Dodaj do ulubionych

HOM- wadliwe jachty

IP: *.szcz.gazeta.pl 15.09.03, 15:43
Ostanio, tzna w niedzielę dwa tygodnie temu miałam okazję być klientem
Harcerskiego Ośrodka Morskiego, który czarteruje jednostki pływające. Nie po
raz pierwszy wypoiżyczałam żaglówkę z HOM-u i nie po raz pierwszy sie
rozczarowałam. Do tej pory przeciekający jach klasy sciper o nazwie wella II,
czy lina do kotwicy w dwóch kawałkach (przy okazji czarteru DZ Skrzetuski)
mnie nie zniechęciły, jednak przygoda sprzed dwóch tygodni wymogła na mnie
postanowienie - Nigdy więcej jachtów z HOM-u. Wypozyczony przeze mnie i ojego
chłopaka (wykwalifikowanego żeglaża) jacht Bez 2 ( Wilczek) miał połamany
miecz,a sądzimy tak ponieważ nie sposób było wykonać tą jednostką
podstawowych manewrów ( zwrot prze sztag) , wiatr wiał pięknie, południowy co
rzadko sie zdarza, ale o powrocie nie było mowy. Udało nam sie wrócić jedynie
dzięki pomocy załogi innego jachtu. Musielismy oczywiscie dopłacić za godziny
spędzone na walce mającej na celu powrót do portu macierzystego. Po powrocie,
jeden z HOM-owskich działaczy ironicznie zapytał nas czy mogliśmy zrobić
wspomnian już niemożliwy do wykonania na wadliwej łódce zwrot. Uwazam za
haniebne narażanie czasu , nerwów i nawe zdrowia innych przez harcerzy
których hasłem winno być ”Bóg Hnor Oczyzna”, a co więcej branie za o
pieniędzy czyż nie ? Poza tym czarter wadliwej jednostki pływającej jest
chyba przestępstwem, mamy więc harcerzy orzestępców.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka