nie jest hipokrytą.

      Uważam jednak, że ważne jest to, co na temat tego wydarzenia będzie
      miał do powiedzenia UNIWERSYTET SZCZECIŃSKI, pełniący patronat nad
      tą szkołą. Czy nadal będzie wspierać swoim autorytetem także i
      moralnym ten pokraczny model wychowania i kształcenia?

      Co na to TST? Czy ta szkoła, rzeczywiście zasługuje na członkowstwo
      TOWARZYSTWA SZKÓŁ TWÓRCZYCH? Myślę, że dla wielu członków TST
      obecność wśród nich tego szczecińskiego zespołu szkół stanie się
      bardzo kłopotliwa.

      Co w tej sprawie mają do powiedzenia INSTYTUCJE POZARZĄDOWE i opinia
      publiczna, także międzynarodowa. W końcu UNIA EUROPEJSKA wspomaga
      znacznymi środkami finansowymi wszelkie polskie inicjatywy
      wspomagające chorych i niepełnosprawnych.


      • Gość: as RePolsat pokazał 2 przypadek w szkole Urbana IP: 85.219.206.* 04.09.07, 07:55
        dziecko te było uczniem szkoły urbana i stwierdzono u niego
        białaczke i został skreślony.
    • Gość: niezależna Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w Gim.. IP: *.um.szczecin.pl 04.09.07, 08:04
      Pan Dyrektor Urban powinien zostać doswiadczony ciężką chorobą,
      najlepiej nieuleczalna to wtedy inaczej traktowałby dzieci ,
      zwłaszcza ciężko doswiadczone przez los, ale za to bardzo pracowite.
      Decyzja Dyrektora Urbana powinna odbic się szerokim echem w
      naszym "chrześcijańskim "społeczeństwei , tzw. "zawsze chęnym do
      pomocy".
      • Gość: bysior Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 09:12
        Uważam, że chłopak (13-14lat)jest na tyle świadom swojej choroby i
        zagorżeń, że w przypadku gdyby okazało się, że chodzenie do tej lub
        innej szkoły jest dla niego zbyt trudne, to sam by z niej w końcu
        zrezygnował.
        Skoro się jednak do niej dostał / został przyjęty, to dyrektor nie
        miał prawa go skreślić, bo nagle zauważył, że jeden z jego nowych
        uczniów jest chory. Niezależnie od przyczyn (argumentów szkoły),
        takie zachowanie jest dyskryminacją. Dodatkowo, sposób załatwienia
        tej sprawy narusza dobra osobiste i prywatność tego młodego
        człowieka. Na miejscu pozostałych Rodziców mocno bym się zastanowił,
        czy chcą by elitarną szkoła do której posłali swoje dzieci rządził
        ktoś kto człowieka (uczeń, dziecko jest nim) tak traktuje. Z
        programu TV wynika, że to nie pierwszy przypadek i jak np (czego nie
        życzę nikomu) zdarzy się przypadek choroby jakiegokolwiek dziecka to
        Rodzice wraz dzieckiem albo będą musieli ten fakt przed tą szkołą
        ukrywać lub otrzymają informacje o wykreśleniu ich dziecka z 'miłym'
        zaporszeniem, że jak wyzdrowieje to ponownie zapraszamy.
        Obie strony mają / miały zapewne zasadne argumenty, ale sposób
        załatwienia sprawy jest siłowy i wyraźnie wymierzony przeciwko temu
        młodemu człowiekowi. Takie praktyki, rozumiane jako sposób
        załatwienia sprawy, to kolejny przykład ciężkiej dyskryminacji,
        naruszający nie tylko osobiste dobra człowieka, ale i konstytucyjne
        prawo równości wszystkich ludzi w Polsce i Europie. Tylko czekać,
        jak szkoła odmówi przyjęcia dziecka z np rodzinny muzułmańskiej,
        prawosławnej lub jakiegokolwiek innego wyznania, bo szkoła nie
        będzie w stanie zapewnić mu bezpieczeństwa oraz lekcji z religii.
        Do czego to prowadzi, aż strach pomyśleć.
        • Gość: zona.pijaka Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.icm.edu.pl 04.09.07, 09:56
          Podsumuję, po tych elaboratach, wypocinach myslę ze pan Uraban ma w
          Szczecinie wielu zawistnych konkurentów, nauczycieli z wielu
          przecietnych szkół. Zazdroszczących mu osiągnięć i sławy. To jest
          typowe, polskie - jak nie umiesz dorównac to podpier.dol.
          • Gość: mikroos Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 10:29
            uwielbiam, jak osoba, która nie ma najmniejszego pojęcia o temacie wydaje sądy. naprawdę bardzo inteligentna postawa.
          • kaneis Jaki to ma związek? 04.09.07, 10:30
            Może i są ludzie, którzy zadroszczą. Ale nikt o tym nie pisze w tej
            sprawie. To sprawa chłopca, dyskryminacji i wygodnictwa. To sprawa
            braku kwalifikacji moralnych i pedagogicznych. Oczywiście ma związek
            z tą akurat szkołą i jej suksesami (bo to sukcesy UCZNIÓW, przede
            wszyskim efekt selekcji uzyskanej przez zniesienie rejonizaji i
            umiejętną promocję - chwała za to). Bo przez renomę szkoły chłopiec
            tę szkołę wybrał i bardzo się starał do niej dostać. I jeśli na tym
            czy poprzednim wątku forum (patrz linki u góry) ktoś znający
            dyrektora pisze "półgębkiem" o jego poglądach i cechach osobowości,
            to też w związku ze sprawą. I te delikatne, jak sądzę, informacje
            bardzo moim zdaniem pasują i wiele wyjaśniają (nie znam człowieka i
            niewiele wiem). Po prostu ma taką koncepję - segregacji
            intelektualnej - i to jest zgodne z prawem, ma plusy i minusy dla
            uczniów, ale to oni decydują i rodzice (wielu b.zdolnych rezygnuje i
            wybiera inne szkoły bo w takiej szkole nie chce się uczyć) - to jest
            OK.
            Chodzi o to, że przy okazji tej afery dowiedzieliśmy się trochę
            więcej o podejściu dyrektora i być może innych pracowników tej
            szkoły do fundamentalnych spraw. A segregacja zdrowotna lub
            finansowa (w szkole publicznej) to już nie jest OK - na to są
            paragrafy.
            To nie jest tak, że ta szkoła jest wyjątkowo niebezpieczna i w
            Szczecinie jest 100 szkół dużo bezpieczniejszych. Tylko po prostu
            tym ludziom się nie chce zrobić małego wysiłku (przeprowadzać ucznia
            z klasy do klasy - dodatkowy dyżur). Dyrektor sam sobie wystawił
            świadectwo.
            Chłopiec będzie pokonywał "strome schody" w innej szkole (co jest
            problemem tylko raz na jakiś czas, bo przecież on normalnie
            funkcjonuje). Widocznie w 100 szkołach w Szczecinie pracują ludzie,
            którzy wiedzą coś o pedagogice, prawach człowieka, swoich
            obowiązkach wobec podatników - mają te elementarne kompetencje by
            wykonywać ten zawód.
            • wizytka1 Re: Jaki to ma związek? 04.09.07, 10:52
              W całej tej sprawie jak w wielu innych związanych z uczniem i szkołą
              chodzi przede wszystkim o empatię.
              Jej brak zawsze można usprawiedliwić odpowiednim paragrafem.
              Postawa Pana Urbana niestety nie odbiega od wielu innych
              reakcji "grona" na sprawy związane z dziećmi dysfunkcyjnymi.
            • Gość: zona.pijaka Re: Jaki to ma związek? IP: *.icm.edu.pl 04.09.07, 10:55
              kaneis napisał:
              Widocznie w 100 szkołach w Szczecinie pracują ludzie,
              > którzy wiedzą coś o pedagogice, prawach człowieka, swoich
              > obowiązkach wobec podatników - mają te elementarne kompetencje by
              > wykonywać ten zawód.

              Twoje reklamowanie przeciętniactwa nic nie wskóra.
              Najlepsi wybierają właśnie Urabana i Jego szkołę. Mają w dupie twoje
              wypociny. Dla mnie proste jak 2+2=4. Ileż trzeba mieć w sobie
              prostackiej zawiści, by na pisanie tych elaboratów poświęcać po pół
              godziny swego czasu.
              • Gość: mikroos Re: Jaki to ma związek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 11:10
                A ja nie wiem, jak ślepym trzeba być, żeby nie dostrzec, że dyrektor szkoły dyskryminujący ucznia ze względu na stan zdrowia (i to wbrew ekspertyzom lekarzy) jest - delikatnie mówiąc - nieodpowiedni na swoje stanowisko. To nie ma nic wspólnego z zawiścią, tu chodzi o najprostsze fakty. Szkoła nie tylko ma uczyć, ale też musi wychowywać - jeśli wychowujemy dziecko w atmosferze, w której pomoc studentowi w przejściu między salami to zbyt duży wysiłek, to mała szansa, że taka szkoła wniesie coś konstruktywnego do rozwoju młodego człowieka.
              • kaneis Re: Jaki to ma związek? 04.09.07, 11:43
                >Twoje reklamowanie przeciętniactwa
                Gdzie?
                Pochwalam ideę tej szkoły. W moim poście można znaleźć to wprost,
                tylko trzeba umieć (i lubić :-)) czytać dłuższe teskty. Oferta
                oświatowa powinna być różnorodna - rodzice i uczniowie mają swój
                rozum i wybierają.
                Ale oprócz promocji powinna być rzetelna ocena. Nie tylko olimpiad
                ale np. przyjazności dla ucznia i inicjatyw
                społecznych/kulturalnych. Tego ranking Polityki nie uwzględnia. Nie
                każdy chce kształcić dziecko TYLKO na "sportowca".
                To forum jest właśnie okazją do oceny szkoły i dyrektora. Wielu
                ludzi przed zakupem czegoś dokładnie czyta opinie w Internecie.
                Oczywiście wyrabia sobie swoje zdanie.

                >prostackiej zawiści
                Chyba cię emocje poniosły. Cóż, taki jest Internet. Pisać każdy
                może...

                >pół godziny
                To mój czas. Nie musi nikt czytać.
                Zapewne, że napisałem to szyciej niż Ty to przeczytałeś/aś :-).
                Piszę równie szybko jak mówię.
                Polecam kursy szybkiego pisania, albo lepiej czytania ze
                zrozumieniem :-)
            • seahowk Konsument Urban 04.09.07, 11:06
              Zastanawiam cię skąd taka agresja wobec krytyki w stosunku do
              Urbana. Facet złamał prawo i tyle, przykre że nie ma instytucji
              która te prawo wyegzekwuje.

              Urban swoim zachowaniem pokazał że jeśli jest się wystarczająco
              agresywnym można zapewnić sobie spokój i zielone kwitło dla swojego
              postępowania.

              Nie zazdroszczę mu osiągnięć bo ich nie ma. Stworzył mechanizm
              zaboru do szkoły w taki sposób aby zapewnić sobie sukces. To nie
              jego osiągnięcia to dzieciaki które wcześniej miały wyniki a Urban i
              jego szkoła je KONSUMUJE.
              • seahowk Re: Konsument Urban - do pijaka 04.09.07, 11:17
                zniżając się do retoryki Pijaka "jak trzeba być tępym aby tego nie
                widzieć"
                • Gość: zona.pijaka bredzisz koleś IP: *.icm.edu.pl 04.09.07, 11:34
                  seahowk napisała:
                  > zniżając się do retoryki Pijaka "jak trzeba być tępym aby tego nie
                  > widzieć"

                  Pluj się dalej, i tak nie zmieni to faktu że najzdolniejsi walą
                  drzwiami i oknami do Niego a nie do twojej zawodówki (w miłej
                  atmosferze nauczycieli-przygłupów).
                  • kaneis Re: bredzisz koleś 04.09.07, 11:45
                    Ile trzeba mieć w sobie ...powiedzmy "emocji", żeby poświęcać 5
                    sekund dna takie wpisy-inwektywy?
                    Poziom Uniwersytetu (Szczecińskiego). Zobaczymy co dalej.
                  • Gość: bysior Re: bredzisz koleś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 12:06
                    Każda szkoła sportowa będzie miała wyniki jak np będzie przyjmować
                    nowych uczniów, np do jednej z klas tylko tych co ma mniej niż 12 s
                    na 100, a do drugiej tych co skaczą wzwyż więcej niż 180 cm, w innej
                    skaczą w dal wiecej niż 6m. Wszystko jest kwestią progów. Nie
                    oznacza to jednak (choć nie wyklucza i być może, że szanse są
                    większe), że w tej szkole wychowają kolejnego mistrza świata w
                    takiej lub innej dyscyplinie. Nie wiem czy szkoła publiczna, wogóle
                    może stosować taki system klasyfikacji jaki stosuje się w G16. A w
                    przypadku tego chłopca to był on jednym z najlepszych, wygrał wyścig
                    do tej szkoły i nie dano mu szansy by się w niej uczył. To nie są
                    równe szanse. To niemal jak wygrać 6 w totka, a poźniej firma
                    losująca komisyjnie stwierdza, że jedna kula z tych co uczestniczyły
                    w grze była inna o drugiej i dlatego unieważniamy losowanie.
                    Przepraszamy klientów i jak sprzęt będzie znów sprawny to zapraszamy
                    do gry.
                  • Gość: mikroos Re: bredzisz koleś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 12:10
                    Nie schodźmy do chamskiej i prostackiej retoryki "nauczycieli-przygłupów". Jeśli mamy dobre argumenty, to pokazujmy swoją siłę w nich, a nie w wyścigu na najbardziej dosadną inwektywę.
                  • Gość: as Re: bredzisz koleś IP: 85.219.206.* 04.09.07, 12:11
                    to jest publiczna szkoła i w zasadach rekrutacji nie ma o tym jaki
                    stan zdrowia nadaje sie do szkoły a jaki nie.XIII do chluba
                    Szczecina ale teraz przez decyzję urbana nieco straciła na swoim
                    wizerunku tymbardziej ze objawił sie 2 przypadek skreslenia
                    ucznia.Kazdy żyje rankingiem który premiuje olimpijczyków a
                    najlepiej byłoby brać pod uwagę bardzo wymierny test gimnazjalisty i
                    tu XIII nie będzie już pierwsza.Jestem za segregacją uczniów ze
                    wzgledu na wiedzę bo wporównywalnym poziomie można efektywniej
                    nauczyć ale segregacja ze wzgledu na stan zdrowia jest obrzydliwa.
                    • Gość: zona.pijaka Re: bredzisz koleś IP: *.icm.edu.pl 04.09.07, 12:24
                      Czemu w tych waszych szkołach nie chcecie konkurować z Urabanem?
                      Likwidować bariery architektoniczne, przyjmować wszystkich
                      najzdolniejszych? Przecież to takie proste. Powiem czemu, bo
                      jesteście za głupi by uczyć na rzeczywiście wysokim poziomie.
                      Powiem więcej, plując tu na niego na tym forum - i tak macie zerową
                      szansę upublicznienia, zareklamowania waszych podstawówek z
                      uczniami-przygłupami i nauczycielami-kretynami. Howk
                      • Gość: mikroos Re: bredzisz koleś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 12:48
                        oderwij na chwilę ręce od klawiatury i wyjmij słomę, która Ci wyszła z butów.
                        • Gość: zona.pijaka Re: bredzisz koleś IP: *.icm.edu.pl 04.09.07, 13:11
                          Gość portalu: mikroos napisał(a):
                          > oderwij na chwilę ręce od klawiatury i wyjmij słomę, która Ci
                          wyszła z butów.

                          Wyjęłam, no i co? Że wszyscy uczniowie, szanujący dyrektora - to też
                          bydło? Zobacz, On jest w tej chwili uczy w szkole, a ty - bezrobotny
                          menel - zadajesz się w pyskówkę z podobną tobie.
                          • Gość: mikroos Re: bredzisz koleś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 13:21
                            I co, na tyle Cie stać? Nawet mnie nie znasz, nie wiesz, co robię w życiu, a wydajesz takie chamskie osądy. Swoją drogą wolę nawet nie pytać, co Ty osiągnęłaś w życiu, jeśli dyskutujesz z ludźmi na takim poziomie.

                            Nie krytykuję uczniów, którzy szanują dyrekcję, bo to ich prywatna sprawa - ale mam prawo do swojej oceny (tym bardziej, że spędziłem w tej szkole parę lat) i przynajmniej ja, w przeciwieństwie do Ciebie, potrafię użyć argumentów merytorycznych oceniając dyr. Urbana, zamiast rzucać na lewo i prawo inwektywami. Póki co z Twoich ust nie padł żaden konkretny argument, tylko puste słowa o kompleksach, które moim zdaniem nijak się mają do rzezcywistości. Jeśli masz merytoryczne argumenty, to śmiało wytocz je, zamiast obrażać innych.

                            Mam propozycję: jeśli nie masz już nic ciekawgo do napisania na temat artykułu, to może po prostu nie pisz nic. Dyskutować na tak żenującym poziomie na pewno nie zamierzam.
                    • Gość: Jasne! Re: bredzisz koleś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 17:09
                      No, to ciekawie, bo w zeszłorocznym teście gimnazjalistów, jako jedyna szkoła,
                      GM 16 przekroczyło średnią szkolną 90 pkt...
          • Gość: gut! Re: Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 14:38
            Jedna z niewielu opinii na tym forum, które popieram. Ludzie, wypowiadacie się,
            a nigdy nie byliście w szkole, nie wiecie, co tam się dzieje...
            Urban zaproponował rodzicom indywidualny tok nauczania, ale oni nie mogli się z
            tym pogodzić, chcieli, aby i ch syn uczył się w szkole, w której wbrew pozorom
            łatwo o wypadek...
    • Gość: zmęczony tylko dla faszystów... IP: 195.28.182.* 04.09.07, 13:19
      tylko dla osób o faszystowskiej wizji świata sukcesem życiowym może być osiągnięcie np. najlepszych ocen przez specjalnie dobraną, wyselekcjonowaną młodzież. Dla mnie to żaden sukces.

      Sukcesem dla mnie jest umożliwienie choremu dzieciakowi osiągnięcia wiedzy i wykształcenia dającego normalne życie w społeczeństwie. Osiągnięciem jest gdy beznadziejnie ograniczone dziecko osiągnię trzy plus w średniej szkole.

      Urban nie wychowa żadnych geniuszy... tylko nieco wyrastające ponad przeciętną beznadzieje kraju osoby o poczuciu geniuszy. Dlaczego? Bo system edukacji w jakim pracuje i jaki z uwielbieniem celebruje ten człowiek nie jest w stanie dać młodemu i ambitnemu człowiekowi nic poza pozorami.

      Proponuje przenieść Pana Urbana jak nie do wojska na kaprala, to do zawodówki. Zobaczymy jak genialny i niespełniony matematyk. Harcerz z "najlepszą drużyną" pokazuje swój geniusz pedagogiczny w mniej pięknych okolicznościach przyrody.
      • Gość: mikroos Re: tylko dla faszystów... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 13:24
        Coś w tym jest. Zawsze uchodził za przeciętnego matematyka (co prawda zajęć z nim osobiście nie miałem, ale oczywistym jest, że w szkole rozmawia się o nauczycielach).
    • wuj_ignacy Jednogłośne popracie Rady 04.09.07, 14:01
      W tej szkole Rada Pedagogiczna ZAWSZE popiera decyzje dyrektora. Tu nie ma
      miejsca na samodzielność.
      • Gość: Krysia. Re: Jednogłośne popracie Rady IP: *.acx.pl 07.10.07, 00:37
        Doprawdy?
        A powiedz mi w takim razie, skąd o tym wiesz?
        Jesteś uczniem/absolwentem tej szkoły, któremu po prostu się nie udało lub był
        na tyle nieszczęśliwy w tej szkole, że nie stać go było na przeniesienie się do
        innej i wolał w niej tkwić, żeby miał o czym pisać na forum internetowym i czuł
        się przy tym bardzo bohaterski?
        Czy może znasz jakieś fakty, które potwierdzą Twój argument?
        Bardzo proszę o konkrety.
    • Gość: as Z XIII robicie wielkie hallo w Szczecinie są inne IP: 85.219.206.* 04.09.07, 14:01
      szkoły o porównywalnych wynikach z testów np Gim 46 i 42 przy
      liceach.Cały ten ranking to olimpiady i one robia wyniki dla
      szkoły.Patrząc indywidualnie to najwazniejszy jest średnia z testu a
      ten jest na porównywalnym poziomie z gim16, i zainteresowani ambitni
      uczniowie dobrze o tym wiedzą stąd przy rekrutacji do 46 i 42 jest
      około 4-6 osób na miejsce tak jak do urbana.Znam uczniów którym
      łatwiej było sie dostać do 16 niż do 46 i 42.
      • seahowk oj pijaczku 04.09.07, 14:28
        Prostych zasad wolnego rynku nie pojmujesz, co to z Tobą rozmawiać o
        bardziej zawiłych meandrach konkurencji, tworzenia monopoli walki z
        konkurencją itp.: :)))).

        Rozumiem rodziców że wysyłając do szkoły Urbana zapewniają sobie
        komfort psychiczny że ich dziecko będzie w towarzystwie sobie
        podobnych ale nic poza tym. Reszta to marketing i PR ( notabene dość
        parciany ) ale faktycznie widać ( ty jesteś tego najlepszym
        przykładem) że skuteczny.

        Co do poziomu twoich wypowiedzi mówi się że jak cham z rana w modę
        nie dostanie to potem chodzi cały dzień głupi. Ja chronicznie
        brzydzę się przemocy więc pozostanę przy tym że będziesz nadal
        głupi :)))

        Ale faktycznie sprawiasz wrażenie 2+2=4 jest dla ciebie jasną
        sprawą i z tego należy się cieszyć.
      • Gość: Dziwne... Re: Z XIII robicie wielkie hallo w Szczecinie są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 14:53
        No wątpię, bo z egzaminu matematycznego do 42 wyszłam po 15 minutach i miałam
        zrobiony cały dobrze, a ten z 16 robiłam cały wyznaczony czas i miałam pewne
        błędy...ale i tak się dostałam ^^
    • Gość: xxx Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w Gim.. IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.07, 14:15
      Sam mam hemofilie i nie uważam sie za gorszą osobę.
      Uprawiam dużo sportów, miedzy innymi sztuki walki co jest najlepszym dowodem na
      to że jak chcemy to potrafimy być tacy jak inni.
      Różnimy sie tylko tym ze czasami musimy podać sobie zastrzyk, ale co z tego?
      Jak ktoś ma alergie to tez musi faszerować sie lekami to może tacy tez nie
      powinni chodzić do szkoły. Może trochę przesadziłem ale ale to jest nic w
      porównaniu z tym co zrobił ten człowiek. Najchętniej spotkał bym się z nim w
      cztery oczy i ciekawe czy był by dalej taki mądry. Trzymaj sie mały i ta szkoła
      już nie jest warta zachodu a jesteś za dobry żeby sie przejmować takimi głupotami ;)
    • Gość: hihi tu jest konkurs plucia na odległość IP: *.lighti.net 04.09.07, 14:38
      Pierwsze miejsce w Polsce? Trzeba byc geniuszem, by bez dotacji - wygrać z
      kilkudziesięcioma tysiącami podrzędnych szkół. Zajrzałem do tego wątku i szybko
      zmykam, nie dla mnie wasze towarzystwo. Już dawno nie widziałem tyle plucia z
      zawiści na odległość. Jesteście mali, żegnam.
      • Gość: mikroos Re: tu jest konkurs plucia na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 14:53
        A artykuł chociaż przeczytałeś? Wiesz w ogóle, o czym jest dyskusja?
        • Gość: Krysia. Re: tu jest konkurs plucia na odległość IP: *.acx.pl 07.10.07, 00:43
          podejrzewam, że wie.
          pewnie tyle, co Ty.
          I może zna prawdziwe fakty, a nie wygłasza swoich sądów na podstawie tylko
          tendencyjnych artykułów/programów w telewizji.
          Mikroosie, piszesz tony postów na tym forum. W każdym widać, jak bardzo
          nienawidzisz tej szkoły. Jesteś jej absolwentem- nie stać Cię było na zwyczajne
          przeniesienie się do innej? Czy zostałeś, żeby uważać siebie samego za bohatera
          forum internetowego, którego stać AŻ na KONTROWERSYJNE OPINIE (takie same, jakie
          właśnie głoszą tłumy nieznających sprawy idiotów)?

          Dodam tylko, że duża część Twoich argumentów jest niezgodna z prawdą.



          Nawet jeśli jesteś absolwentem tej szkoły- nie mów, jeśli nie wiesz.


          Albo ośmieszaj się w jakiś bardziej wyszukany sposób- by węższe grono ludzi
          zauważało bezsens i ślepotę Twoich wypowiedzi.



          Pozdrawiam.
    • Gość: ojciec Chory na hemofilię Piotr będzie się uczył w Gim.. IP: *.globalconnect.pl 04.09.07, 14:59
      jestem absolwentem szczecińskiego lo 1 - hańba, jest mi niezmiernie
      przykro że urban był absolwentem jedynki (lo1) W tej szkole zawsze
      uczono odpowiedzialności za siebie i innych. Udzielano pomocy
      kazdemu uczniowi - nie tylko prymusom a przede wszystkim tym którzy
      mieli problemy. panie urban ciesze sie że moje dzieci nie chciały
      iść do pańskiej szkoły, teraz wiem dlaczego - niech pan odejdzie z
      oświaty pana misja juz sie skończyła

      mały mierny człowiek
      • Gość: zona.pijaka . IP: *.icm.edu.pl 04.09.07, 15:12
        Gość portalu: ojciec napisał(a):
        niech pan odejdzie z
        > oświaty pana misja juz sie skończyła

        Naprawdę jesteś taki głupi, by myśleć że Pan Uraban nie ma nic
        innego do roboty - by czytać twoje wypociny. O ile mnie pamięć nie
        myli, czyli gdzieś od trzech lat, od czasów kiedy Pan Urban zaczął
        odnosić sukcesy - zaczęto pisywać tu paszkwile na Niego.
        Każda okazja była dobra, a zwłaszcza jak zwolnił paru nierobów w
        Jego szkole. Pamiętam jaki wtedy był tu wrzask, nie do opisania -
        chyba z 300 postów. Potem jak startował z listy PO - plucia ciąg
        dalszy. Teraz z niepełnosprawnym. Ciekawe kiedy wam się ślina
        skończy - menelstwo forumowe?
        • Gość: mikroos Re: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 15:31
          Skoro taka z Ciebie stała bywaczka forum, to może pokaż się pod normalnym nickiem? Bo żeby było śmieszniej, widzę, że piszesz z Wawki - więc kto wie, może nawet nie jesteś ze Szczecina?

          Ciekawe, czy w ogóle wiesz, kim było tych kilkoro "nierobów", którzy wylecieli ze szkoły - tak się składa, że byli to najbardziej ludzcy nauczyciele w całym moim życiu, ludzie, u których ciężko (najciężej w całej szkole, bo najwięcej wymagali!! taka jest prawda) było zdać, a mimo to dla wielu uczniów są dziś po latach przyjaciółmi, z którymi można porozmawiać zawsze i o wszystkim. Ci sami nauczyciele dziś w swoich nowych szkołach zbierają nagrody "Nauczyciel z klasą" i są uważani za najlepszych. Jedyną ich winą w oczach Urbana było to, że chcieli uczyć wszystkich, zamiast wypełniać ślepo każde, nawet najgłupsze, polecenie dyrekcji, i skupiać się wyłącznie na olimpijczykach. Nie chcieli przyłączyć się do wyścigu szczurów, więc wylecieli.

          Słuchaj, ustalmy jedno: jeśli nie byłaś w tej szkole, jeśli nie masz własnych doświadczeń, to daj sobie siana z tym pisaniem. Poza tym pamiętaj, że ranking ocenia wyłącznie olimpiady, a np. w maturach trzynastka nie wypadała już aż tak dobrze. Poza tym paszkwilem byłoby wypisywanie informacji nieprawdziwych, a tutaj póki co padają fakty - to Ty wiecznie się pienisz, jacy my jesteśmy straszni, ale niczego konstruktywnego do dyskusji wciąż nie wniosłaś - jedynie to, jakim jest genialnym dyrektorem (podczas, gdy całą pracę z uczniami odwalają nauczyciele, a nie on), bo wpadł na pomysł zebrania najlepszych i zrobienia sobie hodowli olimpijczyków. A moim zdaniem to żadna zasługa zrobić olimpijczyków z tak dobrego naboru, jak średnia z paru ostatnich lat - znam tych ludzi, którzy potem wygrywali olimpiady. byli ludzie tak zdolni, że chyba tylko idiota by z nimi nie osiągnął sukcesu. po prostu inne, normalniejsze szkoły, postanowiły zebrać ludzi inteligentnych i uczyć ich wszechstronnie, zamiast ślepo gonić za tytułami i nagrodami. Ale cóż może na ten temat wiedzieć osoba, która pewnie murów tej szkoły na oczy nie widziała i łyka bezkrytycznie to, co wypisują gazety...

          A wracając do samego sedna sprawy, bo ciągle nie odpowiedziałaś na to pytanie: czy naprawdę sądzisz, że odebranie młodemu i zdolnemu chłopakowi możliwości nauki tylko ze względu na to, że jest chory (czy to na białaczkę, czy na hemofilię), gdy nawet lekarz pozwala na podjęcie nauki, to dobry pomysł? naprawdę aż taka znieczulica Cię wzięła?
          • Gość: zona.pijaka Re: . IP: *.icm.edu.pl 04.09.07, 15:45
            > A wracając do samego sedna sprawy, bo ciągle nie odpowiedziałaś na
            to pytanie:
            > czy naprawdę sądzisz, że odebranie młodemu i zdolnemu chłopakowi
            możliwości nau
            > ki tylko ze względu na to, że jest chory (czy to na białaczkę, czy
            na hemofilię
            > ), gdy nawet lekarz pozwala na podjęcie nauki, to dobry pomysł?

            Jestem realistką i nie wmawiaj mi że nie liczę się z ludźmi chorymi,
            promuje wyścig szczurów. Znają mnie tu bo i bywam tam gdzie wy
            byście nie bywali, przy ludziach chorych, umierających, w hospicjum -
            zresztą pisałam tu o hospicjum wielokrotnie, pluto mi w twarz że
            tamtejsi księża to sami złodzieje. Mam poszukać w archiwum? Znam
            tych ludzi zwożonych z Golęcina po albo terapii chemiczej albo
            naświetlaniach. Po terapii ich kości się rozpadają, przestrzenie z
            szpikiem robią się puste, każdy krok, oparcie o ścianę to albio
            złanmany obojczyk, albo miednica. Idziesz i nogi się łamią.
            A teraz ad rem, współczuję chłopakowi ale Pana Urabana też
            rozmumiem. Krótko zwiężle... i toby było na tyle.
            • Gość: zona.pijaka Re: . IP: *.icm.edu.pl 04.09.07, 16:00
              > Skoro taka z Ciebie stała bywaczka

              Wybacz, jestem bywalczynią tego forum. "Bywaczka" to chyba
              zaczerpnięte z wileńszczyzny?
              • Gość: mikroos Re: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 16:06
                nie, zażartowałem sobie zupełnie celowo
            • Gość: mikroos Re: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 16:16
              I nie można było tak od razu? Sama widzisz, użyłaś argumentów i od razu dyskusja jest inna. Po co było całe to wyzywanie się od meneli, no po co? Akurat tak się składa, że ja też z onkologią mam co nieco do czynienia i wiem, jak wyglądają pacjenci, dlatego mam wielki szacunek dla chorych - tylko, że ja w przeciwieństwie do Ciebie decyzji Urbana nie rozumiem. Na jego miejscu jako laik nie polemizowałbym ze słowami lekarza specjalisty.

              Wracając zaś do tematu samej atmosfery w trzynastce, uwierz mi: nie rozmawiasz z kimś, kto urwał się z choinki i wypisuje, co mu ślina na język przyniesie. Spędziłem tam 6 lat, widziałem wiele niemiłych sytuacji (przeczytaj np. jeszcze raz o akcji charytatywnej na rzecz chorej nauczycielki) i mogę Cię zapewnić, że choć doceniam wielu nauczycieli w tej szkole, to Urban jest moim zdaniem koszmarnym dyrektorem. Różni nas nie tylko opinia na jego temat, ale też to, że ja w przeciwieństwie do Ciebie miałem osobisty wgląd na sytuację w szkole i wyrobiłem sobie opinię na podstawie faktów, a nie na podstawie artykułów w gazetach. Bo właśnie w tym jest kłopot, że gazeta w ogóle nie napisze o akcji charytatywnej, a jak już napisze, to niestety nie zaznaczy, że dyrekcja zrobiła tyle, co nic. Gazeta napisze, że coś się działo W SZKOLE, więc siłą rzeczy musi to świadczyć dobrze o dyrekcji. A tu niespodzianka.
          • Gość: Krysia. Re: . IP: *.acx.pl 07.10.07, 00:47
            Nie wytrzymam kolejnej głupiej wypowiedzi.

            Milion słów opartych na stwierdzeniu: LEKARZ STWIERDZIŁ, ŻE CHŁOPAK MOŻE SIĘ TAM
            UCZYĆ.

            Drogi Mikroosie, odkrywco wszelkiej prawdy, zbawco najmilszy, bohaterze narodowy
            forum internetowego:
            lekarz nie owej opinii nie wydał.


            • Gość: zs Re: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 14:56
              owszem wydał taką opinię i to wielokrotnie potwierdzał w prasie i tvn tylko
              armia zbawienia urbana ma dziwny sposób nie przyjmowania do siebie niewygodnych
              prawd oczywistych ,polecam czytanie ze zrozumieniem
              tego co publicznie powiedzieli na ten temat konsultanci krajowy i regionalny ds
              hemofilii jak również rzecznik praw obywatelskich ach zapomniałam oni wszyscy są
              przecież są nieobiektywni jedynie obiektywny
              jest urban który zrobił agitkę w szkole i przedstawił tam jedynie swój
              słuszny punkt widzenia
              • Gość: Krysia. Re: . IP: *.acx.pl 07.10.07, 18:38
                Opinia lekarza miała zadecydować o decyzji dyrektora. A lekarz jej nie wydał.

                W mediach jest łatwo błyszczeć tendencyjnymi stwierdzeniami i nie jeden medyk
                powiedział, że chłopiec mógłby uczyć się w szkole. Ha, tylko oni nie biorą za to
                odpowiedzialności. Ciekawe, czy którykolwiek z nich podpisałby się pod tą
                opinią. A nie sądzisz, że z jakiś powodów badający szkołę jej nie podpisał?
                Łatwo jest rzucać słowa na wiatr.


                I nie pisz o mnie, jakbym broniła w każdej kwestii dyrektora trzynastki, bo tak
                nie jest. I to nie jest dobre miejsce na pisanie o jego wadach czy zaletach. Nie
                uogólniaj. Mówimy teraz o tej jednej, konkretnej sprawie, w której- uważam- ma
                rację.



                A skąd wiesz, że urban zrobił agitkę w szkole?
                Bo mmnie najbardziej ciekawi, co jest podstawą tych waszych mocnych stwierdzeń.
                To, że chciał wyjaśnić sytuację na zebraniu z rodzicami, których, tak naprawdę,
                problem ten dotyczy (gdyby chory chłopak chodził do szkoły, nie wiadomo który
                uczeń mógłby go przypadkowo skrzywdzić w takich warunkach), a nie robić
                niepotrzebne zamieszanie w mediach, które na pewno nie byłoby z pożytkiem dla
                chorego, to źle?
                Zarzucacie, że nie chciał wyjaśniać sprawy w mediach. Zgodnie z rozsądkiem,
                wyjaśnił ją tym, których ona dotyczy i to z kolei jest niepoprawną formą reklamy
                wyborczej?



                Zastanówcie się, gdzie leży problem, zamiast obrzucać błotem z każdej strony. I
                tak źle, i tak niedobrze.






                A dlaczego na forach tego typu prawie wszyscy oczerniają XIII lo?
                Bo chcą wyrzucić z siebie trochę jadu, bo jest do tego dobra okazja, a
                dyskutować się z nimi raczej nie da- nie szanują ludzi o innych poglądach.





                Radzę szeroko otworzyć oczy tylko na tę jedną sprawę. Bo nie jest to dobre
                miejsce na osobiste pretensje dotyczące wszystkiego innego w tej szkole.
              • Gość: Krysia. Re: . IP: *.acx.pl 08.10.07, 23:15
                W takim razie proszę o imię i nazwisko lekarza, który PISEMNIE potwierdził, że
                ta szkoła stwarza bezpieczne warunki dla chorego na hemofilię chłopca.
                • kaneis !!! Krysiu DOŚĆ manipulacji !!! 09.10.07, 03:24
                  Przeczytałem Twoje pierwsze posty myśląc "chce dobrze, tylko nie zna
                  faktów i nie rozumie do końca problemu". Ale potem wątpliwe wydały
                  się nawet Twoje dobre intencje. Zbyt dużo ignorowania faktów.
                  Wypunktuję - a Ty pomyśl proszę:

                  1.Zauważasz, że większość szkół nie ułatwia życia niepełnosprawnym.
                  Zgadzasz się, że w obecnym gimnazjum chłopca korytarze są może nawet
                  węższe. I jakoś nie potrafisz wyciągnąć z tego logicznego wniosku:
                  któraś szkoła musi mieć "ten kłopot", jest obowiązek szkolny (nie
                  wspomnę, że to nie jest taki kłopot dla szkoły, tylko dla samego
                  chłopca i jego rodziców). A więc pozbywanie się "kłopotu", "niech
                  się inni organizują do przeprowadzania chłopca między klasami i
                  przechowywania czynnika krzepnięcia w lodówce" - to po prostu
                  paskudne tchórzostwo i wygodnictwo. To stoi w sprzeczności z
                  powołaniem szkoły i powołaniem dobrego pedagoga. P.Urban nim na
                  pewno nie jest.

                  2."Ktoś z uczniów zabije chłopaka", "przy najmniejszym urazie może
                  wykrwawić się na śmierć". Skąd te bzdury - przecież w artykułach w
                  Gazecie, na forum, w wypowiedziach lekarzy można przeczytać, że to
                  niemożliwe, przynajmniej nie bardziej niż wobec zdrowego ucznia. W
                  razie nawet ciężkiej rany hemofilik nie krwawi szybciej. Serce
                  pracuje tak samo. Tamuje się krwotok i jest sporo czasu na podanie
                  czynnika krzepnięcia (jest w lodówce w szkole a pogotowie jest "za
                  rogiem"). To jest tak samo poważne jak w przypadku zdrowego
                  człowieka. Wykrwawić się może też zdrowy dzieciak jak mu szyba
                  przetnie tętnicę bo nauczyciel nie zareagował na przepychankę koło
                  okna albo zignorował swój dyżur.

                  3.Snujesz apokaliptyczne wizje tratowania chłopca przez 2 metrowych
                  licealistów. To tylko problem ORGANIZACJI. Załóżmy nawet, że nie
                  można wyznaczyć dyżurującego nauczyciela, który przeprowadza chłopca
                  z klasy do klasy. Albo 2 nauczycieli, w tym jednego też 2
                  metrowego :-). Może nauczycieli w 13/16-ce się też tratuje na
                  przerwach i nic się nie da z tym zrobić :-). Posługuję się tylko
                  zdrowym rozumem i podaję pierwsze lepsze rozwiązanie (pewnie możliwe
                  jest 10 innych) - cłopiec przeprowadzany jest 3 minuty po dzwonku,
                  gdy korytarze są puste. Traci za każdym razem sprawdzanie obecności.

                  4."lekarz pisemnie nie potwierdził... bezpiecznych warunków". Krysiu
                  na litość DOŚĆ TEJ MANIPULACJI. Żaden lekarz nie potwierdzi, nawet w
                  szkole z gomowymi ścianami i z 5 uczniami, że w szkole nie może
                  dojść do wypadku. To przecież ohydna manipulacja p.Urbana czegoś
                  takiego żądać. Bo on i Ty doskonale wiesz, że nikt nie potwierdzi,
                  że na 100,0% samemu Dyrektorowi ktoś np. gwałtownie otworzonymi
                  drzwiami buzi nie pokiereszuje. Nikt nie potwierdzi, że żyjemy w
                  100% bezpiecznym świecie. Natomiast można zorganizować ten świat i
                  przygotować na tą minimalną szansę nieszczęścia. To problem
                  ORGANIZACYJNY a nie problem wprowadzania Raju na Ziemi.
                  Lekarz może stwierdzić, że chłopiec nadaje się do chodzenia do
                  szkoły poza okresami szczególnie ciężkich wylewów (na szczęście
                  rzadkich). I wielokrotnie stwierdzali to różni lekarze, że powinien
                  chodzić do szkoły. I też do 13-ki, nie jest wiele gorsza od obecnej
                  szkoły chłopca. I mówili oni, rodzice i nauczyciele z
                  doświadczeniem, jakie proste warunki organizacyjne powinny być
                  spełnione, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo wypadku do poziomu
                  niższego niż dla każdego ucznia. I co robić, jak się tak szansa 1 na
                  milion trafi, żeby konsekwencje były nie cięższe niż dla zdrowego
                  ucznia.

                  5."Rodzice chcieli ... a odpowiedzialność ponosi dyrektor". To jest
                  jak zwykle, jak przy zdrowych dzieciakach. Taka praca. Nauczyciel
                  odpowiada za należyte wykonanie obowiązków a pośrednio za
                  zorganizowanie i kontrolę wykonania - Dyrektor. No i co z tego? Co
                  to za argument? Jeśli zdrowy uczeń złamie rękę w sposób nie do
                  zapobiegnięcia i nauczyciel był na dyżurze, reagował na ewentualne
                  niebezpieczne zachowania poprzedzające wypadek i potem pomógł
                  uczniowi, to może liczyć tylko na podziekowanie i nagrodę. Ale jak
                  go nie było na dyżurze albo Dyrektor źle dyżury wyznaczył i źle
                  kontrolował - to może też w praktyce nie opowiada, bo się "sprawa
                  rozchodzi po kościach"? Może trzeba po prostu wykonywać dobrze swoją
                  pracę?

                  6.Techniki manupulacyjne w dyskusji typu: "skąd wiesz, że Rada
                  zawsze popiera Dyrektora". Jeśli TY wiesz coś odwrotnego - podaj
                  przykład przegłosowania p.Urbana. Oceniając po znanych faktach
                  niestety wygląda na całkowitą uległość wobec Dyrektora.
                  Inny przykład - niewybredne argumenty ad personam wobec forumowicza-
                  absolwenta 13-ki. Nie byłoby wg Ciebie problemu gdyby, krytycznie
                  patrząc od środka na praktykę kierowania szkołą, się z niej był
                  wypisał. Czyli "ma być jak chce p.Urban, a nie - to wynocha". No i
                  kolejny już chory dzieciak to właśnie usłyszał.

                  Ktoś inny napisał (nick Eh...), że w poprzedniej szkole koledzy
                  nosili chłopcu teczkę a czasem i jego samego (pewnie gdy po jakimś
                  wylewie do stawu ileś dni miał unieruchomioną nogę). I co się stało?
                  To chyba dobrze, że uczyli się pomagać? Może był jakiś wypadek w tej
                  szkole? Podobno uważało się rodziców za nieodpowiedzialnych. Tzn.
                  odpowiedzialni by byli, gdyby chlopca zamknęli w domu wbrew
                  zaleceniom wszystkich lekarzy? A może po prostu nauczyciele
                  należycie wykonywali obowiązki przeprowadzając chłopca z klasy do
                  klasy i może na każdej lub co drugiej przerwie był z nim rodzic? Ja
                  nie wiem, ale może autor postu zapyta się "tej koleżanki z klasy"?
        • Gość: zs Re: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 21:25
          bardzo ci współczuję bo ty naprawdę jesteś przepraszam ciuuuuut ograniczona w
          swoich poglądach i tak naprawdę to nienawidzisz nie tylko całego świata
          /wyjątkiem Urban/ ,ale najbardziej frustruje CIĘ twoja własna osobowość.Uważaj
          aby w rozmowach kwalifikacyjnych nie zauważono twojego łupieżu/to może być ważny
          powód rezygnacji z pracownika/ a fe wiesz że to się łatwiej leczy niż nienawiść
          czy hemofilię.pozdrawiam
          • Gość: Krysia. Re: . IP: *.acx.pl 07.10.07, 00:49
            A Ty jesteś żenującym człowiekiem o niskiej kulturze osobistej, który nie
            potrafi zaakceptować innego zdania na dany temat.

            Gratuluję.

            Doprawdy, imponujące.
    • Gość: as u nas jest społeczeństwo medialne IP: 85.219.206.* 04.09.07, 16:34
      sławne grunty z afery i niesamowity bum na nie lub obok,kupon z
      totolotka we wsi ludzie przyjeżdżają do wsi kupić tu kupon, teraz
      bum na dyktafony typu ziobro owczy pęd, piszą o lo13 zaraz bum na
      nią, chociaz w pobliżu są szkoły które kształcą bardziej
      uzytecznie , bo co ma uczeń z olimpady wejście na studia gdy wszyscy
      je mają a lepsza jest np szkoła z dwujezyczna klasą tylko ona nie
      zaistnieje w prasie chociaż dla ucznia jest pozyteczniejsza.
    • Gość: zmęczony polityka oświatowa w Szczecinie... IP: 195.28.182.* 05.09.07, 21:29
      jak ktoś chce się dowiedziec, gdzie jest myślenie obecnych władz o dzieciach, to może sobie poczyta: www.kurier.szczecin.pl/?d=wiadomosci&id=106666
    • Gość: obserwator Ten "pan dyrektor" kandyduje do Sejmu!!! IP: *.onlinehome-server.info 02.10.07, 19:33
      Ten jegomość jest nie tylko dyrektorem, lecz kandyduje też w najbliższych
      wyborach do Sejmu!!
      Zobacz www.cezaryurban.pl/
      • Gość: Zbędny Masojciowa i Krzystek z PO milczą w tej sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 19:39
        Była publikacja w dzisiejszych TVN owskich Faktach na ten temat. Jak
        można było się spodziewać przeciwko tej bezdusznej decyzji pana
        kandydującego z PO wystapiło wielu w tym Rzecznik Praw Dziecka ale i
        wiele innych instytucji. W imieniu naszego urzędu wypowiadała się
        jakaś pomniejsza urzędniczka z kompromitującym bleblaniem. Dlaczego
        władze miasta osobiście w tej sprawie w TVN się nie wypowiedziały ?

        • rewers10 Re: Masojciowa i Krzystek z PO milczą w tej spra 02.10.07, 19:45
          Dlaczego
          > władze miasta osobiście w tej sprawie w TVN się nie wypowiedziały ?
          >

          dobry dowcip, koledzy mają kopać kolegę
          • Gość: Eh... Re: Masojciowa i Krzystek z PO milczą w tej spra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 17:05
            No jasne. A może któraś z wypowiadających się powyżej osób była w naszej szkole?
            Tam uczy się prawie 700 osób, na przerwach (szczególnie w zimę, gdy nie można
            wyjść na dwór), na korytarzach są takie tłoki, że naprawdę nie jest trudno kogoś
            potrącić. Wiele razy gdy wychodziłam np. z toalety, zdarzyło się, że niechcący
            wpadł na mnie jakiś 2-metrowy licealista. Poza tym wątpię, żeby wszyscy
            wiedzieli od razu, który to jest "ten gościu z hemofilią", w ogólnym tłoku
            (szczególnie na parterze), często wpada się na ludzi nie widząc ich.
            Po drugie, moja znajoma chodziła z tym chłopcem do podstawówki. Koledzy i
            koleżanki ze szkoły zawsze musieli nosić mu plecak, gdyż jest on ciężki i
            ramiona mogą prowadzić do uszkodzenia naczyń krwionośnych, a czasem musieli
            nosić i jego.
            Ogólnie wiele osób uważa, że jego rodzice są nieodpowiedzialni. Jeśli, nie daj
            Boże, chłopcu stanie się coś w jego obecnej szkole, media zrobią z ucznia, który
            np. niechcąco go potrąci, chuligana, a dyrektor szkoły nie będzie już taką/im
            miłą/im panią/panem, przyjmującą wszystkich uczniów, gdyż doprowadziła swoją
            decyzją do wypadku.
            Dużo ludzi uważa, że p.Urban zrobił dobrze...to głównie kwestia tego, czy
            potrafimy wyrobić sobie swoje własne zdanie, a nie ślepo wierzyć mediom.
            Ciekawe, czy chociaż 20% osób, które tak się oburzają decyzją p. Urbana, były u
            nas w szkole, widziały, jak wyglądają korytarze podczas przerw...?
            Pozdrawiam ;)
            • Gość: zs Re: Masojciowa i Krzystek z PO milczą w tej spra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 15:06
              w 46 są węższe schody i korytarze
              • Gość: Miyryana Re: Masojciowa i Krzystek z PO milczą w tej spra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 19:19
                A ile pięter?
                W XIII jest "piwnica", parter, I piętro, II piętro i III piętro...
        • Gość: Krysia. Re: Masojciowa i Krzystek z PO milczą w tej spra IP: *.acx.pl 07.10.07, 00:54
          Bo władze wypowiedzą się tam, gdzie będzie to potrzebne.

          Zrozumcie.

          Krzywdzicie tego chłopca, oczekując wielkiej bitwy w mediach, której byłby
          głownym tematem.
      • Gość: Krysia. Re: Ten "pan dyrektor" kandyduje do Sejmu!!! IP: *.acx.pl 07.10.07, 00:53
        To doprawdy straszne!
        Człowiek, który jest odpowiedzialny i z owej odpowiedzialności zdaje sobie
        sprawę, nie chciał narażać 700 uczniów tej szkoły na przypadkowe zabicie chłopca
        na przerwie i okropny dyskomfort psychiczny z tym związany, ponadto na tyle
        rozważny, że nie krzywdzi chorego chłopca, pojedynkując się z przeciwnikami w
        mediach, kandyduje do Sejmu!

        Faktycznie.
        Skandal.
        • Gość: zs Re: Ten "pan dyrektor" kandyduje do Sejmu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 15:12
          życzę abyś zawsze była zdrowa i niezależna od widzimisię od ludzi typu urban i
          ty razem wzięci poza tym wasze poglądy potwierdzają ,że trzeba
          walczyć z tego typu zacofaniem żadna
          • Gość: Krysia. Re: Ten "pan dyrektor" kandyduje do Sejmu!!! IP: *.acx.pl 07.10.07, 15:57
            Dziękuję za życzenia.
            Bardzo współczuję temu chłopakowi ciężkiej choroby i życzę jak najlepiej. Ale
            zrozum, że na pewno powyżej 70% szkół w Szczecinie nie jest przystosowana do
            osób niepełnosprawnych.
            I na jakiej podstawie piszesz, że są to 'widzimisię ludzi typu urban i ty'?
            Ciekawa jestem, ilu z Was, krytyków dyrektora, przyjęłoby tego ucznia do naszej
            trzypiętrowej szkoły z 700 uczniami. Ilu wzięłoby odpowiedzialność za los tego
            chłopca, który na pewno nie byłby bezpieczny przy obecnych warunkach. Teraz
            krzyczycie, negujecie jest postawę- bo nie przyjął. A jeśli by przyjął, a (nie
            daj Boże!) chłopcu stało się coś w szkole? Przy najmniejszym urazie może się
            wykrwawić na śmierć. Wtedy uczeń, który chociażby przypadkowo mógłby wpaść na
            niego na przerwie, byłby nazywany zbrodniarzem, dyrektor nieczułym lekkoduchem i
            sprawa obróciłaby się o 360stopni- wszyscy, na pewno z rodziną chłopca na czele,
            żałowaliby, że poszedł do tej szkoły.

            Często piszecie, że rodzice znają chłopca najlepiej i świadomie chcieli posłać
            go do szesnastki. Z tym, że w razie jakiegokolwiek wypadku, odpowiedzialność za
            chłopca ponosi DYREKTOR.



            A co nazywasz zacofaniem? Własne zdanie, wykształcone na podstawie prawdziwych
            faktów, a nie wyssanych z palca ciekawostek medialnych?




            "Że trzeba walczyć z tego typu zacofaniem żadna"...?

            Że tak powiem: Mhm.








            I jeszcze jedno pytanie: skąd wiesz o całej tej sprawie? Co jest Twoim źródłem
            informacji?

            • Gość: Krysia. Re: Ten "pan dyrektor" kandyduje do Sejmu!!! IP: *.acx.pl 07.10.07, 16:01
              Ach, zapomniałam dodać...
              na pewno koło 70% szkół szczecińskich nie jest przystosowana do osób
              niepełnosprawnych. Z tym, że przy dziwnej tendencji Polaków do chorobliwej
              zazdrości tym, którym się udało, przy szkołach o przeciętnym poziomie nie byłoby
              takiej afery. A że dotyczy ona właśnie najlepszej szkoły w kraju, wyzywa się ją
              od nazistów, rasistów.


              Dość.
              • kaneis !!! Krysiu DOŚĆ BZDUR !!! 09.10.07, 03:22
                Przeczytałem Twoje pierwsze posty myśląc "chce dobrze, tylko nie zna
                faktów i nie rozumie do końca problemu". Ale potem wątpliwe wydały
                się nawet Twoje dobre intencje. Zbyt dużo ignorowania faktów.
                Wypunktuję - a Ty pomyśl proszę:

                1.Zauważasz, że większość szkół nie ułatwia życia niepełnosprawnym.
                Zgadzasz się, że w obecnym gimnazjum chłopca korytarze są może nawet
                węższe. I jakoś nie potrafisz wyciągnąć z tego logicznego wniosku:
                któraś szkoła musi mieć "ten kłopot", jest obowiązek szkolny (nie
                wspomnę, że to nie jest taki kłopot dla szkoły, tylko dla samego
                chłopca i jego rodziców). A więc pozbywanie się "kłopotu", "niech
                się inni organizują do przeprowadzania chłopca między klasami i
                przechowywania czynnika krzepnięcia w lodówce" - to po prostu
                paskudne tchórzostwo i wygodnictwo. To stoi w sprzeczności z
                powołaniem szkoły i powołaniem dobrego pedagoga. P.Urban nim na
                pewno nie jest.

                2."Ktoś z uczniów zabije chłopaka", "przy najmniejszym urazie może
                wykrwawić się na śmierć". Skąd te bzdury - przecież w artykułach w
                Gazecie, na forum, w wypowiedziach lekarzy można przeczytać, że to
                niemożliwe, przynajmniej nie bardziej niż wobec zdrowego ucznia. W
                razie nawet ciężkiej rany hemofilik nie krwawi szybciej. Serce
                pracuje tak samo. Tamuje się krwotok i jest sporo czasu na podanie
                czynnika krzepnięcia (jest w lodówce w szkole a pogotowie jest "za
                rogiem"). To jest tak samo poważne jak w przypadku zdrowego
                człowieka. Wykrwawić się może też zdrowy dzieciak jak mu szyba
                przetnie tętnicę bo nauczyciel nie zareagował na przepychankę koło
                okna albo zignorował swój dyżur.

                3.Snujesz apokaliptyczne wizje tratowania chłopca przez 2 metrowych
                licealistów. To tylko problem ORGANIZACJI. Załóżmy nawet, że nie
                można wyznaczyć dyżurującego nauczyciela, który przeprowadza chłopca
                z klasy do klasy. Albo 2 nauczycieli, w tym jednego też 2
                metrowego :-). Może nauczycieli w 13/16-ce się też tratuje na
                przerwach i nic się nie da z tym zrobić :-). Posługuję się tylko
                zdrowym rozumem i podaję pierwsze lepsze rozwiązanie (pewnie możliwe
                jest 10 innych) - cłopiec przeprowadzany jest 3 minuty po dzwonku,
                gdy korytarze są puste. Traci za każdym razem sprawdzanie obecności.

                4."lekarz pisemnie nie potwierdził... bezpiecznych warunków". Krysiu
                na litość DOŚĆ TEJ MANIPULACJI. Żaden lekarz nie potwierdzi, nawet w
                szkole z gomowymi ścianami i z 5 uczniami, że w szkole nie może
                dojść do wypadku. To przecież ohydna manipulacja p.Urbana czegoś
                takiego żądać. Bo on i Ty doskonale wiesz, że nikt nie potwierdzi,
                że na 100,0% samemu Dyrektorowi ktoś np. gwałtownie otworzonymi
                drzwiami buzi nie pokiereszuje. Nikt nie potwierdzi, że żyjemy w
                100% bezpiecznym świecie. Natomiast można zorganizować ten świat i
                przygotować na tą minimalną szansę nieszczęścia. To problem
                ORGANIZACYJNY a nie problem wprowadzania Raju na Ziemi.
                Lekarz może stwierdzić, że chłopiec nadaje się do chodzenia do
                szkoły poza okresami szczególnie ciężkich wylewów (na szczęście
                rzadkich). I wielokrotnie stwierdzali to różni lekarze, że powinien
                chodzić do szkoły. I też do 13-ki, nie jest wiele gorsza od obecnej
                szkoły chłopca. I mówili oni, rodzice i nauczyciele z
                doświadczeniem, jakie proste warunki organizacyjne powinny być
                spełnione, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo wypadku do poziomu
                niższego niż dla każdego ucznia. I co robić, jak się tak szansa 1 na
                milion trafi, żeby konsekwencje były nie cięższe niż dla zdrowego
                ucznia.

                5."Rodzice chcieli ... a odpowiedzialność ponosi dyrektor". To jest
                jak zwykle, jak przy zdrowych dzieciakach. Taka praca. Nauczyciel
                odpowiada za należyte wykonanie obowiązków a pośrednio za
                zorganizowanie i kontrolę wykonania - Dyrektor. No i co z tego? Co
                to za argument? Jeśli zdrowy uczeń złamie rękę w sposób nie do
                zapobiegnięcia i nauczyciel był na dyżurze, reagował na ewentualne
                niebezpieczne zachowania poprzedzające wypadek i potem pomógł
                uczniowi, to może liczyć tylko na podziekowanie i nagrodę. Ale jak
                go nie było na dyżurze albo Dyrektor źle dyżury wyznaczył i źle
                kontrolował - to może też w praktyce nie opowiada, bo się "sprawa
                rozchodzi po kościach"? Może trzeba po prostu wykonywać dobrze swoją
                pracę?

                6.Techniki manupulacyjne w dyskusji typu: "skąd wiesz, że Rada
                zawsze popiera Dyrektora". Jeśli TY wiesz coś odwrotnego - podaj
                przykład przegłosowania p.Urbana. Oceniając po znanych faktach
                niestety wygląda na całkowitą uległość wobec Dyrektora.
                Inny przykład - niewybredne argumenty ad personam wobec forumowicza-
                absolwenta 13-ki. Nie byłoby wg Ciebie problemu gdyby, krytycznie
                patrząc od środka na praktykę kierowania szkołą, się z niej był
                wypisał. Czyli "ma być jak chce p.Urban, a nie - to wynocha". No i
                kolejny już chory dzieciak to właśnie usłyszał.

                Ktoś inny napisał (nick Eh...), że w poprzedniej szkole koledzy
                nosili chłopcu teczkę a czasem i jego samego (pewnie gdy po jakimś
                wylewie do stawu ileś dni miał unieruchomioną nogę). I co się stało?
                To chyba dobrze, że uczyli się pomagać? Może był jakiś wypadek w tej
                szkole? Podobno uważało się rodziców za nieodpowiedzialnych. Tzn.
                odpowiedzialni by byli, gdyby chlopca zamknęli w domu wbrew
                zaleceniom wszystkich lekarzy? A może po prostu nauczyciele
                należycie wykonywali obowiązki przeprowadzając chłopca z klasy do
                klasy i może na każdej lub co drugiej przerwie był z nim rodzic? Ja
                nie wiem, ale może autor postu zapyta się "tej koleżanki z klasy"?
                • Gość: JD Re: !!! Krysiu DOŚĆ BZDUR !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 21:01
                  Chciałabym zauważyć, że pan Urban zaproponował rodzicom indywidualny tok
                  nauczania dla chłopca, oni zaś nie zgodzili się na niego. Skoro chłopiec jest
                  tak bardzo zdolny, myślę, że powinni być za tym, by nauczyciele przyjeżdżali do
                  niego do domu - na indywidualnych lekcjach mógłby mieć z przedmiotów, z których
                  jest lepszy od innych, wyższy poziom niż w szkole.
                  Poza tym p. Urban umie logicznie myśleć i wie, że chłopcu może się coś stać.
                  Naprawdę nie jest trudno narazić kogoś na krzywdę. Przypuśćmy, chłopiec
                  przewraca się i uderza w głowę. Nawet delikatnie. Zdrowemu człowiekowi nic się
                  nie dzieje, zaś u niego może wystąpić wylew krwi do mózgu. Nawet niewielki taki
                  wylew może powodować nieprzewidziane następstwa - niszczy utkanie mózgu co może
                  spowodować problemy z mową, chodzeniem, orientacją, zaburzenia pamięci o ile nie
                  całkowitą jej utratę. Wówczas rodzice, mimo wcześniejszego naciskania na to, by
                  chłopiec został przyjęty do szkoły, na pewno bez wahania wytoczyliby szkole
                  proces, byliby głęboko oburzeni niedopilnowaniem ich syna, itp. itd.
                  Uważam, że p. Urban zrobił dobrze...popieram Krysię: ludzie są zazdrośni...gdyby
                  nasz szkoła była gorsza, nie byłoby całej afery. Żeby była to jednak chociaż
                  "zazdrość mobilizująca", by rzucić puszkę z Voltem w kąt, ruszyć tyłek z fotela
                  przed telewizorem i powiedzieć "Skoro on to ja też mogę zrobić najlepszą szkołę
                  w Polsce" i zacząć coś działać w tym kierunku...to ci ludzie opierają się tylko
                  na zasadzie "nie chcę, żebyś to miał, bo mnie sie nie chce ruszać czterech liter
                  z fotela, wiec ty masz tak nie mieć, i będzie wtedy fair bo oboje będziemy nikim..."
                  Po prostu ludzki błąd polega na tym, że nie potrafią zrozumieć wielu rzeczy...a
                  może po prostu nie chcą...przyjąć do wiadomości chociażby tego, że niektórzy
                  mają pomysł na coś dobrego i konsekwentnie to realizują?
                  Za zniesienie rejonizacji jestem p. Urbanowi b. wdzięczna. 16 jest jedyną
                  szkołą, w której nie wyzywają mnie od kujonów. Bo gdzie indziej ludzie NIE
                  ROZUMIEJĄ, że niektórzy mają większą swobodę przyswajania wiedzy od innych, i
                  NIE CHCE IM SIĘ RUSZYĆ Z FOTELA, żeby chociaż samemu też mieć jakieś osiągnięcia...
                  Tak naprawdę wszystkie fakty znają tylko rodzice chłopaka, p. Urban i sam
                  chłopiec. Ludzie wiedzą tylko to, co mówi się w mediach, uczniowie nieco więcej,
                  bo rozmawiamy też o tym w szkole. Niestety zdecydowana większość wypowiadających
                  się w tej sprawie nigdy nie była u nasz w szkole, a jej zdanie jest zgodne z
                  tym, co mówią media. Umiejętność wyznawania własnych poglądów to dobra rzecz :P
                  To, że w GM 46 są węższe korytarze, niczego nie oznacza. Tam może być mniej
                  uczniów na metr kwadratowy :P
                  Pozdrawiam ;)
                  • kaneis Re: !!! Krysiu DOŚĆ BZDUR !!! 10.10.07, 23:04
                    Dzięki za spokojny głos.
                    Indywidualny tok. Chciałabyś tak? Medycyna, psychologia i pedagogika
                    mówi, że to znacznie gorzej dla dziecka. Na tej zasadzie można
                    zostawićw domu wszyskich niepełnosprawnych. Brrrr.... Więzienie i
                    getto. Ograniczenie rozwoju i upośledzenie umiejętności społecznych
                    potworne.
                    Co do tego "lekkiego urazu głowy". Nie wiem, czy tak jest. Wątpię.
                    Na zdrowy rozum: hemofila to zaburzenia krzepnięcia a nie kruchość i
                    łatwość krwotoku. Na tej zasadzie, to po każdym stuknięciu głową o
                    cokolwiek każdy z nas ma mały wylew, tylko szybko powstrzymany.
                    Ale nawet jeśli - to może się zdarzyć wszędzie i w domu i w szkole.
                    To ryzyko jest wpisane w życie chłopca. I nie będzie z tego powodu
                    żył w gumowym pokoju w pozycji leżącej. Każdemu może się wydarzyć
                    wypadek. I jeśli to wypadek, to nikt nie będzie miał pretensji.
                    Czy nie widzisz, że tu chodzi o zgodę na "bylejakość",
                    niedopełnianie obowiązków, agresję, bałagan w szkole? Żeby było
                    wygodnie i "po staremu"? Nie widzisz, że niewielkim nakładem kosztów
                    można zorganizować pracę szkoły tak, że ryzyko jest minimalne? Tak
                    żyje kilka tysięcy ludzi w Polsce. Tak żył i "ryzykował" ten
                    chłopiec w podstawówce i teraz w gimnazjum 46. Nie widzisz, że tu
                    chodzi o to, że dla części Was z 16/13-tki z p.Urbanem na czele to
                    wszystko nic, ważniejszy Wasz święty spokój? Macie już wasz sukces.
                    Niech sobie inni mają swoje problemy, byle z dala od Was. Niech się
                    inni dyrektorzy martwią. Nie wysilisz się na cokolwiek. Takim
                    rozumowaniem można usprawiedliwić i getta dla niepełnosprawnych.
                    • Gość: lotny podział świata IP: *.kalisz.mm.pl 11.10.07, 15:13
                      Macie już wasz sukces.
                      > Niech sobie inni mają swoje problemy, byle z dala od Was. Niech się
                      > inni dyrektorzy martwią. Nie wysilisz się na cokolwiek. Takim
                      > rozumowaniem można usprawiedliwić i getta dla niepełnosprawnych.

                      łatwy podział na młodych , zdolnych, zdrowych i ...resztę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka