Dodaj do ulubionych

Nowi profesorowie na UMK

IP: *.chem.uni.torun.pl 12.10.04, 19:54
Bardzo jestem dumny z tego faktu i gratuluję nowym profwesorom ale mam
pytanie i kwestie do zastanowienia. czy niem oznaby przemysleć żeby piątek
tj.15. ogłoszono od samego rana godziny rektorskie.Bo tak sttrasznie dziwnie
to zaplnowano jedne grupy maj ćwiczenia inne nie przecież jak na przyzwoity
Uniwersytet przystało nie ma mowy o chaosie Prosze przemyselc to Dziękuję i
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mavellis UMK rosnie w siłe - brawo. 12.10.04, 20:12
      UMK rosnie w siłe - brawo.
      • Gość: Najman Aga Re: Jaka siłę?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 00:46
        A ranking Neesweka?,to co mało.Moze Rektor bić pianę w szklance,nic to nie
        da.64 miejsce i basta.
        Liczy się jakość ,a nie post-PRL masa.Ranking dot. skuteczności abs. danej
        uczelni w poszukiwaniu pracy.A tu marazm.
        • Gość: POLON Re: Jaka siłę?? IP: *.chem.uni.torun.pl 13.10.04, 10:07
          Nietety ranking NEWSWEEK'a nie jest miarodajny!!!! W polsce pracę zdobywa się
          znajomościami a nie wiedzą!
        • Gość: xxl Re: Jaka siłę?? IP: *.atcomnet.com.pl / *.atcomnet.com.pl 13.10.04, 10:51
          Co do rankingów to byłbym ostrożny:
          W jednym z szanowanych rankingów AM w Bydgoszczy zajeła b.wysokie miejsce-
          oceniano ilość absolwentów pracujących na samodzielnych stanowiskach po
          ukończeniu studiów-prawda że kryterium jako takie jest przekonywujące?
          Ale dlaczego tak wysoka pozycja Bydgoszczy bo miała największą ilość
          absolwentów pracujących jako przedstawiciele firm farmaceutycznych /czytaj
          roznosicieli ulotek i długopisów/- dla których kariera zawodowa po prostu jest
          wielką klapą ...sic.
      • Gość: pimek Re: UMK rosnie w siłe - brawo. IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 13.10.04, 10:06
        A LUDZIE ŻYJĄ DOSTATNIEJ!
    • Gość: maciej Re: Nowi profesorowie na UMK IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 12.10.04, 20:18
      Popatrzmy na te daty
      Maria Kalinowska
      Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Gdańskim, rocznik 1973. Na UMK pracuje
      od 1985 r. W tym samym roku obroniła doktorat a 10 lat później uzyskała
      habilitację. 12 lat na doktorat, 10 habilitacja.
      Witold Wojdyło
      Studia na UMK ukończył w 1973 r. Po 12 latach wrócił na uczelnię, tym razem
      jako wykładowca. Doktoryzował się w 1981 r., a habilitował w 1993 8 lat
      doktorat, 12 habilitacja.
      Jerzy Zawadzki
      studia ukończył w 1963 r. W 1971 r. obronił doktorat, a w 1981 - habilitację. W
      latach 1987-89 był wicedyrektorem Instytutu Chemii a od 1989 do 1990 r.
      8 lat doktorat, 10 habilitacja.
      kariery w iscie PRLowskim stylu. Łącznie 20 lat od magisterium do habilitacji.
      Profesura po nastepnych 12-15. Zawrotne kariery!!!!!
      • Gość: fafik Re: Nowi profesorowie na UMK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 20:21
        maciej uciekaj na swoje bydgoskie forum, co ty tu robisz?
        a jak ci nieodpowiadaja kariery naukowców UMK, to przyjrzyj sie profesorom AB,
        hodujacym unikalne robaki na balkonie... :-)
        • Gość: maciej Re: Nowi profesorowie na UMK IP: 62.244.137.* 13.10.04, 10:17
          Obojetnie czy to UMK czy AB czy tez UJ, UW. Te kariery naukowe trwaja zbyt
          długo, a to niestety typowo skostniały system. Zmiana Ustawy o SW jest jak
          najbardziej pozadana tylko nie prezydencka, ktora jeszcze poglebia ta naukowa
          patologie!!!
    • Gość: zera co za bezuzyteczna sieczka IP: *.client.comcast.net 13.10.04, 00:10
      och tytuly, tytuly, i kompletny bezuzyteczny belkot nawiedzonych pokomunistow.
      jak widac z kazdej odchylki psychicznej mozna zrobic kariere
      • Gość: caca Re: co za bezuzyteczna sieczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 08:19
        ja jestem dumny z torunskich uczelni - rozwijajacych sie, przyciagajacych inne
        uczelnie (AM, ASP) oraz innych wykładowców
        • Gość: maciej Re: co za bezuzyteczna sieczka IP: 62.244.137.* 13.10.04, 10:21
          Swietnie, masz racje. Sukcesem byloby gdyby te profesury dostawaly osoby w
          wieku 35-40 lat.Wymienieni to akurat kiepski przyklad kariery naukowej.
          ps. aktualnie nowe pokolenie doktorat robi w ciagu 4 lat od magisterium.
          Habilitacje (tylko komu ona jest potrzebna, patrzac na model anglosaski) robia
          w ciagu 5 lat. Tak wiec trwa to mniej wiecej ok. 9 lat, co najmniej o polowe
          krocej!!!!
          • Gość: politologiUMK Witek W. super profesor , super gosc!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:44
            gratulacje panie profesorze takich ludzi jak pan wiecej a studia to bylaby
            prawdziwa przyjemnosc.
            • Gość: maciej Re: Witek W. super profesor , super gosc!!! IP: 62.244.137.* 13.10.04, 13:07
              Piszesz to po przeczytaniu artykułu o Perzanowskim?
              • Gość: do macieja Czy umiesz życ tylko w konflikcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 13:45
                Maciej! Czy naprawde uwazasz, ze jako Bydgoszczanin i gośc na torunskim forum
                wypada ci porównywać wszystko i wszystkich w Toruniu do jednego skłóconego
                profesora? Czy wypada o tym przypominac i cytowac co chwile???

                Jesli chcesz - wyciagne WSZYSTKIE WĄTKI o afetach na AB na Twoim forum -
                bedzie ci miło? Jesli ty tak robisz - piszesz że w imieniu wyższych racji, gdy
                robia tak Torunianie (a maja co wyciagać niesteyty) - nazywasz to Toruniewo.
                Czy umiesz życ tylko w konflikcie?
            • Gość: maciej Re: Witek W. super profesor , super gosc!!! IP: 62.244.137.* 13.10.04, 13:11
              Wygrał z chorobą, pokonali go koledzy z uczelni
              - Nie poddałem się chorobie i w styczniu 2003 roku zjawiłem się niespodziewanie
              na UMK, aby dalej uczyć studentów. Wtedy na wydziale zaczęto mnie obrażać i
              szykanować - mówi 61-letni Jerzy Perzanowski
              GRAŻYNA RAKOWICZ

              Po kilkunastu latach pracy naukowej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w
              Toruniu prof. dr hab. Jerzy Perzanowski - wykładowca filozofii i logiki -
              spakował swoje książki i pożegnał się z tą uczelnią. Będzie wykładał na
              Uniwersytecie Jagiellońskim, bo - jak mówi - tam nikomu nie przeszkadza, że
              jest chory.

              Gdy w sierpniu 2002 roku prof. Perzanowski zachorował na raka jelita grubego z
              przerzutami na wątrobę, lekarze dawali mu kilka miesięcy życia. - Jednak nie
              poddałem się chorobie i w styczniu 2003 roku zjawiłem się niespodziewanie na
              UMK, aby dalej uczyć studentów. Wtedy na wydziale zaczęto mnie obrażać i
              szykanować. Na pytanie dlaczego, odpowiada: - Moi koledzy podzielili się schedą
              po mnie, a ja ich zawiodłem, bo nie umarłem.

              Chorował, więc go odwołano

              - Mam pewną pozycję, może dlatego stałem się w Toruniu niewygodny - zastanawia
              się 61-letni Jerzy Perzanowski.

              W CV prof. Perzanowskiego, pod hasłem "Odznaczenia i nagrody" można m.in.
              przeczytać, że za osiągnięcia naukowe otrzymał Nagrodę Rektora UMK II stopnia -
              w 1994 roku i w 1997. Profesora, który należy do wielu towarzystw i komitetów
              naukowych, docenił też Uniwersytet Jagielloński i minister edukacji. U
              studentów zaś miał "szczególny" autorytet. - Dziwi mnie, że profesor w oczach
              współpracowników nagle stał się złym naukowcem i człowiekiem - mówi jedna z
              jego słuchaczek (chce pozostać anonimowa). Szokuje to, że w czasie, gdy zmagał
              się z tak ciężką chorobą pozbawiono go kierownictwa Katedry Logiki.

              O odwołanie prof. Perzanowskiego z tego stanowiska w kwietniu 2003 roku
              wystąpił dziekan Wydziału Humanistycznego dr hab. Witold Wojdyło, prof. UMK.
              Ostatecznie ze stanowiska odwołał go prof. Jan Kopcewicz, rektor UMK. - O tym
              dowiedziałem się z pisma, które przypadkowo znalazłem na podłodze w mojej
              Katedrze - opowiada Perzanowski.

              Dziekan Wojdyło nie wypowiedział się o okolicznościach odwołania prof.
              Perzanowskiego, bo, jak poinformował, nie ma na to zgody rektora. Nie mógł też
              pokazać "Rzeczpospolitej" żadnych dokumentów związanych ze sprawą profesora.
              Ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że prof. Perzanowski cały czas
              dostarczał zwolnienia, a studentów przecież nie obchodzi, że ktoś jest chory.

              Wydział Humanistyczny UMK jest dużym wydziałem - trzecim po prawie i ekonomii.
              Studiuje tu 5,1 tys. studentów. Wykłada 134 nauczycieli akademickich, w tym 27
              profesorów.
              Perzanowski stracił stanowisko kierownicze, ale jako profesor zwyczajny mógł
              dalej prowadzić zajęcia. Jednak pod koniec czerwca tego roku napisał do rektora
              UMK: "Prawdziwi profesorowie pracują tylko na tych uczelniach, które cenią
              sobie ich pracę i to okazują", i odszedł z uczelni.
              Coz morale nie wazne, istotny tytuł!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka