Dodaj do ulubionych

Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej?

07.07.11, 00:39
Przybyszewski po raz pierwszy - w koalicji jako przewodniczący Rady Miasta
Przybyszewski po raz drugi - w opozycji jako kandydat na prezydenta
Przybyszewski po raz trzeci - w koalicji z Zaleskim jako przewodniczący klubu PO

Sprzedane za cenę minimalną łysemu panu z liściem na głowie.

Panie Przybyszewski, pan jest moim problemem osobisssstym.
============================================

W ostatnich Nowościach przeczytałem ciekawy wywiad. Mówi "prezydent Przybyszewski":

Jak twierdzi Waldemar Przybyszewski, po okresie wojny teraz pora na pokój - Stan wzajemnej agresji zupełnie mi nie odpowiada. Nie chcę krytykować, mam już dość takiej sytuacji. Jeśli pan prezydent wyszedłby z propozycją o wzajemnej współpracy lub porozumieniu programowym, jestem pewien, że byśmy na nią przystali - dodaje szef klubu radnych PO.

www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrArticle=207678&NrIssue=1769&NrSection=1
W nosie ma to, że obiecał swoim wyborcom opozycję, to że dostał dwucyfrowy wynik tylko dlatego, ze ktoś próbował przekonywać ludzi przeciwnych Zaleskiemu, żeby mu zaufali. Sprzeda to zaufanie tak jak sprzedaje swoje słowa - z uśmiechem, grzecznie podając rękę.

Oczywiście w czarnej d... ma to, że ludzie, którzy mu pomagali niejednokrotnie sporo na tym stracili, bo macki gospodarskiej ośmiornicy sięgają daleko a urazy chowane są długo. I taki człowiek nie ma się jak bronić - do kogo pójdzie? Do polityka, który właśnie go zdradził?

Mi naprawdę zwisa głęboko to, czy wiceprezydentem jest Rasielewski czy Przybyszewski. Obaj pewnie świetnie potrafią wiązać buta gospodarzowi - tego buta, pod którym trzyma się mieszkańców Fasolowej, Świerkowej, Świętopełka i innych, którzy byli krytyczni wobec tego układu i tej władzy.

Drugi raz nikt z nas nie da się oszukać, panie Waldemarze Przybyszewski. Proszę o tym pamiętać. Jeśli tak bardzo przebiera pan nóżkami by znaleźć się znów u boku pana Zaleskiego proszę bardzo. Drugi raz pan nikogo nie nabierze, że w radzie miasta reprezentuje pan interesy kogoś innego prócz siebie.

Można wybaczyć panu wpadki podczas kampanii, pańską nieuważność, łatwość z jaką przegrywa pan debaty, chwytliwe ale nieprzemyślane pomysły. Ale cały czas wierzono, na krechę, że jest pan inny od Zaleskiego. Nic z tego.

Staraliśmy się być merytoryczną opozycją wobec Zaleskiego. Udało się nam. Panu przez moment udało się być opozycją, czekaliśmy kiedy stanie się pan opozycją merytoryczną. Ale widać panu lepiej służy koalicji, paradowanie u boku Zaleskiego, wspólne skladanie wieńców.

Myślę że przewodniczący Frąckiewicz i przewodniczący Przybyszewski mają bardzo dużo wspólnego: dwa znani spółdzielcy, obaj przewodniczyli Radzie Miasta w koalicji z Zaleskim, obaj pięknie u jego boku wyglądają i obaj nie mają nic istotnego do powiedzenia na temat rozwoju miasta, obaj trwają w samorządzie od lat po to by trwać.

Zrozumiałbym gdyby pan ostatni posłuchał "dobrej rady posła Lenza" i wrócił na łono koalicji. Ale pan pierwszy tam poleciał - by swojej miejscówki nie stracić, by zająć dobre miejsce.

Na Zaleskim trudno się zawieść - on nie daje złudzeń, że coś może drgnąć, że przestaniemy stać w korku, że zaczniemy się rozwijać a nie tylko połykać dotację i ostentacyjnie oblizywać się po każdej kolejnej, coraz większej porcji pokazując, że jesteśmy liderem wśród miast - eurozjadów. Nie liczy się to ile się weźmie ale jak się to wykorzysta. Liczą się efekty i stabilność finansowa. Ale do kogo ja to mówię...

Prawda, na Zaleskim trudno się zawieść, trudno się nim rozczarować. Na Przybyszewskim - jak najbardziej.

Wolę gdy Zaleski mnie oskarża w sądzie, niż gdy Przybyszewski czegoś gratuluje.

A tak szczerze mówiąc to najbardziej wkurza mnie to, jak potraktował pan tych ludzi, którzy z panem najbardziej współpracowali w tej kampanii wyborczej; ja w niej brałem udział jedynie jako tło, byście mogli w gronie poselsko senatorskim bronić swobód demokratycznych (bez obaw, do niczego nie były mi wasze fałszywe i puste gesty potrzebne). Jako wyborca deklarowałem jednak swoje poparcie dla waszych działań.

Machnąłem ręką gdy szef kampanii Przybyszewskiego przepraszał mnie, że pan Przybyszewski na spotkaniach podpiera się mną aby zostać jakieś oklaski - jedyne jakie w tej kampanii dostawał. Za "popieram hecera".

A teraz - idź pan sobie panie Przybyszewski do koalicji z Zaleskim i oby Zaleski pana wyśmiał tak samo jak ja, moi koledzy. Wystawił pan ich i mnie też do wiatru. Ale tylko raz to panu się panu uda.

Myślę, że pan naprawdę ma przyszłość u boku Zaleskiego. Może pan Zaleski namaści pana Lenza na prezydenta, a pan wtedy znów będzie przewodniczył obradom Rady Miasta w podobnym stylu jak pan Frąckiewicz.




Obserwuj wątek
    • hecer Wywalcie go u siebie z fejsa 07.07.11, 00:49
      Cóż można zrobić? Niewiele.

      Ale zachęcam do uporządkowania listy przyjaciół na facebooku.
      • arafat11 Re: Wywalcie go u siebie z fejsa 07.07.11, 02:17
        hecer zal mi ciebie..pomijajac caly ten twoj belkot to jeszcze chwila i sie okaze, ze za mostem na warynskiego( ktory nie powstanie w najblizszych kilkudziesieciu latach) jestes tylko ty....
        paradoksalnie im dluzej do niego przekonujesz tym ma on on mniej zwolennikow...czyzbys byl piata kolumna zaleskiego?;-)
    • szlachcic Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 07.07.11, 09:13
      > Panu przez moment udało się być opozycją,

      hehehehe
      ty hecer nie wiesz co to znaczy byc opozycja chyba
      niezgadzanie sie z oponentam posilkujac sie populistycznymi haslami jest czym innym niz bycie opozycja
    • jaz0n Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 07.07.11, 09:44
      Zastanawialem się jak zareagujesz. Wyglada na to ze PO przekręci was na perłowo. Wiesz co mi sie przypomniało? Wypowiedz z czasu kampanii wyborczej nicka stworzonego zdaje sie tylko na jej potrzeby przybyszewski_0: pisał mozliwe powyborcze scenariusze i własnie takie cos przepowiedział- PO przekręca 'społeczników' bo nie wytrzyma zbyt długo poza korytem. Czy faktycznie to zrobi trudno powiedziec, ale skoro juz łamia się na tyle zeby chlapac o tym w gazetach i na dodatek pierwszym kapitulujacym jest Przybyszewski, to mysle ze za chwile bedzie 'buzi-buzi' i 'porozumienia dla dobra miasta'. Żenujące. No a dla twojego wizerunku to kolejny cios, nawet jesli teraz probujesz cos odkręcić. Nagle Przybyszewski w kampanii wyborczej debaty przegrywal? Ja tutaj czytalem o jego miażdżących zwycięstwach...
      • alienisko Oho... 07.07.11, 09:59
        hecer zaczyna się uczyć polskiej polityki :-)
    • patrz_realniej Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 07.07.11, 11:03
      Sam widzisz, miśku głupiutki jaki jestes naiwniak. Dzieciaki z gimnazjum to przy tobie okute na 4 łapy spryciule.
      Blisko rok zajęlo ci przekonanie sie o tym, co ci od poczatku wieszczono. Że PO to zwykłe kłamczuchy, koniunkturaliści, sprzedawcy złudzen.
      A ty pozytywistyczny hecerku tyrałeś po nocach by prezydent Przybyszewski mógł zagrozić łysej pale. Skundelenie się niedoszłego prezydenta traktuj jako drugi cios od łysego w twoja rozgrzana głowę (po "zachęceniu" cie do ugody).

      A najgorsze dla ciebie powinno byc to, że wieksza część twojej aktywności to takie porównanie poparcia dla Przybyszewskiego. Robisz coś, co w gruncie rzeczy okazuje się później gó... warte. Pomysły może i gdzieś tam w zarodku masz częściowo słuszne, ale w twojej rozgrzanej głowie ulegaja wypaczeniu, rozrastaja się, jak ci tylko wyobraźnia pozwoli, snujesz fantazje, wypaczasz i rozmieniasz na drobne sens tych dobrych poczatkowo zamysłów.
      Kompromitujesz sie, potem uparcie bronisz swoich idee fixe, bluzgasz, słócisz się jak infantylny menel, zrażasz do siebie ludzi, którzy wszyscy sa bee, tylko ty leszczu jestes tym jedynym swiatłym, mądrym. A generalnie nawiedzony schozil jesteś. Na tyle głupi, ze nie widzi swojej smieszności i nie wyciagnie na czas odpowiedniego wniosku.
      Wiec błaznuj nam dalej mierna urzedniczyno.
    • asfaltbagienny Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 07.07.11, 11:56
      Witamy w realnym świecie...:)))

      Z drugiej storny wyrazy podziwu - tyle czasu trwać w stanie naiwności i złudzeń...
      • aksum78 hehehe 07.07.11, 12:13
        Smiac sie czy plakac? Hecer witamy w reanym swiecie. Naucz sie na pamiec piosenki Tltu " Nie wierze politykom " bys za 4 lata znowu nie mowil i przekonywal z uporem ze Pan Przybyszewski lub inny niewyrazny kandydat to dobra lokata polityczna i kontra wobec CzG. Jestem ciekaw jak czuja sie inni spolecznicy? A tylu forumowiczow mowilo uwazajcie. A teraz mozna powiedziec: A nie mowilismy?
        • alienisko Jak hecer chce być traktowany poważnie 07.07.11, 12:16
          To niech sam się stanie alternatywą i kandyduje.

          Ale... czy po tylu latach błazenady na forum, ktoś poza jego własną rodziną na niego zagłosuje? :)
    • hobbes1980 Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 07.07.11, 14:04
      forum.gazeta.pl/forum/w,71,123487979,123661384,Re_super.html
      Brzmi znajomo?
      Nawet nie chce mi sie smiac, bo PO zachowuje sie w tym momencie jak zwykle szuje, a rownoczesnie ostetecznie utwierdza mnie w przekonaniu ze na alternatywe w Toruniu nie ma szans- kosmetyczne zmiany przy korycie to maks na co moze liczyc wyborca.
      • asfaltbagienny Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 07.07.11, 14:53
        hobbes1980 napisał:

        > Nawet nie chce mi sie smiac, bo PO zachowuje sie w tym momencie jak zwykle szuj
        > e, a rownoczesnie ostetecznie utwierdza mnie w przekonaniu ze na alternatywe w
        > Toruniu nie ma szans- kosmetyczne zmiany przy korycie to maks na co moze liczyc
        > wyborca.

        Ależ spokojnie...droga ku pięknej katstrofie już została nakreślona. Dla mnie Debowy Liść i jego fanclub ( czy z udziałem PO czy bez ) to już przeszłość...A teraz tylko pozostał chocholi taniec na równi pochyłej...za rok, dwa poczytamy sobie o Toruniu mniej wiecej to:


        www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110303/INOWROCLAW01/907815650
        A wszystkim tym ktorzy będę startowali w wyborach po epoce zarządu komisarycznego pragnę poświecić jeden cytat:

        "Pobożne życzenia czasami nie są pobożne tylko grzeszne, bo racjonalne jest tylko to, co znajduje sfinansowanie"
        Grzegorz Kołodko
      • hecer Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 07.07.11, 23:45
        > Brzmi znajomo?
        > forum.gazeta.pl/forum/w,71,123487979,123661384,Re_super.html

        A jeśli chodzi o wyjście PO z koalicji... ty nie wiesz jak to się stało. A ja wiem. To był nasz warunek nie podlegający negocjacjom. I udało się. Za co należy naprawdę kilku osobom w PO pogratulować, np. prezydentowi Przybyszewskiemu, który bardzo mocno wyszedł z koalicji:)

        Tak, to ja napisałem. Po prostu nie doceniłem wulgarnego braku skrupułów tych ludzi. Zdawało mi się, że jak jednego dnia Przybyszewski atakuje Zaleskiego z furią (na ile ten brak merytorycznego przygotowania był skuteczny - widzieliśmy) to następnego dnia już nie będzie w stanie pójść prosić się o koalicję.

        Bałem się, że Zaleski będzie po wyborach mocno naciskał na koalicję z PO a PO dostanie bardzo dobrą ofertę i do niej wejdzie.

        Ale nie sądziłem, że ktoś, kto jednego dnia atakuje z furią następnego dnia będzie "czekał na ofertę porozumienia programowego" czy koalicji.

        ========================

    • gilbert.grape Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 07.07.11, 15:14
      Czy jak Prezydent z Zieleńca połączy już siły z Prezydentem z MSM, to będziemy mieli dwa mosty tymczasowe za darmo? ;)

      A może będzie choć jeden most tymczasowy, za zbudowanie którego MON oczywiście zapłaci Toruniowi, ponieważ stworzymy im warunki do przeprowadzenia ćwiczeń w ramach NATO pod kryptonimem "Bridges for free. Toruń 2011".
    • hecer PO - Pycha i Obłuda 07.07.11, 23:36
      Zaleski przewrotnie rozszyfrował skrót PO: Pycha i Obłuda. Przewrotnie ponieważ to Platforma daje mu mnóstwo kasy - dostaje ją od marszałka, od ministrów. Przecież można mu było ten jego bubel na Wschodniej zablokować - i byłoby to w interesie miasta. Bez interwencji regionalnej Platformy ten projekt by nie przeszedł, oni go przepchnęli. Dla Zaleskiego. Żeby mógł ich nazwać "Pycha i Obłuda". Żeby miasto na tym straciło kilkaset mln zł.

      Dlatego powiedzieć o Platformie Pycha i Obłuda to mogę ja, a nie Zaleski. Dla mnie Pycha i Obłuda to partia, która zarzekała się że "stawia na współpracę z organizacjami pozarządowymi" - bo nie miała żadnych innych pomysłów w kampanii. Te organizacje naprawdę uwierzyły, że Platforma wzmocni w mieście trzeci sektor.

      Gdzie są te działania dziś? Gdzie są te "spotkania Waldka z mieszkańcami"?

      Gdzie jest uśmiechnięty pan Waldemar w kasku?

      Na pewno nie wśród organizacji pozarządowych. Teraz próbuje się wcisnąć do koalicji Zaleskiego, po którym jeździł jak po łysym koniu podczas kampanii.

      To jest właśnie Pycha i Obłuda.

      Lenz wysyła Karpińskiego na wybory samorządowe, które Platforma ma przegrane, bo była w koalicji z Zaleskim - niema lokalna PO, przyklepująca wszystko bez żadnego komentarza przez 4 lata, z miernymi radnymi, którzy nie bąkneli nic przez całą kadencję, a jak już odezwali to okazywało się, że lepiej wypadali milcząc.

      Ocknęli się przed wyborami. Chcieli podżyrowac swoje lenistwo aktywnością innych.

      Parę osób im zaufało. Jedni bardziej, inni mniej. Ja im specjalnie nie ufałem, ale jak zobaczyłem Waldemara który ostro krytykuje Zaleskiego, nawet ostrzej niż wypada w kulturalnej kampanii (za mało merytorycznie) to uwierzyłem w to, że ta koalicja jest skończona. Bo jak człowiek który tak mocno krytykuje swojego oponenta może potem prosić się go o koalicję?

      Okazuje się, że może. Jednego dnia pogardzać prezydenturą Zaleskiego, oceniać ją fatalnie - następnego dnia jak gdyby nigdy nic chcieć ją współtworzyć.

      Mam tylko nadzieję, że Zaleski pokaże im palec.

      (może propagandowo im pokaże, bo są wybory - ale tak naprawdę cały czas z nimi świetnie współpracuje, najwyraźniej najlepiej mu wychodzi nieprzerwana współpraca z posłem Lenzem, co sporo wyjaśniałoby w kwestiach mostowych)
    • hecer "Do Bydgoszczy będę jeździł..." 08.07.11, 00:04
      Wkrótce na pewien czas zniknę z powodów osobistych, ale chciałbym wam powiedzieć o jeszcze jednej rzeczy. Na ręce szefa rady miasta wpłynęło pismo od grupy osób, która czuje się traktowana w tym mieście jak obywatele drugiej kategorii. Chodzi "o tę perfidną grupkę" jak nazwał nas pan Zaleski.

      Pismo jest dość ostre ponieważ upomina prezydenta by większą wagę przykładał do słów jakich używa pod adresem mieszkańców i osób działających na rzecz tego miasta. Prezydent to wysoki urząd, reprezentant miasta - i pewnych rzeczy nie wypada mu robić.

      Mam nadzieję, że oczekiwanie iż list ten zostanie odczytany na sesji rady miasta w obecności prezydenta i radnych Czasu Gospodarzy zostanie spełnione.

      ================================

      W zasadzie miło się to komponuje z tym wątkiem, czyli moim prywatnym zdaniem na temat toruńskiej Platformy.

      Co z tego wynika? Z tego wynika splendid isolation, które daje naprawdę sporo zupełnie niezrozumiałej dla toruńskich polityków satysfakcji. Ci polityki myślą wyłącznie o kasie i karierze.

      ...zresztą, nawet w tym nie są skuteczni. Kariery nie zrobilili bo żaden ze starych wyjadaczy w toruńskiej radzie miasta nie nadaje się na to by go pchnąć gdzieś wyżej. W rzeczywistości ta rada miasta którą okupują od kilku kadencji to szczyt ich potencjału i zdolności. Zajmują te stołki i trzymają się ich, bo wiedzą, że nic więcej nie zrobią w polityce.

      Nasza rada miasta to miejsce dla emerytów - bez względu na wiek.

      Mówię oczywiście o tych, którzy w tej radzie są dłużej niż od zeszłego roku. Zawsze miło zobaczyć nowe twarze w radzie, Jakubaszka, Myrchę itp. Oni przynajmniej mogą iść do telewizji i nie zrobić wiochy.

      ===================

      Splendid isolation. Znów poobrażałem wszystkie sklepy w okolicy, od gospodarskiego szynku po kramik platformy. Tego klienta już nie obsługujemy.

      "DO BYDGOSZCZY BĘDĘ JEŹDZIŁ A TU NIE BĘDĘ KUPOWAŁ"

      www.youtube.com/watch?v=q9ut3jdWBVc


    • hecer Karpiński - Toruń dryfuje pod rządami Zaleskiego 08.07.11, 01:38
      przypominam:

      torun.gazeta.pl/torun/1,48723,7150846,Karpinski__Torun_dryfuje_pod_rzadami_Zaleskiego.html

      torun.gazeta.pl/torun/1,35576,8333045,PO_juz_wie__Zaleski_rezerwuje_miejsca_na_plakaty.html
      Do słabej oceny pana prezydenta skłania mnie wywiad, którego udzielił "Gazecie". Michał Zaleski powiedział w nim wprost, że nie ma wizji rozwoju miasta. Toruń dryfuje pod tymi rządami - mówi poseł Grzegorz Karpiński

      PO z pozarządówkami

      Potencjał nie wystarczy. Trzeba jeszcze przekonać wyborców.

      - Dlatego chcemy zaproponować dobrego kandydata z dobrym programem. W czasie naszych wewnętrznych spotkań często powtarzam, że przekonamy torunian, iż mamy szanse na zwycięstwo, jeżeli uda nam się zarazić ich naszym pomysłem na rozwój miasta.

      W tej chwili tego pomysłu nie widać.

      - Wypracujemy go do końca roku. Pracuje nad tym bardzo intensywnie pięć zespołów tematycznych. Zaproponowaliśmy współpracę organizacjom pozarządowym, jesteśmy gotowi do rozmów na temat otwarcia naszych list na te środowiska. Moim zdaniem ta strategia może przynieść sukces.

      (aż 5 zespołów? I gdzie ta wizja? Chyba coś nie wyszło. Koalicja z człowiekiem któremu zarzucacie o brak wizji jest lepsza? A gdzie ta współpraca z pozarządówkami? Jedno wystąpienie w mojej obronie - by się pokazać? By zagwiazdować poselsko-senatorskim sznytem - we własnym interesie, bo przecież nie w moim. W moim interesie było pozostanie anonimowym forumowiczem, a to wam najbardziej zależało żeby mnie zdemaskować i pozbawić przywileju anonimowości. To właśnie wy mnie ujawniliście - wbrew moim oczekiwaniom i chęci bycia komentatorem z boku. Bo zdawało się wam, że to w jakiś sposób ograniczy moją swobodę wypowiedzi. Ujawnienie tożsamości blogerów uznawane jest w sieci za obciach i działanie poniżej pasa, rodzaj cenzury - bo anonimowość daje swobodę. To sytuacja podobna do sytuacji świadka incognito - może mówić, jeśli gwarantuje się mu anonimowość. Prawnik powinien takie rzeczy wiedzieć. Z pewnością wie. Więc ta cała heca z hecerem była bardziej skierowana moim zdaniem celowym i świadomym działaniem by ograniczyć swobodę wypowiedzi. Tacy z was demokraci. Pycha i obłuda. W dodatku pod dyktando Zaleskiego, który miał przynajmniej przyzwoitości na tyle, by "nie zniżać się do poziomu" internetu.

      Wizjonerzy... Wizja to utrzymanie władzy. Bo co roku w tym kraju są jakieś wybory i ta wizja polega na tym, by je jakoś przetrwać, utrzymać władzę, pozostać na stołku.


      torun.gazeta.pl/torun/1,35576,8333045,PO_juz_wie__Zaleski_rezerwuje_miejsca_na_plakaty.html
      - Niestety, osiem lat tej prezydentury to czas, kiedy nie rozwiązano realnie żadnego problemu. Pokażemy to w kampanii.


      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110325/TORUN01/34658059
      Wygląda to na działanie władz Torunia, do którego najlepiej pasuje słowo "pustka". Pusta przez większość dni w roku jest Motoarena, ul. Konstytucji 3 Maja i Olimpijska, gdzie niedawno wybudowano nową nitkę, trasa średnicową Podgórza, teren po Tormięsie, parking przy pl. św. Katarzyny, a teraz powstanie pusta linia tramwajowa. Tego jest już za dużo.
    • hecer Apel do nowych radnych PO 08.07.11, 02:06
      Cały czas mam nadzieję, że nowi ludzie Platformy, którzy weszli do Rady Miasta Torunia dzięki zaufaniu tych wyborców, którzy dostrzegli przede wszystkim potrzebę odświeżenia tego garnituru, wymiany ludzi, świeżych pomysłów staną na wysokości zadania.

      Oni weszli do rady miasta głosami tych niezadowolonych z dotychczasowych działań Platformy.

      Weszli dlatego, że oferowali inny punkt widzenia i inną przyszłość rady miasta.

      Mam nadzieję, że to rozumieją. Że pan Gulewski, pan Myrcha, pan Cichowicz jakoś zareagują na te pomysły powrotu do koalicji.

      Jest dla wszystkich jasne, że bycie opozycją w sytuacji gdy gospodarz buduje jest trudne. Bycie opozycją w kulminacyjnym momencie wdrażania środków unijnych jest niezwykle odpowiedzialnym zadaniem.

      Z jednej strony jest pójście na łatwiznę - koalicja, przecinanie wstęgi u boku gospodarza.

      Z drugiej strony jest odpowiedzialność za miasto - te inwestycje są bardzo kosztowne i należy zadbać aby były zrobione należycie, dopracowane. Od tego jest opozycja. Opozycja musi pilnować żeby wyszło jak najlepiej dla miasta.

      To nie oznacza krytykowania i potępiania w czambuł wszystkiego co jest robione. Ale proszę mi wierzyć, że większość z tych inwestycji jest bardzo daleka od doskonałości. Tak daleka od doskonałości jak założenia ekonomiczne dla motoareny, jak korzyści komunikacyjne z budowy mostu na Wschodniej, jak kontrowersje wokół sali koncertowej.

      Proszę zobaczyć, że tam gdzie obiekt ma gospodarza - nie mówię o Zaleskim - tam natychmiast pojawiają się problemy z jego założeniami. Sala koncertowa jest tego przykładem - przyszli użytkownicy tego obiektu, orkiestra i teatr, mają wiele uwag. I są to uwagi merytoryczne.

      Podobnie jest z salą sportową. Ze średnicową. Z mostem.

      Bycie merytoryczną opozycją w tym kulminacyjnym momencie inwestycji jest trudne - będą mówić, że hamujecie, że "prowadzicie wrogą działalność", że to "pycha i obłuda". Ale to są setki milionów złotych z kieszeni mieszkańców tego miasta i należy zadbać, aby były racjonalnie wydatkowane, by poprawić to wszystko co można jeszcze poprawić.

      Możecie wziąć przykład z waszych kolegów i koleżanek w radzie miasta z ramienia Platformy, którzy przespali całą kadencję i podnosili rączki za mostem, którego i tak się nie udało wybudować w terminie, który jest największą porażką w dziejach tego miasta. Śpią dalej. Mieszkańcy stracili na ich apatycznej postawie - apatycznej, gdy chodzi o interes miasta i zaangażowanej, gdy chodzi o własny interes. I te straty obejmują 5 lat zwłoki w powstaniu mostu, kilkuset milionów złotych mniej w budżecie, kolosalnym zadłużeniu miasta, paraliżujących je mostowych korkach.

      Bo im się nie chciało. Oni woleli "otwierać sesje rady miasta". Składać wieńce. Budować pomniki. Pierd.. głupoty na sesji.

      Wy możecie być inni. Możecie coś osiągnąć, przyczynić się swoim działaniem do rozwoju miasta. Będziecie mieć z tego wiele satysfakcji w przyszłości. Będziecie odczuwać dumę z tego, że uważnie studiowaliście założenia projektowe, że działaliście merytorycznie, że nie robiliście zadymy politycznej pod publiczkę ale zadbaliście o nasze pieniądze.

      Niech znajdzie się dwóch takich radnych w tym 10-osobowym gronie radnych PO.

      Niech dwóch radnych zwróci się wreszcie do pracowników Muzeum Okręgowego i powie im wprost, że jako radni nie mogą wiele zrobić, ale jeśli cokolwiek mogliby pomóc, jest coś takiego, to to zrobią. Niech dwójka radnych przeprosi ludzi, którzy swój pot i łzy poświęcili na to, by do tego muzeum przychodziło coraz więcej ludzi a otrzymali od swojego przełożonego niezasłużone OPRD. Oni pracowali dla miasta, wy to miasto reprezentujecie i powinniście im dać do zrozumienia, że to miasto za ich pracę jest im wdzięczne - mimo, że tak niewdzięcznie ich traktuje.

      Możecie wiele zrobić, albo nic nie zrobić. Ale spójrzcie na swoich kolegów i koleżanki po kilku kadencjach - dokąd to prowadzi? Donikąd. Oni kariery nie zrobili i nie zrobią bo ich postawa polega na milczeniu i przepychaniu się łokciami na listach. Jeśli wy się będziecie przepychać głową to zajdziecie dużo wyżej, bo taka zaangażowana i merytoryczna postawa będzie dostrzeżona przez tych wyżej w PO, którzy zauważą, że PO w Toruniu stoi w miejscu i ktoś musi je popchnąć do przodu.

      powodzenia!
      • aksum78 do Hecera 08.07.11, 10:26
        Ten apel powinnien pojawic sie przed wyborami. Teraz wyglada na to, ze sie obudziles. Rychlo w czas:)
      • hecer Be all you can be! 08.07.11, 10:59
        I jeszcze jedna sugestia. Nie pękajcie przed gospodarzem. Merytorycznie jego projekty są bardzo kiepskie. Takich inwestorów nazywa się eurozjadami. Przejadają unijne euro z dotacji. Biorą kasę, szybko chcą coś wybudować by przeciąć wstęgi i świętować. Potem wychodzi takie CSW, w którym hula wiatr. Raz się uda, przejdzie, ludzie to kupią. Drugi raz też. Ale za trzecim czy czwartym razem ktoś już coś zacznie dostrzegać. I nie mówię tu o śmieciarce na Mickiewicza, która zablokuje całą ulicę.

        Może jeszcze się o tym nie mówi bo wiele inwestycji w Polsce dopiero tak naprawdę ruszyło, powstają obiekty przy uczelniach wyższych, środki biorą przedsiębiorcy, samorządy, itd. Ale będzie ten moment, gdy te inwestycje będą oceniane pod kątem rezultatów. Etap "brania dotacji" i wielkiego entuzjazmu że "UE dała kasę na drogę w Pierdziszewie" minie za rok czy dwa. Potem będzie się trzeba rozliczyć z efektów. Filharmonia gorzowska jest tego przykładem (wybudowana z kasy miasta, ale dzięki temu że miasto dostało dotacje na inne inwestycje znalazły się pieniądze na te kulturalne igrzyska bez żadnego sensu).

        W pewnym momencie ochłoniemy z entuzjazmu spływającego euro i zacznie się chłodna ocena. Na ile te inwestycje poprawiły życie ludzi - bo tanie na pewno nie są (te dotacje zawsze powodują rozrastanie się inwestycji ponad miarę i potrzeby samorządów, kierowane są nie tam gdzie są największe potrzeby, tylko tam gdzie jest największy zysk polityczny).

        W Toruniu sytuacja jest o tyle dobra, że prezydent jest bardzo kiepskim menadżerem - umie wziąć pieniądze, ale to nie sztuka, bo te pieniądze są bardzo chętnie wydawane, czas na ich wydanie jest ograniczony).

        W Toruniu istnieje tylko jedna perspektywa dla każdej inwestycji - przecięcia wstęgi. Potem kieruje się wzrok dziennikarzy i mieszkańców ku kolejnej inwestycji - bo lepiej nie patrzeć jak faktycznie funkcjonuje to, co do użytku oddano.

        Efekty widać. Nie ma basenów, MZK leży, drogi są zakorkowane. I tak będzie dalej. Hala sportowa to wdzięczny temat. Projekt kiepski, taniocha projektowa, podczas gdy obiekt ten ma być sportową wizytówką miasta. Jeśli ma przyciągać, musi być inny niż obiekty powstające w miastach obok. Musi być wyjątkowy - trzeba się na projekt wykosztować. A u nas wydawana jest kasa na kubaturę a nie na jakość projektu. Takich hal będzie na pęczki w całym kraju za 3 lata - i sprzedanie tego towaru komuś spoza Pierdziszewa będzie graniczyć z cudem, tym bardziej że u nas lotniska nie ma.

        Centrum Nowoczesności to temat kolejny - takie obiekty muszą być nowoczesne, niepowtarzalne. Centrum Nowoczesności to obiekt który musi wyprzedzać epokę, mieć coś z science-fiction. Jego zdjęcie musi chwytać turystę tak jak chwyta go słynne muzum sztuki w Austrii. U nas chodzi o przeprowadzenie remontu i zagospodarowanie obiektu, który stał pusty.

        Dyskusja o tych inwestycjach jest konieczna. Będzie blokowana. Ale brak debaty szkodzi interesom miasta. Dziennikarze nie ruszą tych tematów jeśli wy będziecie spać - jak koleżanki i koledzy z PO w poprzedniej kadencji.

        Nie dziwcie się, że dziennikarze z was kpią i mają was dość. To zrozumiałe. Nic im ciekawego nie oferujecie a politycznych zadym z waszej strony zdecydowanie nie chcą, dali już to do zrozumienia bardzo wyraźnie.

    • szlachcic Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 08.07.11, 11:48
      Torunskie miejskie PO to jest ZENADA
      Przybyszewski jako prezydent to bylo nieporozumienie
      Czlowiek bez charyzmy, bez wiedzy, bez wizji
      Widac golym okiem ze wiara ludzi w Zaleskiego zaczyna slabnac.
      Ewidentnie widac ze wiara ludzi w bande gospodarzy jest spowodowana tylko i wylacznie tym ze lyse i wielkie ma sile jeszcze ich pociagnac.
      Proces oslabiania bandy gospodarzy juz trwa.
      Dziwi mnie to ze PO chce przestac byc opozycja.
      Dla nich idelana sytuacja jest byc opozycja bo juz dzisiaj PO ma wiekszosc w radzie miasta.
      Gospodarze beda gwaltownie slabnac wraz ze zblizajacym sie nadejsciem konca towarzysza gospodarza. PIS moim zdaniem tez ma tendencje do co najwyzej utrzymania stanu darmozjadow w radzie. Wynik nastepnych wyborow moim zdaniem jest taki
      PO ma znaczaca przewage
      tylko ze PO musi wykreowac kandydata na prezydenta. Przybyszewski jest spalony.
      PO ma 3 lata - to bardzo duzo.
      Bycie nieopozycja ogranicza moim zdaniem im szanse na wygranie prezydenta i posiadanie wiekszosci w radzie
      • hobbes1980 Re: Przybyszewski po raz trzeci - kto da więcej? 08.07.11, 13:44
        Tyle ze w PO nie ma tak naprawde w tym momencie charyzmatycznego polityka ktory byłby zdolny wygrac wybory na prezydenta miasta. To że kandydatem był nijaki Przybyszewski to nie jest przypadek, tylko krótka ławka. Słyszałem gdzies (może tutaj, nie jestem pewien) że nastepnym kandydatem miałby byc Walkusz- mnie zupełnie nie przekonuje, zreszta słyszałem o nim wszystko co najgorsze. Ale wszystko to na nic sie nie zda jeżeli PO nagle podpisze jakies porozumienie programowe, bo co potem zrobi w nastepnych wyborach? Znow zerwie je kilka miesiecy wczesniej i zacznie "bezkompromisowo" atakowac Zaleskiego? Kto w to uwierzy, kiedy najgłupszy elektorat i tak juz głosuje na Zaleskiego? Bida z nędza generalnie- nowy prezydent miasta nastanie jak obecnemu się stolek znudzi, a i wtedy niespecjalnie wierze w jakąs poprawę...
        Nawiasem mowiąc nie wiem na czym opierasz tezę że " Widac golym okiem ze wiara ludzi w Zaleskiego zaczyna slabnac". Może na tym forum, ale to tyle...
    • usergazety O Bydgoskim też zapomniał 08.07.11, 21:27
      Zapomniał niestety o tych walczących o Mickiewicza, o parking zbiorowy i o wiele innych rzeczy na które nalegał przed kampanią na spotkaniach w sprawie Bydgoskiego... i co dzisiaj mamy Panie Przybyszewski? Zapomniał Pan? Palcem nie tknięty temat?
    • zawsze.torunczyk śmiać mnie się chce 09.07.11, 12:12
      Ten człowiek obiecywał "Tymczasówkę Za Free". Jak mogliście brać go poważnie? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka