Dodaj do ulubionych

w sprawie zwierząt porzuconych

20.02.09, 09:48
dzisiaj koło godziny 9 rano, na ulicy Jagiellonskiej biegał pies
niby nic dziwnego, gdyby nie to, że samochody musiały ostro hamować,
jeśli nie chciały go przejechać
pies miał obrożę i biegał jak oszalały, próby jego złapania się nie
udały, jak dla mnie pies był w szoku
zadzwoniłam więc do schroniska
no i tu zabawa, Pani przez telefon mi powiedziała, że oni takich
zwierząt nie łapia, że nie mają hycla, że mogę go złapać i
przytrzymać to wtedy oni przyjadą
na pytanie gdzie ewentualnie mam zgłosić zwłoki tego psa, bo patrząc
jak ogłupiały biega po ulicy, to tylko kwestia czasu, kiedy skończy
jako mięso uliczne - stwierdzono, że to nie oni sprzątają ulice
super, na szczęście człowiek, który jeździ po zwierzaki i był obok
tej Pani ze schroniska, miał więcej serca, przekazano mu słuchawkę i
powiedział, ze przyjedzie
gdybym jednak nie była uparta, sprawę by olano!
a TOZ, do którego się w końcu dodzwoniłam poinformował mnie, że od
łapania takich psów jest schronisko, oni się tym nie zajmują
i szczerze mówiąc, po tym wszystkim okazuje się, że oprócz ludzi,
którzy się tym przejmują, Ci co powinni mają to gdzieś
brawo!
tylko, że ja jeszcze znieczulicy nie mam i mnie to obchodzi, a
miasto przestało sie wywiązywać w takim razie z obowiązku w sprawie
zwierząt bezpańskich
i myślę, że tą sprawę 25 lutego na radzie również poruszymy
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.chello.pl 20.02.09, 10:03
      Możecie sobie poruszać co chcecie i ile chcecie.Szkoda kasy na waszą
      nieszczęsną radę społeczną.Nikt i nic się z wami nie
      liczy.Nasjlepszy przykład to uchwała zmieniająca wiek czipowanych
      psów- położona prawnie calkowicie i żadne opinie żadnych dyrektorów
      tego nie zmienią.Położyła akcje znakowania zwierząt w mieście z
      powodu nie możliwości czipowania psów.I albo nie potraficie napisać
      normalnej uchwały,albo radni was po prostu olewają i przegłosowali
      tak jak chcieli- i w jedny i w drugim przypadku szkoda kasy na wasze
      działnie
      • e.zwierzolub Re: w sprawie zwierząt porzuconych 20.02.09, 10:15
        gość - błąd, nie jestem w radzie społecznej, żadnej pseudo uchwały,
        ustawy jeszcze nie napisałąm i kasy za to nie biorę
        jestem wkurzonym obywatelem, który postanowił wyrazić swój sprzeciw
        to co się dzieje w naszym mieście pod kątem zwierząt jest kpiną, a
        ja mam dość znieczulicy i chamstwa
        • Gość: gosc Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.chello.pl 20.02.09, 10:40
          W mieście nie tylko dzieje sie źle pod kątem zwierząt, ale w innych
          dziedzinach też. Miasto poszukuje za wszelka cenę pieniedzy. Musimy
          być cierpliwi to jeszcze rok i 3-mce do wyborów samorządowych. A to
          co robią władze Szczecina jest odzwierciedleniem co się dzieje w
          Kraju. Zniszczą kraj do reszty.
        • Gość: gość Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.chello.pl 20.02.09, 13:21
          A to bardzo przepraszam za pomyłkę
          • e.zwierzolub Re: w sprawie zwierząt porzuconych 20.02.09, 15:12
            a proszę bardzo :)

            obawiam sie tylko, że nowe wybory i tak niewiele zmienią
            obym była złym prorokiem
            • Gość: nietak(t) Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.globalconnect.pl 20.02.09, 20:56
              Też jestem zwierzolubem i wiem jak cięzko namówić TOZ do zajęcia się
              tym czym powinni się zająć.Moim zdaniem mamy bardzo kiepskie prawo
              jesli chodzi o ochronę zwierzat i bagatelizowanie tych
              przepisów ,które juz są przez tych,którzy powinni tego pilnować.Na
              swiecie działaja organizacje typu nonprofit w oprciu o społeczne
              datki,bo NIGDZIE niestety państwo nie przeznacza wystarczającej
              ilośc pieniędzy na pomoc dla zwierząt.Wykonałem wiele telefonów do
              różnych służb w tym straz miejska i policja aby zmusili własciciela
              do odpowiedniego zajęcia się swoim zwierzęciem lub odebraniem mu
              go,dopiero gdy zagroziłem,że przyjedzie ekipa telewizji aby zrobić
              reportaż spowadowało,że straz miejska z TOZem odebrały
              maltretowanego psa.My wszyscy musimy ostro reagować na niedole
              zwierząt.
    • Gość: renche Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 23:00
      "Organizacja non-profit – organizacja, która prowadząc swoją
      działalność skupia się na wspieraniu prywatnego lub publicznego
      dobra, nie kierując się osiągnięciem zysku. Najczęściej jest to
      stowarzyszenie – dobrowolne, trwałe i samorządne zrzeszenie o celach
      niezarobkowych, które samodzielnie określa swoje cele, programy
      działania i struktury organizacyjne oraz uchwala akty wewnętrzne
      dotyczące działalności, której podstawą jest praca społeczna
      członków. Oznacza to, że wszystkie środki finansowe organizacji są
      przeznaczane na realizację celów statutowych". źródło
      pl.wikipedia.org
      to właśnie jest TOZ - czyli Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami -
      organizacja która dobrowolnie, społecznie, samodzielnie określa
      swoje cele, programy działania i której podstawą jest praca
      społeczna całego Zarządu oraz członków. Więc pozwólcie nam robić to
      co chcemy robić i co uważamy za słuszne i potrzebne. Jeżeli ktoś ma
      inne cele, potrzeby i zadania może założyć własną Organizację non-
      profit a nie dyktować np. mi co mam robić po godzinach pracy w swoim
      wolnym czasie. I nie stawiajcie TOZ obok służb publicznych takich
      jak Policja czy Straż Miejska - bo chociaż to komplement dla naszych
      wszechobecnych działań wciąż jesteśmy garstką wolontriuszy i nie
      mamy takich możliwości aby działać jak służby publiczne.

      Do kogo zwrócić się w celu uzyskania pomocy w sprawie dotyczącej :

      pozostawiania psów bez nadzoru, zanieczyszczania ulic, trawników i
      placów zabaw, zakłócania ciszy domowej, zwierząt dziko żyjących w
      mieście, zwierząt potrąconych oraz uśmierconych w wypadkach
      komunikacyjnych ?
      Straż Miejska tel. 986

      uwolnienia zwierząt z pułapek i drzew, odkuwanie ptactwa z lodu ?
      Straż Pożarna tel. 998

      popełnienia przestępstw wobec zwierząt
      Policja tel. 997

      niehumanitarnego traktowania zwierząt, spraw bytowych populacji
      wolno żyjących kotów
      Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
      Oddział w Szczecinie, Al. Wojska Polskiego 198A tel. 091 487 04 37

      Błąkania się zwierząt zagubionych lub porzuconych
      Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
      Al. Wojska Polskiego 247
      tel. 091 487 02 81

      pozdrawiam członek Zarządu, inspektor i wolontariusz TOZ


      • e.zwierzolub Re: w sprawie zwierząt porzuconych 20.02.09, 23:36
        renche, bardzo dobrze wiesz, że jeżeli ktoś nie ma "silnych"
        argumentów ze schroniska zostanie odesłane
        do Was dzwoniąc też usłyszy, że nie jesteście od tego
        tylko jest szkopuł - ludzie prywatni nie powinni zostać
        pozostawienie sami sobie, tak rodzi się znieczulica
        miasto ma zapewnić opiekę zwierzętom bezpanskim, zamiast zmian
        dogadaliście się ze schroniskiem i dzięki temu, ktoś kto nie ma siły
        przebicia będzie odesłany z kwitkiem
        i jeszcze jedno - to nie ja nazwałam się Towarzystwem Opieki nad
        Zwierzętami, to nie ja pozyskuję pienądze od miasta i unijne, więc
        zacznijscie trochę inaczej podchodzić do zwykłych obywateli i ich
        bolączek dotyczących zwierząt bo wszystko ma swój kres - prędziej
        czy póżniej
        a to też dzięki Wam schronisko nie przyjmuje zwierząt od osób
        chcących się zrzec, więc nie umywajcie rączek tylko zróbcie z tym
        porządek, a nie piszecie peany na swojej stronie co w rzeczywistości
        na szczecińskich drogach nie mają odzwierciedlenia!

        obywatel, dofinansowany tylko i wyłącznie z tego co zarobi swoją
        pracą, bez dotacji i wsparcia miasta czy też środków unijnych,
        płacący z własnej kasy za leczenie bezpańskich zwierząt i użerajacy
        się z "mośkami" tytułującymi się

        pozdrawiam i dziękuję za bełkot

        -
        zwierzolub.blogspot.com/
        • Gość: renche Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 00:34
          zwierzolub napisała: "bardzo dobrze wiesz, że jeżeli ktoś nie ma
          silnych argumentów ze schroniska zostanie odesłane do Was ..."
          do Nas ? czyli do kogo ? do lekarzy w przychodni ? do księgowej ?
          czy do jedynej osoby na etacie przy telefonie przyjmującej
          zgłoszenia interwencyjne i jednocześnie zajmującej się bazą
          podatkową za posiadanie psa dla której ten etat jest utworzony i
          dzięki temu otrzymujemy część zebranego podatku?
          kto z tych 4 osób ma łapać psa którego widziałaś na ulicy ? jak
          pisałam to zadanie Gminy która powierzyła to schronisku dla psów i
          zawsze tak było, że schronisko odbierało psa wałęsającego się kiedy
          był przez kogoś łapany - żadna nowość, każdy normalny kto widzi psa
          zagubionego próbuje mu pomóc - a nie dzwoni do innych

          zwierzolub pisze: "to nie ja pozyskuję pienądze od miasta i
          unijne..."
          nie otrzymujemy pieniędzy od miasta na naszą działalność i wiesz o
          tym dobrze Dominiko więc po co to piszesz ? Miasto dofinansowuje
          naszej lecznicy TOZ częściowo sterylizację i leczenie kotów
          wolożyjących - i wielki pokłon i podziękowanie Miastu za to co robi
          dla tych zwierzaków...
          pozyskujemy pieniądze Unijne - każdy może pozyskać jak potrafi i
          trochę popracuje nad tym - Ty także jakbyś chciała - nam nikt z
          Unii do skarbonki nie wkłada - to co mamy to granty Unijne o które
          trzeba było się starać, pisać wnioski i zapracować a to zasługa
          naszej wspaniałej Prezes Anny Kiepas Kokot.

          Zwierzolub pisze: "a to też dzięki Wam schronisko nie przyjmuje
          zwierząt od osób chcących się zrzec, więc nie umywajcie rączek tylko
          zróbcie z tym porządek"
          nie umywamy rączek - jesteśmy przekonani o słuszności decyzji której
          pozytywne skutki widać w schronisku i na naszych stronach
          adopcyjnych - poczytaj, policz, zadzwoń do schroniska - doinformuj
          się i przestań być wrogiem organizacji która działa dla dobra
          zwierząt - nie tak jak TY sobie tego życzysz, ale jak my
          wolontriusze zadecydujemy i chcemy


          pozdrawiam
          Renata
          • e.zwierzolub Re: w sprawie zwierząt porzuconych 21.02.09, 11:31
            renche, tu przeginasz zmoja droga!
            z tego co wiem macie wolontariuszy, po drugie sama starałam sie
            złapać tego psa i biegałam jak durna między samochodami, zatrzymując
            je, zeby go nie przejechali
            jednak, jako osoba prywatna, nie wożę ze sobą przyrządów
            pozwalajacych mi złapać porzucone ziwerzę, nie wożę apteczki w razie
            czego z odpowiednimi lekami dla zwierzat - nie jestem wetem, pracuję
            też, zeby się utrzymać nie mam więc mozliwości biegać cały dzień za
            psem
            skoro są organizacje w tym mieście to dzwonię do nich, skoro jedna,
            która sie tym powinna zajmować ma to gdzieś, a druga która wpływa
            miedzy innymi na to co robi druga, nawet palcem w tą strone nie
            kiwnie, to wybacz - mam czekać na zmiłowanie boskie?
            więc nie wyjeżdżaj tu z tekstem, że każdy normalny próbuje pomóc, a
            nie dzwonić, bo jest to bezczelne i odwracanie przysłowiowego kota
            ogonem
            każde normalne towarzystwo opieki nad zwierzetami juz dawno by
            zrobiło porządek ze schroniskiem, a nie dogadywało się, na
            niekorzyść zwierząt

            renche, co ma piernik do wiatraka - że mogę również pozyskiwać
            pieniądze z Unii jakbym chciała?
            nie neguję przecież tego, że udaje sie Wam to zrobić

            nie zamierzam być Waszym wrogiem, to od samego początku jest Wasz
            problem, kiedy przyszłam do TOZ, głównym problemem nie było to, że
            mam pomysły i można to wykorzystać, za każdym razem słyszałam, że
            jak chcę to mogę zająć miejsce Waszej prezes, gdybyście zrozumieli,
            że moim celem nie jest przejęcie władzy w TOZ ani Was niszczenie,
            tylko że patrzę na to z innej strony, moze byście zaczęli sie
            zastanawiać, ze jednak nie macie monopolu na wiedzę
            tak się składa, że rozgłos nigdy nie był mi potrzebny, nie mam
            takich potrzeb w przeciwienstwie do niektórych

            i jeszcze jedno, kiedys Ci napisałam, ze działacie w ten sposób, że
            kto nie z Wami to przeciw Wam - oburzyłas się
            jednak ostatnim teraz zdaniem, ze będziecie działać jak Wy chcecie,
            a nie jak ktoś sobie życzy, mówi samo za siebie
            tylko, ze wydaje sie Wam, ze to wszystko tylko moje zdanie, ale na
            petycjach masz ponad 200 osób, które jednak myślą podobnie do mnie

            pozdrawiam i gratuluję zadufania
      • e.zwierzolub Re: w sprawie zwierząt porzuconych 21.02.09, 11:07
        Gość portalu: renche napisał(a):

        > to właśnie jest TOZ - czyli Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami -
        > organizacja która dobrowolnie, społecznie, samodzielnie określa
        > swoje cele, programy działania i której podstawą jest praca
        > społeczna całego Zarządu oraz członków. Więc pozwólcie nam robić
        to
        > co chcemy robić i co uważamy za słuszne i potrzebne.

        właśnie, to co Wy uważacie za słuszne, nie licząc się ze zdaniem
        osób, które do Was nie należą
        nawet nie chodzi tu o nie liczenie sie, Wy nawet nie ropatrujecie
        tego, że ktoś inny też może mieć rację


        > wolnym czasie. I nie stawiajcie TOZ obok służb publicznych takich
        > jak Policja czy Straż Miejska - bo chociaż to komplement dla
        naszych
        > wszechobecnych działań wciąż jesteśmy garstką wolontriuszy i nie
        > mamy takich możliwości aby działać jak służby publiczne.

        to jednak działacie wszechobecnie czy nie?


        > Do kogo zwrócić się w celu uzyskania pomocy w sprawie dotyczącej :
        > niehumanitarnego traktowania zwierząt, spraw bytowych populacji
        > wolno żyjących kotów
        > Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
        > Oddział w Szczecinie, Al. Wojska Polskiego 198A tel. 091 487 04 37
        >

        jeżeli tylko tym się zajmujecie to jakim prawem wpływacie na
        decyzje, że schronisko ma nie przyjmować zwierząt od ludzi
        zzrakających sie? jakim prawem decydujecie, zeby nie odbywała się
        giełda?

        z jednej strony niby tylko pewnym wycinkiem sie zajmujecie, a z
        drugiej okazuje się, ze macie wpływ na większość decyzji dotyczacych
        zwierząt w tym mieście


        zwierzolub.blogspot.com/
      • ziege77 Re: w sprawie zwierząt porzuconych 21.02.09, 12:52
        Więc pozwólcie nam robić to
        co chcemy robić i co uważamy za słuszne i potrzebne
        no wkońcu Rechce - kobieta z klasa walneła delikatnie : spierda...cie i nie
        wtykajcie swego nosaw nasze sprawy. Dziekuje Renche za odwage i szczerość:)
        co do okreslania własnych celów i programów dzialania rozumiem ze uległ zamianie
        Status TOZ O / SZCZECIN i uprawomocnił sie ze pozyskujecie srodki finansowen na
        głupie pomysły ?
      • aneczqs Re: w sprawie zwierząt porzuconych 21.02.09, 14:12
        A czy niehumanitarne traktowanie oznacza to samo co znęcanie się? Jeżeli tak to
        w ustawie o ochronie praw zwierząt wyraźnie pisze: art.6 ust.11 "Przez znęcanie
        się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do
        zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: porzucanie zwierzęcia, a w
        szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której
        opieką zwierzę pozostaje".

        Jakby nie czytać to w statucie TOZ to zapisane. Szkoląc inspektorów również o
        tym nie zapominacie. W końcu zdałam Wasz egzamin na 5.
    • Gość: renche Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 00:48
      Społeczna Rada Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt, działająca przy
      Prezydencie Miasta Szczecina na wniosek TOZ podjęła decyzję, że od
      stycznia 2009r do schroniska będą przyjmowane wyłącznie zwierzęta
      bezdomne, czyli takie które zagubiły się, zabłąkały, uciekły lub
      zostały porzucone. Właściciele zwierząt domowych, którzy nie chcą
      lub nie mogą dalej zajmować się swoimi zwierzętami kierowani są do
      szczecińskiego Oddziału TOZ, gdzie staramy się pomóc rozwiązać
      problem człowieka bez szkody zwierzęcia i szukamy im nowych domów.
      Minął miesiąc, więc czas na pierwsze wyniki i oceny. Dzięki
      postulowanym przez nas zmianom i działaniom naszych wolontariuszy 1
      stycznia 2009 w schronisku było 330 psów, a dziś jest ich tam 240.

      • esmeralda_2 Re: w sprawie zwierząt porzuconych 21.02.09, 08:31
        A ile psów w schronisku uśpiono jako agresywne?
        Gratulacje dla p. Drabbe takiej aktywności
      • Gość: gość Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.chello.pl 21.02.09, 09:53
        A ile z tego stanowią psy z całego zachodniopomorskiego zworzone
        przez Animal Control.Zatrudnianie tej firmy przez schronisko to
        zbrodnia- przecież to rakarz jak z najgorszej bajki z naszego
        dzieciństwa.
      • e.zwierzolub Re: w sprawie zwierząt porzuconych 21.02.09, 11:11
        renche, po tym co Pani w schronisku na telefon o biegającym na oślep
        psie po ulicy i Waszej informacji, że Wy się tym nie zajmujecie,
        Wasze "statystki" są jak dla mnie oparte na wróżeniu z fusów
        fakt, być może nie ma więcej psów w schroniksu, bo schronisko ma
        gdzieś błąkające sie po ulicy zwierzaki
        mając taką świadomosć, jak możesz pisać, że mało jest psów w
        schronie i że Wasza akcja tak swietnie sie udała?
        no a z drugiej strony, piszesz, że to jednak dzięki Wam tak sie
        stało, więc jednak dziąłcie na szerszym polu, niż to co opisałąś na
        początku
        • Gość: konrad Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 15:18
          Dlaczego wspólczesny świat sie wali?
          Dlaczego mamy kryzys?
          Bo kredyty udzielano bez żadnych zabezpieczeń
          Podobnie jest z ochroną zwierząt.
          Funkcjonuje to na zasadzie; dajcie kase a pokaże wam co potrafie.
          Kolejność winna być odwrotna---udowodniłem ze potrafie zapewnić
          zwierzakom dobrostan--oczekuje gratyfikacji,podobnie jak w życiu
          zarobiłem -wydaje.
    • e.zwierzolub do renche 21.02.09, 15:34
      ciekawe tylko, czemu jako Wasz wróg niby, istnieję wraz z mężem na
      liście osób, któe Wam pomogły??
      www.gareon.netarteria.pl/?id=darczyncy
      może to niedopatrzenie z Wasze strony? a może to jednak Wasza mania
      prześladowcza!
    • Gość: renche Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 17:53
      zwierzolub pisze "...ciekawe tylko, czemu istnieję wraz z mężem na
      liście osób, któe Wam pomogły?..."
      nam pomogły ??? nowe kiecki sobie kupiłyśmy ?
      skoro wpłaciłaś jakąś kwotę na konto TOZ to znaczy, że masz do nas
      zaufanie i wiesz, że tą kwotą w jakiś sposób pomogłaś zwierzętom...
      czy to nie była czasem zbiórka na operację Kazana ? psa który z
      otwartym złamaniem łapy był przykuty łańcuchem do budy ?
      zwierzolub pisze "...może to niedopatrzenie z Wasze strony? a może
      to jednak Wasza mania prześladowcza"
      niedopatrzeniem byłoby gdyby kogokolwiek na tej liście zabrakło -
      jak widać księgową mamy skrupulatną

      próbowałam grzecznie wyjaśnić w pierwszym moim poście kto i czym w
      naszym mieście się zajmuje jeżeli chodzi o pomoc w sprawie
      dotyczącej zwierząt
      jakie są zadania, działania, osiągnięcia i praca w TOZ wiecie
      doskonale bo czytacie naszą stronę www.tozszczecin.go.pl na bieżąco
      pisałam o tym, aby każdy w swoim wolnym czasie sam decydował o tym
      jak pomaga - skoro chce i może pomagać ...
      to jest wolontariat ...
      czy ktos z Was drogie zwierzoluby oczekuje abym zostawiła swoja
      pracę zawodową, przeszkoliła się w wyłapywaniu psów, kupiła sprzęt i
      zastąpiła Animal Control ? (wcześniej oczywiście zdobywając fundusze
      na powiększenie schroniska) a w wolnej chwili sprzątała psie kupy z
      chodników ? bo kocham zwierzęta ? i wg. opinii np. na tym Forum tym
      właśnie TOZ powinien się zająć ?
      oczywiście to żart - ale czasami do tego żartu zmierzają niektóre
      wypowiedzi

      kończę tą dyskusję bo to nie dyskutowanie tylko raczej
      dyskredytowanie naszej organizacji przez pewne osoby przy każdej
      okazji

      i na koniec jeszcze raz dobra wiadomość : 1 stycznia 2009 w
      schronisku było 330 psów, a dziś jest ich tam 240 :)))



      • e.zwierzolub Re: w sprawie zwierząt porzuconych 21.02.09, 18:16
        renche, Wy jednak jesteście zabawni
        z jednej strony mam niby zaufanie do Was, z drugiej strony
        zarzucasz, ze dyskredytuje
        trzymaj się jednej wersji, będzie bynajmniej spójna

        wpierw sama rzucasz tekstem, że jak sie komuś nie podoba to może
        załozyć swoją organizację, z drugiej strony zarzucasz mi, że chcę,
        zebyś porzuciła swoją pracę - to ja Ci napiszę tak jak Ty, jak nie
        dajesz rady, nie masz czasu to się tym nie zajmuj i tyle!

        co do skurpulatnej księgowej, sprawdź wpierw co to były za pieniądze
        i za co płacone, bo napewno nie na Kazana i nie po to, zeby istnieć
        na Waszej liście

        wiesz czego oczekuję? że dzieki swoim działaniom zrobicie porządek
        ze schroniskiem, a nie będziecie się z nimi układać, skoro nawet w
        TVN było opisane co tam sie dzieje
        co do dyskredytowania Was, gdybyście nie byli tacy butni i zadufani,
        zrozumielibyście, że wcale nie o to mi chodzi
        ale z tym cały czas macie problem

        i jeszcze jedno, droga Renato
        pieniądze, które otrzymujecie z miasta nie biorą sie z powietrza,
        tylko miedzy innymi z naszych podatków, więc każdy obywatel ma prawo
        do kontrolowania co dzieje się z jego pieniedzmi, bo to, ze dotacja
        z miasta to nie oznacza, że niczyje i możecie sobie robić co chcecie
        bo to Wasza organizacja

        a dane dotyczące psów w schronisku proszę zweryfikować o te
        biegające po ulicach, po które schronisko tyłka nie chce ruszyć,a
        Wy również nie jesteście od tego
        • Gość: renche Re: w sprawie zwierząt porzuconych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 19:39
          zwierzolub pisze: "pieniądze, które otrzymujecie z miasta nie biorą
          sie z powietrza..."

          NIE OTRZYMUJEMY Z MIASTA PIENIĘDZY NA NASZĄ BIEŻĄCĄ DZIAŁALNOŚĆ -
          wynajmujemy lokal od osoby prywatnej, ponosimy koszty czynszu i
          wszystkich innych opłat.
          TOZ pozyskuje środki z działalności gospodarczej w zakresie leczenia
          zwierząt i poboru oraz windykacji opłaty od posiadania psa - zgodnie
          z umową za czynności w zakresie poboru i windykacji opłaty TOZ w
          roku 2008 otrzymywał 30 % pobieranego podatku.

          Na podstawie umowy z Miastem Szczecin TOZ realizuje masową
          sterylizację wolno żyjących kotów i otrzymuje 53 zł dotacji do
          zabiegu dla każdej kotki - resztę kosztów ponosi TOZ. Realizacja
          programu sterylizacji wolno żyjących kocic w ramach gminnego
          programu przeciwdziałania bezdomności zwierząt domowych
          współfinansowana jest przez Urząd Miejski w Szczecinie w formie
          kontraktu.
          Od września 2008 r. otrzymujemy także 50 % refundacji ze środków
          Miasta Szczecina na bezpłatną pomoc lekarsko - weterynaryjną
          udzielaną w Przychodni dla Zwierząt TOZ obejmującą diagnostykę i
          leczenie zwierząt w potrzebie: w chorobie lub po wypadku (głównie
          wolno żyjących kotów).

          zwierzolub pisze "...dotacja z miasta to nie oznacza, że niczyje i
          możecie sobie robić co chcecie..."

          czy Twój post miał sugerować, że że dotacje na sterylizację i
          leczenie zwierząt nie są wydawane zgodnie z przeznaczeniem ???????


          • e.zwierzolub Re: w sprawie zwierząt porzuconych 21.02.09, 20:06
            renche, i tak nie jest ważne co ja napiszę, bo wszystko wg Was jest
            próbą dyskredytacji Was, chociaż nie wiem czy przypadkiem Twojego
            zapytania nie mam traktować w ramach - uderz w stół a nożyce się
            odezwą?

            chociażby Wasze sprostowanie listu, który ukazał się w Kurierze,
            podpisanego przez 31 osób (tu chodzi o petycję) nie ma co prostować,
            bo on tylko opisał jak to wygląda, a koncówka mówi o zmianch na
            giełdzie, ale żeby była
            za to list podpisany przez Annę jak najbardziej nadaje się do
            sprostowania
            tylko, że Wy wszystkich co mają odmienne zdanie wrzucacie do jednego
            worka

            żeby jednak nie było, zacznę wpierw tak - robicie dużo dobrego,
            zmniejszenie populacji bezpanskich kocic (choć tu można by było
            wprowadzic pomoc dla starszych osób, które same nie są wstanie
            dowieść Wam tych zwierzaków), wyciaganie psów ze schronu, współpraca
            z Draabe i adopcje do Niemiec, pomysł walentynkowych adopcji
            więc nie jest tak, że chcę Was zniszczyć, bo nie chcę
            mam jednak odmienne zdanie na zamknięcie giełdy, na Waszą współpracę
            ze schroniskiem

            ale ponieważ moje odmienne zdanie jest traktowane tylko, jako
            dyskredytowanie Was, to informuje Cię, że ponieważ na sterylki
            dostajecie pieniądze od miasta, czyli między innymi z moich
            podatków, mam prawo wypowiedzieć się na temat Waszego działania

            więc daruj sobie nagle to oburzenie, bo szczerze mówiąc, zamiast
            zastanowić się, ze jednak za giełdą w zmienionej postaci
            opowiedziało się ponad 200 osób, Waszym argumentem jest tylko jedno -
            dyskredytacja
    • e.zwierzolub gdzie dzwonić 26.02.09, 08:30
      ponieważ na Społecznej Radzie ds zwierząt została poruszona dzięki
      Pani Hermanowicz kwestia tego wątku - za co bardzo dziękuję, bo
      prawdopodobnie w emocjach skupiłam się tylko na giełdzie w Maciusiu
      mogę wszystkich poinformować, że to właśnie schronisko zajmuje się
      takimi przypadkami
      jednak jeżeli znajdziecie sie w podobnej sytuacji - spróbujcie
      zabezpieczyć psa, sama niejednokrotnie z mężem to robiłam i wiem, ze
      nie zawsze sie udaje, ale pomóżcie schronisku
      pomóżcie im bo tu chodzi o zwierzęta, jednak nie dajcie się spławić
      bo tu nie chodzi o Was

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka