czarnycharakter 10.04.05, 13:15 gdzie byla "lesniczowka" i co sie w niej dzialo ? Cierpie na (chwilowa ?) pomrocznosc jasna w tym punkcie... :-( czch Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
naata Re: Przypomni mi ktos, 10.04.05, 18:35 Pozwole sobie zabrać głos, otóż "leśniczówka" o ile ja dobrze pamiętam była w parku! Moja pierwsza wizyta wniej była bodajże w 1962(?) na "gwiazdce" organizowanej przez zakład pracy mojego ojca... Może ktoś pamięta? Oprócz wielkich paczek dla bachorków, wyświetlono film, "Historia żółtej ciżemki" ... nie wiem ile z tego dzieciaki zapamiętały,zajęte łakomym zżeraniem słodyczy z paczek, szeleszcąc do tego niemożebnie, ale ja wszystko ;-)) He he,,pewnie się starzeję, wspominając już(!) wczesne dzieciństwo ;) ale fakt, pamiętam lepiej niz późniejsze wydarzenia, były, może winne temu, pewne napoje ;D..szybko mnie usypiające he he he .. To tak pół-żatrem, pół-serio, CzCh, ale dlaczego, Ty nie pamiętasz Leśniczówki? Było nie było, centrum miejskich,szczególnie, letnich rozrywek, potańcówek i cel spacerów całych rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Re: Przypomni mi ktos, 10.04.05, 19:33 Pewnie dlatego Nata, ze cierpie na wybiorcza pomrocznosc jasna...:-) Na "gwiazdki" zas chodzilem do "kolorowej". Tam tez byl fajny gwiazdor, ktory sie kiedys nawet zapalil... :-( Park kojarzy mi sie zas glownie z cmentarzem. Nie moge tej lesniczowki jakos umiejscowic. :-(( j. Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Przypomni mi ktos, 10.04.05, 19:46 No wiec wlasnie przed cmentarzem w parku/ wejscie na cmentarz taka mala waska bramka/ jest lesniczowka, tak miedzy stawem z labedziami i kieeeedys muszla koncertowa a cmentarzem jest lesniczowka. Kidys bardzo licznie odwiedzane miejsce przez grudziadzan/ zegnalo sie np poborowych przed wyjazdem do swoich jednostek/ lata piecdziesiate wczesne/ potem troche zapomniane a teraz na nowo otwarte dla miejscowych. Jest tam ladna restauracja w stylu "lesniczym" gdzie podaja dziczyzne hehe, gdzie odbywaja sie sylwestry i calkiem fajne lawy piwne na wolnym powietrzu, pod drzewami gdzie mozna potanczyc, oczywiscie latem. No, przyjemnie jest, swojsko i malowniczo. Dawno temu tak wis a wis byl stadion Olimpi, a teraz stoja dwa wiezowce i bursa szkolna. To tyle, mam nadzieje, ze juz sie usadowiles. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Przypomni mi ktos, 11.04.05, 12:45 >>Na "gwiazdki" zas chodzilem do "kolorowej". Tam tez byl fajny gwiazdor, ktory sie kiedys nawet zapalil... :-( <<< Całkiem zrozumiałe, że i tam młodzi chodzili na "gwiazdki", płci obojga nawet ;) ale dlaczego kończysz zdanie grymasem? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Re: Przypomni mi ktos, 11.04.05, 17:53 Czy zapalenie sie gwiazdora polaczone z poparzeniami 2 i 3 stopnia nie jest do tego powodem ? ;-) j. Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Przypomni mi ktos, 11.04.05, 17:59 To Ty byles tym gwiazdorem??? ale jak mowisz gwiazdor to musisz byc w naszym wieku, no i potem w kolorowej juz tylko dancingi hehe. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze jestes juz w lesniczowce. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Nie Toja, 11.04.05, 19:42 nie ja bylem "gwiazdorem", ale zapalil sie czlowiek. Wiec mysle, ze Twoja ironia (?) jest troche nie na miejscu. Przepraszam, jesli zle zrozumialem... czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Nie Toja, 11.04.05, 22:00 CzCh-J. jesteś bardzo przewraźliwiony, więcej luzu, Toja na pewno nie jest złośliwa, jest sympatyczną, znającą się na żartach Osobą, ale piszesz w sposób dość niezrozumiały, więc i ja mogłabym się tak zapytać, bo chodzenie na "gwazdki" przyjęłam za chodzenie na tańce w celu poznania dziewczyn, ja przynajmiej, kiedys tam miałam takie zainteresowania he he Więc nie dziw się, ze po informacji o "gwiazdkach"- gwiazdor skojarzył sie nam nie tak, jak byś sobie tego życzył, tez podejrzewałam, że gwiazdor ów "zapalił się".. znaczy co? może nieszczęśliwa miłość? ..nie noo nie ma co się obrażać, pisz wprost i juz, nie bedzie niedomówień, nooo i uśmiechaj się więcej ;)) Faktem jest, ze nieszczęście poparzonego człowieka nie może byc tematem do śmiechu... z mojej strony sorry! Skąd mogłam wiedzieć? A swoją drogą, dlaczego, facet się zapalił??? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter przepraszam nata, 11.04.05, 22:15 nie chcialem nikogo krytykowac; jest to po prostu wspomnienie z dziecinstwa, ktore jakos "zapadlo". Nie przypuszczalem, ze bedzie niezrozumiale. Facet zapalil sie, poniewaz mial - jako "gwiazdor" - dluga sztuczna brode z waty lub czegos podobnego no i przypalal sobie w przerwie papierosa... czch Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: przepraszam nata, 11.04.05, 22:56 Przeczytalam to wszystko/ dzieki Naata/ i bardzo jestem rozczarowana zaczepnym stylem wobec mnie przez czarnycharakter/to nie pierwszy raz/. Zorientowalm sie, ze nadajemy na zupelnie innych falach, wiec o zrozumieniu nie ma mowy, chociaz wszystko co pisalam wydawalo mi sie zyczliwe,trudno. Pozdrawiam Cie czarnycharakterze i zegnaj, nie chce wprowdzac Cie w zly humor. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter wrazliwas, toja50, nieco nad ? 11.04.05, 23:13 Raczysz mnie wiec nie lubic. Z grubej walisz do mnie rury ? "Zaczepnym" ja wobec Ciebie ? A gdziez to niby, boc pono "nie pierwszy raz" ? - Nie chce wdawac sie w prozna polemike z kims, kto ma byc moze zly dzien. Spij dobrze, toja50 i wstan jutro PRAWA noga ! :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: wrazliwas, toja50, nieco nad ? 11.04.05, 23:20 Nie wale z grubej rury, o lubieniu czy nie, nie ma mowy, bo Cie za malo znam, traktuje jak wszystkich na tym forum. Dzien mam swietny, codziennie wstaje lewa noga/trudno,tak mam/ i nic sie nie dzieje, wytrzymuja ze mna, no moze troche sie wkurzylam jak posadziles mnie o kpiny, a ja raczej nie mam w zwyczju, tylko osobiscie, bo jednak internet nie oddaje wszystkiego, zwalmy wiec na niego i spijmy oboje spokojnie i w zgodzie. Pozdrawiam unormowana i zycze dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Re: wrazliwas, toja50, nieco nad ? 11.04.05, 23:37 Dzieki za "unormowanie" i rowniez dobrej nocy ! :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: No to dajcie se na zgodę ..;) 11.04.05, 23:52 ..no to sobie pogadaliście, jedyne co może pomóc to stare powiedzenie; kto sie lubi ten się czubi... a może jeszce nie wiecie ze będziecie się lubić? w każdym razie, miłych snów... i luuuzik! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: No to dajcie se na zgodę ..;) 12.04.05, 09:11 Niektórzy mają punkt drażliwości na bardzo niskim poziomie a punkt mniemania o sobie na bardzo wysokim. ToJu, ja też codziennie wstaję lewą nogą i wcale nie jestem przesądny. Pozdrawiam punktowo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: No to dajcie se na zgodę ..;) 12.04.05, 19:35 To sie ciesze, widocznie w 21 wieku jest odwrotnie i zle wstawac prawa hehe Pozdrawiam bez punktow!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: No to dajcie se na zgodę ..;) 15.04.05, 10:11 he he he jak widać, CzarnyCh. też wstaje lewą nogą, coś się obraził??? ..ja najczęściej wyskakuję z łóżka, i nie pamiętam, czy na obie nogi, czy na lewą lub prawą ..pewnie za każdym razem inaczej.;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: No to dajcie se na zgodę ..;) 15.04.05, 11:21 Szkoda, ze zaniemowil, ale mam nadzieje! Pozdrawiam CzCh Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter to nie tak - 15.04.05, 18:02 - on raczej nie jest z tych obrazajacych sie ale - wstyd powiedziec - jakos mu tu chwilowo nuda zawialo... czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: A jak??? 16.04.05, 12:11 to nie tak - czarnycharakter 15.04.2005 18:02 + odpowiedz - on raczej nie jest z tych obrazajacych sie ale/ ALE Z TYCH CO TO LUBIA INNYCH OBRAŻAĆ/ - wstyd powiedziec - jakos mu tu chwilowo nuda zawialo.../BŁYŚNIJ,ZATEM, JAKIMŚ CIEKAWYM TEMATEM, MOŻE DORÓWNAMY TWOJEJ INTELIGENCJI I ELOKWENCJI? czch Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter "naatojamizm" grudziadzki ? 16.04.05, 12:48 Stwierdzenie zatem, ze zawialo z lekka nuda, to juz "obrazanie innych" ??? Za mojej mlodosci Grudziadz nie byl raczej tak porcelanowy... :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: czarne charaktery atakują...? 16.04.05, 13:30 he he he he he ... a gdzie Ty tu glans widzisz? Zwyczajnie swojsko, jak za dawnych lat, ino w lżejszej wersji.. A swoją drogą, NUDZI, to się, Tobie, Charakterku,bo siedzisz i śśśśledzisz, gdzieby tu nam szpilkę wetknąć,zamiast napisać coś ciekawegoooo!? A więc do roboty! CzarnyCHaraktrrrze. ;D skąd ten nick, czyzby zapowiadał dalsze "spięcia" ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: czarne charaktery atakują...? 16.04.05, 13:58 Ot kobitka z charakterkiem. Cełe szczęście, że nie z czarnym :))) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: czarne charaktery atakują...? 16.04.05, 19:30 Nie blysnie tematem, woli sledzic? A dawny Grudziadz porcelanowy/???/rzeczywiscie nigdy nie byl, byl zielony i czysty! Pozdrawiam bez czerni. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Grudziadz byl czysty, Toja ? 17.04.05, 13:15 Gdzie mozna bylo te "czystosc" zaobserwowac ? W okolicach gazowni ? W okolicach browaru ? Przy otwartym oknie i wietrzyku zachodnim od celulozy ? czch Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: Grudziadz byl czysty, Toja ? 17.04.05, 19:41 Aż tak bardzo jesteś "cofnięty", przyjedź, zobacz i powąchaj, wtedy może insze będziesz miał spojrzenia, a takie ramolowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter chetorku mily, 17.04.05, 19:52 nie wiem, czy robisz to swiadomie, ale mylisz chyba przeszlosc z z terazniejszoscia... O ile mnie pamiec calkiem nie zwodzi, toja mowila w formie przeszlej: Grudziadz byl (nie porcelanowy, ale czysty). Co do obecnej czystosci, coz bylem nie dalej jak na wielkanoc. Byc moze nie ma juz tak potwornego brudu, ktory pamietam z dziecinstwa, ale czy nie jest to glownie "zasluga" plajty potentatow przemyslowych takich jak "gumowka", "unia" etc. ? Wiem, ze jestem na forum "patriotow lokalnych", ale w miare trzezwe spojrzenie jeszcze nikomu nie zaszkodzilo... czch Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: charakterku uparty 18.04.05, 10:03 ...."w miarę trzeżwe spojrzenie" ?! - ot subiektywizm na wysokim poziomie. Masz chyba jakieś czarne patrzenie, nie tylko charakter. Nie trzeba się oczywiście ze wszystkim zgadzać, ale w czambuł wszystko wytykać jak dziecię w piaskownicy także nie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter co znaczy "cos ciekawego" ? 16.04.05, 19:29 Mam rozumiec, ze naatojamizm nie jest sam w sobie ciekawy ? :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: co znaczy "cos ciekawego" ? 16.04.05, 19:37 Nawet nie wiesz jak, ale jeszcze musisz cos dolozyc:-) Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: co znaczy "cos ciekawego" ? 16.04.05, 22:27 CzarnyCharakterek...widzisz, jakie my miłe dziołchy? Jeszcze gadamy z Tobą! he he he .. naa-toja- nizm... mam nadzieję?- nie kojarzy się Tobie z animawilizmem? ;P Mógłbyś, jednak, cÓś powiedzieć! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: co znaczy "cos ciekawego" ? 18.04.05, 11:47 No Cz.Ch. celulozy to jeszcze nie bylo w czasach, ktore mialam na mysli. Gazownia rzeczywiscie sypala czarnymi drobinkami, chociaz mieszkalam niedaleko jakos zyje i nic mi nie jest. Natomiast browar to fajny widok konikow stojacych w kolejce po "wytloki". Bajkowa sceneria, kawalek parkiem i juz ogrod botaniczny i zapach kwiatowy. Tamte czasy wspominam z wiadomych wzgledow z przyjemnoscia. Nie wiem czy pamietasz , ze pod koniec lat piecdziesiatych Grudziadz zajal pierwsze miejsce w konkursie ogolnopolskim wlasnie pod wzgledem czystosci i pieknie utrzymanych trawnikow, parku, ogolnie zieleni. Te miejsca, o ktorych piszesz, byly faktycznie, ale to male obszarki, a przeciez G. byl miastem przemyslowym, nie zapominaj, a mimo tego bylo czysto i kwiatowo. Jezeli byles jak piszesz na wielkanoc, to musiales zauwazyc, ze sporo sie w G zmienilo na lepsze/ caly czas pisze o wygladzie, bo zyc tutaj jest rzeczywiscie trudno/. Ladne wjazdy, ronda, ulice i ciagle sie cos robi, moze za malo, ale tak jest w calej Polsce. szkoda mi tylko Starowki, o ktorej jakos "miasto" zapomina, chociaz ma tak blisko, a ktora powinna byc wizytowka miasta. Spojrz jakos przyjazniej, jezeli to jest rzeczywiscie Twoje rodzinne miasto. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jecki.p Dlaczego wlasnie starowka, toja ? 18.04.05, 18:03 Zdziwilas mnie troche troska o starowke, bo to wlasnie ona wydawala mi sie w ostatnich latach jednym z bardziej zadbanych i przyjemniejszych miejsc... Notabene: Moja pamiec rzeczywiscie nie siega do konca lat piecdziesiatych. Baodaj pierwszym doznaniem, ktore pamietam, sa zastrzyki z powodu zapalenia ucha srodkowego. Mialo ono miejsce bodaj w roku 1961... Bedzie o czym pogadac, prawda ? :-) :-) :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Sorry, powyzszego uzywam zupelnie gdzie indziej... 18.04.05, 18:05 czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Sorry, powyzszego uzywam zupelnie gdzie indzi 18.04.05, 21:02 Starówka, moim zdaniem, jest baaardzo zaniedbana,(kolernie szpetne reklamy na zabytkowych kamienicach! hororrr!) sam (ładny) pomnik nie załatwi sprawy, tak samo ogródki piwne na krótki sezon piwny, nie mam nic przeciw ogródkom z piwem he he ..no i to wszystko z atrakcji! Sobotnim popołudniem zamiera tam życie, a powinno tętnić, jak to zrobić? jak uatrakcyjnić jedyne miejsce w mieście, które, jak słusznie twierdzi Toja, powinno być wizytówką miasta? Nie wiem, może zachęcić odważnych i wpływowych do otwarcia tam właśnie, centrum kulturalnego, na więcej niż przeciętnym poziomie? Już widzę piękne gustowne reklamy, szum komunikacyjny powstały z dźwięków muzyki, gwaru zapełnionych lokali i pisk opon podjeżdżajacych śpiesznie aut, taxi... na następny koncert znanych muzyków...artystów!? No co? pomarzyć nie można? ;P Wiara czyni cuda, szczególnie, jak jest sponsorowana! A więc do roboty- Emigranci z G-dza... nooo Ci z kasą, offcors ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Sorry, powyzszego uzywam zupelnie gdzie indzi 18.04.05, 22:39 Naata troszke mnie wyreczyla. Te reklamy nieistniejacego juz od dawna"byznesu" szpeca fasady zabytkowych kamieniczek. Okna wystawowe brudne,oblepione jakimis, nieaktualnymi ogloszeniami. Rynek jeszcze jako tako ale uliczki odchodzace od rynku rozpacz. Jeden, pieknie odnowiony kosciol farny, obok remontowany jezuicki nie wystarcza, zeby powiedziec, ze ladna mamy Starowke. Plac przy muzeum zgroza, jeden smietnik i wybieg dla pieskow. Przechodzac przez Brame wodna lepiej zatkac nos, a przeciez jest po remoncie. Rece opadaja. To co pisze Naata o pisku opon i wysiadajacych z taxi na koncert nie ma mowy, bo po prostu nie ma ludzi. Miasto jest puste, no prawie juz o kazdej porze dnia, to jest przerazajace. mlodych nie ma a lawki na skwerkach najczesciej okupuja ludzie z reklamowkami wychodzacy rankiem nie wiadomo skad. I tak wyglada wlasnie ta nasza wizytowka pod okiem urzedu miasta, czyli to prawda, ze pod latarnia najciemniej. Smutne i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Jak to pogodzic, toja ? 18.04.05, 23:07 Z jednej strony domagasz sie abym spogladal "przyjazniej", z drugiej znowu konkludujesz to, co wyzej: brud, smrod i ubostwo. Mysle, ze nie chodzi nie chodzi o patrzenie "przyjazne" lub mniej przyjazne. "Piekno lezy w oku obserwatora", mowia Niemcy. Nie jest to oczywiscie nic innego, niz akceptaja subiektywizmu. Dziwi mnie moze jedno: "Upiekszanie" wlasnej mlodosci jest ponoc prawidlowoscia psychologiczna, na ktora ja jakby nie zapadam. Doskonale pamietam brudna przedwojenna kamienice na Nadgornej, w ktorej sie urodzilem i ktora dzis wyglada nie lepiej (gorzej nie moglaby chyba). Pamientam centymetrowa warstwe sadzy w okolicach gazowni, a to wcale niedaleko od rynku czy starowki. Pamietam doskonale czarne dymy browaru wydobywajace sie z kominow pozbawionech jakichkolwiek filtrow. Pamietam permanentnie zatruwany przez odlewnie Rudnik, smierdzace drewniane szatnie basenu miejskiego itd. itp., przyklady mozna by mnozyc bez konca chyba... Oczywiscie, ze byl ogrod botaniczny nad Trynka, pare ladniejszych trawnikow, lasek garnizonowy. W sumie jednak Grudziadz mojej (subiektywnej) mlodosci przypomina mi raczej miasta Slaska, ktore mialem okazje ogladac jeszcze w latach dziewiecdziesiatych... czch Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: Jak to pogodzic, toja ? 18.04.05, 23:10 kto tu się jeszcze po nocy pałęta? ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Jak to pogodzic, toja ? 18.04.05, 23:47 No! jeszcze nie tak pozno, mozna sie paletac, ale co Ty robisz o tej porze, oj rano bedzie trudno, hehe. CzCh, to mozna pogodzic, bo mam sentyment do mojego miasta i ubolewam nad stanem Starowki z wielka zyczliwoscia, ale znam realia. No i masz racje Nadgorna a przedtem Solna a potem Wedkarska to najokropniejsze ulice swiata. Tam czas stanal w miejscu i nie dziwie sie, ze masz takie wspomnienia i nic tego nie zmienia. Do tego mieszkasz w czysciutkim kraju i pieknym miescie. Trudno tu porownywac cokolwiek. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
trawolta Ciekawa sprawa z tym Śląskiem 19.04.05, 08:26 Ostatnio rozmawiałem z dwojgiem Ślązaków i niezależnie od siebie stwierdzili że Grudziądz, jak żadne inne miasto na Pomorzu, pasuje do Śląska. Na Abisynii to nawet familoki by znalazł ;) Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Ciekawa sprawa z tym Śląskiem 19.04.05, 10:15 Ślązoki i tak o nas mówią "gorole" he he he A wiecie jak mówią o gorolach? - "wolę mieć perszinga w stodole, jak gorola przy stole" he he he he he Ale ja osobiście nigdy nie spotkałam się z żadną wrogością Hanysów, wręcz przeciwnie. ChCz. miał faktycznie pecha mieszkając na Nadgórnej. Całe to otocznie jest niezmiernie przygnębiające, czas, tam zatrzymał się w XIX w. No i nasz CzarnyCh. ma świetną pamięć, ja też mam te same obrazki przed oczami. Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Ciekawa sprawa z tym Śląskiem 19.04.05, 22:48 Pewnie cos w tym jest, moze mnogosc zakladow produkcyjnych swego czasy, moze Abisynia wlasnie, jak zauwazyl Trevolta te familoki, Madera moze brrr, straszne. Ale to juz wszystko przeszlosc, teraz z ta pustka jestesmy takim samym miastem jak wiele innych w Polsce:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: No czarniutki wzieło cię na sentyment.. 16.05.05, 10:58 wilka ciągnie do lasu... Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Przypomni mi ktos, 09.05.05, 14:33 A czemuz to nasz czarny charakter sie nie odzywa? Wywialo gdzies daleko? Pozdrawiam nieobecnego! Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Przypomni mi ktos, 10.05.05, 09:20 A może u nas za spokojnie dla CzCh? Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Przypomni mi ktos, 10.05.05, 11:17 Chyba, mysle, ze okres dobroci dla miasta rodzinnego sie skonczyl i wrocil do swoich zajec. No coz, szkoda. Chetnie bym porozmawiala o Nadgornej, przynajmniej raz w miesiacu nia przechodze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Przypomni mi ktos, 11.05.05, 11:29 No właśnie, pozostawił po sobie niedosyt informacji, kto zacz, skąd i w ogóle? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Przypomni mi ktos, 11.05.05, 11:34 Jakos z tym musimy zyc:-)ale szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter nie przesadzajcie dziewczyny, 11.05.05, 20:10 bo Wam doniczek zabraknie !!! :-) Takie wielkie dziury chyba po sobie nie zostawilem... Jasne, ze jest tu za spokojnie ! "Friede, Freude, Eierkuchen" jak u mnie mawiaja. Towarzycho wzajemnej adoracji ! Jedynym, na ktorego sie tak naprawde napadlo, byl niejaki czarnycharakter. Byl - ale sie zmyl... Ja zyje, jak wiecie, w starym kapitalizmie. Jak wiecie z czytanek szkolnych i akademii 1-majowych tudziesz moze "propedeutyki nauki o spoleczenstwie", "ekonomii socjalistycznej" itp.(czytac: i takich pierdulow), zycie w kapitalizmie jest bardzo trudne i stresujace. Oznacza to, ze czasem ma sie cholernie malo czasu, a jesli juz sie go ma, to chce sie byc tam, gdzie zycie tetni. TETNI. BUZUJE. WRZE. PULSUJE. A TU co ? "Chetorku", "Toju" "Mikusiu" kici kici, mial mial, buzi buzi. Jak "konkretniej" to tylko z jakims tam przybleda. A nie daj Bog, jesli powie cos "niepolitycznego" !!! Wtedy "huzia na Jozia" - wspolnymi, zmasowanymi silami TOWARZYSTWA. I gosc sie ploszy. Ucieka. Podwija ogon. - Nec Hercules contra plures; wiadomo powszechnie. Ja zyje podobno (Toja, Nata ?) w swiecie z bajki: czysciutko, dostatnio, politycznie - poprawnie - demokratycznie, sama kultura wiec. Pamietajcie jednak, ze jestem z NADGORNEJ. Od tego uciec sie nie da - malo tego: wcale sie nie chce. Lubie wiec czasem konkretnie i dosadnie, kawe na lawe, zacnego Jana Chryzostoma cytujac: "Kon jaki jest - kazdy widzi" powiedziec, lub - jak wolicie: Krol jest nagi. Pogadam o wszystkim. Nie ma tematow tabu. Ale: konkretnie, rzeczowo, bez bialych rekawiczek i owijania w bawelne. Mimo to: sympatycznie. I serdecznie. A propos rekawiczek: scenka z wilenskiego tramwaju: "Harabinio, a co tez hrabinia robi, ze ma takie gladzidkie raczeta ? - A ja to, panie hrabio, cale zycie w rekawiczkach chodze . - Nie moze byc, hrabinio ! Ja cale zycie chodze w gaciach, a dupe mam jak tarka ! W tym duchu - do nastepnego !!! :-) czch Na "przekrety" tudziez "literowki" nie zwracac uwagi bo pisze szybciutko dziesiecioma paluszkami, a na korekte nie mam czasu i ochoty ! pa ! Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: nie przesadzajcie dziewczyny, 11.05.05, 22:43 Łłłłłłłaaaaałłłłł, ale mnie zatkalo:-) pewnie cos w tym jest, juz od dawna myslalam, zeby cos przyostrzyc, ale nie mam sily, czasy takie marne i jeszcze na siebie napadac?ostro dyskutowac? a co z tego wynika, ze sie nakrecasz? nic, zupelnie nic, juz tyle lat, nie, no nie mozna, za ciezko na codzien, zeby jeszcze tu o konkretach, dosadnie :-( W naszym nowym kapitalizmie, chyba trudniejszym, na pewno nie zyje sie latwiej i mniej stresujaco, to sam zapewne wiesz, nasza wolnosc oplacana jest zbyt wysoka cena. Duzo i dlugo by o tym mowic. I prosze sie nie dziwic, ze chcemy byc dla siebie uprzejmi i grzeczni, gdyz chamstwa na codzien mamy dosyc, do tego sie znamy osobiscie, wiec tez trudniej madrowac, jak niektorym z daleka:-) Pozdrawiam mimo wszystko przyjaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: nie przesadzajcie dziewczyny, 11.05.05, 22:44 he he he .. no! a że ja niedaleko od Nadgórnej, to.. widzisz mi się! CzCh! ;-) ale , nie rób z nas takich mamlaków.. zdziwiłbyś się, oj zdziwił ;p " Nec Hercules contra plures; wiadomo powszechnie".... no wiadomo, wiadomo! ;-) Nie wiem czy już gadaliśmy o życiu w kapitaliźmie, tym zgniłym tyż hehe Wiem,że chyba każdy z nas, tak mi sie wydaje - bo ja tak, trochę liznął tego życia i ma troszkę pojęcia ] ...więc chyba nas nie zaskoczysz, ale próbuj ;-) My tyż mamy kapitalizm he he he i powiedziałabym, że... dobrze nam tak! ;] Widzisz, że i u nas z czasem kiepsko, ci co mają troche sa juz na zasłużonym wolnym, ja za wcześnie, ale tak się potoczyło, że i mam i nie mam...ale to juz inna bajka. Poza tym znamy sie osobiście( Toja, ja, Chetorek i Parkoś, czyli B-4 ;) to juz chyba wiesz i chyba nic w tym złego, że trącimy TWA/towarzystwo wzajemnejA. ;-) Jak nas polubisz to też będzie; kici kici miał miał he he he A gdzie, to tak tętni i buzuje i pulsuje? Z moich wędrówek po necie widzę najczęściej dyskusje o wszystkim z czego poza dobrym samopoczuciem z popisywania się elokwencją nic nie wynika - jeden wielki młyn na wodę he he nooo .. oczywiście, są ludziska światli i mądrzy, ale ich, kurka wodna mało widać, zaszywają się po kątach przed wścibskimi krzykaczami, poprawiaczami i moralizatorami, bez i w białych rękawiczkach. ;-) Myślę ze na drugi początek, to tyle i wpadniesz częściej? Witaj więc i do następnego.Też serdecznie! PS.. nie uczyłam się łaciny, nie wiem jak inni? - tak, że niewszysko kumam, gdybyś tak przełożył z polskiego na nasze..ku zrozumieniu, też dla czytających ? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter No tak, 11.05.05, 23:30 nie wzialem rzeczywiscie pod uwage, ze Towarzystwo zna sie osobiscie... Ale jesli tak jest, to czy aby zboczeni troche nie jestescie ? Jesli ja znam osobiscie ludzi z tego samego grajdola, to ide z nimi na piwo, no - moze na cianti, ale nie rozprawiam z nimi publicznie na lamach ! Przetlumacze tez chetnie na nasze, ino nie bardzo wiem co. Jesli chodzi o "nec Hercules" to nie znam ladniejszego tlumaczenia (na polski) niz to: "Tam gdzie ludzi kupa i Herkules dupa" Moze byc ? :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: No tak, 11.05.05, 23:53 No tak, nie powiedziałam, że znamy sie z tego Forum, właśnie. Obcy sobie ludzie, o różnych poglądach tak se gadają i gadają..a i na piwo chętni bardzo, też się umawiają ino, że nieczęsto, bo daaaaleko od siebie ;-) O Herkulesie to wiem he he Twoja sygnaturka Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Re: No tak, 12.05.05, 00:19 Nienawidze ciemnego motlochu i trzymam sie z daleka (od niego) ! czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: No tak, 12.05.05, 11:59 .. określasz się baaardzo wymownie.. a mówiłeś, że Cię przepłoszyliśmy? he he he Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: No tak, 12.05.05, 13:06 Napisano: "...nie wzialem rzeczywiscie pod uwage, ze Towarzystwo zna sie osobiscie... Ale jesli tak jest, to czy aby zboczeni troche nie jestescie ? " Powiem wprost, pod tym względem jestem zboczony i dobrze mi z tym!!! :DDD Pozdrawiam PS. A piwo to na naszych rzadkich spotkaniach skrzynkami donoszą :D Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: No tak, 12.05.05, 13:32 Ajajaj! No z tym tumaczeniem, to nie moze byc, niestety tak jak u Ciebie, dla mnie to znaczy, ze:" Nawet Herkules nie sprosta wielu", a po naszemu brzmi pieknie " sila zlego na jednego". Zasmucilam sie Twoja dalsza postawa, myslalam, ze zrozumiesz moj ugodowy klimat, ale nie, wiec Ci poradze: "Ne simus severi censores aliorum". Szkoda. Nie chce byc zlosliwa, bo lubie ludzi ale: "Nec caput nec pes sermoni adparet" Wiec " Ad deliberandum " A potem zrobisz co zechcesz. Pozdrawiam zarozumialego;-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Ho, ho, ho !!! 12.05.05, 18:36 Toja czyta Plauta; kto by pomyslal... Jesli chcesz porozmawiac w tym wspanialym jezyku, miast przytaczac formulki bez wzajemnego zwiazku - zapraszam, acz nie na tym forum. Po coz zanudzac innych, ktorzy wola jezyki "zywe"... Dalas juz kiedys do zrozumienia, ze mieszka w Tobie niejaka upierdliwosc, no i ostatnim postem potwierdzasz to w calej rozciaglosci. Nawiasem mowiac to nie ja kreuje sie na surowego sedziego innych, to Ty kreujesz sie na kogos, kto moze osadzac mnie. A to niby z jakiego tytulu i upowaznienia ?! He ??? Jesli nie podoba Ci sie, ze "odi profanum vulgus", co jest zwrotem dosc bezosobowym w sensie braku jednostkowego adresata, Ty zas czujesz sie tym dotknieta, znaczy to ewentualnie, ze odnosisz to do siebie ? Masz widocznie jakie powody...Albo tez nienajlepiej u Ciebie z logika... (Moj profesor od logiki zwykl byl wtedy mawiac - z pieknym wilenskim akcentem: "Tyle jest pieknych zawodow; nie mogla ona zostac krawcowa ??? Wierz mi jednak prosze, ze zlosliwosci, ktorych "nie chcesz" splywaja po mnie jak deszczyk majowy po tlustej kaczuszce... :-) Nie przejmuj sie zatem i podeliberuj lepiej sama, zamiast polecac mi cos, na czym trawie zycie od dziesiatkow latek... Noli me tangere, prosze... czch Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter post scriptum: 12.05.05, 18:47 Nie obnos sie za bardzo z Twoja "miloscia ludzi", boc niewiele jej wychodzi na swiatlo dzienne, przynajmniej w stosunku do tych, ktorzy osmielaja sie prezentowac poglady nie przystajace 1:1 do Twoich. I jedno jeszcze na koniec, abys miala cos do "deliberowania": O ile pamietam, od Milosza bodaj pochodzi powiedzenie "Nienawidze Rosji i kocham Rosjan". Swita cos ewentualnie w Twojej glowce ? Sprobuj - sapere aude ! czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re:do CzCH... 13.05.05, 09:18 Nie chcę się wtrącać, ale do miłych nie należysz, raczej do choleryko- sangwiników i co z tego, żeś wykształcony, jak posiadasz wrażliwość walca drogowego? Nie dziwię się, że gdzieś tam buzuje i się trzęsie, jesteś w stanie wzbudzić emocje, na pewno! Ale, TU U NAS, zachowujemy estetyczny dystans do odczuć/uczuć, niekoniecznie religijnych! ..wyluzuj się! Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re:do CzCH... 13.05.05, 09:30 Ja toże się nie wtrancam, bo gdzie mi tam do łaciny, chyba że tej z Nadgórnej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Tak, chetor: 13.05.05, 16:38 - czasem bardzo tesknie do "laciny z Nadgornej" ! :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: haha chico z Nadgórnej zostanie takim nazawsze 16.05.05, 11:08 czarnycharakter napisał: > - czasem bardzo tesknie do "laciny z Nadgornej" ! :-) > czch ............................ Tak to wiemy wszyscy a zwłaszcza na FP. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Przeparaszam nata, ale co rozumiesz przez 13.05.05, 16:36 "zachowujemy estetyczny dystans do odczuć/uczuć" ? Masz na mysli zachowujemy go "miedzy nami umrzykami" ? Jesli chodzi o mnie - zyje jeszcze ! Jesli zas chcesz "poszperac" w tym watku z pewnym dystansem, stwierdzisz bez problemu, ze nie ja jestem tym, ktory najwidoczniej musi permanentnie brac kogos na muszke, bo inaczej nie jest w stanie osiagnac orgazmu. :-)) Nie martw sie zbytnio o moja wrazliwosc. Nie bylo nigdy w moim zwyczaju obrazanie czyichkolwiek uczuc. Nie lubie jednak, kiedy za bardzo - i celowo - wlazi mi sie na maly palec u lewej nogi... czch Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Przeparaszam nata, ale co rozumiesz przez 13.05.05, 21:55 Ajajaj, co za armaty,no i szkoda,ze nie zrozumiales:-( Twoj problem ! Dbaj o maly palec od lewej nogi, a Twoim bliskim zycze duzo zdrowia. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Dziekuje toju za swietna ilustracje 13.05.05, 22:17 tego, co nas tak bardzo rozni. Zycze Tobie duzo zdrowia i spokojnej nocy. czch Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: Przypomni mi ktos, 13.05.05, 22:27 Dziekuje! moze kiedys przyjemniej sie bedzie z Toba rozmawialo. Tez spij dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Przypomni mi ktos, 14.05.05, 13:19 Przeparaszam nata, ale co rozumiesz przez czarnycharakter 13.05.2005 16:36 + odpowiedz "zachowujemy estetyczny dystans do odczuć/uczuć" ? Masz na mysli zachowujemy go "miedzy nami umrzykami" ? Jesli chodzi o mnie - zyje jeszcze ! ---------------------- to bardzo dobrze, że żyjesz, ja też żywam bardzo ;) CzCh, tu jest forum otwarte, nie wszyscy czytający reprezentują poziom, który Ty posiadasz. Niewątpliwie jestes mądrym facetem i na pewno umiejętnie przekazana wiedza wniesie dużo ciekawego,ale Ty masz charakterek(;>) starego, apodyktycznego belfra, zakładającego z góry, że reszta ciemnoty nie ma nic do powiedzenia.. no i stąd ten estetyczny dystans/ zwrot z resztą, nie mój, szkoda/ Poniekąd masz rację, bo ja np. jestem prostą kobitką,w przeciwieństwie do reszty TWA ;-) ale...coś tam wiem ;D Jesli zas chcesz "poszperac" w tym watku z pewnym dystansem, stwierdzisz bez problemu, ze nie ja jestem tym, ktory najwidoczniej musi permanentnie brac kogos na muszke, bo inaczej nie jest w stanie osiagnac orgazmu. :-)) ------------------------ he he ... to prawda, muszę trochę poszperać,postaram się byc obiektywną w ocenie Nie martw sie zbytnio o moja wrazliwosc. ------------------------ nie martwię się, oceniłam Twoje zdziwienie(!) "Toja czyta Plauta...kto by pomyśłał".. a jeśli nie czytała, to co???? Nie jest godna dyskusji z Tobą? Ja nie czytałam. Ale chętnie posłucham lub poczytam ;-) Nie bylo nigdy w moim zwyczaju obrazanie czyichkolwiek uczuc. --------------------------------- Ależ ja tego nie napisałam, ani nie dałam nawet do zrozumienia, że obrażasz jakiekolwiek uczucia, podobnie jak Ty, po mnie też spływa, jak woda po tłustej gęsi he he Nie lubie jednak, kiedy za bardzo - i celowo - wlazi mi sie na maly palec u lewej nogi... ----------------------------------- nik tego nie lubi, a więc nie podstawiaj...a dlaczego lewej? he he czch Z natury jestem niepoprawną optymistką i wierzę, że przekonasz się do nas. Nie udajemy, jesteśmy jak najbardziej żywi, a 'lubienie ludzi'...jest przyczyną, że istniejemy na tym forum, jak zechcesz "poszperaj", poczytaj początek. No, to na tyle, CzrnyCharakterku ;-) Pozdrawiam serdecznie i... luzik ;D PS...wiesz, Toja jest baaardzo serdeczną i miłą osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Dzieki naata, 14.05.05, 13:52 lubie takie "proste kobitki" jak Ty... :-) Mam - na razie - pewne watpliwosci co do Twojego PS. Niemniej jednak: Nikt nie jest zobowiazany mnie lubic ! Wiem, ze jestem stary (nawet dokladnie dzisiaj o caly nastepny roczek starszy), co do "apodyktycznosci" mialbym jednak pewne watpliwosci... :-) Byc moze to, co niektorzy odbieraja jako "apodyktycznosc" jest niczym innym, niz wyrazem pewnego stanu ducha, ktory swietnie opisal Wysockij w jednej ze swoich ballad, mnie wiecej szlo to tak: ... tak ostawcie nienuznoje spory, ja siebie uze wsio dokazal, bolszych gor mogut byc tolko gory, na kotorych jeszczo nie bywal - -na kotorych nikto nie bywal... Rozumiesz, co mam na mysli: Nie musze i nie mam ochoty ani sobie, a tym bardziej komus czegokolwiek udowadniac. Albo mnie kupujesz, albo nie. Kropka. :-)) Slonecznego weekendu zyczy "prostej kobitce" :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: Dzieki naata, 14.05.05, 14:35 Pozdrawiam konwersujących na wszystkich poziomach. Ja pozostanę na swoim, i jest mi obojętne, kto i z jakiego poziomu będzie ze mną gawarił, do czasu gdy ........??? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter moze do czasu gdy uda mi sie 14.05.05, 15:02 poznac Was osobiscie... (lato) :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: dzięi CzarnyCharakterku ;-) 14.05.05, 15:16 Wiedziałam, że dasz się lubić.. Chyba nadajemy na tych samych falach, nie tylko my dwoje ;-)Lubię poezję, Wysockiego, Bułata i dalej... a teraz spadam do kuchni bo mi się coś tam przypieka, ot babski świat książek... kucharskich he he he Pozdrówki! Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: dzięi CzarnyCharakterku ;-) 14.05.05, 15:24 ojej.. zapomniałam ;( WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN! CzarnyCharakterku! Zdrówka i wszystkiego czego sobie życzysz ;-) od Naty Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: Thanks, 14.05.05, 21:19 Ot, gapowcz ze mnie :( Wszystkiego dobrego i zdrówka stałego :D Pozdrawiam łykając małe piwko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter I Tobie dzieki, chetor - 14.05.05, 21:27 - ja pozwole dzis sobie na WIEKSZE PIWKO... :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: I Tobie dzieki, chetor - 14.05.05, 22:38 O! jak tu milo:-) przy tak pieknej okazji nawet piwko jest, wiec i ja sie przylacze zyczac Ci zdrowia, pomyslnosci i zadowolenia z naszego towarzystwa \^/ Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Toja lepszego ma nastroja... 14.05.05, 23:10 - tez milo ! Dziekuje. czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: W miłym nastroju... 15.05.05, 10:33 ... urodziny można obchodzić dłużej niż jeden dzień ;-)) Serdecznie, Wszystkich w tym wątku ;D Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter nata - w zaufaniu i tylko miedzy nami: 15.05.05, 10:44 Nie robie sobie nic z urodzin, przynajmniej z moich... czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: nata - w zaufaniu i tylko miedzy nami: 15.05.05, 10:53 ... no cóż, następny rok z głowy, szkoda, ucieka nasza młodość ;P Ale, zawsze to okazja do świętowania, spotkania w miłym gronie najbliższych, przyjaciół, no i zawsze to weselej, raźniej, żegnać upływający czas ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter jedno jest pewne, naata: 15.05.05, 11:11 czas biologiczny nie pokrywa sie u mnie z czasem "czutym" (to jest kalka z niem., ale wiesz o co chodzi)... czch Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter i jeszcze cos: 15.05.05, 11:13 zauwazylem, ze "skracam" Cie czasem o jedno "a" - - mea maxima culpa !!! Obiecuje poprawe. :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedno jest pewne, naata: 15.05.05, 11:20 ..myślę, ze nie jestes w tym uczuciu odosobnionym, pocieszające jest, że aktywność życiowa człowieka ciagle się wydłuża, może znowu kiedys tam będziemy żyli po 150 lat; minimum ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: jedno jest pewne, naata: 15.05.05, 12:26 Witam pourodzinkowo:-) O takim dniu jak wczoraj mozna powiedziec: rowniez przeminie, i caly rok przed nami:-)by starac sie czuc na dwadziescia chociaz faktycznie iles tam razy wiecej, ale co tam, wazne by byc w dobrym towarzystwie. Pozdrawiam Was deszczowo, tak zgnila niedziela, niestety:-) Cito pede labitur aetas:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: No pewnie czarniutki... 16.05.05, 11:01 czarnycharakter napisał: > Nie robie sobie nic z urodzin, przynajmniej z moich... > czch .............. Od torta i wina twoja duża dupa jeszcze by się bardziej powiększyla i gdzie byś siedział przed kompem?! Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: No proszę nawet parę słow po angielsku potrafi 16.05.05, 11:03 czarnycharakter napisał: > pace and happiness with you ! > czch .............. Ten małomiasteczkowy inteligencik.. Odpowiedz Link Zgłoś
walewska Re: Hallo, o jakim poziomie tego jegomoscia ty 15.05.05, 20:45 tak uroczo gawedzisz. Tu jest przyklad jednego z wielu jego chamstwa! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=23638948&a=23655933 chcesz wiecej przykladow? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter gora z gora !!! 15.05.05, 21:04 WICH-WICH alias Vakkutvina alias Maxot alias "walewska" - zbladzilas pod strzechy ?! Do Grudziadza niby ?! To teraz: APAGE !!!, bo jak nizej. CZCH Odpowiedz Link Zgłoś
walewska Re: gora z gora !!! 15.05.05, 21:10 czarnycharakter napisał: > WICH-WICH alias Vakkutvina alias Maxot alias "walewska" > - zbladzilas pod strzechy ?! Do Grudziadza niby ?! > To teraz: APAGE !!!, bo jak nizej. > CZCH > .............................. Ty stary pryku!!! Kogo ty udajesz no co zapraszasz pod strzechę? Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: Agape toz księdzem na pikniku sobie urządzaj 16.05.05, 11:05 czarnycharakter napisał: > WICH-WICH alias Vakkutvina alias Maxot alias "walewska" > - zbladzilas pod strzechy ?! Do Grudziadza niby ?! > To teraz: APAGE !!!, bo jak nizej. > CZCH > ................. A ja nie jestem żadna z tych osób, ktore wymieniłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Toja znowu komplikuje ! :-)) 15.05.05, 13:30 Mow po prostu: carpe diem ! czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Carpe diem! 16.05.05, 10:21 CzCh, nic nie szkodzi, ze mnie skracasz ;) musiałam dodać jedno "a", by mieć taki a nie inny nick. Witam, pod nasza gościnną strzechą, p.Walewską z jakże zacnego Forum - Psychologia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: Carpe diem! 16.05.05, 10:23 Naatka, czuję, że znajdziesz się jak ryba w wodzie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: czarniutki, jak to nie pamiętasz leśniczówki? 16.05.05, 10:51 czarnycharakter napisał: > gdzie byla "lesniczowka" i co sie w niej dzialo ? Cierpie na (chwilowa ?) > pomrocznosc jasna w tym punkcie... :-( > czch ................................... Toc tam to, Marynę od tyłu brałeś! Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: czarniutki, jak to nie pamiętasz leśniczówki? 16.05.05, 11:07 Co tu sie dzieje? I o co chodzi? Jak prowokowac i podpuszczac, mataczyc i bleblac, to bardzo prosze na swoje dawne miejsca wrocic! Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter Witaj Toja ! - 16.05.05, 11:15 - czyzbys teraz troche lepiej zaczynala rozumiec moje motto ? :-)) czch Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter PS - polecam Ci - wirtualnego - killera 16.05.05, 11:19 - niewidzialny motloch mozna lepiej znosic... :-) czch Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: Jako plebs spod strzechy... 16.05.05, 11:36 .powiem krótko; ... tzn. chciałam powiedzieć; ja p****!, ale już nic nie powiem... muszę się powstrzymywać bo ciśnie misię mocna riposta, jednak nie zamierzam pogłębiać szmba forumowych "przygód języka żywego" .... poza tym, podejrzewam, że imć walewska, to chłop. Nie wierzę, by kobieta, mimo upodobań do łaciny mogła się tak produkować, noo chyba, że za złe ma CzCh. barak zainteresowania jej pewną częścia ciała. Ale, od tego są przecież odpowiednie fora "tematyczne". Uważam temat za zakończony. Odpowiedz Link Zgłoś