Gość: Jacek
IP: *.torun.mm.pl
07.08.05, 18:26
Panie profesorze - jest pan przedstawicielem Polski, która powinna się jak
najszybciej skończyć. Pańskie diagnozy są szczerze mówiąc żałosne - to ciągłe
utyskiwanie na polityczne spory. Otóż chce panu przypomieć, że na tym właśnie
polega polityka - na różnieniu się, konfrontowaniu stanowisk. Dla pana
oczywisście dobrze jest tak jak jest - ah gdyby jeszcze "pedasi" weszli do
sejmu.... Wtedy pewnie szybciutko doszlibyśmy do epokowego porozumienia
czerwonych z różowymi. Frasyniuk - HAusner....
Lenin o takich jak pan móił ,,pożyteczni idioci". Z pańskich przepowiadań
felietonowych nic się nie sprawdza. A od Kaczyńskich proszę się odczepiś, bo
to prawdziwi mężowie stanu, a nie takie polityczno poprawne papugi jak pan