Dodaj do ulubionych

Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytucji

19.05.10, 10:02
wczoraj ktoś pisał, że kierowca autobusu po prostu nie widzi tramwaju z tyłu.
Lusterka mu tego obszaru nie pokazują a kabina kierowcy zasłania.

Jeśli kierowcy zgłaszali taki problem to odpowiedzialność ponoszą osoby, które
tych apeli nie wysłuchały.

Czy policja/prokuratura bada przyczyny wypadku?
Obserwuj wątek
    • vtss Re: Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytuc 19.05.10, 11:06
      Jezeli nie bada, to lamie prawo. Skoro ktos zlamal noge, to z urzedu prowadzone
      powinno byc postepowanie w sprawie spowodowania rozstroju zdrowia ponad 7 dni.

      Jezdzac tam zawsze zastanawiam sie jaki idio... pardon - geniusz - wpadl na
      takie "rozwiazanie" problemu przeprowadzenia ruchu na druga strone torow. Zeby
      chociaz swiatla, lustro, cokolwiek... tyle, ze ja moge (i zwykle tak robie)
      pojechac inna droga, zeby ten nieprzemyslany kawalek drogi ominac.
    • blfrankowski Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytucji 19.05.10, 11:08
      Jasne... oczywiście za miejsca niebezpieczne odpowiedzialni są drogowcy... tak
      jest tutaj... ale nie ma co udawać, że setki, może tysiące kierowców
      przejeżdźają przez ten przejazd i jest ok... nawet jak jest sygnalizacja to
      ktoś się zagapi i wjedzie na czerwonym... ja jestem zdania, że nie ma co
      popadać w paranoje.. oczywiście żal ofiar, ale nie ma co popadać w paranoje..
      zaraz ktoś napisze, że to przez stan polskich dróg... nie, to przez
      kierowców.. jest jak jest, 99% jest w stanie zwolnić do (bodajże?) 30- 40 km/h
      i przejechać normalnie.. narzekanie w niczym nie pomoże... jak będzie wypadek
      na moście to ktoś powie ze most jest za wąski? jest jaki jest... żyjemy, gdzie
      żyjemy.. i nie ma co udawać, że pomimo przeszkód stawianych przez urzędników
      (vide ten przejazd), to odpowiada za to i to nieuwaga pewnej osoby..
      • szlachcic Re: Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytuc 19.05.10, 11:25
        blfrankowski napisał:

        > Jasne... oczywiście za miejsca niebezpieczne odpowiedzialni są
        drogowcy... tak jest tutaj... ale nie ma co udawać, że setki, może
        tysiące kierowców przejeżdźają przez ten przejazd i jest ok...

        od razu widac ze sie nadajesz na dyrektora MZD w Toruniu
        oczywiscie trzeba wykluczyc osobowki w analizie bo jest calkiem inna
        sytuacja
        a autobusy inne przejezdzaly ten bubel calo poniweaz kierowcy
        wiedzieli ze jakis inteligent z MZD zrobil tak przejazd wiec
        obserwowali sytuacje na torach znacznie wczesniej
        to znaczy nie widzieli tramwaju przejezdzajac przez skrzyzowania
        obok kosciola wiec przejezdzali NA SLEPO przez przejazd po prostu
        wierzac ze nie zadarzy sie tramwaj ktory za tym skrzyzowaniem przy
        kosciele nie zatrzyma sie na przystanku tramwajowym za
        skrzyzowaniem (co daje autobusom czas)
        Tak robili na 100% kierowcy WSZYSCY bo tylko taka metoda jest tam
        przez jakiegos inteligenta z MZD skuteczna i to powinien PRZEWIDZIEC
        ktos kto ma troche oleju we lbie w MZD
        widac po tym ze nikt nie ma
        • szlachcic Re: Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytuc 19.05.10, 11:27
          a
          i trzeba dopowiedziec ze w tym feralnym przypadku kierowca byc moze
          zmeczony, byc moze zajety uwaga na cos innego nie przeanalizowal
          sytuacji z tramwajami i bylo bec

          to co napisalem w tym poscie i poprzednim to 100% analiza tego
          przejazdu i tego jak przejezdzaja przez niego kierowcy autobusow
          zrobilem to ja laik od ruchu drogowego, laik ktory jednak potrafi
          myslec logicznie
          • szlachcic jacek-jacenty 19.05.10, 11:29
            jak tam analityku?
            kierowcy chca lustra wiesz dlaczego?
            bo zawsze im bedzie pokazywalo co sie dzieje a sygnalizator nie
            zawsze
    • szlachcic Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytucji 19.05.10, 11:15
      "- W przyszłym tygodniu jeszcze raz rozważy, czy je tam ustawić. Nie
      ulega wątpliwości, że to niebezpieczne miejsce, dlatego w drugiej
      połowie roku pojawi się tam sygnalizacja świetlna - zapewnia Kobus-
      Pęńsko"

      jak kur.... mac inteligenci z MZD wiedzieli ze to niebezpieczne
      miejsce a to wynika ze slow pani rzecznik ktora trzyma ten sam
      poziom co cale MZD to dlaczego ci sami inteligenci nie zrobili nic
      aby to bezpieczenstwo poprawic od poczatku?
      tu mamy znamiona sabotazu badz swiadomego stwarzania
      niebezpieczenstwa dla uczestnikow ruchu

      jest tez inna odpowiedz
      rzecznik leje woda a ludzie pracujacy w MZD to ludzie bez pomyslunku
      z bardzo waskimi horyzontami przewidywania co moze sie dziac po
      oddaniu tego bubla
      • uszaty25 Re: Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytuc 19.05.10, 11:42
        W tym MZD to normalne sa chyba tylko sprzataczki?? Tzw. reszta robi z kierowcow
        debili i uwaza ze wszystko jest bardzo OK, a nawet jeszcze lepiej.
        Po co bylo na koncu osiedla budowac dwupasmowke ktora prowadzi do lasu?
        • szlachcic Re: Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytuc 19.05.10, 11:50
          > Po co bylo na koncu osiedla budowac dwupasmowke ktora prowadzi do
          lasu?

          to prawda
          w centrum nie ma 2 pasmowek to chociaz do lasu bedziemy mogli jechac
          2 pasmowka
          takie sa priorytety w MZD
      • blfrankowski Re: Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytuc 19.05.10, 11:46
        pewnie zebym sie nadawal.. bo umiesz liczyc licz na siebie... i mam na mysli
        jedno... ze nie ma co zrzucac calej winy na system, bo on jest jaki jest, ale
        trzeba tez czesc winy przyznac kierowcom... ilu z nich pokonuje przejazd
        prawidlowo.. a sytuacje ze ktos sie zagapi (vide zawodowy kierowca) zdarzaja sie
        nawet na autostradach..
        przy hipotetycznym wypadku na autostradzie bedziemy narzekac, ze ograniczenie
        powinno byc nie do 130 a do 100, albo ze jezdnia powinna byc 3- pasmowa...
        postawia sygnalizajce, lustro i bedziesz mial pecha to i tak Ci wtedy tramwaj
        wjedzie w samochod, bo sie tu motorniczy zagapi... nic nie ogranicza czlowieka,
        jedynie zmniejsza prawdopodobienstwo wypadku.. ale nie do 0.. czlowiek decyduje
        • szlachcic Re: Po wypadku: kierowcy chcą lustra na Konstytuc 19.05.10, 11:56
          blfrankowski napisał:

          > pewnie zebym sie nadawal.. bo umiesz liczyc licz na siebie... i
          mam na mysli jedno... ze nie ma co zrzucac calej winy na system, bo
          on jest jaki jest, ale trzeba tez czesc winy przyznac kierowcom...
          ilu z nich pokonuje przejazd prawidlowo.. a sytuacje ze ktos sie
          zagapi (vide zawodowy kierowca) zdarzaja sie nawet na autostradach..

          przeczytaj uwaznie co napisalem
          pokonanie tego przejazdu przez autobus jest tylko na czuja!!!!
          jak przejezdzajac przez skrzyzowanie przy kosciele kierowca autobusu
          ma "spokoj" to obserwuje juz ruch na torach
          jezeli jednak zdarza sie sytuacja gdzie trzeba skupic uwage na
          skrzyzowaniu (tak jak powinno sie) to kierowcy umyka analizowanie
          sytuacji na torach - GDZIE TA SYTUACJA NA WYSOKOSCI SKRZYZOWANIA
          PRZY KOSCIELE NIE POWINNA GO OBCHODZIC
          Nie myl skrzyzowania z przejazdem bo byc moze to mylisz

          Ten przejazd to dowod na to jakich mamy fachowcow w MZD - zenada
          ci ludzie nie potrafic przewidzec rzeczy jakie przewiduje kazdy
          logicznie myslacy i przewidywalny czlowiek
        • hecer MZD czyli największy obciach Torunia 19.05.10, 12:32
          > jedno... ze nie ma co zrzucac calej winy na system, bo on jest
          > jaki jest, ale
          > trzeba tez czesc winy przyznac kierowcom...

          Raczej nie. Po prostu kierowca autobusu czy ciężarówki nie widzi nadjeżdżającego
          z tyłu tramwaju - ani w lusterku ani odwracając głowę. I tyle akurat można było
          przewidzieć. Wystarczyłoby lustro aby widział, ale na to geniusze nie wpadli.


          Plac HDK zawsze był niebezpiecznym miejscem. Dlatego takich rond się nie buduje.
          Podobnym rozwiązaniem jest rondo na skrzyżowaniu Legionów i Długiej, koło MZK.
          Takich rond jest wiele w Bydgoszczy ale tam jest na nich sygnalizacja świetlna.

          Na HDK problemem jest to, że Ligi Polskiej wpada dwiema jezdniami na rondo i
          wychodzi w stronę Kaszczorka też dwiema jezdniami - bo tak geniusze tę trasę do
          Kaszczorka doprowadzili.

          Konstytucji 3 maja wpadało na to skrzyżowanie jedną jezdnią i wychodziło też
          jezdnią. To była inna sytuacja niż koło zajezdni MZK. Problem pojawiał się
          wtedy, gdy kierowca chciał zjechać do szpitala dziecięcego. A wzrósł jeszcze
          bardziej, gdy inteligenci z MZD doprowadzili Ligi Polskiej z Kaszczorka w ten
          sam sposób w jaki Ligi Polskiej dochodzi do ronda z drugiej strony, od Carrefoura.

          No więc zamiast przebudować to całe skrzyżowanie oni wymyślili sobie że
          "poprawią" w ten sposób, że wyprowadzą drugą jezdnię Konstytucji i przetną tory
          kawałek dalej.

          Tylko że kierowca autobusu czy ciężarówki nie widzą nadjeżdżającego tramwaju -
          ani w lusterku, ani odwracając głowę.

          Oni zabierając się za przebudowę Konstytucji 3 maja uparcie twierdzili, że
          robią to ze względów bezpieczeństwa. Po to dobudowali jezdnię od szpitala do
          lasu, do Olimpijskiej. Po to zrobili ten kawałek od ronda przez tory. Wszystko
          pod hasłem zwiększenia bezpieczeństwa. I jak im to wyszło? Żenująco.


          Niebezpiecznym i zakorkowanym skrzyżowaniem jest też sąsiednie: Konstytucji 3
          maja z Wyszyńskiego. Ono jest ciasne i niebezpieczne.

          Skrzyżowanie ze Ślaskiego też jest dziadowskie, bo tam można spokojnie wyjść na
          papierocha czekając na światłach (jadąc od strony OBI).

          Porozumienie Infrastruktura Toruń twierdziło, że najważniejszym,
          strategicznym elementem układu drogowego w mieście są węzły!


          W Toruniu jest tylko jeden węzeł dwupoziomowy - Chrobrego z Kościuszki. Nie ma
          innych, nie planuje się ich budowy. A jest to podstawa bezpieczeństwa, płynności
          ruchu, przepustowości układu drogowego. No i oczywiście zapewnia też wyższy
          komfort jazdy, niższe spalanie, wyższe bezpieczeństwo, krótszy czas przejazdu.

          Działalność MZD można określić jednym słowem - obciach.

          Obciachem jest rozwalenie ulicy Mickiewicza od Reja do Bydgoskiej. Cały remont
          tej ulicy jest obciachem.

          Obciachem jest budowa 2x2 na Chełmińskiej na Wrzosach - i brak rozwiązań na
          skrzyżowaniu Polna/Chełmińska/św.Józefa, czy Chełmińska-Długa (wypadki, nie tak
          dawno śmiertelny). Stan ulicy Chełmińskiej od Wybickiego do Bema woła o pomstę
          do nieba - ale ważniejsze jest 2x2 na Wrzosach. Korki tworzą się na skrzyżowaniu
          z Podgórną (co dzień).

          Niebezpiecznie jest na skrzyżowaniu Przy Kaszowniku. Nieczytelne, fatalne
          skrzyżowanie. Tragiczne jest skrzyżowanie na pl.Hoffmana
          (Bema-Fałata-Broniewskiego).

          Co zrobiło MZD przez 8 lat by poprawić ten układ drogowy??

          NIC!!!! Wielkie nic!! Oni go nie tknęli.

          Ostatnio zrobili nawierzchnię na rondzie na pl.Pokoju Toruńskiego. Ale tam musi
          być trasa W-Z od ronda, skrajem parku na Waryńskiego do Lubickiej. Musi, bo to
          jest powtarzane w każdym studium. Musi, ze względu na most na Wschodniej.

          Ale to wymaga zmiany profilu tego ronda i przebudowy węzła Przy Kaszowniku.
          Tymczasem oni już uwalili te inwestycje konserwując istniejący stan na rondzie
          pl.Pokoju Toruńskiego.

          To jest zbrodnia na układzie drogowym.

          W całości odpowiedzialność za to ponosi pan inżynier Andrzej Glonek - nie mający
          żadnego kierunkowego wykształcenia w dziedzinie dróg, nie mający doświadczenia
          zawodowego w tej dziedzinie.

          Od 8 lat szkielet układu drogowego na śródmieściu nie podlegał żadnym istotnym
          zmianom z punktu widzenia bezpieczeństwa i płynności ruchu!

          A aut przybywa z każdym dniem, bo Zaleski zrobił z MZK jakieś totalne barachło,
          które wozi tylko studentów i emerytów. Zero inwestycji w tramwaje, ograniczenie
          pracy przewozowej autobusów.



          NOWY TEST IQ - Znajdź brakującą kreskę i WYBUDUJ MOST! (Jeśli jej nie widzisz - startuj zCzasem Gospodarzy!) (rozwiązanie)

          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
          • uszaty25 Re: MZD czyli największy obciach Torunia 19.05.10, 13:36
            W Toruniu Zaleski wprowadza stara leninowska zasade ze nawet sprzataczka moze
            rzadzic, skoro mgr od geografii jest prezydentem, to inz moze byc szefem
            drogowcow, a co tam ze sie nie zna ?? wazne ze to swoj chlop.
            • buckshot Re: MZD czyli największy obciach Torunia 19.05.10, 17:51
              Nie biega o to że ukończył on 'Prezydent Zaleski' akurat geografie
              ale to z jakim wynikiem i jaką np. specjalizacje na tym kierunku.
              Mógł ukończyć np. specjalizację: geomorfologię a to raczej nie daje
              dostatecznej wiedzy o np. gospodarności heh
    • karolp13 Prośba do radnego Jasińskiego! 19.05.10, 16:34
      Panie radny Jasiński proszę zadzwonić do dyr. Glonka, to lustro
      jutro zamontują!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka