Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów

10.06.13, 21:49
Gratulacje za pomysły. Zamieńmy zieleńce i boiska na parkingi, na kilku osiedlach już się to udało, np. na moim dwa boiska zamieniono na parkingi, przy Bema zamiana w toku. Dzięki temu dzieci, młodzież i inni mieszkańcy osiedli będą mieli gdzie spędzać wolny czas. Jak to jest, że w takim Sztokholmie, Kopenhadze, Londynie i innych miastach robi się na odwrót. Parkingi zamienia się na zieleńce i boiska, a samochodów ubywa, nie zaś przybywa. Zamiast jednego miejsca pod samochód tworzy się 6 - 10 miejsc dla rowerów. Dlaczego tam wskaźnik ilości miejsc postojowych to 0.6, a u nas 1.2 - 1.5 (miejsc postojowych / mieszkanie). Tam jeździ się tramwajem, autobusem, rowerem - u nas to nie wypada, obciach i wstyd, to dobre dla biedaków, meneli, ewentualnie studentów. Konkluzja: budujcie te parkingi, za dwa, trzy lata będzie tam tyle samochodów, że nie będzie można rano wyjechać z osiedla, a na powrót do domu będziecie stali godzinę przed wjazdem z Szosy Lubickiej na jedno, czy drugie Rubinkowo. Gratulacje za perspektywiczne myślenie i dbałość o otoczenie miejsca zamieszkania.
Obserwuj wątek
    • uszaty25 Re: Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 00:02
      Julo odpowiem ci dlaczego tak jest, bo tu jest Polska. Tu zamiast wyprowadzać ruch tranzytowy z miasta robi się coś dokładnie odwrotnego, buduje się jakieś dziwne estakady nad głowami ludzi.
    • jerzy_gw Re: Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 01:24
      Nie chodzi o to, że obciach (każdy sądzi po sobie) jeździć autobusem/tramwajem. Chodzi o to, że jeżdżenie nimi dla wielu się w Toruniu nie opłaca. Może w cytowanych przez Ciebie miastach jest inaczej, może tam komunikacja miejska jest tańsza i sensownie zaplanowana.
      • toxicwaltz Re: Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 13:15
        > Może w cyto
        > wanych przez Ciebie miastach jest inaczej, może tam komunikacja miejska jest ta
        > ńsza i sensownie zaplanowana.

        Nie wiem, jak wygląda komunikcja miejska w Kopenhadze, gdyż korzystałem tam z pożyczonego roweru podczas kilkudniowego pobytu. Biorąc pod uwagę, że regularnie z komunikcji publicznej w Kopenhadze w 2009r. korzystał tylko ok. 17% populacji, a w Warszawie 46% populacji, można założyć, że lepiej działa komunikacja w Warszawie. Komunikacja w Kopenhadze jest poza tym bardzo droga. Opłaca się dopiero wtedy, gdy masz bilet okresowy.

        > może tam komunikacja miejska jest ta
        > ńsza i sensownie zaplanowana.

        We Frankfurcie komunikacja też jest droga, jeśli chcesz korzystać z biletów jednorazowych. Opłaca się, gdy masz bilet okresowy (nawet dobowy). Czy jest sensownie rozplanowana? Nie wiem, ale często się zdarza, że musisz się przesiąść, żeby dojechać do celu, co nie oznacza oczywiście, że dojedziesz od drzwi do drzwi. Często trzeba jeszcze przejść 10-15 min. od przystanku.

        Mają jednak zbiorcze parkingi, ale u nas takie parkingi się już nie sprawdzają - vide parking przy Św. Katarzyny, z którego na Stare Miasto jest przecież niedaleko, ale ludzie niechętnie z niego korzystają, bo te kilka minut pieszo jest nie do przyjęcia.
        • jerzy_gw Re: Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 17.06.13, 23:56
          toxicwaltz napisał:

          >Biorąc pod uwagę, że regularnie
          > z komunikcji publicznej w Kopenhadze w 2009r. korzystał tylko ok. 17% populacj

          Może w Kopenhadze tak mało osób korzysta z komunikacji miejskiej bo poza rowerem wybiera własny samochód.

          > i, a w Warszawie 46% populacji, można założyć, że lepiej działa komunikacja w W
          > arszawie.

          Nie mówimy o Warszawie ale o Toruniu. W Warszawie to wiadomo, że komunikacja działa lepiej i (mimo ostatnich podwyżek) bardziej się opłaca.

          > Mają jednak zbiorcze parkingi, ale u nas takie parkingi się już nie sprawdzają
          > - vide parking przy Św. Katarzyny, z którego na Stare Miasto jest przecież nied
          > aleko, ale ludzie niechętnie z niego korzystają, bo te kilka minut pieszo jest
          > nie do przyjęcia.

          Pisałem już o tym. Tu nie chodzi o te kilka minut, ale także o cenę. Dlaczego na tym świetnym parkingu opłata nie może być naliczania za czas parkowania faktycznie wykorzystany a nie za każdą rozpoczętą godzinę? Np. ja często przebywam ok. 1h 20 min na Starym Mieście więc wolę "pchać się pod same drzwi" i płacić tam (niby drożej) za parking niż parkować na Św. Katarzyny, dochodzić i w efekcie płacić za 2h (lub więcej wliczając dojście) więc jeszcze drożej. Gdzie sens?
    • mariusz-boro Durnie zrobili parking na środku osiedla. 11.06.13, 05:44
      Na I Rubinkowie kretyni ze spółdzielni zabetonowali jedyne zielone miejsce w okolicy, które nie jest zasłaniane cieniem wieżowców. Wprowadzono ruch samochodowy w sam środek osiedla i teraz strach jest puścić dziecko do szkoły a do przedszkola to już obowiązkowo za rękę i brzegiem chodnika. 150 metrów od nowego parkingu jest stary, ten wzdłuż Sz. Lubickiej nie wykorzystany nawet w połowie, bo parking wielki a wejście tylko z jednego końca. wystarczyłoby udostępnić użytkownikom bramkę w płocie od strony tesco i po sprawie. Na całym świecie parkingi buduje się na obrzeżach osiedli, a na I Rubinkowie czubki zbudowali go na środku. Ręce opadają! Jak długo jeszcze tym osiedlem będą rządzić takie bezmózgi?
      • toxicwaltz Re: Durnie zrobili parking na środku osiedla. 11.06.13, 13:21
        > Na całym świecie parkingi
        > buduje się na obrzeżach osiedli,

        Tak. Niedaleko mojego bloku jest parking - dosłownie po drugiej stronie ulicy, ale zawsze najpierw zajmowany jest chodnik wzdłuż bloku (często bez zostawienia miejsca dla pieszych, na szczęście SM szybko przyjeżdża, jak zwęszy zarobek), a dopiero potem parking. Czasami stoisz na chodniku, rozmawiasz ze znajomym, a jakiś kierowca używa klaksonu, żeby cię przepędzić.
    • tygrys102 Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 06:07
      Grochem o ścianę...il to już razy pisałem, apelowałem do zarządu SM Rubinkowo i Straży Miejskiej o weryfikację Stref Zamieszkania...I co...i NIC ! Ustawowo zlikwidowano 50 % miejsc bezsensownie ustawiając znaki...A ustawa wyraźnie mówi - parkowanie tam, gdzie jest dobra widoczność, gdzie nie ma zagrożenia. Ale ONI wiedzą lepiej, jak każdy typowy urzędnik, typowy poseł, typowy OSIOŁ...Szkoda czasu na przepychanki, urzędnik panem naszym jest ! Prezes Zakrzewski też. Może szef Bartulewicz pomyśli i potrząśnie tym śpiącym bractwem...może...
    • tygrys102 Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 06:11
      matołowi - prezesowi Zakrzewskiemu - proponowałem, by w środku osiedla (między wieżowcem Łyskowskiego 1, a boiskiem Szkoły) zrobić mały park z ławeczkami, stolikami, rabatami kwiatowymi...miejsce spotkań i wypoczynku mieszkańców. I co...i NIC, walcie się mówi prezes tworząc kolejny, płatny parking, totalnie szpecąc osiedle...szpetny to on też jest, jak ten parking, płatny zresztą...i bezsensowny jak sam prezes !
    • abla.abla Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 09:29
      Krótkowzroczność i głupota ludzka nie zna granic.
      Powietrze w Toruniu zaliczane jest do klasy o najwyższym zanieczyszczeniu ( wg artykułu w Nowościach).
      Mamy najwyższą zachorowalność na raka i najwyższą umieralność.
      Główną przyczyną nie jest przemysł, a spaliny.
      Bloki otoczone samochodami - każdy myśli o doraźnej wygodzie - nie ważne co potem.
      Orliki,place zabaw, ścieżki rowerowe w towarzystwie spalin nie sprzyjają zdrowiu.
      Spacery z dziećmi po osiedlach, gdzie przejeżdżające obok samochody zostawiają smugę spalin.
      W gazetach promuje się wypowiedzi o rozbudowie miejsc parkingowych, tras średnicowych przebiegających miedzy osiedlami , 'wypoczynek' na sztucznej trawie na rynku.
      Wszystko musi się opłacać - trawnik, skwerek, ławeczki nie przynoszą zysku.
      Jeden park na bydgoskim i zadeptana barbarka nie uratuje sytuacji.
      W ubiegłą niedzielę nad Martówką - miejsce 'relaksu i wypoczynku' - tatusiowie z dziećmi urządzali wyścigi na quadach.
      • marcin.grzegorz Re: Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 10:40
        abla.abla napisała:
        > Jeden park na bydgoskim i zadeptana barbarka nie uratuje sytuacji.
        > W ubiegłą niedzielę nad Martówką - miejsce 'relaksu i wypoczynku' - tatusiowie
        > z dziećmi urządzali wyścigi na quadach.

        Dokładnie!
        Toruń ma sporo zielonej przestrzeni (wcale nie twierdzę, że wystarczająco), ale jak
        już jest ta przestrzeń to Miasto i mieszkańcy nie potrafią odpowiednio korzystać z tej
        zieloności. Tak jak pisze mój przedmówca - Barbarkę konsekwentnie się zadeptuje
        i zaśmieca, (tutaj stworzenie parkingów w środku lasu to koszmar - one powinny powstać co 1300 metrów wcześniej przy Szosie Chełmińskiej! Co to za problem przejść te 10-15 minut?
        Park na Bydgoskim też na siłę się "cywilizuje". Po co? Dlaczego?
        W ogóle Miasto nie potrafi wykorzystać strategicznych zielonych obszarów
        typu np. miejsce po dawnych obwarowaniach miejskich. Nie wykorzystana jest
        Piastowska, nie wykorzystane są okolice i bastion przy PKS/Uniwersytecka,
        okolice Rapackiego/Jana Pawła II zamiast służyć rekreacji mieszkańców zamieniają
        się w pomnikowy skansen - może zmieni to coś park przy Fredry choć trochę.
        Nie wykorzystane są też zielone okolice Lubickiej!

        To samo jest na osiedlach - projektanci całkowicie usuwają zieleń, nie ma żadnej
        zielonej przestrzeni - widać to zwłaszcza przy Kozackiej/Koniuchach, czy przy
        nowym osiedlu Sobieskiego/Waryńskiego. To już wina mieszkańców też - bo nie
        żądają przestrzeni dla siebie! Nie ma jej w projektach - to potem co się dziwić,
        że nie są realizowane?

        Inna kwestia to ta o której pisał inny z przedmówców. Idiotyczne poszerzanie
        tzw. stref zamieszkania co wiąże się z likwidacją dziesiątek rozsądnych miejsc
        parkingowych na osiedlach - vide nie tylko Rubinkowo, ale i np. osiedle
        Fałata, Gagarina. A ludzie muszą gdzieś parkować - bo na dziś mamy taki system
        komunikacji, a nie inny i maniacy rowerów też muszą pewne rzeczy zrozumieć.

        Zlikwidowano kilkadziesiąt miejsc parkingowych przed Tor-torem na Bema. Gdzie
        mają parkować kibice, zawodnicy, goście, vipy, działacze udający się na Tor-Tor,
        stadion Pomorzanina itp? Albo na zakazie, albo na ścieżkach rowerowych, albo
        na parkingach, które są przecież dla mieszkańców osiedla! A jak będzie w sezonie
        hokejowym? Zima, mecze będą kończyć się o 20-tej, czy 21-szej. Dlatego Julo
        zrozum, że są tysiące powodów kiedy samochód jest szybszy, tańszy, bezpieczniejszy,
        rozsądniejszy - i trzeba jakoś wspólnie egzystować, a nie wnosić ente petycje
        do Zaleskiego panie i panowie rowerzyści o rozszerzenie strefy parkowania
        i podniesienie opłat.

        • julo57 Re: Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 12:46
          Dla jasności. Nigdy i nigdzie środowisko "rowerowe" nie składało żadnej petycji "do Zaleskiego" w kwestii stref parkowania. Bój o parkingi toczyli i toczą kierowcy, a gdy już zbudowano parking (Pl. Św. Katarzyny) na prawie 300 samochodów to stoi pusty, bo trzeba z niego iść na Starówkę aż kilka minut. Kibice, vipy i inni nie muszą parkować pod samym Tor-Torem. Większość to zdrowi ludzie, którzy mogą się kawałek przejść. Miejsce na kilkadziesiąt samochodów znajduje się na szerokiej alei dojazdowej do Stadionu Miejskiego. Obok są nieużytki i teren po rozebranych domach, na których można zbudować duży parking. Najwyższa pora odzwyczaić się od nawyku podjeżdżania i parkowania "pod drzwiami". Na marginesie: co to jest "vip? To jakiś nadczłowiek, ktoś mający jakieś większe prawa? Zdaje się, że przez ostanie 20 lat przeszliśmy drogę od "socjalizmu" do feudalizmu. Jakieś "vipy", "celebryci"... Ludzie! zejdźcie na ziemię!
        • toxicwaltz Re: Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 12:53
          > Co to za problem prz
          > ejść te 10-15 minut?

          No właśnie! Ludzie nie po to kupują samochody, żeby taki kawał iść! Spocą się, ubłocą, a w pobliżu nie ma prysznica. Poza tym, to XXIw., nowoczesność każe jechać wszędzie Św. Furą a nie chodzić. Równie dobrze można korzystać z maczugi zamiast z kałacha.
    • tedek1 Mieszkańcy Rubinkowa: Chcemy więcej parkingów 11.06.13, 11:03
      Poraża mnie bezkrytyczność myślenia "ad hoc". Dzięki temu mamy kompletny bałagan w zagospodarowaniu przestrzennym miasta.
      Tutaj zacytuje: ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym art. 1 ust. 2 w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się zwłaszcza: 1) wymagania ładu przestrzennego, w tym urbanistyki i architektury; art. 2 „ład przestrzenny” - należy przez to rozumieć takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w uporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, społeczno-gospodarcze, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne;
      Ktoś 30 lat temu zaprojektował (lepiej lub gorzej) takie osiedle, gdzie jest przestrzeń między blokami...przestrzeń czyli zieleń.

      Nie jestem przeciwny parkingom, ale dużo osób płaci za miejsca garażowe/postojowe, płaci podatek od nieruchomości. Czas się nauczyć, że jeżeli ktoś chce mieć auto które użytkuje na co dzień lub od świeta to i zajmują przestrzeń ogólnodostępną, czyli miejsce na ulicy nie może mieć luksusu parkowania pod drzwiami budynku swoich 4-ech kółek ZA DARMO!

      Parkingi owszem powinny powstawać, ale podziemne, bo to jest optymalne wykorzystanie powierzchni. A że są droższe, cóż Ci co chcieliby tam parkować musieliby się do budowy dołożyć albo płacic np. 50 zł/m-c abonamentu za parkowanie.

      Po raz kolejny (po średnicówce) ludzie chcą, a miasto pozwala na kolejne zurbanizowane dziadostwo!
    • toxicwaltz To problem nie tylko w Toruniu. 11.06.13, 13:02
      > Zamieńmy zieleńce i boiska na parkingi,

      Na osiedlu Strzemięcin w Grudziądzu dzieciaki zrobiły sobie niewielkie boisko na trawniku. Pojawiły się nawet bramki do piłki ręcznej. Niestety, zostało zlikwidowane i na jego miejscu powstał parking.

      Takie miasta jak Toruń czy Grudziądz - stosunkowo niewielkie - są idealnymi miastami dla komunikacji rowerowej. Ciekawi mnie, jak wyglada struktura odleglości, pokonywanych samochodem w Toruniu czy Grudziądzu? Czytałem, że w dużo większym Nowym Jorku 56% podróży samochodem odbywa się na dystansie do 3 mil, a 10% do pół mili. Biorąc pod uwagę wielkość Torunia, jeszcze większy procent podróży może odbywać się na odległość do 5km (czyli ok. 3 mil), który to dystans jest idealny do dojazdu rowerem.
      • julo57 Re: To problem nie tylko w Toruniu. 11.06.13, 13:25
        Jaka jest struktura ruchu? Dobre pytanie. Z tego, co widzę w mojej dzielnicy, to do celu odległego o 300-500 m już jeździ się samochodem. Dlaczego boisko założone na trawniku zamieniono na parking? To proste. Bo na trawniku nie wolni grac w piłkę!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka