Dodaj do ulubionych

Palenie a kultura osobista

IP: 158.75.50.* 30.08.01, 12:37
Co sądzicie o osobach palących papierosy w miejscach gdzie przebywa wiele osób
niepalących, np. na przystankach autobusowych/tramwajowych?

Pytanie do straży miejskiej - Gdzie jesteście? Przecież w Toruniu jest to
zabronione.

Wielokrtonie w trakcie oczekiwania na autobus zasmradzany i zatruwany byłem
przez pacanów (obu płci) nie potrafiących uszanować zdrowego trybu życia innych
oraz obowiązujących przepisów. Raz nawet widziałem kierowców MPK popalających w
trakcie oczekiwania na autobus wiozący ich na pierwszą zmianę.
Obserwuj wątek
    • Gość: debet Re: Palenie a kultura osobista IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 14:10
      Za palenie na przystankach powinno się karać mandatami. Tylko trudno to
      egzekwować, bo granica przystanku jest często umowna i nie wiadomo gdzie
      przystanek się zaczyna, a gdzie kończy. Według mnie zakaz palenia powinien
      dotyczyć miejsca pod wiatą. W środkach komunikacji miejskiej obowiązuje
      całkowity zakaz palenia tytoniu i dotyczy on również obsługę pojazdu. Nie
      chcesz wdychać dymu w autobusie, czy tramwaju - zgłoś problem do MZK, a Syczyło
      się tym zajmie.
      • Gość: lehó Re: Palenie a kultura osobista IP: 158.75.50.* 30.08.01, 14:36
        Wg przepisów kodeksu drogowego przystanek to przestrzeń na ulicy i chodniku w
        odległości 15 m przed i za słupkiem ze znakiem "przystanek", chyba że jest
        zatoczka, to wtedy jest to cała zatoczka i chodnik wzdłuż niej.

        Palacze bardzo często przesiadują w wiatach. Albo wiatr zwiewa dym w kierunku
        wiaty. Duża część palaczy zanieczyszcza też chodniki i ulice, przydeptując
        papierosa przy wejściu do pojazdu. Ulice i chodniki wyglądają wtedy jak chlew
        (bez obrazy dla świń).

        Palenie poza wiatą też jest kłopotkiwe dla innych pasażerów. Trudno sobie
        wyobrazić 50 osób na przystanku na Rapaku chowających się przed dymem w wiacie.
        • Gość: damcio Re: Palenie a kultura osobista IP: 213.17.208.* 30.08.01, 16:09
          Uważam, że za palenie w takich miejscach powinny być mandaty i to całkiem
          spore. Tak zresztą jest w świetle obowiązującego prawa, które jednocześnie jest
          niestety prawem martwym. Straż Miejska ma ważniejsze sprawy (tylko jakie?) na
          głowie, niż ściganie trucicieli. Poza tym dla części ludzi nie jest to żadnym
          wykroczeniem. Tak długo, jak ludzie mający cokolwiek do powiedzenia będą w ten
          sposób rozumować, tak długo nic pod tym względem się nie zmieni. A my,
          normalni, niepalący ludzie, będziemy skazani na zatruwanie przez chamskich
          palaczy.
          • Gość: karo Re: Palenie a kultura osobista IP: 10.10.70.* 30.08.01, 17:47
            To jest dyskryminacja palących. Przecież taki palcz to człowiek uzależniony czyli chory. należy mu się
            trochę wyrozumiałości.
            • Gość: CASS Re: Palenie a kultura osobista IP: *.torun.dialup.inetia.pl 30.08.01, 20:21
              Gość portalu: karo napisał(a):

              > To jest dyskryminacja palących. Przecież taki palcz to człowiek uzależniony czy
              > li chory. należy mu się
              > trochę wyrozumiałości.

              Hmm, a gdyby ktoś siedzący obok pod wiatą zaczął Cię np. kopać, to też byś mu
              pozwolił? Dla niepalących to równie "przyjemne".

    • 314the Re: Palenie a kultura osobista 30.08.01, 22:27
      Karanie mandatami to chyba najlepsze wyjście. Kiedy jeszcze paliłem (ha!! jaka
      ulga, że mam to już za sobą :-) stać mnie było na powstrzymanie się od palenia
      na przystanku, to nie jest taki wielki problem. Wystarczy troche dobrych chęci
      Palacze oszczędźcie nas !!! i siebie przy okazji. A najlepiej to pomyślcie o
      rzuceniu tego wstrętnego nałogu. Wierzcie mi, że to możliwe i sprawia wielką
      satysfakcje. Pozdrawiam !
      314
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka