edico
11.11.09, 11:40
Nosił wilk razy kilka... - jak mówi stare polskie przysłowie. No i
sprawdzilo się. Tym razem i skatoliczone sądy nie były w stanie
utrzymać parasola ochronnego nad tym religijnym guru. Przegrał
proces o zniesławienie wytoczone przez Niesiołowskiego.
wiadomosci.onet.pl/2075769,11,1,1,item.html
Nie jestem jego zwolennikiem, ale gratuluję odwagi i konskwencji w
działaniu, której w nie mniej bluźnierczej sprawie zabrakło
Prezydentowi.
10 listopada br. Jacek Hołub z radia toruńskiego wystosował apel
- "Nigdy dotąd nie mieliśmy tak trudnej sytuacji materialnej jak
obecnie - alarmował wczoraj na antenie o. Tadeusz Rydzyk. I wzywał
słuchaczy Radia Maryja z całego świata do comiesięcznych wpłat na
stację".
Czyżby Rydzyk miał nadzieję, że obciążenie go przez sąd kwotą 10
tys. zł tytułem zadośćuczynienia za szkody moralne uczynione
Niesiołowskiemu spowoduje nagły napłw wielu milionów dolarów
wsparcia?
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że Polonia żyje własnymi
wspomnieniami a nie rzeczywistością dnia dzisiejszego. Ale liczenie
na taką naiwność stawia w niezbyt ciekawym świetle tę całą
inicjatywę.
Jakby zresztą do tej sprawy nie podchodzić, do tajemnicy wiary
zaliczyć trzeba fakt, że temu kosciolowi pomaga tylko mamona a nie
żadne modły.