Dodaj do ulubionych

Grzejnik- problem z demontażem

11.01.12, 10:40
Kupiłam niedawno mieszkanie w jednej ze spółdzielni administrująca w centrum miasta. W kuchni na ścianie, prawie nad kuchenką gazową jest umieszczony grzejnik. Nie można nawet wstawić okapu, z odremontowaniem sciany też kłopot.
W spółdzielni Pan z biura uświadomił mnie nie zgadzaja sie na demontaż grzejnika (nie znam powodu), chociażby był on zupełnie nieużywany. Dowiadywałam sie wsród znajomych którzy mieszkaja w spółdzielniach innych na terenie torunia i tam zgody na demontaze są bez problemu wydawane.

czy miał ktos podobne doświadczenia, może zna jakiś argument, przepis na jaki można sie powołać pisząc wniosek o demontaż niepotrzebnego grzejnika? nie znalazłam przepisu iż w każdym pomieszczeniu powinien być grzejnik stad wydaje mi sie to widzimisie spółdzielni wyłącznie. wiem ze niektórzy sami wywalali grzejniki, tylko co z licznikiem?

Za wszelkie podpowiedzi, uwagi będę niezmiernie wdzieczna.
Pozdrawiam wszytskich
Obserwuj wątek
    • jerzy_gw Re: Grzejnik- problem z demontażem 11.01.12, 10:45
      Na grzejniku zapewne jest podzielnik, który jest uwzględniony w opomiarowaniu mieszkania. Zdjęcie grzejnika psuje komuś wzorek do wyliczania kosztów CO. Musieliby napisać specjalnie dla Ciebie nowy wzór. To co napisałem to jednak tylko przypuszczenia. O powód pytaj tego pana z biura.
      • violator123 Re: Grzejnik- problem z demontażem 11.01.12, 10:55
        I bardzo możliwe ze tak jest, bo podzielnik jest faktycznie na grzejniku, jednocześnie mimo ze jest on zakręcony całkowicie to zawsze kilka dosłownie punktów na tym podzielniku cyfrowym nabije. Masz może pomysł jakiś jak ich przekonać, czy coś da sie zrobic? Grzejnik i owszem przeniesc by sie dało (Pan ze spółdzielni tak powiedział) ale musiałabym zniszczyć szafki w kuchni by mu znaleźć nowe miejsce.
        • jerzy_gw Re: Grzejnik- problem z demontażem 11.01.12, 11:17
          No i o te parę kresek chodzi. jeśli go zdemontujesz, to zapłacisz mniej niż przed demontażem za CO. Najprostsze rozwiązanie (dla SM) to oczywiście przeniesienie grzejnika. Jest też inne rozwiązanie (ale to z kategorii nierealnych raczej): demontaż grzejnika z pozostawieniem (tylko gdzie?) zaplombowanego podzielnika. Nie jest ono też najlepsze dla SM, bo wytyka, że SM pobierałaby od Ciebie opłatę mimo tego, że nie korzystasz w kuchni z CO, a tak jeśli pozostawią Ci grzejnik, to nawet jeśli twierdzisz, że go nie włączasz to uzasadnienie dla tych paru kresek jest, bo kto Cię tam wie, może jednak nieświadomie włączasz ;-)
    • szlachcic Re: Grzejnik- problem z demontażem 11.01.12, 20:13
      az nie chce mnie sie wierzyc ze jakis idiota zaprojektowal grzejnik nad kuchenka
      to kretynstwo z 2 powodow
      - ze wysoko
      - ze nad kuchenka
      spoldzielnia utrudnia zmiane miejsca bo stwarzasz leniwym urzedasom problemy albo pani w sekretariacie nie wiedziala co powiedziec to powiedziala ci to co najlepiej pasuje urzednikowi
      - nie mozna bo nie wiem czy mozna a nie mozna jest bezpieczna odpowiedzia

      Moja propozycja,
      zdemontuj grzejnik po cichu, zamontuj go w normalne miejsce
      podzielnik pozostaw na grzejniku
      • amkkmp Re: Grzejnik- problem z demontażem 12.01.12, 09:48
        > az nie chce mnie sie wierzyc ze jakis idiota zaprojektowal grzejnik nad kuchenka
        Chyba mało w życiu widziałeś. Ta scenka z serialu Alternatywy 4:
        www.youtube.com/watch?v=JZaMtGzPNyI
        wcale nie jest mocno przesadzona.

        > spoldzielnia utrudnia zmiane miejsca
        Nie utrudnia zmiany miejsca, tylko całkowitą likwidację grzejnika - a to różnica.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka