Gość: obserwator
IP: 195.205.16.*
13.09.04, 21:27
W wielu akademiach medycznych w Polsce podcina sie skrzydła najlepszym
najwybitniejszym, wyjatkowo uzdolnionym lekarzom. Lekarzom, którym nie
podbaja sie chore układy. Nie pozwala sie im pracowac, nie pozwala się im na
prowadzenie badań, których wyniki sa rozchwytywane w całym świecie. Jeżeli
juz jest zgoda na realizację ambitnego planu - to tylko na konto pana pseudo
profesora ...
Przykładem takiego podejścia jest także Akademia Medyczna w Gdańsku.
Zachęcam redakcje GW w całej Polsce do kontynuowania tematu - bo nasz kraj
opuszczają najlepsi i nie zawsze z powodów ekonomicznych.
Podobny problem był kiedyś we Francji, ale tam jeden człowiek w ciągu jedego
dnia poradził sobie z tym problemem - może warto z niego przykład .....???