Dodaj do ulubionych

Fenomen Torunia.

05.12.04, 21:29
To bardzo ciekawe miasto,nieprzecietne o wspaniałej historii.
Zawsze było wielokulturowe i na wskroś europejskie.Mimo czarnych lat
komunizmu zachwało te cechy.Stało miejscem osiedlenia Polaków i innych
narodowości ze wszytkich stron,z
Litwy,Galicji,Pomorza,Wielkopolski,Małopolski,Podlasia,Mazur.Wuielu wybrało
Torun jako kryjówke i oazę przed wszędobylskim komunizmem.Dziś Ci torunianie
podnoszą głowy do góry i są dumni z swego miasta.To miasto wygnańców z całej
wielkiej RP tak samo jak przed wiekami było stało się schronieiem i nowa
ojczyzną dla Niemców Żydów,Polaków,Holendrów,którzy w swych dawnych
ojczyznach nie mogli pozostać pięknieje z dnia na dzień.
Obserwuj wątek
    • morciasz Re: Fenomen Torunia. 05.12.04, 21:32
      A gdzie sa dzisiaj ci Niemcy, Zydzi i Holendrzy? Bylo minelo... ostaly sie
      jednoski.
      • Gość: max Re: Fenomen Torunia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:36
        osiedla sie sporo obcokrajowcow na stale w Toruniu sam znam 6-7 takich rodzin,
        głównie wykładowcy z róznych uczelni.
      • wilman atrakcje dla turystów - miło poczytać 05.12.04, 21:39
        ktos wymienia atrakcje dla turystów - miło poczytać:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=18312045&v=2&s=0
      • rappaport Re: Fenomen Torunia. 05.12.04, 21:41
        morciasz napisał:

        > A gdzie sa dzisiaj ci Niemcy, Zydzi i Holendrzy? Bylo minelo... ostaly sie
        > jednoski.
        Tak mało Ich,to prawda,ale ta wielokulturowość pozostała ,my ją tworzymy i to
        nasze bogactwo i Torunia.
        • Gość: max wielokulturowosc to ....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 22:16
          wielokulturowosc to takze to, że spotykamy na kazdym kroku ślady obecnosci w
          Toruniu katolików i protestantów, Polaków i Niemców, Holendrów (Nieszawka),
          Napoleona, carów, królów, cesarzy...

          Wielokulturowosc to tażke to, ze kopiąc pod posadzką katedry św. Janów napotyka
          się ślady ciałopalnych kultur pogańskich sprzed 2000 lat.

          Wielokulturowosc to także resztki kordonu granicznego carsko-pruskiego koło
          Złotorii, to kilkanascie cmentarzy protestanckich, katolickich, menonickich, to
          cerkiew naprzeciw kościoła katolickiego przy ul. Podgórnej, to festiwal Song of
          Songs.

          Wielokulturowosc to także 41.000 studentów na UMK z 17 krajów, 42 hotele i
          300.000 turystów z wielu krajów na toruńskiej Starówce.

          To siedzi w psychice i otwartości umysłow, a nie obywatelstwie wpisanym w
          paszporcie. Wielokulturowy jest również Kraków czy Poznań, choć i tam 99%
          zameldowanych to Polacy.
          • rappaport Re: wielokulturowosc to ....... 05.12.04, 23:51
            Gość portalu: max napisał(a):

            > wielokulturowosc to takze to, że spotykamy na kazdym kroku ślady obecnosci w
            > Toruniu katolików i protestantów, Polaków i Niemców, Holendrów (Nieszawka),
            > Napoleona, carów, królów, cesarzy...
            >
            > Wielokulturowosc to tażke to, ze kopiąc pod posadzką katedry św. Janów
            napotyka
            >
            > się ślady ciałopalnych kultur pogańskich sprzed 2000 lat.
            >
            > Wielokulturowosc to także resztki kordonu granicznego carsko-pruskiego koło
            > Złotorii, to kilkanascie cmentarzy protestanckich, katolickich, menonickich,
            to
            >
            > cerkiew naprzeciw kościoła katolickiego przy ul. Podgórnej, to festiwal Song
            of
            >
            > Songs.
            >
            > Wielokulturowosc to także 41.000 studentów na UMK z 17 krajów, 42 hotele i
            > 300.000 turystów z wielu krajów na toruńskiej Starówce.
            >
            > To siedzi w psychice i otwartości umysłow, a nie obywatelstwie wpisanym w
            > paszporcie. Wielokulturowy jest również Kraków czy Poznań, choć i tam 99%
            > zameldowanych to Polacy.

            Tak historia ma niebagatelna rolę w tym,że miasto jest wielokulturowe i
            teraz.Widac po różnych imprezach kulturalnych.To przyciaga ludzi o odmieenych
            poglądach,kulturze ,aby w miejscu dziedzictwa wielu kultur była ciągłość i
            pojednanie.
    • Gość: BIZNESMEN Re: Fenomen Torunia. IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 07.12.04, 10:23
      NAJLEPRZY BIZNES W TORUNIU TO HOTEL NA TORUNSKIEJ STAROWCE !!!!!!!!!!!!!!!
    • torunianin1 wielokulturowość była od dawna największa zaletą P 07.12.04, 18:44
      wielokulturowość była od dawna największa zaletą Polaków. Mimo, ze inni się z
      nas naśmiewają, to w Poslce mieszkało najwięcej Żydów, to do Polski uciekali
      Arianie z Czech czy Menonici z Holandii.
      • ka_zet Re: wielokulturowość była od dawna największa zal 07.12.04, 18:54
        torunianin1 napisał:

        > wielokulturowość była od dawna największa zaletą Polaków.

        Niestety "była". Już nie jest.

        > Mimo, ze inni się z
        > nas naśmiewają, to w Poslce mieszkało najwięcej Żydów, to do Polski uciekali
        > Arianie z Czech czy Menonici z Holandii.

        A później był potop szwedzki, zabory...
        Ale jeszcze II Rzeczypospolita była państwem wielokulturowym, dopiero po II WŚ Polska stała się
        państwem narodowym.

        Resztki ducha tolerancji jeszcze się błąkają po narodzie...
    • Gość: Czesiek Wielokulturowośc to bzdet wymyślony w XX w IP: *.tvgawex.pl 07.12.04, 21:05
      podobnie jak europejskość. Wtedy to było państwo wielonarodowe i podobnie można
      było mówic o miastach i wzajemnym współistnieniu różnych nacji i ich kultur. Na
      pewno Toruń ani inne miasto nie było wielokulturowe nie wspominając o
      europejskości. Nie rozumiem dlaczego ludzie powtarzają bzdury? Może dlatego, że
      nie wiedzą co one faktycznie znaczą.
    • bajobongo2 wielokulturowośc nadal istnieje w Polakach 07.12.04, 21:17
      Myśle, ze wielokulturowośc nadal istnieje w Polakach. Zwróćcie uwagę, że u nas
      nie ma podpaleń ośrodków azylantów w Słubicach czy kołbaskowie.
      Murzyn czy Arab na ulicy wzbudza zainteresowanie, ale nie zawiść.
      W Niemczech - odwrotnie.
      • jakub_lauder Re: wielokulturowośc nadal istnieje w Polakach 08.12.04, 11:54
        Agresja pojawian sie wtedy gdy "obcy" zabieraja miejsca pracy, odbijaja "swoim"
        dziewczyny jezdzac lepszymi furmia, majac lepsze samochody, gdy "obcy" dokonuja
        jakiegos przestepstwa, gdy zebrza itd... w Polsce nie ma "obcych"... no moze z
        pewnymi wyjatkami i dlatego tej agresji jest mniej niz np. w sturczonych
        Niemczech czy w zarabizowanej Francji.
    • nautile wielokulturowosc otwiera nowe horyzonty 09.12.04, 22:58
      wielokulturowosc otwiera nowe horyzonty, jest rozszerzaniem sily danmego
      osrodka. Wielksze miasta i wielkie kultury otwierja sie na nowinki z calego
      świata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka