Gość: radny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.03.05, 20:54
Najpierw skarżyli, teraz kontrolują
Samorząd. Kto w toruńskim magistracie sprawdza decyzje dotyczące inwestycji z ostatnich lat?
Specjalny zespół kontroluje od miesiąca decyzje wydawane przez Wydział Architektury i Budownictwa toruńskiego Urzędu Miasta. Wręcz sensacyjny jest jego skład.
Niedawno Samorządowe Kolegium Odwoławcze unieważniło decyzję wydziału o przedłużeniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla planowanego przy ulicy Sobieskiego multikina.
Stwierdziło, że na podstawie jednych przepisów zostały one wydane w 2001 roku, a na podstawie innych przedłużone. SKO stwierdziło też, że hipermarket Geant jest samowolą. Warunki zabudowy dla tej inwestycji zostały wydane w 1998 roku, gdy mogło tu powstać jedynie tylko osiedle mieszkaniowe.
Sporo kontrowersji
Kontrowersje pojawiły się w sprawie podobnej decyzji z końca lat 90. pod hipermarket na terenie Tormięsu przy ulicy Lubickiej. Ta sprawa trafiła do odrębnego postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Gdańsku, gdyż pojawiło się podejrzenie skorumpowania któregoś z urzędników.
W tej sytuacji 7 marca prezydent Michał Zaleski powołał specjalny zespół. Ma on przeanalizować i ocenić decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz pozwolenia na budowę wydane w latach 1996-2004.
Do 10 kwietnia
- Zespół ma zakończyć prace do 10 kwietnia - wyjaśnia Marcin Czyżniewski, rzecznik prasowy prezydenta Torunia.
W składzie zespołu znaleźli się: Halina Nelkowska z Wydziału Prawnego Urzędu Miasta, Marek Zgoliński i Jacek Murawski. Obaj panowie są spoza magistratu i zostali zatrudnieni na umowę-zlecenie. Należą do Stowarzyszenia na Rzecz Praworządności i Ochrony Praw Człowieka. Marek Zgoliński jest jego prezesem. Właśnie to stowarzyszenie skierowało skargi do SKO, po których kolegium zajęło się sprawami multikina i Geanta. Wiadomo też, że jego działacze skarg do SKO złożyli dużo więcej. Dotyczą one m.in. urzędniczych decyzji zezwalających na budowę stacji benzynowych.