Dodaj do ulubionych

Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy z ...

24.07.13, 18:42
...ja uwazam ze taki foteli powinien byc w bagazniku kazdej taxi , tak aby w kazdej chwili moglby byc wykorzystany , mamy XXI wiec takie wyposazenie to w cywilizowanych miastach to standart, chyba ze jestesmy gdzies na dalekiej prowincji ....np w ........T
Obserwuj wątek
    • klmg Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy z ... 24.07.13, 19:21
      Poziom serwisu Toruń spada do ligi wiadomości dzielnicowych.
      Wyliczanie korporacji bardzo nieprofesjonalne.
      Pani pojechała tramwajem bo nie było fotelików...
      Rozumiem, że foteliki dobrze żeby były, ale poziom artykułu nie do przyjęcia. Dziecinada...
      • noducks Re: Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy 28.07.13, 19:51
        niech chodzace macice walcza teraz o ustawe, zeby kazdy taryfiarz mial w bagazniku caly obowiazkowo zestaw fotelikow od lat 0 do 18.
      • cillian1 Re: Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy 28.07.13, 20:00
        klmg

        jeśli pojechała tramwajem - to w tramwaju był fotelik?
        A jak nie było - to czy ona nie złamała prawa?

        :)
    • pitercab Re: Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy 24.07.13, 20:40
      Tak bo mamy takie bagażniki że zmieści się wszystko : fotelik, bagaże , piąty pasażer, kuchenka mikrofalowa, może lodówka turystyczna i to najlepiej za 10 zł z centrum na Rubiknkowo
      • manczesta Re: Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy 25.07.13, 00:29
        Za 10 nie ale za 40 z wrzosów na Rubinkowo to juz frajerstwo
    • magm2 Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy z ... 24.07.13, 22:58
      Pani ma rację, w rzucającym tramwaju jest bezpieczniej dla dziecka niż w taksówce. Tylko współczuć ilorazu inteligencji blond mamusi.
      • boo-boo tobie też 28.07.13, 20:29
        Porównaj statystyki- czego dziennie jest więcej- wypadków tramwajowych czy samochodowych....
    • manczesta Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy z ... 25.07.13, 00:46
      Zaraz, zaraz roczne dziecko to juz dobre 10kg i matka chce z nią biegać po centrum handlowym trzymając ją cały czas na rękach?! TO JAK PUDZIANOWSKI!. Poza tym dla dziecka w takim wieku nie sa potrzebne przy każdym wyjściu pampersy bo nie robi już kupy co 2 godziny ani butelki, smoczki czy misie. Dziecko zje przed wyjściem a ze soba zabiera sie butelkę z jakim piciem bo chyba matka nie zamierzała pół dnai spacerować po sklepie z 10 kilogramowym dzieckiem na rękach. Tak więc ktoś tu brednie nawymyślał. Matka powinna przede wszystkim zabrać z domu wózek i wrzucić go do taksówki (zamiast spacerówki fotelik).
      Co do sądy to mając 7 miesięczną córkę wybrałem opcję fotelik nie powinien być w każdej taksówce.
      • infaillible tak dla fotelików w taksówkach 25.07.13, 11:10
        Ja musiałam jechać tydzień po porodzie z maluszkiem do szpitala - nie mam samochodu, mąż był w delegacji. Obdzwoniłam wszystkie korporacje taxi w mieście i oczywiście żadna nie dysponowała fotelikiem.
        Dwa miesiące później musiałam z dzieckiem jeździć 2 razy w tygodniu na rehabilitację na drugi koniec miasta, a nie byłam w stanie znosić fotelika - kołyski z 4 pietra i potem wchodzić na 3 piętro w przychodni, a po ćwiczeniach przejść tę samą drogę. Może dla faceta to nie jest problem, bo jest silniejszy i nie zrozumie, że nie można dźwigać takich ciężarów przez długi czas po cesarce, bo to po prostu strasznie boli.
        Tylko jeden pan taksówkarz zgodził mi się wnieść i znieść maluszka z kołyską. Reszta nie.
        Dzięki życzliwości znajomych i sąsiadów jakoś sobie poradziłam.
        Czy nie prościej by było jakby choć dwie - trzy taksówki taksówki miały taki fotelik - skoro nie ma aż tak dużo kursów wg panów taksówkarzy, to nie musi każdy wozić fotelika, ale żeby wcale nie było?
        • pitercab Re: tak dla fotelików w taksówkach 25.07.13, 14:40
          Kłamiesz kobieto! Jeszcze nie słyszałem żeby jakikolwiek taksówkarz odmówił wniesienia lub wyniesienia kobiecie z dzieckiem wózka lub nosidełka. Co za porąbany artykuł. Może redakcja GW zajęłaby się mundurowymi milicyjnymi emerytami przed 55 rokiem życia którzy zabierają pracę młodym lub bez takowych świadczeń taksówkarzom. Nie dość że tacy taksówkarze muszą z byłymi mundurowymi walczyć o klienta to jeszcze płacąc składki. ZUS częściowo dokładamy się do ich wysokich emerytur. Gdzie tu sprawiedliwość
      • infaillible Re: Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy 25.07.13, 11:16
        a co do tego, że dla rocznego dziecka nie są potrzebne pampersy... a co zrobisz jak pójdziesz z dzieckiem na dłuższy spacer i akurat zrobi ci kupę? (nie robi 20 dziennie, ale może akurat zrobi na spacerze?) Albo będzie chciało jeść, pić, albo zacznie mu się nudzić. Ja zawsze zabieram te rzeczy i zawsze się przydają.
        Poza tym wiele roczniaków potrafi już spacerować na własnych nóżkach i można robić z nimi zakupy. Byłam na zakupach z 14 kg niespełna półtorarocznym dzieckiem i mama go trochę nosiła, a trochę sam chodził i ta jego mama nie jest pudzianem...
        • manczesta Re: Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy 25.07.13, 12:14

          Przeczytaj proszę raz jeszcze artykuł i mój komentarz ale tym razem ze zrozumieniem byś nie imputowała później sytuacji nie mających związku z tym co jest tu opisane i tryumfalnie pytała mnie "a co byś zrobił gdy"? Dziękuję.
          • infaillible ? 25.07.13, 12:26
            Widzę, że problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego masz ty. I to spore. ... oj spore... Przeczytaj raz jeszcze i potem złośliwie komentuj.
          • annamaria1981 Re: Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy 25.07.13, 12:45
            Jezu, facet... ty musisz miećw punktach napisane, żeby zrozumieć? Przecież Ci napisała, że to jest wykonalne - spacer z 10 kg dzieckiem na rękach - jest wykonalne, zabiera sie więcej rzeczy niż jedna butelkę- napisała. (jak ty dla swojego nie zabierasz - twój wybór, tylko dziecka żal, po kupkę może i na 15 minutowym spacerze zrobić). Czyli artykuł nie musi być zmyślony. Podała Ci jeszcze kilka innych argumentów za fotelikiem. A ty zaraz z armata... Faktycznie nie zrozumiałeś, czy udajesz?

            A z wózkiem nie wszędzie można wjechać i bardzo niewygodnie się robi zakupy, więc mamę z artykułu mogę zrozumieć. Ja mam roczne dziecko i tez często jeżdżę na spacery i zakupy tak jak ta pani z artykuły, tylko umawiam się z kimś na podwózkę, bo fotelików w taksówkach niestety brak.
            • manczesta Re: Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy 25.07.13, 13:25
              pozwol ze skupie sie tylko na meritum bo pisze przez telefon. Jesli uwazasz ze wygodniej jest zabrac dziecko do sklepu na rekach i pelnym plecakim na plecach niz zabrac wozek to nie mam wiecej pytan. Wysiadam z tego tematu. Zalcie sie dalej na firmy taksowkarskie bo to one zrobily dziecko a nie owa kobieta.
    • grymac Taryfa z fotelikiem dla dziecka? To graniczy z ... 25.07.13, 07:45
      1) Matka faktycznie trochę jedzie :)
      2) Kierowcy; jeżdżą powoli, nie wymuszają pierwszeństwa, absolutnie zawsze używają kierunkowskazów i nigdy nie zatrzymują się w miejscach niedozwolonych
      3) Poziom "dziennikarstwa" w tym artykule ? A czytaliście o Prywatnej TV z Piły i podpuszczaniu żużlowców? Było tam coś takiego: niemiłosiernie naśmiewał się z toruńskiej fanki. Nie wiem kiedy ostatnio byłem na żużlu, ale o tej "fance" było akurat głośno dosłownie wszędzie. Dlatego że to dziewczyna która właśnie zrobiła licencję zawodniczą jako pierwsza kobieta. Czasami mam wrażenie, że Ci którzy piszą te artykuły - to osoby z łapanki na zasadzie, skrobnij dwa zdania - dostaniesz na piwo
    • toxicwaltz "Kierowcy jeżdżą powoli i bezpiecznie" - żart 25.07.13, 16:45
      Na pewno nie w Polsce, chyba że uznamy, że 70km/h (standard w polskich miastach) to powoli i bezpiecznie.
    • cillian1 Taryfa z fotelikiem dla dziecka? Zapomnij, że o... 28.07.13, 19:58
      ja bym wymusił jeszcze butelkę mleka, i jakieś zabawki!
      Co za matoł czepia się ludzi - i wymusza jakiś durności!

      A co - jak brak myślenia, to na maksa.
    • iala głupia pipa 28.07.13, 20:21
      Zapakowała się z córką do tramwaju.-mam rozumieć ze w tramwaju był fotelik? głupia pipa
      • boo-boo kolejny idiota 28.07.13, 20:36

    • boo-boo Buahahahahaaaaa........... 28.07.13, 20:27
      "Kierowcy jeżdżą powoli i bezpiecznie. Nic się malcowi nie stanie, jeśli przytrzyma je pani na kolanach albo posadzi obok siebie - usłyszeliśmy w Taxi Mercedes. - Nie pani pierwsza będzie podróżowała w ten sposób."

      Rozumiem,że jak kierowca z tej korporacji pojedzie 30km/h to nie ma szans,że inny uderzy w niego z prędkością np.100km/h.......dziecko na kolanach i jeszcze przypięte do rodzica pasami bezpieczeństwa- to już trzeba być debilem żeby nie przewidzieć skutków dla dziecka w razie wypadku.

      "Siedzisko wożę w bagażniku. Nie zajmuje ono dużo miejsca - mówi pan Maciej z korporacji Copernicus. - Chętnych jest mało. W tym roku może dwa razy przewoziłem tak malucha."

      Wcale się nie dziwię, że mało kto skorzystał- kawałek styropianu w żaden sposób bezpieczeństwa nie gwarantuje-szkoda ten badziew w bagażniku wozić.

      "Jakim cudem mam poradzić jeszcze odpowiednią kołyskę do auta? - pyta mama Zuzi."b

      Fotelik, a nie kołyskę. W jaki sposób ?- fotelik,info.pl





      • cillian1 Re: Buahahahahaaaaa........... 28.07.13, 20:29
        a wozisz też mleko?

        Co ma jeszcze wozić taksówkarz?
        • boo-boo Re: Buahahahahaaaaa........... 28.07.13, 20:34
          tak- w cyckach :)
          Rozumiem,że czytać ze zrozumieniem nie potrafisz.
          Albo niech wozi fotelik z prawdziwego zdarzenia albo niech nie zagraca sobie bagażnika dziadostwem sądząc, że on taki superowy jest.
          • cillian1 Re: Buahahahahaaaaa........... 28.07.13, 20:36
            sorki - za szybko odpisałem, potem doczytałem.
            :)
      • hobbes1980 Re: Buahahahahaaaaa........... 29.07.13, 14:08
        Chyba hormony zamiast ciebie przemawiaja, bo biorac pod uwagę całoksztalt roszczeniowej postawy wobec taksowkarzy to jedyne co przychodzi mi na myśl to 'you are literally too stupid to insult'. Gdyby taksówkarz miał sie do tego stopnia ścielic do nózek kazdemu klientowi to potrzebowałby w bagażniku TRZECH różnych fotelików (dla róznych przedziałow wiekowych i wagowych)- koszt ok 800-1000 zl łącznie, przy kilku kursach na rok , czyli powiedzmy miedzy 40-100 zł. To nie fundacja charytatywna która ma za zadanie zapewniać wszystkim wygodny transport. Nie masz własnego samochodu z fotelikiem- jedziesz autobusem, tramwajem, albo godzisz sie na to że kawałek pojedziesz z dzieckiem na kolanach (ewentualnie płacisz taksówkarzowi podwójna stawkę za kurs, zeby umożliwić mu pokrycie sobie kosztów zakupu fotelikow dla dzieci). I uprzedzając ewentualne latajace siekiery- nie jest taksowkarzem, mam prawie 4-letnie dziecko a w przeciagu nastepnego tygodnia bede mial drugie. Ale nie wymagam zeby z tego powodu korporacje taksówkowe uznały ze należy zakupic foteliki dla 50% swojego taboru. Nikt nikogo nie zmusza do jazdy taksówką, więc darcie łacha w tym artykule jest zwyczajnie smieszne.
    • aki-ma Dystrybutorka ?????????? 28.07.13, 20:35
      Pominę problemy Matki Polki ale do jasnej cholery może autorka tych wypocin wysilili się trochę i poszuka różnicy w znaczeniu słów "dystrybutor" i dyspozytor" ! Skąd wy się bierzecie w tej redakcji? Z łapanki? Jeśli szanowna Pani nie zna znaczeń słów to niech ich nie używa ! Poziom "redaktorów" sięga już dna odmóżdżenia !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka