Dodaj do ulubionych

Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa]

    • tygrysseba Popieram panią profesor. Ona wyszkoli ekspertów 14.01.13, 14:15
      eksperci wyszkolą nauczycieli. W międzyczasie ( ale nie za Bóg zapłać!) ober-eksperci będą ich kontrolować. Cała gałąź gospodarki! Kasa i ciepłe stołeczki dla pasożytów z obecnie nieprzydatnych gender studies.
    • gawron_dziki Re: Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 14:19
      ludzie co was opetalo - przeczytajcie artykul ze zrozumieniem. Kto tu kaze facetom rodzic dzieci? kto mowi ze kobiety nie powinny wychowywac????? chodzi o to ze kobiety wtlacza sie w mniej wartosciowe role od poczatku. I niestety mowcie co chcecie ale role sprzataczek i tym podobnych sa mniejwartosciowe. kobiety wtlaczas sie w durne role i dlatego miedzy innymi nie garna sie do lopaty bo im se powtarza ze maja stac przy garach. I miedzy innymi dlatego sa rozne pensje bo kobieta poprosi o mniej - bo od malego mowi jej sie ze ona moze robic mniej wartosciowe rzeczy niz chlopiec. I co ze kobiety nie sa inzynierami czy cos - a dlaczego np w szkole chlopcy maja roboty technizne a dziewczynki pieka ciasta??? i stad sie to bierze. Nikt nie mowi ze role naturalne matka ojcie sa zle - ale dlaczego jak w artykule dla taty jest wedka dla mamy nic? I obudzcie sie ludzie bo to tez jest zle dla facetow. Maja potem niezaradne zony ktorym od malego mowiono ze maja byc matkami a nie matkami i pracownikami. Albo facet ktory chce byc pielegniarka czy nauczycielem uwazany jest za slabeusza.....
      • losiu4 Re: Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 15:39
        gawron_dziki napisał(a):

        > chodzi o to ze kobiety wtlacza sie w mniej wartosciowe role

        a mógłbyś/mogłabyś wyjaśnic dlaczego piszesz "mniej wartosciowe"? Bo jakaś feminazistka tak powiedziała? Wybacz, ale to średni argument.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • bezpocztyonline Re: Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 17:16
          osiu4 napisał:

          > gawron_dziki napisał(a):
          >
          > > chodzi o to ze kobiety wtlacza sie w mniej wartosciowe role
          >
          > a mógłbyś/mogłabyś wyjaśnic dlaczego piszesz "mniej wartosciowe"?

          Mniej szanowane społecznie oraz niżej płatne.
          • tak.ale Sprzątacz w korporacji 14.01.13, 21:25
            W dużych firmach, gdzie płacą nieco lepiej, sprzątaczki zostały wyparte przez panów. Aż miło patrzeć jak młody człowiek biega ze szczotką klozetową, aby lśniło i pachniało cały dzień - w damskiej toalecie również. Był taki okres, że w okienkach bankowych zasiedli sami przystojniacy. Bo gdy pojawia się kasa, zawód przestaje być "kobiecy". Gdy płacą cieniutko zawód się feminizuje.
        • gotlama Re: Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 23:32
          Jak napiszę "gorzej płatne", "niżej cenione" to będzie to jasne?
          Niestety tak to jest. Nawet niejaki Anzelm Gostomski - poprzednik różnych "guru" z dziedziny zarządzania i ekonomii parę wieków temu zauważył, że kobiecie można powierzyć zarządzanie, ale płacąc jej mniej niż mężczyźnie, zaś oczekując znacznie lepszych wyników niż przy zatrudnieniu mężczyzny.
    • alfalfa a Neli Rokita to co? Nie garnęła się? /nt 14.01.13, 14:19
    • black-ines Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 14:33
      bardzo dobry artykuł i trafne spostrzeżenia pani profesor. Zgadzam się z przedstawionymi opiniami, sama nieraz zwróciłam uwagę na stereotypowe czytanki w książeczkach dla dzieci
      • stru-gal Re: Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 16:00
        Polska szkoła jest bez wątpienia seksistowska, ponieważ faworyzuje dziewczynki, a dyskryminuje chłopców. Dobrze oceniane jest podporządkowanie się konwencjom, w czym kobiety są świetne, zaś karane jest zachowanie niekonwencjonalne, charakterystyczne dla chłopców - i to na każdym poziomie szkolenia, od podstawówki do uniwerku. Jest to oczywiście seksizm. Skutki tego są mi.in. takie, że kobiety mają wyższe niż mężczyźni formalne wykształcenie, z którym nie mają co zrobić, bo jest nic niewarte, bo nie uczy ofensywnych, niekonwencjonalnych zachowań na rynku, zaś mężczyźni mają formalne wykształcenie niższe niż kobiety, za to lepiej radzą sobie na rynku, bo kopnęli tę seksistowską szkołę w dupę i uczyli się życia w życiu.
    • zygfrydek-to-ja Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 15:08
      prawie nikomu nie zależy na uwolnieniu od stereotypów, bo dla mężczyzn są po prostu wygodne, a większość kobiet uważa, że skoro same miały źle, to inne też źle mieć powinny... ot co!

      więc kto inteligentny wytłumaczy córce, że gdy przechodzi przez płot i ktoś "życzliwy" skomentuje, że dziewczynkom nie wypada, należy pokazać środkowy palec (bo w dyskusje nie ma się co wdawać) i biec dalej, by robić to, na co się ma ochotę :P a że wychowywaniem zajmują się najczęściej nieinteligentni to już odrębna historia...
    • losiu4 Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 15:18
      czy tylko mi się zdaje że feminazistki mają nierówno pod sufitem? Nie mogą być normalne? I kto im w ogóle tytuły naukowe daje? No chyba że za gadanie głupot teraz sie profesury przyznaje. Na miejscu uczelni nie przyznawałbym się do tego.

      Pozdrawiam

      Losiud
    • q-ku a dlaczego pani psor jest w spódnicy i ma fryzurę? 14.01.13, 15:21
      oj zły przykład daje ta seksistka - nosi się stereotypowo, nieładnie

      postępowa kobieta powinna chodzić w waciaku i spluwając przeklinać - bekając przy tym piwem
      a spódnice powinni nosić wyłącznie mężczyźni

      tfu, przepraszam - faceci
      teraz w gazecie się pisze o mężczyznach "faceci"
    • 52joanna Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 15:30
      Polska szkoła jest seksistowska, a przede wszystkim pełna stereotypów. Niedługo dzień Babci i dziadka. Już widzę te przedstawienia dla Babć i Dziadków, w których babcia robi na drutach lub gotuje pyszny obiadek a dziadek zabawia wnuczęta na spacerze, oferując przygodę i przyjemności. Pomijam tu jeszcze jeden stereotyp, w którym to oboje dziadkowie (skąd się to wzięło, czyżby dziadek był ważniejszy) są często przedstawiani jako osoby zniedołężniałe i potrzebujące pomocy. A takimi nie są jeszcze ani babcia ani dziadek dzieci w wieku wczesnoszkolnym.
      • hermina5 Re: Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 15:44
        Ale obawiam sie, ze to juz nie kwestia szkoły, tylko postrzegania ludzi w polskim społeczeństwie... Znam np. ponad 70 letnią chodziarkę ( bo tak sie chyba nazywa kobiecy odpowiednik). "Babcia" daje czasu aż miło. Szkoda tylko, że trenuje zawsze sama...
    • sselrats A co zlego w tym przytoczonym zadaniu 14.01.13, 15:48
      ze mama musi liczyc mniej pieniedzy i nie musi pic wodki?
    • stru-gal Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 15:51
      Polska szkoła jest bez wątpienia seksistowska, ponieważ faworyzuje dziewczynki, a dyskryminuje chłopców. Dobrze oceniane jest podporządkowanie się konwencjom, w czym kobiety są świetne, zaś karane jest zachowanie niekonwencjonalne, charakterystyczne dla chłopców - i to na każdym poziomie szkolenia, od podstawówki do uniwerku. Jest to oczywiście seksizm. Skutki tego są mi.in. takie, że kobiety mają wyższe niż mężczyźni formalne wykształcenie, z którym nie mają co zrobić, bo jest nic niewarte, bo nie uczy ofensywnych, niekonwencjonalnych zachowań na rynku, zaś mężczyźni mają formalne wykształcenie niższe niż kobiety, za to lepiej radzą sobie na rynku, bo kopnęli tę seksistowską szkołę w dupę i uczyli się życia w życiu.
    • nazikomunista_back Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 16:06
      O żeż ty, nie dość, że peda, to jeszcze gorzka. Dzieci chować przed taką w skrzyniach to mało.
      I nie "kierowczyni" się mówi, tylko "kierownica".
    • oelefante Re: Świat staje na głowie! 14.01.13, 18:17
      Bronek to nie ludź?
      To kogo se wybraliście na zarządcę tego bajzlu?

      hermina5 napisała:

      > I jeszcze jedno - ludzie poza plemionami koczowniczymi, których już niemal nie
      > ma , nie polują od setek lat.
    • fan.ortografii Pedagożka... 14.01.13, 18:21
      ...psycholożka, ginekolożka, detektywka, profesorka doktorka, architektka, kominiarka, marynarka...
      ...
      ...kretynka...
    • raddon Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 18:34
      Dla takich bredni aż założyłem konto.Dość dawno tak idiotycznych argumentów odnośnie kształcenia w Polsce nie czytałem. Ta pani może zajęła by się czymś co ma rzeczywiste efekty edukacyjne.Takimi bardziej palącymi problemami są chyba np :
      -obniżenie poziomu edukacji na poziomie liceum i gimnazjum
      -podniesienie prestiżu matury,bo teraz można ją równie dobrze dawać jako dodatek do paluszków czy czipsów
      -zainteresowaniem się zawodówkami i technikami zamiast produkcji tak obiecujących kierunków jak politologia,socjologia itp bardzo kreatywne sposoby marnowania 3-5 lat.
      Ale zaraz...zapomniałem przecież wtedy trzeba by coś było robić....
    • ml2403 Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 19:29
      Rozumiem, że pani profesor nie podoba się podział ról w społeczeństwie. Mogę to zaakceptować, ale czy pani zaakceptuje to, że jak trzeba będzie przenieść coś ciężkiego to facet powie zrób to ty, ja ugotuję zupę. Nie słyszałem także by panie garnęły się do napraw gniazdek wiercenia i montowania kołków itp. Jeżeli pani narzeka, że kobiet nie ma na politechnikach, to nie zauważyłem ich także w zespołach wywożących śmieci. Czy to też należy zmienić. A może także mężczyźni mają sobie kupować szminki itd itd. To co mówi pani profesor to typowa zagrywka, zostawmy pewne rzeczy po staremu, ale niektóre mi się nie podobają i je zmieńmy. Niestety tu jest zasad albo wszystko albo nic, albo zmienimy wszystkie role i kobiety będą robić różne prace także te niezbyt czyste i miłe, albo przestańmy o tym mówić
    • mchn4 Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 19:30
      Polskie społeczeństwo jest seksistowskie, a szkoła odzwierciedla tą rzeczywistość - to są tezy pani prof. Marioli Chomczyńskiej - Rubachy, których nikt nie kwestionuje. Dyskusja w gruncie rzeczy dotyczy tego, czy szkoła powinna utrwalać stereotypy dotyczące ról płciowych, czy powinna się im przeciwstawiać. Stary, znany porządek jest przewidywalny, więc bezpieczny, nowy jak zwykle budzi lęk i opór. Czyżby lęk przed wolnością i koniecznością dokonywania wyborów? Czyżby opór przed zmianą utrwalonych schematów działania?
    • pandoraxxx kobieta - mechanik, facet - opiekun 14.01.13, 20:56
      ggen67 napisał:

      > Jako pracodawca raczej nie wezmę na posadę mechanika kobiety, ani faceta do opi
      > eki nad dziećmi.

      dlaczego??
    • bzychnur A ja to widze calkiem inaczej... 14.01.13, 21:00
      80% skladu nauczycielskiego stanowia kobiety. nie rozumieja ani potrzeb chlopcow, ani nie podzielaja ich zainteresowan, nie wiedza jak im pomoc. dziewczynka dostanie 3 za to ze nie przeszkadza. nie musi wiele umiec. a chlopak z identyczna wiedza przeszkadza, bo nauczycielka nie jest w stanie do niego dotrzec. wiec chlopakow dziesiatkuje sie w podstawowce. do gimnazjum trafia ich mniej niz dziewczat. w gimnazjum sklad nauczycielski to dalej 80% kobiet, wiec historia sie powtarza. mimo to jakis odsetek konczy szkole i w czasie gdy dziewczynki zajmuja sie plotami, makijazami i ciuchami chlopaki powoli dorosleja i zaczynaja sie uczyc. ucza sie o tyle skutecznie, ze koncza trudniejsze kierunki i z lepszymi lokatami. pani profesor marudzi ze u niej na wydziale jest wiecej facetow na eksponowanych stanowiskach. to moze powinna sprawdzic, czy przypadnkiem nie ma tez wiecej noblistow w jej dziedzinie, albo wynalazcow. zaloze sie ze i jedno i drugie, ale ona o tym nie wspomni.
      kobiety promuje sie na okraglo w telewizji przy okazji pokazywania zawodow sportowych. przeciez w sporcie chodzi o "szybciej, wyzej, dalej!". Tymczasem najlepsze kobiety sa w dowolnech dyscyplinach sportu zazwyczaj na poziomie meskiej 3 ligi. Po co je w ogole pokawywac w telewizju. jesle chce ogladac slabe podania i strzaly na bramke, delikatna walke o pilke, powolne sprinty przez boisko to moge se obejrzec 4 lige meska. nie musze ogladac mistrzostw swiata kobiet. nawet w szachach jest podzial na plec. dlaczego? przeciez przewaga fizyczna nie gra w tym sporcie zadnej roli. Ano dlatego, zeby kobieta tez mogla zdobyc jakis puchar. w rywalizacji z facetami bylyby zwyczajnie bez szans. Kasparow gral kiedys przeciwko najszybszej maszynie na swiecie i przegral po dlugim boju. Kobietom takiego spotkania nikt nawet nie proponowal, bo byly bez szans. do naszej armi zaczeto przyjmowac panie. a jakze studiuja na uczelniach wojskowych dostaja dyplomy z czerwonymi paskami.
      ale nikt nie stwozyl takiej kobiecej brygady i nie dal do pilnowania afganskiej prowincji. nie ma nawet zenskiego patrolu. na patrol nie wysyla sie 20 prymusek. tylko 20 facetow i moze jedna dziewczyne. a moze zadnej, mysle ze wiekszosc jednak siedzi w bazie za betonowym murem i grubymi workami piasku i zajmuje sie parzeniem kawy, a przy okazji moze planowaniem logisztyki i zarabianiem grubych dolarow za niebezpieczna sluzbe. Ile kobiet zginelo w afganistanie? no wlasnie. kobiety swietnie sie spisuja, a gina chopcy... Tylko po co nam wojsko o takiej bojowej zdolnosci. Jesli placimy na nich pieniadze,z podatkow to po to by nas bronili z bronia w reku do krwi ostatniej, a nie siedzieli w biurze. prawda? ale o tym ta pani tez nie wspomni. nie przyjdzie jej do glowy. Ona jest zajeta ksiazka z historii o "niej". o tym jak kiedys wygladalo obieranie ziemniakow, haftowanie i czekanie na ukochanego co se tylek odmrazal pod moskwa.
      • iluminacja256 Re: A ja to widze calkiem inaczej... 14.01.13, 21:22
        >Ile kobiet zginelo w afganistanie?

        Setki, całe setki, tylko, ze to były niepismienne Afganki, wiec co ciebie to obchodzi...


        Ona jest zajeta
        > ksiazka z historii o "niej". o tym jak kiedys wygladalo obieranie ziemniakow, h
        > aftowanie i czekanie na ukochanego co se tylek odmrazal pod moskwa.

        Jakbyś choć trochę znał historię tego kraju, to wiedziałbyś jak zapie...ły tutaj kobiety, kiedy odebrano im majątki za tego "ukochanego co był pod moskwą" i jak tyrały w polu, albo uiczyły tępe wiejskie dzieciaki klecenia liter. Z haftowaniem to wszystko nie mialo nic wspólnego...
        • bzychnur Re: A ja to widze calkiem inaczej... 14.01.13, 21:33
          zapewniam cie, ze na kazda niepismienna afganke, ktora zginela w swojej ojczyznie w jakiejkolwiek wojnie przypada co najmniej jeden afgnczyk. inaczej koran nie pozwalalby facetom na posiadanie 4 zon...
          A co robia tam nasze panie, jesli nie walcza, bo na to pytanie nie dostalem od ciebie odpowiedz?
          • hermina5 Re: A ja to widze calkiem inaczej... 15.01.13, 11:26
            > A co robia tam nasze panie, jesli nie walcza, bo na to pytanie nie dostalem od
            > ciebie odpowiedzi

            A walką nazywasz rozwalenie afgańskiej wioski z niewinnymi cywilami, bo chłopcy sobie chcieli postrzelać ? Super! Fajna walka!

            Kobiety to lekarki wojskowe, tłumaczki, cała kartografia, logistyka itp. Jesli wg ciebie tzw. zaprowadzanie pokoju w Afganistanie ( jakkolwiek to smiesznie brzmi) opiera się na łupance z karabinu na okragło, to raczej mało o tym wiesz.

            I jeszcze jedno - pewnie wg ciebie w powstaniu warszawskim kobiety dawaly dupy "zołnierzom", nie i to była ich rola? Boże, jak głupie są takie typy jak ty - na rekach mojej babki umierali własnie ci "wojaczkowei" z bożej łaski... Ale przecież po co baba na wojnie...
            • andrzej.sawa Re: A ja to widze calkiem inaczej... 15.01.13, 11:41
              hermina5 napisała:

              > > A co robia tam nasze panie, jesli nie walcza, bo na to pytanie nie dostal
              > em od
              > > ciebie odpowiedzi
              >
              > A walką nazywasz rozwalenie afgańskiej wioski z niewinnymi cywilami, bo chłopcy
              > sobie chcieli postrzelać ? Super! Fajna walka!
              >
              > Kobiety to lekarki wojskowe, tłumaczki, cała kartografia, logistyka itp. Jesli
              > wg ciebie tzw. zaprowadzanie pokoju w Afganistanie ( jakkolwiek to smiesznie
              > brzmi) opiera się na łupance z karabinu na okragło, to raczej mało o tym wiesz.
              >
              >
              > I jeszcze jedno - pewnie wg ciebie w powstaniu warszawskim kobiety dawaly dupy
              > "zołnierzom", nie i to była ich rola? Boże, jak głupie są takie typy jak ty - n
              > a rekach mojej babki umierali własnie ci "wojaczkowei" z bożej łaski... Ale prz
              > ecież po co baba na wojnie...


              Czy nie można merytorycznie i lepszym językiem?
            • chrisraf Re: A ja to widze calkiem inaczej... 15.01.13, 22:10
              > I jeszcze jedno - pewnie wg ciebie w powstaniu warszawskim kobiety dawaly dupy
              > "zołnierzom", nie i to była ich rola? Boże, jak głupie są takie typy jak ty - n
              > a rekach mojej babki umierali własnie ci "wojaczkowei" z bożej łaski... Ale prz
              > ecież po co baba na wojnie...

              Patrzac na te dyskusje, mozna nawet dojsc do wniosku, ze kobieta powolniej mysli, niz mezczyzna...

              Przeciez wlasnie chodzi o to, ze KOBIETA I MEZCZYZNA TO NIE JEDNO I TO SAMO!!!!

              Bedac w wojsku wolalem trafic do PANI DOKTOR, NIZ DO PANA DOKTORA! Ale z pola walki wolalbym (cale szczescie sie nie wydarzylo) aby mnie sciagal wytrenowanowany facet pomiedzy 90-100 KG! Tylko w tedy mielibysmy szanse przezycia! Dla nie wtajemniczonych, zolnierz z wyposazeniem 25 kg wazy srednio ponad 100, panienka ze slicznymi 60 kg NIE DA RADY TEGO FACETA RUSZYC!
              Poza tym zlamania spowodowane zmeczeniem kosci wystepuja u kobiet 10 razy czesciej, niz u mezczyzn. To tego, czy ktos sie zastanawial co sie moze stac z "zolnierka", ktora dostanie sie do niewoli???
              KOBIETA I MEZCZYZNA sa rozni. Jestesmy wynikiem ewolucji. Np. kat zwrokowy jest ok. 20-30 szerszy od mezczyzny. Jest to spowodowane tym, ze mezczyzna idac na polowanie koncentrowal sie zwykle na jednym celu. Kobieta pozostajaca we wiosca musiala miec na oku kilka dzieci jednoczesnie...
              Czy pytal sie ktos, dlaczego mezczyzni posiadaj z reguly lepsza orientacje, niz kobiety? Gdy sie kosc nosowa meskiej czaszki zetrze na proszek, mozna ten proszek przyciagnac magnetem. "Damski" proszek "czeka" w tym wypadku na "cud".

              itd...
              • ewelina_1 Re: A ja to widze calkiem inaczej... 16.01.13, 14:25
                chrisraf napisał:

                > Patrzac na te dyskusje, mozna nawet dojsc do wniosku, ze kobieta powolniej mysl
                > i, niz mezczyzna...
                /.../
                Ale z pola w
                > alki wolalbym (cale szczescie sie nie wydarzylo) aby mnie sciagal wytrenowanowa
                > ny facet pomiedzy 90-100 KG! Tylko w tedy mielibysmy szanse przezycia!
                można się zastanawiać, kto tu wolniej myśli, bo żadna wcześniej nie pisała o wyciąganiu z pola walki. Więc podałeś przykład bez sensu, zapominając przy tym, że współczesne wojsko coraz bardziej będzie opierać się na współczesnej technice niż na sile mięśni.

                > KOBIETA I MEZCZYZNA sa rozni. Jestesmy wynikiem ewolucji. Np. kat zwrokowy jest
                > ok. 20-30 szerszy od mezczyzny. Jest to spowodowane tym, ze mezczyzna idac na
                > polowanie koncentrowal sie zwykle na jednym celu. Kobieta pozostajaca we wiosca
                > musiala miec na oku kilka dzieci jednoczesnie...
                można paść ze śmiechu jak niektórzy wszystko podciągają pod polowania i święcie wierzą, że ewolucja myślała o dzidach na niedźwiedzie. No więc zrozum, że ludzie są wszystkożerni. Mogą ale nie muszą polować. Większa budowa ciała mężczyzn wynika z potrzeby pokonania przeciwnika w rywalizacji o partnerkę, tak jak jest to w świecie zwierząt. To wszystko.
                • chrisraf Re:ewelina_1 17.01.13, 21:11
                  Dzieki za wpis ale, takze Twoj wywod potwierdza moja ironiczna teze, ze "mozna nawet dojsc do wniosku, ze kobieta powolniej mysli, niz mezczyzna..."

                  Moj przyklas z wojskiem, ktorego bylem czlonkiem odnosil sie do postu Herminy, ktory zadala pytanie:

                  "I jeszcze jedno - pewnie wg ciebie w powstaniu warszawskim kobiety dawaly dupy "zołnierzom", nie i to była ich rola?"

                  Dlatego zwrocilem uwage na roznosc indywidualnych zdolnosci fizycznych i emocjonalnych kobiety i mezczyzny.

                  > można się zastanawiać, kto tu wolniej myśli, bo żadna wcześniej nie pisała o wy
                  > ciąganiu z pola walki. Więc podałeś przykład bez sensu, zapominając przy tym, ż
                  > e współczesne wojsko coraz bardziej będzie opierać się na współczesnej technice
                  > niż na sile mięśni.

                  Jak widze, nie zachwycilac kontekstu...

                  Czy moze Ty sluzylas w wojsku, skoro masz takie zdanie? Z calym szacunkiem, jestem oficerem i wiem troche na ten temat. Zawsze i wszedzie bedzie wlasnie czlowiek tym faktorem, ktory bedzie decydowal, czy sie cos uda, czy nie. Maskowanie sie "technika", jest mydleniem oczu.

                  > można paść ze śmiechu jak niektórzy wszystko podciągają pod polowania i święcie
                  > wierzą, że ewolucja myślała o dzidach na niedźwiedzie. No więc zrozum, że ludz
                  > ie są wszystkożerni.

                  Zwrocilas moze uwage na fakt, ze nasi przodkowie nie podzieli Twojego zdania? Poza tym odrzywianie bezmiesne nie zapewnialo czlowiekowi szybkie uzupelnianie energii oraz bialka i zelaza.

                  "Mogą ale nie muszą polować." A jakby wygladal w takim razie Twoj kubraczek na zime???

                  "Większa budowa ciała mężczyzn
                  > wynika z potrzeby pokonania przeciwnika w rywalizacji o partnerkę, tak jak jest
                  > to w świecie zwierząt.

                  ...i potem moga w dwojke z milosci umrzec z glodu.

                  "To wszystko."
                  • ewelina_1 Re:ewelina_1 17.01.13, 23:12
                    chrisraf napisał:

                    > Dzieki za wpis ale, takze Twoj wywod potwierdza moja ironiczna teze, ze "mozna
                    > nawet dojsc do wniosku, ze kobieta powolniej mysli, niz mezczyzna..."
                    za to Twój może dowodzić, że mężczyzna ma krwi tylko do zasilania jednego organu - między nogami. Na mózg już nie starcza.

                    > Moj przyklas z wojskiem, ktorego bylem czlonkiem odnosil sie do postu Herminy,
                    > ktory zadala pytanie
                    i podała konkretne przykłady, w których sprawdzają się kobiety, choć nie było to wyciąganie kolegi z pola walki.

                    > Dlatego zwrocilem uwage na roznosc indywidualnych zdolnosci fizycznych i emocjo
                    > nalnych kobiety i mezczyzny.
                    Racja, indywidualnych a nie grupowych. Gdyby Ciebie trzeba było wyciągać z pola walki a spotkałbyś parę jak małżeństwo ze "Świętej wojny" to kogo byś wybrał?

                    > Czy moze Ty sluzylas w wojsku, skoro masz takie zdanie? Z calym szacunkiem, jes
                    > tem oficerem i wiem troche na ten temat. Zawsze i wszedzie bedzie wlasnie czlow
                    > iek tym faktorem, ktory bedzie decydowal, czy sie cos uda, czy nie. Maskowanie
                    > sie "technika", jest mydleniem oczu.
                    ale przeciez nikt nie twierdził, że człowiek nie będzie już potrzebny, tylko że coraz bardziej będzie pomagać współczesna technika. Jak w codziennym życiu. Zaprzeczysz temu?

                    > Zwrocilas moze uwage na fakt, ze nasi przodkowie nie podzieli Twojego zdania?
                    pytałeś się ich?

                    > oza tym odrzywianie bezmiesne nie zapewnialo czlowiekowi szybkie uzupelnianie e
                    > nergii oraz bialka i zelaza.
                    a kto pisał o bezmięsnym odżywianiu? Mowa była wyłącznie o polowaniu, o dzidach na niedźwiedzie. Czy mięso widzisz tylko u niedźwiedzi?

                    > "Mogą ale nie muszą polować." A jakby wygladal w takim razie Twoj kubraczek na
                    > zime???
                    ludzie wyszli z Afryki.

                    > ...i potem moga w dwojke z milosci umrzec z glodu.
                    masz problem z akceptacją praw biologii? Nigdy nie widziałeś walczących ze sobą samców o samicę? Nie oglądałeś nawet filmów przyrodniczych? Zawsze chodzi o pokonanie konkurencji.
                    • chrisraf Re:ewelina_1 18.01.13, 01:28
                      > > Dzieki za wpis ale, takze Twoj wywod potwierdza moja ironiczna teze, ze "
                      > mozna
                      > > nawet dojsc do wniosku, ze kobieta powolniej mysli, niz mezczyzna..."
                      > za to Twój może dowodzić, że mężczyzna ma krwi tylko do zasilania jednego organ
                      > u - między nogami. Na mózg już nie starcza.

                      Posluguje sie w tutejszej dyskusji droga dowodowa Becona. Zauwazylas, ze Twoje wpisy sa obrazliwe?
                      O ile moje "twierdzenie" istnieje jako zartobliwa teza, Ty wpadasz jak przyslowiowa sliwka w kompot i potwierdzasz absurd! :))))
                      Oprocz tego nie pozostajesz przy meritum, tylko probujesz mnie obrazic.

                      Jest to typowe zachowanie prymatow, ktore maja uczucie byc zagonione w pulapke...
                      Czego sie boisz?

                      > Racja, indywidualnych a nie grupowych. Gdyby Ciebie trzeba było wyciągać z pola
                      > walki a spotkałbyś parę jak małżeństwo ze "Świętej wojny" to kogo byś wybrał?

                      Wiez mi, na polu walki nie maz duzego wyboru. Oprocz tego, jak juz pisalem, szanse na przezycie sa znacznie wyzsze jesli ma sie do czynienia z wysportowanym facetem, ktorego waga ososbista wynosi podane kilogramy.

                      "> ale przeciez nikt nie twierdził, że człowiek nie będzie już potrzebny,"
                      Wybacz, ale Twoja wypowiedz wlasnie to sugerowala.

                      tylko że
                      > coraz bardziej będzie pomagać współczesna technika. Jak w codziennym życiu. Za
                      > przeczysz temu?
                      Tak, zdecydowanie musze Ci zaprzeczyc, w sytuacjach ekstremalnych zostaje czlowiek zdany tylko i wylacznie na siebie, jak przed tysiacami lat. Wszystko zalezy od tego jak dobrze jest wytrenowany i silny mentalnie. Czy moj zegarek na przegubie posiada kompas, czy GPS, nie odgrywa roli. Na podstawie godziny i cienia, lub gwiazd i mapy mozesz bardzo dobrze nawigowac. Poza tym w przytoczonym przykladzie z rannym, aby jaka kolwiek nowoczesna "technika" mogla byc uzyta, ranny musi byc wydobyty z lini strzalu. Nie zawsze mozesz go zaslonic pojazdem opancezonym. Czesto zostaje jedyna mozliwosc pod oslona ogniowa wlasnych zolnierzy przedostac sie do niego, wyciagnac go z tamtad. To moze byc nawet kilkaset metrow, ktore ciagniesz tego czlowieka, przyssany do ziemi. Wszedzie masz krew. Zanim go ruszysz z miejsca powinien dostac zastrzyki: wzmacniajacy i morfine. Czesto jest tak glosno, ze nawet nie slyszysz co on mowi, jesli mowi. Nie wiesz ile czasu Ci zabierze wyciagniecia go do swoich linii. Moga byc nawet godziny. I to caly czas pod ostrzalem. Dopiero jak znajdzie sie w strefie gdzie moze byc osloniety, lub inni koledzy dobiegna, dostaje sie do karetki i tam CALA NASZA WSPANIALA TECHNIKA ZACZYNA DZIALAC! W przeciagu nastepnych minut zostaje przetransportowany helikopterem do szpitala. Pierwsza OP! Jesli sprawa jest skomplikowana druga OP! Nastepnie w samolot i do Remscheid w Niemczech.
                      Nie znam ani jednej kobiety, ktora bylaby w stanie tego zolnierza sama ewakuowac...

                      > > Zwrocilas moze uwage na fakt, ze nasi przodkowie nie podzieli Twojego zda
                      > nia? pytałeś się ich?

                      Gdyby tak bylo, jak twierdzisz, kilka tysiecy lat cywilizacyjnej ewolucji nie odbyloby sie. Nie istnialyby plemiona koczownicze.

                      Mowa była wyłącznie o polowaniu, o dzidach
                      > na niedźwiedzie. Czy mięso widzisz tylko u niedźwiedzi?

                      Nie slyszalem, aby ktos hodowal mamuty.

                      > > "Mogą ale nie muszą polować." A jakby wygladal w takim razie Twoj kubracz
                      > ek na zime???
                      > ludzie wyszli z Afryki.

                      ...i osiedlili sie tutaj dopiero po ociepleniu atmosfery na 28 C 364 dni w roku?

                      > > ...i potem moga w dwojke z milosci umrzec z glodu.
                      > masz problem z akceptacją praw biologii? Nigdy nie widziałeś walczących ze sobą
                      > samców o samicę? Nie oglądałeś nawet filmów przyrodniczych? Zawsze chodzi o po
                      > konanie konkurencji.

                      Instynkt samozachowawczy i reprodukcyjny sa u roznych osobnikow roznie wyksztalcone. U czlowieka przewaza instynk samozachowawczy, to znaczy zabezpieczenie zywnosci. Czlowiek to nie pawica atlas.

                      Od dawnych czasow duzo sie zmienilo. Szczegolnie jesli chodzi o samiczki.
                      Dzisiaj, samiec jako istota rozumna nie zadko daje se spokuj z walka i idzie z kontahentem na piwo, aby uzgodnic warunki transakcji...Po osiagnieciu consensusa zegnaja sie i zycza wszystkiego dobrego...
                      • ewelina_1 Re:ewelina_1 19.01.13, 14:33
                        chrisraf napisał:

                        > O ile moje "twierdzenie" istnieje jako zartobliwa teza, Ty wpadasz jak przyslow
                        > iowa sliwka w kompot i potwierdzasz absurd! :))))
                        > Oprocz tego nie pozostajesz przy meritum, tylko probujesz mnie obrazic.
                        "żartobliwa teza"????? Seksistowski i obraźliwy tekst uważasz za "żartobliwą tezę"? I zapewne jeszcze uważasz, że cokolwiek wnosił do meritum? Więc potraktuj mój tekst też jako "żartobliwą tezę".

                        > Wiez mi, na polu walki nie maz duzego wyboru.
                        no rozumiem, ale nie odpowiedziałeś na pytanie: wysoka i silna kobieta czy niski i słaby mężczyzna?

                        > Tak, zdecydowanie musze Ci zaprzeczyc
                        a Izrael na to: niemożliwe.

                        > Nie slyszalem, aby ktos hodowal mamuty.
                        a np. o kozach słyszałeś?

                        > cone. U czlowieka przewaza instynk samozachowawczy, to znaczy zabezpieczenie zy
                        > wnosci.
                        demotywatory.pl/3038999/Zadze
                        > Od dawnych czasow duzo sie zmienilo. Szczegolnie jesli chodzi o samiczki.
                        > Dzisiaj, samiec jako istota rozumna nie zadko daje se spokuj z walka i idzie z
                        > kontahentem na piwo, aby uzgodnic warunki transakcji...Po osiagnieciu consensus
                        > a zegnaja sie i zycza wszystkiego dobrego...
                        ?? piszesz o ewolucji a potem zestawiasz to ze zwyczajami "kulturowymi" (pomijam ich prawdziwość)? Rozróżniasz w ogóle te pojęcia?
                        • chrisraf Re:ewelina_1 20.01.13, 15:18
                          > "żartobliwa teza"????? Seksistowski i obraźliwy tekst uważasz za "żartobliwą te
                          > zę"? I zapewne jeszcze uważasz, że cokolwiek wnosił do meritum? Więc potraktuj
                          > mój tekst też jako "żartobliwą tezę".

                          Na temat suwerennosci juz Ci pisalem...

                          Twoja wypowiedz nie ma charakteru "zartu", tylko odwetu. Argumentacja "seksistowski tekst", to swieca dymna. Jest to podobna "maczuga", jak porownanie z "nazizmem", opisane w Godwin´s Law. :)

                          > no rozumiem, ale nie odpowiedziałeś na pytanie: wysoka i silna kobieta czy nisk
                          > i i słaby mężczyzna?
                          Odpowiedzialem Ci.

                          > > Tak, zdecydowanie musze Ci zaprzeczyc
                          > a Izrael na to: niemożliwe.

                          Kto to jest "Izrael"? Prosze o konkretna wypowiedz tego osobnika z przykladem.

                          > > Nie slyszalem, aby ktos hodowal mamuty.
                          > a np. o kozach słyszałeś?

                          Slyszalem, tak samo jak o mamutach. O mamutach slyszalas? ;)

                          > demotywatory.pl/3038999/Zadze
                          Czy kobiety potrafia w podobny sposob zartowac na swoj temat? :)

                          " Mężczyzna widzi, że mam duże piersi - dlaczego ja nie mogę wiedzieć, co on ma w spodniach? Kobiety mówią: ach, lecę na szerokie ramiona. Co mi po szerokich ramion?" - Cytat Teresa Orlowska.

                          > ?? piszesz o ewolucji a potem zestawiasz to ze zwyczajami "kulturowymi" (pomija
                          > m ich prawdziwość)? Rozróżniasz w ogóle te pojęcia?

                          Moj prof. nigdy nie skarzyl sie na moja dedukcje.

                          Szanujmy nasze roznice i cenmy za to, ze jestesmy inni! Matka nigdy nie zastapi ojca i ojciec nigdy nie zastapi matki, nawet jesli zycie to od nich wymaga.
                          I przede wszystkim nie taktujmy sie sami za powaznie. Kilkaset lat temu dr Martin Luther, obserwujac ludzi powiedzial: "Ze smutnego tylka, nigdy nie wydostanie sie wesoly bak."

                          To bylo "seksistowskie"... ;)
                          • ewelina_1 Re:ewelina_1 20.01.13, 21:13
                            chrisraf napisał:

                            > Na temat suwerennosci juz Ci pisalem...
                            to nie ma nic wspólnego z suwerennością

                            > Twoja wypowiedz nie ma charakteru "zartu", tylko odwetu. Argumentacja "seksisto
                            > wski tekst", to swieca dymna. Jest to podobna "maczuga", jak porownanie z "nazi
                            > zmem", opisane w Godwin´s Law. :)
                            masz świadomość, że właśnie przegrałeś? "Odwet" czy ripostę spotyka się powszechnie, tylko że nikt normalny tego nie próbuje porównywać z nazizmem.
                            Dostałeś odpowiedź "można się zastanawiać, kto tu wolniej myśli", mogłeś przemyśleć swoją wcześniejszą argumentację, ale wolałeś iść znowu w seksistowski tekst by potem oburzyć się, że dostałeś podobną ripostę. A czego się spodziewałeś? Wykładu o prędkości myślenia?

                            > Odpowiedzialem Ci.
                            zacytuj, bo jakoś nie mogę znaleść

                            > Kto to jest "Izrael"? Prosze o konkretna wypowiedz tego osobnika z przykladem.
                            nie ośmieszaj się

                            > Slyszalem, tak samo jak o mamutach. O mamutach slyszalas? ;)
                            słyszałam

                            > Czy kobiety potrafia w podobny sposob zartowac na swoj temat? :)
                            a co to ma wspólnego z tematem?

                            > Szanujmy nasze roznice i cenmy za to, ze jestesmy inni!
                            bla bla bla. Tekst dobry do klepania dla kogoś, kto boi się jakichkolwiek zmian. Czego się boisz?

                            Matka nigdy nie zastapi
                            > ojca i ojciec nigdy nie zastapi matki, nawet jesli zycie to od nich wymaga.
                            nikt tego nie mówi
                            • chrisraf Re:ewelina_1 25.01.13, 19:34
                              Powodzenia... :)
                  • hermina5 Re:ewelina_1 18.01.13, 11:18
                    >>Zwrocilas moze uwage na fakt, ze nasi przodkowie nie podzieli Twojego zdania? Poza tym >>odrzywianie bezmiesne nie zapewnialo czlowiekowi szybkie uzupelnianie energii oraz bialka i >>zelaza.

                    Człowiekowi szybkie uzupełnienie energii zapewniają węglowodany, to raz. A dwa - nasi szanowni przodkowie nie zyli z polowania, bo JEDYNA grupą, która rzeczywiście tak zyje są i byli Eskimosi. Oni nie trawią przy tym węglowodoanów w prawidłowy sposób, co nigdy ich nie jedli, wiec ładnie to pokazuje jak działa ewolucja...

                    A jesli chodiz o naszych przodków, to polowanie robili raz na jakiś czas. Na co dzień zajmowali się zbieractwem i JEDLI PADLINĘ . To jest własnei typowa dieta naszych przodków, która przypominała raczej działania hieny niż wilka. Moze i przykre, ale nikt by nie wyzył z polowania raz na jakiś czas. Tak samo zyją dzisiaj jeszcze pojedyncze plemiona nad Amazonką. Jedzą owady, padlinę, ziarna, owoce, polują na male ptaki, ryby łowią kobiety, do tego miód dzikich pszczół i maniok wraz z całym jego długotrwałym przetwarzeniem. To jest najbliższe diety tych mitycznych przodków. W efekcie ich męzczyni to nie 100 kg wagi i 190 wzrostu, ale góra 165 -170 cm i około 55 kg. To sa fakty.
                    • chrisraf Re:hermina5 18.01.13, 14:44
                      Dziekuje za odpowiedz.

                      "odrzywianie bezmiesne nie zapewnialo czlowiekowi szybkie uzupelnianie energii oraz bialka i zelaza."

                      Tylko mieso, bez wzgledu w jakiej postaci (wyjatek drob) zapewnia te kombinacje odzywcza.

                      "> Człowiekowi szybkie uzupełnienie energii zapewniają węglowodany, to raz."

                      Bez bialka i zelaza.

                      "W efekcie ich męzczyni to nie 100 kg wagi i 190 wzrostu, ale góra 165 -170 cm i około 55 kg."

                      Wskaz, gdzie napisalem, ze uwczesni mezczyzni, to ludzie majacy 100 kg i 190 cm wzrostu?

                      Szanujmy nasze roznice jako kobiety i mezczyzni. Uzupelniajmy te luki, ktore ma inna plec i nie obrazajmy sie! Zrownywanie obydwu plci doprowadza do tego, ze powstaja dziwne "stwory": Faceci, ktorzy nie potrafia sobie palcem do nosa trafic i kobiety, ktore zachowuje sie jak wsciekle rekiny, bedac przekonane, ze wlasnie takim zachowaniem "czuja sie rownouprawnione".
                      Czego NAM brakuje w dzisiejszym spoleczenstwie to obustronny szacunek i zrozumienie wzajemnych, ludzkich problemow.

                      Panoptikum polskiego spoleczenstwa ukazuje ta anegdota:
                      " Jaka jest roznica miedzy swieta rodzina i polska rodzina?
                      Syn, majac ponad 30 lat mieszka w domu. Jego matka go ubostwia. A on jest przekonany, ze ona jest dziewica."

                      Pozdrawiam
            • bzychnur Re: A ja to widze calkiem inaczej... 20.01.13, 11:04
              1.z tego co slyszalem, to niezawisly polski sad stwierdzil, ze ci ludzie sa niewinni. zadne z nas nie zajmowalo sie tym tematem. mam nadzieje ze sad to zrobil, ale to co napisalas na ten temat jest po prostu nie fair.
              2.nie twierdze, ze kobiety nie potrafia leczyc, tlumaczyc, czytac map i zamawiac dostaw paliwa i amunicji. twierdze, natomiast, ze to samo potrafia robic faceci. z ta roznica, ze nie potrzebuja oddielnych sraczy i ochrony. po co wysylac wiec do afganistanu kobiety?
              3.nie wiem czym sie zajmowaly kobiety w powstaniu warszawskim. natomiast nie slyszalem o spektakularnych sukcesach damskich oddzialow w zadnej wojnie wlacznie z powstaniem warszawskich. powstanie warszawskie toczylismy na wlasnym terenie. nie mielismy mozliwosci do ewakuacji ludnosci cywilnej. tylko z tego powodu zginelo ponad 200.000 ludzi w pierwszych tygodniach powstania. natomiast nie ma potrzeby wysylania kobiet do afganistanu.
              bo to zaden pozytek a sama klopoty. a jesli uwazasz inaczej to odpowiedz, dlaczego kobiety rownie waleczne jak mezczyzni nie chronia samodzielnie zadnej prowincji.
              4.
    • stopp5 Re: Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 21:03
      Naturalny porządek rzeczy to już wieki temu niejaki Anzelm Gostomski podsumował w dziele "Oeconomia abo gospodarstwo ziemiańskie" (1644) radząc, by jako ekonomów zatrudniać właśnie kobiety − płaci im się mniej, a pracują lepiej niż mężczyźni.
    • tak.ale Brzydko jest, gdy dziewczynka jest dobra z matemat 14.01.13, 21:13
      Finalistka olimpiady matematycznej usłyszała od szkolnych koleżanek, że brzydko jest, gdy dziewczynka jest dobra z matematyki. Szczerze się tym przejęła.
      • bzychnur Re: Brzydko jest, gdy dziewczynka jest dobra z ma 14.01.13, 21:35
        1. na pewno finalistka? za moich czasow to byli glownie finalisci...
        2. kolezanki strzelily glupia uwage a winni sa pewnie faceci..
    • bezpocztyonline Wyjaśniam wszystkim "zatroskanym ojcom" 14.01.13, 21:22
      1. Istnieją też klocki oraz inne rozwijające zabawki, nie ma wyłącznie alternatywy: zabawka o charakterze militarnym lub lalka.
      2. Kwestia dotyczy tego, czy wasze córeczki będą umiały zawalczyć w przyszłości o swoje.
      Będą umiały, jeśli nie będzie się im przez całe dzieciństwo wmawiać, że są z natury głupsze.
      3. Jeśli się komuś wmawia latami, że do czegoś się nie nadaje, to ten ktoś nie będzie próbował swoich szans.
      4. Feministkom nie chodzi o to, by wasze córeczki przyszłości zaiwaniały z taczkami na budowach, ale tego, by wasze córeczki posiadły w dzieciństwie taką pewność siebie, by w przyszłości nie obawiały się konkurować z mężczyznami o wysokie stanowiska.
      5. Nie jest prawdą, że kobiety "z natury" nie mają zdolności do przedmiotów technicznych.
      Znam ileś kobiet, które nie tylko zdobyły wykształcenie w zawodach technicznych, ale dłuugie lata - i to po dziś dzień - w tych zawodach swobodnie pracowały i nadal pracują. Betonu nie mieszają, ale wykonywać pracę nie wymagającą siły fizycznej przekraczającej jej możliwości zawsze kobieta może. A zarządzać to już tym bardziej.
      6. Kwestia polega jednak na tym, że lepiej płatne zawody i stanowiska to "lepsze konfitury", więc po co dopuszczać do nich konkurencję, prawda? I to lepszą, lepiej przygotowaną merytorycznie konkurencję? Niech zatem wasze córeczki cieszą się, że będą mogły zostać sprzątaczkami, pielęgniarkami, czy nauczycielkami, czyli w najmniej płatnych zawodach.
      I żeby im w głowie nie postało, że mogłyby się odważyć sięgnąć po coś ambitniejszego!
      7. Co do zdolności "naturalnych" kobiet: przeprowadzono kiedyś eksperyment pod kątem zdolności blondynek. To znaczy: badani to były cztery grupy: kobiety ciemnowłose, mężczyźni ciemnowłosi, kobiety blondynki i mężczyźni blondyni. Dano im do rozwiązania zadania matematyczne. Poradzili sobie wszyscy (i wszystkie) równie dobrze. Następnie podano im do przeczytania trochę dowcipów (o różnej tematyce, ale neutralnej), a następnie znowuż poproszono o rozwiązanie kolejnej porcji zadań matematycznych. Poradzili sobie wszyscy (i wszystkie) równie dobrze. Następnie podano im do przeczytania serię dowcipów o blondynkach. I znowuż poproszono o rozwiązanie kolejnej porcji zadań matematycznych.
      Mężczyźni i kobity ciemnowłose poradzili sobie równie dobrze, jak poprzednio. Blondynki w tym momencie poradziły sobie znacznie gorzej niż reszta, choć zanim dostały dowcipy o blondynkach nie miały z zadaniami żadnych problemów. Dlaczego zatem tak? Bo im właśnie przypomniano, że są gorsze i głupsze. To teraz sobie uświadomcie, że połowie populacji wmawia się to od dzieciństwa każdego dnia, że jest gorsza i głupsza i nadaje się tylko do prostych i nieskomplikowanych zadań. Wśród tej połowy populacji są też wasze córeczki.
      Te same, które przez cały okres edukacji osiągają znacznie lepsze wyniki, niż ich koledzy, pozyskują znacznie więcej wiedzy, ale potem w życiu zawodowym nie potrafią się wykazać równą im pewnością siebie. I wtedy właśnie tracą. Właśnie przez ten brak pewności siebie.
      Niżej oceniają swoją wartość, wiec niżej oceniają też wartość swojej pracy, więc dostają niższą pensję, często przy tym oprócz swojej odwalając też większość roboty za kolegów z działów. Za to ich koledzy z działów chętnie przejmują efekty tej pracy - bo wykazują większą butę i bezczelność. Efekt ich pewności siebie, której kobietom brak. Dlatego to mężczyźni będą pierwsi do awansów i podwyżek, a kobiety pierwsze do zwolnienia lub obniżenia im pensji. Naprawdę tego chcecie dla waszych córek?
    • 32poczta Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 14.01.13, 21:32
      nie wiem, czy szkoła teraz jest seksistowska, patrząc na niektóre super wyzwolone uczennice powiedziałabym, ze raczej jest odwrotnie, ale kilkanaście lat temu szkoła na pewno była seksistowska, dziewczyny musiały ustępować chłopakom np. dostałaś od łobuza na przerwie, ale on nie został ukarany, bo pani wychowawczyni kazała ci iść na kompromis pt. mądrzejszy ma ustąpić (kobieta wybacza itp.), poza tym chłopcy zawsze byli lepsi z matmy (pozdrawiam panią od matematyki, która gorąco wierzyła w potencjał chłopców:P), poza tym żaden z nauczycieli ani rodziców nie zwrócił chłopakom uwagi, gdy poklepywali dorastające dziewczyny po tyłkach czy piersiach, dorośli raczej zbywali całą sytuację śmiechem i tyle, ale dla wielu dziewczyn było to przykre i żenujące. Pozdrawiam
    • tak.ale Kobieta powinna leżeć i pachnieć 14.01.13, 21:39
      Każda dziewczyna po ukończeniu edukacji powinna dostawać od państwa na waciki równowartość dwóch średnich krajowych lub jakoś tak... I świat byłby lepszy!
      • gotlama Re: Kobieta powinna leżeć i pachnieć 14.01.13, 23:43
        Zamiast wyręczać się "państwem" zapewnij choć jednej dziewczynie taki standard ;)
        Zamiast zabierać jej "na swój kieliszek chleba" zapewnij choćby dopłatę do wacików i świat będzie piękny.
    • piotr.2013 Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 15.01.13, 00:40
      Zapmomina się jaką siłe sprawczą, kreacji rzeczywistości ma język. Na każdym poziomie, komunikacji werbalnej czy słowa pisanego.
      Codzienna uważność językowa to poważne narzędzie transformacji rzeczywistości.
      Stereotypy płciowe, kulturowe, nie zauwaożone bywają mechanicznie powielane, Wtapiają się w życie i postawy, zaczynają zmieniać rzeczywistość i normy. W końcu przestają być zauważane.
      Podejmowanie tego tematu budzi uśpioną świadomość na poziomie języka. Przypomina, że na tym poziomie też kreuję rzeczywistość. Jak chcę żeby ona wyglądała? Chcę być wolny, prawy, tolerancyjny czy po prostu wygodny (w języku i w życiu). Czy w tym jak się komunikuję doceniam, szanuję, czy ignoruję, deprecjonuję? Może nie widzę tutaj szansy na zmianę?

      Czy chcę coś zrobić żeby zmienić siebie, zwrócić uwagę na język jakiego używam i zastanowić się nad tym jakie formy przyjmuje i czy używam języka bez zastanowienia, bezrefleksyjnie podtrzymując status quo, czy aktywnie swoją uważną postawą zmieniam zastygłe struktury?

      Dziękuję za zwrócenie uwagi, podjęcie trudnego tematu seksizmu w polskiej szkole, seksizmu którego wygodnie jest nie widzieć. Popieram stanowczy punkt widzenia. Czas coś zmienić. Czas Się zmienić.
    • r.maszkowski Polska szkoła jest seksistowska [rozmowa] 15.01.13, 00:46
      Dobrze, że w Toruniu, oprócz prof. Nalaskowskiego, jest też taka sensowna pedagożka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka