laseczek34
26.05.13, 13:04
Fakt faktem, że nasz prezydent Zalewski, nie ma pojęcia jak przyciągnąć inwestorów. Zamiast generować dochody, generuje wydatki i patrząc na to, że kryzys gospodarczy ma potrwać wg opinii ekonomistów ok 6 lat, to szczerze się martwię KTO będzie spłacał najwyższe zadłużenie w historii miasta (już z 800 mln zł??) i najwyższe wśród polskich miast (drugie na liście ma zadłużenie ok 600 mln zł - a jest to 4x większy Poznań).
Bez inwestycji prywatnych inwestorów, bez znanej nazwy a'la Rzym, Toruń naprawdę zamieni się w wioskę i żadni oszczędzający w tych czasach turyści nie zrekompensują wpływów jakie płacą firmy (podatki pośrednie czy bezpośrednie...).
GOSPODARKA GŁUPCZE - to słynne powiedzenie, dedykuję dyletantowi ekonomicznemu jakim jest p. Prezydent Torunia
Bez pieniędzy żadne miasto nie będzie się rozwijać, generować miejsc pracy i przyciągać nowych mieszkańców a UMK patrząc na niż demograficzny, za kilka lat będzie zamykał swoje nowo wybudowane zakłady...i trochę im współczuję, bo ich zadłużenie jest równie wysokie i ciekawe do kogo się zwrócą za kilka lat o pomoc finansową? Do Zalewskiego? Ja nie mam zamiaru finansować z moich podatków kolejnego tonącego okrętu.
Toruń w 2020 r, ma mieć jedynie 180 tys. mieszkańców - obawiam się, że przy dzisiejszym poziomie zachęt dla firm, ubędzie nam o wiele więcej mieszkańców no ale Zalewski się już nie będzie zamartwiał tym problemem, przecież przy tym co wyprawia, to mam nadzieję, że sam pójdzie na polityczną emeryturę...czego mu ogromnie już dziś życzę.
Sławek
mieszkaniec Torunia