szlachcic
08.03.10, 10:12
"Najpierw artyści skontaktowali się z Miejskim Ośrodkiem Sportu i
Rekreacji, administrator obiektu odesłał ich do Unibaksu. - Klub
uznał, że napis nie należy do nich, ale do MOSiR-u, więc polecił
ponowny kontakt z nimi - mówi Smużny.
Teren przy ul. Broniewskiego przejęła wkrótce spółka Plaza, która
zamierza wybudować tam galerię handlową. - Sytuacja była patowa -
mówi Kornacki. - Chcieliśmy załatwić to wszystko na własnym podwórku"
Jaki czas petent traci na zapytanie MOSIR-u a nastepnie Unibaxu czy
moze wziac napis?
Wg artykulu to musialo trwac strasznie dlugo skoro zdazyla Plaza
przejac obiekt
Ja maly czlowieczek myslalem ze to mozna zalatwic 1 dnia
Ale pewnie szly pisma, lal sie tusz w drukarkach i stoly od uderzen
pieczatek sie wykrzywialy